sobota, 26 grudnia 2015

Bjobj - Miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem - oraz o tym czy fluor jest zdrowy?

 Bjobj - Miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem
- opinia o produkcie 
 - oraz o tym czy fluor jest zdrowy?


Naturalna pasta do zębów - kto by pomyślał, że nawet coś takiego istnieje :) Ale w dzisiejszych czasach i sporym trendzie powrotu do natury, nawet kosmetyki stają się pro-ekologiczne, pro-naturalne, pro-ludzkie... z nastawieniem na zdrowie, jak największą eliminacją niepotrzebnych substancji i szkodliwych chemikaliów. Bardzo mnie to cieszy! Tak samo jak zwracamy uwagę na to, co jemy (no może nie zawsze, bo kto nie lubi czasem zjeść niezdrowo), powinniśmy zwracać też uwagę na składy kosmetyków, których używamy. Wiele z nich przepełnionych jest chemią z każdej strony, chemią szkodliwą, niezdrową. Cieszę się, że branże kosmetyczne uderzają coraz częściej w naturalność. Mam nadzieję jednak, że ceny owych, naturalnych kosmetyków staną się bardziej przystępne dla każdego. Wróćmy jednak do tematu ... jednym z takich naturalnych produktów, jest pasta do zębów  Bjobj.


Miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem Bjobj zamknięta jest w standardowej tubce z zakręcaną nakrętką. Kolor jej jest jasno brązowy, wcale nie przypominający typowej pasty do zębów. Pasta nie pachnie jakoś intensywnie. Wyczuwalny jest lekko miętowy zapach, bardzo delikatny. 

Pojemność : 75 ml
Cena : 21 zł
Dostępność :
biobeauty.pl


Co obiecuje producent ? :
Składniki zawarte w paście pomagają zapobiegać tworzeniu się próchnicy i kamienia nazębnego.  Pasta ma również właściwości odświeżające, ochronne, łagodzi podrażnienia dziąseł.
Prawidłowa higiena jamy ustnej jest niezwykle istotnym czynnikiem wpływającym na ogólny stan zdrowia człowieka. Firma Bjobj oferuje idealne produkty do naturalnej higieny jamy ustnej, których regularne stosowanie zapewni  świeży i przyjemny oddech oraz piękny i zdrowy uśmiech. Produkty Bjobj do pielęgnacji zębów zawierają aktywne składniki pochodzenia roślinnego, cenne wyciągi z roślin i olejki eteryczne pochodzące z upraw rolnictwa ekologicznego gdzie nie stosuje się chemicznych nawozów oraz substancji pochodzenia zwierzęcego.
Pasta spełnia wymogi homeopatii.
Kluczowe składniki roślinne: 
Biała glinka -  działa bakteriobójczo, wybielająco, zapobiega krwawieniu dziąseł oraz usuwa kamień nazębny. Ponadto niweluje nieprzyjemny zapach z ust 
Ekstrakt z głogu - działa antyseptyczne i przeciwzapalne, zapobiega krwawieniu dziąseł 
Olejek miętowy - odświeża oddech


- w 100% naturalny zapach
- bez parabenów,
- bez glikolu, alkoholu
- bez sztucznych barwników
- bez silikonu, aluminium
- bez Phenoxyethanolu
- bez PEG i SLS
- bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczny

 
Skład :
Sorbitol, aqua (water), silica, kaolin, xanthan gum, xylitol, sodium cocoyl glutamate, *crataegus monogyna extract, glycerin, *mentha arvensis oil, potassium sorbate, sodium dehydroacetate.

Pierwszy raz zdarza mi się sprawdzać skład pasty do zębów. Zazwyczaj nawet nie myślę o tym ile w pastach ukrytej jest chemii. Dodatkowo ta nie posiada fluoru.
Nie wiem czy słyszałyście informacje o fluorze, że tak naprawdę nie jest taki zdrowy. Oto tylko kilka z nich :

"Fluor jest jednym z głównych składników leków psychotropowych. Wzmacnia ich działanie. Fluor w pastach do zębów chroni zęby u ludzi jedynie do 20. roku życia. l to jedynie wtedy, gdy się go nie przedawku­je. Faktycznie - potrafi wzmocnić szkliwo zę­bów, ale zażywany w zbyt wielkich dawkach może jednocześnie spowodować wiele cho­rób somatycznych i psychicznych.
Słynne akcje fluoryzowania zębów uczniów szkół podstawowych zaowocowały w Wielkiej Brytanii serią procesów sądowych. Okazało się, że u wielu dzieci doszło do przebarwień szkliwa, zęby stały się łamliwe i chropowate. Niewielu ludzi wie, że fluor tak naprawdę jest trucizną. Często też jest głównym składnikiem leków psychotropowych, a także... trutek na insekty. Opublikowane niedawno badania wykazały, że fluor dodawany do wody może spowodować poważne zaburzenia genetyczne, odwapnienie kości, raka. Jest gorszy od ołowiu!" 
 (po dalsze informacje odsyłam Was tutaj).



Moje wrażenia z używania naturalnej pasty Bjobj :
Pasta zdecydowanie mniej pieni się niż pasty do zębów ogólnodostępne. Troszkę mniej również odświeża oddech. Jest jednak coś ciekawego w tej paście, ponieważ po umyciu nią zębów, są one bardzo gładkie i czyste. Po prostu są idealnie czyste. Dodatkowo mając świadomość, że taka pasta to samo zdrowie, czujesz się naprawdę lepiej :) Nie wiem czy mogłabym na ten moment przestawić się całkowicie na naturalne pasty do zębów. Jeszcze chyba nie. Myślę jednak, że z dużą dozą ciekawości spojrzę ponownie na nie w sklepach i chętnie wypróbuję dodatkowo inne. Pasta Bjobj jest pierwszą naturalną pastą z którą mam do czynienia. Ciężko ocenić mi ją w porównaniu z podobnymi produktami. Wiem na pewno, że jest to ciekawa alternatywa dla chemicznych, ogólnodostępnych past do zębów. 



Więcej o naturalnych kosmetykach przeczytacie bezpośrednio na stronie sklepu :
www.biobeauty.pl
oraz na profilu facebookowym Bio-Beauty

Co myślicie o naturalnych pastach do zębów? Używałyście? 
Jakie macie odczucia?


****
Ps : Zajrzyjcie do najnowszej gazetki Lidla, 
bo jak zawsze wspiera WOŚP i w tym roku!
W noworocznej ofercie perułki, lampy led oraz wyprzedaż odzieży narciarskiej.
 Link do gazetki


https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-28-12-2015,17868/8/

37 komentarzy:

  1. używam past naturalnych na przemian z tymi zwykłymi

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze tej pasty ani żadnej tego typu ale muszę przyznać, że bardzo mnie tym produktem zainteresowałaś. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza, tego typu pasta ,wiec nie mam punktu odniesienia, ale postanowiłam w przyszłym czasie wypróbować więcej naturalnych.

      Usuń
  3. Z fluorem jest jak z pestkami jabłka - musielibyśmy jeść go na kilogramy, aby był dla nas szkodliwy...

    Pasta niezwykła, ciekawa jestem tego jej koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest fakt, ale jak w kranach płynie woda z fluorem i ktoś ją np. pije, nawet przegotowaną, to może już być dawka przewyższona :) Polecam Ci ten artykuł, do którego dałam odniesienie. Naprawdę ciekawie go przeczytać (daje do myślenia)

      Usuń
  4. Robiłam podejście do kilku naturalnych past, ale bardzo cenię sobie ostry smak i mocne uczucie odświeżenia, którego niestety naturalne pasty jeszcze mi nie dały:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie stosowałam takich past, raczej skupiam się aby znaleźć dobrą pastę wybielającą.

    OdpowiedzUsuń
  6. też uważam, że fluor w pastach jest zbędny. Ja sobie chwalę pastę z neem marki Dabur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapiszę sobie nazwę i kiedy na pewno wypróbuję.

      Usuń
  7. Od jakiegoś czasu nie używam past z fluorem, chętnie bym tą wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy takiej nie używałam i na razie chyba sie nie skuszę bo lubie mocny smak mięty i lubie jak pasta sie pieni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też to lubię a niestety naturalne pasty są tego pozbawione :P

      Usuń
  9. mam krem z tej marki i go wueilbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o jaki krem ci chodzi,bo czytałam u Ciebie o nim i też go zamówiłam. Póki co też fajnie się sprawdza u mnie :)

      Usuń
  10. Nie widziałam jej wcześniej, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt ;)
    Ps. Zapraszam na nowy wpis oraz konkursy, które dziś się kończą :P -> https://www.facebook.com/Magiclovv/photos/a.436103233134066.1073741827.434682273276162/899535440124174/?type=3&theater
    Spróbuj może akurat szczęście się do Ciebie uśmiechnie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiedziałam, że fluor nie jest zdrowy, ale teraz się przeraziłam. A co do pasty, to zainteresowałaś mnie nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że w małych ilościach pewnie nic złego nie zrobi :)

      Usuń
  13. Ciekawy post, stwierdziliśmy z mężem że zaczynamy używać past naturalnych:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiedziałam, że fluor źle wpływa na zęby. Ale, że do takiego stopnia to nie miałam pojęcia. Osobiście czaję się na czarną pastę do zębów. Kto wie, może ta będzie kolejna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. piękne zdjęcia, właśnie czekam na tą pastę

    OdpowiedzUsuń
  16. może pora wypróbować taką pastę, te normalne jakoś mi nie służą , szczególnie colgate zupełnie się u mnie nie sprawdza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie ma rswelacyjnego odświeżenia,ale jest zdrowa.

      Usuń
  17. sama nie wiem, co myśleć o tym fluorze. mimo wszystko nie odważyłabym się z niego zrezygnować.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja od jakiegoś czasu używam czarnych past do zębów, ale szczerze nie zwróciłam uwagi na to co tam w nich siedzi. Grunt, że myją dobrze i dają orzeźwiające odświeżenie jamy ustnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo przydatny post, szczerze dziękuję! Szkoda że ta pasta jest tak droga... Tylko 75ml

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo przydatny post, szczerze dziękuję! Szkoda że ta pasta jest tak droga... Tylko 75ml

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...