piątek, 1 stycznia 2016

Dobre i złe alkohole w kosmetykach do włosów

 Dobre i złe alkohole w kosmetykach do włosów


Post ten już od dłuższego czasu chodził mi po głowie z racji, że wokół alkoholi obecnych w kosmetykach do włosów narosło sporo mitów. Z tego też względu przygotowałam dla Was krótką ściągawkę, które z nich są nieszkodliwe a których należy się wystrzegać. 

Wróćmy do czasów szkolnych i przypomnijmy sobie jeden z podstawowych podziałów alkoholi :


W kosmetykach bierzemy pod uwagę ilość grup hydroksylowych alkoholi. W ten sposób wszystkie alkohole jednowodorotlenowe będą alkoholami dezynfekującymi, złymi - teoretycznie wysuszającymi a alkohole dwu lub wielowodorotlenowe będą dawały pozytywny efekt - bo będą to tak jakby "zapasy wody" dla naszych włosów dzięki ich właściwościom higroskopijnym. Ciężko mi jest to jeszcze jaśniej wytłumaczyć : im więcej w ich strukturach nagromadzonych grup hydroksylowych, tym lepsza umiejętność trwałego absorbowania i zatrzymywania wody z otoczenia. Takie alkohole nazywamy humektantami a efektem ich działania jest nawilżenie, zmiękczenie i uelastycznienie.

ALKOHOLE NAWILŻAJĄCE - dobre (czyli wszystkie dwu lub wielowodorotlenowe) między innymi :

1. Cetearyl Alkohol - należy do alkoholi tłuszczowych. Jest emolientem, który tworzy na powierzchni włosów warstwę okluzyjną, zapobiegającą nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni włosa
2. Stearyl Alcohol - Emolient. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje skórę i włosy, zmiękcza i wygładza. 
3. Myristyl Alkohol - to alkohol tłuszczowy stosowany jako środek zmiękczający
4. Lauryl Alkohol - alkohol tłuszczowy - zmiękczający.
5. Glikol propylenowy - bardzo dobrze nawilża.
6. Gliceryna -  znana również jako glicerol, również posiada właściwości nawilżające. O glicerynie jako półprodukcie kosmetycznym pisałam również w tym poście.
7. Sorbitol - nieco mniej nawilża od glikolu i gliceryny, jednak dodaje włosom śliskości.




ALKOHOLE DEZYNFEKUJĄCE - WYSUSZAJĄCE - złe (jednowodorotlenowe) między innymi :

1.  Alkohol denat. - innymi słowy denaturat. Często bywa tylko rozpuszczalnikiem i szybko odparowuje, jednak czasami potrafi mieć negatywny wpływ na włosy (wysuszać je). Alkohol denat. stosowany jest również we wcierkach do skóry głowy, tam jego funkcja jest troszkę inna : dzięki niemu właściwości odżywcze wcierki docierają wgłąb skóry, prosto do cebulek.
2.  Isopropyl Alkohol - występuje również pod innymi nazwami : IPA, Propanol, Izopropanol, Propan-2-ol. Ten alkohol zawsze potrafi spuszyć moje włosy. To on z reguły odpowiada za odstające włoski, za spuszenie końcówek a czasami potrafi nawet powodować łamliwość włosów. Pisałam o nim więcej tu.
3.  Alkohol - często pod tą nazwą nie do końca wiadomo co dokładnie się kryje. Mogą być to również wysuszające alkohole. Często to nazewnictwo występuje w produktach naturalnych.
4.   Ethanol Alkohol - może powodować różnego rodzaju reakcje alergiczne. 
5. Benzyl alkohol - potencjalny alergen. Stosowany między innymi jako konserwant i rozpuszczalnik.  Jako składnik konserwujący jest dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu.


Podsumowując : Nie jest tak, że wszystko co macie teraz w swojej łazience, a co posiada te drugie, złe alkohole w swoim składzie powinnyście wyrzucić do kosza. Nie, niekoniecznie. Warto jednak zwracać uwagę czy owe alkohole nie występują na początku składu (oprócz wcierek) lub zaraz przed lub za zapachem (perfum). Wtedy ilość złego alkoholu może być dosyć duża i lepiej sobie taki kosmetyk odpuścić. Szczególną uwagę na alkohole w kosmetykach muszą zwracać posiadaczki włosów farbowanych, rozjaśnianych, cienkich, słabych lub zniszczonych. Złe alkohole mogą na stałe rozchylić łuski w takich włosach i trwale je uszkodzić. Aby zmniejszyć szkodliwość działania złych alkoholi, konieczne jest stosowanie bogatej w emolienty pielęgnacji włosów (maski oraz odżywki z olejami, olejowanie, masło shea itp.).

Zwracacie uwagę na obecność alkoholi w składach?



Wszystkim Czytelniczkom życzę 
samych szczęśliwych chwil w Nowym 2016 Roku  :)
Dziękuję, że jesteście tu ze mną!

48 komentarzy:

  1. Ostatnio myślałam o tej kwestii, bardzo przydatne informacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przejrzyście opisałaś jak wygląda sprawa z alkoholami i fajnie, że mogłam sobie to teraz przypomnieć :) Ja staram się unikać złych alkoholi, choć to łatwe nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie potwierdzam, łatwe to nie jest.

      Usuń
  3. fajne podsumowanie, od dawna zwracam na to uwagę ale czasami się jeszcze gubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze, że zwracasz uwagę, naprawdę to jest ważna sprawa.

      Usuń
  4. Świetny artykuł :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis i dobrze jest to wiedzieć wszystko ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post, można się nauczyć nowych rzeczy.
    Dużo szczęścia w Nowym Roku :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak widzę Alcohol Denat. to wogule staram się nie kupować takiego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny post :) bardzo przydatny

    OdpowiedzUsuń
  9. przydatny post, jest wiele osob ktore krytykuja wszystko co zawiera jakikolwiek alkohol, nie patrzac co to za alkohol...

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny post- sporo się dowiedziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W tych dobrych alkoholach chyba chodziło o Sorbitol :) A jeśli chodzi o alkohol benzylowy, to jest on dodawany do kosmetyków w bardzo małych ilosciach jako środek zapachowy zazwyczaj, więc raczej nie ma on dużego wpływu na włosy. Gorzej właśnie z denatem, albo izopropylem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry i mądry post --dziękujemy :D

    A przy okazji dobrego, nie najlepszego w Nowym 2016 roku życzę ..

    OdpowiedzUsuń
  13. W życiu bym nie pomyślała, że są jakieś dobre alkohole. Zszokowałaś mnie tą wiadomością. Teraz będę się decydowała również na inne kosmetyki, bo taki Cetearyl Alkohol np. brzmiał dla mnie strasznie. Teraz widzę, że dużo dobrego robi moim włosom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiele osób boi się właśnie tego alkoholu zupełnie niepotrzebnie.

      Usuń
  14. Świetny post, dobrze wiedzieć. Przydałoby się jeszcze wykuć te alkohole na pamięć lub chociaż nosić ściąge :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt ;) Najlepiej chociaż zapamiętać te złe i ich unikać :p

      Usuń
  15. Jedyny alkohol, który wbił mi się do głowy to denat... Muszę się bardziej rozeznać w temacie

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy post!! Tobie również życzę Szczęśliwego Nowego roku:)


    http://sisterschannelfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. W końcu ktoś jasno przedstawił, że nie każdy alcohol to zły alkohol ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny post! Bardzo przydatny i konkretny :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. przydatny wpis, często wszystkie alkohole są wrzucane do jednego worka.. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku Kochana, bardzo zwracam uwagę na alkohol w kosmetykach ale teraz bedę wiedziała, który mogę odrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajnie że są wypisane wszystkie nazwy tych alkoholi :)Wszystkiego dobrego w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę sobie zrobić ściągę i nosić w portfelu, bo nigdy nie pamiętam które są dobre, a które złe ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetny post, rozwiałaś moje wątpliwości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...