środa, 6 stycznia 2016

Jak dbać o włosy zimą?

 Jak dbać o włosy zimą?

Zima to bardzo ciężki czas dla włosów ponieważ nieustannie narażone są na ciągłe i kolosalne zmiany temperatury. W domu lub mieszkaniu często przebywamy w temperaturze około 20-25 stopni, a wychodząc na dwór temperatura zmienia się nawet do - 15 stopni jak w ostatnim czasie. Takie skoki nie służą włosom. Stają się one suche i matowe, koniec końców ulegają zniszczeniu i się łamią. Na co musimy zwrócić uwagę by nasze włosy nie ucierpiały podczas zimy? 


1. Noszenie czapki
- Jest to naprawdę bardzo ważna kwestia i choć ja sama nie przepadam za nakryciami głowy, to jednak staram się zawsze o nich pamiętać. Włosy na długości również lepiej schować pod czapkę. Niezwykle ważne jest jednak zabezpieczenie cebulek włosów, naczyń krwionośnych na skórze głowy. Jeśli skóra głowy przemarznie a z nią cebulki, włosy mogą zacząć wypadać.
Wybierając czapkę zwróćmy uwagę na to, by była nieco luźniejsza, by przepuszczała troszkę powietrze. Należy też regularnie ją prać, by nie nabawić się łupieżu. 

2. Pielęgnacja bogata w emolienty i nawilżacze
- Zimą musimy postawić przede wszystkim na produkty emolientowe : maski bogate w oleje, masło shea, silikony. Warto również raz w tygodniu naolejować włosy. Wszystkie odżywki i maski nawilżające bogate w emolienty oraz lekkie silikony sprawdzą się zimą świetnie. Moim zimowym typem jest np. L'biotica Repair. 


3. Silikony
- Zimą prawie obowiązkową kwestią stają się produkty posiadające w składzie silikony. W tej kwestii zaopatrzmy się w dużą ilość serum, jedwabi i olejków na końcówki. Zabezpieczajmy nimi również całe włosy.

4. Dokładne suszenie włosów
- Zimą musimy pamiętać o dokładnym wysuszeniu naszych włosów przed wyjściem z domu. Jest to ważne ponieważ po pierwsze włosy niedosuszone po ekspozycji na ujemną temperaturą zamarzają, przez co stają się bardziej łamliwe. Druga, ważna kwestia to to, że zamarznięta woda rozszerza swoją objętość i może doprowadzić do rozsadzenia włosa od środka. Taka sytuacja może trwale uszkodzić jego strukturę. Włosy suszymy zawsze chłodnym nawiewem, możemy wspomóc się funkcją jonizacji, jeśli nasza suszarka taką funkcję posiada. Zabezpieczy to nasze włosy dodatkowo przed puszeniem i elektryzowaniem. 



Dbacie jakoś szczególnie o włosy zimową porą? 
Na co jeszcze zwracacie uwagę zimą w pielęgnacji włosów?

55 komentarzy:

  1. Pani z pierwszego zdjęcia ma taką samą czapkę jak ja :) Zimą te stawiam na emolienty :) i ochronę włosów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przede wszystkim je związuje, bo nie wiem jak to się dzieje, ale nawet po włożeniu włosów pod czapkę i kurtkę robią mi się olbrzymie, okropne kołtuny :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Związanie to też bardzo dobra decyzja o tej porze roku.

      Usuń
  3. Ja staram się robić wszystko :)
    Ale najczęściej po prostu nie dopuszczam do sytuacji, żeby włosy poczuły, że na dworze jest zimno - staram je chować pod czapką caluteńkie :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przydatny post :) Zimą zawsze okrywam głowę, włosy też :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Teraz to zawsze będę pamiętać o czapce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Parafinka! :) w zimie moje włosy ją bardzo lubią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobry pomysł na zabezpieczenie, działa podobnie jak silikony. Można częściej sięgać po naftę kosmetyczną.

      Usuń
  7. Musz koniecznie wrócić do olejowania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wlaśnie postępuję tak jak napisałaś :)
    Moje włosy nie lubią zimy, a jak sie elektryzują ... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, chyha żadne nie lubią. Stawiaj na odżywki z olejkami.

      Usuń
  9. Staram się stosować do wszystkich tych zaraz, ale rezultaty bywają różne :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, zawsze wpadnie jakiś zły dzień włosa :P

      Usuń
  10. Ciekawy i przydatny post :) Staram się dbać o włosy w miarę możliwości. zawsze Chowaj je pod czapka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy baaaardzo nie lubią jesieni i zimy :( Czapek nie noszę ponieważ moje włosy się szybciej przetłuszczają, dlatego stawiam na kaptur. O silikonach pamiętam, używam ich moje włosy je lubią :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odkąd są takie niskie temperatury to codziennie nosze czapkę i nakładam więcej oleju żeby je zabezpieczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Och, czapka, czapka... Nie lubię ich strasznie, ale w tym roku zmobilizowałam się i kupiłam! Taką, którą zakładam chętnie, bo ma piękny futerkowy pomponik! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nosze czapkę ze względu wlasnie na włosy i zatoki, aż mi bardziej zimno jak patrzę na osoby które czapek nie noszą w taka pogodę :/ jak na razie nie zauważyłam większego wypadania czy łamania włosów ale elektryzują sie bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wrr,nie lubię zimy,bo włosy strasznie się elektryzują i szybko przetłuszczają przez czapę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo przydatne rady Kochana :) Na pewno wykorzystam :) No, może odpuszczę czapkę, bo 'nie umiem w niej chodzić' :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Dokładnie, emolienty to zbawienie dla naszych włosów. Szczególnie zimą ale nie tylko. :-) Ja stawiam duży nacisk na taką pielęgnację. :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dodatkowo staram się jak najczęściej związywać gdy wychodzę. Ładne zdjęcia wybrałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Muszę zacząć nosić czapkę i nakładać więcej olejków na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. dbam cały rok, zimą i jesienią czapka obowiązkowa

    OdpowiedzUsuń
  21. Czapka to zdecydowanie nie dla moich włosów ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w jaki sposób chronisz włoski, a szczególnie cebulki przed mrozem?

      Usuń
  22. Ja Ci powiem skąd :) Większość blogerek dostaje je w ramach współpracy, czyli za darmo. Stąd tyle pozytywnych opinii. Według mnie opinie powinny być rzetelne a nie dobre, tylko dlatego że np dostało się produkt za darmo ;/ a ja cenię sobie szczerość ;)

    A co do postu, zgadzam się ze wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Ja od początku wszędzie i zawsze podkreślam : maski bingospa to dno ostateczne :D nadają się co najwyżej do mycia włosów, nie do odżywiania :)

      Usuń
  23. Staram się szczególnie dbać o włosy podczas zimy bo ciężko ją znoszą

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne rady! :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Obecnie testuje olej ze słodkich migdałów po raz drugi, na zimę akurat:) pozdrawiam i zapraszam ponownie :D
    wlosomaniaczka-agata.blogpot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja mam włosy gdzieś tak do połowy pleców/ do mostka i przetrzymam je do bierzmowania, a potem ścinamy do obojczyka :)

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Też niedawno o tym pisałam :) podpisuję się pod każdym punktem ręką i nogą :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Na szczęście zima ominęła znów Holandię, więc jakoś specjalnie dbać o włosy nie muszę teraz niż w inne pory roku :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zimą nie obejdzie się bez dobrej maski (polecam Biovax Bambus i Avocado) oraz dobrego serum silikonowego, ale takiego bez alkoholu denat. w składzie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Czapka ,dokładne suszenie i pielęgnowanie włosów to podstawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zimą zawsze chowam włosy :) olejuje przed kazdym myciem (co 4 dni), maski/ odżywki nawilżające (ostatnio Kallos), pije pokrzyw3 ze skrzypem i drożdże, stosuje wcierki (ostatnio krople żołądkowe) - mam wrażenie, że odświerzają mi włosy od nasady i nie przetłuszczają sie :) , szampon obowiązkowo z bombą silikonów i olejek na umyte wilgotne włosy. Dzieki temu są błyszczące i gładkie - mój mały sukces po tym jak były spalone rozjaśniaczem, a potem potraktowane farbą.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...