sobota, 26 marca 2016

Dlaczego nigdy więcej nie użyję odżywki do rzęs?

 Dlaczego nigdy więcej nie użyję odżywki do rzęs?


W moim życiu dwukrotnie zdecydowałam się na kurację odżywkami przyspieszającymi wzrost i wydłużającymi rzęsy. O dwa razy za dużo...
Oczywiście efekty były fenomenalne, wspaniałe piękne. Pięknie nie było jednak jakiś czas po odstawieniu specyfiku. Zaczęło się błędne koło.
Pierwszą odżywką, którą stosowałam była Bodetko Lash. Bardzo fajna, wydajna, dużo tańsza w stosunku do tej najpopularniejszej. Efekt po trzech miesiącach był wspaniały : wachlarz długich, gęstych, pięknych rzęs. Po tym czasie stopniowo odstawiałam produkt. Zaczęły się problemy z rzęsami, stawały się one krótsze, zaczynały wypadać.
Po dłuższym czasie zdecydowałam się sięgnąć po kolejną odżywkę do rzęs, tym razem padło na Revitalash. Trzy miesiące smarowania nią linii przy powiece i znowu miałam cudowne rzęsy. W grudniu odstawiłam zupełnie tego rodzaju produkty.

Dziś mija trzeci miesiąc od nieużywania odżywki do rzęs. 
Skutki uboczne kuracji są jednak ogromne :

1. Rzęsy wypadają a na ich miejsce odrastają krótkie, różnej długości rzęski. Zdecydowanie moje rzęsy przed kuracją były ładniejsze niż te, które mam teraz.
2. Rzęsy są tak zróżnicowanej długości i rosną w różnych kierunkach, że niektóre kują mnie w gałkę oczną, co jest strasznie denerwujące. Kilkukrotnie musiałam takie rzęsy usunąć przy pomocy pensety, bo nie mogłam normalnie patrzeć na świat.


3. Rzęs nie da się pomalować samą mascarą. Żeby mój makijaż wyglądał w miarę normalnie, muszę nałożyć na rzęsy woskowe serum (używam tego od Eveline). Inaczej nie pomaluję ich równo, w jednym kierunku i nie wydłużę odpowiednio.
4. Linia wzrostu rzęs na powiece jest stale zaczerwieniona. W miejscu, gdzie skóra smarowana była odżywką, powieka jest czerwona i kolor ten nie zmienia się już od miesięcy. Zmuszona jestem każdorazowo pokrywać powiekę beżowym cieniem do oczu, ponieważ bez niego oczy wyglądają jak chore. Rozważam udanie się do lekarza z tym zaczerwienieniem, jeśli wkrótce nie zniknie.


5. Pogłębiła się moja wada wzroku. Jestem pod stałą kontrolą okulistyczną, ponieważ posiadałam wadę wzroku -0,75 . W trakcie używania pierwszej odżywki, miałam wrażenie, że słabnie mi wzrok. Wmawiałam sobie jednak, że może przemęczyłam oczy zbyt długim korzystaniem z komputera itp. Prawda okazała się jednak tragiczna. Podczas kontroli w medycynie pracy nie odczytałam trzeciego rzędu w moich okularach! Po badaniu wzroku okazało się, że moja wada powiększyła się prawie o całe 2 dioprie i teraz wynosi -2,50 ! 


Oczywiście mogły tu zadziałać inne czynniki, jednak w tak krótkim czasie, od badania do badania, nie jest raczej możliwy tak duży przeskok. Zwłaszcza, że moja wada zawsze (przez całe życie) oscylowała w granicach -0,25 , -0,50. Wada minusowa nie ma też związku z naszym wiekiem, jak to się ma w przypadku plusów.


Podsumowując : Żałuję dziś bardzo, że zdecydowałam się na stosowanie tego typu kosmetyków. Większość z nich w swoim składzie posiada Bimatoprost - lek stosowany w leczeniu jaskry. Często występuje on również pod innymi nazwami. Używany u zdrowego człowieka, może wykazać niekorzystne działanie. Piszę ten post, aby dać Wam do myślenia, że dodatkowe "efekty" kuracji, niekoniecznie te pożądane, przychodzą po dłuższym czasie. Długie rzęsy to piękna sprawa, jednak zdrowie jest piękniejsze. Ważniejsze są nasze oczy i zdrowy wzrok niż włoski, które wokół rosną. Zanim zdecydujecie się na stosowanie odżywki do rzęs, przemyślcie jaki jest rachunek zysku i strat. Rzęsy i tak wypadną po jakimś czasie, jak tylko odżywka się skończy, a przykre skutki stosowania tej chemii pozostaną na długo. Oczywiście możecie powiedzieć, że każdy jest inny i może u Was akurat nic złego się nie wydarzy. Możliwe... ale czy warto ryzykować?

Stosowałyście kiedyś odżywki do rzęs?

91 komentarzy:

  1. Ja również nie polecam odżywek... Mnie uczulała, piekły mnie oczy, powieki :( Do tego, tak jak piszesz, trzeba ją używać cały czas żeby rzęsy ciągle były długie, bo po zaprzestaniu nowe rzęsy są w gorszym stanie niż przed kuracją...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie stosowałam żadnej odżywki i chyba nie będę. Jak na razie spotykam się z samymi negatywnymi komentarzami na temat różnych takich środków :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten sam problem po odżywce RevitaLash.Masakra jakaś.Nie wiem,czy pogorszył mi się wzrok,bo miałam przyjść na wizytę za rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wrażenie, że to ma wpływ na wzrok

      Usuń
  4. Sceptycznie podchodzę do tego typu specyfików i choć podjełam jakieś testy odżywek do rzęs to jednak strach przed efektami ubocznymi zawsze był silniejszy... Przykro mi, że tak Ci się wzrok pogorszył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam jak rozmawiałyśmy o odżywkach i mówiłaś wtedy, że boisz się o wzrok, a ja byłam odważna...

      Usuń
    2. Moja wada wzroku zaczyna się od -1,25 do -1,75 dlatego też cholernie się ich bałam...
      Najważniejsze, że się w porę zorientowaś o ich szkodliwości :*

      Usuń
  5. :OOOO

    Jestem po 3 miesiącach Bodetko Lash i teraz dopiero mnie wystraszyłaś! Sama mam wrażenie że pogorszył mi się wzrok, badania również to wykazały. Linia nad powieką jest lekko zaczerwieniona a zwłaszcza zewnętrzne kąciki oczu. Rzęsy są długie, piękne, gęste, ale tak jak piszesz, nieokrzesane.... chyba dokończę tą kurację a następnie zrobię bardzo długą przerwę, może już na zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja stosowałam Revitalash, po której miałam podobnie. Nie dość, że mi rzęsy powariowały rosnąc w inną stronę, to wyrastały mi z dziwnych miejsc, np. z kącika oka. Wadę wzroku mam dużą, bo -6,5 na prawe i i 6 na lewe, ale od 3 lat na szczęście stoi w miejscu. Podobał mi się też efekt odżywki bez tego piekielnego składnika, jednak po odstawieniu moje rzęsy są krótsze niż wcześniej, dlatego przeszłam na smarowanie olejkami. Taniej, wygodniej i bezpieczniej dla oczu :) Życzę, żeby rzęsy doszły do normy, takiej jak były :) No i spokojnych, miłych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też teraz smaruję olejami - w naturze siła. Wesołych Świąt Kochana!

      Usuń
  7. Ale katastrofa. Nie uwazam by mi jakas odzywka byla potrzebna, a po tym, co napisałaś nawet nigdy nie pomyślę o niej xd Czy na odzywce nie bylo ostrzezenia o tym skladniku, ktory leczy jaskrę? Mysle, ze moglabyś ich jakoś posądzić o pogorszenie zdrowia :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie było - w Bodetko występuje on pod inną nazwą a Revitalash chyba nawet nie wykazuje go w składzie. Nie mam dowodów... tylko moje domysły, a jak to udowodnić? :(

      Usuń
  8. sporą masz tę wadę, ale zawsze widziałam Cię w soczewkach dlatego pewnie nie było to tak widoczne
    nie używam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ogół cały czas je noszę. Czasami tylko okulary.

      Usuń
  9. Przykro mi, że kuracja tymi odżywkami tak osłabiła nie tylko Twoje rzęsy, ale też prawdopodobnie wzrok! Może warto spróbować smarować je teraz olejkami lub pomadką rumiankową z Alterry? Życzę powrotu do zdrowych rzęs, oraz Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smaruję olejami, ale o pomadkowym sposobie nie słyszałam. Dziękuję, również życzę wesołych świąt:*

      Usuń
  10. jestem w trakcie stosowania drugiej odżywki w życiu i też zauważyłam tą niepokojącą czerwoną linię.. nie wiem czy już się do niej przyzwyczaiłam czy co, ale wydaje mi się że jest nieco mniej widoczna ;) chyba już nie zdecyduję się na kolejną odżywkę, boję się co będzie dalej..

    OdpowiedzUsuń
  11. jestem w trakcie stosowania drugiej odżywki w życiu i też zauważyłam tą niepokojącą czerwoną linię na powiece, z tym że staje się ona mniej widoczna (lub się do niej przyzwyczaiłam) ;) już nie zdecyduję się chyba na kolejną kurację.. boję się, że może zaszkodzić :(

    OdpowiedzUsuń
  12. co do wady wzroku to niestety tak jest. Mój narzeczony też miał tan nagły przeskok, a nie używa odżywki do rzęs i co najlepsze - bardzo mało przebywa przed komputerem.
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, to zależy, ale w trakcoe stosowania pierwszej czułam, że wzrok słabnie. Wmawiałam sobie jednak, że mi się wydaje.

      Usuń
  13. Mnie po odżywkach okropnie bolała głowa i miałam wrażenie że z każdym dniem gorzej widzę, odstawiłam natychmiast - i po krótkim czasie wszystko wróciło do normy.

    Nigdy więcej !

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nigdy nie stosowałam żadnych odżywek do rzęs ale zastanawiałam się nad Revitalash. Dobrze, że napisałaś tego posta, teraz będę się trzymać od niej z daleka ;)
    Pozdrawiam,
    DZIEWCZĘCO.PL

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój wzrok też ostatnio bardzo poleciał... teraz już wiem dlaczego :(

    OdpowiedzUsuń
  16. To ja bym wolała pójść do kosmetyczki i przedłużyć. Miałabym pod kontrolą ich kształt itd. A po odżywce widzę wiecej minusów niż plusów :x
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej, zdziwiłaś mnie tym pogorszeniem wzroku. Musiała Ci się pewnie dostawać do oczu ta odżywka... Ja słyszałam, że niektórym dziewczynom spływała do oczu i po jakimś czasie wyrastała im rzęsa od wewnętrznej strony oka O_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe... wiem właśnie, czytałam też o takim przypadku

      Usuń
  18. Słyszałam, że odżywki mają większe i mniejsze skutki uboczne, ale że aż takie? Właśnie kończę kuracje z LashVolution, później nie sięgnę już po żadną inną odżywkę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie Kochana będzie wszystko ok

      Usuń
  19. Dlatego jak już to sam olejek rycynowy co jest znacznie tańsze, wydajniejsze i zdrowsze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie dziwię się, że więcej po nią nie sięgniesz. U mnie na szczęście nigdy nie było takich negatywnych skutków.

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem w szoku odnośnie tego co napisałaś o pogorszeniu się wzroku! Od, za przeproszeniem, głupiej odżywki do rzęs! Straszna sprawa. Ja używam już od roku Long4Lashes i używam jej teraz 2-3 razy w tygodniu żeby utrzymać jak najdłużej długość moich rzęs, ale też już się nie zdecyduję na trzecie opakowanie. Moim niezastąpionym ulubieńcem jest zdecydowanie zielone serum z Eveline.

    OdpowiedzUsuń
  22. Pamiętam ,że kiedyś odzywka mnie uczulała ....

    OdpowiedzUsuń
  23. O matko! Jaka tragedia! Sama nigdy nie sięgnęłam po jakąkolwiek odżywkę do rzęs i tego nie zrobię, od lat używam jedynie olejku rycynowego.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja używam zawsze odzywki do rzęs, sprawdzonej przeze mnie, z Eveline z olejkiem arganowym. Wydaje mi się, że wybrałaś po prostu dwie ,,zaniżone" i mniej znane marki do przetestowania, przez co były tańsze i z gorszym składem.

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tańsze? Nieznane... napisałam jakich używałam ..najdroższych i najbardziej znanych :/ i to najgorsze w tym wszystkim.

      Usuń
  25. Ja używałam long4lashes przez pół roku i również zauważyłam efekty uboczne o których mówisz.. Rzęsy rosnące do dołu, kujące gałkę oczną, czerwona linia na powiece i powiększenie wady wzroku.. nigdy więcej takich specyfików.

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie chcę nic mówić ale jestem zszokowana bo od pewnego czasu przestałam używać pewnej odżywki i moje rzęsy są teraz w opłakanym stanie... Czyli nie tylko u mnie takie efekty... Szok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku, czyli to nie tylko moje wrażenia :(

      Usuń
  27. straszne jest to że potwierdziłaś tym postem moje przypuszczenia, że i moje minusy się zwęszyły od odżywki. Na szczęście teraz po już ponad półtora roku nie stosowania wszystko zaczyna wracać do normy. Nie zmienia to jednak faktu, że teraz to najprawdopodobniej krem pod oczy drażni mi oczy. Czy tego nie bada żaden dermatolog i okulista?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście są testowane dermatologicznie i badane z każdej strony, no ale nie wiem..może koncerny opłacają te badania. W dzisiejszych czasach wszystko jest możliwe.

      Usuń
  28. Trochę mnie wytraszyłaś! Sama używam odżywki z eveline, ale od dzisiaj jużjej do rąk nie wezmę. NIe daje jakiegoś super efektu, więc nie bede narażać swoich oczu dla minimetra dłuższych i piękniejszych rzęs!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eveline jest bezpieczna - ona nie zawiera tego leku na jaskrę.

      Usuń
  29. Ja tak jak koleżanki powyżej jestem w szoku czytając o tym co się stało 😢 Mnie się to osobiście nigdy nie przytrafiło choć tak na prawdę człowiek nigdy nie wie kiedy i co może się przydarzyć. Dziś jest dobrze a jutro może się okazać coś innego. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i zdrowych,pogodnych świąt Wielkanocnych. Zapraszam na mojego bloga ☺ martalovesfashion!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne! Wzajemnie, wesołych świąt!

      Usuń
  30. Dziękuję za ten post! Zastanawiałam się czy nie skorzystać z jakiejś kuracji ale to mnie skutecznie odstraszyło. Moje "zdrowie" jest mi znacznie milsze. Chyba pozostanę przy sztucznych rzęsach.
    http://nekoworlds.blogspot.com/2016/03/viva-glam-ariana-deep-dark-plum-review.html

    OdpowiedzUsuń
  31. Hmm.. O ile zaczerwienienie powieki jest dosyć częstym skutkiem ubocznym bimatoprostu (spadek ciśnienia = rozszerzenie naczyń), tak pogłębienie wady wzroku mnie zszokowało. Sama używałam Long4Lashes, teraz odstawiłam, też jestem krótkowidzem, ale nie zauważyłam, żeby mój wzrok uległ pogorszeniu (chyba, że dopiero ulegnie). Nie wiem dokładnie jak długo już tej odżywki nie stosuję, rzęsy faktycznie są krótsze, ale nie zrobiło się z nimi takie kuku jak u Ciebie.

    Teoretycznie po zakończeniu kuracji rzęsy powinny wrócić do swojego pierwotnego stanu. Nie mam pojęcia, dlaczego u Ciebie taki efekt :/

    Sama się zastanawiam, czy wrócić do używania tej odżywki, bo to jest tak na prawdę lek, a leków nie powinno się stosować ot tak sobie. Oczywiście powiekę mam zaczerwienioną i wyglądam jak królik.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja już przeczytałam kilka opinii w necie na temat uczulających odżywek do rzęs i nie mam zamiaru się w to bawić dla paru tygodni ładnych rzęs :/

    OdpowiedzUsuń
  33. Chciałam w jakąś odżywkę zainwestować, ale po Twojej recenzji zdecydowanie odpuszczę wszelkie odżywki... Już wolę od czasu do czasu przykleić kępkę sztucznych rzęs...

    OdpowiedzUsuń
  34. Ojejku, to straszne jakie konsekwencje wywołały u Ciebie odżywki do rzęs. Szczególnie pogorszenie wzroku jest bardzo niepokojące :/ Dobrze, że zamieściłaś taki post ku przestrodze dla innych.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja kiedyś używałam odżywki do rzęs i nie odczułam zupełnie żadnych skutków ubocznych ani podczas stosowania, ani po przestaniu, ale może to też zależy od rodzaju odżywki, choć na pewno również od osoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja jedyna odzywka do rzęs to olej rycynowy :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja zrobiłam podejście do bodetko, ale już o kilku użyciach zauważyłam zaczerwienienie i odstawiłam.
    Mi szkoda zdrowia na takie specyfiki.
    Ciekawa jestem czy znana blogerka ma jakiś skutek uboczny, bo ona używa długo bodetko.

    OdpowiedzUsuń
  38. O matko :( Pogorszenie wady wzroku za piękne rzęsy...
    Na szczęście jestem zadowolona ze swoich rzęs i nigdy nie używałam takich specyfików. Mam nadzieję, że Twoje rzęsy i oczy jakoś wrócą do normy...

    OdpowiedzUsuń
  39. Kochana - olej rycynowy z apteki, na szczoteczke od maskary i sru po rzęsach :-) żadnych skutków ubocznych, a stosuję z przerwami od roku.
    Nie ma co pchać chemii na oczy - rycyna co prawda tłusta, ale naprawdę pomaga rzęsom, jak i włosom.

    OdpowiedzUsuń
  40. Słyszałam o tym, że kiedy odżywka do rzęs pojawi się w niepożądanym miejscu, to może się zdarzyć, że rzęsa wyrośnie sobie np. w oku, więc wtedy trzeba wołać o pomoc okulistę, ale nigdy nie pomyślałam, że może mieć wpływ na wadę wzroku... jednak zmiana z -0,75 na -2,5 jest przeogromna! Sama pamiętam jak kiedyś miałam tak małą wadę, teraz mam coś koło -3,5, ale to się zmieniało w ciągu ostatnich 11 lat, a nie w ciągu tak krótkiego czasu, jak to miało miejsce u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  41. O k...a mać! No ładnie, bo mam to samo :/ Byłam pewna, że to jakieś moje wymysły, ale wzrok mi poleciał momentalnie przez 3 m-ce używania odżywki. Początkowo był zachwyt, rzęsy rosły jak na sterydach, a potem czerwona krecha i gorszy wzrok. Odstawiłam na kilka tygodni, rzęsy zaczęły mi wypadać jak szalone, zostały nawet krótsze niż przedtem :/ Muszę napisać o tym, niech się dziewczyny dowiedzą jakie mogą być skutki :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Przeczytałam uważnie Twój post. Możliwe, że jesteś nadwrażliwa na jakiś jej składnik... ja stosowałam kurację 3 razy. Rzęsy miałam z natury długie i gęste. Pierwszy raz jakoś 1,5 roku temu przez 3-4 miesiące stosowałam Long4Lashes, rzęsy urosły cudowne i długie, mimo to że często wieczorem zapomniałam posmarować odżywka i smarowałam rano. Po odstawieniu rzęsy po jakimś czasie wróciły do długości sprzed kuracji, ale to normalne bo każda rzęsa w końcu wypadnie. Odczekalam jakieś 3 miesiące i znowu zaczęłam stosować Long4Lashes. Ponownie ten sam efekt. Znowu przerwa. Ostatnim razem również to samo. Także 3 zadowalające kuracje a rzęsy dalej długie i gęste. Powiem nawet, że się utrzymują w pięknej kondycji nawet bez odżywki. Na badaniu wzroku również ostatnio byłam i pan powiedział mi, że nie ma sensu go kończyć, bo wzrok mam maksymalnie sprawny. Nie wiem w takim razie od czego to zależy, wiadomo, że każda chemia źle na nas wpływa, tyle, że u mnie skutków nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  43. A miałam w najbliższym czasie kupić odżywkę i po Twoim poście wolę sobie odpuścić i dać z tym spokój. Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Miałam odżywkę Inveo; przez jakiś czas, na szczęście krótki, pojawiło mi się niewielkie zaczerwienienie na powiece i to w sumie całość skutków ubocznych. Kusiło mnie jeszcze serum z innej firmy, ale nie będę już ryzykować, bo może wcale tak bezboleśnie się nie skończy....!

    OdpowiedzUsuń
  45. Faktycznie nie wiadomo czy pogorszenie wzroku miało coś wspólnego ze stosowaniem odżywki, ale nie ma co ryzykować. Moje napoczęte opakowanie ląduje w koszu.

    OdpowiedzUsuń
  46. Moje zdanie jest takie: odżywki zostały opracowane bardziej do przeznaczenia dla osób po chemioterapii aby wywołać wzrost rzęs, a stosująca go osoba zdrowa bez tego problemu może właśnie mieć później takie problemy jak opisujesz. To niestety bardzo przykre oczywiście i mam nadzieję, że zatrzyma Ci się wada i już więcej nie będziesz miała takich problemów :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Planowałam długo zakup takiej odżywki, lecz po przeczytaniu recenzji trochę się przeraziłam, a teraz już jestem przekonana, że nie warto ryzykować.

    aleexss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Nigdy nie używałam odżywek do rzęs! Dobrze, że napisałaś o skutkach ubocznych, może dzięki temu inne dziewczyny unikną takich rozczarowań, co Tobie się przytrafiły! Ja stosuję tylko olejek rycynowy, który delikatnie wydłuża oraz przyciemnia rzęsy a także brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  49. U mnie pojawiło się zaczerwienienie, oczy piekły i czasem bolały. Sama miałam wrażenie, że podczas stosowania miałam gorszy wzrok, ale tez wmawiałam sobie, ze to z korzystania z komputera.
    Obecnie często bolą mnie gałki oczne co kiedyś nigdy nie miało miejsca - obawiam się, ze to przez odżywkę z pochodną bimatoprostu.

    OdpowiedzUsuń
  50. Już nosiłam się z zamiarem wydania dużej ilości pieniędzy na odżywkę do rzęs, ale pod wpływem tego artykułu zamówiłam na waptece zwykły olejek rycynowy - metoda stosowana przez babcię. Dzięki za ostrzeżenie!

    OdpowiedzUsuń
  51. Kiedyś kusiły mnie tego typu produkty ale teraz nawet nie ma mowy abym kupiła!! Może i nie u każdego pojawią się takie efekty ale po co ryzykować?! Sama mam swoje -2.0 + astygmatyzm i jak ściągnę okulary to ledwo cokolwiek widzę :(

    OdpowiedzUsuń
  52. ALE W REVITALASCH JEST TEN SKŁADNIK CZY NIE ? POD JAKĄ INNĄ NAZWĄ GO STOSUJĄ?

    OdpowiedzUsuń
  53. Hej dziewczyny. Ja używam odżywki Nanolash od jakchś 3 miesięcy. Odżywka działa i efekty są świetne. Ale równiez zdecydowałam,że ją odstawie. Odzywki te wg okulisty mogą być niebezpieczne szczegolnie gdy mamy niskie cisnienie sródgałkowe gdyz dodatkowo je obniżając mogą doprowadzić nawet do odklejenia siatkówki.bardzo boję sie że po odstawieniu rzęsy już nie wrócą do normy sprzed stosowania.Ale cóż. Za głupotę trzeba płacić :( :(

    OdpowiedzUsuń
  54. A ja mimo to przekornie polecam ich stosowanie, być może trafiłaś na wadliwe produkty albo asortyment danych firm nie był zadowalający, to nieistotne. Zachęcam do wypróbowania produktów z serii bodetko lash https://bodetkolash.pl/ gwarantuję, że się nie zawiedziesz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Między innymi stosowałam Bodetko Lash - nie napisałam w tym poście,że odżywki nie działają - bo działają super - ale po zaprzestaniu ich stosowania są spore problemy również z powikłaniami.

      Usuń
    2. W pierwszych zdaniach tego postu jest nawet napisane, że stosowałam Bodetko - przeczytaj, zanim skomentujesz.

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...