sobota, 22 kwietnia 2017

Szczotki do włosów Tangle Angel Xtreme oraz Tangle Angel Classic - porównanie modeli oraz ogólne wrażenia

Szczotki do włosów Tangle Angel Xtreme oraz Tangle Angel Classic
 - porównanie modeli oraz ogólne wrażenia

 
Szczotki do włosów Tangle Angel są już dosyć dobrze znane w świecie, a szczególnie mocno popularne stały się wśród włosomaniaczek. Tangle Angel często bywa nazywana "anielską szczotką" choćby ze względu na charakterystyczny wzór skrzydeł na jej zewnętrznej stronie. Wiele osób pokochało ten design, są jednak osoby, które uważają, że same szczotki przez to wyglądają troszkę kiczowato. O gustach się nie dyskutuje - szczotki mają przede wszystkim dobrze nam służyć, pielęgnując nasze włosy. 


Gdy Tangle Angel pojawiła się na rynku od razu porównywana była ze słynną Tangle Teezer. Obie szczotki nie mają jednak ze sobą nic wspólnego. Można jednak dodać, że Tangle Teezer od dłuższego czasu mocno się pogorszyła, nawet pod względem ząbków - i to stwierdza wiele osób. To już niestety nie jest to samo, co parę lat temu.


Tangle Angel sprawdza się dużo lepiej od Tangle Teezer, a także od szczotki Ikoo (mam wszystkie trzy). Jeśli chodzi o Ikoo - byłam nią zachwycona bardzo, jednak po jakimś czasie, dosyć szybko, jej ząbki stały się ostre, zaczęły drapać włosy - koniec końców nie rozczesuję nią już niczego, a sama Ikoo służy mi tylko do masażu skóry głowy.


Tangle Angel jest :
  • Szczotką bardzo wygodną, dobrze leży w dłoni, choćby ze względu na długą, rączkę, służącą także jako stojak,
  • Szczotka ze względu na tworzywo z jakiego jest wykonana, jest wodoodporna, co bardzo dobrze sprawdza się, jeśli przechowujemy ją w łazience,
  • Jest odporna na wysoką temperaturę,
  • Posiada specjalną powłokę antystatyczną i antybakteryjną - dzięki czemu zapobiega gromadzeniu się na jej powierzchni bakterii, kurzu, a także nie powoduje elektryzowania się włosów,
  • Ząbki szczotki są wyprofilowane pod względem kształtu głowy - posiadają różne długości, dzięki czemu płynnie suną po warstwie włosów, idealnie je rozczesując,
  • Tangle Angel rozczesuje bardzo szybko - nawet najbardziej splątane włosy,
  • Idealnie rozczesuje na mokro - mokre włosy są szczególnie narażone na zniszczenia, ponieważ ich łuski są otwarte. Nieodpowiednie czesanie i szarpanie może doprowadzić nawet do ich łamliwości,
  • Ząbki są elastyczne i dosyć miękkie - co sprawia, że nie są za ostre nawet dla delikatnych włosów,
  • Włosy po zastosowaniu Tangle Angel nabierają blasku, są dokładnie oczyszczone z zanieczyszczeń i kurzu, który mógł osiąść na nich w ciągu dnia.

Tangle Angel to naprawdę dobra szczotka do włosów, którą zdecydowanie warto jest poznać. Dużo bardziej, niż przereklamowane Tangle Teezer. Kwestią indywidualną jest jednak to, czy skrzydlata szczotka Wam się podoba. Jeśli nie, możecie wybrać wersję klasyczną : Tangle Angel Classic :


To model dedykowany dla kobiet ceniących minimalizm i stonowaną elegancję , a jednocześnie czerpiący z całej gamy Tangle Angel to, co najlepsze. Matowa, antypoślizgowa powłoka sprawia, że szczotka pewnie leży w dłoni nawet na mokro, a wygodna rączka z płaską stopą umożliwia jej pionowe ustawienie. Dodatkowo, szczotka pozbawiona jest tłoczenia w anielskie skrzydła, na rzecz minimalistycznego designu w kształcie serca, bo tego modelu nie można nie pokochać. Zadbają o to optymalnie rozstawione ząbki, zaprojektowane tak, by docierać wgłąb włosów aż do nasady i rozczesywać je, jednocześnie masując skórę głowy. Classic to wyjątkowy, ponadczasowy model, od którego warto rozpocząć przygodę z Tangle Angel ze względu na kompaktowy rozmiar, będzie odpowiedni dla potrzeb większości typów włosów.

Skrzydlata wersja szczotki to Tangle Angel Xtreme :


Najbardziej zaawansowany model Tangle Angel dla bardzo wymagających włosów, oraz dla posiadaczek fal i loków. Xtreme to największa ze szczotek (22,7cm), wykończona komfortowym, matowym i antypoślizgowym tworzywem, klasycznie zawierającym powłokę antystatyczną oraz antybakteryjną . Idealna do rozczesywania włosów na sucho i na mokro, poradzi sobie z największymi wyzwaniami stawianymi przed posiadaczkami długich i gęstych włosów. Jej znakiem rozpoznawczym jest rekordowo duża powierzchnia pokryta zróżnicowanej długości włosiem, dla komfortowego i skutecznego rozczesywania włosów.


Co obiecuje producent ? :
Szczotki Tangle Angel to odpowiedź na potrzeby najbardziej wymagających włosów. To innowacyjny produkt stworzony z doświadczenia i pasji znanego fryzjera brytyjskich gwiazd i rodziny królewskiej Richarda Warda. Dlaczego gama Tangle Angel jest tak wyjątkowa? Każdy model dostosowany został do innego typu i potrzeb włosów, oraz gustu i preferencji, aby móc w 100% spełnić oczekiwania każdej kobiety. Łączy je unikatowa technologia rozczesywania włosów bez szarpania, ciągnięcia i wyrywania, powłoka antybakteryjna oraz elastyczne, gęste ząbki idealnie wnikające wgłąb włosów. Te szczotki to spełnienie dziecięcych marzeń o komfortowej i skutecznej pielęgnacji włosów dla anielskich efektów, o jakich dotąd marzyłaś, a dziś możesz mieć w ramach domowej pielęgnacji.

W rodzinie Tangle Angel występują również inne modele :) Wszystkie rodzaje szczotek znajdziecie w sklepie jpcosmetics.pl - w bardzo atrakcyjnych cenach. Najtańsza Tangle Angel kosztuje 36 zł a czasami bywa też w promocji. 

Oryginalne modele zapakowane są w plastikowe kartoniki, posiadają wytłoczone logo zarówno na rączce jak i na zewnętrznej stronie szczotki a także hologramy.


Mi osobiście ciężko było zdecydować się na konkretny model, więc wybrałam dwa. Zwłaszcza, że nieco odświeżałam niedawno swoje włosowe akcesoria. Różowa, większa szczotka zamieszkała w łazience i rozczesuje moje mokre włosy, natomiast biała służy mi na co dzień przy toaletce. 

Oceniając obie pod każdym względem, wydaje mi się, że wersja Classic jest jednak dla mnie bardziej wygodna w użytkowaniu. Jest mniejsza i lepiej leży w dłoni. Dodatkowo mam większą kontrolę nad obszarem rozczesywania włosów - gdzie Xtreme bierze ich ogromną ilość na raz :) Moje włosy są cienkie i delikatne, stąd też Classic spisuje się na nich troszkę lepiej. Xtreme idealnie sprawdzi się u posiadaczek grubych, pełnych objętości włosów. Dodatkowo wizualnie wersja Classic podoba mi się bardziej - jestem ciekawa Waszego zdania na ten temat :)


Podsumowując : Tangle Angel? Jak najbardziej jestem na tak. To bardzo dobra szczotka, od której możemy wymagać więcej niż tylko rozczesania włosów. Nawet z końcówkami obchodzi się delikatnie, przy czym rozczesuje je i dyscyplinuje. Szczotka redukuje puszenie się włosów, wygładza ich łuski i ma całkiem atrakcyjną cenę. Za taką jakość - myślę, że warto zainwestować. 

Znacie szczotkę Tangle Angel? Jak się u Was spisuje? Co myślicie o tych szczotkach? 
Która wersja bardziej do Was przemawia : Classic czy Xtreme?

15 komentarzy:

  1. Chętnie sobie sprawię tą szczotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Początkowo myślałam że TA to taka podróbka TT, ale czytając na jej temat coraz więcej, zdałam sobie sprawę, że się grubo pomyliłam. Byłam do niej negatywnie nastawiona, bo TT bardzo mnie zawiódł, ale zupełnie niesłusznie. Z pewnością zainwestuję w Tangle Angel niebawem, bo szczotki do włosów uwielbiam testować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny wpis, bo myślę nad zakupem tego typu szczotki do włosów

    OdpowiedzUsuń
  4. mam wielką chęć na tą szczotkę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są te szczotki, ja mam tylko kilka wersji TT

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie są urocze, zwłaszcza skrzydlata !

    OdpowiedzUsuń
  7. W przyszłym tygodniu będę musiała sobie kupić coś nowego do czesania i możliwe, że mój wybór padnie na którąś z tych szczotek.
    http://babkazestali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamówiłam na allegro tę szczotkę Tangle Angel(wersja Cherub), dla mojej córci, czekamy aż dojdzie :) Mam nadzieję, że pomoże na kołtunienie jej włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed chwilą doszła szczotka, ale nie znalazłam na niej z przodu tego hologramu :( Teraz się zastanawiam, czy jest oryginalna :(?

      Usuń
  9. Na co dzień używam grzebienia bo jest mi zdecydowanie łatwiej... myślę, że szczotki sprawdzają się przy krótkich lub nie plączących włosach. W swojej kolekcji mam też tangle teezera fioletowo-różowego ale tylko dlatego, że ją dostałam. Myślę, że raczej bym się nie skusiła na zakup szczotki. Czasami do stylizacji używam okrągłej szczotki, bo łatwiej jest podkręcić końcówki włosów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam Classic i kocham całym sercem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...