Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emolientowa odżywka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą emolientowa odżywka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 czerwca 2016

Gwarancja cudownych włosów? - Pat&Rub - Odżywka Objętość i Wzmocnienie do włosów cienkich, słabych i przyklapniętych

Gwarancja cudownych włosów?
 - Pat&Rub - Odżywka Objętość i Wzmocnienie do włosów cienkich, słabych i przyklapniętych
- opinia o produkcie

 
Kosmetyki do włosów Pat&Rub z reguły sprawdzają się na moich włosach idealnie. Z reguły, ponieważ kiedyś trafiłam na maskę, która nie do końca przypadła włosom do gustu. Troszkę w tym mojej winy, ponieważ maska dedykowana była do włosów tłustych, a ja nie mam z tym problemu, wręcz przeciwnie : włosy moje są suche z natury i łatwo tracą nawilżenie. Stąd też tamto, mało udane doświadczenie traktuję po części jako brak dopasowania produktu do potrzeb włosów. Co by nie mówić, jest to bardzo istotna kwestia. 


Dzisiaj na blogu przedstawić Wam chcę moją aktualną miłość : odżywkę do włosów cienkich, słabych i przyklapniętych "Objętość i Wzmocnienie" Pat&Rub. Odżywka jak sama nazwa wskazuje, dedykowana jest dla włosów takich, jak moje : cienkich, szybko tracących objętość, słabych - bo przecież każdy cienki włos jest bardzo delikatny. 
Odżywka zamknięta jest w plastikowej buteleczce z pompką. Pompka bardzo fajnie spisuje się pod względem wydajności produktu. Dozowanie jest wygodne i wcale się nie zacina. Odżywka ma kolor kremowy i bardzo ładny, cytrusowy zapach z domieszką zapachu trawy cytrynowej, którą uwielbiam.

Pojemność : 200 ml
Cena : 59 zł
Dostępność : www.patandrub.pl
 

Co obiecuje producent? :Odżywka Objętość i Wzmocnienie jest przeznaczona dla włosów osłabionych, z predyspozycją do wypadania.
Główne zadania Odżywki to :
  • Przywracanie witalności i wspomaganie wzrost włosów 
  • Odżywka zawiera organiczny kompleks pogrubiający i wzmacniający włosy
Odżywka dodaje objętości włosom cienkim i słabym, wzmacnia i wspomaga ich rośnięcie. Stymuluje mieszki włosowe oraz przywraca równowagę skórze głowy.
Zawiera organiczny kompleks ziół, zwiększających wizualnie objętość włosów oraz stymulujących wzrost włosów. Czyste oleje roślinne, witaminy oraz organiczne kondycjonery odżywiają włosy, dodają blasku i miękkości. Tak jak wszystkie naturalne odżywki Pat&Rub nie obciąża włosów.


Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Betaine, Glycerin*, Plantago Psyllium Seed Extract, Lamium Album Flower Extract, Panax Ginseng Root Extract, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract, Eclipta Prostrata Extract, Brassicamidopropyl Dimethylamine, Isoamyl Laurate, Butyrospermum Parkii , Parfum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Yogurt Powder, Aspartic Acid, Citric Acid, Sodium Phytate, Tocopherol (mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Limonene, Linalool

Kompozycja składników :
  •  ekstrakt z bringraj* - wzmacnia, wspomaga rośnięcie, regeneruje
  •  ekstrakt z żeń-szenia * - stymuluje mieszki włosowe, poprawia ukrwienie skóry głowy
  •  ekstrakt z babki płesznik* - pogrubia, dodaje objętości i blasku
  •  ekstrakt z jasnoty białej * - poprawia wygląd włosów, wzmacnia
  •  jogurt* – przywraca balans skórze
  •  ekstrakt z zielonej herbaty* – odświeża
  •  masło shea* - nawilża, wygładza, chroni przed promieniami UV
  •  naturalna witamina E* – dodaje blasku, chroni przed promieniami UV
  •  naturalna betaina* – nawilża
                                                                                   *  surowce z certyfikatem ekologicznym


 PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy pięknie i intensywnie pachną a zapach utrzymuje się do kolejnego mycia,
+ Wspaniałe nawilżenie włosów - nawet tych najbardziej suchych i zniszczonych partii,
+ Spora poprawa wizualnej objętości włosów,
+ Łuski włosów są pogrubione, sprężyste, gładkie,
+ Włosy są sypkie, miękkie w dotyku,
+ Bardzo intensywnie błyszczą i lśnią,
+ Włosy wyglądają zdrowo,
+ Ich objętość utrzymuje się nawet do trzech dni,
+ Odżywka chroni przed oklapnięciem włosów i utratą objętości,
+ Naturalny skład pozbawiony chemii i niebezpiecznych, toksycznych substancji,
+ Odżywka nie uczula i nie podrażnia,
+ Produkty Pat&Rub nie są testowane na zwierzętach.


Podsumowując : Gwarancja cudownych włosów? Zdecydowanie tak z tym produktem. Odżywka "Objętość i wzmocnienie"  Pat&Rub to odżywka, która jest kosmetykiem idealnym dla włosów cienkich, szybko tracących objętość. Dzięki niej moje włosy wyglądają dobrze do dwóch, a nawet trzech dni od mycia, gdzie standardowo ich objętość znikała na drugi dzień i wyglądały jak cienkie, przerzedzone strączki. Pat&Rub świetnie radzi sobie pod tym względem, ale także bardzo dobrze nawilża, dodaje włosom ogromnego blasku, odżywia włosy po same końce. Dzięki temu wyglądają one zdrowo i pięknie pachną aż do kolejnego mycia :) Piękny skład, pełny odżywczych składników, głównie emolientów i humektantów, to gwarancja dobrego działania - myślę, że na każdych włosach. Nie wiem czy odżywka wpływa na wzrost włosów, tak jak obiecuje producent, ponieważ używam różnych produktów przyspieszających porost. Ciężko mi więc oceniać jej skuteczność w tym aspekcie. Odżywka "Objętość i Wzmocnienie" to produkt bardzo dobry, jednak ubolewam nad jego ceną. Liczę, że kiedyś będzie można kupić tego rodzaju kosmetyki taniej :) Oby!

Znacie odżywkę "Objętość i Wzmocnienie" Pat&Rub? Zainteresowała Was?

poniedziałek, 6 lipca 2015

Seta Oil Lavenda Maska regenerująca (antyseptyczna) czyli moje nowe, mega włosowe odkrycie

Seta Oil Lavenda Maska regenerująca (antyseptyczna)
- opinia o produkcie


Spieszę Wam z wieścią, że odkryłam nową, wspaniałą maskę do włosów! Aktualnie jest to mój hit ostatnich czasów :) Maska regenerująca Seta Oil Lavenda to jedna z dziesięciu masek, jakie dostępne są w tej serii. Seta Oil jest profesjonalną maską fryzjerską, włoskiej produkcji. Maska znajduje się w litrowym, plastikowym słoiczku zakręcanym nakrętką. Pachnie bardzo przyjemnie lawendą i ma lekko fioletowy, jagodowo-mleczny kolor. Maska przypomina wizualnie maski Kallosa o tych kolosalnych, litrowych opakowaniach, jednak z działaniem według mnie jest tutaj znacznie lepiej (choć maski Kallosa i ja bardzo lubię).


Pojemność : 1000 ml
Cena : 25 zł
Dostępność : www.alanjey.pl


Co obiecuje producent? :
Maska antyseptyczna Lavenda (1000ml).Maska posiada właściwości antyseptyczne i oczyszczające . Idealna dla wszystkich rodzajów włosów, zwłaszcza dla świeżo i krótko ściętych . Włosy pozostają miękkie i  z łatwością się rozczesują. Sposób użycia: Po umyciu włosów szamponem Serum Blue ( dla włosów farbowanych) , nałożyć maskę na wilgotne włosy i po chwili spłukać.


Opis jest dosyć krótki i nie wiele z niego wynika :) Przyjrzyjmy się składowi maski :


Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium chloride, Citric acid, Lavandula angustifolia extract, Salvia officinalis extract, Ricinus communis oil, Glycerin, Cyclopentasiloxane, Propylene glycol, Parfum, CI 42555.

Widzimy tutaj, że jest bardzo krótki - a to wielki plus :) W masce znajdziemy sporo nawilżaczy, emolientów, jeden silikon oraz ekstrakt z lawendy oraz ekstrakt z liści szałwii lekarskiej a także olej rycynowy. Według mnie skład bardzo przyjemny - może bez jakiejś większej rewelacji odżywiającej, ale przyzwoity, by maska służyła nam w emolientowej pielęgnacji a przy okazji nie obciążała włosów.


PLUSY PRODUKTU :
+ Dzięki tej masce uzyskuję idealne wygładzenie łuski włosa! Idealne ...ciężko aż mi określić jak są idealnie gładkie i śliskie, że mam ochotę je głaskać i wygładzać cały dzień :)
+ Włosy nie są ani troszkę, nawet minimalnie spuszone! Nawet moje suche, zniszczone końce wyglądają przyzwoicie,
+ Maska idealnie nawilża włosy,
+ Zabezpiecza je przed utratą wilgoci i uszkodzeniami mechanicznymi (silikon w składzie),
+ Włosy są po niej niesamowicie sypkie i lśniące,
+ Pełne objętości, dociążone, odżywione,
+ Sprężyste, miłe w dotyku i mięsiste,
+ Nie obciąża włosów, długo pozostają świeże (do 3 dni od mycia),
+ Maska ma bardzo bezpieczny, emolientowy skład, pozbawiony zbędnej chemii,
+ Nie uczula, nie podrażnia i nie wywołuje łupieżu,
+ Ładnie pachnie a zapach utrzymuje się jakiś czas na włosach,
+ Jest wydajna, tania i można ją dzięki temu wykorzystywać również do mycia włosów odżywką.

Włosy po użyciu maski :


Zdjęcia robione są telefonem w pomieszczeniu i na dworze - więc tak już jest z moim kolorem, że różnie wychodzi na zdjęciach :) W każdym razie te z Was, które śledzą moje włosy na bieżąco, wiedzą jak potrafi je niewłaściwy produkt obciążyć, pozbawić objętości czy spuszyć! Tutaj nic takiego nie wystąpiło, a wręcz włosy wyglądają na dużo zdrowsze. Maskę nakładam na różne sposoby : na chwilę po umyciu, jak odżywkę - jeśli mam mało czasu, pod czepek na 10-20 minut jeśli czasu mam więcej. Zawsze sprawdza się idealnie.


Podsumowując : Jestem tym produktem zachwycona! Zdecydowanie polecam każdej z Was wypróbowanie maski Seta Oil - osobiście jestem ciekawa także innych jej wariantów, np. miodowej lub z siemieniem lnianym (muszą niesamowicie dobrze nawilżać włosy). Wersja Lawendowa Seta Oil mnie urzekła dosłownie wszystkim! Nie jestem w stanie znaleźć chociaż minimalnego minusa, ta maska nie posiada ich. Wydajna, tania, o wspaniałym działaniu i wpływie na włosy. Są po niej miękkie, sprężyste i miłe w dotyku, że aż chce się ich ciągle dotykać. Spisuje się idealnie na włosach suchych i zniszczonych takich jak moje, przy czym nie obciąża ich i nie strączkuje. Włosy do trzech dni od mycia pozostają świeże, pełne objętości i gładkie, nie tracą nawilżenia i nie wysuszają się. Maska idealnie sprawdzi się latem, gdy będzie bardzo gorąco,a włosy będą próbowały puszyć się od wilgoci. Ta maska im na to nie pozwoli :) Nie ma co upatrywać w niej nie wiadomo jakich właściwości odżywiających, jest to maska o typowym zabezpieczeniu silikonowym włosów, podobna do Kallosów czy masek Kanechom. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Świetny produkt!


Więcej informacji uzyskacie bezpośrednio na stronie
 dystrybutora profesjonalnych produktów:
oraz na stronę producenta profesjonalnych artykułów fryzjerskich i kosmetycznych
www.leader-europe.com

Znacie produkty Alan Jey? Używałyście? Zainteresowała Was maska Seta Oil?

 
Ps : Od jutra w Lidlu gadżety do włosów, a także maski z Biovaxu po 1,29 zł, 
inne promocje na kosmetyki i bardzo fajne ręczniki. 
(Jeśli chcecie obejrzeć całość gazetki,wystarczy kliknąć w obrazek) 


https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-06-07-2015,14561/8/

niedziela, 15 lutego 2015

Kallos Blueberry - Akcja "Testujemy Kallosy"

Maska Kallos Blueberry - opinia o produkcie 
(Akcja Testujemy Kallosy)


Z Kallosami miałam niezbyt miłe zapoznanie, ponieważ pierwszą maską, która wypróbowałam była wersja Keratin : nie spisywała się zbyt dobrze a koniec końców przeproteinowała moje włosy. Moje włosy są dość podatne na przeproteinowanie, więc stałam się po tym bardzo ostrożna. Ten incydent spowodował także, że niezbyt chętnie podchodziłam do reszty masek tej firmy. Ostatnio jednak pojawił się wysyp nowych wersji Kallosów, ogromny wybór. Początkowo kusiła mnie wersja bananowa, potem cherry, ale po analizie składów uznałam, że jedna z nowszych, wersja Blueberry będzie dla moich włosów najlepsza. 
Dodatkowo aktualnie na wielu włosowych blogach trwa Akcja "Testujemy Kallosy".


Maska Blueberry zamknięta jest w standardowym dla Kallosów, litrowym, plastikowym słoiczku zakręcanym nakrętką. Słoiczek jest koloru "jagodowego" a sama maska posiada białą barwę. Konsystencja typowa dla kallosów, nie za gęsta, nie za rzadka, budyniowa. Nie spływa z włosów i bardzo dobrze się ją aplikuje. Zapach bardzo ładny i przyjemny, utrzymujący się bardzo długo na włosach, przypominający kwiaty, owoce... jagód w każdym razie nie przypomina.


Dostępność : Internet np. www.13perfumy13.com / Allegro / Drogeria Hebe / Drogeria Laboo
Cena : 9, 99 zł
Pojemność : 1000 ml

Co obiecuje producent? :
Maska z aktywnym składnikiem - ekstrakt z owoców czarnej jagody, który przenika do włosa nawilżając, odżywiając i odbudowując zniszczone, martwe włosy. Maska ze względu na wysokie stężenie substancji czynnych i witamin natychmiast odżywia i pielęgnuje suche i zniszczone farbowaniem włosy. Olej z awokado głęboko odżywia włosy i skórę głowy. Włosy są zdrowe, elastyczne i lśniące.
Sposób użycia: stosuj po umyciu, na wysuszonych ręcznikiem włosach. Po upływie 5 minut spłucz.


Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride, Persea Gratissima Oil, Parfum, Vaccinium Myrtillus Extract, Citric Acid, Cyclopentasiloxane, Dimethiconol, Propylene Glycol, Niacinamide, Calcium Pantothenate, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Pyridoxine HCl, Maltrodextrin Sodium Starch, Octenylsuccinate Silica, Benzyl Alcohol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.


Blueberry zawiera w sobie olej z avokado już na 4 miejscu w składzie - wniosek, że jest go w masce dość sporo. Olej z avokado działa na moje włosy silnie nawilżająco. Ogólnie skład jest bardzo fajny, emolientowy, bez protein : nie można tej maski przedawkować. Emolienty, antystatyki, dwa lekkie silikony, humektant. Brak parabenów i innych niepotrzebnych i niezdrowych składników. Bardzo fajny skład.


PLUSY PRODUKTU :
+ Bardzo niska cena,
+ Wysoka jakość produktu,
+ Wysoka wydajność,
+ Bardzo mocno nawilża włosy,
+ Włosy są po niej niesamowicie sypkie i lśniące,
+ Pełne objętości, dociążone,
+ Odżywione,
+ Sprężyste, miłe w dotyku,
+ Gładkie i mięsiste,
+ Zabezpieczone lekkim silikonem przed uszkodzeniami mechanicznymi,
+ Piękny zapach, utrzymujący się długo na włosach,
+ Maska ma bardzo bezpieczny, emolientowy skład, pozbawiony zbędnej chemii,
+ Nie uczula, nie podrażnia i nie wywołuje łupieżu.


Podsumowując : Wersja Blueberry przywróciła mi chęci do stosowania Kallosów. Blueberry jest bardzo nawilżającą, emolientową maską i nie ma w niej naprawdę żadnego minusa. Wydajna, tania, o wspaniałym działaniu i wpływie na włosy. Są po niej miękkie, sprężyste i miłe w dotyku, że aż chce się ich ciągle dotykać. Spisuje się idealnie na włosach suchych i zniszczonych takich jak moje. Z reguły na drugi dzień po myciu muszę myć włosy ponownie z racji, że ich objętość maksymalnie spada. Kallos Blueberry powoduje,że moje włosy są "normalne", nie  obciążone i nie strączkują się na drugi dzień a nawet trzeci od mycia. Jestem zachwycona. Bardzo polecam, bardzo, bardzo! 


Maskę Blueberry jak i inne wersje Kallosów, szampony i maski a także akcesoria fryzjerskie w bardzo atrakcyjnych cenach kupicie w sklepie :
http://13perfumy13.com/pl/
Sklep na Allegro : http://13perfumy13.na.allegro.pl/
Oficjalna strona sklepu : 
  http://13perfumy13.com/pl/
 


Polecam Wam również fanpage sklepu, gdzie na bieżąco możecie śledzić nowości kosmetyczne, 
promocje i okazje cenowe 

Znacie maskę Kallos Blueberry? Jak się u Was spisuje? Zainteresowała Was?
Która wersja Kallosa najbardziej Was kusi ? ;)

niedziela, 26 października 2014

Jak dbać o blond włosy?

Blond włosy to chyba najbardziej wymagające i najtrudniejsze w pielęgnacji kosmyki. Zanim zaczęłam być włosomaniaczką - muszę przyznać o pielęgnacji moich włosów nie wiedziałam nic i zawsze myślałam, że są nie do ułożenia, niesforne i puszące się. Puszyły się wszak notorycznie : po wstaniu z łózka, rano w lustrze niejednokrotnie widziałam pudla ;) Po wyjściu na deszcz,śnieg lub słońce było to samo. Włosy traciły nawilżenie i pisząc brzydko : odbijało im. Ratunkiem dla niesfornej fryzury było co? Oczywiście prostownica! Cudowny wynalazek usuwający puch z moich włosów,dyscyplinujący fryzurę i cudownie wygładzający nierówne łuski włosa.
Efekt wiadomo jaki był...włosy suche,niespecjalnie zdrowe-jednak nie było aż tak źle,żebym miała coś z tym faktem robić. Dopiero choroba i ogromne wypadanie moich włosów spowodowało,że zainteresowałam się włosomaniactwem na dobre... I wreszcie poznałam potrzeby moich włosów, potrzeby blond włosów...
Włosy blond z reguły są wysokoporowate,a rozjaśniane zawsze. Są dużo cieńsze, bardziej podatne na urazy mechaniczne, łamliwość, zbyt mocne kosmetyki (np. pianka na bazie alkoholu), oraz na wysuszanie.

Włosy blond mają tendencję do wysuszania i puszenia się : a jedynym skutecznym na to ratunkiem jest olejowanie.

Oleje, które najlepiej się sprawdzają : Olej ryżowy, Babydream fur Mama, Amla

Włosy blond muszą być stale odżywiane i nawilżane, tutaj idealnie sprawdza się emolientowa pielęgnacja :
Maski : Biovax do blond włosów, Biovax do włosów suchych i zniszczonych, Alterra Granat i aloes.
Odżywki : Pharmaceris do włosów suchych i zniszczonych, Alterra Granat i aloes, Garnier Avokado i masło karite, Garnier Fructis Oleo Repair, Goodbay Demage, Biovax BB do suchych i zniszczonych, Lorys.

W celu regeneracji blond włosów ważne jest systematyczne,ale rozważne nakładanie protein (np. 
1 raz w tygodniu na 20 minut - pamiętamy o tym aby nie przeproteinować włosów - o czym pisałam TUTAJ).
Maski proteinowe : Biovax z proteinami mlecznymi, Biovax Keratyna+Jedwab,Wax Kamille,
Odżywki: Nivea Repair, 

Aby włosy blond nie niszczyły się mechanicznie (np. przez wiatr, torebkę, pas w samochodzie) warto zabezpieczyć je lekkimi silikonami. W tym celu można użyć odżywek bez spłukiwania i serum.

Odżywki B/S : Pilomax Wax Daily, Biovax NutriQuick np. do suchych i zniszczonych, Garnier 

Serum ochronne (głównie na końcówki) : Biovax A+E, Jedwab Green Pharmacy, Jedwab Joanna, Eliksir Wzmacniający Biovax olejki, Bioelixire Argan Oil, Marion Kuracja z olejkiem arganowym.

Włosy blond lubią również rożne płukanki. To one pomagają domknąć łuski włosa i walczyć z wysoką porowatością. Świetnie sprawdza się tutaj płukanka z octu jabłkowego, z malin, z cytryny, lub z dodatkiem aloesu.

Dodatkowo warto pamiętać o ograniczeniu czynników niszczących blond włosy : plastikowa, twarda szczotka do czesania (idealnie sprawdza się szczotka z naturalnego włosia), prostownica, gorący strumień suszarki, metalowe zakończenia na gumkach, zbyt wysokie i zbyt mocne upięcia włosów, lakiery, pianki do stylizacji włosów : niestety ale to wrogowie blond czuprynki ;)


Zbliża się zima a to czas zmiennych temperatur, które niestety mają wpływ na nasze włosy. Suche i ciepłe powietrze w pomieszczeniach oraz niskie temperatury i duża wilgotność na zewnątrz sprawiają, że włosy stają się suche, zaczynają się puszyć i elektryzować.
Włosy blond, szczególnie farbowane i rozjaśniane – z natury bardziej przesuszone – potrzebują w tym czasie nawilżenia. Dobrze jest także pomyśleć o systematycznym olejowaniu lub kremowaniu włosów. Nie zapominajmy o tym.
Pielęgnacja blond włosów jest czasochłonna i wymagająca. Dużo łatwiej popełnić na takich włosach błąd, często nawet fryzjerzy nie potrafią odpowiednio zadbać o te wymagające włosy. Delikatne i cienkie kosmyki z natury, wymagają specyficznego podejścia i obchodzenia się z nimi jak z przysłowiowym jajkiem. Jeśli jednak odpowiednio o nie zadbamy, odpłacą się nam przepięknym, złotym wyglądem ;)

O czymś zapomniałam? Macie jakieś sprawdzone sposoby, kosmetyki typowo dla jasnych włosów?

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Garnier Fructis Goodbye Damage oraz Oleo Repair – recenzja



Garnier Fructis Goodbye Damage oraz Oleo Repair – recenzja

 

 

Seria Garnier Goodbye Damage trafiła w moje ręce zupełnie przypadkowo, ale muszę przyznać, że gdzieś tam o niej słyszałam, bo ciągle reklamowana była w telewizji. Dodatkowo jej zdecydowanie ładne, kolorowe, rzucające się w oczy i przykuwające uwagę opakowanie krzyczało do mnie zachęcająco z półek drogerii i marketów ;)

Co obiecuje nam producent? :
Włosy narażone na agresywne szczotkowanie, wysoką temperaturę oraz farbowanie mogą stać się zniszczone, pozbawione życia i łamliwe. Podwójne działanie dla naprawy zniszczonych, pozbawionych życia włosów:

- Od wewnątrz: aktywny koncentrat z owoców wnika w głąb zniszczonych włosów, by wypełnić ich ubytki. Włosy są wzmocnione od środka.

- Od zewnątrz: formuła uszczelnia włosy, które stają się lśniące i gładkie na całej długości. Rezultat: niemal rok uszkodzeń włosów naprawiony w tydzień, włosy mocniejsze od nasady aż po same końce, 10x mocniejsze na całej długości, 4x mniej rozdwojonych końcówek



Moja opinia :
Bardzo, bardzo przesadzona reklama produktu. Nie jest możliwa aż taka regeneracja włosów. Nie liczmy na coś takiego, nie liczmy,że Fructis Goodbye Damage naprawi nam włosy i poskleja końcówki jak dobry plaster opatrunkowy. Włosy bardzo zniszczone nie są w stanie zregenerować się.


Z serii GOODBYE DAMAGE posiadam :

1) Szampon wzmacniający (jednak nie oceniam go tutaj, ponieważ użyłam go tylko raz) Szampon jest typowo drogeryjny,silikonowy,zawiera SLS – a ja zdecydowanie wolę szampony delikatne dla moich włosów. Jeśli jednak komuś nie przeszkadza w pielęgnacji to wszystko to może być zadowolony z niego – ładnie pachnie, dobrze się pieni ;) Używany dłuższy czas może obciążać włosy (nie będą się układać, będą oklapnięte) – wtedy należy włosy umyć szamponem oczyszczającym.

2) Garnier Fructis, Goodbye Damage, Odżywka wzmacniająca
Do włosów bardzo zniszczonych, z rozdwojonymi końcówkami. Cofnij czas dla zniszczonych włosów. Silnie działająca formuła wzbogacona o Keraphyll i olejek z owoców amli naprawia zniszczone włosy od wewnątrz i wypełnia ich ubytki.

Jest to bardzo fajna, emolientowa odżywka.

+ Wydajna
+ Tania ((około 6zł w Kauflandzie)
+Przepięknie pachnie (jak wszystkie Fructisy) –zapach utrzymuje się na włosach,
+Nawilża włosy
+Dobrze się rozczesują
+Włosy są sypkie, lśniące
+Odżywka ma dobry skład, jest delikatna i lekka – idealna na lato
+Lepiej u mnie sprawdzała się w roli maski, trzymana dłużej pod czepkiem oraz do emuglowania oleju na włosach (w tym celu najczęściej ją stosowałam).


3) Garnier Fructis, Goodbye Damage, Ekspresowa kuracja

+Przepiękny, utrzymujący się na włosach zapach, 
+Szybka w użytku (ekspresowa), 
+ Czasami włosy były po niej piękne, nawilżone i sypkie –a czasami oklapnięte i spuszone (nie potrafię odnaleźć przyczyny). Być może używana nie za często, daje lepsze efekty. 

- Minusy tej „Ekspresowej kuracji” to z pewnością cena (od 14-20zł) Za tą cenę wolę kupić produkt, który naprawdę odżywki moje włosy.





Kolejna seria nowości Fructisowych, czyli Oleo Repair. Tutaj wypróbowałam tylko odżywkę wzmacniającą – zachwycona efektami, które dała jej siostra.

Garnier Fructis, Oleo Repair, Odżywka wzmacniająca
3 olejki : z oliwek, avokado i karite – do włosów suchych, przesuszonych i zniszczonych  odbudowuje, upiększa, dogłębnie odżywia, włosy jedwabiste, pełne blasku, łatwe rozczesywanie.

Co obiecuje nam producent? : Garnier Fructis opracował formułę zawierającą ultra delikatne i ultra lekkie olejki z owoców. Wnikają one do wnętrza włosa, aby naprawić wewnętrzne mikroubytki. Rezultat: włosy są dogłębnie odbudowane i zregenerowane, promienieją zdrowiem, zapewniają nieskończoną miękkość i naturalność. 

Odżywka jest tak samo dobra i przyjemna dla włosów jak jej pomarańczowa siostra ;) Polubiłam.
+ Bardzo miły, emolientowy skład –wpływający na to, że odżywki nie da się „przedawkować” – jest zupełnie bezpieczna dla naszych włosów,
+ Piękny, utrzymujący się na włosach zapach,
+ Nawilżenie włosów,
+ Dobre rozczesywanie,
+ Włosy są sypkie, lśniące, wygładzone,
+ Lekki skład sprawia, że nie obciąża włosów i idealnie sprawdza się latem,
+ Jeszcze lepiej działa jako maska, trzymana dłużej pod czepkiem lub do emuglowania oleju.
+ Cena niska i adekwatna do jakości (około 6zł w Kauflandzie)


Znacie te produkty? Używałyście?



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...