środa, 20 marca 2019

Naturativ - Revitalizing balsam do ciała Żurawina cytryna

Naturativ - Revitalizing balsam do ciała Żurawina cytryna
- opinia o produkcie

Kiedy kosmetyk ten przywędrował do mnie jako świąteczny, dodatkowy prezent dla ambasadorek pudełka ShinyBox, nie mogłam skojarzyć nazwy marki. Wystarczyło jedno użycie produktu i olśnienie - tak, przecież doskonale znam Naturativ i Pat&Rub - polską markę produkującą naturalne kosmetyki najwyższej jakości. Po czym tak łatwo można rozpoznać te produkty? Zdecydowanie po najpiękniejszych zapachach, jakie można odkryć w naturalnych kosmetykach.

Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o Rewitalizującym Balsamie do ciała Naturativ Żurawina i cytryna. Już sama zapowiedź nuty zapachowej brzmi świetnie, a jak już ją poznamy - to po prostu miłość. 
Balsam zamknięto w poręcznym opakowaniu z pompką. Higieniczne i estetyczne opakowanie sprawia, że balsam nie psuje się, nie dostają się do niego bakterie, nie ma styczności z czynnikami zewnętrznymi. Balsam ma kolor biały i mocno kremową konsystencję. Wnika szybko w skórę, nie pozostawia tłustej warstwy okluzyjnej. Nie trzeba czekać po aplikacji, żeby się ubrać a dodatkowo pachnie obłędnie. 

Cena : 59 zł
Pojemność : 200 ml
Dostępność : naturativ.pl


Co obiecuje producent? :

Pielęgnacja ciała jeszcze nigdy nie była tak przyjemna. Ten naturalny balsam do ciała stworzony został z roślinnych ekstraktów oraz tłoczonych na zimno roślinnych olei i maseł. Zawiera naturalne substancje pielęgnujące skórę, łagodzące podrażnienia, ujędrniające i nawilżające. 
Jego wiodącym składnikiem jest żurawina, czyli owoc bogaty w przeciwutleniacze, witaminy i składniki odżywcze. Dzięki niej krem pomaga chronić skórę przed działaniem wolnych rodników, hamuje procesy starzenia oraz czyni skórę wyraźnie odmłodzoną i promienną. 

Naturalnie występująca w ekstrakcie z żurawiny witamina C wzmacnia delikatne naczynia krwionośne, rozjaśnia skórę, niweluje przebarwienia i wydobywa z niej blask.

Ekstrakt z zielonej herbaty działa odświeżająco i regenerująco na podrażniony naskórek, a także tonizuje i pozwala na utrzymanie prawidłowego pH skóry. Kwas hialuronowy, dzięki swoim właściwościom higroskopijnym, odpowiada za prawidłowy poziom nawilżenia i zapobiega nadmiernemu parowaniu wody z naskórka. 

Olej babassu zmiękcza, nawilża, uelastycznia i wzmacnia płaszcz hydrolipidowy. Olejek cytrynowy poprawia wygląd skóry: wygładza ją i oczyszcza, a jego aromat odświeża umysł. 

Delikatny zapach tego wyjątkowego balsamu do ciała sprawi, że poczujesz się odprężona i zrelaksowana - nałożenie kosmetyku po wieczornej kąpieli sprawi, że Twój sen będzie spokojniejszy niż dotychczas. Po użyciu skóra robi się elastyczna i miękka, co pozwala poczuć się świeżo i komfortowo. Balsam nie zostawia klejącej warstwy, pozwala natychmiast się ubrać, dzięki czemu może być stosowany nawet po szybkim, porannym prysznicu.


Skład :

Aqua, Caprylic Capric Triglyceride, Orbignya Oleifera Seed Oil, Glycerin, Camellia Sinensis (Green Tea) Leaf Extract*, Vaccinium Macrocarpon (Cranberry) Fruit Extract, Betaine, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Butyrospermum Parkii (Shea Butter), Cetearyl Glucoside, Stearic Acid, Parfum**, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Theobroma Cacao (Cocoa) Seed Butter, Sodium Hyaluronate, Sodium Phytate, Tocopherol, Beta-Sitosterol, Squalene, Citrus Medica Limonum Peel Oil, Citral***, Geraniol***, Citronellol***, Linalool***, Limonene***

* surowce z uprawy organicznej 
** naturalna kompozycja zapachowa 
*** składniki olejków eterycznych

W składzie balsamu znajdziemy multum składników odżywczych takich jak :
ekstrakt z żurawiny – zwalcza wolne rodniki, regeneruje, wzmacnia
olejek cytrynowy – odświeża umysł, poprawia wygląd skóry -  wygładza i oczyszcza 
ekstrakt z zielonej herbaty – działa przeciwzapalnie, zwalcza wolne rodniki
masło shea – nawilża i zmiękcza skórę
olej babassu – uelastycznia, nawilża, jest naturalnym filtrem UV
masło kakaowe- uelastycznia nawilża i koi podrażnienia
kwas hialuronowy – nawilża i chroni
naturalna witamina E – silany antyoksydant
betaina roślinna – nawilża


Moja opinia o produkcie :

Balsam ten z pewnością stanie się ulubieńcem każdego, kto go wypróbuje. Nie sposób go nie uwielbiać. Po pierwsze : przepiękny, długotrwały zapach, wyjątkowy - jeżeli chodzi o kosmetyki naturalne, które zazwyczaj albo wcale nie pachną, albo pachną brzydko. Po drugie skład - multum odżywczych, naturalnych składników, olejów, maseł, ekstraktów. Wszystkie te składniki zadbają porządnie o naszą skórę, zniwelują stany zapalne, znormalizują, uspokoją skórę podrażnioną. Dodatkowo balsam bardzo dobrze radzi sobie z nawilżeniem i wygładzeniem. Skóra jest po nim gładka, elastyczna i miła w dotyku. Nawet najbardziej newralgiczne miejsca, takie jak łokcie czy kolana, również są porządnie nawilżone. 

Balsam jest bardzo wydajny. Stosuję go regularnie od końcówki grudnia i w zasadzie jeszcze go mam. Szkoda, że przez opakowanie ciężko ocenić zużycie produktu, ponieważ nie jest ono przezroczyste. 
Jeśli szukacie dobrego, naturalnego nawilżacza o przepięknym zapachu, koniecznie zajrzyjcie w kierunku balsamów Naturativ. Cudo w niepozornym, białym, estetycznym opakowaniu.

Znacie kosmetyki Naturativ? Zainteresował Was ten balsam?
Może go miałyście? Jak się u Was spisał?

wtorek, 19 marca 2019

Nowe przygody Kubusia Puchatka - klasyka dla dzieci w pięknej odsłonie

Nowe przygody Kubusia Puchatka 
- Paul Bright, A.A. Milne, Kate Saunders
- klasyka dla dzieci w pięknej odsłonie


Kto nie zna Kubusia Puchatka? Chyba nie ma na świecie osoby, która nie kojarzyłaby tego przeuroczego misia, a już na pewno nie ma takiego dziecka. Jako pedagog, często w swojej pracy zawodowej sięgam po klasykę literatury dla dzieci. Często jest to także Kubuś Puchatek. Książka mądra, ucząca dzieci co oznacza prawdziwa przyjaźń, jak budować właściwe relacje z innymi ludźmi, jak być pomocnym i potrzebnym i wiele, wiele innych, życiowych mądrości, które poznać można w Stumilowym Lesie.


Kiedy na świat przyszła moja Córeczka, również i dla niej kompletuję literaturę dziecięcą, w której Kubusia zabraknąć nie mogło. Nakładem Wydawnictwa Znak ukazało się piękne wydanie książeczki, w twardej oprawie opatrzone kolorowymi ilustracjami. Książeczka jest oficjalną kontynuacją przygód Kubusia Puchatka.


Ukochany miś świata ma już ponad 90 lat! Poznaj jego zupełnie nowe opowiadania!
Przenieś się do Stumilowego Lasu i znów spotkaj ulubionych bohaterów z dzieciństwa: Kubusia Puchatka, Krzysia, Prosiaczka, Tygryska, Kłapoucha i resztę przyjaciół. 
Te ciepłe, zabawne historie to ponadczasowe lekcje przyjaźni, pokazujące siłę dziecięcej wyobraźni. Nieważne, czy masz 5 czy 55 lat. Nowe przygody Kubusia Puchatka to obowiązkowa lektura rozchmurzająca w każdym wieku. 
Oficjalna kontynuacja klasycznych opowiadań A.A. Milne’a w wykonaniu najlepszych współczesnych pisarzy dla dzieci z nowymi pięknymi ilustracjami w stylu E.H. Sheparda i w znakomitym tłumaczeniu Michała Rusinka.


"Nowe Przygody Kubusia Puchatka" powstały z okazji 90 urodzin znanego wszystkim niedźwiadka. Każdego czytelnika, nawet tego dorosłego, przeniosą w kolorowy, bajkowy świat dzieciństwa. Najsympatyczniejszy jest chyba kontekst, w jakim w ogóle doszło do powstania tej książki: uczczenie w ten sposób 90 urodzin Kubusia Puchatka świadczy wymownie o uznaniu i szacunku, jakim cieszy się ta bardzo wyjątkowa w literaturze światowej pozycja oraz o tym, jaką miłość budzi chyba w każdym czytelniku, który miał szczęście poznać ją w dzieciństwie.


,,Nowe przygody Kubusia Puchatka" zawiera cztery przygody Kubusia Puchatka i przyjaciół. Każda z przygód dzieje się w innej porze roku. Dzięki temu mamy możliwość patrzeć na Stumilowy Las, który się zmienia w ciągu całego roku. Wiosna, lato, jesień i zima to również utrwalenie dziecku charakterystyki pór roku i pomoc w nauce orientacji w czasie. Przygody nie są wprawdzie autorstwa Milne, aczkolwiek również są bardzo przyjemne, miłe i po prostu warto czytać je dzieciom. Dla mnie ta książeczka jest mega pozytywna i z całego serca polecam ją wszystkim. Tym którzy mają dzieci, tym którzy pracują z dziećmi oraz tym, którzy z sentymentem chcą znowu poczuć się jak dziecko :)

Znacie tą książeczkę? Zainteresowała Was?

sobota, 9 marca 2019

ShinyBox - Loveliness - Luty 2019

ShinyBox - Loveliness - Luty 2019


"Loveliness" to serduszkowa edycja pudełka ShinyBox, które ukazało się w lutym. Tytuł z pewnością nawiązuje do Walentynek i jest mocno serduszkowy :) Cóż kryje się w środku pełnego miłości boxa? Zaraz się przekonacie.


"Loveliness - W lutym oddajemy w Wasze ręce pudełko pełne miłości do piękna, wyjątkowych kosmetyków oraz nietuzinkowych niespodzianek. Rozkochajcie się w najnowszym zestawie Loveliness i zamówcie go już teraz. Psst! Ilość pudełek jest mocno ograniczona."


1. Biotaniqe, Korean Beauty, Lifting Serum (Serum liftingujące)
Cena : 31,99 zł / 30 ml
Produkt pełnowymiarowy

Poprawia koloryt i strukturę skóry oraz dostarcza długotrwałego, głębokiego nawilżenia. Cera staje się wyraźnie odmłodzona, zachowuje naturalny i zdrowy blask. Kosmetyk idealny dla każdego rodzaju skóry. Produkt wymienny (1 z 3). 

Kosmetyki tej firmy póki co poznaję, aczkolwiek już wyrobiłam sobie dobre zdanie o marce. Serum bardzo przyjemne, dogłębnie nawilża skórę twarzy i nie pozostawia tłustego filmu. Fajnie współpracuje z makijażem, można je spokojnie stosować jako bazę. Nałożone na noc, regeneruje skórę twarzy i wyraźnie ją uelastycznia.


2. L'biotica Biovax - Odżywka do włosów Złote Algi & Kawior
Cena : 9,99 zł / 150 ml
Produkt pełnowymiarowy

Intensywnie nawilża suche włosy, ułatwia ich rozczesanie oraz nadaje im zdrowy wygląd i blask. Zapewnia pielęgnację włosów cienkich, pozbawionych objętości. Zawiera ekstrakt z kawioru, dogłębnie nawilżający włosy oraz algi morskie, które wzmacniają je i zapobiegają puszeniu się. Produkt wymienny (1 z 3). 

Tą odżywkę znam bardzo dobrze. Właściwie jasne jest od dawna, że jestem wielbicielką marki L'biotica i ich produktów do pielęgnacji włosów. Odżywka w formie pianki sprawdza się fajnie pod względem wydajności. Jedno opakowanie starcza na długi czas. Dodatkowo fajnie działa na włosy. Mocno je nawilża, zabezpiecza przed utratą wody, uszkodzeniami, czynnikami zewnętrznymi. Włosy ładnie lśnią, są miękkie, miłe i przyjemne w dotyku.


3. Revers Cosmetics, Strobe & Glow Highlighter (Puder rozświetlający)
Cena : 9,99 zł
Produkt pełnowymiarowy

Absolutny must-have w kosmetyczce każdej wymagającej kobiety, który idealnie wpisuje się obowiązujące trendy makijażowe. Nadaje cerze zdrowy, promienny i wypoczęty wygląd i idealnie konturuje rysy twarzy poprzez rozświetlenie wybranych jej partii. Optycznie odmładza twarz, nie pozostawia smug, ani przebarwień, idealnie łączy się z cerą. Nie zmienia koloru podkładu. Mix kolorów. Sposób użycia: Przy pomocy pędzla rozprowadź kosmetyk w miejscach, które chcesz rozświetlić (kości policzkowe, kąciki oczu, łuk brwiowy, nos, łuk kupidyna), a następnie rozetrzyj go, aby uzyskać naturalny efekt. Możesz stopniować intensywność błysku, nakładając kolejne warstwy kosmetyku. Produkt wymienny (1 z 3).


Po raz pierwszy spotykam się z marką Revers i muszę przyznać, że jest to miłe spotkanie. Puder rozświetlający, który znalazł się w ShinyBoxie, może nie należy do drogich kosmetyków, jednak nie odstępuje im w niczym. Niedroga perełka, dzięki której można wyczarować naprawdę świetny blask w makijażu, bez nadmiaru drobinek brokatu. Revers to niesamowity efekt glow. Nie spotkałam się jeszcze z bardziej rozświetlającym rozświetlaczem :)


4. Bell, HYPOAllergenic, Bronze Powder (Hypoalergiczny puder brązujący)
Cena : 16,99 zł
Produkt pełnowymiarowy

Subtelnie modeluje owal twarzy, nadając skórze świeży i wypoczęty wygląd. Dzięki kremowej formule, jaką zapewniają pigmenty w otoczkach z esterów ojejku jojoba, aplikacja produktu staje się niezwykle łatwa. Kosmetyk w prosty sposób pozwala na uzyskanie efektu naturalnie wyglądającej opalenizny. Mix kolorów.


Kolejny kosmetyk w tym pudełku, który już znam i używałam. Puder brązujący od Bell bardzo fajnie cieniuje owal twarzy i jest całkiem trwały. Wtapia się w podkład, nie tworzy sztucznego efektu. Ja osobiście całkiem go lubię.


5. Masmi Organic Feminine Hygiene Kit
Cena : 6,79 zł
Produkt pełnowymiarowy

Bardzo poręczny i dyskretny zestaw do higieny intymnej, który zapewnia bezpieczeństwo i komfort każdej kobiecie. Idealny do damskiej torebki, bardzo pomocny w awaryjnych sytuacjach.

Kolejny raz w ShinyBoxie w ostatnim czasie pojawiają się produkty do higieny intymnej. Cóż, praktyczny dodatek, który z pewnością przyda się każdej z nas.


6. 7th HEAVEN Miesięczny program pielęgnacyjny  
Cena : 48 zł/ 8 sztuk
Produkt pełnowymiarowy

Postaw na piękną, czystą i pełną blasku skórę twarzy! Rozpocznij już teraz swój miesięczny program pielęgnacyjny z zestawem ośmiu oczyszczających mini masek błotnych i ciesz się zdrową, miękką i gładką w dotyku skórą. Błotna maska doskonale oczyszcza skórę twarzy i wysusza drobne niedoskonałości. Gwarantuje natychmiastowy efekt odświeżenia i zmatowienia skóry. Zawarty w niej aloes, wiesiołek i oczar wirginijski działa kojąco, nawilża i wyraźnie zwęża pory. Kosmetyk z najwyższą oceną na portalu Wizaż.

Miesięczny program pielęgnacyjny skóry twarzy z marką 7th Heaven : Oczyść - Wykonaj dokładny demakijaż, opłucz twarz letnia woda, aby otworzyć pory i delikatnie osusz. Nałóż - Rozprowadź maskę na twarzy i szyi omijając okolice oczu. Zrelaksuj się - Super! Masz teraz 10-15 minut tylko dla siebie :) Nasza Rada: Stosuj w czasie kąpieli, a następnie spłucz wodą z kranu, dzięki czemu minerały błota odżywią również skórę ciała od stóp do głów. Zmyj - Spłucz skórę wodą i osusz. Poczuj się bosko! 

Na niedobór masek do twarzy nie narzekam. W zasadzie w każdym ShinyBoxie można je znaleźć. Narzekam jednak na osobisty brak czasu, by je używać. Z pewnością i ten program kiedyś wypróbuję, ale chyba muszę poczekać, aż moje dziecko jeszcze trochę podrośnie i bedę mogła wreszcie sobie pozwolić na domowe spa, nie biegając w kółko za ciekawym świata maleństwem.


7. Multi BioMask Nutritive&Ultra Clean
Cena : 4,99 zł/ 2 x 5 ml
Produkt pełnowymiarowy

Idealne rozwiązanie dla skóry wymagającej regeneracji oraz dogłębnego oczyszczenia. Maska Aktywnie Odżywcza poprawia napięcie i ujędrnienie skóry oraz przywraca jej odpowiedni poziom nawodnienia. Maska Ultra Oczyszczająca usuwa zanieczyszczenia, zapobiega powstawaniu zaskórników i reguluje wydzielanie sebum.

Kolejna, kolejna, kolejna ... maska do twarzy. Ląduje w szufladzie i czeka na okazję do wykorzystania.

W pudełku pojawił się także specjalny kod rabatowy na zakupy w drogerii Olmed 
- tutaj możecie z niego skorzystać :

To już wszystko z mojej zawartości lutowego pudełka. Jeszcze rzut okiem na rozpiskę zawartości i tego, co jeszcze mogło się w ShinyBoxie trafić. Ja ubolewam, że nie miałam szczęścia i nie znalazłam w swoim boxie tuszu do rzęs. Trudno - taki urok boxów, że trafia do nas niespodzianka :) Jestem ciekawa jak Wam spodobała się zawartość Loveliness? Koniecznie dajcie znać.


 Pudełko zamówić możecie na stronie shinybox.pl

Jak Wam się podoba zawartość tego ShinyBoxa?

czwartek, 14 lutego 2019

L'biotica - Maseczka naprawcza na noc - Dermomask Night Active Biostymulacja + Odmładzające płatki pod oczy - czyli jak zregenerować porządnie cerę

L'biotica - Maseczka naprawcza na noc - Dermomask Night Active Biostymulacja 
+ Odmładzające płatki pod oczy
- czyli jak zregenerować porządnie cerę


Dzisiaj chcę Wam pokazać dwa kosmetyki mocno regenerujące skórę twarzy. O tej porze roku potrzebujemy takich produktów, bo nasza cera czuje się zmęczona nadmierną ekspozycją na zmienne temperatury : ogrzewane wnętrza i mroźne powietrze na dworze. To wszystko nie działa na nią za dobrze: powoduje utratę jędrności i nawilżenia. Zimą warto dodatkowo zatroszczyć się o cerę.

L'biotica od dłuższego czasu poszerza swoją ofertę o kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Dzisiaj chcę Wam pokazać Maseczkę, której działanie oparte jest o godziny nocne oraz Odmładzające płatki pod oczy. Oba produkty przydadzą się każdemu, nie zależnie od wieku.


Maseczka naprawcza na noc Biostymulacja zamknięta jest w saszetce jednorazowego użytku. Jest jej naprawdę spora ilość, więc jeśli odpowiednio zabezpieczymy opakowanie, można z powodzeniem użyć jej kilkukrotnie. Maska ma kolor biały, kremową konsystencję przypominającą krem. Szybko się wchłania, nie tworząc przy tym żadnego filmu ani tłustej warstwy. Ładnie pachnie. Rano wystarczy przemyć buzię płatkiem kosmetycznym.


Odmładzające płatki pod oczy zamknięte są w kolorowym kartoniku z informacjami o produkcie. Wewnątrz znajdują się trzy saszetki z płatkami jednorazowego użytku. W każdej po dwie sztuki. Płatki od wewnętrznej strony nasączone są substancją pielęgnacyjną i jakimś "klejem" - dzięki czemu trzymają się na twarzy dobrze i nie ma konieczności leżenia z nimi i bycia unieruchomionym. Możemy je nakleić przy codziennych czynnościach domowych i z powodzeniem zająć się innymi sprawami.

Maska / Płatki :
Cena : 4,60 zł / 9 zł
Pojemność : 12 ml / 3 pary
Dostępność : biutiq.pl


Co obiecuje producent? :

Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych.

Maseczka naprawcza Biostymulacja zawiera 4% filtratu śluzu ślimaka, substancji czynnej dającej spektakularne wyniki działania przy kontrolowaniu oznak starzenia. Śluz ślimaka jest bogatym źródłem naturalnego kolagenu, elastyny, alantoiny, witamin i polisacharydów. Metamorfoza skóry oparta na potwierdzonym działaniu regenerującym oraz stymulacji procesów odnowy biologicznej skóry. Natychmiastowy zastrzyk odżywienia i nawilżenia dla skóry suchej, pozbawionej elastyczności. Przeciwstarzeniowe działanie maseczki potęguje zawartość 1% biofermentu drożdży. Podczas metabolizmu komórki skóry zużywają tlen, generując duże ilości wolnych rodników (reaktywnych form tlenu). Rodniki uszkadzają struktury komórkowe, przyspieszając starzenie. Bioferment z drożdży stymuluje metabolizm komórkowy, dotlenia komórki i minimalizuje stres oksydacyjny, opóźniając proces powstawania zmarszczek.

Efekt na skórze:
- stymulacja odnowy kolagenu i elastyny
- poprawa architektury skóry
- ochrona przed wolnymi rodnikami


Odmładzająco-hydrożelowe płatki pod oczy ze śluzem ślimaka, zapewniają skórze pod oczami naturalny lifting i wzmocnienie jej struktury. Aktywne działanie śluzu ślimaka i kwasu hialuronowego błyskawicznie przywraca młody i promienny wygląd, minimalizując oznaki starzenia. Płatki odmładzające, w połączeniu z ciepłem ciała, stopniowo uwalniają aktywne składniki i pomagają wnikać im w skórę. W celu osiągnięcia trwałych efektów nawilżenia należy stosować płatki 1-2 razy w tygodniu.

Efekty:
-   naturalny lifting skóry
-   rozświetlenie okolicy oka
-   wygładzenie zmarszczek.


Moja opinia o produktach :

Maseczka naprawcza Biostymulacja daje niesamowity efekt regeneracji skóry. Przez noc przywraca jej jędrność, elastyczność i odpowiedni poziom nawilżenia. Skóra po jej zastosowaniu wygląda dużo lepiej, jest zadbana, wygląda młodo. Maska łagodzi podrażnienia, już po jednorazowej aplikacji regeneruje uszkodzony naskórek. Podoba mi się również sam jej zamysł oparty o nocne działanie i to, że maska wygląda jak krem. Nakłada się ją na noc i idzie spać. Dopiero rano usuwamy jej pozostałości oczyszczając skórę wacikiem. To duży plus biorąc pod uwagę niektóre maski, które czasami bardzo ciężko usunąć z twarzy. Tutaj nie ma w zasadzie żadnego problemu.


Odmładzająco-hydrożelowe płatki pod oczy ze śluzem ślimaka są równie wygodne w użyciu jak maseczka. Płatki dobrze trzymają się skóry i nie wymagają unieruchomienia przez czas aplikacji. To bardo duża zaleta. Płatki pod oczy dają świetny efekt nawilżenia, wygładzenia skóry i jej uelastycznienia. Delikatnie zmniejszają cienie pod oczami i rozświetlają okolice oczu. Skóra pod oczami jest wyjątkowo wrażliwa i powinno się o nią szczególnie dbać. W okresie zimy łatwo ulega podrażnieniom, reaguje na zmianę temperatur, dużo łatwiej robi się sucha i wrażliwa. Wymaga regeneracji i solidnej pielęgnacji. Takie płatki ro świetna sprawa jako uzupełnienie dobrego kremu pod oczy.


Znacie któryś z powyższych produktów? Zainteresowały Was?
Jak Wy dacie zimą o swoją cerę?

niedziela, 10 lutego 2019

Lily Lolo - Naturalny prasowany rozświetlacz - Bronzed Iluminator

Lily Lolo - Naturalny prasowany rozświetlacz - Bronzed Iluminator
- opinia o produkcie


Lily Lolo to marka, której nie trzeba przedstawiać. Myślę, że nie będzie błędem jeśli napiszę, że jest to flagowa firma produkująca kosmetyki mineralne, czyli takie, których składy są jak najbardziej naturalne, a produkty te służą do makijażu. Naturalny makijaż z Lily Lolo? - To gwarancja trwałości oraz pięknego i naturalnego wyglądu.

Dzisiaj chcę Wam przedstawić Bronzed Iluminator - Naturalny prasowany rozświetlacz. Zamknięto to w standardowym dla marki, czarno - białym kartoniku. Wewnątrz znajdziemy okrągłą, prasowaną paletkę z rozświetlaczem oraz lusterkiem. 


Cena : 90 zł
Pojemność : 9 g
Dostępność : costasy.pl



Co obiecuje producent? :

Prasowany rozświetlający bronzer Lily Lolo Bronzed Illuminator pozwoli Ci z łatwością uzyskać efekt skóry muśniętej słońcem, zupełnie jakbyś przed chwilą wróciła z gorącej plaży. Nałóż odrobinę na twarz lub dekolt, by dodać swojej skórze słonecznego blasku. Piękne i zarazem praktyczne opakowanie z lusterkiem sprawia, że Bronzed Illuminator to także doskonały kosmetyk do podróżnej kosmetyczki.

Jak stosować? :

Aplikuj na miejsca, której najszybciej "łapią" słońce, tj. szczyty kości policzkowych, grzbiet nosa i linia włosów.


Skład :

Mica, octyldodecanol, argania spinosa (argan) kernel oil, punica granatum (pomegranate) seed oil, candelilla cera, tocopherol, ricinus communis (castor) seed oil, polyglyceryl-2 isostearate/dimer dilinoleate copolymer, glyceryl caprylate, helianthus annuus (sunflower) seed oil, sodium hyaluronate, eryngium maritimum callus culture filtrate, [+/-ci 77891 (titanium dioxide), ci 77491 (iron oxide), ci 77492 (iron oxide)]

W składzie znajdziemy odżywczy olej arganowy, olej z pestek granatu, witaminę E, olej rycynowy, olej słonecznikowy oraz kwas hialuronowy. Kosmetyk jest  wolny od talku i sztucznych substancji zapachowych. 


Moja opinia o produkcie :

Bronzed Iluminator jest kosmetykiem bardzo wszechstronnym a zarazem magicznym. Przy jego pomocy można wyczarować naprawdę niezły makijaż. Przyciemnić kości policzkowe, podkreślić  owal twarzy, a przy okazji rozświetlić cerę tak, że wygląda dużo młodziej i atrakcyjnie. Bronzed Iluminator jest bardzo wydajny. Niewielka ilość nałożona na pędzel wystarczy na pełną aplikację produktu. Idealnie nadaje się jako dodatek do codziennego makijażu ale także do wieczorowego. Dopełnia makijaż, jest swego rodzaju kropką nad "i". 

Bronzed Iluminator ma zbitą, mocno sprasowaną konsystencję, dzięki czemu nie osypuje się zarówno z twarzy jak i nie nabieramy go zbyt dużo na pędzel. Kosmetyk ma przemyślane, wygodne opakowanie, dzięki któremu łatwo zabrać go ze sobą w podróż. Pojemnik jest solidnie wykonany, dzięki czemu dobrze zabezpiecza produkt przed uszkodzeniem, np. od wstrząsów.


Kosmetyk jest bardzo satynowy i miękki. Idealnie wtapia się w podkład. W składzie posiada odżywcze i regenerujące oleje i witaminę E a także nawilżający kwas hialuronowy. Dzięki temu nie ma mowy o żadnym wysuszeniu skóry, podkreślaniu suchych skórek, czy czymkolwiek podobnym. 

Bronzed Iluminator jest bardzo trwały. Z powodzeniem utrzymuje się na twarzy przez cały dzień, nie wymaga poprawek. To odcień dla osób o średnio jasnej, średniej i ciemnej karnacji. Wygląda bardzo naturalnie i świeżo. Pięknie odbija światło i tworzy śliczne wykończenie makijażu. Myślę, że może stać się prawdziwym ulubieńcem w każdej kosmetyczce.

                                                             Znacie ten kosmetyk? 
                                                               Zainteresował Was?

sobota, 9 lutego 2019

BioDermic - Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym

BioDermic - Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym
-opinia o produkcie


Odmładzanie w moim wieku jest raczej na topie :) Kiedy 2 z przodu zmienia się w 3, ciężko już wymagać od swojej cery zachowania takiej elastyczności i jędrności jak u nastolatki. Trzeba o nią troszkę bardziej zadbać. Kiedyś mogłam pójść spać bez nałożenia na twarz kremu, właściwie z powodzeniem mogłam funkcjonować bez tego rodzaju kosmetyków. Dziś już tak nie mam. Pielęgnacja twarzy po trzydziestce musi stać się codziennością, jeśli chcemy nadal cieszyć się młodym wyglądem.


Dzisiaj chcę przedstawić Wam bardzo przyjemne serum wygładzające BioDermic. Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym zamknięte zostało w białym, estetycznym opakowaniu z pompką. Dodatkowo zabezpieczone kartonikiem z informacjami o produkcie oraz jego składem. Opakowanie posiada złote elementy - wizualnie bardzo na plus. Pompka również działa bez zarzutu, sprawia, że produkt jest wydajny, łatwo się go aplikuje i oczywiście jest to dodatkowy walor : higieniczny. Żadne bakterie ani zanieczyszczenia nie dostają się do wnętrza produktu.

Cena : 35 zł
Pojemność : 30 ml
Dostępność : biodermic.pl / Apteki



Co obiecuje producent? :

Rewolucyjny eliksir z kwasem hialuronowym, którego nowatorska formuła wyznacza nowy wymiar profesjonalnej pielęgnacji skóry. Zawarty w serum usieciowany kwas hialuronowy nadaje skórze elastyczność i sprężystość oraz opóźnia proces starzenia i chroni przed wiotczeniem. Tworzy na skórze film hamujący proces TEWL – przeznaskórkową utratę wody. Pomaga zachować zdrowy i młody wygląd. Pozostawia skórę jędrną, nawilżoną i aksamitnie gładką.

Serum dedykowane jest do każdego typu cery, a w szczególności do takiej, która potrzebuje mocnego i długoterminowego nawilżenia, ujędrnienia, wygładzenia, napięcia i poprawy elastyczności skóry.


Skład :

W składzie znajdziemy dwa nawilżacze : kwas hialuronowy oraz glicerynę.


Moja opinia o produkcie :

Osobiście bardzo polubiłam serum 3D BioDermic. Głównie za jego lekką, delikatną konsystencję, która ekspresowo wchłania się w skórę, nie tworząc przy tym lepkiej ani tłustej warstwy ani żadnego nieprzyjemnego filmu. Dzięki temu serum idealnie współgra z makijażem. Nadaje się jako baza. Porządnie i dogłębnie nawilża skórę na cały dzień, a nałożone na noc, mocno odżywia. Sprawia, że cera po nocy jest elastyczna, jędrna, nie wysuszona. Serum używane na dzień nie roluje się pod podkładem, nie powoduje również świecenia się skóry.


Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym działa bardzo dobrze pod względem nawilżenia. Kwas hialuronowy ulokowany jest w tym kosmetyku na wysokiej (trzeciej) pozycji, co świadczy o tym, że jest go w nim sporo. W sumie konsystencja produktu przypomina sam kwas : delikatnie oleista, przezroczysta substancja. Serum ma ładny, kwiatowy, bardzo delikatny zapach. Jest wydajne i niedrogie. Daje bardzo dobre i długie nawilżenie, poprawia elastyczność i jędrność skóry, powoduje, że cera staje się gładka i miła w dotyku. Jeśli szukacie lekkiego, przyjemnego produktu do codziennej pielęgnacji, zdecydowanie warto poznać ten dermokosmetyk. 

Słyszałyście już o Serum 3D z kwasem hialuronowym BioDermic?
Zainteresowało Was? Jak się u Was sprawdziło?

piątek, 8 lutego 2019

Edyta Stępczak - Burka w Nepalu nazywa się sari

Edyta Stępczak - Burka w Nepalu nazywa się sari
- opinia o książce


Czasami na blogu opisuję Wam książki, najczęściej są to nowości, z racji, że jakiś czas temu nawiązałam współpracę z Wydawnictwem Znak i to, co mnie ciekawi, chętnie przybliżam również moim Czytelniczkom. Dzisiaj chcę Wam opisać książeczkę, której ukazanie się na rynku czytelniczym, wywołało spore zamieszanie.


"Burka w Nepalu nazywa się sari" Edyty Stępczak to reportaż poruszający trudny temat nierówności płci w kulturze Bollywoodu. Nam, Europejczykom świat ten kojarzy się głównie z barwnymi, kolorowymi strojami i rytmicznymi tańcami oraz muzyką. Książka pokazuje świat ten od podszewki.


Tytułem wstępu :

"Urodzić się kobietą to przekleństwo, to oznaka złej karmy.
(przysłowie nepalskie)

Mówi się, że rozpacz jest czarna, a codzienność szara. W Nepalu nie widuje się często tych odcieni, tu życie jest kolorowe. W hipnotyzującym ulicznym tłumie uwagę przykuwają wielobarwne sari, jeden z tradycyjnych kobiecych strojów, jakże inny od noszonej przez Afganki bezkształtnej burki, która jest dla nas symbolem uciemiężenia kobiet. 

Tymczasem życie Nepalek niewiele różni się od życia muzułmanek. Pod grubszą warstwą pozorów i piękniejszą szatą kryje się bardzo podobna rzeczywistość.


Reportaż Edyty Stępczak to przejmująca opowieść o współczesnych nepalskich kobietach, które nie chcą już żyć w tradycyjnym, patriarchalnym społeczeństwie i – stawiając na szali swoje bezpieczeństwo, zdrowie, a często nawet życie – próbują zmieniać zarówno nepalską mentalność, jak i opresyjny system. Rozdarte między tradycją, uwierającą jak sztywny gorset, a aspiracjami i dążeniami, które rozbudza w nich nowoczesny świat, walczą o podstawowe prawa człowieka."


Edyta Stępczak spędziła pięć lat wśród Nepalczyków. Owocem jej obserwacji jest ta książka. Niepokolorowana, prawdziwa, pokazująca jak bardzo różne mogą być kultury międzyludzkie. Jak różnie traktować można drugiego człowieka. Jak skrajny patriarchat może być niezrozumiały dla nas, Europejczyków. 

Autorka pokazuje, że w Nepalu kobieta nic nie znaczy. Można z nią robić co się chce. Przeznaczać na handel, gwałcić, bić, sponiewierać. Być kobietą to porównywalne z byciem niepełnosprawnym, byciem "gorszą rasą". Narodziny dziewczynki według wierzeń tamtejszych społeczności, przynoszą nieszczęście i finansowe straty. Kobieta jest tam pozbawiona szans na edukację, często pada ofiarą morderstw, nie ma mowy o żadnym szacunku do jej osoby. Pod przykrywką kolorowego sari najczęściej spotkać można bardzo nieszczęśliwą, zalęknioną, bezbronną osobę, która nie ma nawet u kogo szukać pomocy ze swoim smutnym, tragicznym losem.


XXI wiek a na świecie tak różne "światy". Trudno nam oceniać inną kulturę niż Europejska, jednak gdy w grę wchodzi ludzkie cierpienie pojawia się pytania : Dlaczego? Dlaczego nadal coś takiego może uchodzić za normalne? Gdzie prawa człowieka? Gdzie jakaś ochrona życia i zdrowia? Przerażające.

Autorka książki rozmawia z kobietami, opisuje ich los i daje nam poznać historie, od których ciarki przechodzą po plecach. Trudno doszukać się pozytywnych aspektów codzienności Nepalek. Bardzo trudno. Książka otwiera oczy. Opisuje coś, o czym się nie mówi. Swoisty temat tabu. Zwraca uwagę na bardzo poważny problem, który cywilizowane! społeczeństwa powinny w jakiś sposób rozwiązać. 

Każdej z Was polecam przeczytać tę książkę. Jest wstrząsająca, szokująca, wywołuje szereg przeróżnych emocji a przede wszystkim nakłania do refleksji. Przekazuje również fakty o których się nie mówi. Czas skończyć z dyskryminacją drugiego człowieka - niezależnie od tego gdzie się urodził, gdzie mieszka i w jakiej kulturze się wychowuje.

Czytałyście tą książkę? Zainteresowała Was?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...