Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sucha skóra głowy.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sucha skóra głowy.. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Dermedic - Capilarte - Szampon kojący do włosów i nadwrażliwej skóry głowy

Dermedic - Capilarte - Szampon kojący do włosów 
i nadwrażliwej skóry głowy
- opinia o produkcie


W ostatnim czasie staram się używać samych delikatnych myjadełek do włosów. Dzisiaj chcę Wam przedstawić jedno z nich. Jest to Szampon Dermedic Capilarte - dedykowany do włosów i nadwrażliwej skóry głowy.

Szampon, który przywraca odpowiednie pH (uwaga : szampony dziecięce mają pH zasadowe, a skóra dorosłego człowieka kwaśne - stąd też dziecięce szampony nie do końca się u nas sprawdzają). Dermedic Capilarte to dermokosmetyk, który został przebadany klinicznie i trychologicznie Dostępny jest w sprzedaży tylko w aptekach - dzięki czemu można mieć do niego naprawdę spore zaufanie.

Szampon zamknięty został w białej butelce o sporej pojemności. Zamykany jest na klik. Jego konsystencja jest żelowa, przezroczysta a zapach ładny i bardzo delikatny. Szampon dobrze się pieni, a także łatwo wypłukać go z włosów.


Cena : 25 zł
Pojemność : 300 ml
Dostępność : Apteki / dermedic.pl


Co obiecuje producent? :
Szampon zalecany do: codziennego, całorocznego mycia włosów i nadwrażliwej, nadreaktywnej skóry głowy, skłonnej do podrażnień, pieczenia i chronicznego świądu. Dla kobiet i mężczyzn.

    Łagodny układ detergentów bez SLES i SLS
    Łagodnie oczyszcza włosy i skórę głowy
    Intensywnie koi podrażnienia, łagodzi uporczywy świąd i zmniejsza uczucie pieczenia
    Ogranicza występowanie stanów zapalnych
    Regeneruje naskórek
    Pomaga w utrzymaniu prawidłowego pH skóry głowy i równowagi jej mikrobiomu
    Nawilża naskórek i wzmacnia włosy

Sposób użycia: nanieść niewielką ilość szamponu na dłonie, a następnie na wilgotne włosy. Delikatnie masować skórę głowy i włosy przez mniej więcej 2 minuty, a następnie dokładnie spłukać.


Skład :

W składzie znajduje się delikatny detergent myjący. Nie ma tu SLS ani SLES. Skład jest krótki, pozbawiony szkodliwej dla zdrowia chemii, parafiny, parabenów, pegów. Składniki aktywne szamponu to : D-Panthenol, Polidocanol, Polyquaternium-7, Betaina.


Moja opinia o produkcie:

Szampon kojący Dermedic używa się bardzo przyjemnie. Jest idealny do codziennego stosowania. Delikatny dla włosów i skóry głowy. Nie powoduje wysuszania włosów, nie puszy ich, nie plącze. Włosy są po nim miłe w dotyku, dobrze oczyszczone, łatwo się rozczesują - nawet bez odżywki. Nie są "tępe" w dotyku. 

Po wyschnięciu są pełne objętości, nie obciążone, dobrze odbite od nasady. Na drugi dzień, a nawet na dobrą sprawę na trzeci, nie wymagają jeszcze mycia. Nie przetłuszczają się szybciej niż zwykle. Szampon domyka łuski włosów. Sprawia, że włosy są wręcz nawilżone. W składzie kosmetyku znajdziemy nawilżający humektant - pantenol czyli pochodną witaminy B5.

Szampon jest całkiem wydajny. Jego konsystencja sprawia, że nie trzeba aplikować dużej ilości by dokładnie umyć głowę. Stosowany systematycznie wystarcza na ponad trzy miesiące użytkowania.


Co dzieje się ze skórą głowy w trakcie stosowania tego szamponu? Istotnie staje się ona znormalizowana a wszelkie problemy znikają. Nawet najbardziej podrażniona skóra głowy "znosi" ten szampon bardzo dobrze. Działa on prawie jak kompres leczniczy.

Szampon doprowadza skórę głowy do normy. Redukuje całkowicie podrażnienia, pieczenie, swędzenie, zmiany skórne. Redukuje również problem przesuszonej skóry głowy. Piszę to na przykładzie zarówno moim - wiecznie przesuszony skalp, który swędzi i powoduje spory dyskomfort, a także na przykładzie mojego męża. U niego sprawa wygląda trochę inaczej, ponieważ na głowie często pojawiały mu się zaczerwienione krostki, które dodatkowo powodowały delikatne pieczenie. Szampon kojący Dermedic poradził sobie zarówno z moim problemem jak i męża i co najważniejsze : w trakcie dłuższego już, systematycznego stosowania, problemy nie powracają. Można więc śmiało powiedzieć, że skóra głowy nie przyzwyczaja się do działania tego produktu lub po prostu, że Dermedic leczy skórę głowy z problemami. 

Generalnie - szampon świetny. Jeden z lepszych jakie do tej pory używałam. Po raz pierwszy skłoniłam się ku tej firmie, jeżeli chodzi o włosowe kosmetyki - i naprawdę nie żałuję. Bardzo dobry szampon, lekarstwo dla wrażliwej skóry głowy a przy okazji bardzo delikatne myjadełko do codziennego mycia włosów.

Znacie szampon kojący Dermedic?
Zainteresował Was?

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Cocamidopropyl betaine - popularny składnik szamponów, który może wywoływać alergię

Cocamidopropyl betaine - popularny składnik szamponów, 
który może wywoływać alergię


Cocamidopropyl betaine inaczej nazwany jest również Coco-Betaine lub po prostu Kokamidopropylobetainą. Jest to substancja myjąca, usuwająca zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. Substancja pianotwórcza, stabilizująca i poprawiająca jakość piany. Kokamidopropylobetaina to związek organiczny pochodzący z oleju kokosowego. Jest podobno bezpiecznym składnikiem stosowanym przede wszystkim w produktach spłukiwanych. Rzekomo jest łagodna dla skóry i błon śluzowych, stąd też często stosowana bywa w szamponach dla dzieci lub w szamponach hipoalergicznych.

Cocamidopropyl betaine wystepuje również pod takimi nazwami jak :
  • Coconut oil amidopropyl betaine
  • N-cocamidoprypyl-N
  • Ocoyl amide propuldimethyl glicyne
  • N-dimethylglicyne hydroxide
  • Tegobetaine L7
Najczęściej substancję tą spotkamy w szamponach, często też mydłach, żelach do mycia. Czasami znaleźć możemy ją także w odżywkach do włosów, gdzie ma działanie antystatyczne.


Kokamidopropylobetaina może być jednak alergenem, jednak nadal uważa się, że uczulenie na nią występuje rzadko. Z drugiej jednak strony Amerykańskie Stowarzyszenie Dermatologów w 2004 roku ogłosiło Cocamidopropyl betaine alergenem roku. Naukowcy zaznaczyli, że reakcja alergiczna nie musi być wywołana faktycznie alergią na ten składnik, ale jej inwazyjnymi właściwościami. Coś więc musi być na rzeczy...

Mało jest konkretnych i oficjalnych informacji na temat Cocamidopropyl betaine. Wiadomo jednak, że u wielu osób wywołuje reakcje alergiczną, która jeszcze bardziej natężona jest, gdy np. nie spłuczemy dobrze szamponu. 

Alergia na Cocamidopropyl betaine najczęściej objawia się takimi problemami skóry głowy jak :
* Przesuszenie skóry głowy,
* Podrażnienie skóry głowy,
* Swędzenie skóry głowy,
* Pieczenie skóry głowy.
* Zmiany podobne do łupieżu,
* Wypryski - czerwone krostki na skórze głowy,
* Alergiczne zapalenie skóry głowy,
* Wypadanie włosów,
* Włosy mogą stać się suche,
* Mogą się elektryzować.

Często Cocamidopropyl betaine występuje w składzie kosmetyku w towarzystwie SLS ( Sodium Lauryl Sulfate o którym pisałam tutaj). Wtedy negatywne działanie Kokamidopropylobetainy na skórę głowy może być jeszcze bardziej natężone.


Ja osobiście nie mam wrażliwej skóry głowy i mnie ten problem bezpośrednio nie dotyczy. Staram się jednak unikać połączenia Cocamidopropyl betaine z Sodium Lauryl Sulfate w jednym kosmetyku. Uważam jednak, że warto o tym pisać, ponieważ wiele osób ma problem z "ciągłym łupieżem" lub swędzeniem skóry głowy, nie mówiąc już o innych, negatywnych reakcjach skalpu. Jeśli macie wyżej wymienione problemy, sprawdźcie skład swojego szamponu. Być może tu jest rozwiązanie Waszego problemu. Kolejny raz również proszę i namawiam : czytajmy składy kosmetyków i uczmy się ich. Bądźmy świadomymi konsumentami i wiedzmy co nakładamy a naszą skórę  - która jest jak gąbka, chłonąca wszystko do wnętrza naszego organizmu. Jeśli przywiązujecie uwagę do tego, co jecie, czytacie etykiety produktów spożywczych - niech wejdzie Wam w nawyk czytanie również składów kosmetyków. Dla Waszego zdrowia. Dla dłuższego życia.


Słyszałyście o alergii na Cocamidopropyl betaine? 
Zwracacie uwagę na składy kosmetyków?

wtorek, 15 grudnia 2015

Trichoskopia - Mikroskopowe badanie skóry głowy podczas dermokonsultacji Bioxsine. Problem : sucha skóra głowy. Jak sobie z tym radzić? + Niespodzianka dla Was

Trichoskopia - Mikroskopowe badanie skóry głowy podczas dermokonsultacji Bioxsine. 
Problem : sucha skóra głowy. Jak sobie z tym radzić? 
+ Niespodzianka dla Was




Trichoskopia - Badanie włosów i skóry głowy - wykonywana jest za pomocą mikrokamery. Mikrokamera to mikroskop cyfrowy, który umożliwia nam spojrzenie na skórę i włosy w ponad dwustukrotnym powiększeniu. Dzięki temu możemy zobaczyć:
● czy skóra głowy jest zanieczyszczona, czy występuje warstwa krystalizacji,
● czy gruczoły łojowe i potowe pracują prawidłowo
● w jakim stanie są naczynia krwionośne na skórze głowy
● w jakim stanie jest skóra (cienka, gruba, podrażniona, sucha, łuszcząca się, itp)
● w jakim stanie są włosy, cebulki
● w jakim stopniu włosy uległy przerzedzeniu
● czy występuje miniaturyzacja mieszków włosowych
● jaka jest kondycja mieszków włosowych

Po raz pierwszy w mojej okolicy odbywały się dermokonsultacje podczas których można było wykonać komputerowe badanie skóry głowy. Dermokonsultacje prowadziła firma Bioxsine - której zestaw przeciw wypadaniu włosów zrobił na mnie dobre wrażenie jakiś czas temu. Pisałam o nim TUTAJ. Udałam się więc w piątek na dermokonsultacje do apteki,  trochę z ciekawości, trochę z chęci pogłębienia mojej wiedzy.


Dermokonsultacje polegały na tym iż Pani z Bioxsine przejeżdżała po mojej skórze głowy kamerką a jej mikroskopowy obraz mogłam obserwować na ekranie notebooka. To co zobaczyłam, troszkę mnie przestraszyło. Widok zdecydowanie niezbyt miły i nie sądziłam, że tak to będzie wyglądało :

Sucha skóra głowy pod mikroskopem

Okazało się, że moja skóra głowy jest przesuszona! Wcale nie dawała sygnałów w żaden inny sposób, aczkolwiek obraz z kamery nie dawał żadnych złudzeń. Cebulki włosów otaczają suche płatki skóry :(  Trzeba działać! Sprawa jest o tyle poważna, że takie przesuszenie może spowodować wypadanie włosów lub osłabienie ich cebulek. 

Dodatkowo podczas dermokonsultacji dowiedziałam się, że włosów jest sporo, odrastają zdrowe, nie widać żadnych ubytków ani przy cebulkach ani wyłamań przy cebulce ani w dalszej części trzonu włosa. Informacja bardzo budująca i fachowa. 

Udało mi się również w promocyjnej cenie 29 zł zakupić szampon Bioxsine do włosów suchych i normalnych - jako, że bardzo dobrze go wspominam i chwalę - będzie w sam raz na wiosenne migracje włosów. Póki co wypadanie mam ustabilizowane w granicach normy. Szczerze polecam Wam wzięcie udziału w tego rodzaju dermokonsultacjach - naprawdę warto, jeśli jest podczas nich wykonywane komputerowe badanie skóry głowy pod mikroskopem - warto je zrobić!

Pamiątkowe zdjęcie z Panią z Bioxsine ;) (pozdrawiam serdecznie :) ) :


Zdjęcie jest potrzebne ponieważ Bioxsine organizuje konkurs związany z dermokonsultacjami. W konkursie tym można wygrać np. szampon. Dodatkowo podczas dermokonsultacji otrzymacie ulotki i próbki do rozdania znajomym :


Niespodzianka dla Was : Jeśli macie ochotę otrzymać próbkę szamponu Bioxsine a nie macie możliwości udać się na dermokonsultację, napiszcie w komentarzu pod tym postem, że chcecie próbkę - wyślę ją Wam pocztą. Liczą się pierwsze cztery komentarze dotyczące chęci otrzymania próbki szamponu.

Podczas badania najbardziej dobił mnie problem przesuszonej skóry głowy i choć zimą to częste zjawisko (ogrzewane pomieszczenia, noszenie czapek) , to jednak nie zamierzam stać z założonymi rękami. Z tego też względu cieszę się, że poszłam na badanie, bo mogę działać za w czasu i pozbyć się tego problemu już na samym początku. Dzięki temu jest szansa, że teoretycznie zachowam na swojej głowie więcej włosów tej zimy ;)

Sucha skóra głowy występuje z powodu niedostatecznego wydzielania gruczołów łojowych. Powoduje to iż na skórze głowy pojawiają się łuskowate białe płatki, które są martwym naskórkiem. W chłodnej, suchej strefie klimatycznej zjawisko suchej skóry głowy u ludzi występuje bardzo często. Jeszcze bardziej zjawisko to jest rozpowszechnione w zimie. Używanie klimatyzacji w samochodzie, nieodpowiednia dieta, brak kwasów tłuszczowych, odwodnienie i nadmiar kofeiny również wpływa na wysuszanie skóry głowy. 

Co zamierzam zrobić i jak uporać się z suchą skóry głowy? :

1. Odstawienie alkoholowych wcierek - Niestety, moje ukochane wcierki na jakiś czas muszą zostać odstawione. Planuję zrezygnować z nich na około 1 miesiąc.

2. Peeling cukrowy - Na początku wykonałam peeling skóry głowy przy pomocy odrobiny cukru dodanej do szamponu. Skalp delikatnie mnie po tym zabiegu piekł. Mam nadzieję, że jest to znak iż pozbyłam się płatków suchej skóry.

3. Kremowanie skalpu przed myciem głowy - Na około 10-15 minut nakładam na skórę głowy mocno nawilżający krem do twarzy. Nakładam krem Fitomed nr 1

4. Sok z aloesu - doskonale nawilża skórę głowy. Wcieram go na noc zamiast alkoholowych wcierek.

5. Ograniczyłam suszenie włosów suszarką - użyję jej tylko w ostateczności.

6. Zmienię szampon z SLS na mydło cedrowe i nim będę myła głowę przez najbliższy miesiąc. 


Macie jeszcze jakieś rady na suchą skórę głowy?
 Byłyście kiedyś na podobnych dermokonsultacjach?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...