Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goldwell. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Goldwell. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2016

Sierpniowe i wrześniowe Denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w sierpniu i wrześniu 
oraz krótkie recenzje,  jakie wywarły na mnie wrażenie.
 

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.

Tak się składa, że czas ostatnio przemyka mi przez palce. Ostatnie tygodnie sierpnia spędziłam na wakacjach. Po powrocie z nich nie mogę ogarnąć, tyle mam spraw na głowie. Z tego względu sierpniowego denka kosmetycznego jeszcze nie zdążyłam opisać, a już dawno skończył się wrzesień. W drodze wyjątku, zapraszam Was zatem na dwumiesięczne denko.



1.  Baylis and Harding Pianka do kąpieli z serii Royal Boquet "Kwiat cytryny z białą różą" - Bardzo przyjemny płyn do kąpieli, który umilał mi chwile w wannie przez długi czas. Dodatkowo piękne, kwieciste opakowanie robiło za każdym razem pozytywne wrażenie. Więcej o piance przeczytacie tutaj.

2. Alverde Mydło w płynie o zapachu lawendy i malwy - Kupiłam je na wakacjach w Drogerii DM. Bardzo lubię zapach lawendy, kojarzy mi się z upalnym latem. Lubię kosmetyki Alverde i to mydełko również było całkiem fajne.

3. Balea - Żel pod prysznic - Limitowana edycja lato 2016 - Jak zawsze, kupuję żele Balea zawsze kiedy tylko mam okazję. Ten żel akurat przywiozła mi przyjaciółka z Niemiec, razem z całą reklamówką innych wariantów zapachowych :)


4. Balea- Żel pod prysznic o zapachu waty cukrowej - Kupiłam go w Bośni i Hercegowinie podczas zakupów w Drogerii DM :) Bardzo ładny, słodki zapach. Żałuję,że nie wzięłam drugiego opakowania :( Super - polecam bardzo!

5. Eveline - Luksusowy balsam odmładzający dla suchej skóry - Granat i figa - Świetny balsam, który wchłania się natychmiastowo i bardzo mocno, dogłębnie nawilża skórę. Więcej o nim pisałam tutaj.

6. Eveline - Ekspresowy zabieg bankietowy - Idealna gładkość i koloryt - Bardzo udana, ekspresowa maska do twarzy i peeling w jednym. Świetnie oczyszcza i wygładza cerę. Więcej przeczytacie tutaj. 

7. Bielenda Kojący Płyn micelarny 3w1 Algi Morskie dla skóry wrażliwej - Warty polecenia, bardzo dobry płyn micelarny. Dobrze domywa makijaż, nie podrażnia oczu. Więcej o nim pisałam tutaj.

8. Rexona - Antyperspirant - Najlepsze według mnie antyperspiranty dla kobiet. Jestem im wierna od wielu lat.


9. Fitomed - Serum lukrecja gładka nawilżająco - wygładzające do cery mieszanej - to kosmetyk bardzo lekki, nieinwazyjny i delikatny. Wchłania się błyskawicznie dzięki czemu daje natychmiastowy efekt gładkiej i nawilżonej skóry. Fajnie sprawdza się użyte na dzień, jak i na noc. Pozostawia cerę w dobrej kondycji, sprawia że jej wygląd jest świeży. Pełna recenzja tutaj.

10.  Revlon Nearly Naked  - Podkład do twarzy - Obecnie jest to mój ulubiony podkład i jakiś czas postanowiłam zostać mu wierna. Przede wszystkim nie zapycha porów i jest bardzo trwały. Utrzymuje się na twarzy przez większą połowę dnia. Nie wysusza cery. Używam także Revlon Colorstay do cery tłustej, jednak ten lepiej się u mnie sprawdza, bo jest po prostu lżejszy. 

11. Safira - Biser - oczyszczający krem do twarzy - Krem, który stosowało się jak oczyszczającą maskę do twarzy. Bardzo spodobało mi się działanie kremu, ponieważ oczyszczał cerę, odblokowywał pory ale także sprawiał, że cera w strefie T mniej się świeciła. Niestety nie przerobiłam ogromnej pojemności kremu i się przeterminował. Więcej o nim tutaj.


12. BioOleo Cosmetics - "Owocowe Hawaje" sól do kąpieli - Naturalna sól do kąpieli, która pachnie prześlicznie, działa relaksująco, nawilża skórę i być może wpływa również pozytywnie na inne aspekty, takie jak poprawa mikrokrążenia,  wspomaganie odchudzania czy walka z cellulitem. Bardzo fajna! Więcej tutaj.

13. Herbatint - Płyn aloesowy do włosów Aloe Vera Solution -  to bardzo ciekawy i wszechstronny humektantowy kosmetyk do włosów. Warto go poznać. Można używać go samodzielnie lub w połączeniu z innymi kosmetykami. Można również zrobić z niego odżywkę bez spłukiwania lub wcierkę do skóry głowy. Każdorazowo daje na włosach efekt dogłębnego nawilżenia oraz dodaje blasku.Używałam go głównie na problemy z suchą skórą głowy. Świetnie nawilżał. Więcej tutaj.


14. Seboradin Szampon do włosów jasnych - Lubię szampony Sebordinu, oprócz wersji z naftą kosmetyczną, która bardzo plącze włosy. Ten szampon również całkiem fajnie się sprawdził. Więcej o kuracji do włosów jasnych znajdziecie tutaj. 

15. Goldwell Dualsenses Ultra Volume serum intensywnie wzmacniające włosy - serum powoduje, że wyglądają one zdrowo a ich porowatość, poprzez domknięcie łusek, mocno się zmniejsza. Włosy są zdyscyplinowane, nie puszą się. Nie zauważyłam jednak jakiejś szczególnie większej objętości. Więcej o nim pisałam tutaj.

16.  Bodhi - Odżywczy olejek do włosów - Bardzo fajny, naturalny olejek, kompozycja kilku odżywczych olejów, między innymi kokosowego, jojoba, macadamia itp. Świetnie sprawdził się na moich włosach. Pełna recenzja tutaj. 


17. Matrix - Total results So long damage - Maska do włosów łamliwych - Maska nie ma w prawdzie naturalnych składników regenerujących włosy, jednak jej emolientowy skład zabezpieczy włosy przed zniszczeniami, nadmierną utratą nawilżenia oraz zapewni ochronę. Dodatkowo obecny w składzie silikon zadba o dobry wygląd włosów. Pełna recenzja tutaj.

18. Artego Rain Dance - Serum intensywnie nawilżające - Bardzo dobry i maksymalnie wydajny produkt do zabezpieczania końcówek włosów. Jedno z moich ulubionych, silikonowych zabezpieczaczy włosów. Pełny post o całej serii Rain Dance znajdziecie tutaj.

19. Planeta Organica - Balsam Marokański do wszystkich rodzajów włosów - Jeden z moich ulubionych, rosyjskich kosmetyków do włosów. Lekki, nieobciążający, dodaje włosom objętości, blasku, nawilżenia i sypkości. Polecam :) Więcej o nim znajdziecie w tym poście.

To na tyle zużyć kosmetycznych na przełomie sierpnia i września.
 Jeśli udało Wam się przebrnąć przez całość to dajcie znać czy miałyście któryś z tych kosmetyków?
 Jak się u Was sprawdził? :) 
A może coś Was zainteresowało?

środa, 20 lipca 2016

Czerwcowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w czerwcu i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


1. Goldwell - DualSenses Green, Pure Repair 60 Sec Treatment Maska regenerująca do włosów zniszczonych i zmęczonych - standardowo zaczynam denko od produktów do włosów. Ta maska okazała się bardzo pozytywnym odkryciem - mogę powiedzieć,że jednym z lepszych, z jakimi miałam do czynienia w tym roku. Włosy zawsze wyglądały po niej dobrze. Były nawilżone, gładkie, puszyste - bardzo fajna maska. Bardzo chętnie do niej wrócę. Pełna recenzja maski Goldwell TUTAJ.

2. Delia Cameleo BB Keratin - Maska keratynowa - Bardzo dobra, regenerująca włosy maska do włosów na bazie protein hydrolizowanej keratyny. Fajnie się sprawdzała. Chętnie do niej wrócę. Uważam,że maski od Delii są całkiem dobre i dostępne w przystępnej cenie. Warte polecenia. Pełna recenzja TUTAJ.




3. Polfa - Łódź "Piękne włosy" - suplement diety - Ciężko ocenić mi ten suplement, ponieważ specjalnych efektów jego działania nie zauważyłam. Pocieszający jest fakt, że nie kosztował dużo (9 zł za miesiąc kuracji). Do kupienia w SuperPharm. Osobiście nie wrócę więcej do niego.

4. E-naturalnie - Odżywka stymulująca wzrost włosów - U mnie nie przyniosła żadnych efektów. Nie przyspieszyła wzrostu włosów ani nie spowodowała wysypu nowych. Może u kogoś innego się sprawdzi. Pisałam o niej TUTAJ.


5. La Luxe Paris Aktywna odżywka do rzęs 6w1 Advanced Activator - Bardzo fajny produkt, który służył mi długo jako baza pod tusz. Dużo łatwiej idealnie pomalować i rozczesać rzęsy przy pomocy takiej bazy (odżywki). Fajna sprawa, z pewnością do niej wrócę. Teraz używam podobnej, z Eveline. Pełna recenzja tej odżywki jest TUTAJ.

6. Max Factor 2000 Calorie - Curved brush -Tusz podkręcająco - pogrubiający do rzęs - Jeden z moich ulubionych tuszy do rzęs. Zawsze sprawdza się rewelacyjnie i starcza na bardzo długo. Jest wydajny. Kupuję go zawsze gdy jest w Rossmannowskiej promocji -49% . Pisałam o nim TUTAJ. 

7. Rexona - antyperspirant - Jeden z moich ulubionych. Używam tych antyperspirantów od lat i nie znam lepszych.



8. Luksja - mydło w płynie - Całkiem ok. Ładnie pachnie, dobrze myje, cena całkiem przystępna.

9. Avon Mydło do rąk w płynie o zapachu konwaliowym - Jakiś czas temu skusiłam się na zakupy w katalogu Avonu i to mydełko zamówiłam z myślą o zapachu konwaliowym, który uwielbiam. Niestety według mnie mydło nie pachnie konwaliami wcale. Totalne rozczarowanie a w dodatku było drogie. Więcej nie chcę go widzieć :D

10. Cien - Żel pod prysznic Sensitive - Całkiem normalny, fajny żel pod prysznic o niskiej cenie i łatwej dostępności. Pisałam o nim TUTAJ.


Dajcie znać czy coś z tych produktów stosowałyście?
 Czy coś Was zainteresowało?

czwartek, 28 kwietnia 2016

Goldwell Dual Senses Ultra Volume 60 Second Gel Treatment - Żel Maska do włosów cienkich

Goldwell Dual Senses Ultra Volume 60 Second Gel Treatment 
- Żel Maska do włosów cienkich
- opinia o produkcie 


Goldwell to profesjonalne kosmetyki fryzjerskie. W tym miesiącu moim ewidentnym hitem do włosów stała się maska tej firmy o której pisałam TUTAJ. Szczerze Wam ją polecam - jest rewelacyjna a włosy zawsze dobrze po niej wyglądają. Dzisiaj chcę Wam przedstawić mini- maskę w formie żelowej, tej samej firmy.

Goldwell Żel Maska do włosów cienkich zamknięta jest w plastikowym słoiczku o pojemności 200 ml. Występuje też w małych opakowaniach o pojemności 50 ml - te opakowania testowałam. Jej konsystencja jest lekko żelowa, co świetnie wpływa na wydajność tego produktu. Maska wtapia się w łuskę włosa. Zapach jej jest całkiem ładny.


Cena : 20 zł
Pojemność : 200 ml
Dostępność : www.sklep.handsome-men.pl



Co obiecuje producent? :Profesjonalny balsam Goldwell Dualsenses Ultra Volume wchodzi w skład serii kosmetyków o nazwie Goldwell Dualsenses. Produkty tej serii to idealne rozwiązanie dla osób, które oczekują czegoś więcej, niż zwykła pielęgnacja, dla swoich włosów. Dzięki prostym zastosowaniom oraz indywidualnie zastosowanym rozwiązaniom dla poszczególnych typów włosów kosmetyki z serii Dualsenses znakomicie pielęgnują, odżywiają i regenerują włosy nadając im niesamowitego wyglądu i wspaniałego blasku. Produkty tej serii opierają swoje działanie na technologii Instant Microfluid, która umożliwia szybkie i równomierne pokrycie włosa aktywnymi składnikami, gwarantując natychmiastowy efekt. Ultra-szybka poprawa objętości włosów z balsamem Ultra Volume Rewelacyjny balsam Goldwell Dualsenses Ultra Volume opracowany został specjalnie z myślą o poprawie objętości włosów. Idealnie nadaje się do stosowania na włosach cienkich, delikatnych i normalnych. Rozprowadzony na włosach gwarantuje efekt poprawy objętości i ich wzmocnienia już zaledwie po 60 sekundach! Sposób użycia Balsamu Goldwell Dualsenses Ultra Volume Rozprowadzić na umytych szamponem włosach i pozostawić na 60 sekund. Dokładnie spłukać. Najlepszy efekt osiągniesz stosując balsam Dualsenses Ultra Volume z Szamponem i Odżywką Dualsenses Ultra Volume.

Skład :


Skład generalnie mnie trochę przeraził. Szczególnie obecny na samym początku Alkohol Denaturowany. Rozumiem, że maska dedykowana jest na 60 sekundowe, ekspresowe użycie i z pewnością ten alkohol odparowuje, to jednak nie lubię oglądać go w maskach do włosów. Nie, nie, nie.Na końcu składu mamy również parabeny.
Z odżywczych substancji w masce znajdziemy jedynie pantenol - czyli prekursor witaminy B5. Z nawilżaczy : glicerynę, alkohole tłuszczowe. Z emolientów lekki, przyjazny silikon.
Nie ma co tu dużo gadać : skład typowo fryzjerski - zadaniem maski jest nie tyle odżywienie włosów, co ich dobry wygląd zewnętrzny.


PLUSY PRODUKTU:
+ Maska bardzo dobrze nawilża włosy,
+ Dodaje im świeżego wyglądu,
+ Lekko zwiększa ich objętość,
+ Dodaje blasku,
+ Jest ekspresowa w użyciu,
+ Nie uczuliła mnie ani nie podrażniła. Ze względów bezpieczeństwa jednak, nie nakładałam jej bezpośrednio na skórę głowy (choćby przez ten denaturat, który wrażliwszą skórę może podrażnić).


Podsumowując : Goldwell 60 sekundowa maska na objętość włosów sprawdza się całkiem dobrze na moich włosach, choć jakiejś ekstremalnej objętości dzięki niej nie udało mi się osiągnąć. Na plus działa jej cena - można sobie sprawdzić, jak się spisuje, a portfel nie ucierpi znacząco. Na minus jednak działa obecność wysuszającego alkoholu na początku składu. Użyta raz na jakiś czas, nie zrobi krzywdy. Systematyczne jednak jej użytkowanie mogłoby nasze włosy przesuszyć. Dodatkowo obecność tego alkoholu wpływa na to, że najbardziej porowate końcówki moich włosów są troszkę suche i słabo dociążone.

Znacie 60 sekundową maskę Goldwell? Co o niej myślicie?

piątek, 22 kwietnia 2016

Goldwell Dualsenses Ultra Volume, serum intensywnie wzmacniające włosy

 Goldwell Dualsenses Ultra Volume
 serum intensywnie wzmacniające włosy
- opinia o produkcie 


Goldwell to profesjonalne kosmetyki fryzjerskie, które niedawno poznałam. Opisywałam Wam już na blogu (tutaj) maskę, która obecnie należy do moich ulubionych. Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o serum intensywnie wzmacniającym. Jest to bardzo dziwny kosmetyk do włosów i ciężko zakwalifikować go w jakieś ramy. Może coś między odżywką bez spłukiwania a płukanką. 


Serum zamknięte jest w małych buteleczkach. Jedna wystarcza spokojnie na dwa użycia. Buteleczka jest zamykana, także nie ma obawy przed zepsuciem się produktu. Serum ma kolor niebieski i intensywny, alkoholowy zapach. Zasługą tego jest obecność Alkoholu denaturowanego już na samym początku składu. Występuje on tu w roli rozpuszczalnika i promotora przejścia substancji odżywczych wgłąb włosa - jednak należy zachować umiar i takie alkoholowe serum używać raz na jakiś czas. Przedawkowanie może grozić przesuszeniem włosów.

Pojemność : 18 ml
Cena : 12 zł
Dostępność :
www.sklep.handsome-men.pl


Co obiecuje producent? :Serum na objętość w ampułce o natychmiastowym działaniu. Doskonałe serum nadające objętość o przedłużonym działaniu w bardzo wygodnej w użyciu ampułce. Odczuwalne i widoczne zwiększenie objętości włosów dzięki formule Volume System z Multi Minerałami połączonej z Instant Microfluid Technology. Wzmacnia włosy - dla widocznie większej objętości fryzury i uczucia "większej" ilości włosów. Ułatwia rozczesywanie. Nie obciąża włosów i chroni je przed ciepłem. 


Odczuwalne wzmocnienie dla Twoich włosów, serum Goldwell Dualsenses Ultra Volume :
* widoczne większa objętość
* natychmiast widoczny efekt
* lekka formuła, bez obciążania włosów
* obecność multi-minerałów
* długotrwały efekt
* termo-ochrona

Sposób użycia:
Rozprowadź zawartość ampułki na osuszonych ręcznikiem włosach. Nie spłukuj.

Skład :


PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy po użyciu serum są maksymalnie wygładzone,
+ Łuski włosa idealnie domknięte,
+ Włosy błyszczą,
+ Zdrowo wyglądają,
+ Są śliskie w dotyku,
+ Dobrze nawilżone,
+ Ich objętość lekko się zwiększa.


Podsumowując : Serum wzmacniające Goldwell działa na włosach bardzo fajnie. Powoduje, że wyglądają one zdrowo a ich porowatość, poprzez domknięcie łusek, mocno się zmniejsza. Włosy są zdyscyplinowane, nie puszą się. Nie zauważyłam jednak jakiejś szczególnie większej objętości. Serum Goldwell nie wiele wspólnego ma ze wzmocnieniem włosów, no może takim zewnętrznym, to tak. Wygładzone włosy są bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne czy te, spowodowane warunkami atmosferycznymi. Nie ma co jednak liczyć na wzmocnienie cebulek włosów, ponieważ w składzie nie ma niczego, co mogłoby mieć na go wpływ. Serum Goldwell raz na jakiś czas spowoduje na włosach efekt wow, jednak nie należy takich produktów stosować raz za razem. Jeśli przesadzimy z częstotliwością nienakładania tego specyfiku, efekt będzie odwrotny do oczekiwanego : włosy staną się suche i matowe. Także wszystko z umiarem :) Jeżeli chodzi o zwiększoną objętość włosów to faktycznie jest zauważalna, jednak nie jest to jakaś ogromna różnica, po zastosowaniu tego serum czy innego kosmetyku.


Znacie serum Goldwell? Zainteresowało Was?

czwartek, 7 kwietnia 2016

Goldwell - DualSenses Green, Pure Repair 60 Sec Treatment Maska regenerująca do włosów zniszczonych i zmęczonych

 Goldwell - DualSenses Green, Pure Repair 60 Sec Treatment  
Maska regenerująca do włosów zniszczonych i zmęczonych
- opinia o produkcie


Pierwszy raz mam do czynienia z produktami do włosów Goldwell. Są to kosmetyki typowo fryzjerskie, profesjonalne. Maska  Goldwell - DualSenses Green zdziwiła mnie swoim składem, ponieważ mocno łamie schematy kosmetyków fryzjerskich - ale o tym zaraz. Maska zamknięta jest w plastikowym słoiczku. Jej kolor jest biały a konsystencja gęsta, woskowa. Dzięki temu nie spływa z włosów i jest bardzo wydajna. Maska ma piękny, kwiatowy zapach.


Cena : 30 zł
Pojemność : 200 ml
Dostępność :
www.sklep.handsome-men.pl


Co obiecuje producent? :
Organiczna maska regenerująca Goldwell Dualsenses Green Pure Repair zapewnia widoczny, jedwabisty połysk oraz zdrowe i gładkie odczucie dla włosów przeciążonych i zniszczonych. A to wszystko dzięki zawartości mleczka Shea, które otrzymywane jest z obfitych ilości masła shea. Mleczko bogate jest w nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe i znane jest ze swojego działania regenerującego, ochronnego i intensywnie pielęgnującego. Drugim aktywnym składnikiem jest ekstrakt z tropikalnego owocu Noni, należącego do grupy tzw. "super owoców". Od wieków używany był jako naturalny środek leczniczy i kosmetyk w wielu częściach świata. Ekstrakt z owocu noni jest szczególnie bogaty w przeciwutleniacze, znane z swoich właściwości ochronnych przed wolnymi rodnikami. Balsam regenerujący na bazie naturalnych składników do włosów zniszczonych. Ma głębokie działanie odbudowujące i rewitalizujące - widoczna regeneracja już w 60 sekund. Wszystkie składniki zawarte w balsamie pochodzą z naturalnych upraw, dzięki czemu wykazują delikatne działanie. Produkt nie zawiera syntetycznych aromatów, barwników, silikonów, olejów mineralnych i parabenów.
Rodzaj włosów :  farbowane, osłabione, suche, zniszczone, matowe, po zabiegach chemicznych



Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Isopropyl Palmitate, Biosaccharide Gum-1, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Panthenol, Isoquercetin, Glycoproteins, Morinda Citrifolia Fruit Extract, Ethylhexylglycerin, Hydroxypropyl Oxidized Starch PG Trimonium Chloride, Myristyl Myristate, Octyldodecyl PCA, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Dicocoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Lactic Acid, Behentrimonium Chloride, Salix Nigra (Willow) Bark Extract, Sodium Lactate, Sodium Chloride, Sodium Hydroxide, Sodium PCA, Propylene Glycol, Isopropyl Alcohol, Phenoxyethanol, Potassium Sorbate, Fragrance/Parfum, Linalool, Limonene


Skład maski jest typowo emolientowy - raczej nie można jej przedawkować i sprawdzi się niemal na każdych włosach. W składzie znajdziemy kilka naturalnych składników, takich jak masło shea, ekstrakt z owoców morwy indyjskiej oraz wyciąg z kory wierzby. Znajdziemy tu także humektanty, takie jak widoczna już na samym początku gliceryna oraz pantelnol - czyli pochodna witaminy B5. Czasami tak wysoko ulokowana gliceryna, zamiast nawilżać włosy, puszy je. Tutaj jednak jest ona wystarczająco dobrze zbilansowana emolientami i nic takiego, przynajmniej na moich włosach, nie wystąpiło.


PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy po tej masce wyglądają perfekcyjnie,
+ Znacząco poprawia się ich wizualny stan, wyglądają zdrowo,
+ Błyszczą i lśnią jak milion dolarów ;) ,
+ Są nawilżone po same końce,
+ Osiągają sporą objętość,
+ Nie puszą się,
+ Łuski włosa są domknięte, a włosy pięknie odbite od nasady,
+ Ładnie pachną,
+ Zachowują świeży wygląd na dłuższy czas - mogę nie myć włosów aż 3 dni po tej masce i wciąż wyglądają dobrze i co najważniejsze, wciąż są nawilżone. (Zazwyczaj myję włosy co drugi dzień, bo włosy tracą na objętości i wysuszają się),
+ Maska nie uczula i nie podrażnia.


Podsumowując : Maska  Goldwell - DualSenses Green to perfekcyjna maska dająca niemal perfekcyjny wygląd naszych włosów. Nie mam większych wymagań w stosunku do włosowych kosmetyków. Efekt, który osiąga się przy pomocy  Goldwell - DualSenses Green jest warty polecenia. Bardzo dobra, emolientowa maska. Powinna sprawdzić się niemal na każdego rodzaju włosach. Dodam jeszcze, że producent zaleca nakładać maskę na 60 sekund - osobiście nakładałam ją na około 20 minut, bo maska musi mieć czas aby zadziałać - takie jest moje zdanie :)

Znacie produkty Goldwell? Zainteresowała Was ta maska?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...