sobota, 10 grudnia 2016

Nowości ze sklepu Romwe : pastelowa kurteczka i bordowy sweter

Nowości ze sklepu Romwe : pastelowa kurteczka i bordowy sweter

Dzisiaj pokażę Wam najnowsze zamówienie ze sklepu Romwe. Troszkę jestem rozczarowana pod względem długości obu rzeczy - są bardzo, bardzo krótkie :D Na początku różowa mini-kurtka - bardziej nazwałabym ją blezerem, ponieważ jej materiał jest bardzo cienki i zamszowy. Nadaje się pod kurtkę bardziej - jako żakiet, coś w tym stylu.
Bordowy sweter również nie powala długością. Chyba obie te rzeczy lepiej prezentowałyby się na osobach niskiego wzrostu. Sweter ma ozdobne zamki i warkocze. Ogólnie jest ładny, ale stanowczo za krótki.


--- ROMWE ---

Kurtka : KLIK
Sweter : KLIK

Dajcie znać czy coś Wam się spodobało?

piątek, 9 grudnia 2016

Fitomed - Odżywczy krem pod oczy z luteiną Aksamitka wyniosła

Fitomed - Odżywczy krem pod oczy z luteiną Aksamitka wyniosła
- opinia o produkcie


Pielęgnacja wymagającej skóry pod oczami to nie lada wyczyn. Kiedy byłam młodsza o te parę lat, nawet przez głowę nie przeszło mi, żeby kupować kosmetyk stworzony typowo pod oczy. Po co? Nie miałam pojęcia. Niestety z czasem zrozumiałam. Z upływem wieku, skóra pod oczami stała się bardziej wymagająca : mniej elastyczna, sucha. Zrozumiałam, że wymaga specjalnego podejścia, bo inaczej pojawią się na niej pierwsze oznaki przemijającej młodości :)

W dziedzinie dbania o skórę pod oczami nie jestem specjalistą :) Od niedawna odkryłam konieczność owej pielęgnacji. Krem Fitomed, to mój drugi krem pod oczy - jaki pojawił się w mojej kosmetyczce,  przez całe życie. Nie mam więc dużego porównania. W każdym razie warto przybliżyć Wam owe maleństwo - z racji, że kremy Fitomedu darzę dużą sympatią, a ten dopiero od niedawna można znaleźć w aptekach.


Krem Fitomed pod oczy z luteiną zamknięty jest w białym opakowaniu z pompką dozującą. Dzięki temu jest bardzo wydajne a także pod względem higienicznym ten wariant sprawdza się bardzo dobrze.Krem ma kolor biały, konsystencję dość treściwą.

Cena : 32 zł
Pojemność : 15 ml
Dostępność : fitoteka.pl


Co obiecuje producent? :
Najważniejsze składniki:
macerat z aksamitki (źródło luteiny) w nierafinowanym oleju z awokado, nierafinowany olej z nasion aronii, ekstrakt z borówki bogaty w antocyjany oraz witaminy A, E, C i cynk (Zn). Składniki kremu mają wysoką wartość odżywczą oraz są przyjazne dla oczu.

Działanie: badania aplikacyjne i aparaturowe potwierdziły, iż krem odżywia, wygładza drobne zmarszczki, nawilża, redukuje oznaki zmęczenia pod oczami, poprawia elastyczność - według 90% probantów.


Skład :
Aqua, Theobroma Cacao Seed Butter, Persea Gratissima (Avocado) Oil, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Aronia Melanocarpa Seed Oil, Glycerine, Tagetes erecta L. Extract 5% Lutein , Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Sodium Hyaluronate, Trilaureth-4-Phosphate, Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Tocoferol, Rosa Canina (Rosehip) Fruit Powder 70% Witamin C, Vaccinium myrtillus Fruit Extract, Palmitynian retinolu, Zinc Gluconate, Ethylhexylglycerine.

Skład kremu jest niesamowicie bogaty i pełny składników odżywczych :

Luteina, ekstrakty z borówki czernicy i aronii, witaminy A, E, C i cynk (Zn) powszechnie są stosowane w suplementach diety wspomagających utrzymywanie wzroku w dobrej kondycji. Z wiekiem bowiem następuje zwyrodnienie plamki żółtej w oku – miejsca o największym zagęszczeniu barwników odpowiedzialnych za ostre widzenie. Spada również stężenie luteiny w oku. Krem z luteiną, ekstraktami z borówki, witaminami i cynkiem to skuteczny kosmetyk przeciwzmarszczkowy przyjazny również wzrokowi.

Macerat z aksamitki w nierafinowanym oleju z awokado
jest źródłem luteiny w kremie odżywczym. Luteina gromadzi się w skórze, a przyjmowana wewnętrznie zwiększa elastyczność i nawodnienie naskórka. W stosowaniu miejscowym w znaczący sposób poprawia kondycję cery. Aksamitki – te popularne intensywnie żółte lub pomarańczowe kwiatki ogrodowe m. in. są źródłem luteiny. 

Olej z nasion aronii --
owoce aronii uważane są za symbol zdrowia i stanowią prawdziwą bombę witamin oraz antyoksydantów.W składzie oleju z pestek aronii przeważa kwas linolowy (omega-6) – ok 39%, witamina E i fosfolipidy. Olej z pestek aronii jest lekkim i bardzo łatwo absorbowanym przez skórę olejem. Jest wspaniałym środkiem nawilżającym, kondycjonującym i łagodzącym.

Olej z awokado –
nazywany jest olejem 7 witamin. Zawiera wszystkie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach. Jest uznawany za jeden z najlepszych olejów odżywczych.

Ekstrakt z borówki czernicy
zawiera m. in. antocyjany – fioletowe barwniki, które uszczelniają, poprawiają elastyczność i kondycję naczyń włosowatych.

Witaminy A, E i C
– ważne substancje odżywcze w kosmetologii. Wymiatają wolne rodniki, naprawiają błony komórkowe. Kosmetyki z tymi witaminami poprawiają wygląd skóry, odmładzają i ożywiają naskórek.

Cynk (Zn)
– ma zdolność zwiększania elastyczności skóry, a tym samym redukcji oznak jej starzenia się. Uczestniczy w metabolizmie komórek.


PLUSY PRODUKTU :
+ Krem bardzo dobrze nawilża skórę pod oczami,
+ Sprawia, że jest ona dużo bardziej elastyczna,
+ Ekspresowo się wchłania,
+ Jest wydajny, ze względu na swoją treściwą konsystencję,
+ Napina skórę i uelastycznia,
+ Zapobiega wysuszaniu okolic oczu.


Podsumowując : Krem pod oczy Fitomed to bardzo dobra pomoc na problemy z delikatną i wymagającą skórą pod oczami. Porządnie ją nawilża i dodaje elastyczności - dzięki czemu chroni przed powstawaniem zmarszczek i zapobiega starzeniu się skóry w tej okolicy. Jego odżywczy, bogaty w cenne składniki skład, dodatkowo odżywia skórę. Producent zapewnia również o pozytywnym wpływie kremu na wzrok. Myślę, że warto poznać ten kosmetyk.

Znacie krem pod oczy Fitomed? Używacie kremów pod oczy?
Jaki jest Wasz ulubiony? 

czwartek, 8 grudnia 2016

Nowości z SheIn : bomberka w kratkę i zamszowa narzutka

Nowości z SheIn : bomberka w kratkę i zamszowa narzutka

Dzisiaj chcę Wam pokazać nowości ze sklepu SheIn, które dotarły do mnie w tym tygodniu. Zamawiałam je jeszcze przed Black Friday. W sklepie było wtedy bardzo dużo promocji i okazji cenowych. Pierwsza rzecz to bomberka w czerwoną kratkę - bardzo ją polubiłam. Druga rzecz to karmelowa narzutka - materiał jej jest bardzo miły w dotyku, ale wydaje mi się, że ma nieco inny kolor, niż na stronie sklepu? Jestem ciekawa, czy też tak myślicie?


--- SHEIN ---

 Bomberka w kratkę : KLIK
Narzutka karmelowa : KLIK

Dajcie znać czy coś Wam się spodobało?

wtorek, 6 grudnia 2016

Przegląd nowości z Born Pretty Store : sondy do zdobień paznokci oraz biżuteria

Przegląd nowości z Born Pretty Store :
 sondy do zdobień paznokci oraz biżuteria


Długo tym razem leciała do mnie paczka ze sklepu Born Pretty Store. Często zamawiam tam różne gadżety, ponieważ przesyłka jest zawsze darmowa na cały świat, a ceny bardzo atrakcyjne. Fakt - list potrafi iść trochę dłużej, ale w sumie różnie to bywa. Czasami dotrze w 3 tygodnie, czasami w 6. 

Tym razem z tego sklepu zamówiłam dwustronne sondy do zdobień paznokci. Ich końcówki są specjalnie ukształtowane tak, aby wygodnie nakładać przy ich pomocy ozdoby (cekiny, cyrkonie, hologramy, naklejki wodne), a także do precyzyjnego modelowania żelu i akrylu. Za pomocą sondy można formować linię uśmiechu przy french manicure. Fajna sprawa, jak lubicie czasami pokombinować coś na Waszych pazurkach. Taki zestaw sond dostępny jest tutaj.

Reszta mojego zamówienia to przeróżnego rodzaju bransoletki. Głównie takie, które można założyć w sąsiedztwie z zegarkiem. Bardzo fajnie to wygląda! Bransoletek jest kilka i wszystkie są śliczne, a przy tym nie zawierają niklu i nie uczulają mnie.

Bransoletka nr 1 dostępna jest tutaj. - kryształki :


Bransoletka nr 2 dostępna jest tutaj. - serduszko :


Bransoletka nr 3 dostępna jest tutaj. - opal :


 Bransoletka nr 4 dostępna jest tutaj. - kwiatek :


Bransoletka nr 5 dostępna jest tutaj. - kuleczki :


Bransoletka nr 6 dostępna jest tutaj.  - strzałka :


Bransoletka nr 7 dostępna jest tutaj. - symbol nieskończoności :


Sporo ich :) Ostatnio bardzo podobają mi się tego rodzaju bransoletki :) Fajne jest to, że można je dopasować do szerokości nadgarstka. W ten sposób prezentują się one na ręce :


Zamawiając w Born Pretty Store przesyłka zawsze jest darmowa, 
więc nie musicie się martwić o dodatkowe koszty.
Wpisując przy swoim zamówieniu kod z mojego bloga  

EWET10  

dostaniecie każdorazowo rabat - 10% na wszystkie nie objęte promocjami przedmioty z działu Włosy i Biżuteria.

Jestem ciekawa czy coś Wam się spodobało z nowości?

poniedziałek, 5 grudnia 2016

Przeciwbólowa Maść Tygrysia - czyli o tym, w jaki sposób skutecznie i naturalnie radzić sobie z bólem

Maść tygrysia przeciwbólowa -  Tiger balm red
- opinia o produkcie
 - czyli o tym, w jaki sposób skutecznie i naturalnie radzić sobie z bólem

 
Maść Tygrysia intryguje już na samym początku, zarówno swoją nazwą jak i nietuzinkowym opakowaniem, w którym została zamknięta. Maść znajduje się w słoiczku ze złotą nakrętką oraz w kolorowym kartoniku. Maść jest malutka, mieści się z powodzeniem w każdej apteczce. Ma pomarańczowy kolor i mocno ziołowy, nieco orientalny, kamforowy zapach. Jej niewielka ilość wystarczy, by nasmarować bolące miejsce, co czyni ten produkt niesamowicie wydajnym. 


Cena : 18,99 zł
Pojemność : 21 g
Dostępność : biogo.pl


Co obiecuje producent? :
Znana i ceniona na całym świecie maść tygrysia wykazująca silne właściwości przeciwbólowe. Polecana dla sportowców i po urazach. Maść tygrysia jest jedną z najchętniej kupowanych naturalnych, przeciwbólowych maści. To oparta na ajurwedyjskiej recepturze ziołowa kompozycja z dodatkiem naturalnego pochodzenia olejków roślinnych oraz mentolu i kamfory, ma właściwości rozgrzewające i uśmierzające ból. Zawarte w maści tygrysiej składniki pomagają zarówno na bóle kostne, jak i mięśniowe. Masaż z wykorzystaniem Tiger Balm polecany jest szczególnie osobom, które uprawiają czynnie sport lub narażone są na duży wysiłek fizyczny. Produkt niezwykle łatwy w użyciu, o orzeźwiającym , pobudzającym zapachu. Jego działanie odczujemy już po chwili. 


Zastosowanie: bóle mięśni i stawów, nerwobóle,
w skręceniach, stłuczeniach, zwichnięciach,
na bóle pleców, bóle karku,
na zmęczone, opuchnięte stopy, nogi,
przy bólach głowy
na kłopoty z zatokami,
przy przeziębieniu, katarze,
na ukąszenia owadów,
do masażu rozgrzewającego,
do rozgrzewki mięśni przed wykonywaniem ćwiczeń. 
Sposób użycia:  Niewielką ilość maści nanieść i delikatnie masować miejsce obolałe. Przy bólach głowy wmasować w skronie i skórę powyżej nosa.

Skład :


W składzie znajdziemy kamforę, miętę, miętę pieprzową, kompozycję olejów : kajeputowego, goździkowego i cynamonowego.  


Moja opinia o Maści Tygrysiej :

Mała, niepozorna, lecz rzucająca się w oczy maść, podbiła moje serce. Produkt bardzo skuteczny, jeżeli chodzi o nie tyle zmniejszanie, czy łagodzenie bólu, ale jego całkowite eliminowanie. To produkt naturalny - dzięki któremu, z pomocą mocy płynącej z natury, możemy walczyć skutecznie z bólem różnego pochodzenia. Sprawdziłam ją już podczas kontuzji kolana - nasmarowane na noc, rano zupełnie przestało boleć. 

Często używam jej do eliminowanie bólu głowy. Do tej pory notorycznie musiałam brać tabletki przeciwbólowe, a nie są one zbyt zdrowe. Bywało więc tak, że męczyłam się z bólem pół dnia, a koniec końców i tak skazana byłam na jakiś ibuprom. Raz w tygodniu w mojej pracy mam nockę (jest to środa). Cały czwartek mam ogromne migreny. Niestety mój organizm nie funkcjonuje po nocce i nie znosi trybu nocnej pracy. Dzięki Maści Tygrysiej wsmarowanej w skronie, pozbyłam się tej męczarni. Ból głowy ustępuje już po chwili od jej użycia!

Kolejne, moje, ulubione zastosowanie Tygrysiej Maści, to smarowanie nią karku i pleców - niesamowity relaks, szczególnie po intensywnym dniu. Uwielbiam smarować nią również nogi. Po całym dniu spędzonym w pracy, daje ogromne uczucie odprężenia i łagodzi objawy zmęczenia. 

Bardzo polubiłam Tygrysią Maść. Przy tak wielu zastosowaniach i uniwersalności, nadal pozostaje produktem niesamowicie potrzebnym, przydatnym oraz wydajnym. Używam jej kilka razy w tygodniu, a w słoiczku prawie nic nie ubyło. Szczerze polecam każdej z Was ten niepozorny słoiczek - przyda się w każdym domu i jestem pewna, że znajdzie wielu ulubieńców :)

Znacie Tygrysią Maść? Zainteresowała Was?
Używacie tego rodzaju produktów?

niedziela, 4 grudnia 2016

ŚWIĄTECZNY KONKURS ze sklepem Biogo.pl - Do wygrania bony na zakupy. 3 osoby wygrywają!

ŚWIĄTECZNY KONKURS ze sklepem Biogo.pl 
- Do wygrania bony na zakupy. 
3 osoby wygrywają!

Kochane, wraz ze sklepem  BIOGO.PL
zapraszamy Was na świąteczny konkurs, w którym wygrywają aż 
3 OSOBY !

 Nagrody to 
BONY NA ZAKUPY W SKLEPIE BIOGO.PL

I miejsce - Bon o wartości 75 zł!
II miejsce - Bon o wartości 50 zł!
III miejsce - Bon o wartości 25 zł!

 Bon otrzymacie na maila i możecie robić zakupy - 
kupić możecie wszystko, na co macie ochotę. Jest w czym wybierać! 

Biogo.pl to sklep ze zdrową żywnością, bezglutenową, naturalnymi kosmetykami, suplementami diety.
 Znajdziecie w nim kosmetyki takich marek jak Sylveco, Biolaven, Babuszka Agafia itp. Całość oferty kosmetycznej znajduje się w dziale Drogeria Biogo.pl


Zasady konkursu są proste i bardzo przyjemne :

1. Lubisz  Biogo.pl oraz Włosy muszą być długie na facebooku
2. Obserwujesz mój blog
3. Odpowiadasz na proste pytanie : Jakiego koloru jest Świat w Twojej głowie?
4. Podajesz e-mail do kontaktu lub wysyłasz mi go w wiadomości prywatnej.
5. Zapisujesz się na newsletter w sklepie Biogo.pl (dzięki temu otrzymasz dodatkowe 10 zł na zakupy).

Regulamin :
Konkurs trwa od 04.12.2016 do 18.12.2016 (2 tygodnie). Ostateczny termin zgłaszania się w konkursie mija 18.12.2016 roku, o godzinie 23.59. Wyniki ogłoszę na blogu do dnia 22.12.2016. Organizatorem konkursu jest blog "Włosy muszą być długie". Fundatorem nagród jest Biogo.pl. Sklep pokrywa również koszty dostarczenia nagród do zwycięzców (darmową wysyłkę przy realizacji bonów). Konkurs realizowany jest na podstawie niniejszego regulaminu i zgodnie z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Nagrody to : bony na zakupy w sklepie, o wartości : 75 zł, 50 zł, 25 zł - kolejno, dla I, II i III miejsca.  Wygrywają 3 osoby. Uczestnicy zostawiają w komentarzu odpowiedź na postawione pytanie i niezbędne dane oraz spełniają wymienione wyżej warunki. Zamieszczając komentarz, Uczestnik zgadza się z warunkami Regulaminu i wyraża zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133 poz. 883). Regulamin obowiązuje od momentu rozpoczęcia konkursu do jego zakończenia.

Wzór zgłoszenia :
1. Lubię Biogo.pl  FB oraz W.m.b.d. jako (imię i pierwsza litera nazwiska) : .......
2. Obserwuję blog jako : .......
3. Jakiego koloru jest Świat w Twojej głowie? (odpowiedź)
4. E-mail : ......
5. Newsletter TAK

 Zapraszamy do zabawy :)

 (Baner do pobrania)

sobota, 3 grudnia 2016

Milva - Szampony do włosów z chininą. Działanie chininy na włosy

Milva - Szampony do włosów z chininą
- opinia o produktach.
 Działanie chininy na włosy


Milva to kosmetyki bułgarskiej produkcji, przeznaczone aby wzmocnić włosy i zapobiegać ich wypadaniu. Ich receptura oparta jest w głównej mierze o jeden składnik : chininę. Składnik mocno kontrowersyjny, jeśli chodzi o światowe, a szczególnie unijne dyrektywy. Wszystko za sprawą tego iż chinina jest substancją toksyczną i użyta w nadmiarze może mieć negatywne skutki dla naszego zdrowia. Może powodować zaburzenia równowagi, słuchu, widzenia oraz ogólne zatrucia. Stąd też chininę można wykorzystywać tylko w określonych proporcjach.

Substancja ta posiada także szeroki zakres pozytywnych właściwości przeciwgorączkowych, przeciwzapalnych i przeciwbólowych. Używana w pielęgnacji włosów eliminuje wszystkie możliwe choroby skóry głowy : łupież, zakażenia grzybiczne oraz pierwotniakowe. Od lat znany jest także, jej pozytywny wpływ na poprawę jakości włosów, wzmocnienie cebulek, przyspieszenie ich wzrostu oraz przeciwdziałanie wypadaniu. Ze szczególnym podkreśleniem wpływu na przyspieszenie wzrostu włosów. 


Szampony Milva nie wiele różnią się od siebie. Nawet ich składy są zbliżone, dlatego opisuję je wspólnie. Zamknięte zostały w małych buteleczkach z kolorowymi etykietami. Zamykane na klik. Oba szampony bardzo przyjemnie pachną - ładnie, kwiatowo - mi osobiście zapach kojarzy się z kwiatami majowego bzu - przepięknie. Szampon regenerujący ma kolor bezbarwny, szampon Forte kolor czerwony. Konsystencja ich jest żelowa.
 
Pojemność : 200 ml
Dostępność : www.chinina.pl

Co obiecuje producent? :


Szampon MILVA Hair Repair z chininą - Regenerujący efekt szamponu MilvaHairRepair zapewnia dogłębną pielęgnację zniszczonych włosów. Unikatowa kombinacja ekstraktu aloesu, pszenicy i chininy wzmacnia strukturę słabych i cienkich włosów i szybko odnawia ich witalność.


Szampon MILVA Chinina Forte - Wysoka zawartość chininy w tym szamponie czyni go efektywnym preparatem przeciwko wypadaniu włosów. Stan włosów szybko się poprawi a ich wzrost ulegnie przyśpieszeniu. Włosy będą odżywione, zdrowe, elastyczne. Szampon Chinina Forte to produkt najbardziej odpowiedni przy silnym natężeniu wypadania włosów. Dedykowany dla normalnej i tłustej skóry głowy. Przeznaczony zarówno dla pań, jak i panów. Systematyczność stosowania tego produktu gwarantuje oczekiwany efekt końcowy.

Składy :



Skład szamponów jest stosunkowo krótki. Nie powala składnikami odżywczymi, ale nie o to tu chodzi przecież. Szampon ma włosy umyć a od odżywiania są maski i odżywki. W składzie znajdziemy SLS oraz Cocamidopropyl Betaine - to połączenie może wywoływać na wrażliwej skórze głowy uczulenie.
Najważniejszym składnikiem szamponów jest tytułowa chinina. W wersji pomarańczowej (regenerującej) znajdziemy również sok z aloesu, glicerynę i ekstrakt z pszenicy. W wersji niebieskiej (Forte) znajduje się tylko gliceryna i chinina pod postacią 40% roztworu - umieszczona jest jednak po zapachu. Według mnie to kwestia bezpieczeństwa. Szkoda, że producent nie określa zawartości stężenia chininy w szamponach.


PLUSY PRODUKTÓW :
+ Przepiękny, bardzo przyjemny zapach kwiatów bzu,
+ Szampony dobrze myją włosy,
+ Są wydajne,
+ Dobrze się pienią,
+ Nie wysuszają włosów,
+ Włosy po ich użyciu są troszkę tępe, jednak gładkie w dotyku,
+ Nie zauważyłam u siebie skutków ubocznych mogących wynikać z nadmiaru zastosowanej chininy,
+ Włosy wypadają w istotnie mniejszej ilości (stosuję jednak również maskę Milva oraz wodę chininową, o których na blogu napiszę Wam w przyszłości).


Podsumowując : Bułgarskie szampony Milva z chinią to bardzo przyjemne, pięknie pachnące myjadła do włosów. Dzięki kluczowemu składnikowi : chininie - wspomagają włosy w walce z wypadaniem, przeciwdziałają mu, wzmacniają cebulki. Działanie chininy na przyspieszenie porostu włosów udowodnione jest naukowo od lat. Szampony Milva jak i inne produkty do pielęgnacji włosów z tej firmy, dopiero pojawiają się na polskim rynku, stąd też nie do końca mam do nich zaufanie. Przede wszystkim nie posiadają jeszcze polskich etykiet, nie widziałam póki co certyfikatów dopuszczających je do obrotu i sprzedaży na polskim rynku. Są jednak bardzo popularne w Bułgarii, a jest to kraj członkowski Unii Europejskiej. Obowiązują go zatem te same dyrektywy i normy dotyczące kosmetyków i substancji w nich użytych (jak na przykład proporcje użytej chininy). Mimo wszystko - chętnie poczekam, aż produkty dostosują się do polskiego rynku.

A Wy jakie macie zdanie? Zainteresowały Was szampony Milva?
Ciekawi Was chinina w produktach do włosów?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...