Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dove. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dove. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2020

Dove Advanced - Regenerate Nourishment - Szampon regenerujący, odżywiający


Dove Advanced - Regenerate Nourishment 
- Szampon regenerujący, odżywiający
- opinia o produkcie
 

Dzisiaj parę słów o produkcie bardzo łatwo dostępnym, niemal w każdej drogerii, a także znanym, jestem pewna, przez wiele osób. Mowa tu o szamponie Dove - a konkretniej, wersji regenerująco - odżywczej "Dove Advanced - Regenerate Nourishment".


Szampon zamknięty został w miękkiej, wygodnej tubce zamykanej na klik. Ma biały kolor i kremową konsystencję. Jak każdy kosmetyk Dove, pachnie bardzo przyjemnie i ładnie, a jego zapach długo utrzymuje się na włosach. Dostępny jest w zasadzie niemal w każdej drogerii. Ja kupiłam go przypadkowo w Hebe, podczas gdy szukałam dobrej kancelarii prawnej. Zamiast konkretów, jak zawsze skończyło się na kosmetycznych zakupach. W każdym razie znalazłam w sieci takie miejsce : https://www.i-kancelaria.pl/ , gdzie wszelkie prawne sprawy mogę załatwić on-line, bez wychodzenia z domu. Wróćmy jednak do szamponu - w sumie w dużej tubce otrzymujemy dosyć wydajny produkt, który wystarczy nam na kilka miesięcy użytkowania.

Cena : 16 zł - 21 zł
Pojemność : 250 ml
Dostępność : Drogerie, Markety


Co obiecuje producent? :

Szampon Dove Regenerate Nourishment to część zaawansowanego programu, z ekstraktem z Czerwonych Alg i Nutri Keratin Complex, który regeneruje nawet bardzo zniszczone włosy, aby stały się gładkie, silne i bez uszkodzeń. Eliminuje oznaki zniszczenia, uzupełnia składniki odżywcze włosów i wzmacnia je od wewnątrz i na zewnątrz. Dzięki temu nawet bardzo zniszczone włosy stają się silne i bardziej gładkie.

Skład :


Znajdziemy tu silny detergent myjący SLS, stąd też szampon nadaje się do dobrego oczyszczania włosów. Oprócz tego w szamponie znajdziemy nawilżającą glicerynę oraz regenerujące proteiny hydrolizowanej keratyny. Na końcu składu mamy kolejne detergenty myjące (sporo tego). W szamponie znajdują się także dwa, lekkie, łatwo zmywalne silikony. 


Moja opinia o produkcie :

Szampon użyty kilka razy na początku bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Włosy były po nim śliskie, miękkie, nawilżone. Nie plątały się i łatwo można je było rozczesać. Dodatkowo nie traciły nawilżenia, jak po większości szamponów z SLS-ami, nie były przesuszone ani spuszone. Wyglądały po prostu ładnie. Niestety im częściej i dłużej go stosowałam, nie zmieniając na inny szampon, tym bardziej moje włosy stawały się "oblepione". Objawiało się to między innymi : utratą objętości i delikatnym strączkowaniem. Włosy szybciej zaczynały przetłuszczać się u nasady. Domyślam się, że sprawcą tego stanu rzeczy są silikony - nadbudowują się na moich cienkich włosach.


Szampon oddałam Mamie, która ma włosy grubsze niż moje i sprawdza się u niej idealnie. Przede wszystkim zredukował puszenie się włosów i ich elektryzowanie. Szampon dobrze oczyszcza skórę głowy. W moim przypadku nie powodował żadnego dyskomfortu : pieczenia, swędzenia czy łupieżu. Pomimo sporej ilości detergentów, był dla mojej skóry głowy łagodny. Ładnie się pienił, dzięki temu był też wydajny. Zapach to również atut tego produktu i długo pachnące po umyciu nim włosy. Generalnie szampon dobry dla osób o grubszych włosach, nie cienkich, które łatwo obciążyć.

Znacie ten szampon? Stosowałyście go?
Jak się u Was sprawdził?

czwartek, 11 stycznia 2018

Dove - Go fresh - Pear& Aloe Vera - Gruszka i aloes - Antyperspirant 48h

Dove - Go fresh - Gruszka i aloes - Antyperspirant 48h
- opinia o produkcie


Antyperspiranty Dove gościły niegdyś na mojej łazienkowej półce. Nigdy jednak nie miałam o nich aż tak dobrego zdania, żeby kupować je regularnie. W ostatnim czasie postanowiłam znowu wypróbować Dove, z myślą, że już spory szmat czasu minął odkąd ostatni raz go używałam. Pomyślałam, że może w nowej wersji się poprawił :)


Dove Go fresh znajdziemy w aerozolach, ale także w sztyftach i kulkach. Ja mam opcję pierwszą. Dosyć wygodna, opływowa buteleczka pod ciśnieniem. Dezodorant w wersji zapachowej Dove - Go fresh Pear& Aloe Vera całkiem fajnie, przyjemnie pachnie - jest to zupełnie nowy zapach, jeżeli chodzi o kremowe, znane chyba wszystkim, nuty kosmetyków Dove.

Cena : 12 zł
Pojemność : 150 ml
Dostępność : Drogerie


Co obiecuje producent? :

Nowy antyperspirant Dove Pear&Aloe z lini Dove Go Fresh nie tylko utrzymuje suchą skórę pod pachami przez cały dzień, posiada też orzeźwiający zapach. Ożywczy, świeży zapach gruszki z nutą aloesu i ochrona przed potem do 48 godzin sprawiają, że możesz pięknie pachnieć i zachować suchą skórę pod pachami.

Skład :


W składzie znajdziemy olej słonecznikowy. Niestety  znajduje się tu także aluminium.


Moja opinia o produkcie :

Dove - Go fresh Pear& Aloe Vera pachnie bardzo intensywnie, nawet nieco dusząco zaraz po aplikacji. Zapach jest raczej słodki, owocowy, odświeżający. Dla mnie całkiem fajny, ale dla wrażliwszych nosków może być za mocny. Po kilku godzinach wietrzeje z ubrania i jest niewyczuwalny. Pod pachą czuć go dłużej, trwałość zapachu na skórze jest bardzo dobra. 

Dezodorant nie podrażnia skóry, jest łagodny. Starcza na dosyć długo, jego wydajność jest bardzo dobra. Kolejną jego zaletą jest to, że jest przezroczysty i nie brudzi ani nie niszczy ubrań. Nie pozostawia białych śladów pod pachami.


No i wreszcie najważniejsza kwestia : ochrona przed poceniem się. Producent zapewnia 48 godzinową ochronę - przegięcie po całej linii :) Po pierwsze nie wiem po co komu taka ochrona, przecież i tak wskakujemy pod prysznic i antyperspirantu używamy ponownie na pewno częściej niż co 48 godzin :) 

Po drugie antyperspirant Dove Go fresh owszem, zabezpiecza przed poceniem się, ale tak naprawdę na kilka godzin. Według mnie jest to średnia ochrona. Z reguły używam Rexony i z nią czuję się pewnie przez cały dzień. Z Dove popołudniami, w okolicach wieczora już tak pewnie nie było. Skóra pod pachami stawała się mokra. Także wszystko fajnie, ale ochrona przed poceniem się powinna być lepsza, jeżeli kosmetyk jest antyperspirantem nie zwykłym dezodorantem, i tym bardziej jeśli producent kusi nas 48 godzinową ochroną :)

Znacie antyperspiranty Dove Go fresh?
Jak się u Was sprawdziły? Jaki jest Wasz ulubiony antyperspirant?

czwartek, 28 grudnia 2017

Dove Advanced - Regenerate Nourishment - Szampon regenerujący, odżywiający

Dove Advanced - Regenerate Nourishment 
- Szampon regenerujący, odżywiający
- opinia o produkcie


Dzisiaj parę słów o produkcie bardzo łatwo dostępnym, niemal w każdej drogerii, a także znanym, jestem pewna, przez wiele osób. Mowa tu o szamponie Dove - a konkretniej, wersji regenerująco - odżywczej "Dove Advanced - Regenerate Nourishment".


Szampon zamknięty został w miękkiej, wygodnej tubce zamykanej na klik. Ma biały kolor i kremową konsystencję. Jak każdy kosmetyk Dove, pachnie bardzo przyjemnie i ładnie, a jego zapach długo utrzymuje się na włosach.

Cena : 16 zł - 21 zł
Pojemność : 250 ml
Dostępność : Drogerie, Markety


Co obiecuje producent? :

Szampon Dove Regenerate Nourishment to część zaawansowanego programu, z ekstraktem z Czerwonych Alg i Nutri Keratin Complex, który regeneruje nawet bardzo zniszczone włosy, aby stały się gładkie, silne i bez uszkodzeń. Eliminuje oznaki zniszczenia, uzupełnia składniki odżywcze włosów i wzmacnia je od wewnątrz i na zewnątrz. Dzięki temu nawet bardzo zniszczone włosy stają się silne i bardziej gładkie.

Skład :


Znajdziemy tu silny detergent myjący SLS, stąd też szampon nadaje się do dobrego oczyszczania włosów. Oprócz tego w szamponie znajdziemy nawilżającą glicerynę oraz regenerujące proteiny hydrolizowanej keratyny. Na końcu składu mamy kolejne detergenty myjące (sporo tego). W szamponie znajdują się także dwa, lekkie, łatwo zmywalne silikony. 


Moja opinia o produkcie :

Szampon użyty kilka razy na początku bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Włosy były po nim śliskie, miękkie, nawilżone. Nie plątały się i łatwo można je było rozczesać. Dodatkowo nie traciły nawilżenia, jak po większości szamponów z SLS-ami, nie były przesuszone ani spuszone. Wyglądały po prostu ładnie. Niestety im częściej i dłużej go stosowałam, nie zmieniając na inny szampon, tym bardziej moje włosy stawały się "oblepione". Objawiało się to między innymi : utratą objętości i delikatnym strączkowaniem. Włosy szybciej zaczynały przetłuszczać się u nasady. Domyślam się, że sprawcą tego stanu rzeczy są silikony - nadbudowują się na moich cienkich włosach.


Szampon oddałam Mamie, która ma włosy grubsze niż moje i sprawdza się u niej idealnie. Przede wszystkim zredukował puszenie się włosów i ich elektryzowanie. Szampon dobrze oczyszcza skórę głowy. W moim przypadku nie powodował żadnego dyskomfortu : pieczenia, swędzenia czy łupieżu. Pomimo sporej ilości detergentów, był dla mojej skóry głowy łagodny. Ładnie się pienił, dzięki temu był też wydajny. Zapach to również atut tego produktu i długo pachnące po umyciu nim włosy. Generalnie szampon dobry dla osób o grubszych włosach, nie cienkich, które łatwo obciążyć.

Znacie ten szampon? Stosowałyście go?
Jak się u Was sprawdził?

czwartek, 2 listopada 2017

Dove - Shower foam - Pianka do mycia ciała

Dove - Shower foam - Pianka do mycia ciała
- opinia o produkcie

 
Pianka do mycia ciała to prawdopodobnie nowość w ofercie Dove. Piszę o niej głównie dlatego, że to naprawdę przyjemny, miły kosmetyk, warty przybliżenia. W sumie od zawsze lubiłam bardzo kosmetyki do ciała Dove, szczególnie żele pod prysznic i mydła. Pianka to coś pomiędzy tymi dwoma produktami, coś, co fajnie uzupełnia codzienną pielęgnację.


Kosmetyk zamknięty został w butelce z bardzo wygodnym atomizerem z pompką. Nie przycina się, dobrze i ekonomicznie kontroluje ilość wydobywanego produktu. Dzięki takiemu rozwiązaniu, pianka jest wydajna i wystarcza na dłuższy czas. Kosmetyk ma postać białej, delikatnej piany. Mocno, intensywnie pachnie. Zapach ładny, kremowy, charakterystyczny dla tej marki. 


Cena: 19,90 zł
Pojemność : 200 ml
Dostępność : Drogerie, np. Rossmann

Co obiecuje producent? :

Odmień swój codzienny prysznic z lekką jak chmurka pianką do mycia ciała Dove. Naciśnij pompkę by uwolnić lekką jak chmurka piankę, która nawilży Twoją skórę. Pianka łatwo się spłukuje i pozostawiają Twoją skórę czystą i gładką. Lekkość, której szukasz. Pielęgnacja, której potrzebujesz.

Skład :


W składzie pianki znajdziemy delikatniejsze detergenty myjące, dzięki temu kosmetyk jest łagodny i subtelny dla skóry, a przy tym dobrze ją oczyszcza.  


Moja opinia o produkcie :

Pianka do mycia ciała Dove to ciekawe urozmaicenie dotychczasowej pielęgnacji ciała i miły dodatek do kąpieli. Puszysta pianka delikatnie myje i oczyszcza skórę. Nie powoduje uczucia napięcia, nie ściąga skóry, nie wysusza jej, nie powoduje podrażnień. Sprawia, że skóra jest miękka i gładka, dobrze nawilżona. Nie trzeba po niej używać balsamu.
Konsystencja kosmetyku nie spływa z dłoni, dzięki temu jest to produkt bardzo wydajny. Dużo bardziej, niż klasyczne mydła, czy żele do mycia.
Pianka występuje w trzech wersjach zapachowych. Ja sięgnęłam po klasyczną. Pozostałe dwie to pistacja i magnolia. W najbliższym czasie z pewnością będę chciała je poznać. Apetyt rośnie w miarę jedzenia :) 
Zapach pianki jest delikatny, subtelny, bardzo przyjemny i utrzymuje się na skórze dłuższy czas. Według mnie idealny kosmetyk zarówno pod prysznic, jak i do mycia rąk. Polecam - sama przyjemność :)

Znacie piankę do mycia ciała Dove? Jak się u Was sprawdza?
Zainteresowała Was?

środa, 8 kwietnia 2015

Marcowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w marcu i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


Hair Jazz odżywka do włosów - Używając kuracji Hair Jazz szybko okazuje się, że odżywka jest dużo mniej wydajna niż szampon. Po pierwszym miesiącu stosowania zestawu włosy urosły 2,5 cm po drugim 2,0 cm. Aktualnie używam drugiej już odżywki. O kuracji pisałam tutaj.

Dove Oxygen&Moisture - bardzo fajna odżywka, o cukierkowym zapachu, silikonowa, zabezpieczająca włosy,dobrze nawilża i zwiększa objętość włosów. Pisałam o niej tutaj. Polecam.

Bioelixire Argan Oil - Arganowe serum na końcówki.Bardzo je lubię, fajnie pachnie, dobrze zabezpiecza końce, wygładza sterczące włosy i jest dobrym, silikonowym zabezpieczeniem włosów.To moja druga buteleczka wykończona.Z pewnością kiedyś jeszcze je kupię.Jest bardzo wydajne (tą buteleczkę kupiłam prawie rok temu). Polecam rozglądać się za nim w Biedronce (jest najtańsze). O serum wspominałam w tym poście.

Seboradin - balsam z naftą kosmetyczną - Ma w składzie Isopropyl Alkohol, który puszy mi włosy. Cała seria średnio przypadła mi do gustu. Pisałam o niej tutaj. Balsam zużyłam do mycia włosów i zabezpieczania ich przed szamponem z SLS :) Nie kupię ponownie.


Safira - balsam do ciała z kolagenem - Bardzo fajny balsam, o prześlicznym zapachu i ekspresowym tempie wchłaniania się.Wygodna aplikacja (buteleczka z pompką). Balsam dobrze nawilżał skórę.Chętnie do niego wrócę.Pełna recenzja tutaj.

Anovia - ujędrniający balsam do ciała - Na początku byłam z niego bardzo zadowolona, ładnie pachniał. Z czasem zaczął mnie denerwować tym, że dość długo się wchłaniał.Raczej nie kupię ponownie z tego właśnie względu.Pisałam o nim tutaj.

Balea - Black Secret żel pod prysznic z zimowej edycji limitowanej. Z tej edycji wypada według mnie najsłabiej  pod kątem zapachowym, jednak i tak bardzo dobrze.Pachnie pomarańczami i wanilią.Myje idealnie. Żele Balea bardzo lubię.

Mio Fit Skin for LIFE - The Activist - olejek do ciała - Cudowny olejek o przecudownym zapachu i silnych właściwościach ujędrniających. Chętnie bym do niego wróciła, jednak ze względu na wysoką cenę raczej już po niego nie sięgnę.Chyba, że stanieje :) Pisałam o nim tutaj.


Rexona - antyperspirant - Wolę sztyfty niż kulki, ale akurat kupiłam je w podwójnym zestawie Biedronkowym.Wrócę na pewno.Rexona jest dla mnie najlepszym antyperspirantem.

Maybelline Affinitone - Mój ulubiony podkład, wrócę do niego na pewno.Tutaj szczegółowo go opisałam. Polecam kupować w promocyjnych cenach w Naturze za 16,90 zł  w Rossmanie 17,90 zł. Jest bardzo wydajny.

Esprit Equo Rigenera Argan Regenerujący krem - najlepszy krem jaki miałam przyjemność używać w moim życiu. Moje kosmetyczne odkrycie. Bardzo wydajny, o bardzo naturalnym składzie. Cena dość spora, jednak miałam go dosyć długo, a moja cera dzięki niemu była idealna. Pisałam o nim tutaj.


Balea - More blonde - odżywka do włosów - Nie zauważyłam zmiany odcienia blond włosów. Niczym szczególnym się nie odznaczyła, zwykła, przyzwoita odżywka. Włosy po niej były sypkie. Zużyłam ją głównie do mycia włosów.

Duschdas - żel pod prysznic - pachnie obłędnie, cytrusowo, pomarańczowo. Myje bardzo dobrze i ma kremową konsystencję.Polecam, bardzo fajny żel.

Farmona Herbal Care - odżywka normalizująca - Stosowałam ją jako wcierkę do skóry głowy.Nie zauważyłam jednak ani szybszego wzrostu włosów, ani wysypu babyhair. Nie kupię raczej ponownie.

Znacie któryś z tych produktów? Jak się u Was spisał? Jak Wasze marcowe denka?

środa, 24 grudnia 2014

Kosmetyki Roku 2014 oraz życzenia świąteczne

 Kosmetyki Roku 2014

W tym roku odkryłam wiele wspaniałych kosmetyków, które zostaną ze mną na dłużej. Opracowałam też listę prawdziwych hitów,szczególnie w pielęgnacji moich włosów. Do tych kosmetyków należą następujące produkty :

Szampony do włosów :
Bioxsine - szampon do włosów suchych i normalnych
Pharmaceris - szampon stymulujący wzrost włosów
Esprit Equo Rhassoul Szampon oczyszczający z arganem


Maski do włosów :
Pilomax Henna Wax Kamille maska do włosów mocno zniszczonych i po dekoloryzacji 
L'biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych
L'biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond


Odżywki do włosów :
Pharmaceris - odżywka do włosów suchych i zniszczonych
Receptury Babuszki Agafii, Balsam na kwiatowym propolisie nr 4, Puszystość.
Dove Advanced Oxygen&Moisture - odżywka do włosów


Wcierka i serum :
Dermena - żel stymulujący wzrost włosów
L'biotica Serum wzmacniające A+E 
Safira - Kapsułki regeneracyjne do włosów


Inne produkty, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie :
Esprit Equo Rigenera Krem arganowy regenerujący do twarzy, przeciwstarzeniowy
Receptury Babuszki Agafii Masło do ciała muszkatołowe
Balea - żele pod prysznic (niestety ich zdjęć byłoby zbyt dużo)


To by było na tyle. Teraz czas na najważniejszą kwestię. Chciałam Wam podziękować za to, że jesteście tu ze mną, zaglądacie na blog, czytacie go - dziękuję ;* 
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chciałabym Wam życzyć, aby były to dla Was święta pełne rodzinnej atmosfery, spędzone z bliskimi, w ciepłej, domowej atmosferze. Aby czas ten był dla Was refleksją i odpoczynkiem od codzienności, a nadchodzący Nowy Rok był szczęśliwy i przyniósł ze sobą same pomyślności. Wesołych Świąt Kochane !


czwartek, 11 grudnia 2014

Dove Advanced Oxygen & Moisture odżywka do włosów

Dove Oxygen & Moisture 
 for fine, flat hair moisturises for instant smoothness without weighing hair down - with oxyfusion technology conditioner
  -opinia o produkcie.


Dove Oxygen & Moisture to nowa seria drogeryjnych kosmetyków do włosów. Aktualnie dostępna w Rossmanie, Tesco, Real, Kaufland - powoli robi ekspansję na półki sklepów. Odżywkę otrzymujemy w wygodnej, miękkiej i ładnej tubie zamykanej na klik o pojemności 250 ml i przepięknym, obłędnym wręcz zapachu.

Regularna cena odżywki 19,90 zł
Ja swoją kupiłam w promocji za 14 zł. 


Od samego początku kusiła mnie obiecankami nawilżenia i dodania objętości. Czy tak się dzieje? O tym zaraz. 

Co obiecuje producent? :
Odżywka do włosów Dove Oxygen& Moisture - lekka formuła odżywki nawilża i delikatnie wygładza cienkie, pozbawione lekkości włosy, dodając im do 95% objętości.


Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Behentrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Dimethicone, Dipropylene Glycol, Glycerin, Lactic Acid, Parfum, PEG-180M, PEG-7 Propylheptyl Ether, Silica, Sodium Chloride, Stearamidopropyl Dimethylamine, Disodium EDTA, DMDM Hydantoin, Phenoxythanol, Amyl Cinnamal, Benzyl Alcohol, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool.

Praktycznie same emolienty, nawilżacze i silikony. Idealna na zimę - idealna do zabezpieczenia słabych, łamiących się włosów. 


PLUSY PRODUKTU :
+ Cudowny, cukierkowy zapach utrzymujący się na włosach,
+ Idealnie nawilża suche włosy,
+ Dodaje objętości cienkim włosom,
+ Poprawia wizualnie stan włosów,
+ Włosy lśnią, łatwo się rozczesują,
+ Są sypkie, dociążone, ładne.


Podsumowując : Odżywka idealna na zimę : silikonowy płaszcz ochronny dla kruchych, słabych, cienkich, suchych włosów. Spokojnie mogę ją nazwać ulubieńcem ostatniego miesiąca. Bardzo fajny produkt od Dove, którego wypróbowanie polecam Wam z czystym sumieniem.

Znacie nową serię kosmetyków do włosów Dove? Jaką macie opinię o kosmetykach tej firmy?

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Listopadowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w listopadzie i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.
  Zacznę od produktów do pielęgnacji włosów, bo tutaj uzbierało się sporo denek jak zawsze ;)


1 ) Lorys - krem do włosów z masłem shea - Od zawsze lubię Lorysy za ich nawilżenie, pomimo,że nic specjalnie odżywczego w nich nie ma i zawierają w składzie parafinę - to ja po prostu je lubię i tyle ;) Używam zwykle do emuglowania oleju lub ochrony długości włosów przed szamponem z SLES. Tej wersji raczej już nie kupię, pomimo,że odpowiadała jak najbardziej - jednak zapach nie odpowiadał wcale : bardzo chemiczny.

2. Biovax A+E serum wzmacniające - Zdecydowanie moje ulubione serum do zabezpieczania końcówek, wykańczania fryzury i ujarzmiania niesfornych kosmyków. Pisałam o nim TUTAJ. Kupię z pewnością ponownie, bardzo fajne, polecam! (Kusi mnie też wypróbować jedwab od Biovaxu - ktoś miał, polecacie?)

3. Biovax Eliksir wygładzająco - nawilżający Argan, makadamia i kokos - próbka. Fajny, wszyscy go polecają, przyjemne olejowe serum, które w składzie bardzo wysoko ma olejki (czyli jest ich dużo). Raczej nie kupię pełnowymiarowego opakowania, póki nie odrosną mi naturalne, zdrowe włosy, bo kokos niestety, ale puszy moje rozjaśniane końce.

4. Pharmaceris - Specjalistyczny Szampon stymulujący wzrost włosów, pobudza odrastanie włosów i ich zagęszczenie H-STIMUPURIN - cudo nad cudami. Najlepszy szampon jaki używałam w swoim życiu, łagodny, skuteczny, odrastają po nim włosy. Polecam w 100%. Z pewnością jeszcze kiedyś go nabędę - choćby w celu zagęszczenia włosów. Szampon wystarczył mi na 2 miesiące pełnego użytkowania, około 3-4 razy w tygodniu. Recenzja TUTAJ.

5. Seboradin Lotion z naftą kosmetyczną - Bardzo fajna wcierka. Zdecydowanie najlepszy element kuracji z naftą Seboradinu. Pachnie bardzo intensywnie, cytrynowo. Zawiera witaminy A+E. Chroni przed promieniowaniem UV, pobudza włosy do wzrostu. O pełnej kuracji pisałam TUTAJ. Możliwe, że kiedyś jeszcze go kupię - na pewno jednak wypróbuję inne lotiony od Seboradina, są całkiem fajne.

6. Joanna Rzepa, Kuracja wzmacniająca - Niestety nie zauważyłam żadnych pozytywnych efektów tej wcierki. W dodatku nieprzyjemnie pachnie. Uciążliwy zapach spowodował, że więcej jej nie kupię. Recenzja TUTAJ.


7. Dove Damage Therapy - Odżywka do włosów suchych i zniszczonych - Tego produktu już nie kupię z racji,że Dove już chyba go nie produkuje, albo zmieniło opakowanie. Odżywka długo stała w moich zapasach, aż postanowiłam ją zużyć do zabezpieczania końców (długości włosów). Sprawdziła się w tym idealnie : nawilżała, dodawała śliskości, domykała łuski : wszystko za sprawą silikonów w składzie. W każdym razie był to bardzo dobry, silikonowy produkt. Gdyby był dostępny w sprzedaży, pewnie bym go kupiła ponownie, pomimo,że zapach był średni.

8. Alverde Aloes i Hibiskus odżywka - Bardzo fajna, przyjemna, nawilżająca odżywka bez silikonów. Polecam do suchych włosów w 100 procentach. Pewnie kiedyś jeszcze kupię. Pisałam o niej TUTAJ.

9. Alverde Haarol Mandel Argan - olejek do włosów - Fajny, przyjemnie pachniał, nawilżał, zabezpieczał końce. Możliwe,że jeszcze go kupię. Więcej o nim TUTAJ.

10. Tołpa Botanic Gardenia Tahitańska, Nawilżająca odżywka - maska zwiększająca objętość - Fajna, bardzo dobra odżywka, a jeszcze lepsza użyta jako maska. Niestety nie wiem czy kupię, bo troszkę droga i mało wydajna.


11. Bioliq - Balsam intensywnie odżywiający - Balsam do ciała otrzymałam w pudełku wrześniowym ShinyBox. Balsam jest fajny, bardzo dobrze nawilża, nie uczula i nie podrażnia skóry. Zapach jego jest przeciętny, a wydajność mała. Jestem na tak i na nie. Nie wiem czy kupię ponownie, myślę że raczej nie.  Zapach to ważne dla mnie kryterium w doborze balsamów do ciała.

12. Balea - Melon Tango - żel pod prysznic - Kolejny żel z letniej edycji limitowanej. Bardzo lubię żele Balea za ich zapach, piękne opakowanie i za całokształt. Kupię ponownie wszystkie żele Balea, jeśli będę miała taką możliwość :P

13. Miss Sporty - BB Cream - Jest tani i w miarę dobry. Zawiera parabeny w składzie, ale większość podkładów w takiej cenie niestety je ma. Możliwe, że kupię jeszcze kiedyś, nie wiem.

14. Marion - Profesjonalna mikrodermabrazja - Bardzo fajny zabieg do twarzy. Cera jest po nim oczyszczona, nawilżona i bardzo gładka. Pewnie kiedyś jeszcze kupię, bo naprawdę fajna sprawa :) Pisałam o nim TUTAJ.

15.Barwa Siarkowa krem długotrwale nawilżający - walczy z silnie przesuszoną skórą trądzikową. Trądziku już nie mam, jednak krem bardzo do mnie trafia i nie wiem czy nie nabędę go na czas zimowy, gdy cera lubi wysuszać się od zmian temperatur. Spodobał mi się, fajny produkt.

Koniec :)))

Znacie któreś z tych produktów? Jak się u Was sprawdziły?
Jak Wasze denka w tym miesiącu?

czwartek, 6 listopada 2014

Październikowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w październiku i krótka recenzja, jakie wywarły na mnie wrażenie.

Do tego przyda się też legenda:
• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.
Zacznę od produktów do pielęgnacji włosów, bo tutaj uzbierało się sporo denek.

1) Elfa Pharm Serum Łopianowe przeciw wypadaniu włosów z aktywatorem wzrostu  - używałam jako wcierki do włosów i była całkiem przyjemna. Dodatkowo spowodowała wysyp nowych włosków. Może kiedyś jeszcze kupię, a może nie - lubię stosować różne wcierki, żeby nie przyzwyczajać skóry głowy do jednej substancji.Link do recenzji TUTAJ.

2)  Pharmaceris - Intensywnie regenerująca odżywka do włosów suchych oraz zniszczonych  - jest to niepodważalnie moje odkycie kosmetyczne roku i cud nad cudami. Nie znam lepszej nawilżającej odżywki. Kupię na sto procent i będę kupowała zawsze. Pokochałam tą odżywkę. Link do recenzji TUTAJ.

3). Seboradin - balsam przeciw wypadaniu - Całkiem przyjemny balsam, pozostawiał włosy gładkie i miłe w dotyku. Mam jeszcze 2 sztuki tego balsamu, także pewnie więcej nie kupię - z racji,że mi się znudzi ;) Recenzja TUTAJ. 

4) L'biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka Odbudowa osłabionych włosów - proteiny mleczne - Bardzo dobra, przyjemna maska jak większość biovaxów. Pewnie kiedyś jeszcze przyjdzie mi na nią ochota. Recenzja TUTAJ.

5) L'biotica Biovax Gold Argan i Złoto 24K Intensywnie regenerująca maseczka - Bardzo przyjemna, złota, orientalna maska, która z racji swojej konsystencji starczyła mi na 1,5 miesiąca (używana około 2 razy w tygodniu). Możliwe,że jeszcze kiedyś ją kupię. Recenzja TUTAJ.

6) L'biotica Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów farbowanych (saszetka) - Nigdy nie miałam okazji wypróbować tej maski i jak w pewnej aptece dorwałam saszetki to postanowiłam ją sprawdzić. Ta maska ma dosyć słabe opinie na wizażu i w blogosferze. U mnie jednak bardzo fajnie się sprawdziła i nie wiem, ale kusi mnie by ją kupić typowo na zimę, ponieważ ma w składzie silikon - a od tego zimą wcale nie stronię. Dodatkowo włosy były po niej miękkie, lśniące i znacząco nabrały na objętości. Strasznie kusi!


7 ) Rexona antyperspirant - oczywiście,że kupię. Mój numer 1 od zawsze.
8) Isana Alpen Gluck - żel pod prysznic z edycji limitowanej - Zanim go zużyłam zdążył sie tak znudzić,że już tej wersji na pewno nie nabędę. Żele Isany jednak czasami kupuję, choćby ze względu na ich śmieszną cenę 2 zł :)

9) Balea Mango Mambo - żel pod prysznic - Cudowny, owocowy zapach, przywołujący wakacyjne wspomnienia. Jeśli będę miała okazję, to na pewno kupię. Aktualnie w użyciu mam inną wersję zapachową tej letniej, limitowanej kolekcji. Stałam się fanką kosmetyków Balea w 100 procentach :) Teraz marzy mi się zimowa edycja limitowana.

10) Garnier Odświeżające mleczko do demakijażu - Bardzo fajny, delikatny i skuteczny produkt. Dobrze oczyszcza, nie podrażnia i jest niesamowicie wydajny. Lubię kosmetyki Garniera i pewnie kiedyś jeszcze kupię.

11) BeBeauty Zmywacz do paznokci, wersja różowa - Jeden z lepszych zmywaczy jakie znam. Niesamowicie wydajny, dzięki opakowaniu z dozownikiem. Służył mi około rok czasu. Na pewno kiedyś jeszcze wrzucę go w Biedronce do koszyka ;)

12) Dove - mydło w płynie - uzupełnienie. Bardzo fajne, delikatne, aksamitne mydło. W moim domu jest od zawsze i stale je kupujemy, więc raczej to się nie zmieni.

13) Barwy Harmonii - Olejek różany do kąpieli - próbka z pudełka Shinybox. Nie przypadła mi do gusty tego rodzaju pielęgnacja. Olejek jest mało wydajny, bardzo łatwo wylać go za dużo niepotrzebnie. Nie planuję kupowania czegoś takiego.

Ufff... to na tyle w tym miesiącu. Znacie coś z tych rzeczy? Lubicie, nie lubicie? ;)))

Przypominam o 
Zapraszam serdecznie!

wtorek, 7 października 2014

Wrześniowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło we wrześniu i krótka recenzja, jakie wywarły na mnie wrażenie.

Do tego przyda się też legenda:
• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.

1) Farmona Tutti Frutti - mus do ciała brzoskwinia i mango - Bardzo wydajny o ślicznym zapachu mus do ciała. Jednak zapach z czasem się znudził i ciężko mi było wykończyć to opakowanie. Dodatkowo w składzie znalazłam parabeny. Być może jeszcze kiedyś kupię, nie wiem.

2) Farmona Tutti Frutti - Olejek do kąpieli malina i jeżyna - Olejek bardzo fajny, ślicznie pachniał, bardzo dobrze się pienił, opalizował...wszystko super. Jednakże według mnie cena stanowczo za duża jak na tą pojemność. Stąd też nie wiem czy jeszcze kiedyś go kupię... chociaż kusi mnie strasznie wersja cynamonowa!

3) Isana - zmywacz do paznokci - wszystko ok, jednak otwór dozujący tak duży,że wydajność produktu całkowicie spada - zawsze wylewałam za dużo zmywaczu na wacik, marnowałam jego ilości niepotrzebnie. Dużo bardziej wolę zmywacz z pompką BeBeaty z Biedronki.
 
4) Kulpol Woda brzozowa - Z pewnością jeszcze ją kupię. Jest fenomenalnym przyspieszaczem wzrostu włosów. Recenzja TUTAJ.

5) Dove Nutrition Intense - żel pod prysznic - Rewelacyjny, kremowy, cudownie pachnie, aksamitny żel pod prysznic. Pozostawia skórę gładką, nawilżoną. Nie zawiera parabenów. Polecam.

6) Biovax intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych - Najlepsza maska z Biovaxu dla moich włosów. Pozostanie ze mną na bardzo, bardzo długo jako codzienny element pielęgnacji i regeneracji moich kosmyków. Recenzja TUTAJ.

7) Pollena Malwa, Gloria Maska do włosów suchych, zniszczonych i farbowanych - Możliwe,że jeszcze ją kiedyś kupię. Mam po niej całkiem dobre wrażenia. Recenzja TUTAJ.

8) Dermena - żel hamujący wypadanie, stymulujący odrastanie włosów - Działaniem tego żelu, jego zapachem i skutecznością jestem bardzo zaskoczona. Fenomenalny produkt. Recenzja TUTAJ.

9) Magnum Mydło w płynie o zapachu konwalii - Kupiłam je w Auchan w bardzo niskiej cenie. Konsystencja mydła troszkę mało kremowa, ale generalnie może być. Zapach bardzo ładny, konwaliowy. Możliwe ,że jeszcze kiedyś je kupię.


Znacie coś z tych rzeczy? Lubicie, nie lubicie? ;)))
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...