Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radical. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radical. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 czerwca 2015

RadicalMed Koncentrat przeciw wypadaniu włosów

 RadicalMed Koncentrat przeciw wypadaniu włosów 
- opinia o produkcie


RadicalMed Koncentrat przeciw wypadaniu włosów - używałam już jakiś czas temu ale jakoś nie miałam chęci by go opisać. Generalnie mało jest w sieci informacji o tej wcierce, stąd też postanowiłam kilka słów nakreślić.  RadicalMed Koncentrat przeciw wypadaniu włosów - to jeden z kilku elementów serii  RadicalMed. Znajdziemy w niej również szampon, odżywkę oraz ampułki. Ja zdecydowałam się używać tylko i wyłącznie wcierkę w formie koncentratu.


Koncentrat RadicalMed zamknięty jest w szklanej buteleczce o pojemności 100ml. Dodatkowo butelka zamknięta jest w kartonik i zawiera ulotkę. Buteleczka przypomina słynną wcierkę Jantar. Aplikator to zakraplacz, nie jest to zbyt wygodne rozwiązanie. Zapach koncentratu jest neutralny i w niczym nie przeszkadza zbytnio. Wcierkę używałam co wieczór, wcierając płyn w skórę głowy i potem wykonując 2-3 minutowy masaż.

Pojemność : 100 ml
Cena : 15-20 zł
Dostępność : Drogerie, Internet


Co obiecuje producent? :
Pro - Hair Booster 4H - Poprawia zakotwiczenie włosów w skórze głowy, pobudza mikrocyrkulację, dostarczając składniki odżywcze do włosów oraz hamuje aktywność enzymu 5-alfa-reduktazy, odpowiedzialnego za androgenalne łysienie.Trichogen - dostarcza witamin minerałów i aminokwasów niezbędnych do prawidłowego wzrostu i funkcjonowania włosów, przywracając im pożądaną grubość, gęstość i objętość. Ekstrakt ze skrzypu polnego - źródło rozpuszczalnej krzemionki i cennych minerałów, poprawia dotlenienie komórek oraz wyraźnie wzmacnia włosy, zapobiegając ich wypadaniu.Prowitamina B5 - działa wzmacniająco na włosy i zmniejsza ich wypadanie, głęboko odżywia cebulki oraz nawilża i regeneruje włosy zapewniając im zdrowy wygląd.Inutec - naturalny prebiotyk działa nawilżająco i łagodząco, ułatwia rozczesywanie oraz poprawia kondycję i wygląd włosów, przywraca im jedwabistą gładkość i blask.


Skład :
Aqua, Propylene Glycol, Alcohol Denat. Glucose Equisetum Arvense Herb Extract, Panax Ginseng Extract, Arginine Acetyl Tyrosine, Arctium Majus Root Extract, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, PEG-12 Dimethicone, Calcium pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine HCl, Citruline, Glucosamine HCI, Biotin, Utylene Glycol, PPG-16-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Apigenin, Oleanolic Acid, Biotinyl Tripepride-1, Panthenol, Inulin, Diazolidinyl, Urea, Iodopropynyl Butylcarbamate, lactic Acid, Parfum, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional.


Skład wygląda całkiem wartościowo - bogaty w składniki odżywcze. Jednak nie rozumiem po co znalazł się w nim silikon - po co silikon we wcierkach? Bez sensu zupełnie. Oprócz tego dość sporo konserwantów, pegów i innej chemii. No i na samym początku alkohol denaturowany - co wrażliwsze skóry głowy, mogą przypłacić stosowanie takiej wcierki łupieżem lub podrażnieniem. Nie polecam stosowania tego koncentratu na długość włosów - ponieważ przesuszy kosmyki.

PLUSY PRODUKTU :
+ Nie przetłuszcza włosów,
+ Przyspiesza troszkę wzrost włosów i pojawiają się nowe, małe włoski,
+ Jest wydajny.

MINUSY PRODUKTU :
- Nie pomaga w walce z wypadaniem włosów,
- Nie ogranicza wypadania,
- Jest dość drogi w stosunku do innych, podobnych wcierek.


Podsumowując : Z ciekawości można wypróbować wcierkę jaką jest RadicalMed Koncentrat przeciw wypadaniu włosów, ale generalnie nie ma co liczyć na cud i jakieś fenomenalne działanie. Włosy nieco przyspieszyły wzrost, ale w zasadzie po każdej wcierce doczekamy się takiego efektu. Ja osobiście poczułam się troszkę rozczarowana produktem RadicalMed - ze względu na jego wizualnie medyczną stylizację, po której ma się wrażenie, że kupujemy coś, co leczy, wspomaga, pomaga... chwyt marketingowy. Dużo bardziej polecam tańszą o prawie połowę, wcierkę Jantar tej samej firmy. Zdecydowanie lepsze efekty i mniejsza cena. Do RadicalMed już nie wrócę.

Znacie? Stosowałyście RadicalMed?

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Lipcowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w lipcu i krótka recenzja, jakie wywarły na mnie wrażenie.

Do tego przyda się też legenda:
• Kupię ponownie.

• Być może kupię.

• Nie kupię.



1. Rossmann, Babydream, Shampoo – fajny, delikatny szampon, bez SLS, dobrze zmywa oleje, jest wydajny (miałam go od kwietnia).
2. Rossmann, Babydream fur Mama, Pflegeöl (Olejek do pielęgnacji ciała) – super sprawdził się w olejowaniu włosów. Moje kłaki go pokochały, ma cudowny zapach. Wydajny (był również ze mną od kwietnia).
3. Khadi – olejek stymulujący wzrost włosów – nie zrobił na mnie większego wrażenia. Biorąc pod uwagę jego wysoką cenę, myślę, że są lepsze oleje. Nie zauważyłam także szybszego przyrostu. Zapach : okropny, powodował ból głowy. Olejek dość wydajny, ponieważ dawałam go tylko na skalp.
4. Isana – żel pod prysznic Aloes i jogurt – żel w promocji kosztuje 2,49zł , czasami lubię je kupić ze względu na cenę. Są ok., większych zachwytów nie ma, ale produkt dobry. Kupię, ale o innym zapachu, bo jest ich bardzo dużo.
5. Bambino – krem ochronny – Bardzo lubię, pomimo jego dość zwykłego, prostego składu. Łagodzi podrażnienia, nawilża. Już mam kolejne opakowanie.
6.  Joanna, Ultra Color System, Szampon do włosów blond – Lubię ten szampon, używam go od miliona lat już. U mnie nie powoduje wysuszania włosów, choć stosuję go raz na 2 tygodnie. Dobrze redukuje żółty odcień blond włosów. Bardzo wydajny.
7.  Tutti Frutti – mus do ciała „Melon i dojrzały arbuz” – Kupiony w super cenie w Biedronce. Bardzo fajny mus do ciała, nawilżający, przepięknie pachnie, aż chce się go zjeść ; ) Jestem ciekawa innych zapachów i zawsze wącham kosmetyki Tutti Frutti w każdej drogerii. Ostatnio trafiłam na coś cynamonowego...będę musiała nabyć :)
8.  Isana suchy szampon – Bardzo dobry suchy szampon, działa tak, jak powinien. Tani (w promocji w Rossmanie 5,99zł za 200ml).
9.  Isana Hair Liquid Silk Haarkur (Płynny jedwab do włosów) – jakieś nieporozumienie. Na moich włosach kompletnie się to coś nie sprawdziło. Ot przeciętniak, który zużyłam koniec końców do mycia i z utęsknieniem oczekiwałam denka. Zapach okropny, chemiczny. Jedyne co na plus : pozostawiało połysk na włosach.
10. Rossmann, Isana Hair, Seidenglanz-Spülung (Odżywka „Połysk jedwabiu” - kolejny przeciętniak zużyty do mycia głowy. W składzie ma alkohol izopropylowy, który przesusza okropnie i puszy mi włosy. Opakowanie utrudnia wydobycie produktu już mniej więcej od połowy.
11. Rexona – antyperspirant – Od lat już jestem fanką i nie rozstaje się z nimi na krok. Moim zdaniem najlepsze antyperspiranty ever! Zapach też ok. Fakt faktem, że wolę w sztyfcie, ale pewnie i ta trafi ponownie w moje ręce. Swego czasu zagranicą kupowałam ją pod nazwą „Sure”.
12. Provit Kuracja przeciw wypadaniu – Jest ok, tani i chyba faktycznie działa. Właśnie stosuję drugą buteleczkę. Pierwsza wystarczyła mi na 2 tygodnie codziennego stosowania. Po skończonej „kuracji” napiszę recenzję tego produktu. Buteleczka bardzo wygodna, zostanie ze mną, przyda się do innych kosmetyków.
13.  Jantar – wcierka – 3 buteleczka, którą skończyłam. Póki co robię przerwę, ale na pewno kiedyś po nią jeszcze sięgnę. Naprawdę działa, przyspiesza porost włosów i powoduje wysyp baby hair. Niestety przetłuszcza włosy u nasady (to mały minus biorąc pod uwagę działanie).
14. Kolastyna balsam brązujący do ciała – bardzo fajny balsam. Używam już od kilku lat co jakiś czas. Faktycznie brązuje – ale w sposób naturalny, nie robiąc sztucznych efektów i śladów. Zapach też jest ok. w porównaniu z innymi balsamami brązującymi. Wydajny.

Od razu przepraszam Was za jakość drugiego zdjęcia, ratowałam się telefonem i tak to niestety wygląda, nie za ładnie.


15. Radical serum ziołowo-witaminowe do włosów osłabionych i wypadających – Produkt, który nie pomaga i nie szkodzi. Śmierdzi ziołami okropnie. Niespłukany powoduje obciążenie na włosach.
16. Olej rycynowy – Moje włosy ewidentnie nie lubią się z olejkiem rycynowym. Dodatkowo zmienia on kolor moich włosów na żółte jajko, przyciemnia. Nie polecam jasnowłosym blondynkom ;) Wysusza włosy.
17. Cece Med, Prevent Hair Loss (Odżywka przeciw wypadaniu) – Czy pomaga? Nie wiem. Na pewno trochę ograniczyła moje wypadanie. Pozytywnie postrzegam ten produkt. Odżywka nawilżała włosy, miała ładny zapach i była bardzo wydajna. Jestem ciekawa innych produktów Cece Med.
18. Maybelline, Affinitone Perfecting & Protecting Fundation with Vitamin E (Podkład "Idealne dopasowanie") – Naprawdę jest to rewelacyjny podkład. Wreszcie natrafiłam na coś, co jest perfekcyjnym dopełnieniem makijażu. Trwały, idealnie kryjący. Jestem pod wielkim wrażeniem.
19. Sesa – olejek do włosów – Dobry, odżywczy olejek. Czy przyspiesza wzrost włosów? Na pewno lepiej sobie z tym radzi niż Khadi. Śmierdzi, jak wszystkie indyjskie specyfiki, kadzidełkami. Jego konsystencja jest stała i trzeba go ogrzewać pod gorącą wodą by był w postaci ciekłej. Myślę, że kiedyś do niego wrócę.
20. Palmolive – odżywki do włosów „Mleko i miód” oraz „Silky Shine Effect”  - Nie wiem czy te odżywki są dostępne w Polsce. Kupiłam je w Anglii, zupełnie przypadkowo, gdyż były tanie. Są bardzo wydajne (300ml), zużyłam do mycia głowy. Bez zbędnych zachwytów, przeciętne.
21. Balsam do włosów Green Pharmacy przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym – bardzo przeciętny produkt. Okropny, ziołowy zapach, który utrzymywał się na włosach długo. Nie pomaga w kwestii wypadania włosów i jako odżywka średnio sobie radzi z nawilżeniem włosów. Być może posiada za bardzo humektantowy skład. Opakowanie utrudnia wydobycie produktu już mniej więcej od połowy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...