Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podróże. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 lipca 2016

Karkonosze idealne na urlop - fotorelacja z ostatnich wypraw

Karkonosze idealne na urlop - fotorelacja z ostatnich wypraw

Post ten obiecałam Wam już dawno temu. Teraz skorzystam z okazji że są wakacje - więc może jeszcze zaplanujecie małą wyprawę w moje okolice :) Szczerze Was zapraszam :) 

O Karkonoszach więcej pisałam już wcześniej, dlatego nie będę Was zanudzać. Tutaj macie link do poprzedniego postu Wyrusz w Karkonosze razem ze mną

Zapraszam Was do oglądania zdjęć z moich ostatnich wypraw :

Łabski dół - Panczawski Wodospad - Łabski Wodospad


Kocioł Małego Stawu - Kocioł Dużego Stawu - Główny Szlak Sudecki

Śnieżka - Równia pod Śnieżką - Arktyczno - alpejska tundra - Torfowisko pod Śnieżką



Dolina Łomniczki - Wodospad Łomniczki


Zamek Chojnik 



Z Zamkiem Chojnik wiąże się wiele legend. Najpopularniejsza ich wersja brzmi tak : 

"Na zamku mieszkała piękna Kunegunda, która była córką kasztelana. Ojciec jej, chcąc udowodnić swoją sprawność przyjął zakład, że objedzie konno zamkowe mury. Konia dosiadł lecz murów nie objechał; runął w przepaść. Godna ojca córka złożyła śluby, że rękę odda tylko temu, który odważy się zrealizować z powodzeniem nieudany wyczyn kasztelana. Wieść niesie, że wielu starających się padło ofiarą piękności i przysięgi Kunegundy, kończąc żywot wśród głazów Piekielnej Doliny ponieważ oślepiał ich Duch Gór. Biegły lata. Zamek zyskał złą sławę, nad którym swą moc roztaczał Duch Gór. Uroda kasztelanki przygasła. Konkurentów ubywało. Zdawało się, że Kunegunda do końca dni swoich trwać będzie w panieńskim stanie, gdy na zamkowy dziedziniec wjechał piękny młodzieniec. Na jego widok Kunegunda gotowa była złamać złożone śluby. Nie pomogły łzy i błaganie. Młodzieniec był nieustępliwy. Poddał się próbie, a zwyciężając rzekł: „Pani, przybyłem by pomścić owych nieszczęsnych, których twa pycha i duma pozbawiła życia. Zaś ciebie nie pragnę wcale”. Mówiąc to cisnął rękawicę i odjechał w bukowy las.  Kunegunda urażona doznanym zawodem i hańbą rzuciła się w przepaść, gdzie śmierć znalazło tylu dzielnych rycerzy..."  
(źródło - Zamek Chojnik)

Legenda w formie ciekawostki :) 

Dajcie znać czy macie już plany wakacyjne? 
Byłyście w Karkonoszach? Planujecie przyjazd? :)

piątek, 22 stycznia 2016

Wyrusz w Karkonosze razem ze mną

 Wyrusz w Karkonosze razem ze mną

Już parę razy pisałam Wam na blogu, że bardzo lubię góry i kiedy tylko mam troszkę wolnego czasu, zawsze staram się w nie wyruszyć. Chciałabym również i Was zarazić miłością do gór, dlatego czasami zdarza mi się przekraść w postach kilka zdjęć i fotografii. Tym razem też to robię :) 

Styczeń 2016 - Miejscowość u podnóża Karkonoszy, w której mieszkam

Nie wytłumaczę Wam miłości do gór, bo nie potrafię. Niejednokrotnie wymagają one od nas sporo wysiłku. W górach nie sposób pięknie i idealnie wyglądać, zawsze człowiek się zmęczy, spoci, włosy najczęściej trzeba związać a makijaż się rozmazuje :) W górach musisz mieć odpowiednią odzież i odpowiednie buty a nawet inny sprzęt, zależy w jakich warunkach odbywa się Twoja wyprawa. Nie polecam nawet w sezonie letnim wyjść w japonkach i sandałach.. naprawdę jest to nieodpowiedzialne zachowanie.
Zimą również widziałam ludzi w trampkach... gdzie szczyty były tak oblodzone, że ja mając trekingi na nogach, kilkukrotnie wisiałam pod łańcuchami i żałowałam, że nie mam raków.. ludzie szli wtedy w trampkach ! Szli po kamienistych urwiskach, odchodząc od szlaku, bo szlak był wyślizgany. Zero odpowiedzialności naprawdę...Do gór zawsze trzeba mieć respekt.

Tym razem w Karkonosze wybraliśmy się z przyjaciółmi w ostatnie dni 2015 roku. Śniegu wtedy jeszcze tam nie było. Dziś już jest i to pełno :) Wybraliśmy łagodne wejście od strony Czech i udaliśmy się na Przełęcz Karkonoską, następnie na nocleg do Schroniska Odrodzenie. Schronisko to z całą pewnością mogę polecić wszystkim - jako jedno z najbardziej klimatycznych, polskich schronisk w Karkonoszach.

 31 grudnia 2015 - Karkonosze od Czeskiej strony

Ponad 9 tysięcy lekkich fortyfikacji obronnych obecnych w Karkonoszach - bunkry czeskie budowane w obronie przed hitlerowskimi Niemcami.

Przełęcz Karkonoska


 Dosyć "rozbudowana" cywilizacja górska

- Karkonosze w sercu noszę -

Dlaczego kocham góry?
Z górami kojarzy mi się moje sentymentalne już dzieciństwo. Dużo czasu jako dziecko spędziłam w górach. Mój Tato był kierownikiem Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Gdy miał dyżur, przebywał w pracy 2-3 tygodnie. Nie możliwy był po prostu powrót do domu, gdyż Obserwatorium Meteorologiczne mieści się na najwyższej górze w Karkonoszach. Często jako dziecko towarzyszyłam mu w pracy. Pamiętam jak pewnego dnia przebudziłam się o poranku, a na parapecie siedziała przepiękna sowa śnieżna. Ten widok mam do tej pory przed oczami. Taty już nie ma ze mną od paru lat, jednak jego cząstka wciąż żyje dla mnie tam, na najwyższych szczytach.
Oprócz tego tylko w górach mogę czuć się naprawdę wolna, wolna od problemów i kłopotów, które zostawiam na dole. Tylko w górach wszystko co przyziemne, staje się naprawdę małostkowe i nieistotne i tak bardzo dalekie...Tam można odnaleźć prawdziwy sens życia : cieszenie się chwilą, która trwa... oraz docenienie tego, co się ma... i w żadnym razie nie mam tu na myśli rzeczy materialnych. Góry uczą mnie cierpliwości i wytrwałości, kształtują siłę charakteru, czynią mnie wolnym człowiekiem...

Pokochacie góry razem ze mną?

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Wakacyjnych wspomnień z Greckiej Krety kilka oraz jeansowa stylizacja z Romwe

 Wakacyjnych wspomnień z Greckiej Krety kilka oraz stylizacja z Romwe

Wróciłam z urlopu wypoczęta i zrelaksowana ;) Szkoda tylko, że czas tak szybko leci gdy jest miło i przyjemnie :( W tym roku byłam na Krecie - nigdy nie planowałam tego miejsca pod kątem urlopowym, ale przypadkowe last minute sprawiło, że mnie tam wywiało. Za chwilę opiszę Wam moje wrażenia z Krety, ale póki co chciałam Wam pokazać część mojego zamówienia z Romwe, która czekało na mnie już w domu. 

Z Romwe zamówiłam jeansowy kombinezon w serduszka oraz jeansową kurteczkę. Obie rzeczy zachwyciły mnie strasznie tym, że są niesamowicie wygodne! Kombinezon jest w ogóle rewelacyjny. Super, super i jeszcze raz super wygodny :



Bardzo Was proszę o pomoc i poklikanie w linki - będę bardzo wdzięczna :

Kombinezon : KLIK
Kurtka : KLIK
ROMWE : KLIK


Co do Grecji mam mieszane uczucia ... wydaje mi się, że nie za bardzo dbają o swój piękny kraj. Dużo śmieci, dziwne, zniszczone samochody bez zderzaków, dużo pustostanów, niedobudowanych budynków o dziwnych konstrukcjach. Plaże jednak niewątpliwie są urokliwe, morze cudownie ciepłe i w niektórych miejscach przepiękne morskie, turkusowe laguny. Na Krecie piękne są również góry - o skalistych grzbietach i wysokości ponad 2000 metrów wchodzą wprost do morza. Wypożyczyliśmy samochód i zwiedzaliśmy Kretę autem jadąc pośród tych wielkich, kamienistych wąwozów. Przy drodze pasły się dzikie kozy kri-kri, które na stałe zamieszkują góry. Wszędzie słychać cykanie cykad, palmy, bambusy, kwiaty i krzewy śródziemnomorskie i słońce, które pali tu już niemiłosiernie od 8:00 rano a kończy swoją pracę gdzieś o 20:00. Przy wielu domach zobaczyć można było małe kościółki - ogrodowe kapliczki. Jedliśmy greckie jedzenie w greckich, nadmorskich tawernach, na koniec popijając raki i zagryzając arbuzem. Wakacje to fajny czas, to czas odpoczynku na który czekam i ciężko pracuję cały rok. Dla takich chwil warto żyć.

Kilka "pocztówek" z moich wakacji :


Spodobało Wam się coś z Romwe? Jak Wam się podobają zdjęcia z Krety? Może któraś z Was była,dajcie znać jakie miałyście wrażenia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...