Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą serum. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 7 listopada 2019

Bio Botanical - Serum przeciw wypadaniu i na porost włosów

Bio Botanical - Serum przeciw wypadaniu i na porost włosów
- opinia o produkcie


Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić bardzo ciekawy produkt do włosów do codziennego stosowania - mianowicie Serum przeciw wypadaniu i na porost włosów Bio Botanical. Kosmetyk zamknięty jest w brązowej buteleczce o sporej jak na wcierkę do skóry głowy pojemności - bo aż 200 ml. Dzięki temu jest niesamowicie wydajny i wystarcza na kilka miesięcy prowadzenia kuracji. Standardowo pojemność odżywek do skóry głowy, wcierek czy podobnych serum to 100 ml. 

Serum Bio Botanical jest przezroczyste i posiada ładny zapach oraz płynną, nietłustą konsystencję. Brązowa buteleczka pozwala na zachowanie właściwości produktu, ponieważ chroni przed działaniem promieniowania słonecznego, dodatkowo jest półprzezroczysta więc dzięki temu możemy ocenić faktyczne zużycie płynu.

Butelka zakończona jest bardzo pomysłowym aplikatorem z systemem zakręcania go. Po raz pierwszy spotykam się z tak wygodnym rozwiązaniem. Dzięki niemu produkt jest w pełni higieniczny, do jego wnętrza nie dostają się bakterie, nie ma bezpośredniej styczności z dłoniami, a także dzięki temu nie ma mowy o nadmiernym zużyciu kosmetyku, np. podczas aplikacji. Nic tu się nie wylewa, nie przecieka przez palce. Aplikujemy taką ilość serum, jaką faktycznie potrzebujemy w danym momencie. Jesteśmy w stanie kontrolować ilość wydobywanego z butelki produktu w stu procentach. Przy wyższych cenach kosmetyków jest to niemały atut. 


Cena : 90 zł
Pojemność : 200 ml
Dostępność : lovemyhair.eu


Co obiecuje producent? :

Intensywne serum wzmocnione ekstraktami roślinnymi takimi jak ekstrakt z liścia morwy białej, liścia nasturcji, z pączków brzozowych, aloesu, rozmarynu,  olejek z nasion słonecznika, wyciąg z pokrzywy, korzenia łopianu i skrzypu polnego, Panthenol, kwas salicylowy, octopirox. Odświeża skórę głowy, stymulujące mikro cyrkulację skóry głowy i przyśpiesza porost włosów. Idealne do wszystkich rodzajów włosów dla kobiet i mężczyzn skarżących się na wypadanie włosów. Do codziennego stosowania.

Sposób użycia: wmasować w skórę głowy rano lub wieczorem. Nie spłukiwać.


Skład :

Aqua, Alcohol Denat., Cetrimonium Chloride, Menthol, Panthenol, Piroctone Olamine, Salicylic Acid, Melaleuca Alternifolia Leaf Oil, Glycerin, Betula Alba Leaf Extract, Arctium Lappa Root Extract, Equisetum Arvense Extract, Urtica Dioica Leaf Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Nasturtium Officinale Leaf/Stem Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Propylene Glycol, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Tocopheryl Acetate, Sorbitol, Aesculus Hippocastanum Extract, Retinyl Palmitate, Linseed Acid, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopherol.


Moja opinia o produkcie :

Odżywki do skóry głowy, wcierki czy serum - nieistotne - wszelkie kosmetyki służące odżywianiu skóry głowy, aplikowane bezpośrednio na nią, są dla mnie podstawą pielęgnacji włosów oraz ich zdrowia. Po ogromnym wypadaniu włosów jakie dotknęło mnie kilka lat temu, takie produkty stały się dla mnie bardzo ważne i stosuję je regularnie. Jest to podstawowy warunek zdrowych włosów - zadbać o zdrowie ich cebulek oraz skóry głowy. To co widzimy to już włosy martwe - ich kondycja i jakość zależy od tego jak odżywimy ich początek, który znajduje się pod skórą.

Serum przeciw wypadaniu i na porost włosów Bio Botanical jest tego rodzaju produktem. Przepełnione witaminami i różnego rodzaju ekstraktami, sprawia, że cebulki włosów są odżywione, mocniejsze a sama skóra głowy znormalizowana i nie sprawiająca problemu. Systematyczne stosowanie serum sprawia, że skóra głowy jest ukojona, nie powoduje żadnego dyskomfortu typu świąd, pieczenie, a także chorób, np. łupieżu. Dodatkowo  serum Bio Botanical nie przetłuszcza włosów u ich nasady. Nie ma więc konieczności codziennego mycia głowy, pomimo, że co wieczór stosuje się ten produkt. 


Osobiście serum aplikuję każdorazowo, co wieczór, przed położeniem się spać. Z reguły takie kosmetyki są w nocy najbardziej skuteczne. Po aplikacji odczuwam delikatne, krótkotrwałe mrowienie, ponieważ w składzie znajduje się mentol oraz alkohol denat. jako substancja ułatwiająca przedostanie się składników odżywczych do wnętrza skóry głowy. Rano moje włosy nie wymagają mycia. Nie są tłuste, ani obciążone. Serum zresztą nie posiada tłustej konsystencji. Dodatkowo bardzo ładnie, przyjemnie pachnie. Największym jednak jego atutem jest ogromna wydajność. Opakowanie wystarczy na kilka miesięcy użytkowania, a tym samym przyniesie długoterminowe efekty.

W mojej ocenie Serum Bio Botanical jest skuteczne. Moje jesienne wypadanie włosów niemal całkowicie ustało po miesiącu stosowania tego produktu. Dodatkowo przy linii czoła pojawiło się mnóstwo nowych, malutkich włosków, a preparatu wystarczy mi jeszcze na dobre kilka tygodni aplikacji. Nie mam zamiaru z niej rezygnować. Szczególnie jesienią i zimą warto stosować serum na skórę głowy, choćby dlatego, by uniknąć wszelkich chorób skalpu, takich jak łupież czy przesuszenie - o tej porze roku jesteśmy na to szczególnie narażone.

Jeśli macie ochotę poznać ten wspaniały kosmetyk, skorzystajcie z rabatu 20 % wpisując na stronie lovemyhair.eu kod BL20

Produkt testowałam dzięki portalowi urodaizdrowie 


Słyszałyście o produktach Bio Botanical ? 
Zainteresowało Was to serum?

sobota, 9 lutego 2019

BioDermic - Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym

BioDermic - Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym
-opinia o produkcie


Odmładzanie w moim wieku jest raczej na topie :) Kiedy 2 z przodu zmienia się w 3, ciężko już wymagać od swojej cery zachowania takiej elastyczności i jędrności jak u nastolatki. Trzeba o nią troszkę bardziej zadbać. Kiedyś mogłam pójść spać bez nałożenia na twarz kremu, właściwie z powodzeniem mogłam funkcjonować bez tego rodzaju kosmetyków. Dziś już tak nie mam. Pielęgnacja twarzy po trzydziestce musi stać się codziennością, jeśli chcemy nadal cieszyć się młodym wyglądem.


Dzisiaj chcę przedstawić Wam bardzo przyjemne serum wygładzające BioDermic. Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym zamknięte zostało w białym, estetycznym opakowaniu z pompką. Dodatkowo zabezpieczone kartonikiem z informacjami o produkcie oraz jego składem. Opakowanie posiada złote elementy - wizualnie bardzo na plus. Pompka również działa bez zarzutu, sprawia, że produkt jest wydajny, łatwo się go aplikuje i oczywiście jest to dodatkowy walor : higieniczny. Żadne bakterie ani zanieczyszczenia nie dostają się do wnętrza produktu.

Cena : 35 zł
Pojemność : 30 ml
Dostępność : biodermic.pl / Apteki



Co obiecuje producent? :

Rewolucyjny eliksir z kwasem hialuronowym, którego nowatorska formuła wyznacza nowy wymiar profesjonalnej pielęgnacji skóry. Zawarty w serum usieciowany kwas hialuronowy nadaje skórze elastyczność i sprężystość oraz opóźnia proces starzenia i chroni przed wiotczeniem. Tworzy na skórze film hamujący proces TEWL – przeznaskórkową utratę wody. Pomaga zachować zdrowy i młody wygląd. Pozostawia skórę jędrną, nawilżoną i aksamitnie gładką.

Serum dedykowane jest do każdego typu cery, a w szczególności do takiej, która potrzebuje mocnego i długoterminowego nawilżenia, ujędrnienia, wygładzenia, napięcia i poprawy elastyczności skóry.


Skład :

W składzie znajdziemy dwa nawilżacze : kwas hialuronowy oraz glicerynę.


Moja opinia o produkcie :

Osobiście bardzo polubiłam serum 3D BioDermic. Głównie za jego lekką, delikatną konsystencję, która ekspresowo wchłania się w skórę, nie tworząc przy tym lepkiej ani tłustej warstwy ani żadnego nieprzyjemnego filmu. Dzięki temu serum idealnie współgra z makijażem. Nadaje się jako baza. Porządnie i dogłębnie nawilża skórę na cały dzień, a nałożone na noc, mocno odżywia. Sprawia, że cera po nocy jest elastyczna, jędrna, nie wysuszona. Serum używane na dzień nie roluje się pod podkładem, nie powoduje również świecenia się skóry.


Serum intensywnie wygładzające 3D z kwasem hialuronowym działa bardzo dobrze pod względem nawilżenia. Kwas hialuronowy ulokowany jest w tym kosmetyku na wysokiej (trzeciej) pozycji, co świadczy o tym, że jest go w nim sporo. W sumie konsystencja produktu przypomina sam kwas : delikatnie oleista, przezroczysta substancja. Serum ma ładny, kwiatowy, bardzo delikatny zapach. Jest wydajne i niedrogie. Daje bardzo dobre i długie nawilżenie, poprawia elastyczność i jędrność skóry, powoduje, że cera staje się gładka i miła w dotyku. Jeśli szukacie lekkiego, przyjemnego produktu do codziennej pielęgnacji, zdecydowanie warto poznać ten dermokosmetyk. 

Słyszałyście już o Serum 3D z kwasem hialuronowym BioDermic?
Zainteresowało Was? Jak się u Was sprawdziło?

poniedziałek, 12 listopada 2018

Keratynowe serum szamponowe ze spiruliną BingoSpa Fitness

  Keratynowe serum szamponowe ze spiruliną BingoSpa Fitness
- opinia o produkcie


Taki mały, poręczny szampon, jaki dziś chcę Wam pokazać przyda się w każdej kosmetyczce. Wizualnie wygląda naprawdę na malutki, a tak naprawdę jego pojemność jest w zasadzie dosyć standardowa. Mowa o  Keratynowym serum szamponowym ze spiruliną BingoSpa Fitness. Już z samej nazwy brzmi interesująco.


Szampon zamknięto w kolorowej, błyszczącej buteleczce zamykanej na klik. Szampon przyjemnie pachnie i ma przezroczysty kolor. Osobiście służy mi jako szampon oczyszczający i sprawdza się przy tym nieźle. 

Cena : 8 zł
Pojemność : 150 ml
Dostępność : bingospa.eu


Co obiecuje producent? :

Keratyna ma szczególną właściwość polegającą na wnikaniu do wnętrza włosa i wbudowywania się w strukturę łodygi włosa w miejscach jej uszkodzenia. Keratynowe serum szamponowe ze spiruliną BingoSpa Fitness dzięki zaawansowanym formułom pielęgnacyjnym błyskawicznie regeneruje i poprawia kondycję włosów, wygładza je, ułatwia ich układanie.


Nie jest konieczne stosowanie dodatkowych preparatów pielęgnacyjnych, co jest szczególnie przydatne po treningu lub innej aktywności fizycznej.

Sposób użycia: rozprowadzić na mokrych włosach, delikatnie masować włosy i skórę głowy, dokładnie spłukać. W razie potrzeby czynności powtórzyć.

 Skład :


W składzie szamponu znajdziemy mocny detergent myjący SLS. Oprócz tego proteiny pod postacią : hydrolizowanej keratyny i spiruliny. To wszystko w towarzystwie ogromnej ilości ekstraktów z ziół, np. z szałwii, z rukwii wodnej, arniki górskiej, rozmarynu, cytryny i wielu innych. Skład szamponu to proteiny w połączeniu z humektantami.

Moja opinia o produkcie :

Tak jak wspomniałam na początku posta, szamponu tego używam jako szamponu oczyszczającego. Stosuję go raz na tydzień, dwa tygodnie. Idealnie oczyszcza włosy z nadmiaru sebum oraz z pozostałości po maskach i szamponach : z silikonów i innych oblepiaczy. Skóra głowy jest po nim idealnie oczyszczona, nawilżona, nie sprawia żadnych problemów. Szampon nie powoduje łupieżu, nie przyspiesza przetłuszczania się włosów, nie obciąża ich u nasady. 
Włosy po tym szamponie nie plączą się, łatwo je rozczesać, nie są suche tylko takie delikatne śliskie, gładkie. Nie przejawiają skłonności do puszenia się. Szampon dobrze sprawdzi się użyty po aktywności fizycznej, po sporcie, wtedy kiedy nasza skóra głowy jest przetłuszczona - szampon oczyszczający doprowadzi ją do porządku. Kieszonkowa pojemność kosmetyku działa również na plus. Łatwo zabrać go ze sobą na siłownię czy w podróż.


Ze względu na wysoko umiejscowione w składzie proteiny, można wnioskować, że jest ich w tym szamponie sporo. Dzięki temu szampon może mieć właściwości pielęgnacyjne i odbudowujące włosy. Trzeba jednak pamiętać, by nie przesadzić z nim, bo proteiny można przedawkować : przeproteinować sobie włosy, co ostatecznie doprowadzić może nawet do trwałych, nieodwracalnych zniszczeń łuski włosa. Proteiny odżywiają i regenerują, ale muszą być stosowane z rozwagą. Pamiętajmy o tym.

Znacie ten szampon? Zainteresował Was?

czwartek, 21 czerwca 2018

Regenerum - Serum do włosów

 Regenerum - Serum do włosów
- opinia o produkcie 

Kiedy zobaczyłam reklamę dzisiaj przeze mnie opisywanego produktu w telewizji, wydała mi się mocno naciągana. Postanowiłam jednak wypróbować na sobie ten sławny kosmetyk. 

Serum do włosów Regenerum, bo o nim mowa, zamknięto w białej, miękkiej tubce zamykanej na klik. Dodatkowo kosmetyk zabezpieczono kartonikiem z informacjami o produkcie. Odżywka ma kolor biały i przepiękny, kwiatowy zapach, myślę, że będzie miły dla najbardziej wymagających nosków :) Serum ma gęstą konsystencję, bardziej przypomina maskę niż odżywkę. Nie przecieka przez palce, dzięki czemu jego wydajność również się zwiększa. Łatwo nakłada się je na włosy, wtapia się w łuskę włosa, nie spływa po niej, nie tworzy też skorupy na jej powierzchni. 


Cena : 10-15 zł
Pojemność : 125 ml
Dostępność : Apteki / regenerum.pl


Co obiecuje producent? : 

Regeneracyjne serum do włosów Regenerum intensywnie wzmacnia oraz regeneruje włosy suche, słabe i zniszczone, także z tendencją do rozdwajających się końcówek. Receptura oparta na wielofunkcyjnym działaniu składników: ekstraktu z nasion drzewa karob, wyciągów z kiełków soi i pszenicy, kompleksu prowitaminy B5 i oleju rycynowego, zapewnia długotrwałą pielęgnację włókien włosowych poprzez natychmiastowe ich wzmocnienie, uelastycznienie i odżywienie. Co więcej, serum zmniejsza łamliwość oraz skłonność do rozdwajania się nawet bardzo długich włosów. Dodatkowo serum regeneracyjne do włosów Regenerum neutralizuje ładunek elektrostatyczny włosa, dzięki czemu niweluje efekt puszenia.

Serum może być stosowane jako okresowa kuracja lub przez cały rok. Serum należy nakładać na umyte, wilgotne włosy. Następnie dokładnie wmasować we włosy od nasady, aż po same końce. Po około 5–10 minutach dokładnie spłukać.


Skład :

Aqua, Cetylalcohol, Silicone Quaternium-16/Undecth-11/Butyloctanol/Undecth-5, Stearyl Alcohol, Glycerin/Hydrolyzed Ceratonia Siliqua Seed Extract/Zea Mays Strach, Behentrimonium Chloride/Isopropyl Alcohol, Dimethicone, Panthenol, Ricinus Communis Seed Oil, Butylene Glycol/Glycine Soja Germ Extract/Triticum Vulgare Germ Extract, Tocopherol, Parfum, Disodium EDTA, Benzyl Alcohol / Methylchloroisothiazolino ne / Methylisothiazolinone, Citric Acid.

W składzie znajdziemy :
  • Hydrolizat proteinowy z nasion drzewa karob - odżywia i wzmacnia włosy, zmniejsza ich łamliwość i zwiększa odporność,
  • Ekstrakt z kiełków soi i pszenicy - nawilża i chroni włosy oraz przyczynia się do ograniczenia ich wypadania.
  • Prowitamina B5 i olejek rycynowy - wzmacniają włosy, nadając im połysk i zmniejszają skłonność do rozdwajania
 Oprócz tego znajdziemy nawilżającą glicerynę oraz dwa silikony.


Moja opinia o produkcie :

Serum do włosów Regenerum działa tak jak powinna działać dobra maska do włosów : dyscyplinuje włosy na całej ich długości, nawilża dogłębnie i zabezpiecza przed uszkodzeniami oraz złym działaniem czynników zewnętrznych i atmosferycznych. Dodatkowo nadaje włosom niespotykanego blasku i sprawia, że są wygładzone, miłe w dotyku, przyjemnie śliskie. Wygładzenie nie wpływa jednak na zmniejszenie objętości włosów. Nic podobnego! Włosy są sypkie i pełne objętości, nie tracą również świeżości szybciej niż po innych kosmetykach. 


Serum do włosów Regenerum przede wszystkim sprawia, że włosy nie puszą się. Są ładnie dociążone, nawet najbardziej niesforne pasma zostają okiełznane przez ten kosmetyk. Dodatkowym atutem jest naprawdę przepiękny zapach kosmetyku, utrzymujący się na włosach przez jakiś czas od ich umycia. Małym minusem jest mała pojemność produktu. Przy regularnym używaniu kosmetyku, produkt dość szybko się kończy :(
Serum do włosów Regenerum nie kosztuje dużo więc naprawdę warto je wypróbować i przetestować u siebie - fajnie działa na włosy i myślę, że wiele z Was je polubi.

Znacie ten kosmetyk? Zainteresował Was?

wtorek, 29 maja 2018

Regenerum - Serum do dłoni

 Regenerum - Serum do dłoni
- opinia o produkcie 

 
Każdy człowiek prędzej czy później potrzebuje czegoś dobrego do rąk, co pomoże przezwyciężyć ich suchość, spękania, szorstkość czy inne problemy. Nawet jeśli nie mamy stałego problemu z dłoniami, to czasem możemy na skutek kontaktu z detergentami, czy innymi czynnikami zewnętrznymi, nabawić się jakiegoś dyskomfortu. 

Ważnym więc i obowiązkowym kosmetykiem w każdym domu jest dobry krem do rąk. Lekarstwo na tego typu problemy. Dziś chcę Wam przedstawić coś więcej niż zwykły krem : mianowicie serum do rąk.


Regenerum - Serum do dłoni zamknięto w standardowym dla tej marki, białym opakowaniu. Miękka tubka niestety nie jest zamykana na klik, tylko zakręcana, co troszkę może utrudniać aplikację. Serum posiada malutki otwór dozujący, dzięki czemu jest produktem dosyć wydajnym. Ma postać białego kremu o dość zbitej konsystencji i ładnym zapachu.

Cena : około 10 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : Apteki / aflofarm.com.pl


Co obiecuje producent? :

Regenerum regeneracyjne serum do rąk intensywnie regeneruje, odżywia i pielęgnuje suchą, spierzchniętą skórę dłoni. Dzięki odpowied­nio dobranej kompozycji składników aktywnych chroni ją przed niekorzystnym wpływem czyn­ników zewnętrznych, nawilża i przywraca elastyczność.

Nawilżająco-ochronna moc lilii wodnej uzupełniona odbudowującym olejem z róży i odżywczymi witaminami. Nawet do bardzo przesuszonej skóry rąk. Regenerum regeneracyjne serum do rąk przywraca skórze miękkość, jednocześnie chroniąc ją przed czynnikami zewnętrznymi i przeciwdziałając procesom starzenia. Obecny w składzie olej z róży zapewnia odbudowę warstwy lipidowej naskórka, intensywnie regenerując przesuszoną i podrażnioną skórę rąk. Formuła serum została wzbogacona również o kompleks, zawierający wyciąg z lilii wodnej i lipoaminokwas, który przywraca hydrolipidową barierę ochronną i wpływa kojąco na skórę, redukując uczucie dyskomfortu spowodowanego czynnikami zewnętrznymi, takimi jak mróz, promieniowanie UV czy detergenty. 

Witaminy A i E oraz prowitamina B5 działają łagodząco, a także skutecznie nawilżają i odżywiają skórę, przywracając jej gładkość i elastyczność. Dodatkowo serum korzystnie wpływa na utrzymanie jędrności skóry dłoni, pomaga chronić ją przed fotostarzeniem oraz redukuje drobne przebarwienia. Regenerum regeneracyjne serum do rąk może być stosowane okresowo jako kuracja lub przez cały rok, w zależności od indywidualnych potrzeb. Przebadany dermatologicznie. Nie zawiera alkoholu ani sztucznych barwników.

Regenerum regeneracyjne serum do rąk może być stosowane okresowo jako kuracja lub przez cały rok w zależności od indywidual­nych potrzeb.



Skład :

Aqua, Octyldodecanol, Cetearyl Ethylhexanoate, Cetyl Alcohol, Glycerin, Panthenol, Glyceryl Stearate Citrate, Stearyl Alcohol, Petrolatum, Rosa Moschata Seed Oil, Glyceryl Stearate, Polyacrylamide/ Hydrogenated Polydecane/ Laureth-7, Phenoxyethanol/ Ethylhexylglycerin, Sodium Palmitoyl Proline/ Nymphaea Alba Flower Extract/ Butylene Glycol/ Dipropylene Glycol, Retinyl Palmitate, Arachis Hypogaea Oil, Tocopherol, Acrylates/ C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Parfum, Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Lactic Acid.

W składzie znajdziemy takie składniki odżywcze i regenerujące jak : nawilżająca gliceryna, witamina B5, olej z róży, wyciąg z lilii wodnej, witaminę A i witaminę E oraz olej z orzechów arachidowych.


Moja opinia o produkcie :

Zanim napisałam ten post, sprawdziłam kilka opinii w Internecie, ponieważ byłam ciekawa odbioru tego produktu przez inne osoby. Ile stron, tyle opinii, jednakże bywały pozytywne i negatywne. Te drugie według mnie wynikały z kwestii podejścia do produktu. Mianowicie założenia z góry, że serum to coś dużo lepszego niż krem do rąk.
Serum do dłoni Regenerum to według mnie bardzo dobry krem do rąk. Porządnie nawilża, a samo nawilżenie utrzymuje się kilkanaście godzin. Używane systematycznie normuje skórę rąk, sprawia, że dłonie są gładkie, miłe w dotyku, nie szorstkie. 


Serum zaraz po aplikacji pozostawia na skórze delikatny film, jednak zanika on po kilkunastu minutach. Serum ładnie pachnie a zapach utrzymuje się na skórze dosyć długo. Jest to przyjemne, szczególnie przed jakimś wyjściem. Dłonie ładnie pachną i są zadbane. Serum wchłania się natychmiastowo, łatwo i szybko rozprowadza się również po skórze. Dobry kosmetyk o skutecznym działaniu w kwestii pielęgnacji i regeneracji skóry dłoni.

Miałyście do czynienia z tym kosmetykiem?
Jak się u Was sprawdził?

środa, 14 lutego 2018

GlySkinCare - Kolagenowe serum ze złotem

GlySkinCare - Kolagenowe serum ze złotem
- opinia o produkcie


O tym produkcie marzyłam od dość dawna. Kiedy więc pokończyły mi się zapasy kosmetyków do pielęgnacji twarzy, postanowiłam, że sięgnę po tego złotego cudaczka. Dzisiaj chcę napisać Wam parę słów o tym, czy było warto go poznać :)

Kolagenowe serum ze złotem GlySkinCare zamknięte zostało w szklanej, eleganckiej buteleczce z pompką. Dzięki tego typu dozowaniu, kosmetyk jest bardzo wydajny a przy okazji aspekt higieniczny jak najbardziej na plus - nie przenosimy paluszkami bakterii do zawartości produktu, jak to się dzieje w większości kremów :) Niby drobiazg, jednak przy dłuższym użytkowaniu robi się to bardziej istotne.


Buteleczka dodatkowo zabezpieczona została kartonikiem z informacjami oraz składem kosmetyku. Serum ma delikatnie żelową konsystencję i ładny, delikatny zapach. 

Cena : 60 zł - 70 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : Apteki / admed24.pl


Co obiecuje producent? :

Największą zaletą kosmetyków typu serum jest skoncentrowana formuła, a co za tym idzie zdecydowanie wyższa skuteczność i intensywniejsze działanie. Stosując kilka kropel serum przed nałożeniem kremu, można osiągnąć nieporównywalnie lepszy efekt pielęgnacyjny. Kolagenowe serum do twarzy ze złotem GlyskinCare dzięki swojej skondensowanej formie świetnie uzupełnia działanie kremów z linii kolagenowej GlyskinCare. Serum bazuje na tym samym trio składników aktywnych, czyli złocie, kolagenie i kawiorze, jest jednak wzbogacone o kompleks minerałów oraz liczne ekstrakty roślinne m.in. z liści oliwki europejskiej, arniki, zielonej herbaty, marchwi oraz piwonii. Oznacza to, że skóra zyskuje solidną porcję odżywienia oraz nawilżenia. Serum ponadto skutecznie neutralizuje wolne rodniki, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia się skóry.

Sposób użycia :
Stosować rano i/lub wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu. Bezpośrednio na Serum można zastosować Gold Collagen Face Cream na noc lub na dzień.


Skład :

Aqua, Propylene Glycol, Panthenol, Glycerin, PEG-12 Dimethicone, Collagen Amino Acids, Caviar Extract, Gold, Tocopheryl Acetate, Sodium Hyaluronate, Camellia Sinensis Leaf Extract, Olea Europea Leaf Extract, Daucus Carota Sativa Extract, Arnica Montana Flower Extract, Paeonia Albiflora Flower Extract, Tocopherol, Allantoin, PEG-75 Lanolin, Saccharomyces/Silicon Ferment, Saccharomyces/Magnesium Ferment, Saccharomyces/Copper Ferment, Saccharomyces/Iron Ferment, Saccharomyces/Zinc Ferment, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Lactose, Retinyl Palmitate, Mirystoyl Tripeptide-31, Ubiquinone, Squalane, Butylene Glycol, Triethanolamine, Disodium EDTA, Synthetic Fluorphlogopite, Potassium Sorbate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Silicate, Aluminium Silicate, CI 77891, CI 77861, CI 77491, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl, 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool

W składzie znajdziemy pantenol, glicerynę, kolagen, kawior, złoto, witaminę E, kwas hialuronowy,  wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z liści oliwki, z korzenia marchwi, z arniki górskiej, z kwiatów piwonii, alantoinę, skwalen. W serum znajduje się również silikon.


Moja opinia o produkcie :

Serum niesamowicie szybko się wchłania, właściwie natychmiastowo. Pozostawia skórę twarzy mocno nawilżoną, miękką, elastyczną i gładką. Bardzo mocno odczuwalne jest działanie kolagenu i kwasu hialuronowego. Jeśli używałyście tych składników w formie półproduktów, wiecie o czym mówię. Bezpośrednio po nałożeniu ich na skórę odczuwalna jest jakby taka wilgotność twarzy, za czym idzie mocne wygładzenie i uelastycznienie. 
Kolagen i kwas hialuronowy w tym produkcie są ulokowane bardzo wysoko w składzie, tak samo jak kawior i złoto - co świadczy o tym, że tych składników w kosmetyku jest naprawdę duża ilość. Im ich więcej, tym mocniejsze, skuteczniejsze działanie produktu.


Serum GlySkinCare ma bardzo fajny skład, bogaty w szereg substancji odżywczych. Pozostawia cerę odświeżoną, gładką, zregenerowaną. Stosowane systematycznie poprawia kondycję skóry twarzy. Sprawia, że wygląda ona na bardziej wypoczętą. 

Serum stosuję zarówno na noc jak i na dzień. Dobrze współpracuje pod makijażem. Nie roluje się, nie powoduje nieestetycznego błyszczenia się skóry, nie pozostawia tłustego filmu. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Niewielka jego ilość, zaledwie kilka kropelek, wystarcza na pełną aplikację. Serum GlySkinCare to taki delikatny luksus dla naszej buzi. Złoto, kawior, kolagen, kwas hialuronowy oraz skwalen to składniki, które mają silne działanie antystarzeniowe. Myślę, że to także dobry kosmetyk jeśli chodzi o profilaktykę przeciwzmarszczkową.

Znacie serum GlySkinCare? Zainteresowało Was?
Jak się u Was sprawdziło?

sobota, 20 stycznia 2018

Equilibra - Aloesowe przeciwstarzeniowe serum do twarzy z kwasem hialuronowym

Equilibra - Aloesowe przeciwstarzeniowe serum 
do twarzy z kwasem hialuronowym
- opinia o produkcie


Equilibra systematycznie rozszerza swoją ofertę kosmetyczną. Niegdyś firma słynęła przede wszystkim z delikatnych, naturalnych, aloesowych szamponów do włosów. Dziś dobroczynne działanie aloesu obejmuje nie tylko włosy, ale również na przykład cerę. Dzisiaj chcę Wam przedstawić aloesowe serum do twarzy Equilibra z dodatkiem kwasu hialuronowego o silnym działaniu przeciwstarzeniowym.


Serum zamknięte zostało w szklanej, zielonej, wygodnej buteleczce z pompką. Dodatkowo zabezpieczone kartonikiem z informacjami o produkcie. Kosmetyk ma biały kolor i kremową konsystencję. Szybko się wchłania. Pozostawia delikatnie wilgotny film, co jest charakterystyczne dla kwasu hialuronowego. Zapach serum jest delikatny i subtelny.

Cena : 35 zł
Pojemność : 30 ml
Dostępność : equilibra.pl


Co obiecuje producent? :

Efekt intensywnego nawilżenia i wygładzenia. Działa odmładzająco. Lekka i nietłusta konsystencja szybko się wchłania. Wygładzające serum, które pozostawia skórę jedwabiście gładką i promienną. Zawiera aż 50% żelu aloesowego, dzięki czemu ma działanie intensywnie nawilżające, do tego koi i łagodzi podrażnienia, a także zapewnia skórze skuteczną ochronę przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych. W formule zastosowano synergistyczną mieszaninę kwasu hialuronowego, jak: kwas hialuronowy wielkocząsteczkowy działający na powierzchni skóry i chroniący przed utratą wody, średniocząsteczkowy działający nawilżająco w górnych warstwach naskórka i kwas hialuronowy małocząsteczkowy, który wnika w głąb skóry i tam łączy się z kolagenem, pobudzając go i silnie nawilżając skórę. Ponadto serum zostało wzbogacone o zmiękczający olej z pestek winogron i odżywczy olej ryżowy, dzięki którym Twoja skóra stanie się przyjemnie napięta, miękka i promienna bez widocznych oznak starzenia.

Sposób użycia:
Nałóż serum codziennie rano i/lub wieczorem na oczyszczoną skórę i wmasuj aż do całkowitego wchłonięcia. Może być stosowane jako bazo pod makijaż lub przed zastosowaniem kremu.


Skład :

Aloe Barbadensis Leaf Juice (Aloe Barbadensis Leaf Juice), Acqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Glycerin, sodium Hyaluronate, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Peg 20 Stearate, Cetoleth–10, Parfum (Fragrance), Ceteareth-2, Lecithin, Ascorbyl Palmitate, Tocopherol, Citric Acid, Phenoxyethanol, Disodium Edta, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Sodium Hydroxide.

W składzie znajdziemy sok z aloesu, glicerynę, kwas hiaulronowy, olej ryżowy, olej z pestek winogron oraz witaminę E.


Moja opinia o produkcie :

Serum używa się bardzo przyjemnie, choćby za sprawą ekspresowego wchłaniania się. Ma wyjątkowo lekką konsystencję. Ja osobiście bardzo lubię kosmetyki z kwasem hialuronowym, głównie dlatego, że niesamowicie i właściwie natychmiastowo nawilżają. To serum również tak działa - nawilżenie czuć już od zaaplikowania. 

Serum Equilibra bardzo dobrze wygładza skórę, sprawia, że cera jest aksamitna, delikatna, miła w dotyku. Serum regeneruje naskórek, ma właściwości ochronne. Dobrze nadaje się na tą porę roku, kiedy nasza buzia narażona jest na wiatr i mróz.
Serum zawiera w sobie przeciwutleniacze, dzięki czemu spowalnia procesy starzenia się skóry. Jeżeli chodzi o działanie przeciwzmarszczkowe ciężko mi cokolwiek powiedzieć, bo jeszcze (na szczęście) nie doskwierają mi one aż tak bardzo. Używane systematycznie troszkę mnie jednak zapchało. Podejrzewam, że przyczyną była dość wysoko umiejscowiona w składzie gliceryna.


Serum nadaje się do każdego rodzaju cery, nawet tej najbardziej wymagającej i delikatnej. Sprawdzi się również u alergików. Nie zawiera silikonów, parafiny, parabenów czy sztucznych barwników.  Serum zawiera aż 50 % żelu aloesowego, który ma bardzo dużo właściwości odżywczych i leczniczych. 
Jeżeli chodzi o codzienne stosowanie - ja używam tego serum na noc. Próbowałam nakładać go na dzień pod podkład, ale zdarzało się, że go rolował. Wszystko za sprawą kwasu hialuronowego. Producent zapewnia, że kosmetyk nadaje się również na dzień. U mnie jednak jako baza pod makijaż się nie sprawdzał. Być może to kwestia podkładu, który używam. W każdym bądź razie zaniechałam kolejnych prób i serum jest dla mnie typowo nocnym kosmetykiem. Najbardziej lubię nakładać je po oczyszczającym peelingu lub maseczce, wtedy właściwości nawilżające są jeszcze większe.

Znacie aloesowe serum Equilibra ?
Zainteresowało Was?

sobota, 16 grudnia 2017

Aube - ProCollagen+ Synthesis - profesjonalna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa

Aube - ProCollagen+ Synthesis 
- profesjonalna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa


Jakiś czas temu w drogeriach, między innymi w Rossmannie, pojawiły się nowości kosmetyczne Aube stworzone z myślą o profesjonalnej pielęgnacji przeciwzmarszczkowej. Dzisiaj chcę opisać Wam kilka elementów z niebieskiej linii Aube - przeznaczonej dla skóry wiotkiej, tracącej elastyczność. 


Linia Synthesis zamknięta została w bardzo eleganckie, niebieskie opakowania. Każde z nich jest ładne, pięknie prezentuje się na toaletce, wygodne w użytkowaniu, wygląda nawet nieco luksusowo. Produkty pachną przyjemnie, delikatnie, a zapach utrzymuje się jakiś czas na skórze dając efekt świeżości. Na linię Synthesis składa się kilka elementów. Z pośród nich przybliżę Wam cztery :
  •  Rewitalizujące serum pod oczy,
  • Krem na dzień wzmacniający strukturę skóry z widocznymi zmarszczkami,
  • Serum na noc wzmacniające strukturę skóry,
  • Wypełniacz zmarszczek mimicznych.

Co obiecuje producent ? :

Włókna kolagenowe to podstawowy budulec tkanki łącznej. Ich rolą jest zapewnienie skórze odpowiedniego napięcia i sprężystości. Z biegiem czasu zdolność fibroblastów do wytwarzania kolagenu spada, co odbija się negatywnie na wyglądzie skóry. Efektem obniżenia poziomu kolagenu są zmarszczki, utrata właściwego owalu twarzy i zwiotczenie skóry.

Najnowsze badania naukowe dowodzą, że pozyskiwane z ziaren soi naturalne molekuły HRGP mają zdolność do stymulowania syntezy kolagenu. Z kolei oligosacharydy  z kwiatów nieśmiertelnika wpływają pozytywnie na wzrost produkcji białka odgrywającego kluczową rolę w prawidłowym sieciowaniu włókien kolagenowych. Kompleks ProColagen+, łącząc w sobie unikalne właściwości tych dwóch składników, stanowi skuteczne rozwiązanie w walce z upływającym czasem.

Składy produktów :


Przepraszam za jakość zdjęcia - nie zauważyłam, że zgubiła się ostrość :( W składzie serum pod oczy znajdziemy między innymi : olej arganowy, mocznik, gliceryna, proteiny soi, olej z nasion ogórecznika lekarskiego, masło shea, wyciąg z zielonej herbaty, witaminę E, kwas hialuronowy, kolagen, witaminę A oraz alantoinę. ekstrakt z nieśmiertelnika, z rożeńca górskiego, ekstrakt z mitochondriów niemodyfikowanych genetycznie komórek Saccharomyces zawierający między innymi witaminy z grupy B oraz zestaw koenzymów.


W serum na noc znajdziemy również olej arganowy, a ponadto ekstrakt z korzenia Dziwidła, wyciąg z nieśmiertelnika, glicerynę, proteiny soi, lanolinę, kwas hialuronowy, pantenol i witaminę E. Znajdziemy tu także silikony.


Krem na dzień to między innymi mocznik, gliceryna, skwalen, wyciąg z nieśmiertelnika, proteiny soi, olej z nasion ogórecznika lekarskiego, olej arganowy, witamina E, masło shea, olej migdałowy, alantoina, kwas hialuronowy. Krem zawiera w sobie także silikony.


Wypełniacz zawiera w sobie kwas hialuronowy, ekstrakt z lawendy, proteiny soi oraz wyciąg z nieśmiertelnika. Ten produkt zawiera w sobie również sporo silikonów.

Moja opinia o produktach :

Cała seria Synthesis Aube zrobiła na mnie spore wrażenie już na samym początku, gdy spojrzałam na te kosmetyki. Mimo wszystko w jakimś stopniu opakowanie jest ważne, przykuwa wzrok, sprawia, że czujemy się zainteresowane danym produktem. Te opakowania wywołują pozytywne wrażenia. Całą serię stosuję już od wakacji i nadal pozostało mi sporo w tubkach, więc można powiedzieć, że są to kosmetyki wydajne.


Najbardziej polubiłam serum pod oczy - ma najfajniejszy skład ze wszystkich powyższych, nie zawiera silikonów, ma najwięcej naturalnych i odżywczych składników. Bardzo fajnie działa na skórę wokół oczu, której pielęgnacja nie może być pomijana. To właśnie skóra pod oczami jest najbardziej wrażliwa i delikatna i to na niej widać pierwsze oznaki starzenia się. Stąd też kremy pod oczy są niezwykle ważnymi kosmetykami, kiedy przekraczamy trzydziestkę, a nawet i wcześniej. Profilaktyka :) Krem pod oczy Aube nawilża, ujędrnia, uelastycznia skórę pod oczami. Sprawia, że jest ona miękka, aksamitna w dotyku. Serum nie podrażnia oczu, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego filmu, dobrze współpracuje z makijażem.


Krem na dzień również okazał się bardzo przyjemny. Dobrze i szybko się wchłania, nie pozostawia filmu, dobrze współpracuje z makijażem, nadaje się jako baza. Nawilża i uelastycznia cerę.


Serum na noc skradło moje serce dzięki bardzo wygodnemu opakowaniu z pompką. Świetnie komponuje się na toaletce, wygląda wręcz majestatycznie :) Serum ma bardzo lekką, przyjemną, nietłustą konsystencję. Szybko się wchłania. Nałożone na noc idealnie odżywia i nawilża cerę tak, że rano wygląda na dużo bardziej wypoczętą. To niezwykle ważne dla mnie teraz, kiedy przy małym dziecku nie mam okazji by dłużej pospać, co chcąc nie chcąc manifestuje się w widocznym zmęczeniu na mojej twarzy.


Wypełniacz do zmarszczek mimicznych zaskoczył mnie swoim opakowaniem przypominającym strzykawkę z botoksem :) Przyznam szczerze, że wiązałam z nim duże nadzieje i rzeczywiście efekt jako taki jest - zmarszczki są nieco mniej widoczne a cera wygładzona. Jednak wszystko za sprawą sporej ilości silikonów w składzie tego kosmetyku. Jest to więc taki produkt na większe okazje i wyjścia, gdy chcemy wyglądać naprawdę wyjątkowo. Na co dzień trochę szkoda ładować na buzię taką silikonową bombę. Pamiętać przy tym należy, że silikony zmywają się ze skóry tylko za pomocą olejów. Zwykłym płynem micelarnym nie usuniemy ich. 

Aube - ProCollagen+ Synthesis - profesjonalna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa to kosmetyki o dobrych, przemyślanych składach, pełnych substancji odżywczych, ujędrniających, nawilżających i wygładzających. To bardzo dobre kosmetyki, dające dobre efekty, za nieduże pieniążki. Generalnie takie kuracje przeciwzmarszczkowe to zwykle spory koszt. Tutaj średnio za każdy kosmetyk zapłacimy w granicach 50 zł. Myślę, że jest to cena przystępna i jak najbardziej adekwatna do jakości kosmetyków. Według mnie udane produkty dla osób posiadających skórę wiotką, tracącą elastyczność oraz dla takich, które chcą włączyć w codzienną pielęgnację cery profilaktykę przeciwzmarszczkową. 

Znacie kosmetyki Aube? 
Zainteresowała Was ta seria?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...