Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem do twarzy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 listopada 2019

Cosnature - Naturalny nawilżający krem na dzień z owocem granatu

Cosnature - Naturalny nawilżający krem na dzień z owocem granatu
- opinia o produkcie


Dzisiaj chcę Wam przedstawić naturalny krem do twarzy na dzień Cosnature, który poprzez zawartość między innymi oleju z owoców granatu, ma silne działanie nawilżające. Krem będzie  więc idealny dla posiadaczek skóry suchej, mało nawilżonej, wymagającej regeneracji.


Krem zamknięto w miękkiej, plastikowej tubce zamykanej na klik. Dodatkowo zabezpieczono go papierowym kartonikiem z informacjami o produkcie. Krem ma gęstą konsystencję i bardzo intensywny, ładny zapach. Jego skład stanowią praktycznie same naturalne składniki. 

Cena : 20 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : yovee.pl / Apteki


Co obiecuje producent? :

Naturalny bogaty w składniki odżywcze krem do twarzy na dzień. Wygładza i pielęgnuje dzięki naturalnemu organicznemu olejowi z nasion granatu. Kompozycja  odżywczych olejków: słonecznikowego, ze słodkich migdałów, jojoba, babassu i koenzymu Q10, wspaniale nawilża skórę, zapewnia ochronę przed wolnymi rodnikami, wspomaga regenerację komórek. Odpowiedni jako baza pod makijaż. Polecany do wszystkich typów cery nawet szczególnie wymagającej. 

Produkt przebadany dermatologicznie wolny od syntetycznych substancji zapachowych, barwników i konserwantów.
- naturalny zapach, 
- bez parabenów, bez glikolu, bez sztucznych barwników, bez silikonu, bez Phenoxyethanolu, bez PEG i SLS, bez składników GMO
- fizjologiczne pH
- hypoalergiczny.


Skład :

W składzie znajdziemy sporo emolientów pod postacią różnego rodzaju olejów a także witaminę E. Kluczowe składniki kremu to:

Olej z nasion granatu – bogaty, wygładza i odżywia skórę, wspaniale regeneruje i napina skórę, wykazuje bardzo silne właściwości antyoksydacyjne, ma działanie odmładzające, przeciwzmarszczkowe i wygładzające dojrzałą skórę, regeneruje uszkodzony naskórek, pielęgnuje skórę suchą i skłonną do łuszczycy, działa wspomagająco w trądziku zwyczajnym i różowatym.

Olej słonecznikowy – jako składnik kosmetyczny najkorzystniejszy jest olej słonecznikowy otrzymywany z ziaren słonecznika, wytłaczanych na zimno, bogaty w kwas linolowy.  Wzmacnia naturalną barierę ochronną skóry, zmiękcza naskórek i regeneruje. Wykazuje działanie antyoksydacyjne i przeciwzapalne.

Koenzym Q10 – bogaty w wielonienasycone kwasy tłuszczowe (zwłaszcza kwas linolowy) i białka. Pomaga wspierać struktury komórki, a także redukuje występowanie głębokich zmarszczek oraz przy regularnym stosowaniu zwiększa nawilżenie skóry.


Moja opinia o produkcie :

Cosnature to niemiecka firma produkująca kosmetyki oparte o naturalne surowce. Produkty te nie są testowane na zwierzętach, są odpowiednie dla wegan i osób, które przy wyborze kosmetyku stawiają na ekologię. Naturalny krem do twarzy pozbawiony jest niebezpiecznej dla zdrowia chemii. Ma gęstą, ale nie tłustą konsystencję, dzięki czemu szybko i łatwo się wchłania. Nie pozostawia po sobie tłustego filmu. Idealnie nawilża cerę. Sprawia, że nawilżenie to jest dogłębne i długotrwałe. Krem sprawia, że skóra twarzy jest miękka i miła w dotyku, wręcz aksamitna. To idealna bomba witamin i odżywienia dla każdej cery. Świetnie sprawdza się także jako baza pod makijaż. Nie powoduje rolowania się podkładu. Nie ma wpływu na zmianę jego koloru.


Kosmetyk dodatkowo jest bardzo wydajny i w przystępnej cenie, jak na produkt naturalny. Wygodna w użyciu tubka sprawia, że łatwo zabrać go ze sobą w podróż a sama aplikacja kremu jest łatwa i higieniczna. Generalnie fajny, przyjemny krem dla każdego. Warto jednak pamiętać o tym, że przed użyciem każdego naturalnego kosmetyku powinnyśmy wykonać próbę uczuleniową. Znane są przypadki, gdy kosmetyk naturalny podrażnił, szczególnie osoby z cerą wrażliwą. Warto więc mieć to na uwadze zanim zabierzemy się za pełną aplikację.

Znacie kosmetyki Cosnature? Zainteresował Was ten krem? 

poniedziałek, 24 czerwca 2019

La Roche Posay - Krem nawilżający pielęgnacja prebiotyczna dla skóry wrażliwej - Toleriane Sensitive

 La Roche Posay  - Krem nawilżający pielęgnacja prebiotyczna
 dla skóry wrażliwej - Toleriane Sensitive
- opinia o produkcie


Dobrze nawilżający krem do twarzy to kosmetyk obowiązkowy o tej porze roku. Latem nasza cera jest dużo bardziej narażona na przesuszenie. Choćby za sprawa ciepłego wiatru, silnego słońca itp. Bardzo ważne jest więc posiadanie pod ręką porządnego nawilżacza oraz dobry krem do cery wrażliwej. Dzisiaj chcę Wam przedstawić kosmetyk, który w to miano bardzo dobrze się wpisuje.


La Roche Posay  - Krem nawilżający pielęgnacja prebiotyczna dla skóry wrażliwej - Toleriane Sensitive zamknięty został w plastikowej, białej, tubce zamykanej na klik. Dodatkowo zabezpieczony kartonikiem z informacjami o produkcie. Krem posiada biały kolor i lekko kremową konsystencję. Delikatnie i przyjemnie pachnie. Można śmiało stwierdzić, że jest to krem dla każdego typu cery, a szczególnie krem do cery wrażliwej.

Cena : 44 zł
Pojemność : 40 ml
Dostępność : laroche-posay.pl / Apteki


Co obiecuje producent? :

Prebiotyczny krem nawilżający do twarzy Toleriane Sensitive doskonale nadaje się do skóry wrażliwej, skóry napiętej, swędzącej, przesuszonej i zaczerwienionej. Nawilżająca pielęgnacja prebiotyczna. Kojące i ochronne składniki aktywne zawarte w prebiotycznym kremie nawilżającym do twarzy Toleriane Sensitive Krem:
Gliceryna - nawilża skórę do 48 godzin.
Ceramidy - regenerują i chronią barierę skórną.
Witamina B3 - dla intensywnego ukojenia.
Woda Termalna La Roche-Posay - która koi, łagodzi i zmniejsza nadreaktywność skóry.

Komplementarność składników zawartych w prebiotycznym kremie nawilżającym do twarzy do cery wrażliwej gwarantuje przyjemność stosowania i zachowanie jakości formuły. Bez zapachu. Bez etanolu. Prebiotyczny krem nawilżający do twarzy nie powoduje powstania zaskórników. Nie podrażnia, nie uczula. Wysoka tolerancja. Odpowiedni dla niemowląt i dzieci.



Skład :

W składzie kremu znajdziemy nawilżającą glicerynę, skwalen, witaminę B3, skrobię kukurydzianą oraz ceramidy. Krem pozbawiony jest wysuszających alkoholi, niezdrowej chemii pod postacią pegów czy parabenów. Znajdziemy w nim jednak silikon.



Moja opinia o produkcie :

Krem nawilżający pielęgnacja prebiotyczna dla skóry wrażliwej - Toleriane Sensitive La Roche Posay nie pozostawia po sobie tłustej warstwy ani nieprzyjemnego filmu. Bardzo szybko i dobrze się wchłania. Ma kremową, lekką konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajny i wystarcza spokojnie na kilka miesięcy regularnego użytkowania. 

Krem stosuję zarówno na dzień jak i na noc. Według mnie jest mocno uniwersalny jeżeli chodzi o czas aplikacji. Nałożony na dzień dobrze współpracuje z makijażem. Nie roluje się pod podkładem. Spokojnie może pełnić rolę bazy pod makijaż. Nałożony na noc dobrze działa pod kątem odżywczym. Cera rano wygląda na ożywioną, jest gładka i miła w dotyku. 


Krem nie zapycha porów. Nie powoduje podrażnień czy wysypu niekontrolowanych niespodzianek na twarzy. Jest delikatny i subtelny. Świetny jako krem do cery wrażliwej. Najważniejszym jednak jego zadaniem jest spora dawka dogłębnego nawilżenia, które dostarcza skórze. Nawilżenie jest długotrwałe i tak jak napisałam na wstępie tego postu, bardzo potrzebne naszej cerze w okresie wakacyjnym. Dermokosmetyk bardzo przyjemny, praktyczny i obowiązkowy w wakacyjnej kosmetyczce. Myślę, że przypadnie do gustu każdej z Was. 

Znacie ten krem? 
Lubicie kosmetyki La Roche Posay?

środa, 17 kwietnia 2019

BioDermic - Krem na dzień z ekstraktem z kawioru


BioDermic - Krem na dzień z ekstraktem z kawioru
- opinia o produkcie



Od kilku miesięcy używam kremów BioDermic i robią naprawdę niezłe wrażenie. Dzisiaj chcę Wam przedstawić kolejny, który dobrze nada się na dzień, zresztą właśnie na dzień jest dedykowany. 

Krem na dzień z ekstraktem z kawioru BioDermic zamknięto w białym estetycznym opakowaniu z pompką. Dodatkowo zabezpieczono go kartonikiem z informacjami o produkcie. Biała etykieta ozdobiona jest złotymi napisami, co tworzy bardzo ładny, estetyczny efekt ogólnego odbioru kosmetyku. Zamysł pompki w kremie to również bardzo duży atut pod względem higieny, zabezpieczenia przed bakteriami oraz wygody użytkowania i wydajności kosmetyku.


Cena : 39 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : sklep.biodermic.pl



Co obiecuje producent? :

Wysoko zaawansowany krem na dzień przeznaczony do cery dojrzałej wymagającej wygładzenia. Ekstrakt z kawioru przyspiesza proces odnowy komórek oraz produkcję kolagenu i elastyny działając wygładzająco. 
Ekstrakt z tarczycy bajkalskiej zapobiega uszkodzeniom łańcuchów DNA, przedłuża życie komórek. Jako znakomity antyoksydant chroni przed szkodliwym wpływem środowiska.



Skład :

Aqua, Glycerin, Octyldodecanol, Glyceryl Stearate, C13-15 Alkane, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Ethyl Hexyl Olivate, PEG -100 Stearate,  Hydrogenated Olive Oil Unsaponifiables, Caviar Extract, Scutellaria Lateriflora Extract,  PEG-20 Stearate, Phenoxyethanol, Tocopheryl Acetate, Carbomer, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Tetrahydroxypropyl Ethylenediamine,  Ethylhexylglycerin, Parfum.

W składzie kremu znajdziemy nawilżającą glicerynę, olej z pestek moreli, olej z oliwy, ekstrakt z kawioru, ekstrakt z niebieskiej jarmułki oraz witaminę E.



Moja opinia o produkcie :

Krem bardzo ładnie pachnie, ma biały kolor i lekką, przyjemną konsystencję. Ekspresowo się wchłania, nie pozostawiając na skórze lepkiej czy tłustej warstwy okluzyjnej. Dogłębnie nawilża skórę twarzy. Powoduje natychmiastowe uelastycznienie skóry i jej wygładzenie. Sprawia, że cera jest miła w dotyku i jędrna.


Fajnie współpracuje z makijażem. Idealnie nadaje się na bazę pod makijaż. Nie powoduje rolowania się podkładu, ani przetłuszczania się cery w strefie T. Nie ma również wpływu na zmianę koloru makijażu. 
Używany regularnie sprawia, że cera jest znormalizowana. Nie powoduje zmian skórnych ani wyprysków. Nie zapycha porów. Bardzo przyjemny, luksusowy krem na dzień dedykowany do każdego typu cery, szczególnie do cery dojrzałej, za stosunkowo niewielkie pieniążki. 

Znacie ten krem? Zainteresował Was?
Znacie kosmetyki BioDermic?

niedziela, 30 grudnia 2018

BioDermic - Krem przeciwstarzeniowy z ekstraktem z pereł

BioDermic - Krem przeciwstarzeniowy z ekstraktem z pereł
- opinia o produkcie


Moje pierwsze spotkanie z marką dermokosmetyków BioDermic należy do naprawdę udanych. Dzisiaj chcę Wam o tym napisać parę słów i przedstawić uroczy, wielozadaniowy krem przeciwstarzeniowy z ekstraktem z pereł tej właśnie firmy.


Krem zamknięto w eleganckim, białym opakowaniu ze złotymi napisami. Dodatkowo zabezpieczono go kartonikiem z informacjami o produkcie. Krem posiada opakowanie z higieniczną, dobrze pracującą pompką dozującą. Wpływa to na znaczną wydajność kosmetyku a dodatkowo w kremie nie kumulują się zanieczyszczenia i bakterie, ponieważ nie mamy z zawartością bezpośredniego kontaktu. Opakowanie idealne dla kremu, bardzo przemyślane i wygodne. Kolor kosmetyku jest biały, konsystencja lekka, delikatna, szybko się wchłania. Zapach subtelny, aczkolwiek bardzo przyjemny.

Cena : 39 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : biodermic.pl


Co obiecuje producent? : 

Wielozadaniowy krem na dzień i na noc, przeznaczony do cery suchej skłonnej do przebarwień, bogaty w starannie wyselekcjonowane składniki naturalne. Oparty jest na znanym z licznych właściwości pielęgnujących wyciągu z pereł. Składniki aktywne z perły doskonale nawilżają i wyraźnie ujędrniają. Bioaktywny ekstrakt z lukrecji posiada silne właściwości łagodzące, wspomaga ochronę przed promieniowaniem UV. Hamuje działanie enzymu rozkładającego naturalny kwas hialuronowy w skórze, który odpowiada za jędrność I nawilżenie skóry. Zmniejsza aktywność melanocytów, komórek produkujących brązowy barwnik i tym samym redukuje tworzenie przebarwień skóry. Olej macadamia odbudowuje barierę hydrolipidową skóry, wygładza i działa przeciwzapalnie. Wyselekcjonowany ekstrakt z oliwki nadaje sprężystość i działa ochronnie. Woski z masła shea i oleju słonecznikowego doskonale regenerują i wygładzają cerę przez całą dobę.

Ze względu na silnie skoncentrowane składniki aktywne, osoby o wrażliwej skórze prosimy o przetestowanie przed użyciem. Dedykowany  dla każdego typu cery + cera skłonna do przebarwień, potrzebująca: nawilżenia, ujędrnienia, wygładzenia, napięcia oraz ochrony przed powstawaniem przebarwień.


Skład :

W składzie znajdziemy Ekstrakt z pereł, Olej Macadamia, Olej Jojoba, Ekstrakt z lukrecji , Emolient z oliwy z oliwek, Emolient z masła shea. Nie znajdziemy tu niezdrowej chemii pod postacią parafiny, silikonów, parabenów czy pegów. 


Moja opinia o produkcie :

Kremu przeciwstarzeniowego z ekstraktem z pereł BioDermic używam już regularnie ponad miesiąc. W zasadzie od samego początku mocno unormował moją cerę pod względem niespodzianek, załagodził istniejące zmiany trądzikowe, które dzięki niemu zupełnie znikły. Moja cera jest teraz czysta, ujednolicona kolorytem, wygląda bardzo ładnie i zdrowo. Jest mocno nawilżona, wygładzona, miękka i miła w dotyku. Krem idealnie działa w tych kwestiach. Nie ma mowy o wysuszonej skórze, nawet biorąc pod uwagę częste o tej porze roku zmiany temperatur i przebywanie w ogrzewanych, suchych pomieszczeniach. Krem BioDermic jest bardzo dobry i pozostawia po sobie same miłe wrażenia.


Krem ekspresowo się wchłania. Nie pozostawia po sobie tłustej warstwy. Stapia się ze skórą i działa niemal natychmiastowo. Bardzo dużym plusem tego kosmetyku jest to, że jest on uniwersalny. Można używać go zarówno na noc jak i na dzień. Nie ma w tej kwestii żadnej reguły. Użyty na noc działa jak dobra maska odżywcza. Nałożony na dzień zapewnia idealny poziom nawilżenia skóry i sprawdza się dobrze jako baza pod makijaż. Dobrze współpracuje z podkładem. Nie roluje go. Dobrze matowi cerę i powoduje, że nie świeci się ona nieestetycznie w strefie T. Krem BioDermic to porządny, dobry krem dla każdego, za rozsądne pieniążki. Nie kosztuje milionów, a działa jak kremy z górnej półki cenowej. Myślę, że warto spojrzeć w jego kierunku. Dobry, przyjemny krem dla każdej cery.

Znacie dermokosmetyki BioDermic? 
Zainteresował Was ten kremik?

wtorek, 20 listopada 2018

D'RAN - Wonder Cream - Koreańskie kremy do pielęgnacji twarzy

D'RAN - Wonder Cream - Koreańskie kremy do pielęgnacji twarzy
 - opinia o produktach

 
Wśród naprawdę ogromnej ilości kosmetyków dostępnych na polskim rynku czasami pojawiają się prawdziwe perełki. W dzisiejszym poście chcę Wam przedstawić dwa koreańskie kremy do pielęgnacji twarzy, które stosunkowo niedawno odkryłam i poznałam. Wonder Cream to seria kremów, które od innych odróżnia ciekawy dobór składników aktywnych. Znajdziecie w nich niespotykane u innych producentów substancje aktywne takie jak np. mayu, wąkrotka azjatycka, ekstrakt Collacalini (jaskółcze gniazda) a wszystko to wspierane jest masłem shea, skwalanem, kwasem hialuronowym, betainą czy czerwoną glinką.

Produkty marki D’RAN to produkty koreańskiej firmy, która zajmuje się wytwarzaniem wysokiej jakości kosmetyków z naturalnych składników. Nazwa D’RAN łączy w sobie kombinacje słów „dermatologia” oraz koreańskiego słowa oznaczającego „razem". D’RAN dąży do harmonii zdrowej skóry i optymalnego piękna jako marka z kosmetykami o działaniu dermatologicznym do naturalnej pielęgnacji skóry.


Kremy Wonder Cream zamknięto w takich samych, okrągłych, plastikowych słoiczkach z wieczkiem. Pojemność każdego z nich to 100 g - całkiem nieźle! Kemy są wydajne i wystarczają na długi okres użytkowania. Wśród Wonder Cream znajdziecie aż 9 rodzajów różnych kremów,  w zależności od potrzeb i wymagań Waszej cery. Dzisiaj chcę pokazać Wam dwa z nich, mianowicie : krem ujędrniający (Firming & lifting - różowy) oraz kojący (Regenerating & Soothing - zielony).

Cena : 59,99 zł
Pojemność : 100 g
Dostępność : kosmetykidran.pl


Co obiecuje producent? :

Firming & lifting - Ujędrniający Wonder Cream - Poprawia elastyczność i gęstość skóry. Nawilża ją i odżywia.
Głównym składnikiem kremu jest kolagen hydrolizowany (kolagen morski) pozyskiwany z muszli, oraz wybranych ryb, który szybko wchłania się w skórę, zapewnia sprężystość luźnej i zwiotczałej skóry. Ściąga skórę, poprawia jej gęstość oraz zapewnia nawilżenie, co czyni skórę elastyczną.


Oprócz kolagenu w kremie ujędrniającym znajdziemy także olej macadamia, białko placenta, kwas hialuronowy,  olej z nasion jojobar, z nasion meadowfoam oraz skwalan.


Regenerating & Soothing - Kojący Wonder Cream -Zapewnia nawilżenie i ochrania przed wyparowywaniem wody ze skóry. Łagodzi skórę, zapewnia świeżą teksturę i ochrania przed aktywnym tlenem. Główny jego składnik to ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, który miał szerokie zastosowanie na wschodzie. Nazywany jest ekstraktem gotukola. Jest znany z ochrony skóry przed zniszczeniami za pomocą Kwasu Madecassic. Daje komfort podrażnionej skórze, regeneruje ją, Zwęża również pory.

W Kremie Kojącym znajdziemy także kwas hialuronowy,alantoinę, betainę oraz ekstrakt z cebuli.


Moja opinia o kremach :

Wonder Cream to kremy, których używa się bardzo, bardzo przyjemnie. Pierwszym ich atutem jest bardzo ładny zapach. Różowy krem ujędrniający pachnie prześlicznie kwiatowo, niemal jak wysokiej klasy perfumy. Ma również białą, kremową konsystencję i jest dosyć treściwy. Zielony krem Kojący ma z kolei postać przezroczystej galaretki, przypominającej kisiel. Nie wygląda jak krem, tylko bardziej jak żel lub serum. Również ładnie pachnie : świeżo i soczyście, owocowo. Oba kremy ekspresowo się wchłaniają, nie pozostawiając po sobie tłustych warstw czy nieprzyjemnego filmu.

Kremy świetnie sprawdzają się użyte zarówno na noc jak i na dzień. W zasadzie nałożone na noc, rano powodują na twarzy efekt wow. Skóra jest maksymalnie wygładzona, miła w dotyku, wypoczęta. Wygląda świeżo i młodo. Kremy bardzo dobrze nawilżają skórę i uelastyczniają. Oba kremy dobrze współpracują z makijażem i z powodzeniem mogą pełnić rolę bazy pod makijaż.
Zielony krem kojący ma dodatkowo właściwości delikatnie chłodzące, ze względu na swoją żelową konsystencję, nałożony na twarz powoduje delikatny efekt relaksu i odprężenia. Kremy nie powodują podrażnień ani niedoskonałości, nie zapychają porów. 

Kremy Wonder Cream w swoich składach mają bardzo dużo humektantów, substancji, które mocno nawilżają a efekt tego nawilżenia utrzymuje się długi czas. Ich duża pojemność i spora wydajność pozwala cieszyć się kremem przez długi czas i wcale nie oszczędzać w aplikacji. Cena jak na tak sporą pojemność i dobór składników odżywczych wypada naprawdę atrakcyjnie. Oba kremy Wonder Cream to prawdziwe przyjemniaczki i myślę, że spodobają się każdej z Was. 

Jestem ciekawa innych ich wersji. Może miałyście? 
Koniecznie dajcie znać.

niedziela, 3 grudnia 2017

Dermedic - Linum Emolient Baby - Lipidowy krem barierowy od 1. dnia życia

Dermedic - Linum Emolient Baby
 - Lipidowy krem barierowy od 1. dnia życia
- opinia o produkcie


Zima za oknem zawitała u mnie już kilka dni temu. Od jakiegoś jednak czasu było dosyć zimno i mroźno. Nie dało się nie wyczuć nadciągającego mrozu prosto z gór. 

Od kilku dni zaczynamy z moją małą Córeczką pierwsze wózkowe spacery. Małej podoba się w wózku i wcale nie płacze :) Wręcz przeciwnie - zdaje się, że przesypia wszelkie podróże :) By jednak spacer taki był bezpieczny dla jej buzi, stosujemy krem barierowy. Tak żeby uniknąć wszelkich, niepotrzebnych zmian skórnych czy odmrożeń na bardzo delikatnej skórze niemowlęcia. 


Krem, który wybrałam do tego celu, to Lipidowy krem barierowy od 1. dnia życia Dermedic z serii Linum Emolient Baby. Krem zamknięto w wygodnej, miękkiej tubce, zamykanej na klik. Dodatkowo zabezpieczono kartonikiem z informacjami o produkcie. Sam design opakowania jest bardzo przyjemny dla oka - jasne, biało - niebieskie barwy z połączeniu z obrazkiem pingwinka. Przyjemnie dla oka, jak i dla skóry :) Krem ma kolor biały i delikatny, ładny zapach.


Cena : 29 zł
Pojemność : 50 g
Dostępność : Apteki oraz dermedic.pl


Co obiecuje producent? :

Zalecany do: codziennej pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i atopowej, skłonnej do alergii lub łuszczycy, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Do stosowania u dzieci i niemowląt od 1. dnia życia.
  • Blokuje negatywne działanie wiatru i mrozu
  • Wzmacnia naturalną barierę lipidową naskórka
  • Zmniejsza odczucie swędzenia
  • Niweluje mikrourazy i spierzchnięcia naskórka, zapobiega podrażnieniom skóry
  • Hypoalergiczny.

Skład :

W kemie znajdziemy następujące składniki aktywne: Olej lniany z zawartymi w nim NNKT Omega 3, Omega 6, Omega 9, Sensiline, Masło Shea, Alantoinę oraz D-Panthenol. Dodatkowo krem wyposażono w witaminę E oraz oliwę z oliwek.


Moja opinia o produkcie :

Lipidowy krem barierowy od pierwszego dnia życia Dermedic Linum Emolient Baby to wszechstronny kosmetyk dla dzieci, niemowląt a w sumie także dorosłego człowieka. Bo kto zabroni nam stosować kosmetyki przeznaczone dla dzieci? Jedynie zyskujemy pewność, że są one mniej chemiczne a ich składy bardziej prozdrowotne, niż tych przeznaczonych typowo dla nas.

Krem Dermedic bardzo dobrze zabezpiecza twarz przed mrozem, zimnem a także wiatrem. Nałożony na skórę tworzy delikatny, lekko tłusty, ochronny film. Przy okazji nawilża cerę i chroni przed wysuszeniem jej wtedy, gdy jest narażona na wysuszające czynniki zewnętrzne (zimne powietrze na dworze, ciepłe w budynkach itp.) Krem tworzy na skórze ochronną barierę a dodatkowo przyspiesza regenerację uszkodzonego naskórka. Sprawdzi się więc także w celu wyleczenia niewielkich odmrożeń i podrażnień.


Krem łatwo rozsmarowuje się na twarzy, co jest dla mnie istotną kwestią w przypadku kosmetyków dla niemowląt. Dzieci bywają ruchliwe i czasami naprawdę ciężko jest wsmarować dziecku cokolwiek. Nie wyobrażam sobie kremu dla dziecka, który miałby długo się wchłaniać. Nie dałoby się tego używać. Dermedic wchłania się ekspresowo i nie pozostawia na skórze białych śladów.

Krem ten znajdziecie tylko w aptekach, ponieważ jest dermokosmetykiem. Jest hipoalergiczny, nie zawiera parabenów ani sztucznych barwników. Przebadany klinicznie, produkt polskiej produkcji. Myślę, że warto go poznać. Sprawdzi się zarówno u maluszka jak i dorosłego człowieka :)

Znacie ten krem? Zainteresował Was?

czwartek, 8 czerwca 2017

BingoSpa - Botox w kremie

BingoSpa - Botox w kremie
- opinia o produkcie


Botox w kremie - brzmi co najmniej specyficznie, jak i wygląda :) Botox w kremie od BingoSpa to krem do twarzy o bardzo bogatym, odżywczym składzie, zawierający multum składników odżywczych, odmładzających, ujędrniających i wygładzających - ale o tym zaraz. Botox w kremie zamknięty jest w specyficznej tubce, przypominającej strzykawkę. 


Krem aplikuje się przy pomocy małego otworu, przekręcając dolną część opakowania. Całkiem fajna opcja pod kątem aspektu higienicznego. Dodatkowo botox zabezpieczony jest kartonikiem z informacjami o produkcie.
Krem pachnie ładnie, przyjemnie. Ma biały kolor i lekką, kremową konsystencję. Bardzo szybko wchłania się w skórę, nie pozostawiając tłustej warstwy.

Cena : 81 zł
Pojemność : 10 ml
Dostępność : bingospa.eu


Co obiecuje producent? :

Botoks w kremie to efekt pięcioletniej pracy laboratorium Bingospa w wyniku której powstał kosmetyk o głębokiej, wielofunkcyjnej recepturze z podstawowym zadaniem radykalnego zmniejszenia i wygładzenia zmarszczek. Botoks w kremie - prawdziwa innowacja! Bez igieł, bez bólu, bez stresuDziała szybko i pozostawia długotrwały efekt. Badania wykazały widoczne działanie już po jednej minucie od aplikacji. Największe działanie obserwuje się po 2 godzinach od zastosowania. Kosmetyk najlepiej stosować co 3 dni, aby osiągnąć długotrwały efekt.
  • Efekt liftingu bez nadmiernego porażenia mięśni,
  • Zmniejszenie widoczność zmarszczek mimicznych,
  • Efekt wygładzenia u 80% badanych po jednym miesiącu.
Rekomendowana ilość kosmetyku na zmarszczki:
    - czoło : 1-2 dozy,
    - kurze łapki i zmarszczki wokół oczu : 1 doza,
    - nosowo-policzkowe i wokół ust : 2 dozy,
    - cała twarz : 4-5 doz
Strzykawka zawiera 100 doz , wystarcza na 20-25 zabiegów na całą twarz , zabieg należy powtarzać co 3 dni rano , strzykawka wystarczy na minimum 2 miesiące użytkowania.

 Skład :

 
W składzie znajdziemy peptydy, algi (np. spirulinę, chlorellę), witaminę E, bardzo dużo odżywczych ekstraktów, między innymi ekstrakt ze śluzu ślimaka, wyciągi ziołowe, takie jak np. wyciąg z arniki górskiej, z rozmarynu, z pestki cytrusów itd.  Znajduje się tu także parafina i silikony.


Moja opinia o produkcie :

Krem pod nazwą Botoxu od Bingospa używa się całkiem przyjemnie i wygodnie. Stosowany systematycznie istotnie wygładza skórę twarzy, powoduje, że jest ona miła w dotyku i gładka. Cera jest mocno uelastyczniona, nie napięta. Krem bardzo dobrze nawilża. Zdarzało mi się stosować go zarówno na noc jak i na dzień. Zawsze dobrze się sprawdzał.
Nałożony na dzień, dobrze współpracował z makijażem. Nie rolował się pod podkładem, nie podkreślał suchych skórek.
Botox w kremie nie zapychał mnie pomimo obecności parafiny w składzie. Nie powodował niespodzianek, nie zatykał porów.


Botox w kremie ekspresowo się wchłania - dzięki czemu chętnie go stosuję. Nie muszę czekać nie wiadomo jak długi czas, by nałożyć podkład, lub wieczorem czekać by po prostu położyć się spać. Krem nie tworzy tłustej warstwy. Jego konsystencja jest lekka i delikatna.
Generalnie fajny krem o dobrym działaniu. Wygląda się po nim zdecydowanie młodziej - cera jest elastyczna, dobrze nawilżona, rozświetlona, a zmarszczki wygładzone. Niestety cena Botoxu w kremie Bingospa mnie osobiście odstrasza, pomimo jego świetnego działania.

Znacie Botox w kremie Bingospa? Zainteresował Was?
Jak się u Was sprawdził?

wtorek, 9 maja 2017

Bandi - Krem z kwasem migdałowym i polihydrokwasami

Bandi - Krem z kwasem migdałowym i polihydrokwasami
- opinia o produkcie

 
Z kosmetykami opartymi na działaniu kwasów miałam do czynienia tylko kilka razy w życiu. Nie mam więc dużego rozeznania w tym temacie, a przede wszystkim ciężko mi porównać działanie w odniesieniu do innych produktów. Nie mniej jednak, dzisiaj chcę przedstawić Wam krem do twarzy z kwasem migdałowym i polihydrokwasami polskiej firmy Bandi - który z pewnością zasługuje na większe zainteresowanie. 


Kosmetyk zamknięto w kartoniku z informacjami o produkcie. Sam krem znajduje się w estetycznym opakowaniu z pompką. Dzięki temu walor higieniczny produktu utrzymany jest na bardzo wysokim poziomie. Krem przyjemnie pachnie, ma biały kolor i lekką, szybko wchłaniającą się konsystencję. Po pierwszej aplikacji może lekko szczypać skórę twarzy, jednak cera szybko się przyzwyczaja do działania kwasu i jej tolerancja wzrasta. Kosmetyki Bandi nie są testowane na zwierzętach.

Cena : 69 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : bandi.pl / Drogeria Hebe


Co obiecuje producent? :

Nawilżający krem o działaniu złuszczająco – biostymulującym. Odpowiedni do każdego typu  cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt.
Najlepsze efekty przynosi stosowanie kremów z kwasami przez minimum 3 miesiące dwa razy w roku.

Skład :


W składzie znajdziemy trzy silikony oraz składniki aktywne, takie jak :

Glukonolakton  - Polihydroksykwas o działaniu złuszczającym, silnie nawilżającym oraz antyoksydacyjnym. Dzięki łagodnemu działaniu jest doskonałą alternatywą dla osób, których wrażliwa skóra nie toleruje kwasów AHA. Nie uwrażliwia skóry na promieniowanie słoneczne, może być stosowany również w porze letniej.

Kwas laktobionowy - Pozbawiony właściwości drażniących polihydroksykwas o silnym działaniu antyoksydacyjnym, nawilżającym i przeciwstarzeniowym. Uczestniczy w przyspieszeniu syntezy kolagenu i elastyny oraz zmniejszeniu aktywności enzymów rozkładających te białka. Najnowsze badania wskazują na skuteczne działanie wzmacniające naczynia krwionośne.

Kwas migdałowy - Związek chemiczny należący do alfa-hydroksykwasów. Ze względu na wielkość cząsteczki nie podrażnia skóry podczas aplikacji i nie posiada działania fototoksycznego. Szeroko stosowany w kosmetyce i kosmetologii dzięki szerokiemu spektrum działania. Powoduje odnowę i regenerację skóry, przyspiesza syntezę kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego, pozytywnie wpływa na ograniczenie łojotoku oraz występowania zmian trądzikowych. Jest wskazany również dla skór wrażliwych, delikatnych oraz naczyniowych.


Moja opinia o produkcie :

Krem Bandi z kwasem migdałowym i polihydrokwasami działa lekko peelingująco : usuwa martwy naskórek, suche skórki, wygładza cerę. Nałożony na noc, przed snem, potrafi naprawdę dobrze zadziałać przez całą noc. Rano cera jest dobrze oczyszczona zarówno z zanieczyszczeń, jak i z różnego rodzaju zrogowaceń.

Kolejne świetne działanie tego kremu to odblokowywanie porów, usuwanie zaskórników - doprowadzanie cery do porządku podczas naszego snu ;) Krem bardzo dobrze zmniejsza widoczność porów, leczy niedoskonałości - sprawia, że jest ich znacznie mniej. Dodatkowo im dłużej używamy tego kremu, tym cera coraz mniej się świeci i przetłuszcza, jest ładnie zmatowiona. 

Pomimo obecności w składzie silikonu, krem nie zapycha. Dodatkowo, ma dobre działanie nawilżające. Nie jest to wprawdzie jakiś mega efekt nawilżenia, aczkolwiek zupełnie wystarczający dla większości typów cer i nie wymaga nakładania dodatkowo innego kremu.


Krem jest wydajny. Niewielka jego ilość wystarczy na pełną aplikację. Konsystencja jest lekka i szybko się wchłania.

Jeżeli chodzi o obecność kwasu w kremie - nie jest to jakiś strasznie agresywny kosmetyk. Moim zdaniem raczej produkt łagodny, a działanie kwasów jest naprawdę mocno złagodzone. Produkt skuteczny, w wyraźny sposobi poprawia stan skóry. Myślę, że świetnie sprawdziłby się u osób posiadających cerę problematyczną, skłonną do zmian trądzikowych, tłustą lub mieszaną. Pamiętać jednak należy, by produkty z kwasami używać w takich porach roku, byśmy nie były narażone na ekspozycję słoneczną. Wiosna w tym roku niezbyt obfituje w słoneczko, stąd też jest to jeszcze dobry czas dla niego ;)



 Krem Bandi znalazłam wśród zawartości 
Drugiej edycji Pudełka kosmetycznego
które wypełnione jest po brzegi wspaniałymi nowościami. 


Znacie krem z kwasem migdałowym i polihydrokwasami Bandi? 
Jak się u Was sprawdził?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...