wtorek, 30 października 2018

Eveline - Fixer Mist HD Long Lasting Formula 12h (Mgiełka utrwalająca makijaż)

 Eveline - Fixer Mist HD Long Lasting Formula 12h
 (Mgiełka utrwalająca makijaż) 
- opinia o produkcie


Cóż za ciekawy, kosmetyczny wynalazek dzisiaj chcę Wam pokazać? Zdecydowanie coś, co przydaje się w wielu życiowych aspektach, coś praktycznego i pomocnego. Mowa tu o Fixerze czyli utrwalaczu makijażu w postaci mgiełki od Eveline.


Eveline - Fixer Mist HD Long Lasting Formula 12h (Mgiełka utrwalająca makijaż) zamknięta została w bardzo, eleganckim, czarno złotym opakowaniu, dodatkowo zabezpieczona w tak samo wyglądający, luksusowy kartonik. Mgiełka mieści się w wygodnej, łatwo mieszczącej się np. w torebce buteleczce z atomizerem, który delikatnie rozpyla produkt na twarzy. Fixer przyjemnie pachnie, jest delikatnie perfumowany. Sprawia, że używanie go naprawdę należy do miłych doznań. 


Cena : 20 zł
Pojemność : 65 ml
Dostępność : eveline.eu / Drogerie

Co obiecuje producent? :

Delikatna, bezalkoholowa mgiełka przedłuża trwałość makijażu twarzy, oczu i ust do 12h, odświeża skórę i zapobiega jej przesuszaniu.Unikalna formuła pozostawia na skórze ultralekki, transparentny film, który chroni makijaż przed czynnikami zewnętrznymi i sprawia, że pozostaje on nienaruszony przez cały dzień. Dzięki zaawansowanemu kompleksowi Anti Pollution zaaplikowana na skórę mgiełka skutecznie blokuje zanieczyszczenia, zapobiegając ich penetracji w głąb skóry. Mgiełka może być stosowana bezpośrednio po wykonaniu makijażu lub w ciągu dnia, jako jego odświeżenie.

Skład :


Dużym plusem jest brak alkoholu denaturowanego w składzie kosmetyku. 


Moja opinia o produkcie :

Fixer od Eveline jest drugim tego rodzaju kosmetykiem z jakim mam styczność. Wcześniej używałam podobnego produktu marki Inglot. Mam więc delikatne porównanie i zauważyłam, że Mgiełka Eveline nie skleja skóry, nie powoduje nieprzyjemnego uczucia lepkości. Nie klei się. Dodatkowo atomizer w mgiełce Eveline działa idealnie, równomiernie tworzy pył, nie tworzy kropel, nie wydostaje się w nadmiernej ilości. Dzięki temu nie spływa z twarzy i nie rozmazuje makijażu ani nie tworzy smug. Nakładam go po skończonym make up'ie. W zasadzie wystarczają dwa, trzy psiknięcia, dzięki czemu kosmetyk jest całkiem wydajny. 

Fixer Eveline działa! Działa i to naprawdę porządnie. Wydłuża trwałość makijażu, sprawia, że nasz makijaż wygląda dobrze niemal przez cały dzień i to bez znaczenia : podkład, cień do oczu czy masakra. Wszystko trzyma się dłużej z Mgiełką Eveline. Ponadto fajnie scala makijaż, dodaje przysłowiowe kropki nad i. Nie powoduje świecenia się cery. Sprawia, że buzia wygląda zdrowiej, promieniej a makijaż transparentnej i bardziej profesjonalnie.


Fixer Eveline nie uczula ani nie podrażnia skóry ani oczu. Nie powoduje zaczerwienień,  nie zapycha porów, przez co nie wpływa negatywnie na stan naszej cery. Nie powoduje pojawiania się niedoskonałości.

Bardzo przydatny kosmetyk, idealny oraz niezbędny jako utrwalacz makijażu na większe okazje, np. na, ślub czy imprezę rodzinną, ale także mocno przydatny w życiu codziennym, gdy chcemy wyglądać nienagannie : w pracy, czy na randce, lub po prostu mamy dość tego, że po południu nasz makijaż prawie nie istnieje.

Znacie ten kosmetyk? Zainteresował Was?
Stosujecie utrwalacze makijażu?

wtorek, 23 października 2018

L`biotica, Professional Therapy, Intensive Repair Keratin Mask - Intensywnie odbudowująca maska keratynowa

 L`biotica, Professional Therapy, Intensive Repair Keratin Mask 
- Intensywnie odbudowująca maska keratynowa
- opinia o produkcie


Czasami dla naszych włosów szukamy czegoś bardziej treściwego. Zazwyczaj sięgamy po maskę. To ten kosmetyk ma najlepsze działanie na włosy i pomimo, że trzeba jakiś czas potrzymać go na głowie, to mimo wszystko warto. Efekty przychodzą szybko, a regularne stosowanie masek to już połowa sukcesu w dążeniu do zdrowych włosów. Oprócz czasu, to właśnie maski odbudowały moje włosy z niemal całkowitego ich braku a już z pewnością katastrofalnych zniszczeń.

Na rynku mamy do wyboru miliony różnych produktów o konsystencji maski do włosów. Dużo z nich działa podobnie, są jednak też takie, które niemal zawsze i u każdego powodują z włosami efekt 'wow'. Dziś chcę Wam jedną z takich masek przedstawić.


L`biotica, Professional Therapy, Intensive Repair Keratin Mask - Intensywnie odbudowująca maska keratynowa zamknięta została w plastikowym, matowym słoiczku jasno żółtego koloru. Zastosowanie faktury lekko chropowatego matu działa w ten sposób, że mokra dłoń nie ślizga nam się po opakowaniu kosmetyku. Zdecydowany plus za przemyślenie tej kwestii i tym samym wpłynięcie na wygodę użytkowania kosmetyku. Maska ma kremową konsystencję i białą barwę. Jej zapach jest intensywny, słodki, cukierkowy, według mnie bardzo przyjemny. Utrzymuje się na włosach dłuższy czas. Konsystencja maski nie jest jakoś szczególnie zbita, ale też nie przecieka przez palce. Łatwo nałożyć ją na włosy. Wnika w nie, dzięki temu jest też wydajna. Niewielka ilość wystarczy na pełną aplikację.


Cena : 27 zł
Pojemność :200 ml
Dostępność : Apteki/Rossmann/biutiq.pl

Co obiecuje producent? :

Profesjonalny efekt w codziennej pielęgnacji Twoich włosów. Głęboko odbudowująca maska do włosów zniszczonych i bardzo suchych. Opracowana i przetestowana przez kreatywny zespół mistrzowskich salonów fryzjerskich, aby zapewnić Twoim włosom intensywną regenerację. Silnie odbudowuje i widocznie wzmacnia nawet ekstremalnie zniszczone włosy. Nadaje włosom witalność i elastyczność.
Maska głęboko odbudowuje i regeneruje naruszone struktury wewnętrzne zniszczonych włosów. 
Keratyna trafia w warstwę korową włosa i odbudowuje najbardziej uszkodzone miejsca. Kondycjonujący ekstrakt w nasion Amarantusa zapewnia idealną gładkość i połysk. Innowacyjny Ceramid Complex działa jak cement spajający włókna włosów. Domyka powłokę zewnętrzną, chroniąc przed uszkodzeniami i zmniejszając podatność na dalsze zniszczenia.


Skład :

W składzie znajdziemy hydrolizowaną keratynę oraz kilka rodzajów ceramidów. Oprócz tego ekstrakt z nasion szarłata zwisłego oraz witaminę E. Znajdziemy tu także dwa lekkie, łatwo zmywalne silikony.


Moja opinia o produkcie :

Intensywnie odbudowująca maska keratynowa L`biotica pachnie przepięknie a jej zapach otula włosy na dobre kilkanaście godzin. Lubię jak maski ładnie, intensywnie i długotrwałe pachną. Włosy wydają się być wtedy świeże dłuższy czas.
Maska L`biotica działa na włosy fantastycznie : maksymalnie je nawilża i co najważniejsze zatrzymuje tą wilgoć wewnątrz włosa, tym samym zapobiegając wysuszaniu się włosów czy puszeniu. Nawet teraz, jesienią, moje włosy po tej masce wcale się nie puszą. Nie sterczą, nie odstają nieestetycznie wokół głowy.
Włosy są bardzo miękkie i miłe w dotyku. Delikatnie wzrasta ich objętość. Maska nie obciąża włosów u nasady ani na długości (nawet tych cienkich - akurat jestem ich posiadaczką i wiem, że to się często zdarza). Łatwo je rozczesać, nie są splątane. Nie tracą też szybciej swojej świeżości.


Maska dodaje włosom pięknego blasku. Powoduje, że wyglądają zdrowo, lśnią, ładnie odbijają światło. Są elastyczne, wygładzone oraz maksymalnie sypkie. Bardzo ładnie się prezentują.
Maska oparta na proteinach ma właściwości regenerujące i może istotnie wpłynąć na poprawę kondycji włosów. Trzeba jednak pamiętać, by nie używać jej częściej niż dwa razy w tygodniu, aby włosów nie przeproteinować Maska ta sprawdzi się na każdych włosach, a szczególnie na tych wymagających regeneracji, suchych i zniszczonych. Z całego serca polecam każdemu. Bardzo dobra maska do włosów. 

Znacie tą maskę? Zainteresowała Was?

wtorek, 16 października 2018

Sesderma - Sesmedical Firming Facial Mask oraz Revitalizing Facial Mask - ujędrniająca i rewitalizująca maska na tkaninie

 Sesderma - Sesmedical Firming Facial Mask oraz Revitalizing Facial Mask 
- ujędrniająca i rewitalizująca maska na tkaninie
- opinia o produktach 


Maski do twarzy na tkaninie to moje ulubione tego typu produkty. Cenie sobie w nich przede wszystkim szybkość aplikacji i łatwość usunięcia ich z buzi. Nie znoszę masek, które ciężko zmyć. Najgorsza w tej kwestii była maska wulkaniczna - błotko, które zasychało na twarzy, pomimo swojej skuteczności, za cholerę nie chciało się usunąć. Maski węglowe też mają to do siebie, że ciężko je zmyć. Albo takie, które powinny odrywać się jednym płatem a zrywamy je we fragmentach przez jakieś pół godziny. Co za okropieństwo a w dodatku ogromna strata czasu! Dla osób, które tych wolnych chwil mają naprawdę mało, każda sekunda się liczy! Dlatego maskę na tkaninie tak łatwo jest nałożyć i zdjąć, że w sumie najczęściej jestem skłonna po takie sięgać.

Sesderma to hiszpańska marka produkująca dermokosmetyki. Jako jedna z pierwszych firm, wprowadziła na rynek dermokosmetyki z przełomową dla kosmetologii nanotechnologią, która pozwala składnikom aktywnym docierać do najgłębszych warstw skóry. Jest również liderem zastosowania czynników wzrostu, peptydów mimetycznych i komórek macierzystych. 


Dzisiaj chce Wam pokazać na blogu dwie maski na tkaninie Sesdermy z linii Sesmedical. Pomarańczowa jest maską rewitalizującą a czerwona ujędrniającą. Obie działają bardzo podobnie, stąd też opiszę je razem. Maski zamknięte są w szczelnym, foliowym opakowaniu. Wewnątrz znajduje się maska nasączona płynem z substancjami odżywczymi. Maska wykonana jest na białej tkaninie trzymającej wilgoć, z wyciętymi otworami na oczy, nos i buzię. Tkanina jest dosyć spora, stąd łatwo ją dokładnie "zamontować" na buzi.

Cena : 34 zł
Dostępność : Apteki /
sesderma.pl


Co obiecuje producent? :

Firming Facial Mask - Maska ujędrniająca stworzona dla skóry wymagającej silnego ujędrnienia. Innowacyjny składnik DMAE nie tylko zwiększa syntezę kolagenu i elastyny w skórze, ale także silnie ją ujędrnia i wygładza zmarszczki oraz wykazuje działanie antyoksydacyjne . W rezultacie skóra staje się bardziej napięta, elastyczna, a zmarszczki zostają spłycone. Zawarty w składzie kwas mlekowy rewelacyjnie nawilża skórę przyciągając cząsteczki wody do warstwy rogowej oraz pobudza syntezę ceramidów. Maska świetnie przylega dopasowując się do kształtu twarzy, a jej składniki aktywne przeciwdziałają procesowi starzenia oraz wspomagają redukcję zmarszczek. Dodatkowo maska daje natychmiastowy efekt liftingu, skóra jest widocznie wygładzona i bardziej napięta.

Wskazania :
- cera dojrzała
- utrata jędrności
- zmarszczki
- suchość skóry


Revitalizing Facial Mask - Maska rewitalizująca idealna dla każdego typu cery potrzebującej zastrzyku energii. Witamina C wykazuje działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu chroni skórę przed szkodliwym wpływem wolnych rodników. Dodatkowo zabezpiecza przed przyspieszonym fotostarzeniem i uszkodzeniami jakie może spowodować promieniowanie słoneczne. Witamina C stymuluje również syntezę kolagenu i elastyny w skórze wykazując działanie przeciwstarzeniowe. Koloryt skóry zostaje odświeżony oraz wyrównany dzięki regulacji procesu melanogenezy. Maska świetnie przylega dopasowując się do kształtu twarzy, a jej składniki aktywne dodają blasku, wyrównują koloryt oraz chronią przed negatywnym wpływem czynników środowiskowych.

Wskazania :
- każdy typ cery
- nierówny koloryt
- widoczne oznaki zmęczenia
- uszkodzenia posłoneczne
- pierwsze oznaki starzenia skóry

Zastosowanie :

Maskę należy aplikować na oczyszczoną i stonizowaną skórę twarzy. Pozostawić na 20-30 minut, następnie zdjąć płat maski, a pozostałość kosmetyku delikatnie wklepać w skórę.


Składy masek :

Ujędrniająca ( główny składnik : DMAE , kwas mlekowy) :

Aqua, Propanediol, Glycerin,  Triethanolamine , Lecithin, Peg/ppg-20/6 Dimethicone, Dimethyl Mea, Retinyl Palmitate, Carbomer, Alcohol, Lactic Acid, Ethylhexylglycerin, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil , Sodium Cholate, Tocopherol , Phenoxyethanol, Parfum , Benzyl Alcohol.


Rewitalizująca (główny składnik : witamina C i E) :

Aqua, Glycerin, Propanediol, Sorbitol, Propylene Glycol, Ginkgo Biloba Leaf Extract, 3-O-Ethyl Ascorbic Acid, Resveratrol Dimethyl Ether, Quercetin, Ammonium, Acryloyldimethyltaurate/vp Copolymer, Peg-40 Hydrogenated Castor Oil, Tocopheryl Acetate, Lecithin, Alcohol, Polysorbate 20, Bht, Disodium Edta, Sodium Chloride, Triethanolamine, Sodium Cholate, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Potassium Sorbate, Parfum, D-Limonene, Linalool, Citral, Ci 15985.


Moja opinia o produktach :

Tak jak wspomniałam na początku : maski na tkaninie są według mnie najwygodniejszymi, najszybszymi w aplikacji oraz usuwaniu z twarzy, tego typu produktami. To nie podlega dyskusji. Oprócz mało ekologicznej kwestii (produkty jednorazowego użytku), maski Sesderma posiadają same plusy.

Nałożone na twarz powodują mile uczucie chłodzenia skóry. Dzięki temu znikają obrzęki twarzy czy opuchlizna wokół oczu. Maski idealnie sprawdzają się po ciężkim dniu, doprowadzają cerę do normalności. Fajnie działają także w ciągu dnia : odświeżają, nawilżają bardzo porządnie i rozświetlają twarz przed wyjściem z domu. 

Maski bardzo dobrze nawadniają skórę twarzy. Sprawiają, że cera jest oczyszczona, zregenerowana, miękka, miła w dotyku i bardziej elastyczna. Mogłabym cały czas dotykać swojej twarzy po tych maskach, tak przyjemnie jest gładka. Sesderma funduje naszej cerze porządny relaks i regenerację. Warto poznać te maseczki. Jestem pewna, że je polubicie.

Znacie markę Sesderma? Zainteresowały Was te maski?
Lubicie maski na tkaninie czy preferujecie inne?

poniedziałek, 15 października 2018

Dziecko dla odważnych - Leszek Talko

Dziecko dla odważnych - Leszek Talko


Kilka miesięcy temu nakładem Wydawnictwa Znak ukazało się wznowienie książki  Leszka Talki pod tytułem „Dziecko dla odważnych”. 


Od jej pierwszego wydania (2007 r.) minęło ponad dziesięć lat. „Dziecko dla odważnych” to jedna z pierwszych na polskim rynku wydawniczym książka podejmująca tematykę parentingu. Co więcej, to całkowicie niebanalny, utrzymany w humorystycznej formie poradnik, który pomaga odpowiedzieć na pytanie, jak wychować szczęśliwe dziecko i nie spowodować apokalipsy. Swoiste „lekarstwo” na obawy młodych rodziców.


Warto dodać, że nowe wydanie książki uzupełniono o zabawne ilustracje Kseni Potępy, twórczyni profilu facebookowego „Nie mogę, trzymam dziecko”.

"SOS! W domu pojawia się małe stworzenie, które ryczy nie na żarty, za krótko śpi, ssie palec, robi kupy i dziwnie na ciebie patrzy. Podobno człowiek może się przyzwyczaić do wszystkiego. Więc kiedy w domu pojawił się Pitu (wtedy jeszcze nie mieliśmy pojęcia, jak się będzie nazywał), przyzwyczailiśmy się.

Jakimś cudem zmieniałem pieluchę. Nie wiem, jakim cudem wkładałem mu nowe ubranko. Kolejne tego dnia. (Czy mi się wydaje, czy w książkach nic nie pisali, że przeciętny Pitulek potrafi się obrzygać dziesięć razy dziennie? Bo o tym, że w tym samym czasie dwadzieścia razy obrzyga rodziców, nie pisali na pewno).



Jakim cudem ludzkość nie wymarła, skoro tyle wysiłku trzeba włożyć w wychowanie jednego dziecka? A przecież są tacy, co mają dwójkę czy, uchowaj Boże, piątkę! Więc co? Nie śpią dziesięć lat z rzędu? Nigdy byś w to nie uwierzył? Przekonaj się sam!"

„Dziecko dla odważnych” zdążyło już trafić do kanonu książek o rodzicielstwie. Według mnie ciężko nazwać tę pozycję poradnikiem. Nic konkretnego się z niej nie dowiemy :) Nic, co moglibyśmy wykorzystać w swojej praktyce rodzicielskiej. Za to uśmiejemy się całkiem dobrze czytając ponad siedemdziesiąt zabawnych historyjek młodych rodziców z małym dzieckiem, następnie już z dwoma szkrabami :)


Książka zapoznaje nas z młodym ojcem (autorem książki) i jego rodziną : żoną oraz dwojgiem dzieci : Pitulkiem i Kudłatą i prowadzi przez ich codzienne życie, przygody i początki bycia rodzicami. Droga ta bywa trudna, ciężka - czasami wydawać by się mogło, że jednak autor trochę wyolbrzymia niektóre sytuacje. Mimo wszystko z pewnością nie mówi tu o byciu "idealnym rodzicem", tylko pokazuje, że w życiu są różne sytuacje i ideałów nie ma.

Każdemu czasami kończy się cierpliwość. Każdy czasami bywa zmęczony. Każdemu zdarza się czasem zasnąć szybciej niż dziecko, a czasami nie spać kilku nocy z rzędu. Naprawdę jest to możliwe i w książce tylko utwierdzimy się w tym fakcie. Początki bycia rodzicem bywają delikatnie ujmując hard corem dla człowieka, który do tej pory wiódł wygodne, spokojne życie, nastawione na realizację własnych potrzeb i przyjemności.


Uważam, że tą książeczkę trzeba traktować trochę z przymrużeniem oka. Jest ona szczera ale i bardzo dowcipna jednocześnie. Pewne sytuacje podciągnięte są do rangi groteski. Miła, przyjemna i sympatyczna książka, napisana lekkim piórem. Szybko i sprawnie się ją czyta. Ciekawa narracja, zabawne ilustracje i wiele obserwacji socjologicznych samego autora tworzy bardzo kolorową powieść o charakterze zabawowo - rozrywkowym. Myślę, że nie można traktować jej jako poradnika, ale właśnie w ten sposób : jako miły, zabawny relaks, gdy mamy chwilę wolnego czasu ( na przykład gdy nasze małe dziecko śpi).


Książka "Dziecko dla odważnych" to nie tylko pozycja dla osób posiadających, czy planujących dzieci. To książka dla każdego, kto ma ochotę troszkę się pośmiać, czytając coś lekkiego i przyjemnego w odbiorze.

Zaciekawiła Was książeczka? :)

niedziela, 14 października 2018

Ben & Anna - Vannilla Orchid - Naturalny dezodorant na bazie sody

 Ben & Anna - Vannilla Orchid - Naturalny dezodorant na bazie sody
- opinia o produkcie


Sporo się słyszy o szkodliwym wpływie dezodorantów na zdrowie człowieka. Alternatywą stał się więc dostęp do naturalnych produktów o podobnym działaniu. Dzisiaj chcę Wam przedstawić jeden z nich i napisać parę słów o zaletach dezodorantów naturalnych. 

Dezodorant naturalny Ben & Anna zamknięty został w kartonowym opakowaniu posiadającym sztyft. Całość opakowania jest eko, dzięki czemu nie pojawia nam się nowy, plastikowy śmieć na świecie. Rozsądne i proekologiczne rozwiązanie. Dezodorant przypomina mi osobiście nieco woskową świeczkę. Jego konsystencja jest mocno zabita, ciężko rozprowadza się po skórze. Dezodorant pachnie delikatnie, subtelnie ale ładnie. 


Cena : około 30 zł
Pojemność : 60 g
Dostępność : Drogerie Internetowe, np. friska.pl


Co obiecuje producent? :

Kwiecisto – słodki zapach wanilii pobudza zmysły od razu po nałożeniu. Relaksujące i kojące właściwości nagietka sprawiają, że jest to wersja szczególnie odpowiednia dla skóry wrażliwej.

100% składników pochodzenia naturalnego
0% aluminium

Naturalne dezodoranty Ben&Anna dzięki zawartości sody oczyszczonej i masła shea posiadają przyjemną, średnio twardą konsystencję. Podczas nakładania nie pozostawiają tłustej czy klejącej warstwy. Jako, że nie zawierają żadnych chemicznych dodatków stabilizujących, zalecamy przechowywanie w temperaturze pokojowej. W wysokich temperaturach dezodorant może stać się zbyt miękki – aby temu zaradzić wystarczy na niedługi czas schować go do lodówki.

Każdy naturalny dezodorant Ben&Anna :
  • Chroni przed wilgocią oraz nieprzyjemnym zapachem
  • Jest przeznaczony do każdego rodzaju skóry, również wrażliwej
  • Nie pozostawia tłustej i klejącej warstwy po nałożeniu
  • Nie zawiera aluminium, PEG, parabenów, ftalanów
  • Jest wegański, bezglutenowy, nietestowany na zwierzętach

Skład :

Sodium Bicarbonate, Butyrospermum Parkii Butter, Maranta Arundinacea Root Powder, Zea Mays Starch, Cocos Nucifera Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Cetyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Coco-Caprylate/Caprate, Helianthus Annuus Seed Cera, Ricinus Communis Seed Oil, Shorea Robusta Resin, Rhus Verniciflua Peel Cera, Vanilla Planifolia Bean Extract, Rhus Succedanea Fruit Cera, Citrus Reticulata Peel Oil, Limonene, Vanillin, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Cananga Odorata Flower Oil, Alcohol, Simmondsia Chinensis Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Linalool, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Farnesol, Calendula Officinalis Flower Extract, Geraniol, Daucus Carota Sativa Root Extract, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract.

W składzie znajdziemy masło shea, olej kokosowy, olej słonecznikowy, olej rycynowy, witaminę E, ekstrakty z owoców i kwiatów.


Moja opinia o produkcie :

Dezodorant  Ben & Anna jest specyficzny i z pewnością trzeba się do niego przyzwyczaić, próbując przestawić się z tych zwykłych. Dostępny jest w kilku wersjach zapachowych. Opisywana tutaj wersja Vannilla Orchid pachnie przyjemnie, kwiatowo z przewagą zapachu wanilii, bardzo przyjemnie. Zapach jest delikatny i subtelny.

Dezodorant ma przepiękny skład, pełen wartościowych składników, naturalnych i odżywczych olei, maseł oraz ekstraktów z owoców i kwiatów. Brzmi cudnie! Taki dezodorant to pełne bezpieczeństwo względem naszego zdrowia. Nie od dziś wiadomo, że te zwykłe, dostępne na półkach każdej drogerii zawierają szkodliwe aluminium i inne związki oraz substancje powodujące podrażnienia skóry a nawet poważniejsze schorzenia. 


Warto więc pomyśleć nad alternatywą w postaci dezodorantu naturalnego. Ładnie pachnie, ma ładny skład, dużym plusem jest także w stu procentach recyklingowe, kartonowe opakowanie. Wszystko brzmi idealnie, a jak z działaniem ochronnym? No tutaj taki naturalny dezodorant wypada niestety słabiej, co myślę, jest zrozumiałe. Nie zapewni on 100 % ochrony przed wilgocią czy nieprzyjemnym zapachem - chyba, że spróbujemy używać go kilka razy w ciągu dnia. Zwyczajna, poranna aplikacja nie daje rady przez cały dzień. Coś za coś :(

Jestem ciekawa jakie macie zdanie na temat naturalnych dezodorantów?
Stosujecie? Jesteście przekonane czy raczej wolicie te tradycyjne?

sobota, 13 października 2018

Korektor idealny? Mineralny korektor Caramel Lily Lolo

Korektor idealny? Mineralny korektor Caramel Lily Lolo
- opinia o produkcie


Od dobrego korektora zazwyczaj wymaga się przede wszystkim retuszowania niedoskonałości. Korektor może jednak spełniać dużo więcej funkcji i sprawić, że nasz makijaż wygląda naturalnie, świeżo, idealnie a cera młodo i atrakcyjnie. 


Korektor mineralny Lily Lolo to mój ulubieniec od kilku dobrych lat. Jestem mu wierna, cały czas mam go w swojej kosmetyczce i wiem, że nie zamienię na żaden inny. Za co tak bardzo go pokochałam? W dzisiejszym poście postaram się wyjaśnić.

Mineralny korektor Lily Lolo zamknięto w standardowym opakowaniu dla tej marki : biało - czarnym kartoniku oraz słoiczku z sitkiem. Sitko posiada mechanizm zabezpieczający przed wysypaniem się produktu, stąd też łatwo zabrać go ze sobą w podróż, pomimo iż ma sypką konsystencję. Jak przystało na kosmetyki mineralne, czyli wykonane z naturalnych składników, produkt ten nie posiada zapachu ani sztucznych barwników. Dzięki czemu może być stosowany przez większość alergików, osób z cerą wrażliwą i skłonną do podrażnień. Jest to kosmetyk delikatny i nieinwazyjny. Korektor dostępny jest w kilku odcieniach. Moim ulubieńcem jest odcień Caramel.


Pojemność : 5 g w 20 ml
Cena : 51,20 zł
Dostępność : www.costasy.pl


Co obiecuje producent? :

Caramel to korektor w średnim odcieniu, który doskonale zatuszuje wszelkie skazy i wypryski skórne. Ten odcień polecany jest osobom o średniej karnacji. Dzięki zawartości kaolinu (znanego również pod nazwą glinka porcelanowa) korektory mineralne Lily Lolo dają długotrwałe krycie.
* nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwników i konserwantów,
*  bezzapachowy,
*  lekka, jedwabista konsystencja i beztłuszczowa formuła,
* dzięki zawartości naturalnych składników, ma właściwości lecznicze i hamujące powstawanie nowych wyprysków,
*   matowe wykończenie,
*  100% naturalny, może być używany przez wegan i wegetarian.

 Skład :


Moja opinia o produkcie :

Korektor mineralny Lily Lolo idealnie pokrywa cienie pod oczami. Posiada również naturalne właściwości lecznicze. Aby idealnie pokryć wybrany obszar można nałożyć kilka warstw korektora. Dzięki temu możliwe jest zatuszowanie niedoskonałości. Przy jednej warstwie niedoskonałości są jeszcze widoczne. Nie jest to taki korektor, który transparentnie kryje. Krycie jest tu raczej subtelne i wyglądające bardzo naturalnie. Korektor stapia się z cerą i wcześniej nałożonym podkładem. Sprawia, że cera wygląda ślicznie : młodo, zdrowo, promiennie. 


Caramel dodaje jej blasku, naturalnego odcienia beżu, w bardzo ciepłej, letniej tonacji. Rozświetla cerę, sprawia, że wygląda ona naprawdę bardzo dobrze. Nie tworzy efektu tępego matu, ale też nie powoduje świecenia się strefy T.  Cera dzięki niemu wygląda zdrowo i naturalnie. Największą jego zaletą jest jednak trwałość : korektor utrzymuje się na twarzy cały dzień, dzięki czemu możemy cieszyć się idealnym makijażem i dobrym wyglądem bez konieczności nanoszenia poprawek. Korektor nie zatyka porów, nie wysusza skóry, nie podkreśla suchych skórek. Dzięki metodzie aplikacji przy pomocy pędzla, jest kosmetykiem bardzo wydajnym i wystarcza na kilka miesięcy. Ideał spośród wielu korektorów, jakie stosowałam. 

Znacie ten kosmetyk? Znacie kosmetyki Lily Lolo? 
Jakie macie o nich zdanie?

czwartek, 11 października 2018

Co ciekawego znajdziemy w sklepie Banggood? Kosmetyki, moda, gadżety

Co ciekawego znajdziemy w sklepie Banggood?
 Kosmetyki, moda, gadżety

Dzisiaj chcę Wam pokazać nowe rzeczy w ofercie sklepu Banggood, jakie rzuciły mi się w oczy podczas ostatnich zakupów. W tym sklepie znajdziecie naprawdę chyba wszytko co możliwe. Bardzo lubię robić w nim zakupy, ponieważ wiele rzeczy jest tańszych niż w Polsce.

Zacznijmy od działu Uroda. Znajdziecie tam pełne zestawy do robienia manicure hybrydowego, do przedłużania rzęs czy nawet ogromny wybór kosmetyków :

Kailijumei lipstick
 

Eyelash perm kit
    
Nail art kit


Dział Moda to ogromny wybór ubrań, butów i akcesoriów, takich jak plecaki, torebki, czapki czy kapelusze. Znajdziecie tam odzież damską, męską i dziecięcą. Ponadto są też rozmiary Plus Size.
  


W Banggood znajdziecie też multum elektroniki i gadżetów przydatnych w domu i w codziennym życiu. Na przykład w sklepie dostępna jest spora oferta produktów Xiaomi, od sprzętu po filtry powietrza i przydatne torby.

Xiaomi Storage Bag
   
Xiaomi air purifier



Tutaj możecie pobrać 10 % rabat na zakupy przez aplikację mobilną :


Znacie sklep Banggood?
 Robicie tam zakupy?

wtorek, 9 października 2018

Wierzbicki & Schmidt - WS Academy - Odżywki do włosów bez spłukiwania 20w1 "Poranna rosa" i "Wiosenna aura"

Wierzbicki & Schmidt - WS Academy - Odżywki do włosów bez spłukiwania 20w1 
"Poranna rosa" i "Wiosenna aura"
- opinia o produktach


WS Academy to seria kosmetyków do włosów stworzonych przez profesjonalistów. Jakiś czas temu miałam do czynienia z szamponami i maskami. Byłam bardzo, zadowolona. Dziś chcę Wam przedstawić stosunkową nowość w ofercie : odżywki bez spłukiwania 20w1.

Odżywki "Poranna rosa" i "Wiosenna aura" mają postać brązowej, plastikowej buteleczki z atomizerem. Dodatkowo zamknięto je w kartoniku z informacjami o produkcie. Obie pachną niezwykle intensywnie. Zapachy są nieco orientalne, wyraziste, mogą kojarzyć się z męskimi perfumami, dość charakterystyczne, ale ładne. Pozostają też na włosach dosyć długo, co według mnie działa na plus produktów. Odżywki maja postać bezbarwnego płynu, który pod wpływem atomizera robi się momentami biały, lekko spieniony.

Cena : 29,99 zł
Pojemność : 100 ml
Dostępność : Rossmann


 Co obiecuje producent? :

Poranna Rosa z linii Czarna Orchidea, to profesjonalna odżywka do włosów bez spłukiwania 20 w 1. Multiaktywne bogactwo składników 12 ziół (rozmaryn, rumianek, arnika, jasnota, szałwia, sosna, rukiew, łopian, cytryna, bluszcz, nagietek, nasturcja) i czerwonych alg Nori zapewnia włosom najwyższy stopień ochrony przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.nW skład formuły kosmetyku wchodzi również witamina PP, która dzięki leczniczym właściwościom wzmacnia strukturę włosów oraz nadaje im nadzwyczajny połysk.Zawartość wyjątkowych składników pozwala odżywce odbudować i nawilżyć nawet najbardziej zniszczone włosy nie obciążając ich.


Wiosenna aura z linii Paczula wonna to multizadaniowa odżywka bez spłukiwania o lekkiej formule, natychmiastowym działaniu oraz 20 wyjątkowych właściwościach. Błyskawiczne działanie – dyscyplinuje puszące się kosmyki, zmiękcza je i uelastycznia, zwiększa ich objętość, dodaje blasku i wygładza. Regeneruje – dba o właściwy poziom nawilżenia, dodaje energii i witalności, odbudowuje, odmładza oraz skutecznie odżywia. Sprawdza się podczas stylizacji – wyrównuje porowatość pasm, zapewnia termoochronę, eliminuje plątanie się, skraca czas suszenia, zwiększa podatność na stylizację. Zapewnia profesjonalną opiekę – redukuje wpływ czynników zewnętrznych, nie przetłuszcza, zapobiega łamaniu, chroni kolor a także wzmacnia włosy. W czasach kiedy żyjemy bardzo szybko i intensywnie, a jednocześnie zależy nam na perfekcyjnym wyglądzie bez względu na okoliczności, poszukujemy produktu kompaktowego, który w kilka chwil zadba o nasze włosy i je upiększy. W odpowiedzi na te potrzeby powstały dwie wyjątkowe odżywki 20 w 1, które pokochały nie tylko kobiety, ale i mężczyźni!


Zalety odżywki 20 w 1:

1. Nadje objętość.
2. Przywraca połysk.
3. Odżywia włosy osłabione.
4. Nawilża włosy suche.
5. Odbudowuje włosy zniszczone.
6. Redukuje łamliwość włosów.
7. Nie obciąża włosów.
8. Zapewnia ochronę termiczną.
9. Zabezpiecza końcówki przed rozdwajaniem.
10. Definiuje włosy kręcone.
11. Osłania przed czynnikami zewnętrznymi.
12. Zabezpiecza przed utratą koloru i matowieniem.
13. Ułatwia rozczesywanie.
14. Zwiększa elastyczność.
15. Skraca czas suszenia.
16. Podkreśla naturalne piękno.
17. Wzmacnia włosy uwrażliwione.
18. Eliminuje elektryzowanie się włosów.
19. Przyspiesza prostowanie.
20. Przeciwdziała starzeniu się włosów.

Składy :

Poranna Rosa :


Tutaj znajdziemy lekkie, łatwo zmywalne silikony, sok z aloesu, hydrolizowaną keratynę, glicerynę,  wyciągi z 12 ziół, między innymi z rozmarynu, rumianku, arniki górskiej, szałwii itd. Ponadto pantenol oraz witaminę B3. Skład zbilansowany, z przewagą nawilżających humektantów.
 
Wiosenna aura :


Tutaj również znajdziemy lekkie, łatwo zmywalne silikony, a ponad to wyciąg z owoców mango, papai, marakui, olej macadamia, hydrolizowana keratyna, gliceryna oraz pantenol. Tutaj skład jest może mniej "bogaty" w porównaniu do poprzedniczki, jednak owocowe ekstrakty działają na włosy zakwaszająco. To ważne w przypadku włosów puszących się, ponieważ kwasy owocowe pomagają domykać łuski włosów, zapobiegając ich niszczeniu.

Moja opinia o produktach :

20w1 obiecuje nam naprawdę sporo! W tym przypadku można powiedzieć, że większość obietnic produkty te spełniają. Chronią włosy przed wilgocią, redukują puszenie, są więc idealne na te porę roku. Zabezpieczają przed działaniem czynników zewnętrznych, dają ochronę przed suszarką, wiatrem, mrozem czy słońcem. Działaniem spokojnie mogą zastąpić w pielęgnacji silikonowe serum. Dobrze wygładzają włosy, dodając im śliskości (szczególnie "Wiosenna aura") Sprawiają, że pojedyncze włoski nie stercza wokół głowy. Odżywki dodają włosom blasku, sprawiają że łatwiej je rozczesać po umyciu, nie płaczą się, nie elektryzują. 


Odżywki dają porządne nawilżenie (szczególnie "Poranna rosa"). Są szybkie w obsłudze i wygodne. Nie trzeba czekać kilkanaście minut z nałożonymi na włosy, by je za jakiś czas zmyć. Pod tym względem świetnie sprawdzają się na wyjazdach oraz gdy szybko musimy wyjść z domu, np. rano do pracy. Zajmują też nie wiele miejsca, więc z łatwością można je wrzucić do podróżnej torby.

Osobiście jednak nie do końca jestem przekonana do formuły odżywek bez spłukiwania. Mam cienkie włosy i bardzo łatwo je obciążyć. Wystarczy lekko przesadzić z ilością aplikowanego produktu. Nawet w tym przypadku tak jest :( Muszę być bardzo ostrożna w nakładaniu odżywki, by nie nałożyć jej za dużo. Odżywki  WS Academy nie obciążają włosów, aczkolwiek jeśli je przedawkujemy, to niestety, włosy obciążą.

Znacie te odżywki? Zainteresowały Was?
Stosujecie odżywki bez spłukiwania?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...