Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kivvi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kivvi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 marca 2017

Kivvi - Krem na dzień do skóry suchej i normalnej

 Kivvi - Krem na dzień do skóry suchej i normalnej
- opinia o produkcie


Dzisiaj chcę Wam napisać o bardzo przyjemnym, naturalnym kremie do twarzy na dzień. Dedykowanemu szczególnie cerze suchej oraz normalnej. Jest to krem Kivvi - Ribes Nigrum Linea - z ekstraktem z czarnej porzeczki. 


Zamknięto go w białej buteleczce z pompką. Zdecydowanie przy kremach takie opakowanie sprawdza się najlepiej. Przede wszystkim jest higieniczne. Nie musimy do naszego kremu wkładać palca i przy okazji dostarczać do niego zanieczyszczeń oraz bakterii. Także opakowanie z pompką jak najbardziej! Dodatkowo zabezpieczone zostało kartonikiem. Krem ma waniliowy kolor i mało specyficzny, mało wyczuwalny zapach.

Cena : 45 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : witalnie.com.pl


Co obiecuje producent? :

Intensywnie nawilżający krem na dzień do skóry suchej i normalnej, odpowiedni do twarzy, szyi i dekoltu. Zawiera olejek kokosowy, oliwę z oliwek i olej z pestek moreli, które odżywiają, zmiękczają i nawilżają skórę. Ekstrakty z czarnej porzeczki, jabłka i babki zwyczajnej redukują pierwsze oznaki starzenia i działają tonizująco i odświeżająco.

Czarna porzeczka jest bardzo popularna na Łotwie i w północnej Europie. Owoc jest mały, ale bardzo, bardzo wartościowy. Czarna porzeczka jest szczególnie bogata w antocyjany, purpurowo-czarny pigment barwiący skórkę czarnej porzeczki, skąd pochodzi jej nazwa. Czarne porzeczki są bogate zarówno w elagotaniny, jak i w antocyjany, polifenole o właściwościach przeciw-zapalnych. Antocyjany są silnymi fito-antyoksydantami. Oprócz antocyjanów znajdujących się w skórce owocu, pestki czarnej porzeczki są bogatym źródłem kwasu tłuszczowego omega-3 (kwas α-linolenowy – ALA) i kwasu tłuszczowego omega-6 (kwas γ-linolenowy – GLA).

Ekstrakt z czarnej porzeczki zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, gdyż redukuje tempo tworzenia się zmarszczek i naprawia uszkodzenia tkanek. Jest nieodzowny dla skóry zmęczonej i zmatowiałej, jak również rozjaśnia i wyrównuje cerę.


Skład :
Aqua, Aloe barbadensis (Aloe vera) leaf extract, Butyrospermum parkii (Shea) butter, Cetearyl glucoside, Sorbitan olivate, Cocos nucifera (Coconut) oil, Caprylic/capric triglycerides, Olea europaea (Olive) fruit oil, Glycerin, Titanium dioxide, Calendula officinalis (Calendula) flower extract, Ribes nigrum (Blackcurrant) fruit extract, Xanthan gum, Pyrus malus (Apple) fruit extract, Plantago major (Plaintain) leaf extract, Viola tricolor (Pansy) extract, Citric acid, Prunus armeniaca (Apricot) kernel oil, Stearic acid, Hypericum perforatum (St. John`s wort) extract, Euphrasia officinalis (Eyebrigth) extract, Ascorbyl palmitate, Benzyl alcohol, Ethyl Lauroyl Arginate HCl, Cinnamic acid, Tocopherol (Vitamin E), Vanilla planifolia (Vanilla) extract, Aroma, Actinidia chinensis (Kiwi) fruit extract.

W składzie nie znajdziemy kilograma chemii, jak w przypadku większości kremów dostępnych w drogeriach. Nie ma tu silikonów, nie ma parabenów, pegów, parafiny, sztucznych barwników. W zamian otrzymujemy multum składników odżywczych, takich jak : sok z aloesu, masło shea, olej kokosowy, oliwa z oliwek, glicerynę, ekstrakt z nagietka lekarskiego, z czarnej porzeczki, z pestek jabłek, z babki lekarskiej, z bratka, olejek brzoskwiniowy, ekstrakt z dziurawca, ze świetlika, witamina C i E, ekstrakt z wanilii oraz owoców kiwi.

99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego.
31% wszystkich składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego.
Naturalny i Ekologiczny (Organiczny) Kosmetyk certyfikowany przez Ecocert Greenlife zgodnie ze standardem Ecocert.


PLUSY PRODUKTU :
+ Naturalny, odżywczy skład,
+ Nie znajdziecie w tym kremie chemii,
+ Nie ma silikonów i oleju mineralnego - dzięki czemu krem nie zapycha,
+ Fajnie nawilża,
+ Dobrze współpracuje z makijażem,
+ Nie roluje się pod nim,
+ Łagodzi podrażnienia i przyspiesza regenerację uszkodzonego naskórka,
+ Normalizuje cerę,
+ Jest wydajny.


Podsumowując : Osobiście wolę stosować tego rodzaju kremy do twarzy, niż takie drogeryjne, naszprycowane chemią.  Kremy naturalne rzadko kiedy mnie zapychają, z reguły normalizują moją cerę, łagodzą podrażnienia, przyspieszają gojenie się niedoskonałości. Od dawna zauważyłam, że kremy z naturalnym składem, jak Kivvi dobrze działają na moją cerę. 
W kremie Kivvi widzę tylko jeden, malutki minusik - troszkę ciężej się wchłania i rozprowadza oraz na początku po aplikacji, trzy taką specyficzną, kremową warstwę. Oprócz tego, ma same plusy i myślę, że warto spojrzeć w jego stronę :)

Znacie kosmetyki Kivvi? Zainteresował Was ten krem?

środa, 1 lutego 2017

Kivvi - Tonik do twarzy do skóry suchej i normalnej - Ribes Nigrum Linea

 Kivvi - Tonik do twarzy do skóry suchej i normalnej 
- Ribes Nigrum Linea
- opinia o produkcie 


Kosmetyki naturalne cenię sobie bardzo, szczególnie w pielęgnacji twarzy. Jakoś tak mam, że cera u mnie jest najwrażliwsza i bardzo łatwo reaguje na zawarte w kosmetykach silikony czy parafinę. Pory niemal natychmiast są zapchane i za chwilę zupełnie tracę nad nią kontrolę a zmiany trądzikowe pojawiają się w hurtowej ilości. Staram się więc do twarzy używać głównie kosmetyków naturalnych, szczególnie tych oczyszczających czy pielęgnacyjnych.


Tonik do twarzy Kivvi jest właśnie tego typu produktem. Zamknięty został w białej, estetycznej buteleczce z pięknym, owocowym motywem. Butelka zamykana jest na klik. Tonik jest bezbarwny, nie posiada też zapachu. Jego wydajność jest dobra (opakowanie wystarcza na około 2 miesiące codziennej pielęgnacji).

Cena :  27 zł
Pojemność : 150 ml
Dostępność : https://witalnie.com.pl/


Co obiecuje producent? :
Tonik do twarzy odświeża skórę po jej oczyszczeniu i przygotowuje do aplikacji kremu. Zawiera ekstrakty z czarnej porzeczki, kiwi i nagietka, które nawilżają i wygładzają skórę i redukują pierwsze oznaki starzenia.

Naturalny i Ekologiczny (Organiczny) Kosmetyk certyfikowany przez Ecocert Greenlife :
  • 99% wszystkich składników jest pochodzenia naturalnego
  • 10% wszystkich składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego
Ribes Nigrum Linea to nowa, certyfikowana linia produktów Kivvi Cosmetics, której sekretem jest ekstrakt z czarnej porzeczki. Czarna porzeczka jest bardzo popularna na Łotwie i w północnej Europie. Owoc jest mały, ale bardzo, bardzo wartościowy.

Czarna porzeczka jest szczególnie bogata w antocyjany, purpurowo-czarny pigment barwiący skórkę czarnej porzeczki, skąd pochodzi jej nazwa. Czarne porzeczki są bogate zarówno w elagotaniny, jak i w antocyjany, polifenole o właściwościach przeciw-zapalnych. Antocyjany są silnymi fito-antyoksydantami. Oprócz antocyjanów znajdujących się w skórce owocu, pestki czarnej porzeczki są bogatym źródłem kwasu tłuszczowego omega-3 (kwas α-linolenowy – ALA) i kwasu tłuszczowego omega-6 (kwas γ-linolenowy – GLA). Ekstrakt z czarnej porzeczki zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry, gdyż redukuje tempo tworzenia się zmarszczek i naprawia uszkodzenia tkanek. Jest nieodzowny dla skóry zmęczonej i zmatowiałej, jak również rozjaśnia i wyrównuje cerę.


Skład :
Aqua (Water), Aloe barbadensis (Aloe vera) leaf extract*, Glycerin, Pyrus malus (Apple) fruit extract, Hypericum perforatum (St. John`s wort) extract, Lactic acid, Actinidia chinensis (Kiwi) fruit extract, Calendula officinalis (Calendula) flower extract, Plantago major (Plaintain) leaf extract, Benzyl alcohol, Ethyl Lauroyl Arginate HCl, Cinnamic acid, Ribes nigrum (Blackcurrant) fruit extract, Euphrasia officinalis (Eyebright) extract.

Pogrubionym drukiem zaznaczyłam składniki odżywcze produktu. Są to między innymi sok z aloesu, ekstrakt z pestek jabłka, kwas mlekowy, ekstrakt z kiwi, z nagietka lekarskiego, z babki lekarskiej, z dziurawca, czarnej porzeczki oraz ze świetlika lekarskiego. Praktycznie same dobrocie zielarstwa :)


PLUSY PRODUKTU :
+ Skóra jest maksymalnie oczyszczona,
+ Nie jest napięta,
+ Jest nawilżona,
+ Pory są całkowicie domknięte,
+ Tonik ma działanie antybakteryjne,
+ Normalizuje problematyczną cerę,
+ Jest łagodny dla oczu, nie powoduje ich szczypania ani pieczenia,
+ Przyspiesza gojenie się podrażnień,
+ Ma naturalny skład,
+ Nie jest testowany na zwierzętach,
+ Jest stosunkowo tani, jak na kosmetyk naturalny.


Podsumowując : Tonik Kivvi  do skóry suchej i normalnej Ribes Nigrum Linea to przysłowiowa "kropka nad i" w codziennym oczyszczaniu twarzy. Piękny, naturalny skład zachęca do zaprzyjaźnienia się z nim na długo ;) Kivvi działa antybakteryjnie, zmniejsza ilość sebum, zmniejsza ilość niedoskonałości a także przyspiesza gojenie się podrażnień.Cera wygląda zdrowo, pory są maksymalnie domknięte a skora twarzy jest bardzo dobrze nawilżona i miła w dotyku. Rzadko kiedy spotyka się tonik, który nie powoduje niemiłego napięcia skóry lub wysuszenia. Kivvi sprawdza się świetnie - sprawia, że na dobrą sprawę nie ma konieczności zastosowania kremu nawilżającego po jego użyciu ;) Dobry, naturalny produkt w atrakcyjnej cenie!

Znacie produkty Kivvi? Zainteresował Was ten tonik? 
Co myślicie o naturalnych kosmetykach?

poniedziałek, 2 marca 2015

Lutowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w lutym i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


1.  Pilomax - Regenerująca maska do włosów zniszczonych jasnych WAX Kamille - Bardzo, bardzo wspaniała maska, która towarzyszyła mi od sierpnia zeszłego roku. Stosowałam ją co 5 dni, ponieważ maska ta ma w składzie hydrolizowaną keratynę (proteiny). Dla mnie to wspaniały produkt, który regeneruje bardzo zniszczone włosy, idealnie nawilża i wygładza. Pogrubia łuskę włosa i wizualnie poprawia objętość włosów. Produkt ten to moje odkrycie 2014 roku. Z pewnością jeszcze ją kupię. Pełna recenzja TUTAJ.

2. Balea Mango + Aloes - odżywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych - To co jest największym plusem tej odżywki, to jest przepiękny, owocowy zapach. Niestety z działaniem jest dużo gorzej. Przede wszystkim odżywka nie nawilża suchych włosów. Ma w składzie Isopropyl Alkohol i puszy moje kłaczki. Zużyłam ją do mycia - i tutaj sprawdziła się świetnie : rzadka konsystencja, brak silikonów w składzie, bardzo dobrze zmywała oleje i zabezpieczała włosy przed myciem szamponem z SLS. Raczej ponownie jej nie kupię, ponieważ nie zachwyciła specjalnie niczym oprócz pięknego zapachu.

3. BingoSpa Maska do włosów Masło Shea i pięć alg - Pomimo iż moje włosy kochają masło shea i lubię algi, maska ta nie sprawdziła się specjalnie u mnie. Produkt, który właściwie niczego dobrego ani złego z włosami nie robił, ot taki bez szału. Lekka odżywka nie maska (dla zdrowych włosów będzie ok - nie będzie obciążała). Wiem, że dużo osób chwali te maski - mnie jednak przestały kusić, po wypróbowaniu tej. Zużyłam ją do mycia i tutaj sprawdzała się idealnie (duża pojemność, wydajność, niska cena , płynna konsystencja = bardzo dobrze myła włosy). Polecam kupować ją w Tesco, kosztuje wtedy około 8 zł. Raczej ponownie jej nie kupię a jeśli kupię to tylko do mycia włosów.  Pełna recenzja TUTAJ.

4. Receptury Babuszki Agafii Balsam nr 4 na kwiatowym propolisie - Bardzo polubiłam ten produkt. Lekka, przyjemna odżywka do włosów. Dobrze sprawdza się solo, ale jeszcze lepiej wzbogacona maskami i olejami. Pięknie pachnie, wygładza włosy a także fajnie sprawdza się do mycia włosów oraz zmywania olei. Bardzo wydajna i tania. Polecam, ja z pewnością jeszcze kiedyś kupię. Pełna recenzja TUTAJ. 


5. Olival Olejek Avokado - Olejek przywiozłam latem z Chorwacji (kupiłam go w Drogerii DM). Kosztował około 20 kun czyli około 10 złotych. Olival to chorwacka firma słynąca z wyrobów olejów do włosów na bazie ich naturalnej, krajowej oliwy z oliwek. Ten olejek to połączenie oliwy z oliwek z olejkiem avokado w proporcji 50 na 50. Przepięknie pachnie i bardzo, ale to bardzo nawilża włosy. Jeśli będę miała kiedyś możliwość to z pewnością jeszcze go kupię. Bardzo fajny produkt. Jestem też ciekawa innych olejków od Olival. Szczegółową recenzję tego olejku niedługo przygotuję na blogu, bo myślę,że warto byście go poznały.

6. RadicalMed - Koncentrat przeciw wypadaniu włosów - Ta wcierka towarzyszyła mi przez ostatni miesiąc. Nie zauważyłam wpływu na ograniczenie wypadania (jednak ostatnio włosy wypadają mi w ilościach normalnych) - stąd też ciężko to zaobserwować. Z pewnością jednak powoduje wzrost nowych włosów, bo sporo babyhair wyrosło mi po niej na czubku głowy. Cena jednak mocno odstrasza  około 16 zł (ja zapłaciłam 19,90 zł) - uważam,że lepiej kupić słynny Jantar lub choćby wodę brzozową. 

7. Alverde Aloes + Hibiskus - maska nawilżająca do włosów - Dużo bardziej polubiłam odżywkę z tej serii, o której pisałam TUTAJ. Maska właściwie nie robiła nic szczególnego z włosami, a po spłukaniu włosy były dziwnie sztywne i niemiłe w dotyku. Nie polubiłyśmy się.

8. Batiste - suchy szampon wersja Blush - Lubię, bardzo lubię suche szampony Batiste. Zdecydowanie są bardzo dobrą alternatywą dla ograniczenia codziennego mycia włosów. Dobrze się wyczesują, działają natychmiastowo i pięknie pachną. Z pewnością jeszcze kupię, ale pewnie inną wersję zapachową - z ciekawości i dla odmiany.


7. Bioxsine - Ziołowy szampon przeciw wypadaniu włosów (włosy suche i normalne) - Szampon ten jest moim odkryciem kosmetycznym roku 2014. Bardzo dobrze działa na moje włosy i bardzo ubolewam nad tym,że się skończył. Szampon jest z gatunku łagodniejszych. Nie posiada w swym składzie SLS/SLES. Działa mocno nawilżająco (obecny w składzie miód i gliceryna). W dużym stopniu ograniczył wypadanie włosów.Z pewnością jeszcze go kupię. Rewelacja. Pełna recenzja kuracji Bioxsine TUTAJ.

8. Palmolive Long&Shine z ekstraktem z oliwek - Jest to szampon, który kupiłam półtora roku temu, gdy jeszcze przebywałam dłuższy czas zagranicą. Nie byłam wtedy włosomaniaczką a o kosmetykach do włosów nie wiedziałam nic. Kupowałam je intuicyjnie : ot tak, na wygląd, brałam z półki ten czy tamten, mówiąc,że może tym razem wypróbuję taki. Szampon ten (wtedy kiedy jeszcze miałam w sumie zdrowe włosy) bardzo je obciążał i szybko przetłuszczał. Oddałam go mojemu facetowi - dopiero został zużyty. Dla ciekawych zamieszczam jego skład (miód, olej z oliwy na samym końcu, po substancjach zapachowych). Nic ciekawego.


 9. Evrēe, Hand Care Max Repair, Regenerujący krem do rąk - Jeden z lepszych kremów do rąk jaki miałam okazję używać w swoim życiu. Bardzo fajny skład, bardzo dobrze nawilżał dłonie, na długi czas. Jest tani i wydajny. Super sprawa. Z pewnością jeszcze kupię. Pełna recenzja TUTAJ.

10. Kivvi Mummy Tummy marmolada do ciała z olejem z wiesiołka na rozstępy - Olejek do ciała w formie marmoladki. Bardzo mocno nawilżała i ujędrniała skórę i ciało. Ładnie pachniała, redukowała rozstępy i co najważniejsze ma bardzo fajny naturalny skład. Jednak jak to przystało na kosmetyki naturalne, cena jej jest dosyć spora. Pełna recenzja TUTAJ.

11. Balea White Passion - Żel pod prysznic - Zimowa edycja limitowana z owocami acai. Bardzo przyjemnie pachnie, ślicznie i delikatnie. Skóra jest przyjemnie miękka, nie wysuszona, dobrze umyta. Lubię żele Balea i to się chyba nigdy nie zmieni :)

Znacie któreś z tych produktów? Jak się u Was sprawdziły? 
Jak Wasze zużycia w tym miesiącu?

czwartek, 8 stycznia 2015

Grudniowe Denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w grudniu i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.
Standardowo zacznę od produktów do pielęgnacji włosów, bo tutaj uzbierało się sporo denek :


1. Biovax Keratyna + Jedwab - Z tą maską bywało różnie. Początki były wspaniale. Później potrafiła robić puch na włosach, do tego stopnia, że na pewien czas musiałam ją odstawić. Gdy po przerwie wróciłam do niej, mieszałam ją z emolientami i humektantami i w ten sposób łagodziłam działanie proteinek. Trzeba opracować sobie strategię do tej maski : zarówno równowagę jak i częstotliwość nakładania (ja nakładałam co 5 -6 dni). Pisałam o niej TUTAJ. ale była to faza pierwszych zachwytów; ochów i achów. Porównując Biovax z proteinami mlecznymi- chyba bardziej odpowiadał moim włosom. Keratynie i jedwabiu nie mówię jednak bezwzględnego nie - bo jak każda maska Biovax jest dla mnie kunsztem pielęgnacji i odżywiania moich włosów.

2. Alverde Winogrona i Avokado - Pisałam o niej TUTAJ. Zwykła odżywka, w miarę ok, przeciętna. Nie dawała złego efektu, aczkolwiek troszkę ciężko było rozczesać włosy i nie były one po niej gładkie i śliskie.

3. Safira - Kapsułki regenerujące do włosów z olejkiem z zielonej herbaty - Pisałam o nich TUTAJ.  Bardzo polubiłam to serum do włosów. Moje włosy dzięki regularnemu stosowaniu kapsułek stały się nawilżone wreszcie - gdzie zawsze był to dla nich najgorszy problem. Dodawały połysku, chroniły przed uszkodzeniami. Bardzo fajny produkt. Opakowanie wystarczyło mi na 2 miesiące regularnego użytkowania. Aktualnie mam jeszcze kilka kapsułek, które niedawno otrzymałam od firmy Safira na gwiazdkę, ale ubolewam nad tym jak całkowicie się skończą.

4. Batiste - tropikalny suchy szampon - Zdecydowanie najlepszy zapachowo Batiste jaki miałam. Niesamowicie wydajny (używałam go od czerwca), był ze mną na wakacjach w Chorwacji, przywołuje miłe wspomnienia.


5. Safira, Anovia - Cukrowy peeling do ciała - Pisałam o nim TUTAJ. Bardzo dobry peeling, jednak podczas ożywania dłuższy czas, zaczął mnie męczyć jego zapach. W przeciwieństwie do balsamu, dużo mniej mi się podobał.

6. Esprit Equo Hydro Argan - próbka kremu nawilżającego - jak na próbkę, starczyła na 3 użycia. Jeśli ktoś poszukuje mocno nawilżającego kremu, ten z pewnością się sprawdzi.

7. Esprit Equo Rhassoul peelingująca maseczka do twarzy - Bardzo fajna, naturalna maseczka z glinki.Wspaniale oczyszczała twarz. Z przyjemnością jeszcze kiedyś jej użyję. Piałam o niej TUTAJ.

8. Kivvi Marmoladka Pomarańcza i wanilia - Bardzo przyjemna, oleista pielęgnacja skóry i ciała o fenomenalnym zapachu tropikalnych pomarańczy, w dodatku w 100 procentach naturalna. O niej i jej siostrze pisałam w TYM poście.

9. Astor Big Boom Tusz do rzęs - Tu muszę napisać, że jest to dla mnie najlepszy tusz z jakim miałam do czynienia. Cudownie wydłuża i podkręca rzęsy, jest wydajny i cudowny. Szczotka jest ogromna :) Uwielbiam!

10. Bodhi - Peeling Kokos (próbka) - cóż, po próbce nie wiele można powiedzieć,ale zapowiada się ciekawie. Zapach bardzo na plus ;)

11. Bodhi - Balsam do ciała Lotos i geranium (próbka) - przecudowny zapach to zdecydowany atut produktu oraz naturalny skład.


12. Balea - Carambola Lambada - żel pod prysznic - To, że polubiłam żele Balea bardzo, to już wiecie. Tym razem wykończyłam ostatnią już wersję limitowanych zapachów wakacyjnych i szykuję się do ich zbiorczej recenzji. Carambola Lambada to zapach ananasów, mniam mniam ;)

13. BeBeauty - Płyn micelarny niebieski - Cenię go sobie za wydajność (ponad 2 miesiące używania) oraz za niską cenę w Biedronce. Moja cera jednak nie lubi się zbytnio z micelarami i ten także trochę ją podrażniał, ściągał i wysuszał. Raczej pozostanę przy mleczkach do demakijażu.

14. La Rive - (przypominające Lacoste Pour Femme) - jeśli chodzi o Lacoste to uwielbiam ten zapach - jeśli chodzi o La Rive to kompletna strata każdej złotówki :) Trwałość żadna. Nie spodziewałam się luksusu za taką cenę, aczkolwiek tego nie czuć już po 5 minutach od użycia - a to trochę nieciekawie :) 

15. Yodeyma Celebrity - Próbka (15 ml) perfum bardzo znanych w blogosferze. Jeśli ktoś jeszcze nie zamówił, to zapraszam na tą stronę : http://www.yodeyma.com/poland/pl/7-bezplatne-probki - Dla mnie zapach Celebrity był cudowny, śliczny, doskonały i moim zdaniem trwałość była też bardzo na poziomie (choć czytałam różnie na blogach). Ja w każdym razie chętnie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie. Próbkę miałam od wakacji (5 miesięcy). 

Znacie któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdził?

środa, 17 grudnia 2014

Specjalny RABAT dla Czytelniczek Bloga w sklepie Witalnie.com.pl

Widzę,że marmoladka Kivvi Wam się spodobała ;)

Specjalnie dla Was sklep Witalnie.com.pl przyznał RABAT 20% na zakup kosmetyków Kivvi - ważny do 21.12.2014 (włącznie).

Musicie tylko wpisać kod w koszyku zamówienia.

KOD: DlugieWlosy


Więcej informacji o produktach Kivvi przeczytacie na :
http://witalnie.com.pl/
Polecam Wam również profil facebookowy :
 witalnie.com.pl - kosmetyki naturalne

Kivvi Mummy Tummy marmolada do ciała z olejem z wiesiołka na rozstępy oraz Mini marmoladka pomarańcza i wanilia

 Kivvi Mummy Tummy marmolada do ciała z olejem z wiesiołka na rozstępy
- opinia o produkcie 

Kosmetyki Kivvi produkowane na Łotwie, zawierają olej z pestek owoców kiwi oraz wyjątkowe bogactwo dobranych w odpowiednich proporcjach składników.
Specjalnie opracowane receptury Kivvi uwzględniają wykorzystanie produktów z całego świata - olejów i ekstraktów z roślin pochodzących z certyfikowanych upraw ekologicznych i biodynamicznych.

 "Zainspirowani Naturą jej pięknem, bogactwem, unikalnością i prostotą stworzyliśmy 
ekologiczne kosmetyki Kivvi... 
poczuć dotyk wiosny i przebudzenie przyrody oddychając zapachem kwiatów jabłoni, zobaczyć dzieła mrozu - artysty w czasie śnieżnych zim, cieszyć się jesienią owocami lasu, a w mglisty letni poranek smakować żurawinę z torfowisk i zdrową herbatę z krwawnika zebranego na dzikiej łące.”
Produkty Kivvi:
* nie zawierają sztucznych składników,
* nie są testowane na zwierzętach,
* każdy produkt Kivvi ma działanie wielofunkcyjne,
* są odpowiednie dla wegan,
* nie zawierają alkoholu,
* specjalnie opracowane formuły ze składników organicznych i z upraw biodynamicznych.


Marmoladkę Mummy Tummy do ciała z olejem z wiesiołka na rozstępy dedykowana jest szczególnie kobietom w ciąży, ale nie tylko. Otrzymujemy ją w pięknym, metalowym słoiczku o pojemności 120 ml. Pojemnik jest zakręcany. Marmolada ma konsystencję woskową, dosyć mocno zbitą, stałą. Pachnie bardzo delikatnie i przyjemnie. Jej kolor jest żółty (jak wosk). Jednak podczas nabierania marmoladki na dłoń, jej woskowa konsystencja zamienia się w żelową a następnie oleistą, co świadczy o bogatym w oleje składzie. Efekt zmiany konsystencji przypomina roztapianie. Słoiczek dopracowany jest w każdym detalu, a piękna, estetyczna etykieta zdobiona dodatkowo motywem kwiatowym prezentuje się wyśmienicie.


Pojemność: 120 ml
Cena : 98 zł

Co obiecuje producent?:
Do intensywnej pielęgnacji skóry w okresie ciąży, do wszystkich rodzajów skóry. Marmolada Mummy Tummy głęboko nawilża i odżywia skórę, poprawia koloryt skóry, zmniejsza widoczność rozstępów. Zawiera olej z wiesiołka, który intensywnie nawilża i utrzymuje elastyczność skóry.
100% składników naturalnych
90% składników pochodzących z upraw organicznych
Sposób użycia: stosować na skórę kilka razy dziennie.


Skład :
Butyrospermum parkii* (Shea butter), Cocos nucifera (Coconut) oil, Triticum vulgare (Wheat) germ oil*, Carthamus tinctorius (Safflower) oil*, Persea gratissima (Avocado) oil*, Macadamia integrifolia (Macadamia) oil*, Olea europaea (Olive) oil*, Vitis vinifera (Grape) seed oil*, Argania spinosa (Argan) oil*, Cannabis sativa (Hemp) seed oil*, Oenothera biennis (Evening primrose) oil*, Ribes nigrum (Blackcurrant) seed oil*, Rosa rubiginosa (Rosehip) oil*, Cucurbita pepo (Pumpkin) seed oil*, Vitamin E, Actinidia chinensis (Kiwi) seed oil*, Eleutherococcus senticosus (Ginseng) root extract*, Centella asiatica (Gotu kola) extract*, Calendula officinalis (Calendula) extract*, Ginkgo biloba (Ginkgo) extract*, Aroma**, Rosa rubiginosa (Rosehip) extract*.
* certyfikowany składnik organiczny
** naturalny olejek eteryczny

PLUSY PRODUKTU :
+ Nadaje skórze niezwykłą miękkość,
+ Bardzo mocno nawilża,
+ Uelastycznia skórę,
+ Nadaje jej jędrność i sprężystość,
+ Odżywia skórę i regeneruje,
+ Ma naturalny skład,
+ Redukuje rozstępy : już po kliku krotnym użyciu, są jakby bledsze,
+ Jest bardzo wydajna,
+ Skóra po zastosowaniu marmolady jest śliska, jak po użyciu olejku lub oliwki - marmoladka jednak dużo szybciej się wchłania, więc jak ktoś nie lubi olejków, marmoladka jest tutaj dużo przyjemniejszą alternatywą pielęgnacji.


Do Marmoladki Mummy Tummy otrzymałam również Mini marmoladkę pomarańcza i wanilia :)
Wersja "Mini" posiada pojemność 15 ml i kosztuje 16,99 zł
Zapach jej jest przepiękny i przywodzi wizje wakacyjnych chwil spędzonych w ciepłym kraju, gdzie cytrusy i pomarańcze rosną na każdym rogu. Delikatny, nieintensywny, a jednak piękny i niepowtarzalny zarazem. Marmoladka pomarańczowa z wanilią dedykowana jest do wszystkich typów skóry. Dodatkowo wzmacnia opaleniznę.

O wersji pomarańczowo - waniliowej producent pisze tak :
"Głęboko odżywiająca i nawilżająca marmolada z pomarańczą i wanilią do stosowania na całe ciało. Formuła marmolady uwzględnia oleje i ekstrakty roślin organicznych o silnym działaniu odżywiającym, wygładzającym i nawilżającym skórę, aby przywrócić jej witalność i optymalny poziom nawilżenia oraz uczynić ją świeżą i promienną. Marmolada do ciała zawiera Organiczny Kompleks Odżywczy Kiwi – olej z pestek wiśni, ekstrakt z czarnej porzeczki, olej z orzechów makadamii, olej z pestek winogron, ekstrakt z dzięgla, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z dziurawca i ekstrakt z jasnoty białej – który nawilża, regeneruje i odżywia skórę."
100% składników naturalnych
89% składników organicznych z certyfikowanych upraw ekologicznych.


Skład to przede wszystkim masło shea, olejek kokosowy, oliwa z oliwek oraz inne drogocenne składniki. Pełny skład wersji pomarańczowo-waniliowej marmoladki oraz reszta informacji znajduje się


Podsumowując : Marmoladka do ciała Kivvi Mummy Tummy z olejem z wiesiołka jest produktem o bardzo wysokich właściwościach odżywczych i regenerujących skórę. Jest produktem naturalnym o bardzo bogatym w substancje odżywcze składzie. Zapewnia skórze maksimum komfortu i orzeźwienia.  
Marmoladka Kivvi to delikatne muśnięcie skóry luksusem, 
bardzo przyjemny produkt, z którym warto się poznać.

Więcej informacji o produkcie przeczytacie na :
http://witalnie.com.pl/
Kupić możecie ją TUTAJ.
Polecam Wam również profil facebookowy :
 witalnie.com.pl - kosmetyki naturalne

Zainteresował Was ten produkt? Lubicie kosmetyki naturalne?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...