Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babuszka Agafii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Babuszka Agafii. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 27 czerwca 2017

"Sekrety urody Babuszki" - Słowiański elementarz pielęgnacji Raisa Ruder, Susan Campos - czyli książka dla każdej z nas :)

"Sekrety urody Babuszki" - Słowiański elementarz pielęgnacji 
Raisa Ruder, Susan Campos
- czyli książka dla każdej z nas :)


Dzisiaj chcę Wam pokazać niezwykle ciekawą pozycję książkową, jaka pojawiła się jakiś czas temu na półkach księgarni. Książka, jak sama jej nazwa wskazuje, czerpie inspiracje w słowiańskich sposobach na piękno i urodę przy wykorzystaniu dóbr natury :)

Słowiański elementarz pielęgnacji inspirowany jest nieco na rosyjskich kosmetykach a w zestawie z książeczką otrzymujemy Odmładzającą maskę do twarzy na mleku łosia Babuszki Agafii.


Elementarz jest bardzo fajnie i przystępnie napisany, prostym, zwięzłym stylem. Pod względem graficznym kolorowo utrzymany, ilustrowany. Wydanie naprawdę robi wrażenie i kojarzy się ze starymi zielnikami lub poradnikami o zdrowiu. Do mnie jak najbardziej przemawia ta forma :)


W Słowiańskim elementarzu pielęgnacji znajdziemy setki przepisów jak za pomocą dobrodziejstw natury zadbać o włosy, skórę, paznokcie itp. Znajdziemy tu przepisy na maski i płukanki do włosów oraz na balsamy do ciała. 


Poznamy tu również wiele rad i pomysłów, jak przy pomocy naturalnych środków radzić sobie z różnymi problemami, na przykład z oparzeniami słonecznymi, z wypadaniem włosów, z trądzikiem, cellulitem. Odnajdziemy sekret przyspieszenia wzrostu włosów, gotowe przepisy na peelingi, bronzery, co zrobić by stopy nie bolały nas po całym dniu chodzenia w szpilkach, jak wydłużyć rzęsy i wiele, wiele innych ciekawostek.


"Czy naprawdę musimy się uczyć dbania o urodę od Francuzek, Hindusek czy Koreanek? Rosjanki i Ukrainki słyną z urody na całym świecie, ale też potrafią ją pielęgnować. Najwyższy czas wrócić więc do korzeni, posłuchać rad babuszki i przekonać się, że kilka prostych, niedrogich i sprawdzonych metod pielęgnacji idealnie dopasowanych do naszego typu urody pozwoli nam osiągnąć efekty, o jakich zawsze marzyłyśmy.

Raisa Ruder ujawnia genialne w swojej prostocie receptury babuszki przekazywane z pokolenia na pokolenie. Zdradza sposoby na piękną cerę, wyraziste usta czy lśniące włosy, oparte na niedrogich, naturalnych produktach spożywczych, takich jak jajka, mleko, miód, drożdże czy truskawki.

Raz na zawsze pozbądź się więc kompleksów i preparatów pełnych chemii. Skorzystaj z sekretów babuszki, naucz się sama przygotowywać naturalne kosmetyki i zachwycaj urodą. Bo sekret nieprzemijającego piękna leży w naturze! "


W komplecie z książką znajdziecie, tak jak już wspomniałam na początku, Odmładzającą maskę do twarzy na mleku łosia. Przyznam, że brzmi to trochę niepokojąco :) Mleko łosia jest podobno czterokrotnie bardziej odżywcze niż mleko krowie i ma silne działanie odmładzające.
Kosmetyk jest bardzo przyjemny, powoduje, że skóra twarzy jest delikatnie ściągnięta, miła w dotyku, elastyczna i nawilżona.


Książka Sekrety Urody Babuszki to bardzo ciekawa pozycja dla każdej kobiety, która interesuje się urodą, kosmetykami i lubi kombinować z samodzielnie przygotowanymi produktami. Cała książka to aż 15 rozdziałów - w sumie ponad 300 stron przepisów i porad dotyczących szeroko pojętej urody.  Przepisy są bardzo proste i szybkie w realizacji. Produkty, których wymagają z reguły dostępne są pod ręką, w każdym domu. W książce tej znajdziecie wiele ciekawostek, które w każdej chwili będziecie mogły wypróbować, nie wydając na nie ani złotówki.


Regularna cena książki to 36,90 zł - myślę, że adekwatna do bardzo ciekawej i praktycznej treści, jaką znajdziemy w środku. W promocyjnej cenie 25,80 zł znajdziecie ją w Wydawnictwie Znak.

Znacie tą książeczkę? Słyszałyście już o niej?
Zainteresowała Was?

poniedziałek, 21 listopada 2016

Biogo.pl - Receptury babuszki Agafi - Mydło w płynie do rąk i ciała miodowe

 Biogo.pl - Receptury Babuszki Agafii - Mydło w płynie do rąk i ciała miodowe
- opinia o produkcie 


Po produkty rosyjskie zawsze sięgam chętnie i z dużą ciekawością. Wiele z nich bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Z pośród rosyjskich kosmetyków mam również wielu ulubieńców. Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o Miodowym mydełku do rąk i ciała Babuszki Agafii.
Zamknięte jest ono w zielonej butelce z pompką. Ma żelową, przezroczystą konsystencję i mało wyczuwalny oraz mało charakterystyczny zapach. Troszkę przypomina zapach oleju lnianego.


Cena : 7 zł
Pojemność : 500 ml
Dostępność : biogo.pl



Co obiecuje producent? :
Miodowe mydło Babci Agafii, przygotowano na wodzie zmrożonej o właściwości miękkiej „deszczówki”, z dodatkiem dzikiego ałtajskiego miodu, naturalnego oleju z białego lnu, i dalekowschodniej werbeny. Mydło pięknie oczyszcza skórę rąk i ciała, pielęgnując ją delikatnie i miękko. Dziki ałtajski miód i naturalny olej z białego lnu są unikalnymi darami przyrody, od najdawniejszych czasów cenionym ze względu na swoje pożyteczne właściwości. Wchodzące w skład mydła organiczne komponenty i uzdrawiający wyciąg z 17 syberyjskich traw, zebranych w ekologicznie czystych okręgach Ałtajskiego kraju, przeniosą Was w świat tajgi, otulą aromatem dzikich traw i kwiatów, nawilżą i uspokoją Waszą skórę. Poczujecie dobroczynne działanie starodawnych uzdrawiających recept !


Skład :
Aqua, Sodium Laureth Sulfate,  Sodium Chloride,  Cocamide DEA,  Citric Ac., Acorus Calamus Root Extract (ekstrakt korzenia tataraku), Aronia Melanocarpa Extract (ekstrakt aronii czarnej), Trifolium Pratense Flower Extact (ekstrakt kwiatów koniczyny łąkowej), Oxalis Tetraphylla Extract, Rhodiola Rosea Root Extract (ekstrakt różeńca górskiego), Urtica Dioica Leaf Extract (ekstrakt pokrzywy), Saponaria Officinalis Root Extract(ekstrakt korzenia mydlnicy), Hyssopus Officinalis Herb Extract (ekstrakt hyzopu lekarskiego), Linnaea Borealis Extract (ekstrakt zimoziołu północnego), Silybum Marianum Extract (ekstrakt ostropestu plamistego), Chamomilla Recutita Flower Extract(ekstrakt rumianku), Artemisia Vulgaris Extract (ekstrakt bylicy pospolitej), Cassia Alata Leaf Extract (ekstrakt strączyńca oskrzydlonego), Inula Helenium Extract (ekstrakt omanu wiekiego), Helichrysum Italicum Extract (ekstrakt kocanki włoskiej), Aralia Elata Leaf Extract (ekstrakt aralii wysokiej), Gypsophila Paniculata Root Extract (ekstrakt korzenia gipsówki wiechowatej),  Calendula Officinalis Flower Extract (ekstrakt nagietka),  Honey Extract (miód), Lippia Citriodora Leaf Water (wyciąg z liści lippi trójlistnej), Linum Usitatissimum Seed Oil (olej lniany), Methylochloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum, CI 19140, CI 15985, CI 42090, CI 14720.

Jak na mydło skład jest bardzo przyjemny. Znajdziemy multum ziołowych ekstraktów, miód oraz olej lniany.


Moja opinia o mydełku :
Mydło do rąk to dla mnie bardzo ważna sprawa. Bardzo zwracam uwagę na higienę dłoni i często je myję. Czasami zastanawiam się nawet nad tym, czy nie mam nerwicy natręctw :) Moja obsesja na tym punkcie wynika głównie z mojej pracy : ciągły kontakt z dziećmi wymusza nadmierną higienę rąk, bo jak wiadomo nie od dziś, przez brudne ręce zarażamy się większością chorób i przenosimy bakterie. W mojej torebce zawsze znajdzie się również żel antybakteryjny.
Wracając do tematu : dobre mydło musi porządnie myć dłonie, oczyszczać z wszelkich bakterii, przy czym nie może wysuszać delikatnej skóry dłoni. Fajnie jest także, gdy ładnie pachnie a zapach pozostaje na dłoniach. Mydło Babuszki Agafii spełnia prawie wszystkie wytyczne. Dłonie są po nim gładkie i nawilżone, jakby oleiste. Niestety nie pachną - bo samo mydło nie pachnie praktycznie wcale. Wielka szkoda.


Podsumowując : Miodowe mydło do rąk i ciała Babuszki Agafii jest mydłem dobrym, nawilżającym, z odżywczym składem. Przepełnione ziołowymi ekstraktami, miodem i olejem lnianym - jak na mydło to naprawdę porządny skład. Całkiem przyjemnie działa dzięki temu na dłonie : nawilża je i wygładza, przy czym dokładnie oczyszcza. Niestety nie ma zapachu i nie otula nim naszych rąk na dłuższy czas :(

 Znacie to mydełko? Zainteresowało Was?
Macie jakieś ulubione kosmetyki rosyjskie?

wtorek, 16 grudnia 2014

Mój Mikołaj przybył z Niemiec ;) + nowości z Dnia Darmowej Dostawy

W zeszłym tygodniu dostałam paczkę od mojej przyjaciółki, która mieszka w Niemczech.
 Zobaczcie ile wspaniałości trafiło w moje ręce :)


Zimowe żele pod prysznic Balea - edycja limitowana ( pachną cudownie!) i od dłuższego czasu mi się bardzo marzyły. Nawet zamieściłam je na swojej świątecznej liście życzeń (TUTAJ). Bardzo ale to bardzo spodobały mi isę zapachy pierwszych dwóch (White Passion oraz Purple Kisses) Polecam Wam w 100 procentach żele Balea. Ja jestem w nich zakochana na dobre.


Odżywki,szampony, masła do włosów Alverde, Balea :
Pełna seria Alverde z Aloesem i Hibiskusem (nawilżająca do włosów suchych). Odżywkę już miałam, niedawno się skończyła i bardzo mi odpowiadała. Pisałam o niej TUTAJ. Teraz będę miała okazję wypróbować pełną serię, na którą składa się jeszcze maska, odżywka bez spłukiwania dwufazowa i szampon (który nie ma w składzie SLES)


Masło Alverde Winogrona i Avokado (regenerujące) oraz seria Alverde do blond włosów (szampon+odżywka). Szampon bez SLES.


Seria Balea More Blond (odżywka + szampon) oraz spray rozjaśniający - ma za zadanie nadać włosom naturalne, słoneczne refleksy. Odpowiednik znanego w Polsce sprayu John Frieda. Póki co spray odłożony na półkę, ale jak już odrosty naturalek dadzą się we znaki,to po niego sięgnę, by zamaskować nieco przejście pomiędzy dwoma kolorami włosów.


Inne : (dezodoranty Balea - bardzo fajne, ładnie pachną i są trwałe 24 h ochrony , suchy szampon, ekspresowe kuracje Balea Oil Repair, kremy BB Nivea oraz Bebe oraz Fluid z propolisem do włosów Swiss O-Par) Fluid dedykowany jest specjalnie do końcówek, to takie jakby serum do włosów. Może któraś z Was używała go?




Najbardziej ciekawa jestem tych kapsułek Swiss O-Par , nie bardzo wiem jak je użyć. Może ktoś z Was wie?


W Dzień Darmowej Dostawy zamówiłam natomiast te rzeczy :


Receptury Babuszki Agafii Balsam na brzozowym propolisie nr 2
Natura Siberica Balsam rokitnikowy intensywne nawilżenie

Znacie któryś z tych kosmetyków? Jakie macie o nich opinie? 
Może któryś Was szczególnie zaciekawił i chcecie poczytać o nim recenzję? 
Dajcie znać w komentarzach.

sobota, 29 listopada 2014

Akcja "Zapuszczaj wytrwale" - Zapuszczamy! :) plan na miesiąc grudzień

 Zapuszczamy! :) plan na kolejny miesiąc akcji 29.11-20.12 
 Sprawozdanie z miesiąca listopada

Dzisiaj czas na kolejne, miesięczne sprawozdanie z akcji "Zapuszczam wytrwale!" - miesiąc listopad. Informacje o akcji dostępne są na blogu autorki : Eternity.
 
Ten miesiąc przyniósł słabsze efekty przyrostu, jednak moje włosy nabrały nieco większej gęstości. Widzę, że włosy, które odrastają po moim marcowym ciężkim wypadaniu, zaczynają wchodzić w długość, co bardzo cieszy. Średnica kucyka zwiększyła się minimalnie (6 cm) -już nie jest przerażająco cienka (w kwietniu miała niespełna 1 cm) - tragedia. Wszystko przez masowe wypadanie jakie mnie dosięgło końcówką marca i trwało i trwało... Moje włosy z natury, jako jasne, są bardzo cieniutkie, ale zawsze było ich sporo - a teraz jak wypadły, bardzo widać przerzedzenie się fryzury.

W listopadzie przyjmowałam suplement Biosil oraz Tran oraz piłam herbatkę pokrzywową. W grudniu przyjmować będę suplement Revital Hair - o którym niebawem napiszę Wam więcej.

Co do pielęgnacji w listopadzie używałam :
Szampon : Pharmaceris H-STIMUPURIN  
Wcierka : Joanna Rzepa, Seboradin lotion z naftą kosmetyczną.
Odżywki i maski : Rożne.

Listopad to przyrost nowych włosów o 1,5 cm. Nie najgorzej, ale bywało lepiej. Zwłaszcza, że w listopadzie stosowałam Metodę Inwersji, która docelowo miała przyspieszyć porost. Nie sprawdziła się u mnie. 

Generalnie zdrowe, niefarbowane włosy mają już 11,5 centymetrów (licząc od maja, gdy zaniechałam farbowania). Myślę, że to dobry wynik - zwłaszcza, że moje włosy od zawsze rosły powoli, maks. 8 mm na miesiąc.

Plan na kolejny miesiąc (grudzień):

Szampon+wcierka : Bioxsine Kuracja przeciw wypadaniu włosów
Co dwa dni lotion Seboradin jasne włosy.
Odżywki, maski : rożne, jednak na skalp szczególnie Balsam na kwiatowym propolisie Babuszki Agafii - ponieważ zauważyłam jego zbawienny wpływ na moją skórę głowy, włosy oraz nawet ograniczenie wypadania.
 To w sumie na tyle ze sprawozdania listopadowego. Przede mną ostatni miesiąc akcji i grudniowe jej podsumowanie (20.12.) - zleciało w trybie ekspresowym, a sama akcja dodaje ogromnej motywacji w kwestii zapuszczania włosów.

 Jak Wasze włosy w tym miesiącu? Zapuszczacie?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...