Gliss Kur - Fiber Therapy - Seria kosmetyków do włosów
przeciążonych koloryzacją lub zabiegami stylizacyjnymi
- opinia o produktach
Od kilku miesięcy na drogeryjnych półkach możecie zaobserwować nową serię Gliss Kura - Fiber Therapy. Seria odznacza się fioletowym kolorem opakowań. Zanim zostałam włosomaniaczką, najczęściej w moje ręce wpadały szampony Gliss Kur. Pamiętam, że moim ulubionym był żółty. Szampony te przede wszystkim nigdy nie obciążały moich włosów i nie szkodziły skórze głowy, pomimo iż miały silniejsze detergenty. Dodatkowo zawsze dostać je można było w przystępnych cenach, a i równie często w promocji.
Fioletowa seria Fiber Therapy składa się czterech elementów : szamponu, odżywki do spłukiwania, odżywki ekspresowej bez spłukiwania oraz spajającego sprayu w olejku. W tej serii dostępna jest jeszcze maska, ale z nią nie miałam jeszcze do czynienia. Dzisiaj chciałabym Wam pokrótce przybliżyć całą serię, z którą zdążyłam się zapoznać w zasadzie jeszcze od zimy.
Co obiecuje producent? :
Szampon i odżywki do włosów przeciążonych koloryzacją lub zabiegami stylizacyjnymi Fiber Therapy zawierają formułę z Omegaplex® , która regeneruje zerwane wiązania wewnątrz włókien włosa. Włosy odzyskują jakość, a ich włókna są długotrwale chronione przed przyszłymi zniszczeniami. Odżywki dodatkowo ułatwiają rozczesywanie włosów.
Spray spajający w olejku jest uzupełnieniem całej serii. Produkt stworzony do włosów przeciążonych przez zabiegi koloryzacyjne i stylizacyjne. Zapewnia podwójny efekt dzięki dwufazowej formule:
1 - upiększający olejek dla blasku i miękkości,
2 - Regenerująca formuła ze spajającym włókna włosa Omegaplex® dla odbudowy włosa od środka przez naprawę zniszczonych włókien. Nie wymaga spłukiwania.
Składy poszczególnych produktów prezentują się następująco :
Szampon - w którym znajdziecie SLS, lekkie silikony, hydrolizowaną keratynę, pantenol oraz olej jojoba :
Odżywka do spłukiwania - zawierająca lekkie silikony, hydrolizowaną keratynę, pantenol oraz olej z pestek moreli :
Odżywka ekspresowa - z lekkimi silikonami, hydrolizowaną keratyną, pantenolem oraz olejem z pestek moreli :
Spray spajający w olejku - z lekkimi silikonami,hydrolizowaną keratyną, pantenolem oraz olejem z pestek moreli :
Cała seria Fiber Therapy opiera się o kilka głównych składników : proteiny (regenerujące) pod postacią keratyny, humektanty (nawilżające) pod postacią pantenolu - czyli prekursora witaminy B5 oraz emolienty (wygładzająco - natłuszczające i zabezpieczające przed zniszczeniami oraz utratą nawilżenia) pod postacią oleju jojoba oraz oleju z pestek moreli a także całej gamy lekkich, łatwo zmywalnych, przyjaznych silikonów.
Ceny poszczególnych produktów i ich pojemności :
Szampon - 250 ml - 10 zł
Odżywka - 200 ml - 14 zł
Odżywka ekspresowa - 200 ml - 15 zł
Spray w olejku- 100 ml - 20 zł
Moja opinia o produktach :
Dużą zaletą całej serii Gliss Kur - Fiber Therapy jest jej niesamowicie łatwa dostępność. Produkty można kupić niemal wszędzie : w marketach i drogeriach. Kolejnym plusem jest przystępna cena - na każdą kieszeń, a także spora wydajność kosmetyków.
Szampon Fiber Therapy dobrze się pieni, ładnie oczyszcza włosy z zanieczyszczeń, dodatkowo nie powoduje podrażnień skóry głowy, nie sprawia, że włosy niemiło skrzypią. Po umyciu tym szamponem włosy są gładkie, miłe w dotyku, łatwo je rozczesać bez konieczności nakładania odżywki. Łuski włosów są domknięte i wygładzone.
Odżywka do spłukiwania całkiem nieźle radzi sobie z nawilżeniem włosów. Dodaje im lekkiej objętości, sprawia, że włosy są miękkie i miłe w dotyku. Jedynie najbardziej porowate końcówki włosów nie do końca są dociążone i lekko się puszą. W moim odczuciu to najsłabszy element tej serii.
Ekspresowa odżywka to mój ulubiony produkt. Wolę ją nawet od olejkowego sprayu. Odżywka jest niesamowicie wydajna. Wystarczy kilka psiknięć i pełna aplikacja gotowa :) Włosy są po niej niesamowicie wygładzone, dociążone. Łuski włosów domknięte idealnie. Na moje ostatnie problemy z włosami i stały puch, tylko ten produkt jako tako pomaga i ogarnia moją fryzurę. Lekko rozprostowuje włosy. Dodaje im objętości. Ekspresową odżywkę stosuję głównie na włosy suche, zaraz po wysuszeniu. Czasami jednak zdarza mi się też zastosować ją bezpośrednio po myciu, na mokre włosy. W każdym przypadku nie obciąża ich, nie przetłuszcza, nie powoduje przyklapu. Świetny produkt za niewielkie pieniążki.
Spray spajający w olejku - służy mi głównie jako silikonowe serum do włosów. Nakładam go na suche włosy, głównie koncentrując się na końcówkach. Ładnie zabezpiecza je przed zniszczeniami, dodaje włosom lekkiego blasku i zdrowszego wyglądu. Wygładza łuski włosów i je domyka. Redukuje puszenie. Spray nie przetłuszcza włosów i ich nie obciąża.
Cała seria Fiber Therapy pięknie pachnie a zapach utrzymuje się dłuższy czas na włosach. Nie liczyłabym jednak na cudowny efekt naprawy zniszczeń włókien włosa - nie wierzę w takie cud produkty. Włos uszkodzony nigdy nie odzyska już zdrowej formy - cokolwiek byśmy na niego nie nałożyły.
Seria Fiber Therapy w swoim składzie ma keratynę - dlatego nie radziłabym stosować tych produktów po każdym myciu. W ten sposób można przeproteinować włosy i również trwale je uszkodzić. Statystyka nakładania kosmetyków z proteinami powinna być zachowana w proporcjach minimum co drugie mycie. Przykładowo : jeśli w poniedziałek nałożyłyśmy proteiny, w środę nakładamy produkty, które ich nie zawierają. Następnie w piątek możemy znowu pozwolić sobie na proteinową kurację :) i tak dalej :)
Znacie serię Fiber Therapy Gliss Kur?
Lubicie kosmetyki Gliss Kur? Jaką serię najbardziej?