Dlaczego nigdy więcej nie użyję odżywki do rzęs?
W moim życiu dwukrotnie zdecydowałam się na kurację odżywkami przyspieszającymi wzrost i wydłużającymi rzęsy. O dwa razy za dużo...
Oczywiście efekty były fenomenalne, wspaniałe piękne. Pięknie nie było jednak jakiś czas po odstawieniu specyfiku. Zaczęło się błędne koło.
Pierwszą odżywką, którą stosowałam była Bodetko Lash. Bardzo fajna, wydajna, dużo tańsza w stosunku do tej najpopularniejszej. Efekt po trzech miesiącach był wspaniały : wachlarz długich, gęstych, pięknych rzęs. Po tym czasie stopniowo odstawiałam produkt. Zaczęły się problemy z rzęsami, stawały się one krótsze, zaczynały wypadać.
Po dłuższym czasie zdecydowałam się sięgnąć po kolejną odżywkę do rzęs, tym razem padło na Revitalash. Trzy miesiące smarowania nią linii przy powiece i znowu miałam cudowne rzęsy. W grudniu odstawiłam zupełnie tego rodzaju produkty.
Oczywiście efekty były fenomenalne, wspaniałe piękne. Pięknie nie było jednak jakiś czas po odstawieniu specyfiku. Zaczęło się błędne koło.
Pierwszą odżywką, którą stosowałam była Bodetko Lash. Bardzo fajna, wydajna, dużo tańsza w stosunku do tej najpopularniejszej. Efekt po trzech miesiącach był wspaniały : wachlarz długich, gęstych, pięknych rzęs. Po tym czasie stopniowo odstawiałam produkt. Zaczęły się problemy z rzęsami, stawały się one krótsze, zaczynały wypadać.
Po dłuższym czasie zdecydowałam się sięgnąć po kolejną odżywkę do rzęs, tym razem padło na Revitalash. Trzy miesiące smarowania nią linii przy powiece i znowu miałam cudowne rzęsy. W grudniu odstawiłam zupełnie tego rodzaju produkty.
Dziś mija trzeci miesiąc od nieużywania odżywki do rzęs.
Skutki uboczne kuracji są jednak ogromne :
1. Rzęsy wypadają a na ich miejsce odrastają krótkie, różnej długości rzęski. Zdecydowanie moje rzęsy przed kuracją były ładniejsze niż te, które mam teraz.
2. Rzęsy są tak zróżnicowanej długości i rosną w różnych kierunkach, że niektóre kują mnie w gałkę oczną, co jest strasznie denerwujące. Kilkukrotnie musiałam takie rzęsy usunąć przy pomocy pensety, bo nie mogłam normalnie patrzeć na świat.
3. Rzęs nie da się pomalować samą mascarą. Żeby mój makijaż wyglądał w miarę normalnie, muszę nałożyć na rzęsy woskowe serum (używam tego od Eveline). Inaczej nie pomaluję ich równo, w jednym kierunku i nie wydłużę odpowiednio.
4. Linia wzrostu rzęs na powiece jest stale zaczerwieniona. W miejscu, gdzie skóra smarowana była odżywką, powieka jest czerwona i kolor ten nie zmienia się już od miesięcy. Zmuszona jestem każdorazowo pokrywać powiekę beżowym cieniem do oczu, ponieważ bez niego oczy wyglądają jak chore. Rozważam udanie się do lekarza z tym zaczerwienieniem, jeśli wkrótce nie zniknie.
5. Pogłębiła się moja wada wzroku. Jestem pod stałą kontrolą okulistyczną, ponieważ posiadałam wadę wzroku -0,75 . W trakcie używania pierwszej odżywki, miałam wrażenie, że słabnie mi wzrok. Wmawiałam sobie jednak, że może przemęczyłam oczy zbyt długim korzystaniem z komputera itp. Prawda okazała się jednak tragiczna. Podczas kontroli w medycynie pracy nie odczytałam trzeciego rzędu w moich okularach! Po badaniu wzroku okazało się, że moja wada powiększyła się prawie o całe 2 dioprie i teraz wynosi -2,50 !
Oczywiście mogły tu zadziałać inne czynniki, jednak w tak krótkim czasie, od badania do badania, nie jest raczej możliwy tak duży przeskok. Zwłaszcza, że moja wada zawsze (przez całe życie) oscylowała w granicach -0,25 , -0,50. Wada minusowa nie ma też związku z naszym wiekiem, jak to się ma w przypadku plusów.
Podsumowując : Żałuję dziś bardzo, że zdecydowałam się na stosowanie tego typu kosmetyków. Większość z nich w swoim składzie posiada Bimatoprost - lek stosowany w leczeniu jaskry. Często występuje on również pod innymi nazwami. Używany u zdrowego człowieka, może wykazać niekorzystne działanie. Piszę ten post, aby dać Wam do myślenia, że dodatkowe "efekty" kuracji, niekoniecznie te pożądane, przychodzą po dłuższym czasie. Długie rzęsy to piękna sprawa, jednak zdrowie jest piękniejsze. Ważniejsze są nasze oczy i zdrowy wzrok niż włoski, które wokół rosną. Zanim zdecydujecie się na stosowanie odżywki do rzęs, przemyślcie jaki jest rachunek zysku i strat. Rzęsy i tak wypadną po jakimś czasie, jak tylko odżywka się skończy, a przykre skutki stosowania tej chemii pozostaną na długo. Oczywiście możecie powiedzieć, że każdy jest inny i może u Was akurat nic złego się nie wydarzy. Możliwe... ale czy warto ryzykować?
Stosowałyście kiedyś odżywki do rzęs?