piątek, 12 kwietnia 2019

Trychoxin - czyli pierwsza pomoc na wypadanie włosów


Trychoxin - czyli pierwsza pomoc na wypadanie włosów
- opinia o kuracji


Po tym jak dwukrotnie w życiu nie mogłam poradzić sobie z ogromnym wypadaniem włosów, teraz staram się sezonowo zabezpieczać przed takimi sytuacjami i profilaktycznie stosuję skuteczne kuracje, gdy tylko przychodzi wiosna. Nie chcę znowu stracić większości włosów, wolę dmuchać na zimne.


Kurację Trychoxin stosuję już drugi raz i jestem z niej bardzo zadowolona, stąd też chciałabym Wam napisać o niej troszkę więcej. Kuracja Trychoxin składa się na szampon oraz ampułki z płynem do wcierania w skórę głowy. Całość utrzymana jest w stonowanej kolorystyce opakowań. Szampon posiada pompkę, dzięki czemu łatwo i przyjemnie się go używa. Jest przezroczysty i bardzo ładnie pachnie.


Ampułki zamknięto w kartonowym opakowaniu. Każda z nich znajduje się w szklanej buteleczce z atomizerem. Fajne rozwiązanie, znacząco ułatwiające aplikację bezpośrednio na skórę głowy, omijając włosy. Ampułki podzielone zostały na poszczególne etapy aplikacji : cztery pełne tygodnie. Producent zaleca stosowanie jednej fiolki na dwa dni, a siódmego dnia zrobienie przerwy. Ampułki mają postać bezbarwnego płynu o ładnym zapachu.

Szampon / Ampułki :
Pojemność :  250 ml / 12x9 ml
Cena : 30 zł / 120 zł
Dostępność : trychoxin.pl 


Co obiecuje producent? :

TRYCHOXIN to kompleksowa miesięczna kuracja przeciw wypadaniu włosów, opracowana przez specjalistów.
Skuteczność udokumentowana badaniami:
90 % badanych - odrost nowych włosów po 3 miesięcznej kuracji,
75 % badanych - zmniejszenie wypadania włosów po miesięcznej kuracji.


Preparat posiada trzy fazy działania dla zdrowia włosów :

Faza I - Zapobieganie nadmiernemu wypadaniu włosów
Zanim zacznie się odbudowa fryzury, trzeba zmierzyć się z problemem powodującym nadmierne wypadanie włosów. Od tego zaczynamy.
Kwas oleanowy - zmniejsza produkcję dihydrotestosteronu - DHT poprzez hamowanie 5-alfa-reduktazy (DHT jest główną przyczyną utraty włosów)

Faza II - Wspomaganie włosów do odrostu
Gdy włosy przestaną już nadmiernie wypadać ich ilość kondycja zostawiają jeszcze dużo do życzenia. Teraz następuje odpowiedni moment aby pobudzić włosy do odrostu, dżywić, dotlenić mieszki włosowe. Dostarczyć im energii do intensywnego wzrostu i tworzenia baby hair. Oraz zadbać o łuskę włosa tak by zapewnić im wygląd.

Faza III - Wzmocnienie zakotwiczenia włosów
Aby efekt był trwały, należy odpowiednio wzmocnić włosy, sprawdzić by ich zakorzenienie było silne i zapewniało stabilne utrzymanie włosów odpowiedni czas po zakończeniu kuracji.

Składy produktów :


Moja opinia o produktach :

Kuracja Trychoxin jest profesjonalną linią dermokosmetyczną polskiej firmy Delia Cosmetics. Kuracja zaplanowana jest na miesiąc stosowania, a w razie silniejszych problemów z wypadaniem włosów, warto kurację stosować przez okres 3 miesięcy. Sam zamysł kuracji Trychoxin jest bardzo kompleksowy. Działa na trzech etapach wzrostu włosa : w pierwszej kolejności zapobiega wypadaniu włosów, w drugiej wspomaga włosy w fazie odrastania, dba także o ich prawidłowe i solidne zakotwiczenie w skórze głowy. Tak przemyślane działanie sprawia, że kuracja Trychoxin jest skuteczna.


Każdy włos ma swój cykl życia. Włosy ludzkie są dosyć skomplikowanym wytworem. Aby wyrosły, muszą przejść przez pewne etapy. Każdy z nich wyrasta z mieszka włosowego, potocznie nazywanego cebulką. Owa cebulka jest częścią skóry głowy. Stąd też zawsze trąbię w kółko na blogu - dbajmy o skórę głowy! Od niej przecież, w dużej mierze zależeć będzie jakie wyhodujemy włosy : czy będą one zdrowe i gęste, czy rzadkie, słabe i cienkie. Skóra głowy jest "matką" naszych włosów a mieszek włosowy (cebulka) jest ich żywą częścią. Łodyga włosa natomiast - czyli to, co widzimy, i to, o co najbardziej dbamy - jest już częścią martwą. To cebulka włosa jest stale odżywiana dzięki dopływowi krwi w skórze, transportującej ze sobą składniki odżywcze. Stąd też najważniejszą rolę w kuracji przeciw wypadaniu włosów i pobudzającej włosy do wzrostu ogrywają kosmetyki na zasadzie wcierek, ampułek - te, które działają bezpośrednio na skórę głowy i cebulki włosów.

Zdrowa cebulka to gwarancja zdrowych, niewypadających włosów. Szampon Trychoxin jest szamponem delikatnym, nie podrażnia skóry głowy, dobrze ją oczyszcza i przygotowuje do działania ampułek. Te z kolei za zadanie mają zadbać o zdrowie cebulek oraz skóry głowy. Oba kosmetyki posiadają ładny, przyjemny zapach. Wygodnie się ich używa. Ampułki nie przetłuszczają włosów u nasady ani ich nie obciążają, dzięki czemu nie ma konieczności codziennego mycia głowy w trakcie stosowania kuracji. Ampułkę najlepiej jest wcierać w skórę głowy przed snem. Wtedy jej działanie będzie najbardziej skuteczne.


Przy moim sezonowym wypadaniu włosów kuracja Trychoxin jest skuteczna w stu procentach.  Włosy po miesiącu stosowania jej niemal wcale nie lecą z głowy. Nie znajduję ich w wannie prawie zupełnie, kilka ściągam ze szczotki. Kurację stosowałam również po ciąży i wtedy również bardzo mi pomogła. Trzeba jednak pamiętać o regularnym i systematycznym jej stosowaniu. Nie wiem jakie efekty dałaby podczas leczenia dużego problemu wypadania włosów, aczkolwiek mam wrażenie, że w tej kwestii także można jej zaufać.

Znacie kurację Trychoxin? Zainteresowała Was? 
Macie jakieś skuteczne metody na ograniczenie wypadania włosów?

5 komentarzy:

  1. Kurację znam i miło wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam o niej wiele pozytywnym opinii, może się skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam dokładnie tak jak Ty. Już kilka razy zmagałam się z wypadaniem więc teraz dmucham na zimne i zawsze jakąś wcierkę na włosach mam. Tej terapii jeszcze nie używałam, ale kiedyś z chęcią ja wypróbuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo dobrego czytałam już o tej kuracji. Myślę, że jak odkopie się trochę z kosmetycznych zapasów, sięgnę po jej produkty - by zaspokoić swoja ciekawość i sprawdzić jak podziałają na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzień dobry.
    Mam 40+ więc problem wypadających włosów właśnie przechodze,burza hormonów w inną strone,stres,nastroje oj rozne...Tarczyca ok,hormony niby tez,ale ewidentnie zbliżam się ku menopauzie ,niestety nie mogę brać hormonów,a nawet gdybym mogła to nie wiem czy bym się zdecydowała.Tak więc problem włosów mam dość duzy.
    Jestem brunetka,włosy farbuje samodzielnie (liczne już siwe więc muszę farbowac)Farba bez amoniaku Loreal Casting,chyba jedyną która mi służy.
    Czytam Pani blog i widzę dużą wiedze stąd moich kilka pytan.
    Moje włosy się przetłuszczają u nadady,końce są suche,dlatego myje je codziennie.Co zsuwazylam,że nie służą mi chyba odżywki do farbowanych włosów,włosy mam jakby nie świeże i ciezkie i szybciej tłuste mi sie robią.
    Czytam i czytam o odżywkach/maskach proteinowe,humanenty,emolienty i nic nie kumam.Kupuje różne szampony np.Garnier,GlisKur,Nivea ale staram się wybierać te do częstego stosowania , odświeżające,nawilzajace .Używam też Ziaji Med do AZS ,bo ona mi służy i dzieciom.Jest delikatnym szamponem,nie podrażnia skory.Aha używam lakieru do włosów :( Taty 6...Nawyki od lat,lekko tapiruje włosy na czubku układam je,bo inaczej latają mi koło twarzy a tego nie lubię...Może Pani poda mi kilka przykładów jak pielęgnować włosy moje,bo ja się pogubiłam w tum.Czy powinnam je olejowac na długości czy w skórę głowy tez?Czy używać masek raz w tyg?a odżywki codziennie?Jak i co po sobie by nie obciążyć ich też nadmiarem.Dziekuje za każdą informację.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...