Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revital Hair. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Revital Hair. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 maja 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 3 Kwiecień + Aktualizacja włosowa + Akcja wymiankowa

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 3 Kwiecień + Aktualizacja włosowa 
+ Akcja wymiankowa


W kwietniu upłynął trzeci miesiąc akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" i czas na podsumowania efektów wzrostu włosów. Dziewczyny biorące udział w akcji zapuszczają włosy (finał 1 czerwca) - ja troszkę inaczej, zapuszczam nowe włosy (włosy niefarbowane, naturalne).
Miesięczny przyrost w kwietniu wyniósł +  2,5 cm
Długość odrostu na ten moment 19,5 cm  
W tym miesiącu nie podcinałam końcówek ale już widzę, że zaczynają się strzępić. Myślę, że jeszcze około 8 cm i pozbędę się całkowicie przerzedzonych po chorobie końców! 

Aktualna długość moich włosów to 43,5 cm.
Teraz włosy wyglądają tak :



Odrosty zajmują mniej więcej już 50% długości. 8 maja minie pełny rok odkąd podjęłam decyzję o niefarbowaniu włosów. Jakość pomiędzy włosami nietkniętymi farbą jest ogromna, jest wręcz nie do opisania. Włosy niefarbowane są silne, elastyczne, grubsze i lśnią - odbijają światło. Włosy farbowane niestety są suche, kruszą się, są bardzo cienkie, łatwo je złamać i są matowe.

Pod koniec maja szykuje mi się komunia mojego chrześniaka, a w wakacje poważniejsza uroczystość :) Chodzą mi po głowie różne rzeczy i podejrzewam,że coś maju na moich włosach się wydarzy - bo wybieram się do fryzjera. Na pewno podetnę znowu końce i nie wiem czy nie zrobię lekkich, jasnych refleksów,by poprawić przejście koloru. Strasznie dobija mnie mój naturalny kolor w dni niesłoneczne ...mam wrażenie,że jest rudy :)

W kwietniu używałam :
  • Hair Jazz (szampon + odżywka),
  • Esprit Equo - szampon z arganem i argininą (kocham ten szampon!), Dermena przeciw wypadaniu oraz szampon codzienny Pilomax - i tak, jak bardzo lubiłam ten szampon (delikatny, bez sls) to w tym miesiącu wysuszył mi on skórę głowy i prawie doprowadził do łupieżu. Zmuszona byłam go odstawić. Dodatkowo włosy już na drugi dzień po myciu traciły całkiem świeżość. Nie wiem czy to kryzys szamponowy czy co. Włosy w tym miesiącu musiałam też dodatkowo chelatować, bo końcówki były niesamowicie suche i wcale nie chciały współpracować z resztą włosów. Użyłam w tym celu szamponu Joanna Ultra Color.
  • Wcierka z kozieradki - niestety wytrwałam tydzień. Może byłoby dłużej, gdyby mój chłop nie marudził,że wcierka ta śmierdzi. Zaraz po zakończeniu wcierania kozieradki wcierałam wcierkę L-102 Kulpol.
  • Herbata pokrzywowa oraz zielona,
  • Revital Hair (przyjmowałam to przez 2 tygodnie i zakończyłam 4 miesięczną suplementację), następnie przyjmowałam CP (Calcium Pantothenicum).

Plany na maj :

Zewnętrznie :
  • Seboradin FitoCell - pełna kuracja czyli szampon, maska i serum do wcierania
  • Wcierka L-102 Kulpol
  • New Anna Cosmetics Intensywna kuracja przeciw wypadaniu włosów z naftą kosmetyczną - ciekawy produkt, nakłada się go na 10 minut przed myciem włosów.
  •  

Wewnętrznie :
  •  CP Calcium Pantothenicum - wspieram lokalny patriotyzm, z racji, że Jelfa to fabryka leków umiejscowiona nigdzie indziej jak w Jeleniej Górze :) Także słynne CP robi się w mojej okolicy :P
  • Vitaliss Complex 50 Witaminy + Minerały - kupiony w Biedronce
  • Bio Selen + Cynk od Pharma Nord
  • Herbata pokrzywowa oraz zielona 
  
Przy okazji chciałam Wam pokazać jaką cudowną paczkę otrzymałam ostatnio od Justyny z bloga http://urodowepopoludnie.blogspot.com/  




Są to odlewki kosmetyków do włosów, głównie masek. Czeka mnie super testowanie :) Już dzisiaj używałam szamponu Kallos Peach i całkiem fajny się okazał, przy okazji pachnie obłędnie. Justynce na wymiankę również podeślę odlewki moich kosmetyków. Dajcie znać jak Wam się podoba taka akcja wymiankowa? Może ktoś też jest chętny do wspólnej zabawy? :)

 Jak Wasze włosy w kwietniu? Sporo podrosły? 

piątek, 1 maja 2015

Kwietniowe Denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w kwietniu i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


Lavea Szampon arganowy z perłą- Ten produkt używali moi domownicy, pięknie pachniał, miał dość krótki skład, sls spowodowało,że ja używałam go sporadycznie. Nie kupię, ponieważ stosunek ceny do jakości mnie jednak nie przekonuje. Recenzja tutaj.

Esprit Equo Rhassoul Argan-Arginina szampon - Zdecydowanie jest to najlepszy szampon jaki miałam okazję używać w swoim życiu - fenomenalny produkt o naturalnym składzie, bardzo łagodny dla włosów i skóry głowy, odżywiający.Fenomenalny produkt powtórzę jeszcze raz. Szkoda,że jego cena jest spora :( Pełna recenzja tutaj.

Hair Jazz Szampon - Używając kuracji Hair Jazz szybko okazuje się, że odżywka jest dużo mniej wydajna niż szampon. Po pierwszym miesiącu stosowania zestawu włosy urosły 2,5 cm po drugim 2,0 cm. Aktualnie używam drugiej już odżywki a pierwszy szampon się skończył. Starczył wobec tego na pełne 3 miesiące użyteczności. O kuracji pisałam tutaj.


RevitalHair - zakończyłam 4 miesięczna kurację tym suplementem. Być może jeszcze kiedyś do niego wrócę, ma bardzo wartościowy skład. O całej kuracji pisałam tutaj.

Planeta Organica Czarna Marokańska maska przeciw wypadaniu - wbrew pozorom maska była zielona ;) Sprawdziła się bardzo dobrze, ma mocno emolientowy skład, dobrze nawilżała włosy, wygładzała je. Posiada tez lekki silikon, który zabezpieczał włosy przed uszkodzeniami. Co do ograniczenia wypadania nie mogę się jednoznacznie wypowiedzieć. Recenzja tutaj.

L'biotica Biovax Glamour Pearl - maska, którą bardzo polubiłam jak zresztą całą nową serie Biovax Glamour. Myślę,że kiedyś jeszcze do niej wrócę. Sprawiała, że włosy były śliskie, dobrze nawilżone, wygładzone i elastyczne. Pełna recenzja tutaj.

Alverde Odżywka do blond włosów - Mimo nie porywającego składu, (nie specjalnie odżywiającego i obecności alkoholi) polubiłam tą odżywkę. Włosy były po niej miękkie i ładnie pachniały. Blond kolor również był ożywiony. Możliwe,że kiedyś jeszcze ją kupię. Zapach ma śliczny.


Elfa Pharm Vis Plantis Olejek macadamia do ciała - Bardzo przyjemny olejek, jednak jego pojemność w stosunku do użyteczności jest średnia. Fajnie olejował włosy. Możliwe,że do niego kiedyś wrócę. Pełna recenzja tutaj.

Balea Abend Rot Relax Dusche Żel pod prysznic - Wspaniale pachnie wiśniami, cudownie relaksuje swoim zapachem. Bardzo lubię, za wszystko. Żele Balea są naprawdę świetne i tanie. 

Eveline Balsam do ciała z trawą cytrynową i kokosem - Bardzo polubiłam ten balsam za wszystko : za piękny zapach, za śliczne opakowanie, za bardzo szybkie wchłanianie się oraz głębokie nawilżenie skóry. Chętnie sprawdzę inne wersje zapachowe tego balsamu i do tego chętnie wrócę. Pełna recenzja tutaj.

L'biotica Biovax Odżywka BB do włosów suchych i zniszczonych -  Kolejna bardzo fajna odżywka, która spisuje się dobrze na włosach. Dość długo ją miałam, ponieważ ze względu na keratynę w składzie czasami tylko lądowała na moich włosach, wtedy gdy nie miałam czasu nakładać maski proteinowej. Przede wszystkim dodawała włosom niezwykłej miękkości i objętości oraz dobrze nawilżała. Pisałam o niej tutaj.


Safira Krem nawilżający-regenerująco-odnawiający - Wspaniały krem o idealnych właściwościach nawilżających i bardzo dobrym, odżywczym i wartościowym składzie. Bardzo wydajny, ładnie pachniał, towarzyszył mi przez całą zimę i wiosnę. Dzięki niemu nie miałam problemów z wysuszoną twarzą, chronił przed zimnem i zmianami temperatur. Polecam, krem rewelacyjny. Pełna recenzja tutaj.

Fitomed Mleczko do demakijażu Nawilżająco - oczyszczające - Bardzo fajne, o bardzo fajnym składzie. Wydajne, ponieważ miałam ten komplet w użyciu od stycznia. Szczerze wszystkim polecam. Pełna recenzja tutaj.

Fitomed Tonik nawilżający - Odkąd używałam tego toniku, przestałam mieć problemy z cerą. Idealnie radził sobie z oczyszczaniem, łagodził podrażnienia, nawilżał skórę twarzy. Rewelacja. Pełna recenzja tutaj.

Znacie któryś z wymienionych kosmetyków? Jakie macie zdanie o nim?

środa, 1 kwietnia 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 2 Marzec + Aktualizacja włosowa


Wraz z marcem upłynął już drugi miesiąc akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" i czas na podsumowania efektów wzrostu włosów. Dziewczyny biorące udział w akcji zapuszczają włosy (finał 1 czerwca) - ja troszkę inaczej, zapuszczam nowe włosy (włosy niefarbowane, naturalne).
Miesięczny przyrost w marcu wyniósł +  2,0 cm
Długość odrostu na ten moment 17 cm 
W tym miesiącu nie podcinałam końcówek. Aktualna długość moich włosów to 41 cm.
W lutym i w marcu czyli na ten moment włosy wyglądają tak :




Przepraszam Was za jakość zdjęć, ale są robione telefonem i za wiele z nich nie da się wykrzesać. Końce wyglądają nawet dobrze, stąd też póki co nie będę ich podcinała. Zobaczymy jak ich kondycja będzie prezentowała się za miesiąc. Dodatkowo mam wrażenie,że włosy nabierają coraz większej gęstości. Nie macie pojęcia jak bardzo mnie to cieszy i jaką radość przynosi mi obserwacja, że mój niespełna 1 centymetrowy kucyk sprzed roku zaczyna zwiększać swoją objętość :) 

Co stosowałam w marcu? :

Dla zainteresowanych podaję skład Normalizującej odżywki w sprayu do włosów Farmona Herbal Care - to wytłumaczy dlaczego stosowałam ją jako wcierkę do skóry głowy. Na początku alkohol denaturowany (nie polecam stosowania na całość włosów, ponieważ wysuszy je), jednak do wcierek jest pożądany - ponieważ ułatwia wnikanie składników odżywczych w skórę głowy. Następnie mamy ekstrakty z  łopianu, białej wierzby, pokrzywy i szałwii oraz inulinę czyli składniki, które potencjalnie powinny mieć pozytywny wpływ na wzrost naszych włosów.

Skład :
Alcohol denat., Aqua (Water), Propylene Glycol, Arctium Majus (Burdock) Root Extract, Salvia Officinalis (Sage) Herb Extract, Cetrimonium Chloride, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Urtica Dioica (Nettle) Herb Extract, Sulfur, PEG-30 Castor Oil, Zinc PCA, Inulin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.

Plany na kwiecień :

W kwietniu planuję ostatni już miesiąc stosować Hair Jazz, ponieważ bardzo jestem ciekawa kuracji Seboradin FitoCell, która czeka w kolejce do użycia. Zaplanowałam ją na maj, zobaczymy jak będzie.

Jak Wasze włosy w marcu? Sporo podrosły? 

niedziela, 1 marca 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 1 + Aktualizacja włosowa

Luty minął nie wiadomo kiedy. Wy też macie wrażenie, że czas mknie jak szalony? Masakra, nim się obejrzymy znów będą wakacje :) 


Wraz z lutym minął pierwszy miesiąc akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" i czas na podsumowania efektów wzrostu włosów. Dziewczyny biorące udział w akcji zapuszczają włosy (finał 1 czerwca) - ja troszkę inaczej, zapuszczam nowe włosy (włosy niefarbowane, naturalne). 

Miesięczny przyrost w lutym wyniósł + 2,5 cm
Długość odrostu na ten moment 15 cm

Ogólna długość włosów jednak zmalała, ponieważ obcięłam najbardziej przerzedzone końce. Aktualna długość moich włosów to 39 cm (pierwszy raz w moim życiu są tak krótkie).
Po podcięciu wyglądają tak :


Końce zostały obcięte na równo - chyba na drugim zdjęciu lepiej to widać. Odkształciły się trochę od frotki - i tak jak zawsze : im krótsze moje włosy tym końce bardziej wywijają się w różnym kierunku. Zdjęcie jest także wykonane telefonem - więc jakby efekt zniszczenia włosów może potęgować zła jego jakość. Bo ja tu nie widzę, żeby góra wyglądała zdrowo - a przecież mam 15 centymetrów swoich, naturalnych, zdrowych włosów.
Nie wiem czy to tylko wrażenie, ale z lewej strony włosy mi chyba szybciej rosną (z lewej strony odrosty są chyba nieco dłuższe - czy to tylko wrażenie, sama nie wiem).
Obecny stan końców wymaga ponownego podcięcia około 10 cm i może wtedy już będzie lepiej. Niestety nie zdecyduję się póki co na kolejne 10 - bo nie poradzę sobie z okiełznaniem potem falujących kłaków. Może do końca akcji "Zapuszczamy się na wiosnę" uzyskam taki przyrost by móc go potem ściachać spokojnie :) Taki jest cel :)

Długa, mozolna droga przede mną. Optymistycznie zakładam 2 lata na odzyskanie włosów :( Jeszcze takie porównanie : aktualne włosy (luty 2015 - 10 miesięcy świadomej pielęgnacji, nastawionej na odrastanie włosów) oraz kwiecień 2014 (stan największej utraty włosów po chorobie oraz ich całkowite zniszczenie - jak się przyjrzycie na czubku głowy widać łysy placek [przy przedziałku] )


Co stosowałam w lutym? :

Plany na marzec :
  • Hair Jazz (szampon + odżywka - która już się kończy)
  • Esprit Equo Szampon z glinką Argan-Arginina
  • Planeta Organica Czarna marokańska maska przeciw wypadaniu,
  • Farmona Herbal Care Odżywka Łopianowa (stosowana jako wcierka),
  • Herbata pokrzywowa,
  • Revital Hair (suplement).

Odrosty (choć w sumie ciężko je już tak nazywać) - moje naturalne, 15 centymetrowe, zdrowe włosy zaczynają bardzo, bardzo mi przeszkadzać. Mam wrażenie, że są ciemniejsze i mają rude refleksy. Nie wiem co mam zrobić - czuję potrzebę "zrobienia z nimi porządku". W dodatku twarz moja jest strasznie blada i te odrosty tylko pogłębiają wrażenie bladości. Zastanawiam się poważnie nad wrzuceniem w nie kilku jasnych pasm. Co Wy na to? Albo myślałam też o jakimś wyrównaniu koloru ... ale nie wiem czy z tych, pochorobowych, pozbawionych pigmentu włosów farba zaraz się nie wypłucze lub czy kolor wyjdzie na nim taki, jaki powinien być. Potrzebuję rady. Naprawdę zaczęłam bardzo źle czuć się w obecnym stanie rzeczy :(

Dajcie znać w komentarzach co myślicie.

Ps :Od jutra w Lidlu sporo ubrań (można kliknąć w gazetkę aby przejrzeć całość) :


https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-19-02-2015,11841/1/

czwartek, 5 lutego 2015

Styczniowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w styczniu i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.
 
 
1. Olej ryżowy - Olej ten kupiłam na początku wakacji w Biedronce jako olej spożywczy. Idealnie sprawdził się na moich włosach- pokochały one go zupełnie. Nawilżał bardzo mocno, odżywiał, dodawał blasku a przede wszystkim nie posiadał zapachu, co znacznie uprzyjemniało olejowanie nim. Olej ryżowy jest bogatym źródłem witamin A i E oraz chroni przed promieniowaniem słonecznym. Całą 0,75 l butlę zużyłam do włosów. Bardzo chętnie kupię ponownie jeśli kiedykolwiek znowu pojawi się w Biedronce. Polecam : tanie olejowanie za około 10 zł ;).

2. RevitalHair - Pierwsze opakowanie suplementu do włosów i paznokci o którym pisałam tutaj. Kontynuuję suplementację kolejnym opakowaniem i jestem zadowolona z efektów.

3. Marion, Zabieg laminowania niebieski - Bardzo fajna maska do włosów, ujarzmiająca puch. Warto wypróbować. Na moich rzadkich włosach zbyt mocno zmniejsza objętość. Stąd też póki co nie kupię ponownie. W każdym razie produkt bardzo dobry. Niedługo opublikuję jego recenzję.

4. Marion, Zabieg laminowania różowy - Kolejna fajna maska od Mariona. Ta moim włosom dodawała objętości. Włosy piękne pachniały, jednak skóra głowa swędziała (alkohol denat. w składzie). Może kiedyś jeszcze kupię. Tutaj też mam już gotową do publikacji, szczegółową recenzję.


5. Biovax Intensywnie regenerująca maseczka do włosów blond - Zdecydowanie jeden z najukochańszych moich Biovaxów. Kolejny słoiczek tej maseczki, który zużyłam. Bardzo emolientowy skład. Uwielbiam! Mój must have w pielęgnacji włosów. Pisałam o niej tu.

6. Seboradin - lotion do blond włosów - Lotion bardzo przyjemnie spisał się na mojej głowie, bardzo fajny aplikator wcierki, wygodne użytkowanie, duża wydajność, sporo nowych włosków na głowie. Całą kurację do jasnych włosów niedługo również opiszę na blogu.

7. Bioxsine serum 24 ampułki - O całej kuracji pisałam tutaj. W skrócie mówiąc fajna i skuteczna. Nadal pozostał mi szampon, który aktualnie mam w ciągłym użyciu.


8. La luxe Paris Masło do ciała Gold Argan - Przyjemne masło do ciała, dobrze nawilża, ładnie pachnie. Cała recenzja dostępna jest tutaj.

9. Balea Cocos & Sheanuss - balsam do ciała - Niesamowicie wydajny, 400 ml balsam z drogerii Dm. Kupiłam go podczas wakacji w Chorwacji i dopiero wykończyłam. Przepięknie pachniał, cudownie wręcz. Na dłuższą metę wkurzało jednak to, że długo wchłaniał się w skórę. Jeśli ktoś chciałby zobaczyć skład, to jest taki (całkiem fajny) :


10. Receptury Babuszki Agafii Muszkatołowe masło do ciała - To moje odkrycie kosmetyczne 2014 roku. Wspaniałe, cudowne, doskonałe wręcz. Cała recenzja masełka  w tym poście.


11. Balea Purple Kisses - żel pod prysznic - Pierwszy balsam z zimowej, limitowanej edycji, który wykończyłam. Bardzo fajny, ślicznie pachnie. 

12. Rexona różowa - Jak każda inna wersja Rexony, dla mnie idealny i najlepszy antyperspirant od lat. Jestem mu wierna.

13. Balneokosmetyki - Biosiarczkowy żel peelingujący do mycia ciała - Próbka pochodząca z Shinyboxa. Ogólnie dobre wrażenia, dobrze ściera naskórek, oczyszcza, fajnie się pieni i całkiem dobrze pachnie.

Znacie któryś z tych kosmetyków? Jak się u Was sprawdził? A może coś Was zainteresowało?

sobota, 29 listopada 2014

Akcja "Zapuszczaj wytrwale" - Zapuszczamy! :) plan na miesiąc grudzień

 Zapuszczamy! :) plan na kolejny miesiąc akcji 29.11-20.12 
 Sprawozdanie z miesiąca listopada

Dzisiaj czas na kolejne, miesięczne sprawozdanie z akcji "Zapuszczam wytrwale!" - miesiąc listopad. Informacje o akcji dostępne są na blogu autorki : Eternity.
 
Ten miesiąc przyniósł słabsze efekty przyrostu, jednak moje włosy nabrały nieco większej gęstości. Widzę, że włosy, które odrastają po moim marcowym ciężkim wypadaniu, zaczynają wchodzić w długość, co bardzo cieszy. Średnica kucyka zwiększyła się minimalnie (6 cm) -już nie jest przerażająco cienka (w kwietniu miała niespełna 1 cm) - tragedia. Wszystko przez masowe wypadanie jakie mnie dosięgło końcówką marca i trwało i trwało... Moje włosy z natury, jako jasne, są bardzo cieniutkie, ale zawsze było ich sporo - a teraz jak wypadły, bardzo widać przerzedzenie się fryzury.

W listopadzie przyjmowałam suplement Biosil oraz Tran oraz piłam herbatkę pokrzywową. W grudniu przyjmować będę suplement Revital Hair - o którym niebawem napiszę Wam więcej.

Co do pielęgnacji w listopadzie używałam :
Szampon : Pharmaceris H-STIMUPURIN  
Wcierka : Joanna Rzepa, Seboradin lotion z naftą kosmetyczną.
Odżywki i maski : Rożne.

Listopad to przyrost nowych włosów o 1,5 cm. Nie najgorzej, ale bywało lepiej. Zwłaszcza, że w listopadzie stosowałam Metodę Inwersji, która docelowo miała przyspieszyć porost. Nie sprawdziła się u mnie. 

Generalnie zdrowe, niefarbowane włosy mają już 11,5 centymetrów (licząc od maja, gdy zaniechałam farbowania). Myślę, że to dobry wynik - zwłaszcza, że moje włosy od zawsze rosły powoli, maks. 8 mm na miesiąc.

Plan na kolejny miesiąc (grudzień):

Szampon+wcierka : Bioxsine Kuracja przeciw wypadaniu włosów
Co dwa dni lotion Seboradin jasne włosy.
Odżywki, maski : rożne, jednak na skalp szczególnie Balsam na kwiatowym propolisie Babuszki Agafii - ponieważ zauważyłam jego zbawienny wpływ na moją skórę głowy, włosy oraz nawet ograniczenie wypadania.
 To w sumie na tyle ze sprawozdania listopadowego. Przede mną ostatni miesiąc akcji i grudniowe jej podsumowanie (20.12.) - zleciało w trybie ekspresowym, a sama akcja dodaje ogromnej motywacji w kwestii zapuszczania włosów.

 Jak Wasze włosy w tym miesiącu? Zapuszczacie?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...