Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja blogerek zapuszczamy włosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą akcja blogerek zapuszczamy włosy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 marca 2016

Aktualizacja włosowa - włosy w lutym. Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" Raport nr 1

 Aktualizacja włosowa - włosy w lutym. Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" Raport nr 1

W lutym moje włosy o dziwo nie sprawiały żadnych problemów. Ani nie były zbyt wysuszone, ani nie miałam kłopotów z suchą skórą głowy, jak to miało miejsce w grudniu. Włosy w lutym były wyjątkowo grzeczne i nawet wypadało ich mniej niż zwykle. 

W lutym używałam całej serii Biovax Avokado&Bambus pogrubiającej i zagęszczającej włosy (szampon + odżywka BB + maska). Wszystkie te kosmetyki skończyły się z końcem miesiąca. Dodatkowo raz na jakiś czas robiłam zabieg rekonstrukcyjny Joico - staram się oszczędzać te kosmetyki, bo dają fenomenalne efekty na moich, wciąż jeszcze dalekich do ideału, włosów i chciałabym mieć je jak najdłużej przy sobie. Z pielęgnacji to właściwie wszystko.Myślę, że na włosy dobrze wpłynęło używanie delikatnego szamponu Biovaxa - niż SLSowych, mocniejszych myjadeł.
Jako odżywkę do skóry głowy używałam lotion Biokap. Urosło mi dzięki niemu sporo nowych włosków.
Z odżywiania wewnętrznego stosowałam suplementację opartą o kapsułki Biokap przeciw wypadaniu, jednak skończyły się one na początku lutego. Teraz stosuję Pure Collagen bogaty w witaminy C i A oraz suplementuję witaminę D. Dodatkowo piję herbatę pokrzywową.

Włosy w lutym urosły 2 cm
Ich długość całkowita to : 52 cm




Moje włosy mają to do siebie, że po wielkim wypadaniu, z jakim zmagałam się dwa lata temu, gdy straciłam je już prawie wszystkie, zaczęły odrastać w różnym tempie. Rezultat jest taki, że wyglądają, jakby były wycieniowane. Na całości włosów mam pasma w przeróżnej długości, co w sumie jest dosyć irytujące. Zastanawiam się kiedy urosną na tyle, bym mogła je zupełnie wyrównać. Końce nadal są bardzo rzadkie.

Dodatkowo dochodzi "nowy - niefarbowany" odrost, który powstał podczas wakacji w Grecji. Włosy pojaśniały mi wtedy nieodwracalnie i teraz znowu mają różnicę kolorystyczną. O ile w świetle dziennym nie jest to takie denerwujące, to jednak w pomieszczeniach i sztucznym świetle, mocno denerwuje.

W marcu planuję stosować ampułki regenerujące Artego, zabieg rekonstrukcyjny Joico, maski - podstawa ( jeszcze nie wiem na co się zdecyduję) oraz wcierkę do skóry głowy Joanna HairPower. Bardzo ją lubię, to już kolejna buteleczka, którą wcieram w swoją czuprynę :)
Z suplementacji planuję rozpocząć regularne picie czystka. Przyjmuję również witaminę D3 2000.

Na Aliexpress zamówiłam już jakiś czas temu esencję ANDREA - na maksymalne przyspieszenie wzrostu włosów. Czekam na paczkę z niecierpliwością. Esencję stosować będę w kolejnym miesiącu, aby dokładnie sprawdzić czy działa. Zamówiłam dwie buteleczki - jeśli faktycznie będzie to fenomen to jedna z nich trafi na rozdanie blogowe dla Was :)


Jak Wasze włoski w lutym? Sporo urosły?

niedziela, 6 grudnia 2015

Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport listopadowy 2015 + Podsumowanie akcji

 Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport listopadowy 2015
 + Podsumowanie akcji


Powyżej możecie zobaczyć dotychczasową metamorfozę moich włosów po chorobie. Czuję dumę i wielką wdzięczność za Waszą pomoc, doping, motywację i wiedzę jaką dajecie mi każdego dnia.  Dziękuję Wam z całego serca <3


Zaczął się grudzień a wraz z nim zakończyła się blogowa akcja u Ewy "Zapuśćmy się jesiennie". Akcja trwała od 1 września do 30 listopada. Czas podsumować wspólne starania i przyrost włosów. Jeśli chodzi o mnie, sprawa wyglądała następująco :
Długość włosów na starcie : 45,5 cm

WRZESIEŃ :
Przyrost : 2,5 cm  
Długość włosów : 48 cm
We wrześniu stosowałam :
* Szampon Pharmaceris wrażliwa skóra głowy
* Emolienty : Biovax Diamond maska + Kallos Blueberry
* Proteiny : Equalibra odżywka restrukturyzacyjna
* Olej arganowy i lniany
* Przyspieszenie wzrostu : Vitapil lotion + Vitapil sumplement diety.
 Podsumowanie września - tutaj

PAŹDZIERNIK :
Przyrost : 2 cm  
Długość włosów : 50 cm
We październiku stosowałam :
* Wodę pokrzywową (wcierka)
* Kuracja Seboradin przeciw wypadaniu (szampon,maska,odżywka, lotion),
* suplementowałam witaminę A i E Vitagal oraz piłam herbatę pokrzywową.  
Podsumowanie października - tutaj

LISTOPAD :
Przyrost : 2 cm  
Długość włosów : 52 cm
W listopadzie stosowałam :
* Kuracja Seboradin przeciw wypadaniu (szampon, wcierka, balsam i maska). 
* Suplementowałam tran i piłam herbatę pokrzywową.


Z całej kuracji Seboradinu przeciw wypadaniu pozostało jeszcze trochę szamponu i wcierki i planuję stosować je w grudniu. Ogólnie kurację Seboradin przeciw wypadaniu oceniam całkiem dobrze. Z pewnością włosy przestały już tak wypadać jak to miało miejsce jesienią. Całą kurację opiszę na blogu, jak tylko się skończy. W grudniu suplementować będę Biotynę na włosy + Krzem Noble Health. 
W listopadzie włosy poprawiły się pod względem nawilżenia. Już mało kiedy sprawiają mi problem pod względem przesuszenia. No chyba, że końcówki, które są zniszczone, wysokoporowate i wymagają podcięcia. Nawilżenie to efekt regularnego olejowania i maskowania włosów oraz zrezygnowania z mycia długości włosów szamponem. Nakładam go tylko skórę głowy a długość myję odżywką.

Coraz bardziej zaczyna być także widoczny powakacyjny odrost, który czasami mnie denerwuje. Nie farbuję włosów już od 18 miesięcy (1,5 roku! - duma ) a w tym momencie wyglądają czasami (w zależności od światła) jakbym znowu zaczynała z odrostem od zera. Eh, czy Wasze blond włosy też się tak zmieniają od słońca?

*****
Zmiana moich włosów na przestrzeni roku 2015 (akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" oraz początek akcji "Zapuśćmy się jesiennie") :



 Stan krytyczny po chorobie (kwiecień 2014) oraz 
początek akcji "Zapuśćmy się jesiennie" (sierpień 2015) :


Efekty w akcji "Zapuśćmy się jesiennie" :



Podsumowanie akcji "Zapuśćmy się jesiennie" : W czasie wspólnej , trzymiesięcznej mobilizacji udało mi się zapuścić , przy pomocy różnych specyfików i wspólnej motywacji aż 6,5 centymetra włosów :) Czyli o 6,5 cm moje włosy są zdrowsze niż były :) W tym momencie mogę spokojnie podciąć końcówki i praktycznie już nic nie powinno zostać z moich pochorobowych, zniszczonych końców. O tym jak straciłam włosy dowiecie się tutaj. 


Moje włosy mają teraz 52 cm i jeśli je skrócę o te pochorobowe końce, znowu zaprowadzi mnie to na start zapuszczania, jednak zapuszczania już włosów zdrowych i normalnych za co serdecznie dziękuję Wam wszystkim : za Wasze rady, pomoc, motywację i za to,że tu jesteście. Za to,że dzięki Wam i Waszym dopingom, nawet w największym kryzysie, nie poddałam się o walczyłam o każdy, nowy włos. Dziękuję Ewuni za zorganizowanie dwóch, wspaniałych, włosowych akcji  "Zapuśćmy się na wiosnę" i "Zapuśćmy się jesiennie", dziękuję Wszystkim uczestniczkom, których włosy niejednokrotnie stają się dla mnie motywacją. Dziękuję Czytelniczkom za trzymanie kciuków. Teraz wiem ,że nie można się poddawać!
 
                                      Jak Wasze włosy w listopadzie się sprawowały?

wtorek, 10 listopada 2015

Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport październikowy

 Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport październikowy

W tym miesiącu spóźniłam się ze swoim październikowym sprawozdaniem w akcji "Zapuśćmy się jesiennie". Miałam trochę osobistych kłopotów, Mamę w szpitalu i w zasadzie to głównie pochłaniało mój czas końcówką października i początkiem listopada. Sprawy się unormowały, spieszę więc z moimi zaległościami. 



Włosy w październiku urosły 2 cm - całkiem fajny wynik. Całkowita ich długość dziś to 50 cm. Włosów naturalnych, niefarbowanych z tyłu głowy jest 42 cm a z przodu, przy twarzy (pasmo kontrolne) 26 cm. Pasmo kontrolne znajdujące się przy twarzy urosło w tym miesiącu 4 cm ? Nie wiem czy to możliwe, ale wydaje mi się, że włosy rosną mi różnie w stosunku do całej głowy. Ogólnie mają bardzo różną długość, którą z czasem, jak już je zapuszczę jednakowo, trzeba będzie wyrównać. Różnica bierze się głównie z tego, że po wielkim wypadaniu musiałam wyprodukować nowe włosy, a te pojawiały się w różnym czasie ;)


Zdjęcia włosów robiłam w świetle jarzeniowym i na nich ewidentnie widzę odrosty - ale nie te, które zapuszczam, a nowe - są to odrosty po lecie, a konkretnie po wakacjach w Grecji. Włosy rozjaśniły się od słońca. Nie widać tego na co dzień, ani w świetle dziennym - wtedy praktycznie różnica kolorystyczna jest nieuchwytna. W świetle jarzeniowym jednak wyszedł konkretny kontrast koloru. Nie do pomyślenia, że wakacje mogą zrobić coś takiego z włosami. Zaznaczam, że nosiłam kapelusz :) 


Pomijając już zniekształcenie koloru, jakie uwidoczniło się na zdjęciu, to trzeba przyznać, że włosy wysuszone suszarką nie wyglądają już tak dobrze, jak wtedy, kiedy dam im wysychać w naturalny sposób.Gdy wysychają samoistnie, kręcą się i falują - a po suszarce wyglądają tak jak na zdjęciach. Wniosek z tego,że NIE MA SENSU WALCZYĆ Z NATURALNĄ TENDENCJĄ WŁOSÓW DO FALOWANIA  - bo efekt jest średni. Włosy, które z natury falują - najlepiej prezentują się pofalowane. Długo czasu zajęło mi zrozumienie tej zależności. Przez lata rozprostowywałam je na siłę : na szczotkę, prostownicą itd. Na zdjęciu widać też, że końcówki nadają się do podcięcia i tym razem liczę na skrócenie już reszty pochorobowych włosów :))) - Ale to już nastąpi na koniec akcji "Zapuśćmy się jesiennie" czyli w grudniu.

Mam teraz niebywałe wrażenie, że włosy bardzo urosły. Po samym letnim odroście można wnioskować jak dużo urosły od sierpnia! Rosną, rosną, odrastają - jest nadzieja, że kiedyś będą piękne!


W październiku stosowałam jako wcierkę do skóry głowy WODĘ POKRZYWOWĄ KULPOL oraz w połowie miesiąca zaczęłam stosować pełną kurację SEBORADIN PRZECIW WYPADANIU na którą składają się : lotion (wcierka) , balsam , maska i szampon. Włosy już nie wypadają tak bardzo, jak miało to miejsce we wrześniu i w październiku.
W październiku suplementowałam witaminę A i E Vitagal oraz piłam herbatę pokrzywową

W listopadzie nadal kontynuuję kurację Seboradin przeciw wypadaniu ( pojawiło się sporo baby hair przy linii czoła) oraz suplementuję TRAN. Piję również herbatę pokrzywową. 

Dajcie znać jak Wasze postępy włosowe ?

piątek, 9 października 2015

Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport wrześniowy

 Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport wrześniowy


Dawno nie było już na blogu moich aktualizacji włosowych, ostatnia pojawiła się za sprawą zakończenia akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" u Ewy. Od tego czasu (czyli od maja) włosy nie były podcinane, nadal ich również nie farbuję. Farbowane niegdyś włosy zajmują już raptem około 8 centymetrów i znacznie różnią się od reszty włosów swoją strukturą - są cienkie, suche i rzadkie. Bardzo szybko w stosunku do reszty włosów wysychają.
Z moich włosów jestem coraz bardziej  zadowolona, powoli aczkolwiek stopniowo są coraz zdrowsze, zdyscyplinowane i ich łuska robi się gładsza. Dodatkowo ogromnie zgęstniały, choć nadal ciężko nazwać je nie rzadkimi :) W każdym razie zdjęcie z kwietnia 2014 trzech strączków na mojej głowie nadal budzi we mnie grozę i jest idealnym przykładem tego, co choroba i leki mogą zrobić z fryzurą. Jest też przykładem,że nie wolno się poddawać : moja walka o zdrowe włosy trwa.  Myślę, że za rok będą już wyglądały tak, że będę mogła zapuszczać je na długość.

Porównawcze zdjęcie ( sorry za jakość, jeszcze robione starym telefonem) 
14 miesięcy od choroby - 14 miesięcy włosomanii :


Włosy dziś mają 48 centymetrów, w tym naturalnych włosów jest od 40 cm (na długości z tyłu głowy) do 22 cm - (jak wskazuje pasmo kontrolne) z przodu - przy twarzy.

Mija pierwszy miesiąc Nowej Akcji z Ewą "Zapuśćmy się jesiennie" do której oczywiście też się zapisałam. We wrześniu wystartowałam z długością włosów 45,5 cm czyli wrześniowy przyrost = 2,5 cm ! DUŻO!

Aktualne zdjęcia włosów (niewystylizowanych w żaden sposób!) : 



Żałuję jednak, że na początku akcji nie podcięłam włosów, bo znowu będę musiała zrobić to na jej końcu i efekt zapuszczania jak zawsze będzie żaden :( W każdym razie pocieszam się, że to już koniec tych okropnych końcówek - jeszcze jakieś maks. 8 cm i powinnam już mieć w miarę zdrowe końce. Póki co nastawiam się na podbijanie fal w moich włosach i na kręcenie ich. Z reguły wcieram w nie serum silikonowe i zawijam włosy w ślimaki. Przestałam walczyć z naturalną tendencją moich włosów do falowania i widzę, że dzięki temu lepiej wyglądają a i te zniszczone końce nie rzucają się aż tak bardzo w oczy, jak to miało miejsce, gdy włosy rozprostowywałam susząc suszarką. Teraz, gdy mam wystarczającą ilość czasu, pozwalam włosom wysychać samodzielnie - nie są wtedy suche i zachowują swoje nawilżenie. Stan końcówek mnie dobija - jednak celem brania udziału w akcji Ewy jest zapuszczenie takiej długości włosów, by móc się pozbyć tych końców raz na zawsze :)

W wakacje włosów starałam się nie wystawiać na ekspozycję światła, jednak nie było to do końca możliwe. Po wakacjach w Grecji dostało im się trochę w kość - od słońca i słonej wody. W Grecji jednak stawiałam na odżywki, maski i sera silikonowe.

We wrześniu stosowałam :
* Szampon Pharmaceris wrażliwa skóra głowy
* Emolienty : Biovax Diamond maska + Kallos Blueberry
* Proteiny : Equalibra odżywka restrukturyzacyjna
* Olej arganowy i lniany
* Przyspieszenie wzrostu : Vitapil lotion + Vitapil sumplement diety.
Bez większych rewelacji w zakresie nowości, zużywam swoje włosowo-kosmetyczne zapasy. 

Mam wrażenie, że moje włosy rozpoczęły w tym tygodniu jesienną migrację :( Coraz więcej znajduje ich po myciu głowy. Zaczynam się martwić :/ W październiku więc postawię na kurację Seboradin przeciw wypadaniu. Póki co mam jeszcze w zanadrzu wodę pokrzywową Kulpol, którą wcieram w skórę głowy odkąd skończył mi się lotion Vitapil.

Osoby, które są ciekawe co spustoszyło moje włosy, odsyłam do tego postu : 


Jak się mają Wasze włoski?

wtorek, 2 czerwca 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 4 Maj - Podsumowanie akcji + Aktualizacja włosowa

Niesamowite jest to, że dopiero startowałyśmy z akcją "Zapuśćmy się na wiosnę" a już nadszedł czas podsumowania akcji. Bardzo, bardzo szkoda, ponieważ takie inicjatywy bardzo motywują i potrzymują na duchu w walce o zdrowe lub długie włosy.


W maju upłynął czwarty miesiąc akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" i czas na podsumowania efektów wzrostu włosów. Dziewczyny biorące udział w akcji zapuszczają włosy (finał 1 czerwca) - ja troszkę inaczej, zapuszczam nowe włosy (włosy niefarbowane, naturalne).
Miesięczny przyrost w maju wyniósł +  2,0 cm
Długość odrostu na ten moment 21,5 cm  

Włosy na początku maja wyglądały tak :

W tym miesiącu zaszły jednak spore zmiany we włosach, ponieważ wybierałam się na rodzinną uroczystość i postanowiłam zrobić porządek z włosami farbowanymi. W zeszłym tygodniu wybrałam się do fryzjera i przyciemniłam dół włosów na ciemny blond tak, aby nie było już różnicy kolorystycznej. 
Przy okazji podcięłam włosy najbardziej zniszczone o 3 cm. Stąd też moje saldo w miesiącu maju wynosi - 1 cm :) Postanowiłam, że to na razie jest koniec podcinania i jeśli kondycyjnie dół włosów na to pozwoli, skupię się teraz na zapuszczaniu długości.

Aktualna długość moich włosów to 40,5 cm.

Teraz włosy wyglądają tak :


W maju stosowałam kurację Seboradin FitoCell - stymulującą odrastanie włosów, którą opiszę już niebawem na blogu. Dodam, że miałam dwa opakowania tej kuracji, co pozwoliło mi używać jej pełny miesiąc. Efekty jakie zauważyłam przeszły moje oczekiwania : urosła mi ogromna ilość nowych , małych włosków, które wyczuwalne są pod palcami jako kujące igiełki na skórze głowy. Cena kuracji Seboradin FitoCell jest ogromna ( 160 zł) jednak potwierdzam,że jest skuteczna.
W maju stosowałam także Kurację New Anna Cosmetics na bazie nafty kosmetycznej oraz suplementy : Bio Selen+Cynk Pharma Nord, CP Calcium Pantothenicum oraz biedronkowy Vitaliss Complex 50 Witaminy + Minerały.

Podsumowanie całej akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" :

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" czas start! + Organizery na kosmetyki z Biedronki 
Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" Raport nr 1 + Aktualizacja włosowa Luty 2015 
Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" Raport nr 2 + Aktualizacja włosowa Marzec 2015 Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" Raport nr 3 + Aktualizacja włosowa Kwiecień 2015

Start (styczeń) : 
Odrosty : 13 cm
Długość włosów : 46 cm

1 miesiąc akcji (luty) :
Odrosty : 15 cm 
Przyrost : 2,5 cm
Długość włosów : 39 cm (pierwsze skrócenie zniszczonych końców)
Stosowane : Hair Jazz (szampon + odżywka),Bioxsine (szampon),RadicalMed (wcierka),Farmona Herbal Care Łopianowa odżywka do włosów (stosowana jako wcierka),Herbata pokrzywowa, Revital Hair (suplement diety).

2 miesiąc akcji (marzec) :
Odrosty : 17 cm 
Przyrost : 2,0 cm
Długość włosów : 41 cm 
Stosowane :  Hair Jazz (szampon + odżywka),Esprit Equo - szampon z arganem i argininą , Farmona Herbal Care - Normalizująca odżywka do włosów w sprayu (stosowana jako wcierka), Planeta Organica Czarna marokańska maska przeciw wypadaniu Herbata pokrzywowa, Revital Hair (suplement diety).

3 miesiąc akcji (kwiecień) :
Odrosty : 19,5 cm 
Przyrost : 2,5 cm
Długość włosów : 43,5 cm 
Stosowane :  Hair Jazz (szampon + odżywka), Esprit Equo szampon, Wcierka z kozieradki - niestety wytrwałam tydzień. Może byłoby dłużej, gdyby mój chłop nie marudził,że wcierka ta śmierdzi. Zaraz po zakończeniu wcierania kozieradki wcierałam wcierkę L-102 Kulpol.Herbata pokrzywowa oraz zielona,Revital Hair (przyjmowałam to przez 2 tygodnie i zakończyłam 4 miesięczną suplementację), następnie przyjmowałam CP (Calcium Pantothenicum).

4 miesiąc akcji (maj) :
Odrosty : 21,5 cm 
Przyrost : 2,0 cm
Długość włosów : 40,5 cm (drugie skrócenie zniszczonych końców)
Stosowane : Seboradin FitoCell, Kuracja New Anna Cosmetics , Bio Selen+Cynk Pharma Nord, CP Calcium Pantothenicum oraz biedronkowy Vitaliss Complex 50 Witaminy + Minerały.



W sumie w trakcie całej tej akcji zyskałam  8,5 centymetra nowych, zdrowych włosów!!!
Jestem przeszczęśliwa! Teraz moja droga do nowych, zdrowych włosów wydaje się dużo łatwiejsza 
i krótsza :)
Dziękuję kochanej Ewuni za zorganizowanie tak wspaniale motywującej akcji, dziękuję dziewczynom, które wzięły udział, dziękuję za słowa wsparcia i motywację!
Oby więcej takich inicjatyw wśród nas!


Na fanpage bloga wspominałam Wam, że postanowiłam kupić dopinki z racji, że niedługo ślub, a z czegoś trzeba fryzurę uczesać. Poza tym to Wy nasunęłyście mi kiedyś taki pomysł :) Padło na naturalne włosy w kolorze ciemny blond. Pasm jest 7 sztuk. Miałam okazję w niedzielę je przetestować, ponieważ byłam na komunii. Dopięłam 3 pasma (1 potrójną, dwie podwójne) i chciałam sprawdzić czy nie będą się ześlizgiwać z włosów. Trzymają się bardzo dobrze. Efekt jest taki jak na zdjęciu poniżej ( bo kilka z Was chciało zobaczyć) :) Powiem szczerze, że czułam się bardzo dobrze w nich na komunii i pierwszy raz od kilkunastu miesięcy nie odczuwałam wstydu za to,co mam na głowie. Dodatkowo liczę na to, że za kilka lat będę mogła mieć takie włosy swoje własne, do tego dążę i jestem pełna motywacji :) Dzięki Wam;***


Jeśli chcecie post o tych włosach, to dajcie znać, opiszę Wam je dokładniej. 
Dajcie znać jak efekty akcji u Was - ja mam chęć na kolejną taką, dobrą porcję motywacji :)

sobota, 2 maja 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 3 Kwiecień + Aktualizacja włosowa + Akcja wymiankowa

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 3 Kwiecień + Aktualizacja włosowa 
+ Akcja wymiankowa


W kwietniu upłynął trzeci miesiąc akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" i czas na podsumowania efektów wzrostu włosów. Dziewczyny biorące udział w akcji zapuszczają włosy (finał 1 czerwca) - ja troszkę inaczej, zapuszczam nowe włosy (włosy niefarbowane, naturalne).
Miesięczny przyrost w kwietniu wyniósł +  2,5 cm
Długość odrostu na ten moment 19,5 cm  
W tym miesiącu nie podcinałam końcówek ale już widzę, że zaczynają się strzępić. Myślę, że jeszcze około 8 cm i pozbędę się całkowicie przerzedzonych po chorobie końców! 

Aktualna długość moich włosów to 43,5 cm.
Teraz włosy wyglądają tak :



Odrosty zajmują mniej więcej już 50% długości. 8 maja minie pełny rok odkąd podjęłam decyzję o niefarbowaniu włosów. Jakość pomiędzy włosami nietkniętymi farbą jest ogromna, jest wręcz nie do opisania. Włosy niefarbowane są silne, elastyczne, grubsze i lśnią - odbijają światło. Włosy farbowane niestety są suche, kruszą się, są bardzo cienkie, łatwo je złamać i są matowe.

Pod koniec maja szykuje mi się komunia mojego chrześniaka, a w wakacje poważniejsza uroczystość :) Chodzą mi po głowie różne rzeczy i podejrzewam,że coś maju na moich włosach się wydarzy - bo wybieram się do fryzjera. Na pewno podetnę znowu końce i nie wiem czy nie zrobię lekkich, jasnych refleksów,by poprawić przejście koloru. Strasznie dobija mnie mój naturalny kolor w dni niesłoneczne ...mam wrażenie,że jest rudy :)

W kwietniu używałam :
  • Hair Jazz (szampon + odżywka),
  • Esprit Equo - szampon z arganem i argininą (kocham ten szampon!), Dermena przeciw wypadaniu oraz szampon codzienny Pilomax - i tak, jak bardzo lubiłam ten szampon (delikatny, bez sls) to w tym miesiącu wysuszył mi on skórę głowy i prawie doprowadził do łupieżu. Zmuszona byłam go odstawić. Dodatkowo włosy już na drugi dzień po myciu traciły całkiem świeżość. Nie wiem czy to kryzys szamponowy czy co. Włosy w tym miesiącu musiałam też dodatkowo chelatować, bo końcówki były niesamowicie suche i wcale nie chciały współpracować z resztą włosów. Użyłam w tym celu szamponu Joanna Ultra Color.
  • Wcierka z kozieradki - niestety wytrwałam tydzień. Może byłoby dłużej, gdyby mój chłop nie marudził,że wcierka ta śmierdzi. Zaraz po zakończeniu wcierania kozieradki wcierałam wcierkę L-102 Kulpol.
  • Herbata pokrzywowa oraz zielona,
  • Revital Hair (przyjmowałam to przez 2 tygodnie i zakończyłam 4 miesięczną suplementację), następnie przyjmowałam CP (Calcium Pantothenicum).

Plany na maj :

Zewnętrznie :
  • Seboradin FitoCell - pełna kuracja czyli szampon, maska i serum do wcierania
  • Wcierka L-102 Kulpol
  • New Anna Cosmetics Intensywna kuracja przeciw wypadaniu włosów z naftą kosmetyczną - ciekawy produkt, nakłada się go na 10 minut przed myciem włosów.
  •  

Wewnętrznie :
  •  CP Calcium Pantothenicum - wspieram lokalny patriotyzm, z racji, że Jelfa to fabryka leków umiejscowiona nigdzie indziej jak w Jeleniej Górze :) Także słynne CP robi się w mojej okolicy :P
  • Vitaliss Complex 50 Witaminy + Minerały - kupiony w Biedronce
  • Bio Selen + Cynk od Pharma Nord
  • Herbata pokrzywowa oraz zielona 
  
Przy okazji chciałam Wam pokazać jaką cudowną paczkę otrzymałam ostatnio od Justyny z bloga http://urodowepopoludnie.blogspot.com/  




Są to odlewki kosmetyków do włosów, głównie masek. Czeka mnie super testowanie :) Już dzisiaj używałam szamponu Kallos Peach i całkiem fajny się okazał, przy okazji pachnie obłędnie. Justynce na wymiankę również podeślę odlewki moich kosmetyków. Dajcie znać jak Wam się podoba taka akcja wymiankowa? Może ktoś też jest chętny do wspólnej zabawy? :)

 Jak Wasze włosy w kwietniu? Sporo podrosły? 

środa, 1 kwietnia 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 2 Marzec + Aktualizacja włosowa


Wraz z marcem upłynął już drugi miesiąc akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" i czas na podsumowania efektów wzrostu włosów. Dziewczyny biorące udział w akcji zapuszczają włosy (finał 1 czerwca) - ja troszkę inaczej, zapuszczam nowe włosy (włosy niefarbowane, naturalne).
Miesięczny przyrost w marcu wyniósł +  2,0 cm
Długość odrostu na ten moment 17 cm 
W tym miesiącu nie podcinałam końcówek. Aktualna długość moich włosów to 41 cm.
W lutym i w marcu czyli na ten moment włosy wyglądają tak :




Przepraszam Was za jakość zdjęć, ale są robione telefonem i za wiele z nich nie da się wykrzesać. Końce wyglądają nawet dobrze, stąd też póki co nie będę ich podcinała. Zobaczymy jak ich kondycja będzie prezentowała się za miesiąc. Dodatkowo mam wrażenie,że włosy nabierają coraz większej gęstości. Nie macie pojęcia jak bardzo mnie to cieszy i jaką radość przynosi mi obserwacja, że mój niespełna 1 centymetrowy kucyk sprzed roku zaczyna zwiększać swoją objętość :) 

Co stosowałam w marcu? :

Dla zainteresowanych podaję skład Normalizującej odżywki w sprayu do włosów Farmona Herbal Care - to wytłumaczy dlaczego stosowałam ją jako wcierkę do skóry głowy. Na początku alkohol denaturowany (nie polecam stosowania na całość włosów, ponieważ wysuszy je), jednak do wcierek jest pożądany - ponieważ ułatwia wnikanie składników odżywczych w skórę głowy. Następnie mamy ekstrakty z  łopianu, białej wierzby, pokrzywy i szałwii oraz inulinę czyli składniki, które potencjalnie powinny mieć pozytywny wpływ na wzrost naszych włosów.

Skład :
Alcohol denat., Aqua (Water), Propylene Glycol, Arctium Majus (Burdock) Root Extract, Salvia Officinalis (Sage) Herb Extract, Cetrimonium Chloride, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Urtica Dioica (Nettle) Herb Extract, Sulfur, PEG-30 Castor Oil, Zinc PCA, Inulin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Disodium EDTA, Citric Acid, Parfum (Fragrance), Citronellol, Geraniol, Butylphenyl Methylpropional, Limonene, Linalool.

Plany na kwiecień :

W kwietniu planuję ostatni już miesiąc stosować Hair Jazz, ponieważ bardzo jestem ciekawa kuracji Seboradin FitoCell, która czeka w kolejce do użycia. Zaplanowałam ją na maj, zobaczymy jak będzie.

Jak Wasze włosy w marcu? Sporo podrosły? 

niedziela, 1 marca 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" - Raport nr 1 + Aktualizacja włosowa

Luty minął nie wiadomo kiedy. Wy też macie wrażenie, że czas mknie jak szalony? Masakra, nim się obejrzymy znów będą wakacje :) 


Wraz z lutym minął pierwszy miesiąc akcji "Zapuśćmy się na wiosnę" i czas na podsumowania efektów wzrostu włosów. Dziewczyny biorące udział w akcji zapuszczają włosy (finał 1 czerwca) - ja troszkę inaczej, zapuszczam nowe włosy (włosy niefarbowane, naturalne). 

Miesięczny przyrost w lutym wyniósł + 2,5 cm
Długość odrostu na ten moment 15 cm

Ogólna długość włosów jednak zmalała, ponieważ obcięłam najbardziej przerzedzone końce. Aktualna długość moich włosów to 39 cm (pierwszy raz w moim życiu są tak krótkie).
Po podcięciu wyglądają tak :


Końce zostały obcięte na równo - chyba na drugim zdjęciu lepiej to widać. Odkształciły się trochę od frotki - i tak jak zawsze : im krótsze moje włosy tym końce bardziej wywijają się w różnym kierunku. Zdjęcie jest także wykonane telefonem - więc jakby efekt zniszczenia włosów może potęgować zła jego jakość. Bo ja tu nie widzę, żeby góra wyglądała zdrowo - a przecież mam 15 centymetrów swoich, naturalnych, zdrowych włosów.
Nie wiem czy to tylko wrażenie, ale z lewej strony włosy mi chyba szybciej rosną (z lewej strony odrosty są chyba nieco dłuższe - czy to tylko wrażenie, sama nie wiem).
Obecny stan końców wymaga ponownego podcięcia około 10 cm i może wtedy już będzie lepiej. Niestety nie zdecyduję się póki co na kolejne 10 - bo nie poradzę sobie z okiełznaniem potem falujących kłaków. Może do końca akcji "Zapuszczamy się na wiosnę" uzyskam taki przyrost by móc go potem ściachać spokojnie :) Taki jest cel :)

Długa, mozolna droga przede mną. Optymistycznie zakładam 2 lata na odzyskanie włosów :( Jeszcze takie porównanie : aktualne włosy (luty 2015 - 10 miesięcy świadomej pielęgnacji, nastawionej na odrastanie włosów) oraz kwiecień 2014 (stan największej utraty włosów po chorobie oraz ich całkowite zniszczenie - jak się przyjrzycie na czubku głowy widać łysy placek [przy przedziałku] )


Co stosowałam w lutym? :

Plany na marzec :
  • Hair Jazz (szampon + odżywka - która już się kończy)
  • Esprit Equo Szampon z glinką Argan-Arginina
  • Planeta Organica Czarna marokańska maska przeciw wypadaniu,
  • Farmona Herbal Care Odżywka Łopianowa (stosowana jako wcierka),
  • Herbata pokrzywowa,
  • Revital Hair (suplement).

Odrosty (choć w sumie ciężko je już tak nazywać) - moje naturalne, 15 centymetrowe, zdrowe włosy zaczynają bardzo, bardzo mi przeszkadzać. Mam wrażenie, że są ciemniejsze i mają rude refleksy. Nie wiem co mam zrobić - czuję potrzebę "zrobienia z nimi porządku". W dodatku twarz moja jest strasznie blada i te odrosty tylko pogłębiają wrażenie bladości. Zastanawiam się poważnie nad wrzuceniem w nie kilku jasnych pasm. Co Wy na to? Albo myślałam też o jakimś wyrównaniu koloru ... ale nie wiem czy z tych, pochorobowych, pozbawionych pigmentu włosów farba zaraz się nie wypłucze lub czy kolor wyjdzie na nim taki, jaki powinien być. Potrzebuję rady. Naprawdę zaczęłam bardzo źle czuć się w obecnym stanie rzeczy :(

Dajcie znać w komentarzach co myślicie.

Ps :Od jutra w Lidlu sporo ubrań (można kliknąć w gazetkę aby przejrzeć całość) :


https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-19-02-2015,11841/1/

sobota, 31 stycznia 2015

Akcja "Zapuśćmy się na wiosnę" czas start! + Organizery na kosmetyki z Biedronki

Uroczyście oświadczam, że na wielu włosowych blogach rozpoczynamy jutro akcję   
"Zapuśćmy się na wiosnę". Więcej informacji o akcji na blogu Włosy na emigracji


Akcja trwać będzie od 01.02. do 01.06. - równe 4 miesiące. Na początku każdego miesiąca będę zdawała Wam sprawozdanie z rezultatów. Chodzi tu o jak najszybsze i największe zapuszczenie włosów w 4 miesiące.

Mój cel : Czym szybciej mieć same naturalne włosy,  pozbyć się farbowanych, zniszczonych końców. Jak tak patrzę na moje kłaki, to mam chęć obciąć przynajmniej te 10 cm! Nie jestem pewna czy nie wyrównam końców, stąd też podaję długość również włosów naturalnych - które są celem zapuszczania.
Odrosty : 13 cm (można je bardzo odróżnić po stanie włosów)
Długość włosów : 46 cm 

Plan na miesiąc luty (kosmetyki i suplementy których będę używać i które teoretycznie mogą mieć wpływ na przyspieszenie porostu) :
1. Kuracja Hair Jazz (szampon+odżywka do skóry głowy),
2. Szampon : Bioxsine przeciw wypadaniu,
3. Wcierka : Radical Med koncentrat przeciw wypadaniu,
4. Suplement : RevitalHair, herbata pokrzywowa.

Zachęcam do dołączania do akcji. Wspólna motywacja to coś pięknego.

Pewnie już każda z Was widziała bardzo fajne organizery na kosmetyki z Biedronki, które aktualnie są dostępne w sklepach w cenie 9,90 zł. Taki organizery widziałam w Irlandii za około 40-50 zł przeliczając na polskie pieniądze. Stąd też skusiłam się na dwa Biedronkowe i myślę czy jeszcze nie wrócić po jakiś. Wybór jest dosyć duży. Ja wybrałam typowy organizer make up oraz organizer na biżuterię z lusterkiem. 


A tak prezentują się na mojej toaletce :


Jestem z nich bardzo, bardzo zadowolona. Wreszcie kredki i tusze nie walają mi się pod ręką, nie będą brudzić toaletki. Kolczyki i inna biżuteria także została fajnie posegregowana. Lustereczko zamyka się szczelnie. Jestem pod ogromnym wrażeniem i myślę, że jeszcze dokupię podłóżny organizer i poukładam w nim kremy, jeśli oczywiście dorwę je jeszcze w sklepie. Ile miałam frajdy i przyjemności w segregowaniu i układaniu tego wszystkiego. Dziewczyny polecam, super sprawa :)

Jeśli macie ochotę zobaczyć pełną ofertę organizerów, kliknijcie w obrazek :

https://biedronka.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-biedronka-29-01-2015,11350/1/


Może któraś z Was także skusiła się na Biedronkowe organizery?
 Kogo zainteresowała akcja Zapuszczania włosów i ma ochotę dołączyć? ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...