Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Ultra Color System. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Joanna Ultra Color System. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Jak ochłodzić blond kolor i pozbyć się żółtych refleksów? Sposoby na ochłodzenie blond włosów. Szampon Joanna Ultra Color System

Jak ochłodzić blond kolor i pozbyć się żółtych refleksów? 
 Szampon Joanna Ultra Color System


Włosy blond, najczęściej ze wszystkich kolorów, mają tendencję do zmieniania barwy. Najczęściej bardzo szybko i łatwo wchodzą w ciepły odcień, wystarczy chwila spędzona na słońcu a już są w stanie zmienić swój kolor o ton a nawet dwa. Można to rozpatrywać dwojako : z jednej strony fajnie mieć latem jasne refleksy , z drugiej jednak zimą mocno ciemnieją i tworzą się nierówne kolorystycznie przejścia. Latem nasz blond kolor będzie ciepły, zimą z kolei zimny, chłodny. Taka już niestety słowiańska uroda.

Włosy blond farbowane, rozjaśniane dodatkowo łatwiej zmieniają kolor. Dużo łatwiej przyciemnić je ziołowymi kosmetykami, np. szamponem ziołowym lub maseczką - u mnie np. Czarna marokańska maska Planeta Organica skutecznie ściemniała włosy. Robił to także olej Amla, który w sumie bardzo lubię. Czasami te dodatkowe efekty są niepożądane i mogą porządnie wkurzyć :) 
Farbowany blond ma tendencję do żółknięcia i wytwarzania koloru kurczakowego żółtka - który nie wygląda fajnie i mało komu pasuje. Warto w takim wypadku raz na jakiś czas ochładzać nasze blond włosy, likwidując przy tym żółte refleksy.

Czym ochłodzić blond kolor i pozbyć się żółtych refleksów? 

1. Wodny roztwór fioletu gencjanowego - do kupienia w każdej aptece za około 3-4 zł. Płyn, który służy do odkażania i dezynfekcji w stanach zapalnych skóry. Ja czasami używam go również na aftę - nakładam odrobinę na patyczek higieniczny i smaruje nim miejsce ze stanem zapalnym.
Aby użyć gencjany w celu ochłodzenia kolory blond włosów należy wykonać płukankę z gencjany - na pół litra wody dodajemy około 5-10 kropelek gencjany. Otrzymujemy fioletową płukankę, którą zlewamy włosy. Lepiej zrobić to zaraz po szamponie, przed nałożeniem maski lub odżywki - ponieważ gencjana wysusza włosy. Należy też uważać z ilością użytą do wykonania płukanki.


2. Gotowe płukanki - są dostępne w każdym kiosku :) Tak, to te, które często używają starsze panie na swoje siwe, naturalne włosy. Swoją drogą nie rozumiem zjawiska :) Płukanki widziałam w kolorze niebieskim i różowym. Ważne jest aby nie przesadzić z ich ilością, ponieważ włosy mogą zabarwić się refleksami właśnie niebieskimi lub różowymi. Nie należy też przytrzymywać za długo - maksymalnie 1 minuta. Takie płukanki to fajna zabawa - kiedyś, gdy miałam jaśniejsze włosy, zrobiłam sobie przy ich pomocy różowe pasemka - które oczywiście po kolejnym myciu znikły. Płukanki też wysuszają włosy i należy używać ich raz na jakiś czas tylko.



3. Seboradin Kuracja Włosy Jasne - pisałam o niej tutaj więc nie będę się powtarzać. Kuracja na bazie azulenu - wyciągu z rumianku. 


4. Szampony niebieskie - Szampony, które z założenia mają likwidować żółty odcień włosa. Z takich szamponów używałam Rossmann Silver Shampoo - nie polecam , bardzo,ale to bardzo wysusza włosy. Joanna Ultra Color - która spisywała się dobrze i o której zaraz napiszę kilka słów więcej. Takich niebieskich szamponów jest sporo - jednak również warto pamiętać, że nie może być to nasz jedyny, główny szampon - ale coś, czego użyjemy raz na jakiś czas (głównie ze względu na tendencję do wysuszania włosów). Inne niebieskie szampony przedstawiłam Wam na grafice poniżej :



Joanna Ultra Color System - szampon


Wiem,że w tej serii występują również odżywki itp rzeczy, jednak uważam,że nie ma potrzeby "odżywiać" wysuszającą włosy odżywką - żadne to odżywienie :P Szampon z Joanny zasługuje mimo tego na kilka słów pochwały :)

 PLUSY PRODUKTU :
+ Nadaje platynowy odcień,
+ Likwiduje żółte refleksy,
+ Nie wysusza aż tak bardzo jak inne,
+ Jest tani (5,99 zł  za 200ml w promocji) i wydajny,
+ Włosy dobrze się rozczesują,
+ Nie plączą się.


Co obiecuje producent?
Szampon do systematycznego stosowania. Nadaje platynowy odcień, eliminuje żółtawy odcień włosów. Zawiera składniki działające ochronnie i wzmacniająco na włosy. Formułę wzbogacono o specjalny system koloryzacji, dzięki czemu już po dwukrotnym zastosowaniu włosy zyskują blask i wymarzony odcień. Włosy dobrze się rozczesują, są miłe w dotyku.


Skład : 
Aqua, sodium laureth sulftate, cocamidopropyl betaine, cocamide mipa, coco-glucoside, glycol distearate, laureth-4, glyceryl oleate,trimethylsilylamo dimethicone, C11-15 pareth-55. C11-15 pareth-9, polyquateternium-10,disodium edta,butylene glycol, chamomilla recutita, hydrozylet wheat protein, citric acid, sodium chloride, parfum, butylphenyl methylpropional, linalool, hexyl cinnamal, limonene, [+/- DMDM hydantoin, methylchloroisothiazolino ne, methylisothiazolinone, 2-bromo-2-nitropropane-1,3-diol, methyldibromo glutaronitrile, dipropylene slycol], acid violet 43

Cóż :) Skład nie należy do tych cudownych. Znajdziemy tu sporo konserwantów, sodium laureth sulftate - czyli jest to dość mocny szampon, cocamidopropyl betaine na który wiele osób ma uczulenie, glikole, DMDM hydantoin - pochodna formaldehydu, który może być stosowany w minimalnej ilości w kosmetykach, zgodnie z dyrektywą UE, podejrzany jest o wywoływanie raka oraz zmywalny silikon. Z tych dobrych składników widać tylko hydrolizowane proteiny pszenicy oraz ekstrakt z rumianku.


Widzicie zatem jak ważna jest umiejętność czytania składów kosmetycznych :) i ile chemii pakują w nas koncerny :) Świadomość tego, co na siebie nakładamy - jest bardzo, bardzo ważna.  

Podsumowując : Jeśli potrzebujecie ochłodzić kolor swoich blond włosków lub pozbyć się żółtych refleksów, warto skorzystać z wyżej wymienionych punktów. Pamiętać należy jednak,że taki zabieg ochładzania nie stosujemy za często : raz na 2-3 tygodnie będzie częstotliwością optymalną. Wtedy nasze włoski nie staną się suche a będą ładnie wyglądać. 
Szampon Joanna Ultra Color System polecam ale zdecydowanie nie do codziennego stosowania! Użyty jednak raz na jakiś czas, w celu pozbycia się żółtych refleksów - jak najbardziej! Szczerze polecam Joannę Ultra Color System do tego celu. Działa tak, jak producent zapewnia, pomijając te "wzmacniające" właściwości :)


Znacie jakieś sposoby na ochłodzenie blond koloru i pozbycie się żółtych refleksów?

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Lipcowe denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w lipcu i krótka recenzja, jakie wywarły na mnie wrażenie.

Do tego przyda się też legenda:
• Kupię ponownie.

• Być może kupię.

• Nie kupię.



1. Rossmann, Babydream, Shampoo – fajny, delikatny szampon, bez SLS, dobrze zmywa oleje, jest wydajny (miałam go od kwietnia).
2. Rossmann, Babydream fur Mama, Pflegeöl (Olejek do pielęgnacji ciała) – super sprawdził się w olejowaniu włosów. Moje kłaki go pokochały, ma cudowny zapach. Wydajny (był również ze mną od kwietnia).
3. Khadi – olejek stymulujący wzrost włosów – nie zrobił na mnie większego wrażenia. Biorąc pod uwagę jego wysoką cenę, myślę, że są lepsze oleje. Nie zauważyłam także szybszego przyrostu. Zapach : okropny, powodował ból głowy. Olejek dość wydajny, ponieważ dawałam go tylko na skalp.
4. Isana – żel pod prysznic Aloes i jogurt – żel w promocji kosztuje 2,49zł , czasami lubię je kupić ze względu na cenę. Są ok., większych zachwytów nie ma, ale produkt dobry. Kupię, ale o innym zapachu, bo jest ich bardzo dużo.
5. Bambino – krem ochronny – Bardzo lubię, pomimo jego dość zwykłego, prostego składu. Łagodzi podrażnienia, nawilża. Już mam kolejne opakowanie.
6.  Joanna, Ultra Color System, Szampon do włosów blond – Lubię ten szampon, używam go od miliona lat już. U mnie nie powoduje wysuszania włosów, choć stosuję go raz na 2 tygodnie. Dobrze redukuje żółty odcień blond włosów. Bardzo wydajny.
7.  Tutti Frutti – mus do ciała „Melon i dojrzały arbuz” – Kupiony w super cenie w Biedronce. Bardzo fajny mus do ciała, nawilżający, przepięknie pachnie, aż chce się go zjeść ; ) Jestem ciekawa innych zapachów i zawsze wącham kosmetyki Tutti Frutti w każdej drogerii. Ostatnio trafiłam na coś cynamonowego...będę musiała nabyć :)
8.  Isana suchy szampon – Bardzo dobry suchy szampon, działa tak, jak powinien. Tani (w promocji w Rossmanie 5,99zł za 200ml).
9.  Isana Hair Liquid Silk Haarkur (Płynny jedwab do włosów) – jakieś nieporozumienie. Na moich włosach kompletnie się to coś nie sprawdziło. Ot przeciętniak, który zużyłam koniec końców do mycia i z utęsknieniem oczekiwałam denka. Zapach okropny, chemiczny. Jedyne co na plus : pozostawiało połysk na włosach.
10. Rossmann, Isana Hair, Seidenglanz-Spülung (Odżywka „Połysk jedwabiu” - kolejny przeciętniak zużyty do mycia głowy. W składzie ma alkohol izopropylowy, który przesusza okropnie i puszy mi włosy. Opakowanie utrudnia wydobycie produktu już mniej więcej od połowy.
11. Rexona – antyperspirant – Od lat już jestem fanką i nie rozstaje się z nimi na krok. Moim zdaniem najlepsze antyperspiranty ever! Zapach też ok. Fakt faktem, że wolę w sztyfcie, ale pewnie i ta trafi ponownie w moje ręce. Swego czasu zagranicą kupowałam ją pod nazwą „Sure”.
12. Provit Kuracja przeciw wypadaniu – Jest ok, tani i chyba faktycznie działa. Właśnie stosuję drugą buteleczkę. Pierwsza wystarczyła mi na 2 tygodnie codziennego stosowania. Po skończonej „kuracji” napiszę recenzję tego produktu. Buteleczka bardzo wygodna, zostanie ze mną, przyda się do innych kosmetyków.
13.  Jantar – wcierka – 3 buteleczka, którą skończyłam. Póki co robię przerwę, ale na pewno kiedyś po nią jeszcze sięgnę. Naprawdę działa, przyspiesza porost włosów i powoduje wysyp baby hair. Niestety przetłuszcza włosy u nasady (to mały minus biorąc pod uwagę działanie).
14. Kolastyna balsam brązujący do ciała – bardzo fajny balsam. Używam już od kilku lat co jakiś czas. Faktycznie brązuje – ale w sposób naturalny, nie robiąc sztucznych efektów i śladów. Zapach też jest ok. w porównaniu z innymi balsamami brązującymi. Wydajny.

Od razu przepraszam Was za jakość drugiego zdjęcia, ratowałam się telefonem i tak to niestety wygląda, nie za ładnie.


15. Radical serum ziołowo-witaminowe do włosów osłabionych i wypadających – Produkt, który nie pomaga i nie szkodzi. Śmierdzi ziołami okropnie. Niespłukany powoduje obciążenie na włosach.
16. Olej rycynowy – Moje włosy ewidentnie nie lubią się z olejkiem rycynowym. Dodatkowo zmienia on kolor moich włosów na żółte jajko, przyciemnia. Nie polecam jasnowłosym blondynkom ;) Wysusza włosy.
17. Cece Med, Prevent Hair Loss (Odżywka przeciw wypadaniu) – Czy pomaga? Nie wiem. Na pewno trochę ograniczyła moje wypadanie. Pozytywnie postrzegam ten produkt. Odżywka nawilżała włosy, miała ładny zapach i była bardzo wydajna. Jestem ciekawa innych produktów Cece Med.
18. Maybelline, Affinitone Perfecting & Protecting Fundation with Vitamin E (Podkład "Idealne dopasowanie") – Naprawdę jest to rewelacyjny podkład. Wreszcie natrafiłam na coś, co jest perfekcyjnym dopełnieniem makijażu. Trwały, idealnie kryjący. Jestem pod wielkim wrażeniem.
19. Sesa – olejek do włosów – Dobry, odżywczy olejek. Czy przyspiesza wzrost włosów? Na pewno lepiej sobie z tym radzi niż Khadi. Śmierdzi, jak wszystkie indyjskie specyfiki, kadzidełkami. Jego konsystencja jest stała i trzeba go ogrzewać pod gorącą wodą by był w postaci ciekłej. Myślę, że kiedyś do niego wrócę.
20. Palmolive – odżywki do włosów „Mleko i miód” oraz „Silky Shine Effect”  - Nie wiem czy te odżywki są dostępne w Polsce. Kupiłam je w Anglii, zupełnie przypadkowo, gdyż były tanie. Są bardzo wydajne (300ml), zużyłam do mycia głowy. Bez zbędnych zachwytów, przeciętne.
21. Balsam do włosów Green Pharmacy przeciw wypadaniu z olejkiem łopianowym – bardzo przeciętny produkt. Okropny, ziołowy zapach, który utrzymywał się na włosach długo. Nie pomaga w kwestii wypadania włosów i jako odżywka średnio sobie radzi z nawilżeniem włosów. Być może posiada za bardzo humektantowy skład. Opakowanie utrudnia wydobycie produktu już mniej więcej od połowy.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...