Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siberika Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Siberika Polska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 lipca 2017

Bilka - Płyn micelarny 3 w 1 z winogronem i kwasem hialuronowym

Bilka - Płyn micelarny 3 w 1 z winogronem i kwasem hialuronowym
- opinia o produkcie


Płyn micelarny Bilka to kosmetyk rosyjski o składzie zbliżonym do naturalnego. Zamknięty jest w przezroczystej butelce zamykanej na klik. Zamknięcie nie zacina się, otwór dozujący jest idealny - nic nie przelewa się w nadmiarze, dzięki czemu kosmetyk jest dosyć wydajny. Zapach płynu jest dosyć dziwny, lekko alkoholowy - ciężko określić do czego podobny. Nie koniecznie przypadł mi do gustu.



Cena : 21 zł
Pojemność : 200 ml
Dostępność : www.siberika.pl



Co obiecuje producent? :
Delikatnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń i usuwa makijaż bez podrażnień. Nawilża i pomaga utrzymać naturalną równowagę wodną skóry. Odżywia skórę, przywraca elastyczność i pomaga przyspieszyć naprawę. Nie zawiera alkoholu i perfum.




Skład :

Skład jest dosyć krótki. Nie zawiera większości niezdrowej chemii, jak w wielu płynach micelarnych. Znajduje się tutaj olej z pestek winogron, kwas hialuronowy, pantenol - czyli prekursor witaminy B5 oraz gliceryna. 


Moja opinia o produkcie :

Wygodna buteleczka płynu i jej przezroczysta forma sprawia, że łatwo jest ocenić zużycie kosmetyku oraz komfortowo się go używa. Niestety zapach nie umila aplikacji - jest ciężki do zniesienia. Choć wiadomo - zapach to kwestia indywidualna.
Płyn bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu, praktycznie przy wykorzystaniu jednego wacika kosmetycznego i bez konieczności pocierania skóry. Usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Ładnie domyka pory. Łagodzi podrażnienia oraz przyspiesza gojenie się ich. 


Natychmiast po aplikacji płynu cera wydaje się być trochę napięta i nieco podrażniona. Płyn powoduje lekkie szczypanie okolic oczu oraz delikatnej skóry w obrębie ust. Nie jest na tyle subtelny, co większość naturalnych kosmetyków. Nie wiem czy sprawdziłby się u posiadaczek cery wrażliwej. Możliwe, że nie. W składzie płynu Bilka nie ma alkoholu i producent zapewnia, że tam go nie znajdziemy. Jednakże działanie kosmetyku i jego zapach daje trochę inne wrażenie. Ciężko stwierdzić, jednak nie jest to super delikatny płyn micelarny i to nie pozostawia nawet cienia wątpliwości.

Jakiś czas po aplikacji płynu cera dochodzi do siebie, wrażenie napiętej skóry znika, a zastępuje je charakterystyczne dla działania kwasu hialuronowego dogłębne nawilżenie. Cera jest gładka, miękka i miła w dotyku. Pierwszy raz mam do czynienia z produktem, którego działania nie mogę do końca rozszyfrować :) Płyn micelarny Bilka jest skuteczny. Jeśli przebrniemy przez jego początkowe, nieco agresywne działanie na skórę, doczekamy się naprawdę fajnego efektu odżywienia i nawilżenia. 

Znacie ten płyn? Zainteresował Was?

środa, 12 lipca 2017

EO Laboratorie Krem do ciała – antycellulitowy

 EO Laboratorie Krem do ciała – antycellulitowy 
- opinia o produkcie


Bardzo przyjemny krem od ciała EO Laboratorie to jeden z kosmetyków rosyjskich, jakie od niedawna dostępne są w Polsce. Zdążyłyśmy już się przyzwyczaić do Babuszki Agafii czy Natura Siberica. Od niedawna pojawiły się u nas także kosmetyki EO Laboratorie, w których również można znaleźć ulubione perełki.


Krem do ciała EO Laboratorie antycellulitowy to krem zamknięty w plastikowym słoiczku z zakręcaną nakrętką. Krem ma kolor waniliowy i gęstą, treściwą konsystencję. Pachnie przyjemnie a zapach dosyć długo pozostaje wyczuwalny na skórze.

Cena : 19,95 zł
Pojemność : 250 ml
 
Dostępność : www.siberika.pl


Co obiecuje producent? :
 Krem antycellulitowy zawiera ponad 98% komponentów roślinnych. Odżywia, nawilża i zmiękcza skórę, sprawia, że staje się gładka i delikatna. Redukuje podskórną tkankę tłuszczową, sprzyja syntezie elastyny i reguluje ilość płynu wewnątrz komórkowego. Zwiększa mikrocyrkulację i elastyczność skóry i wyrównuje jej powierzchnię. Pobudza naturalne funkcje skóry spalające nadmiar tłuszczu. Produkt nie zawiera SLS, SLES, silikonów i parabenów oraz syntetycznych barwników i konserwantów.


Skład :

Aqua, Avena Sativa Water, Organic Prunus Amygdalus Oil, Paullinia Сupana Extract, Organic Butyrospermum Parkii Butter, Sesamum Indicum Oil, Caprylic/Capric Triglycerides, Stevia Rebaudiana Leaf Extract, Coffea Seed Oil, Citrus Aurantium Dulcis Essential Oil, Sativa Oat Peptids, Glycerin, Glyceryl Monostearate, Glyceryl Stearate SE, Acrylates/Vinyl Isodecanoate Crosspolymer, Perfume, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl alcohol 

W składzie znajdziemy organiczny olej ze słodkich migdałów, olej z ziaren zielonej kawy, ekstrakt z guarany, olej z pomarańczy, organiczne masło shea, olej sezamowy, roślinne peptydy.


Moja opinia o produkcie :

EO Laboratorie  zaskakuje mnie dobrą jakością swoich kosmetyków. Krem antycellulitowy jest bardzo przyjemny w użyciu. Wchłania się natychmiastowo, nie pozostawiając na skórze tłustej ani lepkiej warstwy. Automatycznie i bardzo dogłębnie nawilża skórę. Powoduje, że jest ona miękka, miła w dotyku, elastyczna i mocno ujędrniona. 

Nie wiem jak jest z kwestią usuwania cellulitu - bo generalnie nie wierzę w cud produkty. Systematyczne jednak stosowanie tego typu kosmetyków, jak krem EO Laboratorie może dać pewne efekty w poprawie ujędrnienia skóry. Samo systematyczne masowanie problematycznych miejsc pomaga, a co dopiero wtedy, gdy dodatkowo w skórę wklepujemy specjalistyczny balsam :)


Krem jest bardzo wydajny - dzięki swojej treściwej konsystencji potrzeba go naprawdę niewiele by nasmarować całe ciało (lub miejsca dotknięte cellulitem). Dzięki temu opakowanie wystarcza na dłuższy czas.

Krem do ciała EO Laboratorie to przyjemny kosmetyk, który doskonale nawilża i uelastycznia skórę. Ma ładny skład, pełen substancji odżywczych i naturalnych. Nie uczula i nie podrażnia. Nie zawiera parabenów, parafiny ani innej niepotrzebnej chemii. Kosztuje niewiele i jest wydajny. Myślę, że warto go poznać.

Znacie kosmetyki EO Laboratorie?
Zainteresował Was ten krem?

wtorek, 4 lipca 2017

EO Laboratorie - Maska do włosów – nawilżanie

EO Laboratorie - Maska do włosów – nawilżanie
- opinia o produkcie

 
Kosmetyki rosyjskie osobiście bardzo lubię. Nie rozumiem dlaczego wiele osób ma do nich dystans lub uprzedzenie. Według mnie jest zupełnie bezpodstawne. Jeśli chodzi o produkty do włosów - mało który spośród rosyjskich mnie zawiódł, a stosowałam ich już całą masę. Składy rosyjskich kosmetyków zbliżone są do naturalnych, niemal zawsze znaleźć w nich możemy składniki odżywcze, oleje, ekstrakty a to wszystko w niskich, atrakcyjnych cenach.


Produktem jaki dzisiaj chcę Wam przestawić jest Nawilżająca Maska do włosów firmy EO Laboratorie. Zamknięto ją w plastikowym słoiczku z wieczkiem. Maska ma kremową konsystencję i przyjemny zapach. Nałożona na włosy wnika w nie, dzięki czemu nie trzeba aplikować jej w dużej ilości. Kosmetyk jest wydajny, łatwo spłukuje się z włosów, nie obciąża ich.

Cena : 25,95 zł
Pojemność : 250 ml
Dostępność : siberika.eu/pl


Co obiecuje producent? :

Maska zawiera ponad 97% składników pochodzenia roślinnego. Regeneruje uszkodzone włosy, zmiękcza, dostarcza mikroelementów i witamin. Sprawia, że włosy stają się gładkie. Dodaje włosom wigoru, wzmacnia cebulki włosowe, zapobiega wypadaniu włosów, dodaje blasku i objętości. Usprawnia krążenie krwi w skórze głowy. Odżywia, usuwa przyczyny powstawania łupieżu, wzmacnia włosy i aktywizuje ich wzrost. 


Skład :

Aqua, Hibiscus Petal Floral Water, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Borago Seed Oil Refined, Organic Butyrospermum Parkii, Cananga Extract, Sesamum Indicum Oil, Argan Oil, Zingiber Officinate Root Extract, Royal Jelly, Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monostearate, Glyceryl Stearate SE, Perfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol

W składzie znajdziemy napar z hibiskusa, olej makadamii, olej z nasion ogórecznika, organiczne masło shea, ylang ylang, olej sezamowy, olej arganowy, imbir oraz mleczko pszczele.
Skład typowo emolientowy w towarzystwie nawilżających humektanów oraz protein w postaci pszczelego mleczka.


Moja opinia o produkcie :

Nawilżająca Maska do włosów firmy EO Laboratorie to produkt przyjemny, fajnie nawilżający włosy i wygładzający ich łuskę. Maska jest wydajna, dzięki czemu stosunek pojemności do ceny jest adekwatny. 
Maska posiada sporo emolientów. Jeśli Wasze włosy je lubią, będziecie z niej zadowolone. Produkt nie zawiera silikonów- więc raczej nie oczekujcie, że Wasze włosy będą wyglądały po tej masce jak te z reklamy telewizyjnej. Za to nie będą obciążone,nie postrączkują się, nie będą przetłuszczały się u nasady. Maska ta nie obciąża włosów, ale niestety też nie do końca radzi sobie z dociążeniem i okiełzaniem suchych końcówek.


Włosy po nawilżającej masce EO Laboratorie są wyjątkowo sypkie, wytrzymałe i sprężyste a ich objętość delikatnie wzrasta. Maska nie uczula i nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje żadnego dyskomfortu. W składzie nie znajdziemy parabenów ani parafiny.Cena tej maski nie różni się niczym od cen znanych nam z półek drogerii - warto więc czasami próbować czegoś nowego, mniej znanego :)

Znacie kosmetyki EO Laboratorie ? 
Zainteresowała Was ta maska?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...