Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska nawilżająca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maska nawilżająca. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 września 2018

Ratunek dla jesiennie przesuszonej cery - dwie nawilżające maski Eveline

Ratunek dla jesiennie przesuszonej cery - dwie nawilżające maski Eveline 
- opinia o produktach

 
Przesuszona cera często doskwiera mi na granicy lata i jesieni. Często też zimą, gdy najczęściej przebywam w pomieszczeniach ogrzewanych, a następnie wychodzę na mróz. Nie trudno wtedy o suchą, kapryśną cerę. Dzisiaj chcę Wam przedstawić "lekarstwa" na ten problem od Eveline - dwie nawilżające maseczki do twarzy, różniące się mimo wszystko od siebie zarówno formułą, jak i działaniem.


Zacznę od mojego ulubieńca :

Eveline, Hyaluron Moisture Pack (Ultranawilżająca maska na tkaninie z kwasem hialuronowym) -
to maska jednorazowego użytku, w mojej ulubionej formie : na tkaninie. Cenię sobie tego typu wariant masek, ponieważ są one znacznie wygodniejsze i szybsze w obsłudze. Wyciągamy tkaninę z opakowania, nakładamy na twarz, czekamy 15minut i ściągamy. Wszystko! Resztę serum możemy wklepać w skórę, nic nie trzeba uporczywie ściągać, zmywać, nic się nie klei i nie brudzi. Najfajniejsza forma masek  według mnie. Jedyny minus to ekologia - a konkretnie produkt jednorazowy.


Co obiecuje producent? :

Ultranawilżająca maska na tkaninie, nasączona 20 ml skoncentrowanego serum, działa jak ekspresowy zastrzyk nawilżenia. Zaawansowana formuła chroni przed przesuszeniem, skutecznie łagodzi objawy podrażnienia i przywraca skórze uczucie świeżości i komfortu. Rewolucyjna Azjatycka Receptura opierająca się na innowacyjnej formule Nog-Saeg Dermo Complex na bazie ultraskutecznej receptury hialuronowej, inspirowanej koreańskimi rytuałami piękna. Doskonale nawilża, nadaje skórze jedwabistą gładkość i blask. Zabieg pozostawia skórę satynowo miękką, ukojoną i odżywioną.

Składniki aktywne: kwas hialuronowy, ekstrakt z zielonej herbaty, aloesu, lukrecji, orchidei, ogórka, allantoiny i rumianku.

Cena : Około 10 zł


Ultranawilżająca maska na tkaninie Eveline pachnie bardzo przyjemnie. Leżenie z nią przez 15 minut to miły relaks. Maska daje efekt niesamowitego, dogłębnego nawilżenia skóry. Likwiduje suche skórki, łagodzi podrażnienia, sprawia, że cera jest niezwykle gładka, miła w dotyku, miękka. Tkanina została dobrze nacięta w miejscu oczu, nosa czy ust. Materiał przylega do twarzy, nie ześlizguje się z niej. Największą zaletą tego produktu jest ekspresowe, odczuwalne działanie. Maskę spokojnie można nałożyć przed jakimś ważnym wyjściem. Cera będzie dzięki temu orzeźwiona, elastyczna i ujędrniona. 


Druga, nawilżająca maseczka Eveline to :

Eveline, Facemed +, Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca - w tym przypadku mamy do czynienia z maską znajdującą w szczelnej tubce zamykanej na klik. Maska ma postać zielonego żelu, o chłodnej, lekkiej konsystencji i przyjemnym zapachu. Opakowanie z powodzeniem wystarcza na kilkanaście aplikacji. Jest to produkt bardzo wydajny.


Co obiecuje producent? :

Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca przeznaczona do każdego typu cery zapewnia maksymalne nawilżenie skóry oraz łagodzi podrażnienia pozostawiając po sobie przyjemne uczucie chłodzenia.
Zawarte w niej ekstrakty z naturalnego aloesu i kolagen poprawiają elastyczność skóry oraz natychmiastowo nawilżają sprawiając, że staje się gładka i przyjemnie miękka w dotyku. Naturalny aloes to bogate źródło witamin, minerałów i enzymów, które głęboko wnikają w skórę przyspieszając jej regenerację i chroniąc przed utratą wilgoci. Dzięki obecności rewolucyjnej technologii Nature Moiturizing Energy, łączącej w sobie szereg składników aktywnych, po zastosowaniu maseczki skóra staje się niezwykle gładka i intensywnie nawilżona. Spowolnienie procesów starzenia oraz redukcja i złagodzenie zaczerwienienia twarzy to zasługa wysokiej zawartości d-panthenolu, witamin A i E, a także kwasu hialuronowego, odpowiadającego za prawidłowe nawilżenie i ujędrnienie skóry.
Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca o żelowej konsystencji szybko się wchłania, a dzięki efektowi chłodzenia koi skórę oraz zapewnia uczucie komfortu i zrelaksowanie wrażliwej, mocno napiętej cery.

Cena : Około 20 zł/50 ml


Maski tej fajnie używa się latem, bo delikatnie chłodzi skórę i bywa to całkiem przyjemne. Maska rzeczywiście nawilża,pozostawia na skórze delikatną warstwę okluzyjną. Cera po jej użyciu jest bardziej jędrna, gładka, miła w dotyku. Maska łagodzi podrażnienia. Nie uczula. Na dobrą spraw, nie trzeba już po użyciu tej maski wklepywać w skórę dodatkowo kremu. Nawilżenie jest odczuwalne i wystarczające.


Która lepsza?  
Ultranawilżająca maska na tkaninie z kwasem hialuronowym czy Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca? Obie mają podobne działanie, choć według mnie lepsze nawilżenie uzyskuje się przy pomocy maski tkaninowej. Jest ona też wygodniejsza w użyciu. Cenowo i pod względem wydajności czy ekologii wygrywa jednak maska wielokrotnego użytku zamknięta w zielonej tubce. Obie warto poznać, obie są dobre, a która lepsza? Myślę, że jest to kwestia indywidualna.

Znacie te maski? Zainteresowały Was?
 Jak się u Was sprawdzają?

wtorek, 4 lipca 2017

EO Laboratorie - Maska do włosów – nawilżanie

EO Laboratorie - Maska do włosów – nawilżanie
- opinia o produkcie

 
Kosmetyki rosyjskie osobiście bardzo lubię. Nie rozumiem dlaczego wiele osób ma do nich dystans lub uprzedzenie. Według mnie jest zupełnie bezpodstawne. Jeśli chodzi o produkty do włosów - mało który spośród rosyjskich mnie zawiódł, a stosowałam ich już całą masę. Składy rosyjskich kosmetyków zbliżone są do naturalnych, niemal zawsze znaleźć w nich możemy składniki odżywcze, oleje, ekstrakty a to wszystko w niskich, atrakcyjnych cenach.


Produktem jaki dzisiaj chcę Wam przestawić jest Nawilżająca Maska do włosów firmy EO Laboratorie. Zamknięto ją w plastikowym słoiczku z wieczkiem. Maska ma kremową konsystencję i przyjemny zapach. Nałożona na włosy wnika w nie, dzięki czemu nie trzeba aplikować jej w dużej ilości. Kosmetyk jest wydajny, łatwo spłukuje się z włosów, nie obciąża ich.

Cena : 25,95 zł
Pojemność : 250 ml
Dostępność : siberika.eu/pl


Co obiecuje producent? :

Maska zawiera ponad 97% składników pochodzenia roślinnego. Regeneruje uszkodzone włosy, zmiękcza, dostarcza mikroelementów i witamin. Sprawia, że włosy stają się gładkie. Dodaje włosom wigoru, wzmacnia cebulki włosowe, zapobiega wypadaniu włosów, dodaje blasku i objętości. Usprawnia krążenie krwi w skórze głowy. Odżywia, usuwa przyczyny powstawania łupieżu, wzmacnia włosy i aktywizuje ich wzrost. 


Skład :

Aqua, Hibiscus Petal Floral Water, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Borago Seed Oil Refined, Organic Butyrospermum Parkii, Cananga Extract, Sesamum Indicum Oil, Argan Oil, Zingiber Officinate Root Extract, Royal Jelly, Glycerin, Behenamidopropyl Dimethylamine, Glyceryl Monostearate, Glyceryl Stearate SE, Perfume, Lactic Acid, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol

W składzie znajdziemy napar z hibiskusa, olej makadamii, olej z nasion ogórecznika, organiczne masło shea, ylang ylang, olej sezamowy, olej arganowy, imbir oraz mleczko pszczele.
Skład typowo emolientowy w towarzystwie nawilżających humektanów oraz protein w postaci pszczelego mleczka.


Moja opinia o produkcie :

Nawilżająca Maska do włosów firmy EO Laboratorie to produkt przyjemny, fajnie nawilżający włosy i wygładzający ich łuskę. Maska jest wydajna, dzięki czemu stosunek pojemności do ceny jest adekwatny. 
Maska posiada sporo emolientów. Jeśli Wasze włosy je lubią, będziecie z niej zadowolone. Produkt nie zawiera silikonów- więc raczej nie oczekujcie, że Wasze włosy będą wyglądały po tej masce jak te z reklamy telewizyjnej. Za to nie będą obciążone,nie postrączkują się, nie będą przetłuszczały się u nasady. Maska ta nie obciąża włosów, ale niestety też nie do końca radzi sobie z dociążeniem i okiełzaniem suchych końcówek.


Włosy po nawilżającej masce EO Laboratorie są wyjątkowo sypkie, wytrzymałe i sprężyste a ich objętość delikatnie wzrasta. Maska nie uczula i nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje żadnego dyskomfortu. W składzie nie znajdziemy parabenów ani parafiny.Cena tej maski nie różni się niczym od cen znanych nam z półek drogerii - warto więc czasami próbować czegoś nowego, mniej znanego :)

Znacie kosmetyki EO Laboratorie ? 
Zainteresowała Was ta maska?

wtorek, 23 maja 2017

Bioteq - Maska nawilżająca na tkaninie

Bioteq - Maska nawilżająca na tkaninie
- opinia o produkcie


Taka forma maseczki do twarzy, jak ta, którą dzisiaj Wam przedstawię, ma swoje plusy. Przede wszystkim nie skleja nam twarzy, nie musimy jej szorować, gdy zaschnie na przysłowiowy kamień, a jedynie delikatnie ściągamy, zdejmujemy i wyrzucamy do kosza. Pełen luksus. Wszystko pięknie i ładnie, jednak takie produkty są niestety jednorazowego użytku.


Maska nawilżająca na tkaninie Bioteq zamknięta została w kartoniku z bardzo szczegółowym i dokładnym opisem produktu oraz jej składem. Dodatkowo zabezpieczono ją aluminiowym woreczkiem. Po otwarciu woreczka naszym oczom ukazuje się biała, delikatna tkanina w formie owalu, z wyciętymi otworami na usta, nos i oczy. Tkanina jest bardzo intensywnie nawilżona substancjami odżywczymi i mokra. Nałożona na twarz daje natychmiastowe uczuci relaksu i odprężenia.

Cena : 12 zł
Pojemność : 23 g
Dostępność : bioteq.eu


Co obiecuje producent? :

Regenerująca Maseczka na tkaninie Bioteq – jest doskonałą alternatywą dla profesjonalnych zabiegów, wykonywanych w gabinetach kosmetycznych.
Innowacyjna, niezwykle skuteczna formuła maseczki oparta na nowoczesnej technologii i biologicznie aktywnych składnikach , pozwala w wygodny i szybki sposób osiągnąć niezwykle skuteczne efekty.
Dzięki wysokiej zawartości Masła Shea, Wyciągu z Aloesu i unikalnych skoncentrowanych ekstraktów z Ogórka i Drzewa Herbacianego, głęboko nawilża, wygładza zmarszczki i dodaje skórze elastyczności. Preparat intensywnie nawilża, a także zapobiega utracie wody przez zewnętrzne warstwy skóry. Niweluje podrażnienia, zaczerwienienia, pomaga utrzymać jędrność i elastyczność skóry.

Wysoka skuteczność:
• Długotrwale i głęboko nawilża
• Zapewnia skórze elastyczność i sprężystość
• Niweluje podrażnienia i zaczerwienienia
• Pozostawia skórę jedwabiście gładką

 
Biologicznie aktywne składniki :

Masło Shea – przenikając w najgłębsze warstwy skóry, intensywnie i długotrwale nawilża. Zapobiega suchości naskórka i pojawianiu się zmarszczek.
Ekstrakt z Aloesu – ma silnie działanie kojące i łagodzące, niweluje zaczerwienienia i podrażnienia.
Ekstrakt z Drzewa Herbacianego – dzięki unikalnym właściwościom ekstrakt intensywnie regeneruje, odbudowuje uszkodzone komórki, skutecznie łagodzi podrażnienia skóry, zapewnia elastyczność i właściwą gęstość.
Wyciąg z Ogórka – wykazuje intensywne właściwości odżywcze, usuwa wszelkiego rodzaju podrażnienia i zaczerwienienia, koi skórę i neutralizuje toksyny.

Sposób użycia: Nałożyć maseczkę tkaninową na oczyszczoną skórę twarzy i pozostawić na 15-20 minut. Po tym czasie zdjąć maskę i delikatnie wmasować pozostałości serum w skórę.

Skład :


Jeśli skład jest niewidoczny, pobierzcie sobie zdjęcie na komputer i powiększcie. Na początku składu znajduje się nawilżająca gliceryna i sok z aloesu, ekstrakt z rumianku, ekstrakt z ogórka, ekstrakt z drzewa herbacianego, kwas salicylowy, ekstrakt z zielonej herbaty, masło shea oraz witamina E. Całkiem nieźle jak na taką "niepozorną" maseczkę :) 

Opinia o produkcie :

Generalnie samo użycie maski jest wygodne : otwieramy aluminiowy woreczek i mokrą tkaninę nakładamy na buzię. Szybko, miło i przyjemnie. Tkanina trzyma się na twarzy jak należy, nie spada i nie osuwa się z niej podczas wykonywania mało intensywnych ruchów. Wiadomo, że w masce nie pobiegamy ani nie poskaczemy :) Jednak możliwe jest swobodne, spokojne przemieszczanie się :) Wygląd owej maski na buzi nie jest zbyt powalający. Myślę, że dzieci mogłyby się wystraszyć :D hihi :)


Sam moment przyłożenia mokrej, chłodnej tkaniny do twarzy jest bardzo miły : relaksuje i odpręża. Niweluje obrzęki i podpuchnięte oczy. 20 minut z nałożoną na twarz maską mija bardzo szybko. Na dobrą sprawę można by było ten czas przedłużyć, bo tkanina nadal jest wilgotna i "oddaje" nawilżające składniki.


Zdjęta z buzi, pozostawia na niej sporą , mokrą warstwę, która należy wmasować w skórę twarzy. W czasie trzymania jej na buzi, nic nie szczypie, nie przeszkadza - nie odczuwa się żadnego dyskomfortu. Maseczka ładnie pachnie - świeżymi ogórkami.  

Bezpośredni efekt zauważalny po masce to : faktyczne, dogłębne nawilżenie skóry, redukcja zaczerwienień i obrzęków, wygładzenie skóry. Cera jest nad wyraz delikatna i miła w dotyku. Myślę, że osoby z tendencją do cery suchej byłyby bardzo zadowolone z działania tej maski. 

Nie zauważyłam jakiegoś istotnego wpływu na widoczność zmarszczek - wiadomo, że w takiej kwestii jednorazowe użycie kosmetyku nie daje żadnych efektów :) Tak mi się przynajmniej wydaje. 

Generalnie przyjemny, ekspresowy w użyciu jak i działaniu, wygodny produkt, aby zregenerować troszkę skórę twarzy, na przykład po zimie lub latem po bezpośredniej ekspozycji na działanie promieni słonecznych. Takie szybkie "s.o.s." dające fajny efekt nawilżenia.


Maskę Bioteq znalazłam wśród zawartości 
Drugiej edycji Pudełka kosmetycznego
które wypełnione jest po brzegi wspaniałymi nowościami. 


Zainteresowała Was nawilżająca maska na tkaninie?
Miałyście z  nią do czynienia?
Lubicie takie produkty? Koniecznie dajcie znać.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...