Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vianek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vianek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 stycznia 2018

Listopadowo - grudniowe denko kosmetyczne

Produkty, których zużycie nastąpiło we listopadzie i grudniu poprzedniego już roku ;)
 i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.
 
• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


1. Joico K-Pak - Rekonstruktor Deep Penetrating Reconstructor - jeden z elementów zabiegu rekonstrukcyjnego włosów Joico. Dla mnie numer jeden w regeneracji włosów. Nie znam nic bardziej skutecznego. O całym zabiegu pisałam TUTAJ.

2. Natura Estonica Bio - Maska do Wszystkich Rodzajów Włosów- Stymulacja Wzrostu - jeden z pośród licznych, rosyjskich kosmetyków, jakie dobrze się u mnie sprawdzają. Ta maska jest bardzo dobra i warta wypróbowania. Włosy są nawilżone, pełne objętości, odżywione. Więcej o niej przeczytacie TUTAJ.

3. Floslek - ElestaBion R - serum multifunkcyjne do włosów - Dobre serum do włosów, zabezpieczające je przed zniszczeniami, redukujące puszenie, wygładzające niesforne kosmyki. Dobrze zabezpiecza również końcówki przed łamaniem. Więcej o nim TUTAJ.

4. Sessio Maska intensywnie regenerująca - Maska, która daje uczucie nagrzewania się skóry głowy - rozgrzewa ją naprawdę. Dobrze działa na włosy. Opiera się między innymi o hydrolizowaną keratynę. Więcej o niej TUTAJ. 


5. Vianek - Wzmacniająca maseczka do twarzy do cery naczynkowej -  U mnie ta maseczka zbytnio się nie sprawdziła. Po pierwsze nie lubię tego rodzaju opakowań. Nie jestem w stanie zużyć całej maseczki jednorazowo, a opakowania nie da się zamknąć. Nie jest to w żadnym wypadku ekologiczne, ani wydajne. Po drugie, nie zauważyłam jakiegoś szczególnego działania na moją cerę.

6. E style  - Puder kompaktowy nadający naturalny wygląd - Bardzo fajny puder w kamieniu, wyjątkowo dobrze się u mnie sprawdził. Fajny, naturalny kolor, trwałość bardzo dobra. Ideał, szkoda tylko, że nie dostępny stacjonarnie. Więcej o nim pisałam TUTAJ.

7. Bielenda - Multiwitaminowa esencja do skóry mieszanej 4w1  - Bardzo fajny produkt do codziennego demakijażu. Wydajny, pozostawiał cerę nawilżoną, dobrze oczyszczoną, uspokojoną. Przyspieszał gojenie się podrażnień. Fajny, multifunkcyjny produkt. 

8.  Lactacyd Plus Płyn ginekologiczny do higieny intymnej - Fajny, delikatny płyn, o neutralnym zapachu. Polubiłam w ostatnim czasie produkty tej firmy.

9. Rexona - Antyperspirant - Standardowo, zawsze go używam i nigdy mnie nie zawodzi. Ulubiony. 

Znacie któryś z powyższych kosmetyków? Jak się u Was sprawdził?
Koniecznie dajcie znać.

czwartek, 3 sierpnia 2017

Vianek - Nawilżający szampon do włosów suchych i normalnych

Vianek - Nawilżający szampon do włosów suchych i normalnych
- opinia o produkcie


Dzisiaj coś z serii bardzo delikatnych myjadeł do włosów.  Nawilżający szampon do włosów suchych i normalnych Vianek, polskiej firmy Sylveco.

Szampon zamknięty został w białej butelce zamykanej na klik. Opakowanie stylowe, minimalistyczne, swoim kwiecistym nadrukiem mocno nawiązuje do natury i naturalnego składu. Szkoda jednak, że butelka nie jest przezroczysta - nie można w ten sposób ocenić zużycia produktu.


Szampon jest przezroczysty. Jego konsystencja jest bardziej żelowa a nawet lejąca. Łatwo przecieka przez dłonie, przez to jest też średnio wydajny. Zapach szamponu jest ładny, subtelny i delikatny - nie utrzymuje się jednak na włosach.

Cena : 21 zł
Pojemność : 300 ml
Dostępność : Internet, Apteki np. Doz



Co obiecuje producent? : 
Delikatny szampon do mycia włosów suchych i normalnych. Łagodnie oczyszcza, nie podrażniając skóry głowy. Zawiera kompleks składników o działaniu nawilżającym i ochronnym (m.in. glicerynę, panthenol, proteiny owsa), a także cenny olej z kiełków pszenicy, który regeneruje łuski włosów. Ekstrakt z korzenia mniszka odżywia i zatrzymuje wilgoć, dzięki czemu włosy po umyciu są gładkie, lśniące i elastyczne.



Skład :
Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Glycerin, Taraxacum Officinale Root Extract, Panthenol, Glyceryl Laurate, Triticum Vulgare Germ Oil, Hydrolyzed Oats, Lactic Acid, Cyamopsis Tetragonoloba Gum, Glyceryl Oleate, Parfum, Sodium Benzoate.

W składzie szamponu znajdziemy nawilżającą glicerynę, pantenol - czyli pochodną witaminy B5 oraz składniki wymienione powyżej przez producenta.
Szampon nie zawiera SLS, SLES ani żadnych mocnych, drażniących detergentów myjących.


Moja opinia o produkcie :

Szampon rzeczywiście jest BARDZO DELIKATNY. Nie podrażnia skóry głowy, nie powoduje pieczenia, nie wysusza włosów. Delikatnie obchodzi się nawet z najbardziej porowatymi włosami. Delikatnie nawilża - lub inaczej : nie działa wysuszająco - jak np. większość dziecięcych szamponów użytych przez dorosłe osoby. 

Szampon Vianek niestety słabo się pieni i słabo domywa włosy z olejów. Aby dokładnie umyć głowę, czuję potrzebę by aplikować go dwu a nawet trzykrotnie. Co niestety w połączeniu z lejącą się konsystencją szamponu wpływa na jego niską wydajność. 

Jeśli chodzi o świeżość włosów - szampon jej nie przedłuża. Nie powoduje też, że włosy szybciej się przetłuszczają. Są dobrze odbite od nasady, puszyste, jednak według mnie trochę matowe.


Szampon stosunkowo sporo kosztuje a stosunek ceny do jego wydajności nie jest najlepszy. Szampony o pojemności 300 ml wystarczają mi średnio na 3 miesiące. Ten wystarcza na 1 miesiąc.

Szampon nie posiada SLS-ów ani większości niezdrowej chemii. Jest wolny od alergenów, sztucznych barwników, wysuszających alkoholi, pegów czy parabenów. Nie był testowany na zwierzętach. Może być stosowany przez wegan. Skład jest krótki - co również jest atutem tego produktu. Generalnie - produkt wart poznania przez każdą włosomaniaczkę lub po prostu osobę, która szuka czegoś delikatnego do mycia włosów. Ja chyba jednak liczyłam na jakieś większe "wow", może dlatego, że szampon z samej już nazwy wydawał się być ideałem dla moich suchych włosów.

Znacie ten szampon? Zainteresował Was?
Jak się u Was sprawdził?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...