Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą twarz. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2019

L'biotica - ECLAT Krem liftingująco - odbudowujący

L'biotica - ECLAT Krem liftingująco - odbudowujący
- opinia o produkcie

Dobry krem to podstawa zachowania urody i zdrowej, ładnej cery. Nie wiem czy nie jest to najważniejszy element pielęgnacji w ciągu dnia. Z pewnością jest to inwestycja w siebie, bo dzięki porządnym kremom nasza skóra nie jest przesuszona, nie traci jędrności więc ostatecznie nie starzeje się szybko. Dobry krem nie zawsze musi kosztowa miliony. Dzisiaj chcę przedstawić Wam ciekawą, niedrogą alternatywę dla kremów z górnej półki. Jakością (zapewniam!) wcale im nie ustępuje. 


L'biotica - ECLAT Krem liftingująco - odbudowujący czyli Multikrem liftingująco- odbudowujący do skóry pozbawionej elastyczności zamknięty został w miękkiej tubce o wygodnym, opływowym kształcie. Dodatkowo zabezpieczono go ładnym, różowym kartonikiem z informacjami o produkcie. Kosmetyk zamykany jest na klik, co jest zdecydowanym atutem każdego kremu. Nie wyobrażam sobie nakremowanymi dłońmi zakręcać nakrętki. Posiada biało kremowy kolor i kremową konsystencję oraz cudowny, kwiatowy, dosyć intensywny zapach. Bardzo ładny i przyjemny dla nosa :)

Cena : 27,50 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : biutiq.pl / Apteki / Drogerie


Co obiecuje producent? :

Multikrem liftingująco- odbudowujący do skóry pozbawionej elastyczności. Przywraca naturalną gęstość skóry, zwiększa jej sprężystość oraz poprawia owal twarzy. 
Kolagen Morski to aktywny peptyd pochodzenia morskiego, dostarczający aminokwasów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania komórek skóry oraz ochrony przed stresem oksydacyjnym.
Witamina C pobudza metabolizm komórkowy, wzmacnia mechanizmy obronne skóry. Sprawia, że cera staje się promienna i rozświetlona.
Ceramidy roślinne harmonijnie funkcjonujące z lipidami skórnymi, wzmacniają funkcje ochronne, wbudowując się w naturalne spoiwo międzykomórkowe. Zwiększają nawilżenie skóry, dzięki czemu odzyskuje ona naturalna jędrność i sprężystość.

0% alkoholu, 0% parabenów. Nie pozostawia tłustego filmu, nie zatyka porów. Idealny jako baza pod makijaż. Formuła wzbogacona o naturalny filtr UV.

Skład :

Aqua, Caprylic/ Capric Triglyceride, Glycerin, Cetyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Hydrogenated Didecene, Isododecane, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Isostearyl Isostearate, Glyceryl Stearate, Hydrogenated Tetradecenyl/ Methylpentadecene, Ribes Nigrum (Black Currant) Seed Oil, Avena Sativa Bran Extract, Sodium Ascorbyl Phosphate, Tocopheryl Acetate, Papain, Hydrolyzed Collagen, Ceramide NP, Ceramide AP, Ceramide EOP, Phytosphingosine, Cholesterol, Allantoin, Glucose, Sodium Lauroyl Lactylate, Carbomer, Xanthan Gum, Pentaerythtityl Tetraisostearate, Ammonium Acryloyldimethyltaurate/ VP Copolymer, Dimethicone, Dimethicone Crosspolymer, Tetrasodium EDTA, Mica, Tin Oxide, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate,
Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, CI 77891.

W składzie znajdziemy kilka odżywczych substancji takich jak nawilżająca gliceryna, masło shea, olej z czarnej porzeczki, wyciąg z nasion owsa, witamina E, kolagen, ceramidy i alantoinę. W kremie znajdują się także konserwanty i silikony. Nie ma w nim szkodliwych alkoholi oraz parabenów.

Moja opinia o produkcie :

Krem liftingująco - odbudowujący Eclat L'biotica ujął mnie swoim zapachem, który jest po prostu obłędny. Dla mnie ten krem po prostu przepięknie pachnie i nie mogę się go nawąchać. Cudowny! Najfajniejsze jest to, że zapach utrzymuje się dłuższy czas na skórze. Zdecydowanie największa zaleta tego kosmetyku.

Krem świetnie nawilża i wygładza cerę. Sprawia, że jest ona elastyczna, niewysuszona, miękka i miła w dotyku. Krem idealnie sprawdza się użyty zarówno na noc jak i na dzień. Jego wszechstronność i uniwersalność sprawiają, że można go z powodzeniem zabrać w podróż, bez konieczności dobierania kolejnych, specjalistycznych kremów, minimalizując swój bagaż. Krem idealnie współpracuje z makijażem. Nadaje się jako baza pod niego. Nie powoduje rolowania się podkładu, nie powoduje świecenia się cery, nie pozostawia również na skórze tłustego filmu.

Wchłania się w ekspresowym tempie. Jest całkiem wydajny, niewielka ilość wystarcza na pełną aplikację. Regularnie używany sprawia, że cera wygląda świeżo i młodo, jest delikatnie rozjaśniona.  Ne zatyka porów, nie powoduje wyprysków. Bardzo udany, przyjemny krem dla każdego, bez względu na wiek czy rodzaj cery. Zdecydowanie warty polecenia. 

Znacie ten krem? Jak się u Was sprawdził?
Zainteresował Was?

czwartek, 14 lutego 2019

L'biotica - Maseczka naprawcza na noc - Dermomask Night Active Biostymulacja + Odmładzające płatki pod oczy - czyli jak zregenerować porządnie cerę

L'biotica - Maseczka naprawcza na noc - Dermomask Night Active Biostymulacja 
+ Odmładzające płatki pod oczy
- czyli jak zregenerować porządnie cerę


Dzisiaj chcę Wam pokazać dwa kosmetyki mocno regenerujące skórę twarzy. O tej porze roku potrzebujemy takich produktów, bo nasza cera czuje się zmęczona nadmierną ekspozycją na zmienne temperatury : ogrzewane wnętrza i mroźne powietrze na dworze. To wszystko nie działa na nią za dobrze: powoduje utratę jędrności i nawilżenia. Zimą warto dodatkowo zatroszczyć się o cerę.

L'biotica od dłuższego czasu poszerza swoją ofertę o kosmetyki pielęgnacyjne do twarzy. Dzisiaj chcę Wam pokazać Maseczkę, której działanie oparte jest o godziny nocne oraz Odmładzające płatki pod oczy. Oba produkty przydadzą się każdemu, nie zależnie od wieku.


Maseczka naprawcza na noc Biostymulacja zamknięta jest w saszetce jednorazowego użytku. Jest jej naprawdę spora ilość, więc jeśli odpowiednio zabezpieczymy opakowanie, można z powodzeniem użyć jej kilkukrotnie. Maska ma kolor biały, kremową konsystencję przypominającą krem. Szybko się wchłania, nie tworząc przy tym żadnego filmu ani tłustej warstwy. Ładnie pachnie. Rano wystarczy przemyć buzię płatkiem kosmetycznym.


Odmładzające płatki pod oczy zamknięte są w kolorowym kartoniku z informacjami o produkcie. Wewnątrz znajdują się trzy saszetki z płatkami jednorazowego użytku. W każdej po dwie sztuki. Płatki od wewnętrznej strony nasączone są substancją pielęgnacyjną i jakimś "klejem" - dzięki czemu trzymają się na twarzy dobrze i nie ma konieczności leżenia z nimi i bycia unieruchomionym. Możemy je nakleić przy codziennych czynnościach domowych i z powodzeniem zająć się innymi sprawami.

Maska / Płatki :
Cena : 4,60 zł / 9 zł
Pojemność : 12 ml / 3 pary
Dostępność : biutiq.pl


Co obiecuje producent? :

Dermomask Night Active to intensywna linia przeciwstarzeniowa wykorzystująca cykl wzmożonej, nocnej odnowy komórkowej. Natychmiastowo wydobywa naturalne piękno skóry. Efekt jak po luksusowych zabiegach w gabinetach kosmetycznych.

Maseczka naprawcza Biostymulacja zawiera 4% filtratu śluzu ślimaka, substancji czynnej dającej spektakularne wyniki działania przy kontrolowaniu oznak starzenia. Śluz ślimaka jest bogatym źródłem naturalnego kolagenu, elastyny, alantoiny, witamin i polisacharydów. Metamorfoza skóry oparta na potwierdzonym działaniu regenerującym oraz stymulacji procesów odnowy biologicznej skóry. Natychmiastowy zastrzyk odżywienia i nawilżenia dla skóry suchej, pozbawionej elastyczności. Przeciwstarzeniowe działanie maseczki potęguje zawartość 1% biofermentu drożdży. Podczas metabolizmu komórki skóry zużywają tlen, generując duże ilości wolnych rodników (reaktywnych form tlenu). Rodniki uszkadzają struktury komórkowe, przyspieszając starzenie. Bioferment z drożdży stymuluje metabolizm komórkowy, dotlenia komórki i minimalizuje stres oksydacyjny, opóźniając proces powstawania zmarszczek.

Efekt na skórze:
- stymulacja odnowy kolagenu i elastyny
- poprawa architektury skóry
- ochrona przed wolnymi rodnikami


Odmładzająco-hydrożelowe płatki pod oczy ze śluzem ślimaka, zapewniają skórze pod oczami naturalny lifting i wzmocnienie jej struktury. Aktywne działanie śluzu ślimaka i kwasu hialuronowego błyskawicznie przywraca młody i promienny wygląd, minimalizując oznaki starzenia. Płatki odmładzające, w połączeniu z ciepłem ciała, stopniowo uwalniają aktywne składniki i pomagają wnikać im w skórę. W celu osiągnięcia trwałych efektów nawilżenia należy stosować płatki 1-2 razy w tygodniu.

Efekty:
-   naturalny lifting skóry
-   rozświetlenie okolicy oka
-   wygładzenie zmarszczek.


Moja opinia o produktach :

Maseczka naprawcza Biostymulacja daje niesamowity efekt regeneracji skóry. Przez noc przywraca jej jędrność, elastyczność i odpowiedni poziom nawilżenia. Skóra po jej zastosowaniu wygląda dużo lepiej, jest zadbana, wygląda młodo. Maska łagodzi podrażnienia, już po jednorazowej aplikacji regeneruje uszkodzony naskórek. Podoba mi się również sam jej zamysł oparty o nocne działanie i to, że maska wygląda jak krem. Nakłada się ją na noc i idzie spać. Dopiero rano usuwamy jej pozostałości oczyszczając skórę wacikiem. To duży plus biorąc pod uwagę niektóre maski, które czasami bardzo ciężko usunąć z twarzy. Tutaj nie ma w zasadzie żadnego problemu.


Odmładzająco-hydrożelowe płatki pod oczy ze śluzem ślimaka są równie wygodne w użyciu jak maseczka. Płatki dobrze trzymają się skóry i nie wymagają unieruchomienia przez czas aplikacji. To bardo duża zaleta. Płatki pod oczy dają świetny efekt nawilżenia, wygładzenia skóry i jej uelastycznienia. Delikatnie zmniejszają cienie pod oczami i rozświetlają okolice oczu. Skóra pod oczami jest wyjątkowo wrażliwa i powinno się o nią szczególnie dbać. W okresie zimy łatwo ulega podrażnieniom, reaguje na zmianę temperatur, dużo łatwiej robi się sucha i wrażliwa. Wymaga regeneracji i solidnej pielęgnacji. Takie płatki ro świetna sprawa jako uzupełnienie dobrego kremu pod oczy.


Znacie któryś z powyższych produktów? Zainteresowały Was?
Jak Wy dacie zimą o swoją cerę?

wtorek, 20 listopada 2018

D'RAN - Wonder Cream - Koreańskie kremy do pielęgnacji twarzy

D'RAN - Wonder Cream - Koreańskie kremy do pielęgnacji twarzy
 - opinia o produktach

 
Wśród naprawdę ogromnej ilości kosmetyków dostępnych na polskim rynku czasami pojawiają się prawdziwe perełki. W dzisiejszym poście chcę Wam przedstawić dwa koreańskie kremy do pielęgnacji twarzy, które stosunkowo niedawno odkryłam i poznałam. Wonder Cream to seria kremów, które od innych odróżnia ciekawy dobór składników aktywnych. Znajdziecie w nich niespotykane u innych producentów substancje aktywne takie jak np. mayu, wąkrotka azjatycka, ekstrakt Collacalini (jaskółcze gniazda) a wszystko to wspierane jest masłem shea, skwalanem, kwasem hialuronowym, betainą czy czerwoną glinką.

Produkty marki D’RAN to produkty koreańskiej firmy, która zajmuje się wytwarzaniem wysokiej jakości kosmetyków z naturalnych składników. Nazwa D’RAN łączy w sobie kombinacje słów „dermatologia” oraz koreańskiego słowa oznaczającego „razem". D’RAN dąży do harmonii zdrowej skóry i optymalnego piękna jako marka z kosmetykami o działaniu dermatologicznym do naturalnej pielęgnacji skóry.


Kremy Wonder Cream zamknięto w takich samych, okrągłych, plastikowych słoiczkach z wieczkiem. Pojemność każdego z nich to 100 g - całkiem nieźle! Kemy są wydajne i wystarczają na długi okres użytkowania. Wśród Wonder Cream znajdziecie aż 9 rodzajów różnych kremów,  w zależności od potrzeb i wymagań Waszej cery. Dzisiaj chcę pokazać Wam dwa z nich, mianowicie : krem ujędrniający (Firming & lifting - różowy) oraz kojący (Regenerating & Soothing - zielony).

Cena : 59,99 zł
Pojemność : 100 g
Dostępność : kosmetykidran.pl


Co obiecuje producent? :

Firming & lifting - Ujędrniający Wonder Cream - Poprawia elastyczność i gęstość skóry. Nawilża ją i odżywia.
Głównym składnikiem kremu jest kolagen hydrolizowany (kolagen morski) pozyskiwany z muszli, oraz wybranych ryb, który szybko wchłania się w skórę, zapewnia sprężystość luźnej i zwiotczałej skóry. Ściąga skórę, poprawia jej gęstość oraz zapewnia nawilżenie, co czyni skórę elastyczną.


Oprócz kolagenu w kremie ujędrniającym znajdziemy także olej macadamia, białko placenta, kwas hialuronowy,  olej z nasion jojobar, z nasion meadowfoam oraz skwalan.


Regenerating & Soothing - Kojący Wonder Cream -Zapewnia nawilżenie i ochrania przed wyparowywaniem wody ze skóry. Łagodzi skórę, zapewnia świeżą teksturę i ochrania przed aktywnym tlenem. Główny jego składnik to ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej, który miał szerokie zastosowanie na wschodzie. Nazywany jest ekstraktem gotukola. Jest znany z ochrony skóry przed zniszczeniami za pomocą Kwasu Madecassic. Daje komfort podrażnionej skórze, regeneruje ją, Zwęża również pory.

W Kremie Kojącym znajdziemy także kwas hialuronowy,alantoinę, betainę oraz ekstrakt z cebuli.


Moja opinia o kremach :

Wonder Cream to kremy, których używa się bardzo, bardzo przyjemnie. Pierwszym ich atutem jest bardzo ładny zapach. Różowy krem ujędrniający pachnie prześlicznie kwiatowo, niemal jak wysokiej klasy perfumy. Ma również białą, kremową konsystencję i jest dosyć treściwy. Zielony krem Kojący ma z kolei postać przezroczystej galaretki, przypominającej kisiel. Nie wygląda jak krem, tylko bardziej jak żel lub serum. Również ładnie pachnie : świeżo i soczyście, owocowo. Oba kremy ekspresowo się wchłaniają, nie pozostawiając po sobie tłustych warstw czy nieprzyjemnego filmu.

Kremy świetnie sprawdzają się użyte zarówno na noc jak i na dzień. W zasadzie nałożone na noc, rano powodują na twarzy efekt wow. Skóra jest maksymalnie wygładzona, miła w dotyku, wypoczęta. Wygląda świeżo i młodo. Kremy bardzo dobrze nawilżają skórę i uelastyczniają. Oba kremy dobrze współpracują z makijażem i z powodzeniem mogą pełnić rolę bazy pod makijaż.
Zielony krem kojący ma dodatkowo właściwości delikatnie chłodzące, ze względu na swoją żelową konsystencję, nałożony na twarz powoduje delikatny efekt relaksu i odprężenia. Kremy nie powodują podrażnień ani niedoskonałości, nie zapychają porów. 

Kremy Wonder Cream w swoich składach mają bardzo dużo humektantów, substancji, które mocno nawilżają a efekt tego nawilżenia utrzymuje się długi czas. Ich duża pojemność i spora wydajność pozwala cieszyć się kremem przez długi czas i wcale nie oszczędzać w aplikacji. Cena jak na tak sporą pojemność i dobór składników odżywczych wypada naprawdę atrakcyjnie. Oba kremy Wonder Cream to prawdziwe przyjemniaczki i myślę, że spodobają się każdej z Was. 

Jestem ciekawa innych ich wersji. Może miałyście? 
Koniecznie dajcie znać.

piątek, 28 września 2018

Ratunek dla jesiennie przesuszonej cery - dwie nawilżające maski Eveline

Ratunek dla jesiennie przesuszonej cery - dwie nawilżające maski Eveline 
- opinia o produktach

 
Przesuszona cera często doskwiera mi na granicy lata i jesieni. Często też zimą, gdy najczęściej przebywam w pomieszczeniach ogrzewanych, a następnie wychodzę na mróz. Nie trudno wtedy o suchą, kapryśną cerę. Dzisiaj chcę Wam przedstawić "lekarstwa" na ten problem od Eveline - dwie nawilżające maseczki do twarzy, różniące się mimo wszystko od siebie zarówno formułą, jak i działaniem.


Zacznę od mojego ulubieńca :

Eveline, Hyaluron Moisture Pack (Ultranawilżająca maska na tkaninie z kwasem hialuronowym) -
to maska jednorazowego użytku, w mojej ulubionej formie : na tkaninie. Cenię sobie tego typu wariant masek, ponieważ są one znacznie wygodniejsze i szybsze w obsłudze. Wyciągamy tkaninę z opakowania, nakładamy na twarz, czekamy 15minut i ściągamy. Wszystko! Resztę serum możemy wklepać w skórę, nic nie trzeba uporczywie ściągać, zmywać, nic się nie klei i nie brudzi. Najfajniejsza forma masek  według mnie. Jedyny minus to ekologia - a konkretnie produkt jednorazowy.


Co obiecuje producent? :

Ultranawilżająca maska na tkaninie, nasączona 20 ml skoncentrowanego serum, działa jak ekspresowy zastrzyk nawilżenia. Zaawansowana formuła chroni przed przesuszeniem, skutecznie łagodzi objawy podrażnienia i przywraca skórze uczucie świeżości i komfortu. Rewolucyjna Azjatycka Receptura opierająca się na innowacyjnej formule Nog-Saeg Dermo Complex na bazie ultraskutecznej receptury hialuronowej, inspirowanej koreańskimi rytuałami piękna. Doskonale nawilża, nadaje skórze jedwabistą gładkość i blask. Zabieg pozostawia skórę satynowo miękką, ukojoną i odżywioną.

Składniki aktywne: kwas hialuronowy, ekstrakt z zielonej herbaty, aloesu, lukrecji, orchidei, ogórka, allantoiny i rumianku.

Cena : Około 10 zł


Ultranawilżająca maska na tkaninie Eveline pachnie bardzo przyjemnie. Leżenie z nią przez 15 minut to miły relaks. Maska daje efekt niesamowitego, dogłębnego nawilżenia skóry. Likwiduje suche skórki, łagodzi podrażnienia, sprawia, że cera jest niezwykle gładka, miła w dotyku, miękka. Tkanina została dobrze nacięta w miejscu oczu, nosa czy ust. Materiał przylega do twarzy, nie ześlizguje się z niej. Największą zaletą tego produktu jest ekspresowe, odczuwalne działanie. Maskę spokojnie można nałożyć przed jakimś ważnym wyjściem. Cera będzie dzięki temu orzeźwiona, elastyczna i ujędrniona. 


Druga, nawilżająca maseczka Eveline to :

Eveline, Facemed +, Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca - w tym przypadku mamy do czynienia z maską znajdującą w szczelnej tubce zamykanej na klik. Maska ma postać zielonego żelu, o chłodnej, lekkiej konsystencji i przyjemnym zapachu. Opakowanie z powodzeniem wystarcza na kilkanaście aplikacji. Jest to produkt bardzo wydajny.


Co obiecuje producent? :

Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca przeznaczona do każdego typu cery zapewnia maksymalne nawilżenie skóry oraz łagodzi podrażnienia pozostawiając po sobie przyjemne uczucie chłodzenia.
Zawarte w niej ekstrakty z naturalnego aloesu i kolagen poprawiają elastyczność skóry oraz natychmiastowo nawilżają sprawiając, że staje się gładka i przyjemnie miękka w dotyku. Naturalny aloes to bogate źródło witamin, minerałów i enzymów, które głęboko wnikają w skórę przyspieszając jej regenerację i chroniąc przed utratą wilgoci. Dzięki obecności rewolucyjnej technologii Nature Moiturizing Energy, łączącej w sobie szereg składników aktywnych, po zastosowaniu maseczki skóra staje się niezwykle gładka i intensywnie nawilżona. Spowolnienie procesów starzenia oraz redukcja i złagodzenie zaczerwienienia twarzy to zasługa wysokiej zawartości d-panthenolu, witamin A i E, a także kwasu hialuronowego, odpowiadającego za prawidłowe nawilżenie i ujędrnienie skóry.
Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca o żelowej konsystencji szybko się wchłania, a dzięki efektowi chłodzenia koi skórę oraz zapewnia uczucie komfortu i zrelaksowanie wrażliwej, mocno napiętej cery.

Cena : Około 20 zł/50 ml


Maski tej fajnie używa się latem, bo delikatnie chłodzi skórę i bywa to całkiem przyjemne. Maska rzeczywiście nawilża,pozostawia na skórze delikatną warstwę okluzyjną. Cera po jej użyciu jest bardziej jędrna, gładka, miła w dotyku. Maska łagodzi podrażnienia. Nie uczula. Na dobrą spraw, nie trzeba już po użyciu tej maski wklepywać w skórę dodatkowo kremu. Nawilżenie jest odczuwalne i wystarczające.


Która lepsza?  
Ultranawilżająca maska na tkaninie z kwasem hialuronowym czy Aloesowa maseczka błyskawicznie nawilżająca? Obie mają podobne działanie, choć według mnie lepsze nawilżenie uzyskuje się przy pomocy maski tkaninowej. Jest ona też wygodniejsza w użyciu. Cenowo i pod względem wydajności czy ekologii wygrywa jednak maska wielokrotnego użytku zamknięta w zielonej tubce. Obie warto poznać, obie są dobre, a która lepsza? Myślę, że jest to kwestia indywidualna.

Znacie te maski? Zainteresowały Was?
 Jak się u Was sprawdzają?

środa, 30 maja 2018

Floslek Balance T-zone - Skóra mieszana pod kontrolą - kompleksowa kuracja dla cery z problemami

Floslek Balance T-zone - Skóra mieszana pod kontrolą
 - kompleksowa kuracja dla cery z problemami
- opinia o produktach


Skóra mieszana to często nie mały problem. Skłonna do przetłuszczania i błyszczenia się w strefie T, a sucha i szorstka na policzkach. Strefa T czyli czoło, nos i broda narażone są na większe działanie bakterii, zablokowane pory, przez co równie często pojawiają się zmiany trądzikowe i wypryski. 

Specjalnie dla takiej cery powstała kompleksowa kuracja Floslek Balance T-zone oparta na kwasach owocowych, którą dzisiaj chcę Wam przybliżyć.


Trądzik nie jest domeną tylko i wyłącznie osób w wieku dojrzewania. Owszem, występuje wtedy częściej, jednak jego pojawianie się zależy głównie od rodzaju posiadanej cery. Cera mieszana według niektórych jest cerą najtrudniejszą w pielęgnacji, stąd też nie zawsze potrafimy okiełznać jej wybryki w stu procentach. 

Floslek Balance T-zone to kuracja, która przychodzi z pomocą i robi to skutecznie. Kosmetyki zamknięto w miętowych tubkach o bardzo stonowanym kolorze. Na całość składa się :

1. Gommage Peeling z kwasami AHA  - 125 ml / 30 zł
2. Instant detox 2 w 1 Glinka myjąca - 125 ml /  37 zł
3. Krem korygujący z kwasami AHA i PHA (krem na noc) - 50 ml / 30 zł
4. Krem normalizujący SPF 10 (Krem na dzień)  - 50 ml / 30 zł

Moja opinia o produktach :

Łatwiej będzie mi opisać każdy produkt z osobna i wysunąć wspólne podsumowanie. Zacznę więc od pierwszego etapu kuracji :


1. Gommage Peeling z kwasami AHA - to ekspresowy peeling, który już po pierwszym użyciu głęboko oczyszcza, usuwa zrogowaciały naskórek i zmniejsza uczucie szorstkości. Regularnie stosowany odblokowuje i zmniejsza pory, redukuje natłuszczenie oraz poprawia kondycję skóry. Gommage Peeling z kwasami AHA (pH 1,75 – 2,4) zawiera odpowiednio dobrane kwasy owocowe, które działają wybiórczo na skórę, doprowadzając do jej łagodnego złuszczenia. Sposób złuszczania nazywany jest często „gumkowaniem”. Kwasy owocowe AHA skutecznie złuszczają martwy naskórek, dzięki czemu skóra jest odświeżona a niedoskonałości widocznie wygładzone. Kwas migdałowy (1%) sprawia, że cera staje się jaśniejsza, bardziej napięta, lepiej nawilżona. Wpływa również korzystnie na zwężenie porów oraz zmniejsza łojotok. Nie powoduje przy tym zaczerwienienia ani podrażnień. Ekstrakt z aceroli przyspiesza regenerację naskórka, głęboko nawilża i ujędrnia skórę.


Producent zaleca stosowanie go codziennie przez tydzień, a następnie 2-3 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu. Dla mnie ten produkt to coś niesamowitego! Po raz pierwszy spotykam się z tak skutecznym a zarazem delikatnym peelingiem do twarzy. Ten kosmetyk ma postać żelu, a w trakcie kontaktu ze skórą okazuje się, że są w nim jakieś drobinki, które tak skutecznie peelingują skórę, że stary, zrogowaciały naskórek wręcz osypuje się z twarzy. Coś niesamowitego! Peeling, który działa ekspresowo, nie trzeba spędzać nad nim kilku minut, jest delikatny, nie powoduje podrażnień ani zaczerwienienia skóry. Cera jest po nim perfekcyjnie gładka i miła w dotyku, oczyszczona, wygładzona. Bezapelacyjnie : najlepszy peeling do twarzy jaki do tej pory miałam okazję stosować.


2.  Instant detox 2 w 1 Glinka myjąca - Dwu – funkcyjny preparat oczyszczająco-pielęgnacyjny do cery tłustej i mieszanej na twarz, szyję i dekolt. Codzienne mycie (1/) daje efekt idealnie czystej i matowej skóry, a aplikacja w postaci maski (2/) wygładza, detoksykuje i wyraźnie poprawia jej kondycję. Polecany osobom w każdym wieku. Glinka kaolinowa skutecznie redukuje nadprodukcję sebum, detoksykuje i dotlenia oraz reguluje metabolizm skóry. D-pantenol (Prowitamina B5) regeneruje, nawilża i wygładza skórę, a olej z róży górskiej, dzięki wysokiej zawartości witaminy A oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (głównie kwas linolowy oraz kwas linolenowy), posiada silne właściwości regenerujące, zmiękczające, wygładzające i nawilżające.


Glinka myjąca to kosmetyk bardzo praktyczny w codziennej pielęgnacji i oczyszczaniu. Przydaje się zarówno rano jak i wieczorem. Dogłębnie myje i oczyszcza skórę, usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń. Glinka ma postać kremu, można stosować ją także jako maskę oczyszczającą. Należy nałożyć ją wtedy na 15 minut i dopiero spłukać. W ten sposób stosować należy ją 2 razy w tygodniu. Efekt oczyszczenia jest wtedy jeszcze bardziej odczuwalny i wyrazisty.

Oba wyżej opisane kosmetyki czyli peeling i glinka zapewniają dogłębne oczyszczenie skóry twarzy, usunięcie wszelkich zanieczyszczeń, starego naskórka, odblokowanie porów oraz przygotowanie cery na użycie kremów. 


3. Krem korygujący z kwasami AHA i PHA (Krem na noc) - Krem pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Zmniejsza widoczność niedoskonałości, poprawia wygląd i kondycję skóry - staje się ona aksamitnie gładka i rozjaśniona. Polecany dla osób w każdym wieku. Dzięki połączeniu kwasu laktobionowego i migdałowego krem (pH 3,5 – 4,5) delikatnie złuszcza martwy naskórek, ogranicza powstawanie zaskórników i redukuje wydzielanie sebum w strefie T. Intensywnie nawilża, stymuluje produkcję kwasu hialuronowego oraz wzmacnia mechanizmy naprawcze.


Krem korygujący na noc działa na skórę wygładzająco i matująco. Przy systematycznym stosowaniu kremu cera jest znormalizowana, nie sprawia większych problemów. Już po kilkunastu aplikacjach widać istotne rozjaśnienie przebarwień. Krem delikatnie nawilża, na noc poziom tego nawilżenia jest wystarczający. Muszę jednak przyznać, że z tym elementem kuracji najmniej się polubiłam z racji, że powoduje u mnie swędzenie skóry twarzy i na dłuższą metę jest to uciążliwe. Możliwe, że jest to przejściowy efekt działania kwasów, tak samo jak złuszczanie się martwego naskórka, jednak mimo wszystko jest to dla mnie jakiś dyskomfort, który powoduje, że po krem sięgam nieregularnie.


4. Krem normalizujący SPF 10 (Krem na dzień) - Krem skutecznie pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Redukuje nadmiar sebum, chroni przed przesuszeniem i poprawia ogólny wygląd. Konsystencja nie obciąża skóry a krem doskonale się wchłania. Skóra jest aksamitnie gładka i matowa oraz odzyskuje naturalny, zdrowy koloryt. Polecany osobom w każdym wieku. Egzopolisacharyd pozyskiwany z planktonu morskiego u wybrzeży Bretanii, wchłania na zasadzie gąbki produkowane sebum i nie absorbuje wody, co powoduje dodatkowe nawilżenie suchych partii skóry. FitoVIT complex (wyciąg z mydlnicy, skórki cytrynowej, łopianu, szałwii, bluszczu, rukwi wodnej, morszczynu, kasztanowca, drożdży oraz witamin z grupy B) oczyszcza i nawilża skórę, redukuje wydzielanie sebum oraz przywraca równowagę w mikroflorze skóry.


W tym przypadku jest dużo lepiej. Krem bardzo dobrze nawilża skórę, co jest dosyć ważne po zastosowaniu peelingu i glinki myjącej. W swoim składzie posiada sporo witamin oraz odżywczych , ekstraktów pochodzenia roślinnego. Ma sporo dłuższy skład od kremu na noc. Posiada jednak silikon. Dla niektórych osób nie będzie to miła wiadomość, ponieważ silikony potrafią na dłuższą metę zapychać. U mnie póki co nie występuje nic takiego. Wręcz przeciwnie : cera jest znormalizowana, zmatowiona, nie błyszczy nieestetycznie, nie przetłuszcza się tak szybko, nawet pomimo aktualnej, upalnej pogody. Pory są odblokowane a skóra gładka i miła w dotyku. Krem fajnie współpracuje z makijażem delikatnie przedłużając jego trwałość. Nadaje się jako baza pod podkład.Krem posiada filtr przeciwsłoneczny SPF 10.


Podsumowując Floslek Balance T-zone to kompleksowa kuracja o intensywnym działaniu kontrolującym skórę mieszaną. Z założenia kuracja Floslek Balance T-zone pomaga uporać się zarówno z problemami przetłuszczającej się strefy T oraz przesuszonych policzków. Kosmetyki, które łączą w sobie działanie produktów antybakteryjnych, złuszczających, matujących a zarazem nawilżających i wygładzających skórę. Wszechstronne działanie wiąże się z niepodważalną skutecznością. Floslek Balance T-zone przy systematycznym stosowaniu pomaga unormować nawet najbardziej problematyczną cerę. Dodatkowo trzy spośród czterech kosmetyków to produkty wegańskie. Kuracja skuteczna, w pewnym stopniu także innowacyjna - jak na przykład ekspresowy peeling czy glinka 2w1, dla tych kosmetyków trudno znaleźć podobne odpowiedniki.
  
Osobiście jestem bardzo zadowolona z kuracji Floslek Balance T-zone, brakuje mi tylko istotnej informacji dla osób, które z kwasami w kosmetykach nie mają doświadczenia. Mianowicie : kwestii ochrony skóry przed ekspozycją na promieniowanie słoneczne. Krem na dzień posiada wprawdzie filtr przeciwsłoneczny SPF 10, jednak osobiście filtr ten wydaje mi się troszkę za słaby. Myślę, że należałoby sięgnąć po SPF 30. Kosmetyki z kwasami w reakcji ze słońcem mogą tworzyć na skórze nieestetyczne przebarwienia, stąd ważne jest odpowiednie jej zabezpieczenie.

Co myślicie o kuracji Floslek Balance T-zone? 
Zainteresowała Was? Jak się u Was sprawdziła? 
Który kosmetyk wydał Wam się najbardziej ciekawy?

sobota, 5 maja 2018

Dermena Skin Care Seboline - normalizująca seria kosmetyków dla cery mieszanej, trądzikowej

Dermena Skin Care Seboline - 
normalizująca seria kosmetyków dla cery mieszanej, trądzikowej
- opinia o produktach


Posiadaczką cery mieszanej z tendencją do przetłuszczania się w strefie T oraz do zmian trądzikowych jestem od zawsze. Jest to naprawdę niefajna sprawa, szczególnie latem kiedy człowiek cały się świeci, nie ważne ile matujących kosmetyków nie nałożę, nos i podbródek świecą mi się niczym wypolerowane :/ Tak naprawdę nie wiele produktów cokolwiek w tym pomaga. Zmiany trądzikowe również nie są mi obce, pomimo że okres dorastania mam już za sobą dobre 15 lat temu :) Widać nie ze wszystkiego się wyrasta :) Choć tak naprawdę to właśnie wynik takiej, nie innej cery. Trzeba nauczyć się z tym żyć i w miarę możliwości wspierać skutecznymi kosmetykami.

Takimi na przykład mogą nazwać się produkty Seboline z linii Dermena Skin Care. Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o kilku z nich, które aktualnie mam w użyciu. Dermena to polska firma produkująca dermokosmetyki. Z reguł znaleźć je możecie w każdej aptece. Czasami pojawiają się także w niektórych drogeriach.   


Co obiecuje producent? :
Dermena, Skin Care, Seboline, Oczyszczający płyn myjący do twarzy - 
200 ml - 16 zł

Oczyszczający płyn myjący dermena seboline to innowacyjny produkt pielęgnacyjny stworzony na bazie molekuły Regen7, która w połączeniu z omega-hydroksykwasem, kwasem sebacynowym i ekstraktem z wierzby białej tworzy unikalny kompleks aktywny, pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry tłustej, mieszanej, skłonnej do trądziku. 


Kompleks zawierający mieszaninę omega-hydroksykwasu (kwasu 10-hydroksydekanowego) i kwasu sebacynowego, który reguluje pracę gruczołów łojowych i ogranicza nadmierne wydzielanie sebum. Ogranicza powstawanie zaskórników i chroni przed nadmiernym rozwojem bakterii Propionibacterium acnes. Ekstrakt będący źródłem naturalnego kwasu salicylowego i flawonidów. Ma właściwości tonizujące, delikatnie złuszczające i oczyszczające. Posiada działanie przeciw bakteriom Propionibacterium acnes.


Dermena Skin Care, Seboline, aktywny żel redukujący niedoskonałości skóry - 
50 ml - 15 zł

W przypadku cery trądzikowej, tłustej i mieszanej w niektórych sytuacjach do codziennej pielęgnacji trzeba włączyć dodatkowy preparat. Walkę z trądzikiem i zaskórnikami wspomoże Aktywny żel redukujący niedoskonałości Dermena Skin Care Seboline. Żel zmniejsza widoczność zmian trądzikowych, reguluje aktywność gruczołów łojowych, tym samym zmniejsza przetłuszczanie się skóry. Pomaga również utrzymać naturalną równowagę mikroflory naskórka, jednocześnie zapobiegając rozwojowi bakterii. 


W skład preparatu wchodzi salicylan betainy, czyli składnik o działaniu przeciwbakteryjnym i złuszczającym. Wspomaga on odblokowywanie porów, a także oczyszczanie zaskórników. Dodatkowo działa nawilżająco i łagodząco. Atutem żelu jest zawartość wody oczarowej, która delikatnie oczyszcza, ściąga i odświeża skórę. Ponadto ogranicza widoczność porów, poprawia koloryt skóry i koi zaczerwienienia. Przyjemna konsystencja hydrożelu jest wprost stworzona dla skóry tłustej, nie obciąża jej, nie powoduje podrażnień i nie przyczynia się do zatykania porów.


Dermena Skin Care, Seboline, nawilżający krem normalizujący -
50 ml - 22 zł

Nawilżający krem normalizujący dermena seboline to produkt innowacyjny stworzony na bazie molekuły Regen7, która w połączeniu z omega-hydroksykwasem, kwasem sebacynowym i ekstraktem z wierzby białej tworzy unikalny kompleks aktywny, pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry tłustej, mieszanej, skłonnej do trądziku. Krem zawiera filtry UV/UVB. 


Zmniejsza niedoskonałości skóry, łagodzi podrażnienia i chroni przed powstawaniem zmian trądzikowych. Dzieki zawartości alatoniny i wyciągu z alg Laminaria Saccharina wyraźnie i stabilnie nawilża skórę oraz wpływa na jej wygładzenie. Reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza zaczerwienienia i widoczność zmian trądzikowych. Dodatek biolinu naturalnego probiotyku, sprawia że krem przywraca skórze komfort i naturalną równowagę.


Moja opinia o produktach :

Serii Seboline używam regularnie, codziennie, od około dwóch miesięcy. Przez ten czas moja cera rzeczywiście znormalizowała się i uległa znacznej poprawie. Właściwie wcale się na ten moment nie przetłuszcza, a zmiany trądzikowe pojawiają się o wiele rzadziej, sporadycznie.

Oczyszczający płyn myjący do twarzy dokładnie i skutecznie oczyszcza cerę z wszelkich zanieczyszczeń, delikatnie matowi, nie ściąga skóry, nie powoduje przesuszenia. Cera jest miękka , miła w dotyku a dodatkowo nawilżona. To pierwszy płyn myjący, z jakim mam do czynienia, który nie powoduje uczucia napiętej skóry.

Żel redukujący niedoskonałości skóry jest przezroczysty i bardzo wydajny. Niewielka jego ilość wystarczy na pełną aplikację. Żel nie klei się, nie zasycha na powierzchni skóry, nie tworzy nieestetycznej skorupki. Żel wnika w skórę, jak jakieś delikatne serum. Daje uczucie lekkiego nawilżenia i wygładzenia twarzy. Działanie żelu zauważalne jest już na drugi dzień od zastosowania. Pory są odblokowane, a wszelkie zmiany trądzikowe mocno podgojone i zasuszone. Dobry kosmetyk na szybkie uporanie się z jakimś niechcianym gościem na naszej buzi. Ekspresowe i skuteczne lekarstwo na trądzik.

Nawilżający krem normalizujący działa również całkiem fajnie. Dosyć dobrze nawilża skórę twarzy, wygładza, uelastycznia. Zauważalne jest działanie antybakteryjne. Krem nadaje się zarówno na noc jak i na dzień. Dobrze współpracuje z makijażem, nie roluje się, przedłuża trwałość podkładu. Ponadto redukuje błyszczenie się cery w strefie T.

Serii Seboline Dermeny nie sposób nie polubić, jeżeli jest się posiadaczką cery mieszanej, tłustej i trądzikowej. Te kosmetyki działają, pomagają i leczą. Dodatkowo nie kosztują nie wiadomo jak dużych pieniążków.

Zainteresowała Was seria Dermena Seboline? 
Miałyście z nią do czynienia?


środa, 11 października 2017

Colyfine - Curatio - Seria kosmetyków do odnowy skóry twarzy

Colyfine - Curatio - Seria kosmetyków do odnowy skóry twarzy
- opinia o produktach


Kosmetyki Curatio to pełna seria produktów, mających na celu doprowadzenie cery do stanu idealnego. To kosmetyki stworzone z myślą o posiadaczkach cery suchej, bardzo suchej, odwodnionej, szarej, zmęczonej i potrzebującej regeneracji. W czerwcu 2017 roku linia ta została wyróżniona i nagrodzona w konkursie Qultowy Kosmetyk w kategorii twarz: Inteligentna Pielęgnacja. Tym bardziej warto przybliżyć trochę bardziej te produkty, bo według mnie nie są jeszcze na tyle znane. 

Seria Curatio to linia kosmetyczna do odnowy skóry oparta na składnikach dających ukojenie i odbudowę naskórka. Curatio (z łac. "leczyć") to linia typowo zabiegowa do zregenerowania naskórka i jego codziennej pielęgnacji.


Pełny cykl odnowy naskórka wykonuje się w trzech krokach :
- Pierwszy krok - pozbycie się zrogowaciałego naskórka poprzez użycie peelingu
- Drugi krok - złagodzenie skóry specjalnym żelem pozabiegowym
- Trzeci krok - odbudowa płaszcza lipidowo-białkowego i jego intensywne nawilżenie i odżywienie

Stąd też seria kosmetyków Curatio składa się na :

1) Peeling do twarzy z Korundem,
2) Żel pozabiegowy kojąco - łagodzący
3) Kremy :
  • Do cery odwodnionej i wrażliwej
  • Do cery suchej i bardzo suchej (krem półtłusty)

Kosmetyki Curatio zamknięte zostały w białych, estetycznych tubkach, zamykanych na klik. Dodatkowo każdy z nich zabezpieczony został kartonikiem z informacjami o produkcie. Zapach kosmetyków jest delikatny i przyjemny a ich wydajność naprawdę spora.

Ceny : około 55 - 59 zł za sztukę
Dostępność : colyfine.com


Całą serię wspomaga suplement diety Colyfine zawierający naturalną witaminę C, (ekstrakt z rokitnika) + Imbir + Kurkuma + Echinacea. Więcej o suplemencie przeczytacie na stronie producenta : NATURALNA WITAMINA C - Ja ze względu na ciążę nie mogę go póki co przyjmować.


Co obiecuje producent? :


Pierwszy krok - pozbycie się starego naskórka - domowa mikrodermabrazja :

PEELING DO TWARZY Z KORUNDEM
Peeling w formie białego kremu. Stosowany do pozbycia się starego zrogowaciałego /martwego naskórka twarzy. Cierniwem jest bardzo delikatny korund, ten sam materiał, który jest używany w mikrodermabrazji bezigłowej, a także jest składnikiem kamieni szlachetnych jak Rubin, Szafir, Ametyst.



Skład peelingu i składniki aktywne : olej arganowy, d-Pantenol, masło mango, skwalan, wit. E, alantoinę i aloes, korund - jako naturalne cierniwo.




Drugi krok - ukojenie skóry - opatrunek w płynie : 

ŻEL POZABIEGOWY - To specjalny żel, który łagodzi skórę po zabiegach typu: mikrodermabrazja, dermabrazja, mezoterapia, laseroterapia, peeling każdego typu itp.

Po każdym z powyższych zabiegów skóra jest podrażniona i może być zaczerwieniona. Żel pozabiegowy Curatio zawiera specjalną INTERLEUKINĘ - 10, która zmniejsza stany zapalne - wygasza odpowiedź immunologiczną, a także łagodzący d-panthenol i alantoinę. Zawarty niskocząsteczkowy kwas hialuronowy świetnie nawilża, nano srebro działa silnie przeciwbakteryjnie i aseptycznie, a algi działają kojąco robiąc okluzyjną warstwę ochronną. Żel Curatio również świetnie posłuży na podrażnioną skórę po opalaniu, otarciach i każdego innego rodzaju naruszenia skóry. Można kolokwialnie powiedzieć, że ten żel to opatrunek w płynie.


Skład żelu i składniki aktywne : Interleukina-10, wysokocząsteczkowy kwas hialuronowy, d-Panthenol, nano-srebro koloidalne, alantoina, algi




Trzeci krok - odbudowa naskórka :

KREM PÓŁTŁUSTY DO CERY SUCHEJ I BARDZO SUCHEJ - Jego pierwszorzędne działanie nie jest przeciwzmarszczkowe, choć zawiera kolagen, który ma takie działanie. Ten krem służy do odbudowy płaszcza lipidowego, odnowy startego naskórka, odżywienia go i regeneracji. To krem, który zawiera bardzo dużą dawkę różnych olei jak olej z awokado, ogórecznika, pszenicy i brzoskwini , a w dotyku nie jest tłusty - to ewenement. Każdy z tych olei ma trochę inne właściwości, ale ich dobór jest komplementarny pod względem działania naprawczego na lipidową warstwę skóry.

Zawiera również kojący i łagodzący chitozan, który ma działanie przeciwbakterynje i antyseptyczne, niskocząsteczkowy kwas hialuronowy silnie nawilżający, ginko biloba, aloes, alantoina i wit. E mają działanie naprawcze i łagodzące. To odżywczy bardzo bogaty krem w składniki o wysokich stężeniach.


Skład kremu i składniki aktywne: olej arganowy, d-Pantenol, masło mango, skwalan, wit. E, alantoinę i aloes, korund - jako naturalne cierniwo.


KREM DO CERY ODWODNIONEJ -  stosujemy, gdy czujemy suchość skóry, kiedy robi się ona bardziej wiotka, zapadnięta, ale nie odnotowujemy jej szorstkości - wtedy potrzebujemy silnego nawilżenia. Ten krem jest wyjątkowo zbilansowany, ma bardzo podobną ilość nawilżających humektantów, jak i natłuszczających emolientów.

Mocznik 3% - jeden z najlepszych naturalnych czynników nawilżających (NMF) i regenerujących skórę, oleje z czarnej porzeczki i słonecznika mają właściwości łagodzące, ekstrakty z winorośli i rozmarynu mają właściwości antyoksydacyjne, przeciwzapalne, regenerujące, ekstrakt z pustynnej rośliny Imperata cylindrica długotrwale utrzymuje prawidłowy poziom nawilżenia naskórka, alantoina i skwalan tworzą ochronną warstwę na naskórku, wit. E. działa silnie antyoksydacyjne, zmniejsza stany zapalne, a nano srebro chroni przed patogenami i przeciwdziała fotostarzeniu.


Skład kremu i składniki aktywne : Mocznik 3%, winorośl balonowa, rozmaryn, imperata cylindryczna, alantoina, skwalan, wit. E, nano srebro koloidalne, olej z czarnej porzeczki, olej ze słonecznika.


Moja opinia o serii Curatio :

Cała seria kosmetyków początkowo wydała mi się bardzo skomplikowanym zabiegiem. Zupełnie niesłusznie. Producent od samego początku zapewnia, że każdy z tych produktów można stosować oddzielnie, że np. żel pozabiegowy stosujemy w razie potrzeby, a kremy wybierać możemy dowolnie, według własnych preferencji i potrzeb. Każdy z tych produktów równie dobrze sprawdza się solo, jak i użyty jako element pełnej kuracji.

Cały "zabieg" kosmetykami Curatio zajmuje niewiele czasu. Peeling trzymamy na twarzy kilka minut, delikatnie ją masując. Następnie zmywamy, nakładamy żel, następnie gdy się wchłonie (a dzieje się to ekspresowo) nakładamy wybrany krem. Pełny zabieg nie jest czasochłonny, trwa może w sumie 5 minut. Nie wiem jak Wy, ale ja nie cierpię siedzieć z produktami nałożonymi na twarz, np. maskami długi czas. Nudzi mnie to i męczy. Cenię więc sobie takie ekspresowe kosmetyki.

Peeling Curatio nie jest jakoś szczególnie agresywny. Powiedziałabym raczej, że jest dosyć delikatny. Nie podrażnia specjalnie skóry. Posiada małe drobinki peelingujące i działa bardzo skutecznie. Dokładnie usuwa martwy naskórek oraz wszelkie zanieczyszczenia z twarzy. Dodatkowo zawiera kolagen i elastynę, dzięki temu działa na skórę niesamowicie ujędrniająco.

Żel pozabiegowy to wszechstronny kosmetyk. Nie musimy używać go tylko i wyłącznie po peelingu. Sprawdza się w każdym przypadku, gdy nasza cera potrzebuje takiego "ratunkowego plasterka". Gdy jest podrażniona, nawet przez wiatr czy mróz. Dobrze nałożyć wtedy tego rodzaju kosmetyk. Żel przynosi natychmiastową ulgę, łagodzi podrażnienia, przyspiesza regenerację uszkodzonego naskórka. Cera jest po tym żelu niezwykle miękka, zmatowiona i bardzo nawilżona. Odczuwalne jest działanie sporej ilości kwasu hialuronowego, alantoiny i alg.  Bardzo pozytywnie odbieram ten element kuracji i stosuję go chyba najczęściej z całej czwórki.

Kremy Curatio - do wyboru, w zależności od potrzeb i preferencji , używam ich zamiennie. Krem do cery suchej i bardzo suchej stosuję zazwyczaj na noc. Wydaje mi się on bardziej treściwy, a przy półtłustej konsystencji średnio sprawdza się pod makijażem. Krem dobrze odżywia skórę.  Zawiera dużo kolagenu i elastyny. Działa ujędrniająco, napinająco i uelastyczniająco. Szybko się wchłania. Jego zapach jest lekko ziołowy, aczkolwiek szybko ulatnia się.

Krem do cery odwodnionej i wrażliwej fajnie sprawdza się u mnie nałożony na dzień. Dobrze współpracuje z makijażem. Nie roluje się. Z powodzeniem może być użyty jako baza. Niesamowicie szybko i intensywnie nawilża skórę. Pachnie kwiatowo, bardzo przyjemnie. Bardzo wysoko w składzie kremu znajduje się skwalen i mocznik - dwa składniki o wyjątkowo nawilżających właściwościach.

Generalnie cała seria Curatio działa tak, jak powinna i gwarantuje kompleksową pielęgnację cery, bez konieczności drogich i czasochłonnych zabiegów w gabinecie kosmetycznym. Fajne kosmetyki o bardzo treściwych, odżywczych składach. Sprawiające, że cera jest wystarczająco oczyszczona, zadbana, zregenerowana , odżywiona i nawilżona.

Znacie kosmetyki Curatio? Zainteresowały Was?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...