Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cera mieszana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cera mieszana. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 maja 2018

Floslek Balance T-zone - Skóra mieszana pod kontrolą - kompleksowa kuracja dla cery z problemami

Floslek Balance T-zone - Skóra mieszana pod kontrolą
 - kompleksowa kuracja dla cery z problemami
- opinia o produktach


Skóra mieszana to często nie mały problem. Skłonna do przetłuszczania i błyszczenia się w strefie T, a sucha i szorstka na policzkach. Strefa T czyli czoło, nos i broda narażone są na większe działanie bakterii, zablokowane pory, przez co równie często pojawiają się zmiany trądzikowe i wypryski. 

Specjalnie dla takiej cery powstała kompleksowa kuracja Floslek Balance T-zone oparta na kwasach owocowych, którą dzisiaj chcę Wam przybliżyć.


Trądzik nie jest domeną tylko i wyłącznie osób w wieku dojrzewania. Owszem, występuje wtedy częściej, jednak jego pojawianie się zależy głównie od rodzaju posiadanej cery. Cera mieszana według niektórych jest cerą najtrudniejszą w pielęgnacji, stąd też nie zawsze potrafimy okiełznać jej wybryki w stu procentach. 

Floslek Balance T-zone to kuracja, która przychodzi z pomocą i robi to skutecznie. Kosmetyki zamknięto w miętowych tubkach o bardzo stonowanym kolorze. Na całość składa się :

1. Gommage Peeling z kwasami AHA  - 125 ml / 30 zł
2. Instant detox 2 w 1 Glinka myjąca - 125 ml /  37 zł
3. Krem korygujący z kwasami AHA i PHA (krem na noc) - 50 ml / 30 zł
4. Krem normalizujący SPF 10 (Krem na dzień)  - 50 ml / 30 zł

Moja opinia o produktach :

Łatwiej będzie mi opisać każdy produkt z osobna i wysunąć wspólne podsumowanie. Zacznę więc od pierwszego etapu kuracji :


1. Gommage Peeling z kwasami AHA - to ekspresowy peeling, który już po pierwszym użyciu głęboko oczyszcza, usuwa zrogowaciały naskórek i zmniejsza uczucie szorstkości. Regularnie stosowany odblokowuje i zmniejsza pory, redukuje natłuszczenie oraz poprawia kondycję skóry. Gommage Peeling z kwasami AHA (pH 1,75 – 2,4) zawiera odpowiednio dobrane kwasy owocowe, które działają wybiórczo na skórę, doprowadzając do jej łagodnego złuszczenia. Sposób złuszczania nazywany jest często „gumkowaniem”. Kwasy owocowe AHA skutecznie złuszczają martwy naskórek, dzięki czemu skóra jest odświeżona a niedoskonałości widocznie wygładzone. Kwas migdałowy (1%) sprawia, że cera staje się jaśniejsza, bardziej napięta, lepiej nawilżona. Wpływa również korzystnie na zwężenie porów oraz zmniejsza łojotok. Nie powoduje przy tym zaczerwienienia ani podrażnień. Ekstrakt z aceroli przyspiesza regenerację naskórka, głęboko nawilża i ujędrnia skórę.


Producent zaleca stosowanie go codziennie przez tydzień, a następnie 2-3 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu. Dla mnie ten produkt to coś niesamowitego! Po raz pierwszy spotykam się z tak skutecznym a zarazem delikatnym peelingiem do twarzy. Ten kosmetyk ma postać żelu, a w trakcie kontaktu ze skórą okazuje się, że są w nim jakieś drobinki, które tak skutecznie peelingują skórę, że stary, zrogowaciały naskórek wręcz osypuje się z twarzy. Coś niesamowitego! Peeling, który działa ekspresowo, nie trzeba spędzać nad nim kilku minut, jest delikatny, nie powoduje podrażnień ani zaczerwienienia skóry. Cera jest po nim perfekcyjnie gładka i miła w dotyku, oczyszczona, wygładzona. Bezapelacyjnie : najlepszy peeling do twarzy jaki do tej pory miałam okazję stosować.


2.  Instant detox 2 w 1 Glinka myjąca - Dwu – funkcyjny preparat oczyszczająco-pielęgnacyjny do cery tłustej i mieszanej na twarz, szyję i dekolt. Codzienne mycie (1/) daje efekt idealnie czystej i matowej skóry, a aplikacja w postaci maski (2/) wygładza, detoksykuje i wyraźnie poprawia jej kondycję. Polecany osobom w każdym wieku. Glinka kaolinowa skutecznie redukuje nadprodukcję sebum, detoksykuje i dotlenia oraz reguluje metabolizm skóry. D-pantenol (Prowitamina B5) regeneruje, nawilża i wygładza skórę, a olej z róży górskiej, dzięki wysokiej zawartości witaminy A oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (głównie kwas linolowy oraz kwas linolenowy), posiada silne właściwości regenerujące, zmiękczające, wygładzające i nawilżające.


Glinka myjąca to kosmetyk bardzo praktyczny w codziennej pielęgnacji i oczyszczaniu. Przydaje się zarówno rano jak i wieczorem. Dogłębnie myje i oczyszcza skórę, usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń. Glinka ma postać kremu, można stosować ją także jako maskę oczyszczającą. Należy nałożyć ją wtedy na 15 minut i dopiero spłukać. W ten sposób stosować należy ją 2 razy w tygodniu. Efekt oczyszczenia jest wtedy jeszcze bardziej odczuwalny i wyrazisty.

Oba wyżej opisane kosmetyki czyli peeling i glinka zapewniają dogłębne oczyszczenie skóry twarzy, usunięcie wszelkich zanieczyszczeń, starego naskórka, odblokowanie porów oraz przygotowanie cery na użycie kremów. 


3. Krem korygujący z kwasami AHA i PHA (Krem na noc) - Krem pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Zmniejsza widoczność niedoskonałości, poprawia wygląd i kondycję skóry - staje się ona aksamitnie gładka i rozjaśniona. Polecany dla osób w każdym wieku. Dzięki połączeniu kwasu laktobionowego i migdałowego krem (pH 3,5 – 4,5) delikatnie złuszcza martwy naskórek, ogranicza powstawanie zaskórników i redukuje wydzielanie sebum w strefie T. Intensywnie nawilża, stymuluje produkcję kwasu hialuronowego oraz wzmacnia mechanizmy naprawcze.


Krem korygujący na noc działa na skórę wygładzająco i matująco. Przy systematycznym stosowaniu kremu cera jest znormalizowana, nie sprawia większych problemów. Już po kilkunastu aplikacjach widać istotne rozjaśnienie przebarwień. Krem delikatnie nawilża, na noc poziom tego nawilżenia jest wystarczający. Muszę jednak przyznać, że z tym elementem kuracji najmniej się polubiłam z racji, że powoduje u mnie swędzenie skóry twarzy i na dłuższą metę jest to uciążliwe. Możliwe, że jest to przejściowy efekt działania kwasów, tak samo jak złuszczanie się martwego naskórka, jednak mimo wszystko jest to dla mnie jakiś dyskomfort, który powoduje, że po krem sięgam nieregularnie.


4. Krem normalizujący SPF 10 (Krem na dzień) - Krem skutecznie pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Redukuje nadmiar sebum, chroni przed przesuszeniem i poprawia ogólny wygląd. Konsystencja nie obciąża skóry a krem doskonale się wchłania. Skóra jest aksamitnie gładka i matowa oraz odzyskuje naturalny, zdrowy koloryt. Polecany osobom w każdym wieku. Egzopolisacharyd pozyskiwany z planktonu morskiego u wybrzeży Bretanii, wchłania na zasadzie gąbki produkowane sebum i nie absorbuje wody, co powoduje dodatkowe nawilżenie suchych partii skóry. FitoVIT complex (wyciąg z mydlnicy, skórki cytrynowej, łopianu, szałwii, bluszczu, rukwi wodnej, morszczynu, kasztanowca, drożdży oraz witamin z grupy B) oczyszcza i nawilża skórę, redukuje wydzielanie sebum oraz przywraca równowagę w mikroflorze skóry.


W tym przypadku jest dużo lepiej. Krem bardzo dobrze nawilża skórę, co jest dosyć ważne po zastosowaniu peelingu i glinki myjącej. W swoim składzie posiada sporo witamin oraz odżywczych , ekstraktów pochodzenia roślinnego. Ma sporo dłuższy skład od kremu na noc. Posiada jednak silikon. Dla niektórych osób nie będzie to miła wiadomość, ponieważ silikony potrafią na dłuższą metę zapychać. U mnie póki co nie występuje nic takiego. Wręcz przeciwnie : cera jest znormalizowana, zmatowiona, nie błyszczy nieestetycznie, nie przetłuszcza się tak szybko, nawet pomimo aktualnej, upalnej pogody. Pory są odblokowane a skóra gładka i miła w dotyku. Krem fajnie współpracuje z makijażem delikatnie przedłużając jego trwałość. Nadaje się jako baza pod podkład.Krem posiada filtr przeciwsłoneczny SPF 10.


Podsumowując Floslek Balance T-zone to kompleksowa kuracja o intensywnym działaniu kontrolującym skórę mieszaną. Z założenia kuracja Floslek Balance T-zone pomaga uporać się zarówno z problemami przetłuszczającej się strefy T oraz przesuszonych policzków. Kosmetyki, które łączą w sobie działanie produktów antybakteryjnych, złuszczających, matujących a zarazem nawilżających i wygładzających skórę. Wszechstronne działanie wiąże się z niepodważalną skutecznością. Floslek Balance T-zone przy systematycznym stosowaniu pomaga unormować nawet najbardziej problematyczną cerę. Dodatkowo trzy spośród czterech kosmetyków to produkty wegańskie. Kuracja skuteczna, w pewnym stopniu także innowacyjna - jak na przykład ekspresowy peeling czy glinka 2w1, dla tych kosmetyków trudno znaleźć podobne odpowiedniki.
  
Osobiście jestem bardzo zadowolona z kuracji Floslek Balance T-zone, brakuje mi tylko istotnej informacji dla osób, które z kwasami w kosmetykach nie mają doświadczenia. Mianowicie : kwestii ochrony skóry przed ekspozycją na promieniowanie słoneczne. Krem na dzień posiada wprawdzie filtr przeciwsłoneczny SPF 10, jednak osobiście filtr ten wydaje mi się troszkę za słaby. Myślę, że należałoby sięgnąć po SPF 30. Kosmetyki z kwasami w reakcji ze słońcem mogą tworzyć na skórze nieestetyczne przebarwienia, stąd ważne jest odpowiednie jej zabezpieczenie.

Co myślicie o kuracji Floslek Balance T-zone? 
Zainteresowała Was? Jak się u Was sprawdziła? 
Który kosmetyk wydał Wam się najbardziej ciekawy?

sobota, 5 maja 2018

Dermena Skin Care Seboline - normalizująca seria kosmetyków dla cery mieszanej, trądzikowej

Dermena Skin Care Seboline - 
normalizująca seria kosmetyków dla cery mieszanej, trądzikowej
- opinia o produktach


Posiadaczką cery mieszanej z tendencją do przetłuszczania się w strefie T oraz do zmian trądzikowych jestem od zawsze. Jest to naprawdę niefajna sprawa, szczególnie latem kiedy człowiek cały się świeci, nie ważne ile matujących kosmetyków nie nałożę, nos i podbródek świecą mi się niczym wypolerowane :/ Tak naprawdę nie wiele produktów cokolwiek w tym pomaga. Zmiany trądzikowe również nie są mi obce, pomimo że okres dorastania mam już za sobą dobre 15 lat temu :) Widać nie ze wszystkiego się wyrasta :) Choć tak naprawdę to właśnie wynik takiej, nie innej cery. Trzeba nauczyć się z tym żyć i w miarę możliwości wspierać skutecznymi kosmetykami.

Takimi na przykład mogą nazwać się produkty Seboline z linii Dermena Skin Care. Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o kilku z nich, które aktualnie mam w użyciu. Dermena to polska firma produkująca dermokosmetyki. Z reguł znaleźć je możecie w każdej aptece. Czasami pojawiają się także w niektórych drogeriach.   


Co obiecuje producent? :
Dermena, Skin Care, Seboline, Oczyszczający płyn myjący do twarzy - 
200 ml - 16 zł

Oczyszczający płyn myjący dermena seboline to innowacyjny produkt pielęgnacyjny stworzony na bazie molekuły Regen7, która w połączeniu z omega-hydroksykwasem, kwasem sebacynowym i ekstraktem z wierzby białej tworzy unikalny kompleks aktywny, pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry tłustej, mieszanej, skłonnej do trądziku. 


Kompleks zawierający mieszaninę omega-hydroksykwasu (kwasu 10-hydroksydekanowego) i kwasu sebacynowego, który reguluje pracę gruczołów łojowych i ogranicza nadmierne wydzielanie sebum. Ogranicza powstawanie zaskórników i chroni przed nadmiernym rozwojem bakterii Propionibacterium acnes. Ekstrakt będący źródłem naturalnego kwasu salicylowego i flawonidów. Ma właściwości tonizujące, delikatnie złuszczające i oczyszczające. Posiada działanie przeciw bakteriom Propionibacterium acnes.


Dermena Skin Care, Seboline, aktywny żel redukujący niedoskonałości skóry - 
50 ml - 15 zł

W przypadku cery trądzikowej, tłustej i mieszanej w niektórych sytuacjach do codziennej pielęgnacji trzeba włączyć dodatkowy preparat. Walkę z trądzikiem i zaskórnikami wspomoże Aktywny żel redukujący niedoskonałości Dermena Skin Care Seboline. Żel zmniejsza widoczność zmian trądzikowych, reguluje aktywność gruczołów łojowych, tym samym zmniejsza przetłuszczanie się skóry. Pomaga również utrzymać naturalną równowagę mikroflory naskórka, jednocześnie zapobiegając rozwojowi bakterii. 


W skład preparatu wchodzi salicylan betainy, czyli składnik o działaniu przeciwbakteryjnym i złuszczającym. Wspomaga on odblokowywanie porów, a także oczyszczanie zaskórników. Dodatkowo działa nawilżająco i łagodząco. Atutem żelu jest zawartość wody oczarowej, która delikatnie oczyszcza, ściąga i odświeża skórę. Ponadto ogranicza widoczność porów, poprawia koloryt skóry i koi zaczerwienienia. Przyjemna konsystencja hydrożelu jest wprost stworzona dla skóry tłustej, nie obciąża jej, nie powoduje podrażnień i nie przyczynia się do zatykania porów.


Dermena Skin Care, Seboline, nawilżający krem normalizujący -
50 ml - 22 zł

Nawilżający krem normalizujący dermena seboline to produkt innowacyjny stworzony na bazie molekuły Regen7, która w połączeniu z omega-hydroksykwasem, kwasem sebacynowym i ekstraktem z wierzby białej tworzy unikalny kompleks aktywny, pozytywnie wpływający na stan i wygląd skóry tłustej, mieszanej, skłonnej do trądziku. Krem zawiera filtry UV/UVB. 


Zmniejsza niedoskonałości skóry, łagodzi podrażnienia i chroni przed powstawaniem zmian trądzikowych. Dzieki zawartości alatoniny i wyciągu z alg Laminaria Saccharina wyraźnie i stabilnie nawilża skórę oraz wpływa na jej wygładzenie. Reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza zaczerwienienia i widoczność zmian trądzikowych. Dodatek biolinu naturalnego probiotyku, sprawia że krem przywraca skórze komfort i naturalną równowagę.


Moja opinia o produktach :

Serii Seboline używam regularnie, codziennie, od około dwóch miesięcy. Przez ten czas moja cera rzeczywiście znormalizowała się i uległa znacznej poprawie. Właściwie wcale się na ten moment nie przetłuszcza, a zmiany trądzikowe pojawiają się o wiele rzadziej, sporadycznie.

Oczyszczający płyn myjący do twarzy dokładnie i skutecznie oczyszcza cerę z wszelkich zanieczyszczeń, delikatnie matowi, nie ściąga skóry, nie powoduje przesuszenia. Cera jest miękka , miła w dotyku a dodatkowo nawilżona. To pierwszy płyn myjący, z jakim mam do czynienia, który nie powoduje uczucia napiętej skóry.

Żel redukujący niedoskonałości skóry jest przezroczysty i bardzo wydajny. Niewielka jego ilość wystarczy na pełną aplikację. Żel nie klei się, nie zasycha na powierzchni skóry, nie tworzy nieestetycznej skorupki. Żel wnika w skórę, jak jakieś delikatne serum. Daje uczucie lekkiego nawilżenia i wygładzenia twarzy. Działanie żelu zauważalne jest już na drugi dzień od zastosowania. Pory są odblokowane, a wszelkie zmiany trądzikowe mocno podgojone i zasuszone. Dobry kosmetyk na szybkie uporanie się z jakimś niechcianym gościem na naszej buzi. Ekspresowe i skuteczne lekarstwo na trądzik.

Nawilżający krem normalizujący działa również całkiem fajnie. Dosyć dobrze nawilża skórę twarzy, wygładza, uelastycznia. Zauważalne jest działanie antybakteryjne. Krem nadaje się zarówno na noc jak i na dzień. Dobrze współpracuje z makijażem, nie roluje się, przedłuża trwałość podkładu. Ponadto redukuje błyszczenie się cery w strefie T.

Serii Seboline Dermeny nie sposób nie polubić, jeżeli jest się posiadaczką cery mieszanej, tłustej i trądzikowej. Te kosmetyki działają, pomagają i leczą. Dodatkowo nie kosztują nie wiadomo jak dużych pieniążków.

Zainteresowała Was seria Dermena Seboline? 
Miałyście z nią do czynienia?


poniedziałek, 8 stycznia 2018

Bielenda - Multiwitaminowa esencja do pielęgnacji twarzy 4w1 (krem, maska , tonik i mleczko w jednym produkcie)

Bielenda - Multiwitaminowa esencja do pielęgnacji twarzy 4w1 
(krem, maska , tonik i mleczko w jednym kosmetyku)
- opinia o produkcie


Przy okazji listopadowego denka kosmetycznego zauważyłam, że umknął mi gdzieś post z Multiwitaminową esencją do pielęgnacji twarzy 4w1 Bielendy, więc dziś spieszę by go nadrobić :) Czemu? Myślę, że warto opisać tego rodzaju kosmetyk, bo jednak jest on na tyle uniwersalny i wszechstronny, że powinien spodobać się wielu osobom i warto go poznać.


Multiwitaminowa esencja do pielęgnacji twarzy 4w1 zamknięta została w wygodnej buteleczce zamykanej na klik. Butelka jest przezroczysta, dzięki temu można w każdej chwili ocenić zużycie kosmetyku. Ja osobiście preferuję tego rodzaju rozwiązanie. Esencja pachnie przyjemnie, ma konsystencję płynu micelarnego, nie tłustą, wodnistą, delikatnie pieniącą się podczas przelewania. To kosmetyk 4w1 - zastępuje krem, maskę , tonik i mleczko do demakijażu, ale o tym zaraz.

Pojemność : 200 ml
Cena : 11 zł - 15 zł
Dostępność : Drogerie


Co obiecuje producent? :

Multiwitaminowa esencja Bielenda Multi Essence 4 w 1 do cery mieszanej i tłustej - mocno skoncentrowana esencja łączy w jednym moc serum i lekkość toniku. Płynna konsystencja doskonale wtapia się w skórę. Do stosowania na oczyszczoną skórę, pod krem rano i wieczorem lub w ciągu dnia jako zabieg odświeżający.
Zawarty w esencji filtrat drożdżowy, bogaty w uzyskane w procesie fermentacji minerały, witaminy i aminokwasy, zwiększa poziom nawilżenia skóry, sprężystość i elastyczność, rewitalizuje.
Kwas glikolowy złuszcza naskórek, stymuluje procesy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery.
Witamina B3 redukuje nadmierne wydzielanie sebum, matuje cerę, prowitamina B5 łagodzi podrażnienia i redukuje zaczerwienienia, a kwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża.

Skład :


Jak na drogeryjny kosmetyk skład naprawdę zachwyca. Sporo tu dobroci, zaraz po wodzie mamy filtrat drożdżowy, później nawilżającą glicerynę, witaminę B3, prowitaminę B5, kwas hialuronowy, kwas glikolowy oraz alantoinę. Według mnie rewelacja.



Moja opinia o produkcie :

Przyznam szczerze, że nie znam drugiego, podobnego kosmetyku i nie kojarzę nic takiego, z czym mogłabym porównać Esencję Bielendy. To taki kosmetyk kombo, rzeczywiście dający efekty na wielu płaszczyznach pielęgnacji twarzy. 

Osobiście stosowałam go głównie na noc - w celu oczyszczenia twarzy, służył mi jako płyn micelarny i sprawdzał się przy tym świetnie. Nie do tego celu jednak został stworzony. Docelowo esencja ma zastąpić tonik i mleczko (idealnie je zastępuje) a także krem i maskę do twarzy (tutaj również nie można mieć zastrzeżeń).


Esencja dobrze tonizuje cerę, oczyszcza ją dokładnie. Jest bardzo delikatna dla oczu, nie powoduje szczypania ani pieczenia. Po jej użyciu cera jest niesamowicie gładka, nawilżona dogłębnie, miękka, miła w dotyku i elastyczna. Faktycznie niema potrzeby nakładać po niej kremu. Dodatkowo nie pozostawia tłustego filmu na skórze i nie posiada silikonów, więc nie zapycha niepotrzebnie porów. Według mnie lepsza opcja niż krem.

Zawartość kwasu glikolowego sprawia, że esencja usuwa martwy naskórek, delikatnie go złuszczając, usuwa przebarwienia, wygładza skórę i redukuje zmiany trądzikowe. Trzeba jednak pamiętać by w okresie letnim unikać ekspozycji skóry na promieniowanie słoneczne.

Przy regularnym, codziennym stosowaniu esencji moja cera stała się o wiele mniej problematyczna, ładniejsza, widocznie znormalizowana. Skończyły się moje problemy z trądzikiem (choć to może być także wpływ tego, że byłam w ciąży). W trakcie używania esencji cera dużo mniej się przetłuszczała, była zmatowiona w strefie T, gdzie mam największy problem świecenia się. Esencja jest bardzo wydajna, wystarczyła mi na około 2 miesiące regularnego używania. Ma ładny, odżywczo - nawilżający skład i nie kosztuje przy tym za wiele.

Dla mnie ten produkt to kombinacja dobrego płynu micelarnego, z kosmetykiem delikatnie złuszczającym martwy naskórek oraz dobrym nawilżeniem i wygładzeniem w postaci kremu lub serum do twarzy. Esencję używałam najczęściej na noc, czasami również w dzień w celu odświeżenia. Bardzo ją polubiłam i jak jeszcze uda mi się natrafić na nią w drogerii, to na pewno kupię ponownie.


Znacie Esencję 4w1 Bielendy? Jak się u Was sprawdziła?
Zainteresowała Was?

wtorek, 9 maja 2017

Bandi - Krem z kwasem migdałowym i polihydrokwasami

Bandi - Krem z kwasem migdałowym i polihydrokwasami
- opinia o produkcie

 
Z kosmetykami opartymi na działaniu kwasów miałam do czynienia tylko kilka razy w życiu. Nie mam więc dużego rozeznania w tym temacie, a przede wszystkim ciężko mi porównać działanie w odniesieniu do innych produktów. Nie mniej jednak, dzisiaj chcę przedstawić Wam krem do twarzy z kwasem migdałowym i polihydrokwasami polskiej firmy Bandi - który z pewnością zasługuje na większe zainteresowanie. 


Kosmetyk zamknięto w kartoniku z informacjami o produkcie. Sam krem znajduje się w estetycznym opakowaniu z pompką. Dzięki temu walor higieniczny produktu utrzymany jest na bardzo wysokim poziomie. Krem przyjemnie pachnie, ma biały kolor i lekką, szybko wchłaniającą się konsystencję. Po pierwszej aplikacji może lekko szczypać skórę twarzy, jednak cera szybko się przyzwyczaja do działania kwasu i jej tolerancja wzrasta. Kosmetyki Bandi nie są testowane na zwierzętach.

Cena : 69 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : bandi.pl / Drogeria Hebe


Co obiecuje producent? :

Nawilżający krem o działaniu złuszczająco – biostymulującym. Odpowiedni do każdego typu  cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt.
Najlepsze efekty przynosi stosowanie kremów z kwasami przez minimum 3 miesiące dwa razy w roku.

Skład :


W składzie znajdziemy trzy silikony oraz składniki aktywne, takie jak :

Glukonolakton  - Polihydroksykwas o działaniu złuszczającym, silnie nawilżającym oraz antyoksydacyjnym. Dzięki łagodnemu działaniu jest doskonałą alternatywą dla osób, których wrażliwa skóra nie toleruje kwasów AHA. Nie uwrażliwia skóry na promieniowanie słoneczne, może być stosowany również w porze letniej.

Kwas laktobionowy - Pozbawiony właściwości drażniących polihydroksykwas o silnym działaniu antyoksydacyjnym, nawilżającym i przeciwstarzeniowym. Uczestniczy w przyspieszeniu syntezy kolagenu i elastyny oraz zmniejszeniu aktywności enzymów rozkładających te białka. Najnowsze badania wskazują na skuteczne działanie wzmacniające naczynia krwionośne.

Kwas migdałowy - Związek chemiczny należący do alfa-hydroksykwasów. Ze względu na wielkość cząsteczki nie podrażnia skóry podczas aplikacji i nie posiada działania fototoksycznego. Szeroko stosowany w kosmetyce i kosmetologii dzięki szerokiemu spektrum działania. Powoduje odnowę i regenerację skóry, przyspiesza syntezę kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego, pozytywnie wpływa na ograniczenie łojotoku oraz występowania zmian trądzikowych. Jest wskazany również dla skór wrażliwych, delikatnych oraz naczyniowych.


Moja opinia o produkcie :

Krem Bandi z kwasem migdałowym i polihydrokwasami działa lekko peelingująco : usuwa martwy naskórek, suche skórki, wygładza cerę. Nałożony na noc, przed snem, potrafi naprawdę dobrze zadziałać przez całą noc. Rano cera jest dobrze oczyszczona zarówno z zanieczyszczeń, jak i z różnego rodzaju zrogowaceń.

Kolejne świetne działanie tego kremu to odblokowywanie porów, usuwanie zaskórników - doprowadzanie cery do porządku podczas naszego snu ;) Krem bardzo dobrze zmniejsza widoczność porów, leczy niedoskonałości - sprawia, że jest ich znacznie mniej. Dodatkowo im dłużej używamy tego kremu, tym cera coraz mniej się świeci i przetłuszcza, jest ładnie zmatowiona. 

Pomimo obecności w składzie silikonu, krem nie zapycha. Dodatkowo, ma dobre działanie nawilżające. Nie jest to wprawdzie jakiś mega efekt nawilżenia, aczkolwiek zupełnie wystarczający dla większości typów cer i nie wymaga nakładania dodatkowo innego kremu.


Krem jest wydajny. Niewielka jego ilość wystarczy na pełną aplikację. Konsystencja jest lekka i szybko się wchłania.

Jeżeli chodzi o obecność kwasu w kremie - nie jest to jakiś strasznie agresywny kosmetyk. Moim zdaniem raczej produkt łagodny, a działanie kwasów jest naprawdę mocno złagodzone. Produkt skuteczny, w wyraźny sposobi poprawia stan skóry. Myślę, że świetnie sprawdziłby się u osób posiadających cerę problematyczną, skłonną do zmian trądzikowych, tłustą lub mieszaną. Pamiętać jednak należy, by produkty z kwasami używać w takich porach roku, byśmy nie były narażone na ekspozycję słoneczną. Wiosna w tym roku niezbyt obfituje w słoneczko, stąd też jest to jeszcze dobry czas dla niego ;)



 Krem Bandi znalazłam wśród zawartości 
Drugiej edycji Pudełka kosmetycznego
które wypełnione jest po brzegi wspaniałymi nowościami. 


Znacie krem z kwasem migdałowym i polihydrokwasami Bandi? 
Jak się u Was sprawdził?

czwartek, 6 kwietnia 2017

Bioika - Fitocosmetic - Naturalna Kamczatska glinka czarna oczyszczająca

Fitocosmetic - Naturalna Kamczatska glinka czarna oczyszczająca 
- opinia o produkcie


Naturalna Kamczatska glinka czarna oczyszczająca to kosmetyk rosyjskiej produkcji o mocno naturalnym składzie. Zamknięto ją w malutkim, przezroczystym wiaderku z nakrętką. Sama glinka przypomina mocno zbitą, czarną mazię o bardzo treściwej, ciężkiej konsystencji. Pachnie bardzo przyjemnie :  świeżymi kwiatami.


Cena : 9 zł
Pojemność : 155 ml
Dostępność : bioika.pl


Co obiecuje producent? :
Czarna glinka to naturalny, wysokoaktywny środek kosmetyczny przeznaczony do pielęgnacji skóry. Nasyca głębokie warstwy skóry cennymi substancjami, sprzyja regeneracji i regulacji pracy komórek i gruczołów łojowych. Usuwa powierzchniowe i głębokie zanieczyszczenia z porów skóry, ściąga pory, tonizuje, wyrównuje teksturę i koloryt skóry. Zwiększa intensywność wchłaniania składników aktywnych kremów i emulsji, co znacząco poprawia ich działanie.

Sposób użycia: 
Do twarzy i ciała: nanieść na suchą, czystą skórę na 10-15 min. Spłukać wodą. Do włosów: nanieść na umyte, mokre włosy zaczynając od nasady. Po 20-30 min spłukać wodą.
Uwaga ! Nie powinno się dopuścić do zaschnięcia MASECZKI glinki. Jeśli glinka zaschnie, bądź zacznie zasychać należy zmoczyć ją jeszcze raz wodą. Maseczkę zmywać za pomocą wacika nasączonego wodą. Po zmyciu maski należy przetrzeć skórę tonikiem.

Skład :


W skaldzie znajdziemy ekstrakt z zielonej herbaty, olej ze słodkich migdałów, czarną glinkę (naturalny absorbent, sprzyjający eliminacji wysypki trądzikowej i oczyszczaniu tłustej i problemowej skóry), glicerynę  , ekstrakt z leszczyny, oraz ekstrakt z owoców jałowca. 


PLUSY PRODUKTU :
+ Maska bardzo dobrze oczyszcza cerę z wszelkich zanieczyszczeń,
+ Łagodzi podrażnienia,
+ Przyspiesza gojenie się podrażnień,
+ Działa antybakteryjnie,
+ Używana regularnie zmniejsza ilość niedoskonałości i wyprysków,
+ Dobrze oczyszcza i odblokowuje pory,
+ Domyka je,
+ Zmniejsza przetłuszczanie i świecenie się cery,
+ Maskę z powodzeniem można stosować także do włosów - myślę jednak, że lepiej nałożyć ją na skórę głowy przed umyciem ich szamponem, niż po umyciu, jak zaleca producent.  Glinki mają to do siebie, że stosunkowo ciężko je wypłukać z włosów. Maska przeciwdziała przetłuszczaniu się włosów, normuje stan skóry głowy.


Podsumowując : Maseczka na bazie czarnej glinki potrafi zdziałać cuda w kwestii oczyszczanie twarzy, a szczególnie dobrze działa na cerę problematyczną, skłonną do powstawania wyprysków, trądzikową. Przy regularnym stosowaniu tej maski cera jest unormowana, zmatowiona, sprawia mniej problemów. Maseczka jest bardzo wydajnym produktem. Niewielka jej ilość wystarcza na pełną aplikację. Nałożona na twarz tworzy sztywną, czarna skorupkę i dosyć mocno ściąga skórę. Troszkę ciężko ją później usunąć, jednak przy pomocy ciepłej wody schodzi z twarzy bez problemu. Maseczka jest tania, kosztuje zaledwie 9 zł i ma fajny, odżywczy skład. Warto ją wypróbować. Sprawdzi się szczególnie u osób o cerze mieszanej, trądzikowej i problematycznej.

Znacie kosmetyki Fitocosmetic? 
Zainteresowała Was ta maseczka?

wtorek, 20 września 2016

Fitomed - Serum lukrecja gładka nawilżająco - wygładzające do cery mieszanej

 Fitomed - Serum lukrecja gładka nawilżająco - wygładzające do cery mieszanej
- opinia o produkcie 

 
Serum nawilżająco-wygładzające Fitomed to nowość w ofercie kosmetyków tej firmy. Zamknięte jest w małej, plastikowej, poręcznej buteleczce z pompką. Dzięki temu opakowaniu aplikacja serum jest bardzo higieniczna a zarazem produkt zyskuje na wydajności. Serum ma przezroczysty kolor i bardzo delikatny, niemal niewyczuwalny, przyjemny zapach.
Pojemność : 15 ml
Cena :26 zł
Dostępność : Apteki / http://fitoteka.pl



Co obiecuje producent? :
Serum "Lukrecja gładka" to lekki kosmetyk z ziołowym kompleksem w liposomach oraz substancjami czynnymi o działaniu nawilżająco-wygładzającym.

Działanie :

Badania dermatologiczno-aplikacyjne wykazały, iż już po 2-tygodniowej aplikacji skóra pozostawała nawilżona przez dłuższy czas, była widocznie wygładzona, a naskórek zdrowo napięty. Większość probantów potwierdziła działanie nawilżające już po pierwszej aplikacji. Badania aparaturowe (obraz mikroskopowy odcinka skóry przed i po zastosowaniu) potwierdziły redukcje suchych miejsc, wzrost nawilżenia i wygładzenia skóry. Serum doskonale się nadaje pod makijaż, który wygląda świeżo i wyjątkowo promiennie.
Właściwości :
Serum dobrze się rozprowadza, szybko się wchłania i jest wydajne. Od razu po wchłonięciu pozostawia na skórze uczucie świeżości i gładkiej, satynowej skóry. Serum nie zawiera silikonów, barwników, parabenów, sztucznych substancji zapachowych.
Sposób użycia : 2 pompki (2 x 0,3 ml)rozprowadzić na czystej skórze, omijając górne powieki. Serum można stosować na noc pod sera olejowe lub kremy.
Przeznaczenie : Głównie do cery mieszanej. Jeżeli po serum nastąpi uczucie ściągania, zalecamy nałożyć lekki krem, a potem makijaż.

Skład :
Aqua, Rose water, Herbs Extract: Aralia Nudicaulis Extract, Glycyrrhiza Glabra Extract, Tropaeolum Majus Extract, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolimer, Niacynamid, Panthenol, Phenoxyethanol, Lecithin, Sorbitol, Glucose, Trilaureth-4-Phosphat, Caprylic/Capric Triglyceride, Silkaminoacids, Magnesium Pca, Sodium Hialuronate, Peg 7 Glyceryl Cocoate, Lactic Acid, Ethylhexylglycerin, Cytric Oil
Skład serum jest bardzo ładny i przybliżony do naturalnego. Znajdziemy tutaj : kompleks ziołowy składający się z lukrecji gładkiej zawierającej liczne flawonoidy i terpeny, w tym glicyryzynę o działaniu zatrzymującym wodę w naskórku, z lnu zwyczajnego bogatego w nawilżające związki śluzowe, oraz aralii (rodzaj żeń-szenia) – popularnej rośliny znanej ze swoich właściwości rewitalizujących.

Serum zawiera również humektanty – sorbitol i glukozę,substancje hamujące dyfuzję wody z powierzchni skóry i jej odparowywanie. W serum znajduje się także kwas pirolidonokarboksylowy oraz kwas hialuronowy. To kwas, który wykazujje znaczącą zdolność wygładzania. Obecne w serum witaminy B3 oraz prowitamina B5 poprawiają zdolności metaboliczne komórek naskórka. Kombinacja wody różanej i olejku cytrynowego dodatkowo nawilża. Serum nie zawiera parabenów ani silikonów.

PLUSY PRODUKTU :
+ Serum dogłębnie nawilża twarz,
+ Pozostawia cerę gładką i miła w dotyku,
+ Jest wydajne,
+ Wygodnie się je aplikuje,
+ Fajnie sprawdza się pod makijażem, może z powodzeniem zastąpić bazę pod makijaż,
+ Nie roluje się,
+ Nie ma tłustej konsystencji,
+ Błyskawicznie się wchłania,
+ Skład zbliżony do naturalnego - zawierający składniki odżywcze.


Podsumowując : Serum Fitomed to kosmetyk bardzo lekki, nieinwazyjny i delikatny. Wchłania się błyskawicznie dzięki czemu daje natychmiastowy efekt gładkiej i nawilżonej skóry. Fajnie sprawdza się użyte na dzień, jak i na noc. Pozostawia cerę w dobrej kondycji, sprawia że jej wygląd jest świeży. Warto sięgnąć po ten kosmetyk, szczególnie wtedy, gdy nie jesteście fankami ciężkich, tłustych kremów a szukacie delikatnej i naturalnej pielęgnacji. Dodatkowym atutem jest to, że Fitomed to kosmetyki polskiej produkcji, warto je zatem poznać.
Znacie serum Fitomed? Zainteresowało Was?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...