Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą usta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 listopada 2018

StarSmile - CoCo White Mint - Proszek naturalnie wybielający zęby na bazie węgla aktywnego. + RABAT dla Was

StarSmile - CoCo White Mint - Proszek naturalnie wybielający zęby
 na bazie węgla aktywnego - opinia o produkcie
+ RABAT dla Was 


Wybielanie zębów nie musi być wcale niesamowicie drogim zabiegiem i odbywać się u profesjonalistów. W tej dziedzinie co jakiś czas pojawiają się produkty coraz lepsze, dostępne dla każdego i do użytku domowego. To fajnie, bo kto by nie marzył o śnieżnobiałym uśmiechu lub choćby rozjaśnieniu szkliwa o jeden, dwa tony? 


Moje zęby od zawsze mają mniej biały odcień kości. Taka już widocznie genetyka. Mimo, że nie palę papierosów i odkąd zdjęłam kilka lat temu kamień u stomatologa, to wcale się nie odnowił, zdarza mi się, jak każdemu napić kawy czy herbaty, a wiadomo, że tego rodzaju napoje mają pośredni wpływ na przebarwienie zębów. Używałam już kiedyś specjalnej pasty wybielającej. Nie mam tu na myśli tych zwykłych, drogeryjnych, tylko taką prawdziwą, apteczną, z prawdziwego zdarzenia. Muszę przyznać, że efekt był całkiem ok. Postanowiłam więc sprawdzić coś, co dość mocno reklamowane było jakiś czas temu przez celebrytów. Mianowicie proszek wybielający zęby na bazie węgla aktywnego StarSmile CoCo White Mint. 


Proszek zamknięto w okrągłym, plastikowym słoiczku z zakręcanym wieczkiem. Jak na węgiel przystało, proszek ma kolor czarny. Posiada również delikatnie miętowy smak. Samo mycie nim zębów nie należy do jakiś mega nieprzyjemnych doznań. Jest całkiem ok. Producent zaleca używanie miękkiej szczoteczki. Ja osobiście myję nim zęby za pomocą elektrycznej szczoteczki Oral B i wszystko jest dobrze. Nie podrażnia mi dziąseł ani nie mam żadnego dyskomfortu. Czasami troszkę brudzi umywalkę, osypując się ze szczoteczki, ale łatwo go wyczyścić.

Cena : 99 zł
Pojemność : 60 g
Dostępność :  StarSmile.pl


Co obiecuje producent? :

Piękny, bielszy uśmiech w 2 minuty i to wszystko w 100% naturalnie! Wystarczą tylko 2 minuty dziennie i masz jaśniejszy, bielszy uśmiech o jakim marzysz. Usuwa z zębów przebarwienia, plamy bez konieczności stosowania chemicznych składników obecnych w innych dostępnych na rynku produktach wybielających zęby. Zmniejsza powstawanie nieświeżego oddechu, przez usuwanie toksyn i bakterii. Pozostawia zęby bielsze i wyraźnie gładkie, nawet w zakamarkach, gdzie zwykła pasta nie dociera. Zawiera 3 w 100% naturalne składniki : Nano-Carbon CoCo, Glinka Bentonitowa i Organiczna Mięta. Bardzo wydajny. 1 opakowanie (60g) wystarcza aż na 6 miesięcy.

Szkodliwe chemiczne wybielanie zębów to już przeszłość. Nadaj blasku swoim zębom, wzmocnij szkliwo zdrową i w 100% naturalną metodą!

Nasza opatentowana, laboratoryjna formuła o wielkości aż 60g wystarczy na więcej niż 220 szczotkowań, czyli na ponad 4 miesięce! To produkt wypełniony detoksykującymi składnikami, takimi jak aktywowany w temperaturze 900C drobno sproszkowany „nano-carbon CoCo” i glina bentonitowa, które pozwolą Ci zachować piękny uśmiech w jak najlepszej kondycji. Dodatkowo organiczna mięta pomaga zwalczać zarazki i odświeża oddech!

Wystarczą tylko 2 minuty dziennie do bielszego, jasnego uśmiechu! Efekty widoczne już po kilku szczotkowaniach! Zęby będą wyraźnie bielsze, przebarwienia znikają, zapalenia i infekcje dziąseł są już przeszłością.


Główne cechy produktu :
  • Wyłącznie 100% naturalne i organiczne składniki, które usuną toksyny z jamy ustnej i zębów, pozostawiając uczucie czystości i świeżości.
  • Stworzony w 100% z certyfikowanego organicznego „nano-carbonu”, CoCo White nie tylko rozjaśnia uśmiech ale także wpływa korzystnie na ogólny stan zdrowia jamy ustnej (min : redukcja kamienia nazębnego)
  • Piękne, zdrowe zęby, i dziąsła dzięki 100% naturalnej glince bentonitowej i zawartej w niej „bombie” składników mineralnych, które odżywiają zęby i dziąsła.Zapobiegając demineralizacji szkliwa.
  • Zawiera także nutkę mięty, która oprócz posiadania właściwości antybakteryjnych, jest łagodna i neutralna dla pH jamy ustnej. Przede wszystkim zapewniając wysoki komfort użycia kosmetyku (miętowy smak).
  • Efekty wybielania widoczne już po kilku użyciach ( uzębienie staje się jaśniejsze na skutek usunięcia nalotów/osadów itd)
  • Bardzo wydajny. 1 opakowanie wystarcza nawet na 4 miesiące (220 szczotkowań)

Ważna informacja (zawarta na etykiecie kosmetyku): zaleca się stosowanie szczoteczki o miękkim włosiu, bądź bardzo miękkim. Szczotkowanie powinno odbywać się w sposób delikatny (bez mocnego szczotkowania). Kosmetyk posiada rejestrację w portalu CPNP oraz niezbędną dokumentację uprawniającą do dopuszczenia do obrotu wyrobu kosmetycznego.

Sposób użycia :

Pobierz miętowy, czarny proszek na szczoteczkę do zębów i delikatnie szczotkuj przez 2 minuty kulistymi ruchami, wypluj pozostałości, dokładnie wypłukaj usta i już. 


Moja opinia o produkcie :

Powyżej możecie zobaczyć efekt po około 2 tygodniach stosowania StarSmile CoCo White Mint. Dodam, że czasami miewałam problem z systematycznością i zdarzało mi się kilka dni, kiedy pominęłam użycie proszku. Jestem bardzo zadowolona z efektu i proszek stosuję nadal. Na ten moment minęło około miesiąc odkąd go używam, a zużycia produktu wcale nie widzę. Proszek jest niesamowicie wydajny a przy szczoteczce elektrycznej, z okrągłą główką, tego proszku na jednorazowe użycie potrzeba naprawdę mikroskopijną ilość.

Zęby są istotnie jaśniejsze, bielsze, a szkliwo niesamowicie gładkie i lśniące. Proszek idealnie usuwa płytkę nazębną. To naprawdę działa i to jest działanie szybkie! Już po kilku dniach widać różnicę. Przebarwienia niemal całkowicie znikają. Proszek nie podrażnia dziąseł i nie powoduje stanów zapalnych. Ale uwaga - ważne jest by używać miękkiej szczoteczki, tak jak zaleca producent. Czasami czułam delikatną nadwrażliwość dziąseł po użyciu proszku, ale to naprawdę nie było jakieś mocno drażniące. Proszek odświeża oddech, ma delikatny, miętowy smak.


Super sprawą jest także aspekt naturalny. Proszek CoCo White Mint to same naturalne składniki, bezpieczne dla naszego zdrowia, pozbawione szkodliwej, niezdrowej chemii. Dodatkowo producent zapewnia, że proszek działa również pozytywnie na zęby chroniąc ich szkliwo, sprzyjając zdrowym dziąsłom i oczyszczając jamę ustną z toksyn. Cenowo wychodzi trochę drogo, jeśli jednak weźmiemy pod uwagę niesamowitą wydajność (1 opakowanie na 4 miesiące), to według mnie nie jest tak źle i warto zainwestować. Wtedy miesiąc stosowania CoCo White Mint kosztuje nas dokładnie 24 zł - czyli tyle samo, co zakup porządnej, aptecznej pasty wybielającej zęby - a efekty dużo lepsze i możliwe do uzyskania w warunkach domowych.

Z poniższym kodem otrzymacie 15 zł rabatu na zakupy
w StarSmile.pl oraz DARMOWĄ DOSTAWĘ :

WLOSY15

Słyszałyście już o CoCo White Mint? 
Zainteresował Was ten proszek wybielający zęby?

wtorek, 8 maja 2018

Regenerum - Rege­ne­ra­cyjne serum do ust

Regenerum - Rege­ne­ra­cyjne serum do ust
- opinia o produkcie


Dobra pomadka ochronna do ust to podstawowy i obowiązkowy element kobiecej kosmetyczki. Nawet mogę napisać, że często też nie tylko kobiecej, bo tak naprawdę każdy miewa problemy z suchymi, spierzchniętymi ustami, a lekarstwo jest na to jedno : ochronne mazidło.Problem w tym, że pośród milionów różnego rodzaju pomadek ochronnych, większość nie radzi sobie w ekstremalnych sytuacjach, a znalezienie tej idealnej graniczy z cudem. Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o jednej z tych lepszych pomadek, z jakimi miałam okazję się poznać.


Rege­ne­ra­cyjne serum do ust Regenerum - to pomadka ochronna troszkę może krzykliwie nazwana serum, jednak jej skład, jak same zaraz zobaczycie, jest całkiem bogaty w odżywcze składniki i pod tym względem różni się od takich tradycyjnych pomadek.

Regenerum zamknięte zostało w standardowym dla pomadek sztyfcie. Jest bezbarwne. Pachnie delikatnie i przyjemnie.

Cena : 11 zł
Pojemność : 5 g 
Dostępność : Apteki /  regenerum.pl


Co obiecuje producent ? :

Rege­ne­rum rege­ne­ra­cyjne serum do ust odży­wia i pie­lę­gnuje deli­katną skórę ust, jed­no­cze­śnie dogłęb­nie ją nawil­ża­jąc oraz chro­niąc przed utratą wil­goci. Dzięki skład­ni­kom zapew­nia­ją­cym odbu­dowę war­stwy lipi­do­wej naskórka, serum sku­tecz­nie rege­ne­ruje nawet bar­dzo suchą, podraż­nioną i popę­kaną skórę ust, przy­no­sząc jej ulgę i uko­je­nie.
Dodat­kowo regeneracyjne serum do ust Rege­ne­rum zapew­nia skó­rze ust dłu­go­trwałą ochronę przed słoń­cem (SPF 15) i szko­dli­wym dzia­ła­niem innych czyn­ni­ków zewnętrz­nych (mróz, wiatr), spra­wia­jąc, że usta są zawsze mięk­kie, ela­styczne i jedwa­bi­ście gładkie.
Działanie:
- inten­syw­nie rege­ne­ruje nawet bar­dzo suchą skórę ust,
- odży­wia i pielęgnuje,
- nawilża i chroni przed utratą wilgoci,
- zapew­nia ochronę przed słoń­cem (SPF 15),

Skład :


W składzie serum znajdziemy olej rycynowy, parafinę, olej sezamowy, ekstrakt z owoców rokitnika, masło mango, wosk karnauba , olej z awokado, masło shea, pantenol (witamina B5), witaminę E, witaminę A, olej z orzechów arachidowych.


Moja opinia o produkcie :

Produkt ten zbiera przeróżne opinie w Internecie. Niektórzy go kochają, inni zarzucają mu za słabe działanie. Myślę, że ta druga grupa oczekiwała nie wiadomo czego po "serum do ust". Według mnie Regenerum jest dobrą, porządnie działającą pomadką ochronną do ust.

Nawilża dobrze i dogłębnie. Usta są nawilżone dłuższy czas (ponad 12 godzin). Nie sprawiają problemów z zasychaniem, pękaniem czy spierzchnięciem. Usta po Regenerum są wygładzone i miękkie. Pomadka usuwa z ust suche skórki i martwy naskórek, regeneruje spierzchnięte usta iw szybkim tempie doprowadza je do normy.


Serum nie roluje się wcale - idealnie sprawdza się pod szminkami lub błyszczykami. Nie roluje się w kącikach ust, nie robi nieestetycznych zaschnięć i skorupki na ich powierzchni. Bardzo ważną cechą jest też to, że serum Regenerum chroni usta przed promieniowaniem słonecznym, ponieważ posiada filtr SPF 15. Dzięki temu idealnie sprawdzi się o tej porze roku, a i latem można zabrać ją ze sobą w wakacyjną podróż. 
Skład serum jest bardzo bogaty w odżywcze i  nawilżające składniki. Według mnie warto poznać serum do ust Regenerum, ponieważ działa : odżywia i nawilża na długi czas.

Znacie serum do ust Regenerum?
Jak się u Was sprawdziło?

środa, 19 lipca 2017

Kolagenowa maska do ust oraz spodnie ciążowe z Banggood

Kolagenowa maska do ust 
oraz spodnie ciążowe z Banggood


Dzisiaj chcę pokazać Wam moje najnowsze zamówienie ze sklepu Banggood.

Pierwsza rzecz to kolagenowa maska do ust. Czy warto ten produkt wypróbować? 
Według mnie jak najbardziej - z racji choćby tego, że jest tania i najlepiej samodzielnie się przekonać jaki daje efekt. Aplikacja maski jest bardzo prosta - wyciągamy ją z opakowania i umieszczamy na ustach. Najlepiej położyć się, ponieważ maska może nam się zsuwać. Trzymamy ją około 20-30 minut, następnie zdejmujemy.


Usta po masce są mocno nawilżone, lekko zregenerowane, rozjaśnione. W dotyku stają się bardzo miękkie i gładkie. Szczególnie warta wypróbowania u osób, które mają problemy z suchymi i spierzchniętymi ustami lub po matowych pomadkach, które czasami potrafią wysuszać.

Drugą rzeczą ze sklepu Banggood są szare spodnie ciążowe. Materiał ma nadruk czarnych kotków. Spodnie ogólnie bardzo fajne i wygodne, posiadają bawełniany pas na brzuszek. Zamówiłam rozmiar L i powiem szczerze, że na osoby większe niż ja, spodnie te będą małe. Są dosyć krótko uszyte w kroku, a materiał nie jest elastyczny. Kobiety o większych proporcjach mogą mieć problem ze zmieszczeniem się w te spodnie, szczególnie w biodrach.

Na zdjęciach możecie również zobaczyć niebiesko - białą koszulkę w kratkę ze sklepu Zaful. Uwielbiam ją :) Nadaje się idealnie na nasze trochę chłodne lato.


--- BANGGOOD / ZAFUL ---

Kolagenowa maska do ust : KLIK
Spodnie ciążowe : KLIK
Koszula w kratkę : KLIK

Dajcie znać co myślicie o nowościach?

wtorek, 20 czerwca 2017

Bell HypoAllergenic - Hypoalergiczny róż rozświetlający i matowa pomadka w płynie

Bell - Hypoalergiczny róż rozświetlający
 i matowa pomadka w płynie
- opinia o produktach


Dwa kosmetyki do makijażu Bell, które dzisiaj Wam przedstawię pochodzą z hypoalergicznej serii dostępnej między innymi w Drogeriach Hebe oraz niektórych Rossmannach. Internetowo można je dostać również na bell.com.pl. Kosmetyki delikatne, łagodne nawet u największych wrażliwców. Nie powodują żadnych skutków ubocznych : nie podrażniają, nie powodują uczuleń, nie wysuszają skóry. Bez obaw można używać ich w przypadku każdego rodzaju cery.


Pierwszy z nich to Hypoalergiczny róż rozświetlający Illuminating Rouge. Ja posiadam odcień 02. Dostępny jest jeszcze w dwóch innych tonacjach. Róż jest bardzo delikatny, subtelny, pięknie cieniuje kontury policzków czy owalu twarzy. Nie jest to forma brokatowej błyskotki, jednak róż pięknie się mieni i opalizuje. Daje na twarzy efekt delikatnego, ślicznego blasku. Wygląda przy tym bardzo naturalnie.


Rozświetlenie jakie można uzyskać tym różem robi naprawdę świetne wrażenie. Porównywalne z różami z górnych półek. Na plus moim zdaniem zasługuje również również fakt, że kolory w paletce można używać oddzielnie lub wszystkie razem - za każdym razem uzyskując inny efekt.


Jasne kolory możemy stosować także w celu pokreślenia i rozświetlenia łuku brwiowego. Róż świetnie wygładza nierówności, daje efekt satynowej miękkości. Cera wygląda młodo, zdrowo i promiennie. Tym różem nie da się uzyskać kiczowatego i przerysowanego efektu. Jest naprawdę bardzo subtelny. Jeżeli chodzi o jego trwałość - z powodzeniem na twarzy wytrzymuje kilka godzin, około 4-5 - następnie wymaga już poprawek.

Cena : 17,99 zł



Co o różu mówi jego producent? :

Masz już dość bladej cery, na której odbija się każda nieprzespana noc spędzona nad notatkami do egzaminu? Chciałabyś, żeby Twoją skórę rozpromieniły naturalne rumieńce, dodające uroku i kobiecości? Wypróbuj nowy hypoalergiczny róż rozświetlający marki Bell! Wybierz jedną z trzech paletek kolorystycznych dopasowanych do różnych odcieni skóry i ciesz się cerą o zdrowym, promiennym wyglądzie!

Nowy HYPOAllergenic Illuminating Rouge rozświetla zmęczoną twarz i dodaje jej pięknych subtelnych rumieńców. Kremowa konsystencja zapewnia precyzyjną aplikację i sprawia, że nawet podrażniona cera wygląda na gładką i delikatną. Trzy zestawy odcieni umieszczone w eleganckich, zgrabnych paletkach idealnych do damskiej torebki, pozwalają modelować koloryt twarzy. Ultralekka formuła otula skórę i sprawia, że jest miękka, pokryta delikatnym, satynowym woalem. Nierówności zostają wygładzone, a cera jest świeża i promienna przez wiele godzin.


Drugi kosmetyk to Bell HypoAllergenic, Mat, hypoalergiczna matowa pomadka w płynie. Matowe pomadki to w ostatnich latach hit. Mi osobiście nie przypadły zbytnio do gustu, ponieważ każda, którą miałam dotychczas, tworzyła na ustach wyschniętą skorupkę. Nie cierpiałam tego efektu. Do pomadki Bell również podeszłam z dużą rezerwą. Niepotrzebnie!


Pomadka Bell HypoAllergenic nie wysusza ust. Cały czas utrzymuje wystarczający poziom nawilżenia. Wygląda estetycznie, bardzo gładko i jest całkiem trwała. Oczywiście znika z biegiem dnia, w miarę częstego jedzenia czy picia. Zanika jednak stopniowo, nie rozmazując się przy tym na skórze twarzy. Dodatkowo pomadka bardzo ładnie pachnie. Mój kolor to 01 - taka jakby lekka brzoskwinia.

Cena : 16,90 zł 


Co o pomadce mówi producent? :

Najmodniejsze, superkryjące odcienie i trwały, matowy efekt już za pierwszym pociągnięciem. Płynna formuła pozwala na łatwą i precyzyjną aplikację. Pomadka nie przesusza ust i nie pozostawia nieestetycznych skórek. Usta pozostają wygładzone, miękkie i pełne intensywnego koloru przez cały dzień.


Podsumowując : Oba kosmetyki Bell z linii HypoAllergenic to produkty naprawdę dobrej jakości i warte zainteresowania. Z dużą pewnością można przyrównać je do kolorówki z droższych półek cenowych. Nie odbiegają pod żadnym względem droższym kosmetykom. Ich opakowania są wykonane bardzo porządnie : napisy nie wycierają się i nie zmywają podczas używania. Dzięki temu kosmetyki wyglądają estetycznie w naszej kosmetyczce przez cały czas. Przy najbliższych zakupach warto spojrzeć w ich kierunku.

Znacie te kosmetyki? Zainteresowały Was?

sobota, 10 czerwca 2017

Bell - Sweet Garden - Błyszczyki do ust

Bell - Sweet Garden - Błyszczyki do ust
- opinia o produktach

 
Błyszczyki do ust Bell Secret Garden to bardzo przyjemne, tanie kosmetyki, które warto mieć w swoje torebce :) Wyglądają naturalnie a zarazem efektownie. Dodają ustom świeżego wyglądu i delikatnego blasku. Dzisiaj parę słów o nich - zapraszam na post :)


Seria Bell Secret Garden dostępna jest w sieci sklepów Biedronka. Jest to linia limitowana więc nie wiem czy na ten moment jeszcze można ją kupić. W serii tej pojawiły się dzisiejsze, tytułowe błyszczyki do ust. Bardzo cukierkowe i olśniewające :)


Błyszczyki Sparkly Lip Gloss Bell kosztują niewiele, bo jedynie 8,99 zł. Są bardzo wydajne. Mi chyba nigdy w życiu nie udało się zużyć do końca tego rodzaju produktu. Zamknięte zostały w tradycyjnych dla tego typu kosmetyków, opakowaniach. Napisy nie ścierają się, możemy kontrolować ilość zużytego produktu, a gąbka służąca do aplikacji jest miękka i miła w użytkowaniu. 


Co obiecuje producent? : 

Błyszczyk do ust z efektem optycznego powiększenia dzięki pigmentom perłowym. Tworzy na ustach efekt szklistego połysku. Aksamitno-żelowa konsystencja sprawia, że błyszczyk idealnie pokrywa usta lśniącą warstwą. Formuła wzbogacona o emolienty nawilża i wygładza usta, przez co stają się one pełniejsze i niezwykle kuszące.

Więcej o serii Secret Garden przeczytacie na stronie bell.com.pl


Moja opinia o produktach :

Błyszczyki Sparkly Lip Gloss Bell mnie osobiście bardzo zaskoczyły dwiema cechami, o których zaraz napiszę. Niegdyś stosowałam tego typu kosmetyki, ale szybko się zniechęciłam, ponieważ nie mogłam znieść efektu sklejenia ust. W przypadku Bell Sparkly Lip Gloss nie ma nawet mowy o uczuciu sklejenia. Błyszczyki te nie kleją się.
Drugą istotną ich cechą jest to, że nie wysuszają ust. Mam wrażenie, że nawet delikatnie nawilżają. Nie zasychają w kącikach, nie tworzą nieestetycznych, suchych skórek. 


Błyszczyki są niemal nie wyczuwalne na ustach. Opalizujące drobinki, które posiadają są na tyle delikatne, że praktycznie nie czuć ich obecności. Kolory są nieco mniej intensywne na ustach, niż w opakowaniu : bardzo delikatny, subtelny róż oraz naturalnie wyglądający kolor brzoskwiniowy, zbliżony do odcienia ust. Oba kolory wyglądają delikatnie, subtelnie i bardzo lekko. Dodają ustom zdrowego wyglądu oraz troszkę rozświetlenia, bez efektu przerysowania. Jeśli zależy Wam na bardzo delikatnym podkreśleniu ust, to te błyszczyki spiszą się idealnie. 

 Znacie błyszczyki do ust Bell Sparkly Lip Gloss? Jak się u Was sprawdzają?
Lubicie tego typu produkty?
 

środa, 26 kwietnia 2017

Trwałe, pudrowe pomadki do ust Bell HYPOAllergenic

 Trwałe, pudrowe pomadki do ust Bell HYPOAllergenic 
- opinia o produktach


Pudrowe pomadki Bell HYPOAllergenic to wyjątkowo ciekawa opcja dla osób, które lubują się w pomalowanych ustach. Wyglądają interesująco, są wygodne, trwałe oraz dostępne w naprawdę pięknej gamie kolorystycznej. 


Pomadki zamknięte są w kartonikowych pudełeczkach. W środku znajduje się sztyft, przypominający bardziej konturówkę niż szminkę. Jest tylko odpowiednio szerszy. Taka forma pomadki jest całkiem wygodna przy malowaniu, równomiernie rozprowadza się po linii warg, nie rozmazuje się.

Pudrowe pomadki hipoalergiczne Bell dostępne są w regularnej sprzedaży w Drogeriach Hebe,  niektórych Rossmannach oraz w sprzedaży internetowej na  bellsklep.com.pl. Ich cena to około 16 zł przy gramaturze 5g.


Co obiecuje producent? :

 Daje matowy, aksamitny efekt i wrażenie niesamowitego wygładzenia ust. Jej aplikacja jest lekka i delikatna. Dzięki zawartości emolientów pomadka nie wysusza ust, ale nawilża i odżywia je. Specjalny składnik filmotwórczy zwiększa intensywność koloru, zapobiega rozcieraniu się pomadki i podnosi jej trwałość. Produkt nie podkreśla zmarszczek i załamań ust. Uwydatnia ich kształt i optycznie je wypełnia.

 Kolory prezentują się w ten sposób :


Moja opinia o pomadkach :

Piękne kolory, jakimi kolejny raz zaskakuje Bell, to paleta, która spodobałaby się każdej z Was. Wszystkie odcienie wyglądają całkiem naturalnie, są intensywne, pięknie prezentują się na ustach.
Ich trwałość jest całkiem dobra. Faktycznie, jeśli coś jemy czy pijemy, to wymagają poprawek, jednak jeśli potrzebujemy pomalować się na wyjście, jest gwarancja, że pomadka utrzyma nam się całkiem długo.


Pomadki Bell HYPOAllergenic nie wysuszają ust. Dają delikatnie matowe wykończenie. Nie jest to jednak taki "tępy" mat, tylko pudrowe, subtelne wykończenie. Nie podkreślają także suchych skórek. Nie zasychają w kącikach ust.
Pomadki nie mają zapachu, nie rozmazują się na ustach. Są hipoalergiczne. Ich cena jest całkiem atrakcyjna i myślę, że na każdą kieszeń. Uważam, że warto je wypróbować ;)

Znacie pudrowe pomadki Bell? Jak się u Was sprawdzają?
Podobają Wam się kolorki?

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

O'Herbal - Odżywcza, bezbarwna pomadka do ust z ekstraktem goji

 O'Herbal - Odżywcza, bezbarwna pomadka do ust z ekstraktem goji
- opinia o produkcie 

 
Bezbarwna pomadka to w zasadzie obowiązkowy kosmetyk w każdej torebce. Ja zawsze mam ich przy sobie kilka. Wiosną szczególnie wysychają mi usta, a biorąc pod uwagę fakt, że pogoda w tym roku nas nie oszczędza : ciągły wiatr i zimno dają się mocno we znaki.


Pomadka ochronna do ust z ekstraktem goji od Elfa Pharm z serii O'Herbal zamknięta została w tradycyjnym sztyfcie. Dodatkowo zabezpieczono ją kartonikiem z informacjami o produkcie oraz jej składem. Pomadka rzeczywiście ma bezbarwny kolor oraz ładny, przyjemny zapach.

Cena : 7,49 zł
Pojemność : 4,8 g
Dostępność : sklep.elfa-pharm.pl / Drogerie


Co obiecuje producent? :

Nietłusta, odżywcza pomadka bezbarwna z ekstraktem goji skutecznie odżywia usta i nadaje im miękkość. Polecana do stosowania przede wszystkim w okresie jesienno-zimowym, gdy usta narażone są na szkodliwe działanie wiatru i mrozu i wymagają szczególnej pielęgnacji na co dzień.


Jagody goji zawierają aminokwasy, które wzmacniające naturalną barierę ochronną skóry i chronią przed utratą wilgoci, a także dobroczynne polisacharydy, żelazo, cynk, fosfor i jodynę.
Bogaty w witaminy i składniki odżywcze ekstrakt z jagód goji wzmacnia delikatną skórę ust, poprawia jej jędrność i napięcie. Wspiera naturalne funkcje ochronne naskórka.
Nie zawiera silikonów, olejów mineralnych i sztucznych barwników.


Skład :
Prunus amygdalus dulcis oil, brassica campestris seed oil, caprylic/capric triglyceride, ricinus communis seed oil, lanolin, cera alba, candelilla cera, butyrospermum parkii butter, isopropyl myristate, helianthus annuus seed oil, lycium barbarum fruit extract, copernicia cerifera cera, squalane, tocopheryl acetate, panthenol, hydrogenated castor oil, sodium hyaluronate, glycerin, sodium saccharin, titanium dioxide, parfum, amyl cinnamal, benzyl salicylate, citral, limonene, eugenol, hexyl cinnamal, linalool.

W składzie pomadki znajdziemy olej ze słodkich migdałów, olej rzepakowy, olej rycynowy, lanolinę,  masło shea, olej słonecznikowy, ekstrakt z jagód goji, skwalan, witamnę E, B5, kwas hialuronowy oraz glicerynę. Jak na jedną pomadkę to naprawdę sporo dobroczynnych i odżywczych składników.


Moja opinia o Odżywczej, bezbarwnej pomadce do ust z ekstraktem goji O'Herbal :

Pomadka od Elfa Pharm ma naprawdę bardzo ładny, odżywczy skład. Nie zawiera parafiny (jak większość tego typu produktów). Ma dobre działanie ochronne. Nie zasycha na ustach, nie tworzy nieestetycznych, białych zaschnięć w kącikach ust, nie jest tłusta - dzięki czemu dłużej utrzymuje się po aplikacji. Pomadka całkiem dobrze radzi sobie z nawilżeniem, jednak mam wrażenie, że efekt jest troszkę krótkotrwały i jak mamy mocniejszy problem z suchymi ustami, musimy nakładać ją odpowiednio częściej. Nie daje "dogłębnego" nawilżenia. Delikatnie wygładza usta, dodaje im lekkiego połysku i zdrowego, naturalnego wyglądu. 
Pomadka Elfa Pharm O'Herbal z ekstraktem goji idealnie sprawdzi się wiosną, latem i wczesną jesienią. Zimą może nie dawać wystarczającej ochrony. Według mnie należy do delikatnych kosmetyków pielęgnacyjnych, jest bardzo przyjemna, wydajna i można ją kupić w rozsądnej cenie.

Znacie tą pomadkę?
 Jaka jest Wasza ulubiona pomadka ochronna do ust?

czwartek, 30 marca 2017

Bell - Kremowe pomadki do ust Velvet Story

 Bell- Kremowe pomadki do ust Velvet Story
- opinia o produktach


Velvet Story brzmi jakoś tak przyjemnie... Velvet Story to seria pomadek do ust firmy Bell z linii klasycznej. Dostać je można w Biedronce, gdzie znajdziecie szafę nazwaną Strefą Piękna.

Pomadki Bell Velvet Story występują w pięknej gamie kolorystycznej składającej się na sześć odcieni : dwa dosyć ciepłe, w odcieniach nude, jeden klasyczny w czerwieni, dwa pozostałe to odcienie różu i czerwonego wina. 


Kolorki kolejno na ustach :

Zamknięte w klasycznym opakowaniu ze sztyftem. Zamykają się na klik. Opakowanie i jego zamknięcie dobrze się trzyma - nie otwiera się w torebce, jak to czasami bywa przy źle skonstruowanych sztyftach. Tutaj wszystko działa idealnie. Wygodne w użyciu, łatwo można je zapakować nawet do najmniejszej torebki.


Kolorki kolejno na ustach. Zdecydowanie kocham odcienie nude <3 Wyglądają bardzo delikatnie i subtelnie. Z pewnością dla osób o jasnych włosach i jasnej karnacji będą idealne. 


Cena : około 7 - 9 zł
Dostępność : Biedronka , bell.com.pl

Co obiecuje producent? :
Kolekcja pomadek o aksamitnie kremowej konsystencji, w stylowych, intensywnych kolorach. W serii Velvet Story znajdziesz eleganckie odcienie nude, wyraziste odcienie różu i czerwieni oraz odważny kolor czerwonego wina. Dzięki zawartości emolientów, pomadka nawilża, wygładza usta i nadaje im elastyczności. Dodatek specjalnego polimeru przedłuża trwałość pomadki i sprawia, że nie wypływa ona poza kontur ust.


Pomadki Bell Velvet Store to przede wszystkim bardzo ładne, nietuzinkowe kolory i odcienie. Uniwersalne, pasujące na każdą okazję. Same pomadki są całkiem trwałe (wytrzymują około 3-4 godzin) a ich największym plusem jest to, że nie zbierają się w kącikach ust oraz nie zasychają nieestetycznie. 


Usta po użyciu pomadki Velvet Store nie są wysuszone ani spierzchnięte. Same pomadki mają bardzo ciekawą konsystencję - są kremowe, dzięki czemu rozprowadzają się łatwo, jak masełko i w bardzo prosty,szybki sposób możemy idealnie pomalować nasze usta. 


Uzyskane odcienie nie są do końca matowe, wyglądają naturalnie z lekko satynowym kryciem. Mi ten efekt dużo bardziej odpowiada niż tępy i suchy mat. Usta wyglądają dużo bardziej atrakcyjnie i zdrowo. 


Pomadki Velvet Story są mocno napigmentowane, kolory są żywe i intensywne, już po pierwszym pomalowaniu ust. Generalnie odcienie przecudne a sama jakość pomadek Velvet Story, ich trwałość, to, w jaki sposób działają na usta, zachęca by się z nimi zaprzyjaźnić na dłużej. W niskiej cenie otrzymujemy naprawdę fajne, dobre pomadki do ust, o bardzo modnych w tym sezonie kolorach i matowo - satynowym kryciu. Pomadki Bell Velvet Story można spokojnie porównać z tymi o wiele droższymi, dostępnymi w drogeriach. Nie widzę różnicy, dlatego nie ma sensu przepłacać. Bell Velvet Story to klasyczny hit makijażowy na każdą kieszeń.


Znacie pomadki Bell Velvet Story? Jak się u Was sprawdzają?
Jak Wam się podobają kolorki?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...