sobota, 2 października 2021

Maski do włosów Stapiz Professiolnal Banana oraz Stapiz Sleek Line Repair, Volume i Colour - która najlepsza?

 Maski do włosów Stapiz Professiolnal Banana oraz 
Stapiz Sleek Line Repair, Volume i Colour - która najlepsza?
- opinia o produktach

W dzisiejszym poście chciałabym Wam przybliżyć znane wszystkim i popularne od lat maski do włosów z linii profesjonalnych kosmetyków fryzjerskich marki Stapiz. Kosmetyki fryzjerskie zamawiam w ostatnim czasie w hurtowni fryzjerskiej na stronie fryzomania.pl

Pod lupę wezmę dziś aż cztery rodzaje tych masek. Mianowicie :

Stapiz Professiolnal Banana oraz Stapiz Sleek Line Repair, Stapiz Sleek Line Volume i Stapiz Sleek Line Colour. 
 

Maski Stapiz mają podobną do siebie szatę graficzną opakowań. Stonowane kolory w beżowej nucie ładnie prezentują się w łazience. Każda z nich konsystencją jest mocno zbliżona do siebie. Kremowa, w białym, perłowym kolorze, nie przecieka przez palce, a wtapia się we włosy. Wszystkie cztery bardzo przyjemnie pachną a zapach długo wyczuwalny jest na włosach. Maski Stapiz dostępne są w dużej, litrowej pojemności. Dodatkowo te z serii Sleek Line dostaniemy także w mniejszych pojemnościach 250 ml ( co uważam za duży plus, ponieważ maska w takiej pojemności nie znudzi nam się nim zdążymy ją zużyć).

Cena : 30 zł / 12 zł
Pojemność :  1000 ml / 250 ml
Dostępność : fryzomania.pl

Co obiecuje producent ? :
 
Twoim problemem są zniszczone włosy? Zastosuj znakomitą maskę do włosów Stapiz Professional Banana, która zagwarantuje Tobie niesamowite rezultaty.Zniszczone i pozbawione blasku włosy wymagają specjalnego traktowania przy użyciu specjalistycznych kosmetyków, które posiadają w swoim składzie liczne składniki odżywcze. Przykładem takiego kosmetyku jest ta rewelacyjna maska, która powstała specjalnie z myślą o pielęgnacji włosów zniszczonych. Maska zawiera w swoim składzie proteiny pszenicy, migdałów oraz jedwabiu, które idealnie odżywią, zregenerują i nabłyszczą Twoje włosy.
 

Masz farbowane włosy? Jeśli tak, to ta znakomita maska do włosów Stapiz Sleek Line Colour została opracowana specjalnie z myślą o Tobie. Koloryzowane włosy są bardzo wymagające i potrzebują skutecznych i właściwie dobranych produktów do ich pielęgnacją, które będą w stanie zaspokoić ich specyficzne potrzeby.  Mając to na względzie oferuję Tobie fantastyczną maskę, która intensywnie nawilża podkreślając kolor, nadając mu nowego blasku. Dodatkowo maska ochroni Twoje włosy przed wpływem czynników zewnętrznych, zawiera filtr UV.
 

Twoim problemem są cienkie i delikatne włosy? Nie przejmuj się! Mamy na to sposób w postaci znakomitej maski do włosów Stapiz Sleek Line Volume, która całkowicie odmieni wygląd i kondycję Twoich włosów. Cienkie i delikatne włosy są bardzo wymagające i mają specyficzne potrzeby. Dlatego też wymagają one stosowania właściwie dobranych kosmetyków, które zaspokoją ich wymagania. W związku z tym polecam Tobie tą rewelacyjną maskę do włosów, która przeznaczona jest do pielęgnacji włosów cienkich i delikatnych. Maska skutecznie zwiększy objętość Twoich włosów, nawilży je oraz ochroni przed szkodliwym wypływem czynników zewnętrznych.
 

Twoje włosy są zniszczone na skutek licznych zabiegów fryzjerskich oraz zabiegów chemicznych? Sięgnij po fantastyczną maskę do włosów Stapiz Sleek Line Repair maska do włosów, która została opracowana specjalnie z myślą o Tobie i Twoich włosach. Włosy, które zbyt często poddawane są zabiegom fryzjerskim i zabiegom chemicznym na ogół bywają zniszczone, suche i osłabione. Dlatego też wymagają stosowania odpowiednich i przede wszystkim w  pełni profesjonalnych kosmetyków, które są bogate w liczne składniki odżywcze i odbudowujące. Przykładem takiego produktu jest właśnie ta rewelacyjna maska, która dzięki zawartości protein jedwabiu, wyciągu z pestek słonecznika i innych roślin, idealnie regeneruje, odżywia, odbudowuje i nawilża włosy. Dodatkowo maska, dzięki zawartości filtru UV skutecznie chroni włosy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
 
Składy masek :
 



 
Skłądowo maski wypadają bardzo podobnie. Znajdziemy w nich między innymi olej ze słodkich migdałów, witaminę E, hydrolizowane proteiny jedwabiu, proteiny pszenicy. Dodatkowo w masce Volume znajdują się soki z owoców, które świetnie zakwaszają włosy i domykają ich łuski - zapobiegając puszeniu się. W każdej masce znajdują się także lekkie, przyjazne silikony, dające ochronę włosom przed czynnikami zewnętrznymi. Maska Colour ma także filtr UV, dzięki czemu włosy farbowane chronione są przed utratą koloru. Dodatkowo ta maska świetnie sprawdzi się na każdych włosach podczas wakacji. Da włosom ochronę przed promieniowaniem słonecznym.


Moja opinia o produktach :

Generalnie ciężko porównać działanie tych masek, bo moje włosy reagują na nie podobnie. Są po nich miękkie, miłe w dotyku, dobrze nawilżone, śliskie. Długo utrzymują świeżość. Są sypkie i ładnie się błyszczą. Największy jednak połysk gwarantuje maska do włosów farbowanych (Sleek Line Colour). Bananowa wersja Stapiz to świetny produkt dla włosów kręconych. Uwydatnia fale i sprawia, że włosy pięknie się układają. Wersja Stapiz Volume rzeczywiście delikatnie zwiększa objętość włosów i chyba najlepiej odbija je od nasady. Zapobiega także puszeniu się.

Moim faworytem jest jednak Stapiz Sleek Line Repair - wydaje mi się, że daje ona moim włosom największe nawilżenie i najlepiej domyka łuski włosów. Dzięki temu włosy nie puszą się, nawet gdy na dworze jest duża wilgotność. 
 
Wszystkie maski Stapiz posiadają w swoich składach lekkie, przyjazne silikony, dzięki czemu zabezpieczają włosy przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych (czy to atmosferycznych czy np. zmiennych temperatur). Maski Stapiz nie bez powodu od lat są jednymi z najczęściej kupowanych masek fryzjerskich. Zdecydowanie warto je znać, a dodatkowo nie kosztują krocie, są wydajne, a ich cena jest adekwatna do jakości i przystępna. Dosłownie na każdą kieszeń.
 
Znacie te maski? Miałyście z nimi do czynienia?
Co o nich myślicie?

sobota, 18 września 2021

Novex Brazilian Keratin - keratynowa maska do włosów + Szczotka kokówka do włosów Ronney

 Novex Brazilian Keratin - keratynowa maska do włosów 
 + Szczotka kokówka do włosów Ronney
- opinia o produktach
 

Dzisiaj chcę Wam napisać parę słów o masce Novex Brazilian Keratin. Produkt ten to profesjonalny kosmetyk fryzjerski i dostaniecie go najpewniej w hurtowniach fryzjerskich lub w sprzedaży online. Maska jest warta uwagi, dlatego w poście znajdziecie więcej informacji na jej temat.

Zamknięto ją w plastikowym, czerwonym słoiczku o sporej pojemności 400 ml. Dzięki takiej wielkości wystarcza ona na dłuższy czas stosowania, ale nie zdąży znudzić się jak produkty litrowe :) Maska ma kolor biały, kremową konsystencję. Jest wydajna, nie przecieka przez palce, dobrze wchłania się we włosy.
 

Maska Novex przepięknie i intensywnie pachnie. Zapach długo wyczuwalny jest na włosach i to jest dokładnie taki efekt jak po wyjściu od fryzjera. Cudownie pachnące włosy przez długi czas.

Pojemność : 400 ml
Cena : 25 zł
Dostępność : fryzomania.pl


Co obiecuje producent ? :

Novex Brazilian Keratin maska z keratyną powstała specjalnie z myślą o zaspokojeniu wszystkich potrzeb włosów suchych i zniszczonych. Swoje działanie opiera na zawartości dużej dawki naturalnej keratyny, która jest odpowiedzialna za zdrowy i piękny wygląd włosów. Jest ona podstawowym budulcem ludzkich włosów i jej niedobór sprawia, że stają się one suche i zniszczone. Stosując maskę Novex Brazilian Keratin szybko uzupełnisz niedobór keratyny i zadbasz o kondycję i piękny wygląd swoich włosów. Sprawisz, że staną się mocniejsze i bardziej odporne na działanie różnego rodzaju czynników zewnętrznych. Zauważysz, że są miękkie, jedwabiście gładkie i bardziej błyszczące. Mniej się elektryzują i puszą, dzięki czemu są bardziej podatne na układanie. Odczyn maski pH 3,4 przyczynia się do prawidłowego domknięcia łusek włosów.

Skład :
 

W składzie maski nie znajdziecie typowej hydrolizowanej keratyny, ale proteiny keratynowe pod postacią białek roślinnych  : pszenicy, kukurydzy i soi. 
Dodatkowo znajdziemy tu olej parafinowy oraz witaminę E.
Maska zawiera również przyjazne silikony, dzięki czemu włosy wyglądają ładnie, błyszczą, są wygładzone i zabezpieczone przed uszkodzeniami mechanicznymi.
 

Moja opinia o produkcie :

Maska Novex Brazilian Keratin bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Włosy są po niej miękkie , miłe w dotyku, ekstremalnie nawilżone i sypkie. Wyglądają zdrowo. Pięknie lśnią i pachną. Maska zabezpiecza włosy przed puszeniem się. Bardzo dobrze wygładza i domyka łuski włosów. Idealnie sprawdzi się w sezonie grzewczym, bo chroni włosy również przed utratą nawilżenia. Idealna na jesień i zimę, gdzie aura pogodowa i częste zmiany temperatur potrafią odbić się niekorzystnie na kondycji naszych włosów. Maska bardzo fajna, wydajna, o sporej pojemności i niedużej cenie. Produkt na każdą kieszeń, naprawdę warty polecenia. 
 

Poznałam ją przy okazji zakupów w sklepie Fryzomania, gdzie zamówiłam także bardzo tanią szczotkę Ronney - tak zwaną kokówkę. Szczotka ta dedykowana jest do tapirowania włosów, do ich czesania i modelowania. Kosztuje jedynie 3 zł! 
 



Posiada ostrzejsze, gęste włosie i ma wygodny, ergonomiczny kształt. Szczotka dodatkowo osadzona została na sporym, drewnianym szpikulcu, który świetnie sprawdza się w robieniu równego przedziałka. Głównie z tego powodu postanowiłam ją nabyć. Przy dwóch córeczkach dobre szczotki do włosów to bardzo ważna sprawa ;) Za groszową kwotę otrzymujemy solidny, wytrzymały, drewniany produkt, który posłuży wiele lat.

niedziela, 5 września 2021

Zakupowe szaleństwo w sklepie Bee.pl - kosmetyki naturalne i inne cudeńka

 Zakupowe szaleństwo w sklepie Bee.pl
 - kosmetyki naturalne i inne cudeńka
 
 
Dzisiaj zapraszam Was na haul zakupowy i krótkie, wstępne recenzje produktów, które jako nowości pojawiły się w moim domu. Wszystko za sprawą tego, że odkryłam nowy sklep, gdzie znajdziecie właściwie wszystko czego tylko dusza zapragnie. Między innymi kosmetyki naturalne, zarówno te dla dorosłych, jak i cały pakiet delikatnych produktów dla dzieci. Oprócz tego zabawki, świece zapachowe a nawet sporo produktów spożywczych z linii bio. Myślę,że każda z Was z łatwością zapełni w tym sklepie swój koszyk :)

Produkty podzieliłam na te, które zamówiłam typowo dla siebie, oraz na te, które posłużą moim małym córeczkom. Zacznę od tych pierwszych.
 

Zestaw kosmetyków naturalnych beBIO Ewa Chodakowska "Bambus i trawa cytrynowa" w zestawie z Eko-plecakiem

Zestaw składa się żelu pod prysznic, balsamu do ciała, kremu do rąk oraz naturalnego dezodorantu w kulce.
 
Przyznam szczerze,że zawsze jak znajdę warianty kosmetyku z trawą cytrynową, to muszę je mieć. Uwielbiam jej zapach. Niestety w tych, wyczułam go tylko w dezodorancie. Reszta kosmetyków pachnie bardzo delikatnie,a żel pod prysznic zapachem przypomina wersję dla mężczyzn nie dla kobiet :( Szkoda :( Ogólnie jest to moje pierwsze spotkanie z produktami Ewy Chodakowskiej. 
 
Kosmetyki mają bardzo ładne składy, pozbawione zbędnej chemii, bogate w składniki odżywcze. Najsłabiej wypada według mnie żel pod prysznic, ze względu na zapach. Balsam do ciała nieco dłużej się wchłania, ale pozostawia skórę miękką i miłą w dotyku. Krem do rąk podobnie, dodatkowo gwarantuje długotrwałe nawilżenie dłoni. 
Najlepszy jednak jest antyperspirant. Rzadko można trafić na dobry dezodorant naturalny. Często produkty tego rodzaju uczulają lub nie spełniają swojej funkcji. Tutaj nie ma się do czego przyczepić. Dezodorant jest delikatny, chroni przed przykrym zapachem oraz dyskomfortem. Najważniejszą jednak jego zaletą jest naturalny skład, wolny od aluminium i innych niezdrowych, kancerogennych składników. Naprawdę warto go polecić. 
 

Wszystkie cztery kosmetyki Ewy Chodakowskiej zamknięte zostały w eko - plecako worku, który został porządnie uszyty i posłuży na długo :) Mojej córeczce bardzo się spodobał :)
 

Organic Shop - Fig & Almond Hair Mask - Nabłyszczająca maska do włosów

Maski z tej serii już kiedyś miałam i pozytywnie je wspominam. Mają fajne, krótkie, pozbawione zbędnej chemii składy. Ładnie działają na włosy i mają całkiem normalną, przystępną cenę. Za 250 ml zapłacimy 9 zł - to naprawdę niewielki wydatek. 
Maska w wariancie "Figi i migdały" bardzo dobrze nawilża włosy, nie obciąża ich i dodaje im intensywnego blasku. Włosy są po niej sypkie, pełne objętości, miłe w dotyku a przede wszystkim nie puszą się. Maska warta polecenia dla każdego typu włosów.


Eco Life - Naturalna świeca sojowa "Słodycz lasu" 

Coś dla domu. Naturalna świeca zapachowa to świetna alternatywa dla środowiska, ponieważ posiada wosk sojowy, nie pszczeli, dzięki czemu nie kopci i pali się dłużej. Nie wytwarza szkodliwych toksyn. Jest odpowiednia dla wegan. Posiada bawełniany knot i szklany słoik. Jest to produkt polski.
 
 
Wizualnie ma minimalistyczny wygląd pasujący do każdego wnętrza. Jest świetną dekoracją a przy okazji bardzo przyjemnie, słodko pachnie letnim i jesiennym lasem. Cudo dla duszy i zmysłów.


Bebble - Ochronny krem dla dzieci Wiatr i chłód

Produkty firmy Bebble znam z prezentowych pudełek szpitalnych. Sporo w nich było próbek tej firmy. Stąd też wiedziałam, że warto zaufać tej marce. Krem dla dzieci chroniący przed wiatrem i chłodem to produkt niezbędny. Szczególnie jesienią i zimą, gdy ktoś często wychodzi na spacery ze swoimi maluchami. Ja robię to często, więc takich kremów potrzebuję zawsze. Ten jest naprawdę ciekawy. Ma bardzo ładny, naturalny skład. Dobrze się wchłania i myślę, że z ochroną też będzie ok, choć jeszcze nie miałam okazji wypróbować go w jakichś ekstremalniejszych warunkach. Jego zaletą jest też bardzo przystępna cena. Produkt na każdą kieszeń, dosłownie.
 

Weleda - Szampon i płyn do mycia ciała Happy Orange Kids 2w1

To moje pierwsze spotkanie z tą marką. Kosmetyk ładnie pachnie, dobrze się pieni i dobrze myje, nie podrażniając przy tym oczu i nie powodując ich pieczenia. Co w przypadku dzieci jest bardzo ważną kwestią. Zapach jest troszkę cytrusowy a troszkę taki typowo dzidziusiowy, kremowy, bardzo przyjemny. Składowo produkt również wypada bardzo dobrze. Pozbawiony niezdrowej chemii może stać się codziennym produktem w pielęgnacji naszych pociech :) Bardzo przyjemny, fajny kosmetyk dla dzieci.
 

Triplet Deep Blue Quut - Łopatka wielofunkcyjna

Coś z zabaweczek dla naszych dzieci :) Fajny produkt wielorakiego przeznaczenia. Niby łopatka do piasku, ale można nią nie tylko kopać, ale także grabić, zgarniać, przesypywać, podnosić i przenosić a także lać przez nią wodę. Mała rzecz a cieszy na długo czas :) 
 

Zabawka idealna do zapakowania w podróż nad morze czy jezioro. Zajmie malutko miejsca, a dziecko będzie bawiło się nią całymi dniami. Dużo radości sprawiłam tą łopatką mojej córce, dlatego i Wam serdecznie polecam ten wynalazek :)

To by było na tyle, jeśli chodzi o moje pierwsze zakupy w sklepie Bee.pl Jestem ciekawa czy znacie ten sklep lub czy któreś z opisanych powyżej kosmetyków/ produktów zaciekawiło Was i chciałybyście je poznać. 
 
Może używałyście już czegoś z tych rzeczy i chcecie podzielić się opinią na ich temat? 
Koniecznie dajcie znać.

czwartek, 8 lipca 2021

4 Szpaki - Delikatny dezodorant w kremie - zapach Mandarynkowy

 Delikatny dezodorant w kremie Mandarynkowy - 4 Szpaki 
 - opinia o produkcie
 

Dzisiaj mam dla Was coś wyjątkowego. Mianowicie naturalny dezodorant w kremie o pięknym zapachu mandarynek. Jestem ciekawa czy już próbowaliście tego typu kosmetyków? W dzisiejszym poście przybliżę Wam ten produkt i napiszę o jego największych atutach.

Na początku zaznaczę, że kosmetyki z Mydlarni 4 Szpaki to produkty polskie, tworzone z pasją i starannością zarówno pod względem wyglądu zewnętrznego, jak i przede wszystkim bezpiecznego składu oraz substancji odżywczych.


Dezodorant w kremie zamknięty został w małym słoiczku zamykanym metalowym wieczkiem. Jego kolor jest żółty, konsystencja kremowo woskowa, delikatnie nabiera się na palec i wsmarowuje w skórę. Dzięki takiej formie kosmetyk jest mocno wydajny. Do pełnej aplikacji nie trzeba użyć dużej ilości kremu. Opakowanie prezentuje się bardzo gustownie.

Zapach kosmetyku jest bardzo przyjemny, cytrusowy z istotnie wyczuwalną nutą mandarynek. Zapach utrzymuje się kilka godzin na skórze. Myślę, że to całkiem niezły wynik.

Cena : 44,90 zł
Pojemność : 60 ml
Dostępność : eranatura.pl

Co obiecuje producent? :

Naturą gruczołów potowych jest pocenie. Oczywiście wiemy, że to truizm, ale taki niesamowicie ważny. Skóra pod pachami naturalnie wydziela pot i jest to zdrowy znak, który daje nam nasze ciało. Poprzez ten naturalny proces jakim jest pocenie, nasze ciała regulują temperaturę, odprowadzają zbędne toksyny i nadmiar substancji takich jak aminokwasy, chlorki wapnia, mocznik, sód, czy potas. Między innymi dlatego stworzyliśmy naturalny dezodorant w kremie, który nie blokuje tego naturalnego procesu. Na wstępie warto więc zaznaczyć, że nie jest to antyperspirant. Dezodoranty i antyperspiranty to nie są takie same produkty. Antyperspirant to kosmetyk BLOKUJĄCY! Mechanicznie blokuje pracę gruczołów potowych i przeszkadza w poceniu, a tym samym nie pozwala organizmowi naturalnie usuwać zbędnych substancji. Niefajnie i nienaturalnie. 

4 Szpaki jako firma produkująca ekologiczne kosmetyki stworzyliśmy coś niesamowitego. Dezodoranty naturalne w kremie, których zadaniem jest pokonać skutek uboczny procesu pocenia - przykry zapach potu, szanując przy tym skórę pod pachami. Nasz ekologiczny dezodorant absorbuje nieprzyjemny zapach, wchłania nadmiar potu, działa bakteriobójczo, łagodzi podrażnienia (np. powstałe podczas golenia pach) i pozostawia długotrwałe uczucie świeżości. Wiemy, że nasze naturalne dezodoranty pod pachy sprawdzają się w różnych warunkach - zarówno zimą, jak i latem; podczas uprawiania sportu; na wakacjach w ciepłych krajach; w górach czy nad morzem - otrzymaliśmy mnóstwo pozytywnych recenzji w kwestii ich działania. Należy jedynie pamiętać o tym, że żeby dezodorant zadziałał zgodnie z przeznaczeniem, wystarczy zastosować zaledwie odrobinę - dzięki temu ma szansę dobrze się wchłonąć i jest bardzo wydajny.

To wspaniały naturalny kosmetyk, który w składzie ma między innymi ziemię okrzemkową, której głównym zadaniem jest pochłanianie potu i łagodzenie podrażnień, a przy okazji dobrze też wpływa na wygląd i kondycję skóry - wyrównuje jej koloryt, zmiękcza ją, pochłania nadmiar sebum i łagodzi podrażnienia. W składzie znajdziemy też skrobię ziemniaczaną, która pochłania wilgoć, zagęszcza kosmetyki i koi skórę. Nie jest to oczywiście cały skład. Dodatkowe składniki to np. skrobia z maranty trzcinowej, gliceryna roślinna czy masło shea, ale nie znajdziemy w nim soli, parabenów i innych składników chemicznych. Dobrze skomponowane ze sobą produkty powodują, że naturalny dezodorant na prawdę dobrze działa.

Ten dezodorant nie blokuje wydzielania potu, a zamiast tego skutecznie absorbuje przykry zapach i wilgoć. Jego głównym zadaniem jest zniwelowanie niepożądanych efektów pocenia i utrzymanie wrażliwej skóry pod pachami suchej i świeżej nawet przez cały dzień. Warto jednak pamiętać, że skuteczność działania deo jest zależna od indywidualnych predyspozycji organizmu do wydzielania potu.

Mandarynkowa wersja zapachowa na pewno spodoba się wielbicielom i wielbicielkom słodkich, świeżych zapachów. Jest wyczuwalny w trakcie aplikacji i jakiś czas po, jednak jednocześnie na tyle neutralny, żeby nie wchodzić w paradę perfumom, bo z czasem stopniowo się ulatnia.

Skład :

W składzie znajdziemy masło shea, skrobię ziemniaczaną, olej kokosowy, wodorotlenek magnezu, marantę trzcinową, ziemię okrzemkową oraz glicerynę roślinną. Dezodorant wolny jest od sody, dzięki czemu nie powoduje podrażnień i alergii.

 

Moja opinia o produkcie :

Konsystencja dezodorantu jest bardzo gładka i kremowa. Dobrze się rozprowadza i wchłania. Już niewielka ilość produktu wystarczy na pełną aplikację, dzięki czemu produkt jest bardzo wydajny. Producent obiecuje, że słoiczek powinien wystarczyć nawet na 4-5 miesięcy codziennego stosowania. Dezodorant jest bardzo łagodny dla skóry, nie powoduje podrażnień. Skład został pozbawiony sody, która najczęściej uczula, stąd też nawet alergicy mogą spokojnie sięgnąć po ten produkt. Nie muszę pisać o walorach zdrowotnych stosowania tego typu dezodorantu, ponieważ są one nieocenione w porównaniu z antyperspirantami. Niestety nie dają aż takiego komfortu jak tradycyjne blokery potu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by dla naszego dobra i zdrowia stosować dezodorant kilkukrotnie , tak aby zachować komfort przez cały dzień.

Dezodorant istotnie odświeża skórę, absorbując wilgoć i przykry zapach. Jednak jego działanie nie może być porównywalne z antyperspirantem i nie jest tak długotrwałe. Coś za coś. Jest to produkt wegański o dobrym, odżywczym składzie. Nie szkodzi, nie uczula i nie podrażnia - przy czym pozwala skórze oddychać, regulować temperaturę ciała oraz naturalnie pozbywać się z organizmu toksyn.

Zapach mandarynkowy jest bardzo przyjemny. Lekka nuta cytrusów, świeży i orzeźwiający aromat. Zapach utrzymuje się jakiś czas na skórze, jednak z biegiem dnia, staje się coraz mniej wyczuwalny.

Generalnie taki naturalny dezodorant warto mieć. Warto stosować go choćby raz na jakiś czas, by organizm odpoczął nieco od tradycyjnych, antyperspirantowych blokerów. Osobiście polubiłam się z tym kosmetykiem i myślę, że zagości u mnie na stałe.

 

Znacie ten produkt? Zainteresował Was?
Stosujecie naturalne dezodoranty? Jakie macie doświadczenia związane z takimi kosmetykami?

wtorek, 29 czerwca 2021

Clochee - Lekki balsam nawilżający do ciała "Słodka pomarańcza"

 Clochee - Lekki balsam nawilżający do ciała "Słodka pomarańcza"  
- opinia o produkcie
 
 
Dawno już nie było na blogu kosmetycznego posta. Wszystko za sprawą tego, że dwa miesiące temu zostałam  drugi raz mamą :) Troszkę ciężko mi czasowo ogarnąć podwójne macierzyństwo, zwłaszcza, że u swojego boku mam szaloną trzylatkę :) Jednak nic nie zastąpi tego szczęścia, jakie dała mi decyzja o posiadaniu własnej rodziny. Nie wyobrażam sobie kochać kogoś tak mocno i bezgranicznie, jak własne dzieci. No ale wróćmy do tematu :)

 

Dziś chcę Wam przedstawić bardzo przyjemny Lekki balsam nawilżający do ciała Słodka pomarańcza z Clochee - kosmetyk naturalny i niezwykle delikatny.

Balsam zamknięty został w niebieskiej buteleczce z pompką. Ułatwia ona korzystanie z niego, jest wygodna, a zarazem pełni funkcję higieniczną, zabezpieczając produkt przed dostaniem się do jego wnętrza bakterii z zewnątrz. Etykieta produktu staranna i stonowana, dzięki czemu całość prezentuje się elegancko i niekrzykliwie. Sam balsam ma kolor biały i kremową konsystencję. Nie lepi się, ekspresowo wchłania się w skórę i przepięknie oraz długotrwale pachnie - co zdarza się dosyć rzadko w przypadku kosmetyków naturalnych. 

Cena : 54,90 zł
Pojemność : 250 ml
Dostępność : eranatura.pl
 

Co obiecuje producent? :
 
Lekki balsam nawilżający Słodka Pomarańcza z Clochee nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku. Odbudowuje naturalną barierę ochronną oraz poprawia elastyczność skóry. Pomaga załagodzić podrażnienia i przywrócić komfort. Otula aksamitną miękkością i nasyca pięknym zapachem. Dedykowany jest do każdego typu skóry. Idealny do codziennej pielęgnacji ciała.
 

Skład :

Aqua, Rosa Damascena Flower Water*, Glycerin**, Persea Gratissima (Avocado) Oil**, Cetyl Alcohol**, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil**, CetearylAlcohol**, Stearyl Alcohol**, Decyl Oleate**, Glyceryl Stearate**, C12-16 Alcohols*, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil*, Sucrose Stearate**, Sucrose Tristearate**, Palmitic Acid*, Hydrogenated Lecithin*, Tocopherol*, Parfum, Benzyl Alcohol***, Salicylic Acid***, Citric Acid*, Sorbic Acid***, Sodium Benzoate***, Potassium Sorbate***, Sodium Hydroxide***, Citronellol, Benzyl Benzoate, Geraniol, Cinnamal, Citral, Linalool, Eugenol, Limonene * Certified ingredients, ** Natural origin raw materials, *** Approved for natural cosmetics.

W składzie znajdziemy Destylat z róży damasceńskiej, olej z avokado, olej ze słodkich migdałów, olej słonecznikowy oraz witaminę E. Skład balsamu jest mocno emolientowy, dzięki czemu posiada silne właściwości natłuszczające skórę. 
 

Moja opinia o produkcie :

Lekki balsam nawilżający do ciała Słodka pomarańcza Clochee jak już wspomniałam na początku, jest kosmetykiem niezwykle przyjemnym i bardzo fajnie się go używa w codziennej pielęgnacji ciała. Nie wymaga długiego czasu aplikacji. Ekspresowo wchłania się w skórę czyniąc ją miękką i miłą w dotyku na długi czas. Nie musimy wcierać balsamu nie wiadomo jak długo, nie musimy czekać aż się wchłonie. Dzieje się to tak szybko - niemal natychmiastowo, że w zasadzie zaraz po aplikacji kosmetyku możemy się ubrać.
 
Kosmetyk nie pozostawia po sobie tłustego, nieprzyjemnego filmu. Jest lekki, delikatny, nie uczula i nie podrażnia. Wręcz łagodzi wszelkie podrażnienia (na przykład po depilacji) i działa jak plasterek ratunkowy na suchą, szczególnie o tej porze roku (lato), przesuszoną słońcem i wiatrem skórę. Balsam idealnie nawilża i zatrzymuje wodę w naskórku, dzięki czemu skóra jest elastyczna i gładka przez długi czas. Nawilżenie jest dogłębne, skóra wygląda zdrowo. Ten balsam radzi sobie nawet z najbardziej wysuszoną skórą, np. w okolicy łokci czy pięt.  Nawilża rewelacyjnie.  Konsystencja jest kremowa, nie przecieka przez palce, dzięki czemu balsam jest dosyć wydajny. 


Jedną z największych jednak zalet tego produktu jest jego zapach. Cudowny, intensywny, pomarańczowo, cytrusowo, kwiatowy aromat sprawia, że ciało pachnie przez kilka godzin, jak po użyciu drogich perfum. W porównaniu z innymi kosmetykami o naturalnych składach jest to duży atut. 

Generalnie bardzo fajny balsam, z dużą ilością składników odżywczych i nawilżających. Działa na skórę idealnie, tak jak powinien działać dobry balsam do ciała. Chętnie nie raz jeszcze do niego wrócę.

Znacie ten balsam? Jak się u Was sprawdził?
Zainteresował Was?

sobota, 13 marca 2021

Wydawnictwo Znak - "Moc Truchleje" Sylwia Winnik oraz "Gorączka Świątecznej Nocy" Caroline Hulse

Wydawnictwo Znak - "Moc Truchleje" Sylwia Winnik 
oraz "Gorączka Świątecznej Nocy" Caroline Hulse
 

Święta już wprawdzie nie te, bo niebawem mamy Wielkanoc, jednak przypomniało mi się, że jakiś czas temu przeczytałam dwie Bożo Narodzeniowe pozycje z Wydawnictwa Znak, o których chciałabym napisać Wam parę słów.

Książki te w istocie niewiele mają ze sobą wspólnego oprócz wątku świąt. Dlatego każdą z nich przybliżę Wam oddzielnie. 

Zacznę od pozycji obowiązkowej dla każdego Polaka. "Moc Truchleje. Opowieści Wigilijne 1939 - 1945" autorstwa Sylwii Winnik to książka mająca premierę końcem 2020 roku. Książka, która przybliża ducha Świąt w sposób niezwykły. Pozycja, która na kartkach papieru zapisuje polską tradycję spędzania świąt, potrawy, przepisy, zwyczaje i wróżby Bożo Narodzeniowe. 
 


To zbiór drogocennej wiedzy przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Świadectwo naszych przodków, dziadków, rodziców - zapisane w tej książce i utrwalone dla pokoleń. By duch i magia polskich świąt nigdy nie zaginęły.


"Moc Truchleje" to także opowieść o czasach wojennych. O tym jak Boże Narodzenie obchodzono podczas zsyłek na Sybir, wśród więźniów obozów koncentracyjnych, czy ludzi borykających się z piętnem II Wojny Światowej. Nawet wtedy duch polskich świąt nie zaginął, a umacniał ludzi w wierze, że kiedyś jeszcze będzie normalnie. Dawał nadzieję na spotkanie rozrzuconej po świecie rodziny, na uniknięcie śmierci, na nadejście spokojnego życia. Umacniał wiarę w Boga i sens walki o najmniejszy kawałek chleba. Symbol życia, zwycięstwa i wolności.
 

"Gdy pierwsza gwiazdka oznacza nadzieję ..

Święta w czasie wojny na zawsze zapadają w pamięć. Cudem zdobyte jedzenie, tekturowa choinka w kącie celi i wspólnie odśpiewane „Bóg się rodzi” na tyłach baraku były szczytem odwagi. Ale tak spędzone Boże Narodzenie stawało się też namiastką domu, iskierką nadziei, że kiedyś jeszcze spędzi się je z bliskimi.

Sylwia Winnik sięga po nie znane dotąd świąteczne wspomnienia świadków historii. Inspiracją była dla niej opowieść rodzinna – wspomnienia prababci o Bożym Narodzeniu obchodzonym tuż po wojnie. W skromnych warunkach, ale w niepowtarzalnej rodzinnej atmosferze. Prababcia Emilia w czasie wojny ledwie uniknęła wywiezienia do Auschwitz. Te święta były więc dla niej prawdziwym cudem.

„Moc truchleje. Opowieści wigilijne 1939–1945” to zbiór wspomnień dotyczących świąt spędzonych w obozach koncentracyjnych, w kołchozach na Syberii albo w konspiracji. Te chwytające za serce historie udowadniają, że w skrajnych sytuacjach to poczucie wspólnoty z innymi ludźmi może dać nadzieję i siłę, przetrwać."



"Moc Truchleje" - to wzruszająca, ociekająca patriotyzmem i polskością książka, którą Warto mieć, którą warto podarować bliskim, którą należy przekazać dzieciom i wnukom. To wszystko co mamy, nasza kultura, polskość, patriotyzm i duma przelana na papier. Czuję osobistą wdzięczność do autorki za to, że powstała ta pozycja - niezwykle wartościowa dla każdego.

 
Drugą , świąteczną pozycją z Wydawnictwa Znak jest książka "Gorączka Świątecznej Nocy" autorstwa Caroline Hulse.
 
Książka opowiada o losach dwóch par po przejściach, rozwodach - i ich odnalezieniu się w nowych związkach. Cała historia jest mocno pogmatwana, ponieważ była żona i były mąż (oraz ich mała córka) wspólnie z nowymi partnerami postanawiają spędzić wspólnie Święta. Wyjazd chwilę później okazuje się towarzyską katastrofą ;)
 

"Rozwiedziona para dzieląca się opieką nad córką i dwójka ich nowych partnerów. Wspólny, niezapomniany wyjazd na święta. „Gorączka świątecznej nocy” Caroline Hulse to zakręcona książka z komediowym twistem.

Claire i Matt chcą spędzić święta z córką. Tyle że są po rozwodzie i w dodatku każde z nich znalazło nowego partnera. Jadą więc w pełnym składzie. Claire zabiera Patricka – zapalonego sportowca szykującego się do startu w Iron Manie. Matt przyjeżdża ze swoją nową miłością, Alex – inteligentną, zabawną i anielsko cierpliwą. Najważniejsza jest jednak Scarlett – siedmiolatka i jej wymyślony przyjaciel Posey – wielki fioletowy pluszowy królik.

Ośrodek, do którego jadą, nosi nazwę Szczęśliwy Las i oferuje multum atrakcji, na które żadne z nich nie ma ochoty. Próbując przetrwać kilka wspólnych dni, piją trochę za dużo, zdradzają swoje sekrety z przeszłości i starają się nie kłócić. Ale i tak wszystko kończy się pełnym przerażenia i łez telefonem na policję…

Co poszło nie tak? Przecież się umawiali, że będą się zachowywać jak dorośli… Gorączka świątecznej nocy to szalona powieść z komediowym twistem, którą pokochają fani „To właśnie miłość” i „The Holiday”."


Caroline Hulse – na co dzień pisze, spełniając swoje marzenie o tym, żeby móc pracować w pidżamie. Czasami zajmuje się też zarządzaniem zasobami ludzkimi. Żyje z mężem i psem w Manchesterze. Gorączka świątecznej nocy to jej debiut, który został wydany w 15 krajach.
 

Książkę czyta się mega szybko i przyjemnie. Akcja dzieje się równie ekspresowo. Pełna jest zabawnych zdarzeń, ale także ukazuje oblicze ludzkich zachowań, odsłania egocentryzm, ukazuje zwykłe ludzkie niepewności i życiowe rozterki. Ostatecznie kończy się dość drastycznie :) 
Książka zabawna, przyjemna do poczytania, podsuwająca wiele życiowych wątków i wniosków do przemyślenia. 

Znacie te książeczki? Miałyście okazję je poczytać? 
Która bardziej Was zainteresowała?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...