poniedziałek, 3 października 2016

Jak dbać o włosy jesienią?

 Jak dbać o włosy jesienią?

Jesień to taka pora roku, gdzie spada na nas ważne zadanie w pielęgnacji włosów : regeneracja ich po lecie oraz przygotowanie do zimy. Warto jesień rozpocząć od podcięcia końcówek, przesuszonych letnim słońcem. To otworzy nam drogę do lepszej regeneracji.


1. Suplementacja/odżywki do skóry głowy

Jesień to pora roku, która niesie ze sobą zachodzące zmiany hormonalne w naszym organizmie, czego konsekwencją zawsze jest wzmożone wypadanie włosów. Jesienią szczególnie warto zadbać o zdrowe odżywianie i dietę bogatą w witaminy oraz mikroelementy. Dodatkowo można a nawet trzeba profilaktycznie zażywać suplementy diety. Jeżeli o nie chodzi, ważne by w swoim składzie zawierały witaminy z grupy B, A, E i D oraz cynk - niezbędne do prawidłowego wzrostu włosa. Warto zajrzeć także do tego postu : Co warto jeść żeby włosy były zdrowe? Zdrowa dieta dla włosów
Można również sięgnąć po wcierkę (odżywkę do skóry głowy) i stosować ją wieczorem, przed snem. Więcej o wcierkach przeczytacie w tym poście.

2. Mycie delikatnymi szamponami

Jesień to pora roku, w której częściej nasza skóra głowy narażona jest na przesuszanie (noszenie czapek, ogrzewane pomieszczenia, suszarka). Pamiętajmy by unikać suszenia włosów gorącym nawiewem! Co za tym idzie : suchy skalp = wypadanie włosów. Warto zadbać o to, by nawilżać skórę głowy, używać delikatnych szamponów, unikać tych z SLSem. (Stosować je tylko raz na jakiś czas w celu oczyszczenia skóry głowy). Warto również sięgnąć po glinkę rhassoul, która nie tylko świetnie nawilża ale również myje włosy :  Zastosowanie Glinki Rhassoul na włosy oraz cerę 


3. Myjmy włosy rzadziej

Jesienią, szczególnie tą wczesną, możemy pozwolić sobie na rzadsze mycie włosów. Nie przetłuszczają nam się one już tak często, jak latem. Pamiętajmy o tym, że częste ich mycie pozbawia je naturalnej ochrony lipidowej i wzmaga przesuszanie włosów i skóry głowy. W tym przypadku jesienią lepiej myć głowę raz na 2-3 dni. Nie codziennie.

 4. Olejowanie i maski - ochrona przed puszeniem

Jesienią włosy stają się bardzo uwrażliwione na punkt rosy i wilgotne powietrze. Często (kręcone i falowane) potrafią się okropnie puszyć oraz wywijać w każdą stronę. Aby wyeliminować puszenie się włosów warto jesienią intensywnie je olejować oraz nakładać treściwe, emolientowe maski. Sprawdzą się tu wszelkie odżywki z masłem shea, olejami oraz silikonami, które dodatkowo zabezpieczą włosy przed utratą nawilżenia. Moje ulubione, nawilżające maski znajdziecie tutaj : Maski do włosów suchych i zniszczonych - TOP 10 moich ulubieńców Aby uniknąć puszenia się włosów, warto stosować się także do zasad, które opisałam w tym poście : Jak ograniczyć puszenie się włosów? 10 prostych zasad 
Moim ulubionym sposobem na poradzenie sobie z nieposłusznymi włosami jesienią jest zwijanie ich w koczka ślimaka po wysuszeniu i zaaplikowaniu serum silikonowego. Koczek noszę około pół do godziny czasu a po jego rozplątaniu włosy są już normalne i zdyscyplinowane.


5. Zabezpieczenie przed uszkodzeniami

Jesienią silny wiatr to nie rzadkość. Czasami nasze włosy narażone są również na ekspozycję w pierwsze przymrozki. Dodatkowo różnica temperatur w budynkach, w których przebywamy a na dworze, może różnić się o kilkanaście stopni. Takie warunki nie służą zdrowiu włosów. Obowiązkowo więc należy stosować silikonowe serum. Po każdym myciu, na suche lub na mokre włosy nakładamy kilka kropel olejku arganowego, jedwabiu bądź innego zabezpieczacza. Listę moich ulubionych znajdziecie w tym poście : Serum zabezpieczające końcówki włosów - TOP 10 moich ulubieńców Osobiście preferuję nakładanie takiego serum na suche włosy, co dodatkowo je wygładza i dodaje im blasku.

6. Upinajmy włosy, nośmy czapki

Jesienią często nosimy szaliki. Rozpuszczone włosy potrafią się przez nie niszczyć i plątać. Dodatkowo wspomniany wiatr i niskie temperatury to sygnał by włosy częściej upinać w kok lub splatać w warkocz. Gdy na dworze zrobi się już naprawdę zimno, sięgnijmy po czapkę i nośmy ją. Czapki są bardzo modne a dodatkowo zabezpieczają cebulki naszych włosów przed przemarznięciem i chronią dzięki temu włosy przed nadmiernym wypadaniem. 

Jak Wy dbacie o włosy jesienią? Macie jesienne problemy z włosami?

15 komentarzy:

  1. Ogólnie u mnie mycie to max dwa razy w tygodniu , bo moja skóra głowy nie potrzebuje częściej . Teraz nie używam delikatnych szamponów bo zaczęły mi przetłuszczać strasznie włosy zaraz po umyciu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to się często mi również zdarza. Długo zajęło mi znalezienie delikatniejszego szamponu, który włosów nie będzie przetłuszczał. Obecnie używam Bioxsine do włosów suchych. Nie ma SLS, ma detergenty średnie. Może nie jest super delikatny, ale nie jest też mega rypaczem. Lubię też piankę do mycia włosów Mikkolo, którą ostatnio opisywałam na blogu oraz rosyjskie mydełka, np. cedrowe.

      Usuń
  2. suplementy i oleje będą u mnie rządzić. czapek nigdy nie noszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie też za czapkami nie przepadam,ale staram się o nich pamiętać jak jest naprawdę zimno.

      Usuń
  3. Bardzo dobre rady co do włosów :) ja muszę się zabrać za suplementację i poszukać jakiegoś delikatnego szamponu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie ostatnio używam Bioxsine do włosów suchych i pianki do mycia włosów Mikkolo - chwalę sobie.

      Usuń
  4. Muszę się wybrać na podcięcie końcówek. Co do mycia włosów to niezależnie od pory roku myję codziennie bo szybko się przetłuszczają. Czapki zimą noszę bez gadania :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O tej porze roku najbardziej boje się o plątanie włosów przez szaliki, wysokie kołnierze kurki itp

    OdpowiedzUsuń
  6. uu suplementy własnie jakiś muszę kupić ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jesienią stosuję tabletki bitebal, żeby wzmocnić włosy i żeby te wypadające zostały zastąpione nowymi.

      Usuń
  7. Ja zaczynam dbanie od nowa, nie koniecznie mam co upiąć ale po czapki i oleje z pewnością będę sięgać :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje włosy ostatnio bardzo ucierpiały :-( Dużo ich wypadło i ciągle jeszcze wypada... Co do sposobów, to posiadaczkom włosów suchych odradzam masło shea oraz koczka ślimaka. Dlaczego? Masło karite potrafi okropnie spuszyć włosy, a koczek ślimak łamie mi włosy i niszczy suche końcówki. Bardziej niezawodne będą silikony i olej arganowy. Każdy oczywiście ma inne włosy i inne sposoby :-) Pozdrawiam wszystkich jesiennie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Skorzystam z tych porad ;), najbardziej nie lubię właśnie jak włosy się plączą z szalikiem :P.
    https://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...