Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saito Spa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saito Spa. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 czerwca 2017

Kwietniowo - majowe denko kosmetyczne

Kwietniowo - majowe denko kosmetyczne

Produkty, których zużycie nastąpiło w kwietniu i maju oraz krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.
 
• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


1. Biovax Olej z Opuncji i Mango - maska do włosów - U mnie cała nowa seria Biovax całkiem fajnie się sprawdziła. Włosy cudownie po niej pachniały owocami, podkreślała skręt włosów, dobrze nawilżała. Pisałam o niej TUTAJ.

2. GlySkinCare - Maska do włosów z olejem kokosowym, kolagenem i keratyną - To już trzecia maska do włosów GlySkinCare, którą bardzo sobie chwalę. Przede wszystkim za to, że jest to kosmetyk dobrze zbilansowany pod względem wszystkich składników, których potrzebują włosy, aby były zdrowe. Pełna recenzja produktu TUTAJ.

3. Saito Spa - Odżywka do włosów Morze Martwe - Jedna z lepszych odżywek do włosów, jakie miałam. Pomijam mocny, duszący, nieco orientalny zapach, który niekoniecznie należał do fajnych. Odżywka za to działała jak powinna : świetnie nawilżała włosy - pewnie za sprawą kwasu hialuronowego i je wygładzała. Pisałam o niej TUTAJ.

4. Cece of Sweden Hello Nature - Odżywka kokosowa - Odżywkę tą znalazłam w boxie kosmetycznym "Only you Dookoła włosów". Przypadła mi do gustu. Na moich włosach dawała efekt sypkości, objętości i nawilżenia. Pisałam o niej TUTAJ.


5. Idea Toscana - Mydło do rąk - Całkiem fajne mydło do rąk w którym większość składników jest naturalnych. Pisałam o nim TUTAJ.

6. Balea - Żel pod prysznic - Zapach limetki z aloesem pachniał bardzo orzeźwiająco i relaksująco. Lubię żele Balea : są tanie, całkiem dobre i mają ładne opakowania.

7. Intimea - żel do higieny intymnej - żel kupiłam w Biedronce. Nie sprawdziłam składu podczas zakupów i nie zauważyłam, że jest tam SLS. W każdym razie żel bardzo ładnie pachnie i jest całkiem fajny.


8. Bioteq - Maska nawilżająca na tkaninie - Maska dobrze i dogłębnie nawilża cerę. To prawdziwy relaks dla zmęczonej buzi :) Nie wiem czy jeszcze kiedyś ją kupię, bo cenowo wychodzi średnio jak na jednorazowe użycie. Pisałam o niej TUTAJ.

9. Rexona Antyperspirant - Standardowo - zawsze używam Rexony. Jest niezawodna i ładnie pachnie.

Znacie któryś z powyższych produktów?
Jak się u Was sprawdził?

piątek, 10 czerwca 2016

Majowe denko / Rabat - 60% dla Czytelniczek bloga na zakupy w sklepie eButik.pl

Produkty, których zużycie nastąpiło w maju i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


1. B.app Kuracja keratynowa - Moim zdaniem "must have" każdej włosomaniaczki. Wspaniała, cudowna, jedna z najlepszych masek jakie lądowały na moich włosach do tej pory. Bardzo wydajna. Włosy zawsze wyglądają po niej idealnie. Nigdy mnie nie zawiodła. Pisałam o niej tutaj. Kupicie ją np. w Rossmanie.

2. Bodhi - Szampon mieszanka kwiatowa - Bardzo ładnie, trochę orientalnie pachnie, delikatny, bez sls szampon. Pisałam o nim tutaj.

3. E-naturalne Odżywka stymulująca wzrost włosów - Odżywka do skóry głowy. Trzeba przygotować ją samodzielnie. Co do efektów mam mieszane uczucia. U mnie nie zadziałała zbytnio.

4. Andrea - słynna esencja, która przyspiesza wzrost włosów nawet o parę centymetrów na miesiąc. Można ją kupić na Aliexpress. U mnie nie zadziałała :( Mam jeszcze jedną buteleczkę - pewnie z ciekawości zużyję i już do niej nie wrócę.


5. SaitoSpa - Krem do rąk o zapachu grejpfrutowym z minerałami z Morza Martwego- Fajny krem, mocno i intensywnie pachniał grejfrutem. Na początku bardzo podobał mi się ten zapach, później troszkę się znudził. Krem dobrze nawilżał i był bardzo wydajny. Pełna recenzja tutaj.

6. Balea Abend Rot - Żel pod prysznic. Bardzo ładnie pachniał wiśniami, w ładnej buteleczce. Lubię żele tej firmy.

7. Garnier Płyn micelarny 3w1 do skóry wrażliwej - Mój ulubiony płyn micelarny. Aktualnie mam inne, które również fajnie się spisują, ale do Garniera z pewnością wrócę nie raz. Bardzo dobry i bardzo wydajny. Pisałam o nim tutaj.


8. Bingospa Cynamonowe masło do ciała z jedwabiem - Masło bardzo ładnie pachnie cynamonem, dobrze nawilża skórę i szybko się wchłania. Zapach niestety nie jest zbyt trwały i szybko ulatnia się z powierzchni skóry. O maśle pisałam tutaj.

9. It's summer time - perfumy - Flakonik przypadkowych perfum, które wrzuciłam do koszyka podczas zakupów w Rossmannie. Bardzo ładny zapach i całkiem dobra trwałość. Cena : około 6 zł ;)

10. Piękne włosy - Suplement diety - Kupiłam go w SuperPharm w cenie 9 zł - aktualnie przyjmuję już drugie opakowanie, jednak efektów i skuteczności póki co nie widzę :)

Dajcie znać czy znacie któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdził?


***


  goo.gl/72qOPO


Ps : Od wczoraj obowiązuje specjalny kod rabatowy na zakupy w sklepie eButik.pl
dla Czytelniczek mojego bloga.  

-60% NA WSZYSTKIE NOWOŚCI!
Wystarczy,że podczas robienia zakupów w koszyku wpiszecie :

wlosymuszabycdlugie

Kod rabatowy będzie działał do końca czerwca.
www.ebutik.pl

Udanych zakupów!

wtorek, 17 listopada 2015

SAITO SPA Krem do stóp z minerałami z Morza Martwego

 SAITO SPA Krem do stóp z minerałami z Morza Martwego
- opinia o produkcie


Krem do stóp Saito Spa zamknięty jest w plastikowej tubce zakręcanej nakrętką. Pierwsze o co się tutaj prosi, to zamykanie na klik - ponieważ nakręcanie nakrętki mając ręce w kremie jest znacznym dyskomfortem. Krem ma kolor żółty, konsystencję gęstą, kremową, pachnie bardzo przyjemnie, trochę wanilią, trochę lawendą a trochę orientalnie. Rozprowadza się na skórze dobrze i szybko wchłania. Pod tym względem jest rewelacja.


Pojemność : 150 ml
Cena : 20 zł

Dostępność : MAGOR


Co obiecuje producent? :
Krem oparty na niezwykle skutecznej formule zmiękczającej i wygładzającej stopy. Zawiera składniki zapobiegające poceniu się stóp oraz minerały z Morza Martwego. Wzbogacony został o ekscytujące zapachy owoców i aromatów. Zawiera ekstrakt arniki górskiej oraz inne naturalne składniki, takie jak masło Shea, olejek migdałowy. Likwiduje suchą, szorstką i popękaną skórę.Rozpieszcza oraz zapewnia ukojenie zmęczonym i napuchniętym stopom, gwarantując ich dobre samopoczucie. Dostępny w 10-ciu kompozycjach zapachowych. Produkt wolny od parabenów.

Skład :


W składzie widzimy sporo nawilżających i odżywczych składników jak na przykład glicerynę, olej ze słodkich migdałów (zaraz na początku), wyciąg z kasztanowca zwyczajnego, masło shea, wyciąg z arniki górskiej oraz morskie minerały.


PLUSY PRODUKTU :
+ Świetnie i dogłębnie nawilża,
+ Redukuje zrogowaciały naskórek,
+ Zmiękcza stwardnienia i zrogowacenia,
+ Łagodzi podrażnienia,
+ Sprawia, że skóra na stopach staje się gładka, miła w dotyku i miękka,
+ Nie uczula i nie podrażnia.


Podsumowując : Saito Spa to kosmetyki produkowane w Izraelu. Biorąc pod uwagę mało przemyślane opakowanie, które wygodzie użytkowania jednak nie służy i tak jestem skłonna polecić ten krem, ponieważ jest naprawdę dobry. Używam go ponad miesiąc, regularnie i stan moich stóp znacząco się poprawił. Dodatkowo warto zaznaczyć, że krem stosuję wieczorem, po kąpieli, przed pójściem spać a rano i przez kolejne pół dnia odczuwam jego pozytywne, nawilżające działanie. Polecam.


Zapraszam Was na stronę dystrybutora kosmetyków Saito Spa 
 oraz na facebookowy fanpage Magor


Zainteresował Was ten krem? Macie jakiś swój ulubiony, który polecacie?

sobota, 7 listopada 2015

SAITO SPA odżywka do włosów z minerałami z Morza Martwego

SAITO SPA odżywka do włosów z minerałami z Morza Martwego
- opinia o produkcie 


Saito Spa to kosmetyki produkowane w Izraelu. Bardzo ciekawą propozycją tej firmy jest odżywka do włosów z minerałami z Morza Martwego. Otrzymujemy ją w dużej, plastikowej buteleczce o ciekawym kształcie. Buteleczka dodatkowo zabezpieczona jest przezroczystym kartonikiem na którym znajduje się skład produktu. Odżywka ma kolor biały, dość gęstą konsystencję a jej zapach przypomina krem, nie urzekający jakoś specjalnie, ale też nie przeszkadzający - neutralny.


Pojemność : 400 ml
Cena : 30 zł
Dostępność : MAGOR


Co obiecuje producent? :
Odżywka do wszystkich rodzajów włosów o innowacyjnej formule wzbogaconej o minerały z Morza Martwego oraz wyciągi roślinne. Chroni i odżywia włosy, ułatwiając ich rozczesywanie. Pozostawia włosy błyszczące, wygładzone oraz przepojone delikatnym i świeżym aromatem. 



Skład :
Aqua, Cetrimonium Chloride,  Laneth-16 / Ceteth-16 / Oleth - 16/ Steareth - 16 , Cetyl Alkohol, Perfume, Glyceryl Stearate , SE CI 77745 , Imidazolidinyl Urea , Methyl Paraben , Silt, Propylene Glycol , Benzyl Alkohol , Methylchloroisothiazolinone , Methylisothiazolinone , Borago Officinalis Seed Oil , Triticum Vulgare(Wheat) Germ Oil , Propylparaben , Citric Acid , Sodium Hyaluronate , Saccharide Isomerate.



Właściwie nic w tym składzie nie urzeka jakoś specjalnie, ponieważ większość składników czynnych umieszczona jest po perfumach. Nie wiem czy widząc skład tej odżywki skłoniłabym się do jej zakupu, możliwe, że nie - a widać, że nie słusznie, ale o tym zaraz. Skład tak naprawdę aspiruje na dobry podkład do tuningowania masek i odżywek, jednak ja nakładam ją samodzielnie i sprawdza się super ;)

W składzie z odżywczych rzeczy znajdziemy :
  • Olej z nasion ogórecznika lekarskiego który zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) m.in. kwas alfa-linolowy, gamma-linolenowy, oleinowy, palmitynowy, stearynowy, flawonoidy, witaminę E.
  • Olej Triticum Vulgare Germ jest olejem otrzymywanym z wyciskania lub ekstrakcji kiełków pszenicy. Składa się przede wszystkim z glicerydów kwasów tłuszczowych.
  • Kwas hialuronowy nadaje efekt gładkich i śliskich włosów. Ogranicza wysuszające działanie detergentów, głęboko nawilża i odżywia włosy, wypełnia ubytki w ich strukturze oraz nadaje włosom głęboki blask. 
  • Muł bioaktywny - osad ze śródlądowych zbiorników wody - bogaty w składniki organiczne, ma silne właściwości odżywcze.

PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy są cudownie sypkie,
+ Pełne objętości,
+ Bardzo mocno nawilżone,
+ Nie obciążone,
+ Włosy pięknie lśnią,
+ Nie puszą się ani nie strączkują,
+ Odżywka nie uczula i nie podrażnia.


Włosy są wygładzone, nic praktycznie nie odstaje wokół głowy, są miłe w dotyku i niespuszone nawet w minimalnym stopniu.


Podsumowując : Nie zawsze po składzie można dobrze wywnioskować o działaniu produktu - działaniem odżywki do włosów Saito Spa jestem bardzo miło i pozytywnie zaskoczona. Bardzo fajna ! Jej przewagą jest lekkość i delikatność. W dodatku jest bardzo wydajna, dzięki swej konsystencji, która nie spływa z włosów i nie trzeba jej dużo nakładać. Stosunek ceny do pojemności i działania też uważam, że jest dobry. Szczerze polecam !


Zapraszam Was na stronę dystrybutora kosmetyków Saito Spa 
 oraz na facebookowy fanpage Magor


Zainteresowała Was ta odżywka?

sobota, 31 października 2015

SAITO SPA Krem do rąk o zapachu grejpfrutowym z minerałami z Morza Martwego

  SAITO SPA Krem do rąk o zapachu grejpfrutowym z minerałami z Morza Martwego
- opinia o produkcie


Krem Saito Spa z minerałami z Morza Martwego zamknięty jest w dość sporej, plastikowej tubie z zakręcaną nakrętką. Szkoda, że nie ma zamknięcia na klik, byłoby to dużo wygodniejsze rozwiązanie. Tak jest mały problem, mając nałożony krem na rękach, by dokręcić dobrze tubkę. Krem ma kolor pomarańczowy i bardzo mocno pachnie grejpfrutem.Saito Spa to firma produkująca kosmetyki ze swoją siedzibą w Izraelu.


Pojemność : 150 ml
Cena : 19 zł
Dostępność :
MAGOR


Co obiecuje producent? :
Krem do rąk z dodatkiem minerałów z Morza Martwego
Wysoce ochronny, nawilżający krem do rąk, zawierający wysokie stężenie minerałów z Morza Martwego. Wzbogacony został o ekscytujące zapachy owoców i aromatów. Przeznaczony dla skóry szorstkiej i suchej, nawet ze skłonnością do pękania. Pozostawia skórę miękką, delikatną i wygładzoną. Dostępny w 13 kompozycjach zapachowych. Przeżyj rozkosz używając swych ulubionych kolorów i zapachów: psotnego zielonego kiwi z gruszką, egzotycznego pomarańczowego mango, odświeżającej żółtej cytryny, zmysłowego czerwonego grejpfruta i romantycznej róży, gorzkiej czekolady, słodkiego toffi, oczyszczającej zielonej herbaty, uspakajającej wanilii z kokosem, kojacego zmysły paczuli z wanilią i lawendą, kwiecistej piwonii oraz uroczego fresh musk z aromatem białego piżma.

Skład :


W składzie widzimy nawilżający sok z aloesu - już na początku składu, olej z oliwek oraz masło shea. W składzie znajduje się również silikon.


PLUSY PRODUKTU :
+ Bardzo dobrze nawilża dłonie,
+ Pozostawia na nich piękny zapach,
+ Regeneruje naskórek,
+ Pokrywa dłonie delikatnym filmem,
+ Dłonie są miękkie, delikatne, miłe w dotyku,
+ Krem nie uczula i nie podrażnia.


Podsumowując : Krem do rąk Saito Spa jest kremem ciekawym i wartym uwagi. Występuje w wielu wersjach zapachowych, nie tylko grejpfrutowej - więc jeśli akurat nie lubicie tego owocu, możecie wybrać inny wariant. Pierwsze spotkanie z tym kremem było dość dziwne, ponieważ długo czułam go na dłoniach, a właściwie film, którym pokrył moje ręce. Kolejne użycia jednak były już bardzo przyjemne i generalnie muszę podkreślić, że nawilżenie i wygładzenie dłoni utrzymuje się po tym kremie bardzo długo. Polecam, warto go sprawdzić.


Zapraszam Was na stronę dystrybutora kosmetyków Saito Spa 
 oraz na facebookowy fanpage Magor



Znacie ten krem? Zainteresował Was? Jaki jest Wasz ulubiony krem do rąk?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...