Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem na noc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą krem na noc. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 sierpnia 2019

BioDermic - Krem na noc z kolagenem morskim

BioDermic - Krem na noc z kolagenem morskim
- opinia o produkcie 


Krem na noc z kolagenem morskim BioDermic to ciekawa, niedroga alternatywa dla osób, które dbają o to, by ich cera nie postarzała się zbyt szybko. Krem zamknięto w bardzo eleganckim, białym opakowaniu ze złotymi akcentami. Dodatkowo zabezpieczono go kartonikiem z informacjami o produkcie. Krem posiada opakowanie z pompką, dzięki czemu aplikacja jest higieniczna, a sam kosmetyk nie jest narażony na dostanie się do jego wnętrza bakterii.


Cena : 50 ml
Pojemność : 59 zł
Dostępność : sklep.biodermic.pl / Apteki


Co obiecuje producent? :

Najnowszej generacji krem na noc oparty na silnie skoncentrowanych substancjach czynnych i składnikach organicznych. Kolagen odpowiada za utrzymanie spoistości oraz elastyczność tkanki łącznej, posiada także nadzwyczajną zdolność wiązania wody. Przywraca skórze właściwą gęstość i jędrność, wyraźnie odmładza i łagodzi rysy oraz poprawia owal twarzy. Emolienty na bazie oliwy z oliwek doskonale uzupełniają macierz międzykomórkową, zmniejszając przez to nadmierną utratę wody z naskórka. Olej sezamowy utrzymuje prawidłowy bilans hydrolipidowy oraz intensywnie wygładza. Antyoksydanty niwelują działanie wolnych rodników, na które skóra jest narażona podczas całego dnia. Aktywne polisacharydy silnie wiążą wodę w naskórku, dlatego skóra staje się sprężysta. Olejek geraniowy ma działanie ściągające, napina skórę twarzy oraz spowalnia efekty starzenia. Dodatkowo poprawia mikrocyrkulację krwi, przyspiesza procesy metaboliczne w komórkach, co ma znaczący wpływ na  łagodzenie stanów zapalnych.


Skład :

W składzie znajdziemy Kolagen, Hydrolizowane glikoaminoglikany, Olej sezamowy, Emolient z oliwy z oliwek, Emolient z masła shea oraz Olejek geraniowy.


Moja opinia o produkcie :

Od dłuższego czasu kremy BioDermic towarzyszą mi niemal każdego dnia. Krem na noc z kolagenem morskim również stał się moim ulubieńcem. Świetnie nawilża cerę, pozostawia ją gładką, elastyczną i miłą w dotyku. Ponadto nie zapycha porów, nie powoduje zmian trądzikowych, podrażnień czy zaczerwienień. Jest delikatny i subtelny.
Opakowanie jest bardzo wygodne. Pompka działa bez zarzutu. Kosmetyk ładnie wygląda na toaletce. Jakością produktu nie ustępuje tym z najwyższej półki. BioDermic jest bardzo przyjemnym, dobrym kremem na noc dla każdego rodzaju cery. Nie sposób go nie polubić. Ekspresowo się wchłania. Nie pozostawia na skórze tłustego filmu czy jakiejś nieprzyjemnej warstwy okluzyjnej. Wtapia się w cerę, działając na nią niemal natychmiast. Dodatkowym atutem może być także to, że nie plami mebli :) Niechcący wpadł w ręce mojej dwuletniej córeczce, która postanowiła wymazać kremem nasz narożnik skandynawski - bez problemu udało mi się krem usunąć z jego powierzchni :) Pomijam fakt, że jest obity świetną tkaniną.


Mogę śmiało powiedzieć, że jest to jeden z moich ulubionych kremów na noc, z jakimi do tej pory miałam do czynienia. Opakowanie dobrze sprawdza się także w podróży. Krem nie otwiera się podczas transportu, jest dobrze zabezpieczony. Cena kremu również nie jest wygórowana, biorąc pod uwagę fakt, że jest to dermokosmetyk, wydajny i o dosyć sporej pojemności. Zdecydowanie krem warty polecenia każdemu.

Znacie kosmetyki BioDermic?
 Zainteresował Was ten krem?

środa, 30 maja 2018

Floslek Balance T-zone - Skóra mieszana pod kontrolą - kompleksowa kuracja dla cery z problemami

Floslek Balance T-zone - Skóra mieszana pod kontrolą
 - kompleksowa kuracja dla cery z problemami
- opinia o produktach


Skóra mieszana to często nie mały problem. Skłonna do przetłuszczania i błyszczenia się w strefie T, a sucha i szorstka na policzkach. Strefa T czyli czoło, nos i broda narażone są na większe działanie bakterii, zablokowane pory, przez co równie często pojawiają się zmiany trądzikowe i wypryski. 

Specjalnie dla takiej cery powstała kompleksowa kuracja Floslek Balance T-zone oparta na kwasach owocowych, którą dzisiaj chcę Wam przybliżyć.


Trądzik nie jest domeną tylko i wyłącznie osób w wieku dojrzewania. Owszem, występuje wtedy częściej, jednak jego pojawianie się zależy głównie od rodzaju posiadanej cery. Cera mieszana według niektórych jest cerą najtrudniejszą w pielęgnacji, stąd też nie zawsze potrafimy okiełznać jej wybryki w stu procentach. 

Floslek Balance T-zone to kuracja, która przychodzi z pomocą i robi to skutecznie. Kosmetyki zamknięto w miętowych tubkach o bardzo stonowanym kolorze. Na całość składa się :

1. Gommage Peeling z kwasami AHA  - 125 ml / 30 zł
2. Instant detox 2 w 1 Glinka myjąca - 125 ml /  37 zł
3. Krem korygujący z kwasami AHA i PHA (krem na noc) - 50 ml / 30 zł
4. Krem normalizujący SPF 10 (Krem na dzień)  - 50 ml / 30 zł

Moja opinia o produktach :

Łatwiej będzie mi opisać każdy produkt z osobna i wysunąć wspólne podsumowanie. Zacznę więc od pierwszego etapu kuracji :


1. Gommage Peeling z kwasami AHA - to ekspresowy peeling, który już po pierwszym użyciu głęboko oczyszcza, usuwa zrogowaciały naskórek i zmniejsza uczucie szorstkości. Regularnie stosowany odblokowuje i zmniejsza pory, redukuje natłuszczenie oraz poprawia kondycję skóry. Gommage Peeling z kwasami AHA (pH 1,75 – 2,4) zawiera odpowiednio dobrane kwasy owocowe, które działają wybiórczo na skórę, doprowadzając do jej łagodnego złuszczenia. Sposób złuszczania nazywany jest często „gumkowaniem”. Kwasy owocowe AHA skutecznie złuszczają martwy naskórek, dzięki czemu skóra jest odświeżona a niedoskonałości widocznie wygładzone. Kwas migdałowy (1%) sprawia, że cera staje się jaśniejsza, bardziej napięta, lepiej nawilżona. Wpływa również korzystnie na zwężenie porów oraz zmniejsza łojotok. Nie powoduje przy tym zaczerwienienia ani podrażnień. Ekstrakt z aceroli przyspiesza regenerację naskórka, głęboko nawilża i ujędrnia skórę.


Producent zaleca stosowanie go codziennie przez tydzień, a następnie 2-3 razy w tygodniu dla podtrzymania efektu. Dla mnie ten produkt to coś niesamowitego! Po raz pierwszy spotykam się z tak skutecznym a zarazem delikatnym peelingiem do twarzy. Ten kosmetyk ma postać żelu, a w trakcie kontaktu ze skórą okazuje się, że są w nim jakieś drobinki, które tak skutecznie peelingują skórę, że stary, zrogowaciały naskórek wręcz osypuje się z twarzy. Coś niesamowitego! Peeling, który działa ekspresowo, nie trzeba spędzać nad nim kilku minut, jest delikatny, nie powoduje podrażnień ani zaczerwienienia skóry. Cera jest po nim perfekcyjnie gładka i miła w dotyku, oczyszczona, wygładzona. Bezapelacyjnie : najlepszy peeling do twarzy jaki do tej pory miałam okazję stosować.


2.  Instant detox 2 w 1 Glinka myjąca - Dwu – funkcyjny preparat oczyszczająco-pielęgnacyjny do cery tłustej i mieszanej na twarz, szyję i dekolt. Codzienne mycie (1/) daje efekt idealnie czystej i matowej skóry, a aplikacja w postaci maski (2/) wygładza, detoksykuje i wyraźnie poprawia jej kondycję. Polecany osobom w każdym wieku. Glinka kaolinowa skutecznie redukuje nadprodukcję sebum, detoksykuje i dotlenia oraz reguluje metabolizm skóry. D-pantenol (Prowitamina B5) regeneruje, nawilża i wygładza skórę, a olej z róży górskiej, dzięki wysokiej zawartości witaminy A oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (głównie kwas linolowy oraz kwas linolenowy), posiada silne właściwości regenerujące, zmiękczające, wygładzające i nawilżające.


Glinka myjąca to kosmetyk bardzo praktyczny w codziennej pielęgnacji i oczyszczaniu. Przydaje się zarówno rano jak i wieczorem. Dogłębnie myje i oczyszcza skórę, usuwa resztki makijażu i zanieczyszczeń. Glinka ma postać kremu, można stosować ją także jako maskę oczyszczającą. Należy nałożyć ją wtedy na 15 minut i dopiero spłukać. W ten sposób stosować należy ją 2 razy w tygodniu. Efekt oczyszczenia jest wtedy jeszcze bardziej odczuwalny i wyrazisty.

Oba wyżej opisane kosmetyki czyli peeling i glinka zapewniają dogłębne oczyszczenie skóry twarzy, usunięcie wszelkich zanieczyszczeń, starego naskórka, odblokowanie porów oraz przygotowanie cery na użycie kremów. 


3. Krem korygujący z kwasami AHA i PHA (Krem na noc) - Krem pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Zmniejsza widoczność niedoskonałości, poprawia wygląd i kondycję skóry - staje się ona aksamitnie gładka i rozjaśniona. Polecany dla osób w każdym wieku. Dzięki połączeniu kwasu laktobionowego i migdałowego krem (pH 3,5 – 4,5) delikatnie złuszcza martwy naskórek, ogranicza powstawanie zaskórników i redukuje wydzielanie sebum w strefie T. Intensywnie nawilża, stymuluje produkcję kwasu hialuronowego oraz wzmacnia mechanizmy naprawcze.


Krem korygujący na noc działa na skórę wygładzająco i matująco. Przy systematycznym stosowaniu kremu cera jest znormalizowana, nie sprawia większych problemów. Już po kilkunastu aplikacjach widać istotne rozjaśnienie przebarwień. Krem delikatnie nawilża, na noc poziom tego nawilżenia jest wystarczający. Muszę jednak przyznać, że z tym elementem kuracji najmniej się polubiłam z racji, że powoduje u mnie swędzenie skóry twarzy i na dłuższą metę jest to uciążliwe. Możliwe, że jest to przejściowy efekt działania kwasów, tak samo jak złuszczanie się martwego naskórka, jednak mimo wszystko jest to dla mnie jakiś dyskomfort, który powoduje, że po krem sięgam nieregularnie.


4. Krem normalizujący SPF 10 (Krem na dzień) - Krem skutecznie pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Redukuje nadmiar sebum, chroni przed przesuszeniem i poprawia ogólny wygląd. Konsystencja nie obciąża skóry a krem doskonale się wchłania. Skóra jest aksamitnie gładka i matowa oraz odzyskuje naturalny, zdrowy koloryt. Polecany osobom w każdym wieku. Egzopolisacharyd pozyskiwany z planktonu morskiego u wybrzeży Bretanii, wchłania na zasadzie gąbki produkowane sebum i nie absorbuje wody, co powoduje dodatkowe nawilżenie suchych partii skóry. FitoVIT complex (wyciąg z mydlnicy, skórki cytrynowej, łopianu, szałwii, bluszczu, rukwi wodnej, morszczynu, kasztanowca, drożdży oraz witamin z grupy B) oczyszcza i nawilża skórę, redukuje wydzielanie sebum oraz przywraca równowagę w mikroflorze skóry.


W tym przypadku jest dużo lepiej. Krem bardzo dobrze nawilża skórę, co jest dosyć ważne po zastosowaniu peelingu i glinki myjącej. W swoim składzie posiada sporo witamin oraz odżywczych , ekstraktów pochodzenia roślinnego. Ma sporo dłuższy skład od kremu na noc. Posiada jednak silikon. Dla niektórych osób nie będzie to miła wiadomość, ponieważ silikony potrafią na dłuższą metę zapychać. U mnie póki co nie występuje nic takiego. Wręcz przeciwnie : cera jest znormalizowana, zmatowiona, nie błyszczy nieestetycznie, nie przetłuszcza się tak szybko, nawet pomimo aktualnej, upalnej pogody. Pory są odblokowane a skóra gładka i miła w dotyku. Krem fajnie współpracuje z makijażem delikatnie przedłużając jego trwałość. Nadaje się jako baza pod podkład.Krem posiada filtr przeciwsłoneczny SPF 10.


Podsumowując Floslek Balance T-zone to kompleksowa kuracja o intensywnym działaniu kontrolującym skórę mieszaną. Z założenia kuracja Floslek Balance T-zone pomaga uporać się zarówno z problemami przetłuszczającej się strefy T oraz przesuszonych policzków. Kosmetyki, które łączą w sobie działanie produktów antybakteryjnych, złuszczających, matujących a zarazem nawilżających i wygładzających skórę. Wszechstronne działanie wiąże się z niepodważalną skutecznością. Floslek Balance T-zone przy systematycznym stosowaniu pomaga unormować nawet najbardziej problematyczną cerę. Dodatkowo trzy spośród czterech kosmetyków to produkty wegańskie. Kuracja skuteczna, w pewnym stopniu także innowacyjna - jak na przykład ekspresowy peeling czy glinka 2w1, dla tych kosmetyków trudno znaleźć podobne odpowiedniki.
  
Osobiście jestem bardzo zadowolona z kuracji Floslek Balance T-zone, brakuje mi tylko istotnej informacji dla osób, które z kwasami w kosmetykach nie mają doświadczenia. Mianowicie : kwestii ochrony skóry przed ekspozycją na promieniowanie słoneczne. Krem na dzień posiada wprawdzie filtr przeciwsłoneczny SPF 10, jednak osobiście filtr ten wydaje mi się troszkę za słaby. Myślę, że należałoby sięgnąć po SPF 30. Kosmetyki z kwasami w reakcji ze słońcem mogą tworzyć na skórze nieestetyczne przebarwienia, stąd ważne jest odpowiednie jej zabezpieczenie.

Co myślicie o kuracji Floslek Balance T-zone? 
Zainteresowała Was? Jak się u Was sprawdziła? 
Który kosmetyk wydał Wam się najbardziej ciekawy?

niedziela, 9 lipca 2017

Lily Lolo - Naturalny krem nawilżający na noc do cery normalnej - Hydrate Night Cream

Lily Lolo - Naturalny krem nawilżający na noc do cery normalnej
 - Hydrate Night Cream
- opinia o produkcie


Nowość od Lily Lolo - marki słynącej z kosmetyków mineralnych i naturalnych, to kremy do pielęgnacji cery. Wśród nich znajdziecie dzisiejszego bohatera : Naturalny krem nawilżający na noc do cery normalnej.


Zamknięto go w standardowym dla Lily Lolo, minimalistycznym kartoniku w białej tonacji. Wewnątrz znajduje się malutki słoiczek wykonany z mlecznego szkła z metalową nakrętką. Krem ma kolor lekko beżowy i pachnie bardzo delikatnie. Ciężko przyrównać mi w tej chwili jego zapach do czegoś konkretnego - nie potrafię.

Pojemność : 50 ml
Dostępność : costasy.pl


Co obiecuje producent? :

Nasycony najwyższej jakości składnikami pochodzenia ekologicznego, krem na noc Lily Lolo wspiera procesy regeneracyjne zapewniając tym samym optymalne nawilżenie skóry. Odżywcze olejki w połączeniu z komórkami macierzystymi mikołajka nadmorskiego wspierają produkcję komórek oraz sprawiają, że cera jest jędrna i promienna. To niezbędny element wieczornego rytuału pielęgnacyjnego.


Skład :

Aqua (water), simmondsia chinensis (jojoba) seed oil, caprylic/capric triglyceride, sorbitan olivate, glycerin, cetearyl olivate, squalane, argania spinosa (argan) kernel oil, cetyl palmitate, benzyl alcohol, sorbitan palmitate, xanthan gum, hydrogenated castor oil, aloe barbadensis leaf juice powder, sodium benzoate, potassium sorbate, tocopherol, allantoin, eryngium maritimum callus culture filtrate, pelargonium graveolens (rose geranium) flower oil, lavandula angustifolia (lavender) oil, dehydroacetic acid, helianthus annuus (sunflower) seed oil, sodium hyaluronate, linalool, citronellol, geraniol, citral, limonene,

W składzie znajdziemy multum składników naturalnych i odżywczych. Między innymi olej jojoba, glicerynę, skwalen (algi), olej arganowy, sok z aloesu, witaminę E, alantoinę, komórki macierzyste mikołajka nadmorskiego, olej z kwiatu pelargonii, olejek lawendowy, olej słonecznikowy oraz kwas hialuronowy. 
Bardzo dużo składników silnie nawilżających i wygładzających cerę.


Moja opinia o produkcie :

Naturalny krem nawilżający na noc do cery normalnej Lily Lolo to bardzo luksusowy produkt, który oferuje to, co najlepsze. Po pierwsze nie zawiera silikonów, parabenów, pegów, sztucznych barwników. Idealnie dzięki temu sprawdza się jako krem na noc. Zwykle unikam nakładania kremów z silikonami na noc. Potrafią zapychać i ogólnie jestem tego zdania, że im mniej chemii w kosmetykach, tym lepiej. Szczególnie w kremach jest to dla mnie niezwykle ważne.

Krem Lily Lolo jest wygodny w użyciu. Ekspresowo się wchłania, nie tworzy na skórze tłustej warstwy. Dodatkowo jest bardzo wydajny. Używam go już jakiś czas, a  ze słoiczka praktycznie nic nie ubyło. Pewnie to sprawka "treściwości" kremu i tego, że znajduje się w nim multum składników odżywczych.


Nawilżający krem Lily Lolo na noc to krem, który gwarantuje intensywne i dogłębne nawilżenie, nawet najsuchszej cery. Krem, który maksymalnie wygładza buzię, sprawia, że jest ona miękka, aksamitna, miła w dotyku. Wygląda młodziej - jest elastyczna i ładnie napięta. Po systematycznym stosowaniu kremy moja cera wygląda lepiej. Rano jest wypoczęta, nie mam sińców pod oczami, nie jest wysuszona. 

Generalnie krem Lily Lolo na noc bardzo przypadł mi do gustu. Używam go nieprzerwanie od dłuższego czasu. To produkt bogaty w składniki odżywcze, nawilżające i odmładzające - a wszystko to jak najbardziej naturalne. Krem, który zdecydowanie warto poznać!


Słyszałyście już o tym kremie? 
Zainteresował Was?

sobota, 25 marca 2017

Bishojo - Krem rewitalizujący na noc - czyli krem pozbawiony silikonów i parafiny

Bishojo - Krem rewitalizujący na noc
 - czyli krem pozbawiony silikonów i parafiny
- opinia o produkcie

 
Kosmetyki Bishojo poznałam już jakiś czas temu. Aktualnie moim ulubieńcem stał się płyn micelarny tej firmy.  Dziś chciałabym przybliżyć Wam rewitalizujący krem na noc. Zamknięto go w pięknym, estetycznym, białym opakowaniu ozdobionym delikatnie różową orchideą. Ta sama, bardzo ładna stylistyka opakowań towarzyszy każdemu produktowi tej firmy. Krem na noc zapakowany został dodatkowo w kartonik. Znajduje się w nim także mini próbka kremu - bardzo fajna sprawa. Można próbkę podarować przyjaciółce lub siostrze do wypróbowania. 


Krem rewitalizujący mieści się w malutkim, okrągłym słoiczku z zakręcaną nakrętką. Ma biały kolor, lekko tłustawą konsystencję i przyjemny, delikatny zapach. 

Cena : 49 zł
Pojemność : 50 ml
Dostępność : sklep.allverne.pl


Co obiecuje producent? :
Krem rewitalizujący na noc intensywnie rewitalizuje i regeneruje skórę podczas snu. Zawarty w recepturze Olej z Kamelii Japońskiej zwiększa produkcję kolagenu, dzięki czemu skóra jest wygładzona, gładka i elastyczna. Natomiast REGU-AGE niweluje oznaki całodziennego zmęczenia i stresu oraz wyrównuje koloryt. Po przebudzeniu cera jest wypoczęta i pełna blasku.

Skład :


W składzie kremu nie znajdziemy silikonów, parafiny czy parabenów. Znajduje się w nim natomiast : gliceryna, oliwa, olej tsubaki, olej babassu, ekstrakt z cytryny, proteiny soi,ryżu, ekstrakt z kwiatu orchidei, witamina E, kwas hialuronowy, alantoina, olej z nasion słonecznika.


PLUSY PRODUKTU :
+ Fajny, odżywczy skład produktu,
+ Brak szkodliwej chemii,
+ Krem nie zapycha (pomimo stosunkowo wysoko umiejscowionej glicerynie),
+ Krem bardzo dobrze nawilża skórę twarzy,
+ Dodaje jej jędrności, sprawia, że jest miękka i miła w dotyku,
+ Po nocy cera jest istotnie zregenerowana,
+ Wygładzona,
+ Krem dosyć szybko się wchłania.


Podsumowując : Jeśli większość drogeryjnych kremów Was zapycha i powoduje wysyp niedoskonałości, upatrujcie przyczyny w składach produktu. Jeśli w kremie znajduje się parafina lub silikony - z dużą pewnością będą one szkodzić naszej cerze. Krem Bishojo jest może troszkę droższy, niż kremy drogeryjne, jednak pozbawiony został tej niepożądanej chemii. Dodatkowo całkiem nieźle radzi sobie z wygładzeniem, nawilżeniem oraz regeneracją skóry twarzy w trakcie nocy. Jedyny, malutki minusik jaki dostrzegam, to to, że krem pozostawia lekko tłusty film. Może wynika to z mnóstwa odżywczych składników, jakie posiada - dlatego nie uważam by była to wada. Można się przyzwyczaić :)

Znacie ten krem? Jak się u Was sprawdził?
Znacie kosmetyki Bishojo? Zainteresowały Was?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...