Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy zniszczone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą włosy zniszczone. Pokaż wszystkie posty

sobota, 30 lipca 2016

Sleek Line Stapiz Repair - maska regenerująca do włosów suchych i po zabiegach chemicznych

Sleek Line Stapiz Repair - maska regenerująca do włosów do włosów suchych 
i po zabiegach chemicznych
- opinia o produkcie

 
Maska Sleek Line w wersji regenerującej marzyła mi się dość dawno. Nie ma co ukrywać, że od lat już stała się ona legendą wśród włosomaniaczek. Często przewija się przez blogosferę,  można powiedzieć, że to produkt legenda.
Niegdyś maska występowała pod nazwą "Repair&Shine" , teraz występuje już w nowej wersji. Nie miałam przyjemności poznać tej starszej, jednak aktualna również jest warta uwagi. W starej wersji dominował prawdopodobnie hydrolizowany jedwab. W nowej wersji opakowanie mówi o jego obecności ( 'with silk proteins"), jednak w składzie maski jedwabiu nie znalazłam.


Maskę Stapiz Repair dostaniemy w dwóch pojemnościach : 250 ml oraz 1000 ml - jest to fajna opcja, gdy chcemy wypróbować maskę. Nie musimy decydować się wtedy na wielki, litrowy słoik, tylko sięgamy po jego mniejszą alternatywę. Ja posiadam wersję litrową do której dodatkowo dołączona jest pompka. Osobiście z pompki nie korzystam, jednak jest to fajna opcja dla salonów fryzjerskich, lub kogoś , komu zależy na jak największej wydajności produktu.
Maska zamknięta jest w plastikowym, nieco topornym słoju. Ma biały, perłowy kolor i piękny, troszkę fryzjerski a troszkę waniliowy zapach.

Pojemność : 250 ml / 1000 ml
Cena :  7 zł / 18 zł
Dostępność : kupowanietanie.pl


Co obiecuje producent? :
Stapiz Maska polecana jest do pielęgnacji włosów suchych oraz po zabiegach chemicznych. Dzięki wyciągom roślinnym i proteinom jedwabiu głęboko odżywia strukturę włosa od nasady aż po same końce, przywraca im gładkość, miękkość i sprężystość. Systematyczne stosowanie maski sprawia, ze włosy odzyskują, zdrowy wygląd oraz kondycje.


Skład :


W składzie maski zajdziemy  olej słonecznikowy, lekki silikon, glicerynę, kwas jabłkowy, olej ze słodkich migdałów, ekstrakt z owoców kiwi, sok z cytryny i grejpfruta, sok z jabłka. Maska ma typowo emolientowy skład z nawilżającymi humektantami. Dodatkowo bardzo dużo soków i kwasów, co czyni z niej mocno zakwaszający produkt. Zakwaszające maski świetnie domykają, nawet najbardziej zniszczone, rozchylone łuski włosa. Dzięki temu włosy wyglądają na dużo zdrowsze, są wygładzone i śliskie.


PLUSY PRODUKTU :
+ Przecudowny zapach na włosach utrzymujący się praktycznie do kolejnego mycia,
+ Włosy są bardzo dobrze nawilżone,
+ Puszyste (ale nie spuszone!),
+ Pełne objętości,
+ Miłe w dotyku,
+ Łuka włosa jest wygładzona,
+ Włosy wyglądają zdrowo i dobrze,
+ Zawarty w składzie silikon zabezpiecza włosy przed uszkodzeniami mechanicznymi,
+ Maska jest tania i wydajna.


Podsumowując : Maska Sleek Line Stapiz Repair nie bez powodu stała się legendą blogosfery. Może nie posiada w swym składzie pełnej gamy składników odżywczych, to jednak  ma kilka takich, które dobrze wpływają na włosy. Maska zawiera lekki, łatwo zmywalny silikon, dzięki któremu włosy są zabezpieczone przez utratą nawilżenia oraz przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Wyglądają również zdrowo.  Maska jest bardzo tania, biorąc pod uwagę jej pojemność i działanie. Zdecydowanie jest warta polecenia każdej z Was - szczególnie osobom, które podobnie do mnie, mają suche włosy, skłonne do puszenia się i łamania. Dobrze działa na włosy wymagające, suche i zniszczone. Na zdrowych również daje fajny efekt. Maska ta z reguły dostępna jest w sklepach i hurtowniach fryzjerskich, ponieważ jest to produkt profesjonalny. Pachnie bardzo ładnie a jej zapach otula włosy na długi czas. 
Bardzo fajna maska - słusznie nazywana hitem przez wiele osób. 

Znacie tą maskę? Zainteresowała Was?

Pamiętacie o konkursie na fanpage'u bloga? Jeszcze tylko dzisiaj możecie się zgłosić i spróbować wygrać maskę Sleek Line Repair o pojemności 1 litra tylko dla siebie :) Polecam i zapraszam :


czwartek, 19 maja 2016

Dwa lata bez farbowania - ja to wpłynęło na moje włosy? Metamorfoza moich włosów na przestrzeni dwóch lat

 Dwa lata bez farbowania - ja to wpłynęło na moje włosy?
 Metamorfoza moich włosów na przestrzeni dwóch lat


Początek 2014 roku przywitał mnie okropną chorobą, która zdziesiątkowała moje włosy. Wypadały w tak zastraszającym tempie, że właściwie nie zostało ich prawie nic na mojej głowie. To, co zostało, uległo ogromnemu zniszczeniu - nie do odratowania. 

O chorobie i wypadaniu oraz o stanie moich włosów przed chorobą pisałam tu : Moja Włosowa Historia

Chcąc nie chcąc, postanowiłam zaniechać farbowania i rozjaśniania włosów. Było to z jednej strony wymuszone stanem tego, co pozostało mi na głowie, a z drugiej strony pragnęłam czym prędzej odzyskać zdrowe, piękne włosy. Wiadomo, że rozjaśnianie temu nie sprzyja.

 Wyjściowy stan moich włosów - jedyne zdjęcie jakie posiadam. Nie miałam przyjemności w fotografowaniu ich w takim stanie, stąd brak zdjęć.

2014 - włosy co chwilę były skracane, by utrzymać je w miarę równym stanie, jednak zniszczenia i przerzedzenie powodowały, że wyglądały wstrętnie i co najmniej szkaradnie.

Początki były straszne. Odrosty wyglądały okropnie. Próbowałam stosować na nie suchy szampon, żeby były nieco bardziej jasne. Niestety, nie wiele to pomagało. Po głowie chodziły mi pomysły zakupu szamponetki i ujednolicenia koloru, ale bałam się, jaki efekt kolorystyczny uzyskam. 
 
 Rok 2015 - Włosy nadal okropne, co chwilę podcinane.

Koniec końców, po roku chodzenia z odrostami postanowiłam pójść do mojej fryzjerki i wyrównać kolor, tak aby nie naruszyć nowych włosów, a przyciemnić stare, rozjaśniane. Fryzjerka poradziła sobie z tym bardzo dobrze, choć nie było to łatwe zadanie.

 Maj 2015 - Wyrównanie koloru

Kolor oczywiście z rozjaśnionych włosów nieco się wypłukał, ale i tak był to o wiele mniejszy kontrast, niż ten, który nosiłam przez pierwszy rok. 

Wakacje 2015 spędziłam w Grecji, gdzie pomimo noszenia kapelusza, kolor moich włosów rozjaśnił się od słońca o jakieś dwa tony. 

 Końcówka roku 2015 - Włosy po woli zaczynają lepiej wyglądać i przybywa im gęstości.

Zimą tego roku odrost znowu się zrobił, ponieważ słońce nie oddziaływało już na włosy. Aktualnie odrost znowu, samoczynnie się rozjaśnia ;) Blond ma to do siebie, że ma przeróżne barwy i tonacje ;)

Farbowanych włosów na mojej głowie zostało na ten moment około 5 centymetrów. Widać je tylko po umyciu głowy, gdy włosy są mokre. Różnią się one jednak jakością, są cienkie, suche i brzydkie.

 W styczniu 2016 również podcięłam przerzedzone końcówki

2016 - włosy zaczynają przybierać również na długości

Włosy przez 2 ostatnie lata przeszły metamorfozę, jednak jeszcze nie do końca wyglądają tak, żeby można było powiedzieć, że są ładne, zdrowe i gęste. Przede wszystkim chciałabym aby się zagęściły. Dwa lata temu naprawdę nie było ich prawie wcale :(  

Poprawę ich stanu upatruję głównie w rezygnacji z farbowania i rozjaśniania włosów
 oraz w systematycznym stosowaniu (po każdym myciu) masek emolientowych i proteinowych.

Zaniechanie farbowania dało wiele plusów, przede wszystkim :
* Włosy zaczęły odrastać,
* Nie wypadają,
* Są dużo mocniejsze i grubsze,
* Lśnią i nie są matowe,
* Nie tracą nawilżenia,
* Nie są przesuszone,
* Nie puszą się,
* Są posłuszne i zdyscyplinowane,
* Nie muszę ładować w siebie niepotrzebnej chemii, która zawarta jest w farbach, a która wchłania się przez skórę głowy do całego organizmu,
* Nie osłabiam dzięki temu cebulek włosów,
* Odrosty mimo iż są nadal, to wreszcie wyglądają naturalnie i nie rzucają się mocno w oczy.

 Maj 2016

Podsumowując : Nie krytykuję farbowania. Włosy często wyglądają ładnie, gdy dodamy im jakiegoś koloru. Ja sama, bardzo lubiłam jaśniejsze refleksy na moich blond włosach, bo ich kolor wydawał mi się szary i bez wyrazu. Gdyby sytuacja nie zmusiła mnie do zaprzestania farbowania, pewnie robiłabym to nadal. Teraz jednak nie żałuję, że tak się stało. Z pewnością moim włosom wyszło to na dobre i dałam im realną szansę, na to, by odrosły. Trzeba pamiętać o tym, że z wiekiem włosy stają się coraz bardziej leniwe i mniej chętnie odrastają, często w mniejszej ilości i dużo słabsze. W moim przypadku więc było to naprawdę trudne zadanie. 

Czy namawiam Was na niefarbowanie włosów? Jest wiele plusów niefarbowania, ale to indywidualny wybór każdej z nas. Kolor nie jest na tyle ważny, co kondycja włosów. Dużo atrakcyjniej według mnie wyglądają niefarbowane,zdrowe pukle włosów niż rozjaśnione lub przerzedzone od farbowania, suche ogryzki. Stąd też, jeśli kondycja Waszych włosów jest niezbyt dobra lub włosy są słabe, cienkie i kruche, warto zaprzestać dodatkowo niszczyć i osłabiać je farbą. Przemęczyć się jakiś czas i wyhodować zdrowe, odporne na zniszczenia włosy. Jeśli z różnych jednak względów, nie możecie zaprzestać farbowania, zrezygnujcie z rozjaśniaczy, przejdźcie na farby. Stosujcie tylko te, które mają dobre opinie i nie niszczą bardzo włosów (z tego co polecane na blogach, to jest to chyba między innymi Garnier Naturals). Są też farby o bardziej przyjaznych składach, dostępne w aptece, np. Biokap. Warto też rozważyć zamianę farby na hennę, która dodatkowo pogrubia włosy. Starajcie się farbować tylko odrosty, omijając włosy już koloryzowane wcześniej. 

Farbujecie włosy? Dajcie znać jak to u Was wygląda.

niedziela, 27 marca 2016

Framesi Morphosis - Chronoprogram Anti-Age - maska odnawiająca do włosów zniszczonych i suchych

 Framesi Morphosis - Chronoprogram Anti-Age - maska odnawiająca 
do włosów zniszczonych i suchych - opinia o produkcie


Dziś chcę Wam przedstawić niezwykle uroczą i równie niezwykle działającą maskę do włosów. Maska Framesi zamknięta jest w pięknym słoiczku, w kolorystyce czarno- złotej i sporej, pół litrowej pojemności. Maseczka ma kolor biały, konsystencję kremową i lekko zbitą, dzięki czemu nie przecieka przez palce i jest bardzo wydajna. Nakłada się łatwo na włosy, w moment wtapia się w nie. Zapach maski jest fenomenalny, piękny, kwiatowy, utrzymujący się na włosach dłuższy czas.


Pojemność : 500 ml
Dostępność : www.sklep.handsome-men.pl


Co obiecuje producent? :
Maska przeciwstarzeniowa nadająca objętość.
Maska odnawiająca do włosów. Zapobiega utracie objętości włosów poprzez wzmocnienie wiązań keratynowych. Regeneruje włosy, nadaje im połysk i poprawia stan włókien włosa, zwiększa objętość i wydłuża czas ochronnego działania przeciwstarzeniowego na włosy.

Skład :


W składzie znajdziemy dwa delikatne, przyjazne silikony, które zabezpieczają nasze włosy przed utratą nawilżenia oraz przez czynnikami zewnętrznymi. Oprócz nich w masce jest również olej arganowy, biotyna, kas pantotenowy - witaminy B7 i B5 odpowiedzialne za zdrowy i szybki wzrost włosa. Znajdziemy także tutaj witaminę C i E.  Oprócz tego jest tu też Ekstrakt z łupiny orzecha włoskiego, który również zawiera dużo witaminy C, działa przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie.


PLUSY PRODUKTU :
+ Idealne nawilżenie włosów po same końce,
+ Pięknie wygładza łuski włosa i je domyka,
+ Dodaje włosom objętości,
+ Włosy lśnią a ich wizualny wygląd mocno się poprawia,
+ Maska otula włosy pięknym zapachem,
+ Świetnie radzi sobie nawet z najbardziej zniszczonymi partiami włosów,
+ Włosy są po niej sypkie, dłużej zachowują swoją świeżość, objętość i elastyczność,
+ Maska jest mocno emolientowa - nie można jej "przedawkować", 
+ Nie podrażnia,nie uczula, 
+ Cudownie odbija włosy od nasady,wizualnie dodając im objętości, 
+ Nie puszy włosów, 
+ Nie obciąża i nie strączkuje, 
+ Nie wpływa na szybsze przetłuszczanie się włosów u nasady.


Podsumowując : Maska Framesi jest produktem fryzjerskim, jednak nie ocieka chemią z każdej możliwej strony. Dzięki temu też idealnie radzi sobie z włosami wysokoporowatymi, zniszczonymi, puszącymi się, suchymi i cienkimi. Dogłębnie nawilża, poprawia wygląd, dodaje zdrowego wyglądu, objętości i blasku. Maska odżywi takie włosy i sprawi, że będą w dobrej kondycji. Szczerze polecam : warta wypróbowania, naprawdę dobra maska ze sporą dawką witaminek dla naszych włosów :)


Znacie produkty Framesi ?


----  Wesołych, spokojnych, radosnych oraz rodzinnych Świąt Wielkanocy
Spędzajcie ten czas najlepiej jak potraficie! ----

czwartek, 7 stycznia 2016

L'biotica Professional Therapy Repair - Odżywka do włosów zniszczonych, ze skłonnością do wypadania "Keratyna + Ceramidy"

 L'biotica Professional Therapy Repair  - Odżywka do włosów zniszczonych, 
ze skłonnością do wypadania "Keratyna + Ceramidy"
- opinia o produkcie 



Nowość od L'biotica wpadła w moje ręce przy okazji wizyty w aptece, gdzie szalona ekspedientka próbowała mnie namówić na szampon La roche posay za 60 zł :D Na szampon się nie skusiłam, ale na odżywkę mojej ulubionej, polskiej firmy owszem. Pierwsze co zrobiłam to zanalizowałam składy i wybrałam dla siebie opcję "Ceramidy + Keratyna" - dedykowaną do włosów bardzo zniszczonych i wypadających. Składowo byłam zdziwiona, ponieważ odbiegają od tradycyjnych, do których przyzwyczaiły nas Biovaxy. Tutaj zdecydowanie przeważają silikony - ponieważ ideą produktu jest połączenie dermokosmetyku z fryzjerską, profesjonalną wiedzą i doświadczeniem. Co z tego wyszło? O tym zaraz ... :)


Pojemność : 200 ml
Cena : 16 zł  - 27 zł
Dostępność : Apteki (Dr. Max - najtaniej) , Hebe, SuperPharm


Co obiecuje producent ? :
Opracowana i przetestowana przez kreatywny zespół mistrzowskich salonów fryzjerskich, aby zapewnić Twoim włosom intensywną regenerację i nawilżenie bez obciążenia. Profesjonalny efekt w codziennej pielęgnacji Twoich włosów. Nawilżająca, ekspresowa maska-odżywka do codziennego stosowania. Intensywnie regenerująca, bogata formuła dostosowana do potrzeb włosów bardzo zniszczonych, suchych, osłabionych zabiegami oraz stylizacją, ze skłonnością do wypadania.


Składniki aktywne: keratyna, ceramidy, rozmaryn, witamina E, olejek różany, olejek z kiełków kukurydzy. Unikalny kompleks składników aktywnych wnika w głąb włosów i uzupełnia ubytki naturalnego cementu międzykomórkowego. Odtwarza zewnętrzną, naturalną warstwę włosów. W efekcie ich  struktura  jest zregenerowana i wzmocniona. Włosy są nawilżone, elastyczne i pełne blasku. Keratyna przenika przez powierzchnię włosów, wypełnia mikrouszkodzenia zniszczonych i przesuszonych włosów zapobiega łamaniu i rozdwajaniu. Włosy odzyskują miękkość i zdrowy połysk.
Sposób użycia: Delikatnie wmasuj odżywkę w wilgotne, odsączone z nadmiaru wody włosy, omijając ich nasadę. Pozostaw na 2-3 minuty, następnie dokładnie spłucz letnią wodą. Stosuj po każdym myciu włosów. 


Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cyclopentasiloxane, Octyldodecanol, Parfum, Behentrimonium Methosulfate, C10-40 Isoalkylamidopropylethyldimonium Ethosulfate, Cetyl Alcohol, Silicone Quarternium-18, Cetrimonium Chloride, Zea Mays Oil, Rosa Moschata Seed Oil, Citric Acid, Tocopheryl Acetate, Rosmarinus Officinalis Leaf Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Hydrolyzed Keratin, Tetrasodium Iminodisuccinate, PEG-8, PEG-8/SMDI Copolymer, Linalool , Palmitoyl Myristyl Serinate, Sodium Polyacrylate, Benzyl Alcohol, Limonene, Trideceth-6, Triethylene Glycol, Trideceth-12, Propylene Glycol, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Magnesium Chloride, Magnesium Nitrate, Phenoxyethanol, Etylhexylglycerin, Potassium Sorbate.

Tak jak już napisałam powyżej, skład zupełnie inne niż w Biovaxach. Emolienty oraz proteiny wymieszane z silikonami i nawilżaczami.


PLUSY PRODUKTU :
+ Piękny zapach, stosunkowo długo utrzymujący się na włosach,
+ Włosy są nawilżone po same końce,
+ Łuski domknięte, włosy wygładzone i dociążone,
+ Odżywka dodaje włosom lekkiej objętości,
+ Zabezpiecza włosy przed elektryzowaniem się i puszeniem,
+ Zabezpiecza je przed uszkodzeniami mechanicznymi,
+ Powoduje na włosach efekt "wow" - wyglądają one znacznie zdrowiej i lepiej po jej użyciu,
+ Nie uczuliła mnie.


Podsumowując : Jeśli nie stronicie od produktów silikonowych, to odżywka L'biotica Repair będzie odżywką idealną na sezon zimowy. Przede wszystkim zadba o dobre nawilżenie włosów i utrzymanie tego nawilżenia we włosach. Częste zmiany temperatur zimą : ciepło w mieszkaniu i mróz na dworze bardzo szybko są w stanie wysuszyć i uszkodzić nasze włosy. Dzięki odżywce L'biotica Repair będziecie mogły być spokojne o kondycję Waszych włosów zimą - roztoczy ona nad nimi ochronny płaszczyk ;)
 
Ps : W zeszłym tygodniu w TYM poście pisałam o wersji 
L'biotica Silk&Shine.


Znacie tą odżywkę? Zainteresowała Was?

poniedziałek, 9 marca 2015

Natura Siberica Balsam do włosów osłabionych i zniszczonych Ochrona i energia

 Natura Siberica Balsam do włosów osłabionych i zniszczonych "Ochrona i energia"
- opinia o produkcie


Balsam zamknięty jest w bardzo ładnej, srebrnej - kremowej buteleczce o pojemności 400 ml. Otwór dozujący zamykany jest na klik, co wpływa na wydajność produktu i wygodę używania. Zapach balsamu jest śliczny : przypomina igliwia, żywicę lub po prostu zapach lasu skropionego rosą o poranku ;) Konsystencja balsamu typowa dla tego typu produktów : troszkę mniej gęsta niż odżywki. Kolor jest biały, kremowy.


Pojemność : 400 ml
Cena : 18,90 zł

Dostępność : Internet, w tym LifeTree.pl

Co obiecuje producent ?:
Balsam dla włosów osłabionych i zniszczonych „Ochrona i Energia” marki Natura Siberica został stworzony na bazie organicznych ekstraktów z różeńca górskiego oraz cytryńca dalekowschodniego. Różeniec górski posiada kompleks cennych antyutleniaczy, które tworzą naturalną barierę ochronną, odnawiają i odmładzają komórki, regenerują osłabione i łamliwe włosy. Cytryniec chiński zawiera całą gamę „witamin piękności”, które napełniają włosy energią, przywracają zdrowy wygląd, a także naturalny blask i siłę.


Składniki aktywne :

*   Różeniec górski – czasami nazywany złotym korzeniem, ze względu na swoje niezastąpione właściwości dla zdrowia i urody. Aktywizuje regenerację zniszczonych i łamliwych włosów, wzmacnia działanie ochronne i odżywcze szamponu. Wśród naturalnych związków zawartych w różeńcu znajduje się szeroki kompleks cennych antyoksydantów, które wspomagają przywrócenie włosom gęstości, siły i blasku. Dzięki nim naturalny balsam do włosów osłabionych i zniszczonych doskonale regeneruje, przywraca zdrowy wygląd oraz odbudowuje strukturę zniszczonych i łamiących się włosów.
*   Cytryniec chiński  –
dzięki wysokiej zawartości witamin A, B, C, D, E, P wspaniale tonizuje i wzmacnia włosy, napełnia je energią, jak również przywraca zdrowy wygląd oraz naturalny blask i siłę witalną.
*    Olejek z dzikiej róży  – w jego składzie znajduje się pełny kompleks witamin A, D, E, aminokwasów, antyutleniaczy, a także kwasów tłuszczowych Omega 6 i 9, niezwykle ważnych dla zachowania zdrowego wyglądu i struktury włosów. Olejek wzmacnia również doskonale cebulki włosowe, ogranicza przetłuszczanie się i skutecznie zapobiega wypadaniu włosów. Balsam do włosów osłabionych i zniszczonych z zawartością olejku z dzikiej róży wspaniale poprawia stan suchej skóry oraz przywraca zniszczonym włosom promienny i naturalny blask.
*    Proteiny pszenicy – pomagają zregenerować naturalną strukturę włosa oraz poprawiają ich kondycję. Proteiny pszenicy posiadają również działanie odbudowujące, wzmacniające, wygładzające oraz nadające połysku i zwiększające objętość fryzury.


Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Quaternium-91, Cetrimonium Methosulfate, Bis-Cetearyl Amodimethicone, Cetyl Esters, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Water, Triticum Vulgare Germ Oil, Schizandra Chinensis Fruit Extract , Mentha Piperita (Peppermint) Leaf Water , Avena Sativa (Oat) Kernel Extract , Rhodiola Rosea Root Extract, Agrostis Sibirica Extract , Festuca Altaica Extract , Hippophae Rhamnoides Fruit Oil, Hydrolyzed Wheat Protein , Acorus Calamus Root Extract , Artemisia Vulgaris Extract , Rosa Canina Fruit Oil , Tocopherol, Sodium Ascorbyl Phosphate, Inositol, Pinus Sibirica Seed Oil Polyglyceryl-6 EstersPS, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cetrimonium Bromide, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid, Benzyl Salicylate, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool

W składzie znajduje się  olej z kiełków pszenicy, olej rokitnikowy oraz olej z dzikiej róży, ponadto zioła : woda rumiankowa, cytryniec chiński, mięta pieprzowa, ekstrakt z ziaren owsa, różeniec górski, bylica pospolita, tatarak, mietlica syberyjska, kostrzewa ałtajska a także proteiny pszeniczne. Znajdziemy tu też Amodimethicone - przyjazny, delikatny silikon, łatwo zmywalny. Mamy tu także Quaternium-91, który działa wygładzająco - stąd też nie ma możliwości by pojedyncze włoski fruwały nam wokół głowy. Po użyciu balsamu nasze włosy są zdyscyplinowane i podatne na układanie.


PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy dogłębnie nawilżone,
+ Sprężyste i elastyczne,
+ Pełne objętości,
+ Odżywione,
+ Nie puszą się,
+ Nie strączkują,
+ Balsam nie obciąża włosów,
+ Włosy pięknie pachną a zapach utrzymuje się na nich długo,
+ Balsam nie uczula i nie podrażnia.


Podsumowując : Balsam Natura Siberica "Ochrona i energia" sprawdza się na moich włosach (wysokoporowatych) idealnie. Włosy są po nim sypkie, pełne objętości, nie obciążone, pięknie pachną. Jeśli szukacie dobrego kosmetyku do włosów wymagających - to będzie dobry wybór. Włosy zdrowe zadowolą się pierwszą lepszą odżywką. W przypadku włosów zniszczonych dobranie odpowiedniego produktu jest bardzo ciężkie. Balsam Natura Siberica "Ochrona i siła" na włosach zniszczonych sprawdza się wyśmienicie. Jest idealny jako odżywka ale także użyty do mycia. Łatwo domywa włosy, nawet po olejach. Dobrze jest także dodać go do masek np. proteinowych - wtedy efekt nawilżenia jest jeszcze większy. Największym jednak plusem jest świeżość włosów po użyciu balsamu. Z reguły zmuszona jestem myć głowę na drugi dzień - z tym balsamem świeżość moich włosów wydłuża się spokojnie do 3 dni - i przez te 3 dni włosy nie tracą na objętości, nie strączkują się ale są sypkie i elastyczne. Bardzo polecam : świetny produkt.


Balsam możecie kupić w sklepie www.lifetree.pl
http://www.lifetree.pl/
Zapraszam Was również do polubienia profilu facebookowego 

Znacie ten balsam? Jak się u Was sprawdził?


Zapraszam serdecznie na konkurs

http://www.wlosymuszabycdlugie.blogspot.com/2015/03/konkurs-lifetreepl-3-nagrody-kosmetyki.html
KLIK
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...