środa, 29 kwietnia 2015

L'biotica Biovax Glamour Diamond Intensywnie regenerująca maseczka do włosów Minerały & Diamenty

L'biotica Biovax Glamour Diamond 
Intensywnie regenerująca maseczka do włosów Minerały & Diamenty 
- opinia o produkcie


Diamentowa wersja Biovax Glamour to ostatnia z pięciu nowości, które od lutego pojawiły się w sprzedaży. Diamentowa wersja Biovax zamknięta jest w białym, opalizującym kartoniku na którym znajdziemy wszystkie możliwe informacje o produkcie łącznie z jego składem.Wewnątrz kartonika znajduje się granatowy słoiczek z maseczką. Maska ma kolor biały z opalizującymi drobinkami. Pachnie bardzo przyjemnie, według mnie najładniej z całej tej serii. Konsystencja maski jest mniej woskowa niż klasyczne maseczki Biovax, aczkolwiek nie spływa z włosów i jest bardzo wydajna.


Pojemność : 125 ml
Cena : 17,90 zł w promocji 12,90 zł
Dostępność : Rossmann


Co obiecuje producent? :
Biovax Diamond to luksusowy preparat zawierający najdroższy wśród klejnotów – diament, w połączeniu z bogactwem odżywczych i wzmacniających minerałów, zamkniętych w intensywnie regenerującej maseczce do włosów. Najgłębiej ukryte skarby ziemi dodadzą Twoim włosom niezwykłej mocy i drogocennego blasku.


Pył diamentowy – subtelnie rozdrobniony pyłek z najcenniejszego na świecie kamienia szlachetnego nadaje włosom przepiękny, skrzący się blask i niezwykłą moc, płynącą z wnętrza tego niezniszczalnego, najtwardszego klejnotu.
Kompleks minerałów – połączenie uważnie wyselekcjonowanych, najważniejszych dla piękna i zdrowia włosów oligoelementów, niezbędnych dla ich prawidłowego wzrostu. Minerały odżywiają i wzmacniają włosy, przywracają im siłę i blask. Kompozycja biopierwiastków: glinu, cynku, miedzi, potasu, magnezu, manganu i sodu stanowi prawdziwy eliksir dodający włosom energii i utrzymujący ich prawidłowe nawilżenie.

Efekt na włosach:
- wzmocnienie i intensywna regeneracja włosów,
- włosy nawilżone i pełne energii,
- diamentowy, skrzący blask.


Skład :
Aqua, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Diamond Powder, Magnesium Chloride, Potassium Chloride, Aluminum Chloride, Zinc Chloride, Copper Sulfate, Manganese Chloride, Sodium Chloride, Lysine, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Betain, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Tin Oxide, C.I. 77891, C.I. 61585, Hexyl cinnamal, Benzyl Salicylate, Limonene, Benzyl Alcohol.

W składzie obecny jest mój ulubiony olejek migdałowy w towarzystwie wyciągu z henny, diamentów i minerałów. W masce nie znajdziemy silikonów. Nie ma tu także parabenów, pegów, slsów, parafiny - nic z tych nieprzyjemnych składników nie znajdziemy w tym Biovaxie. Kilka konserwantów, emolienty i humektanty.


PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy są sypkie,
+ Dogłębnie odżywione,
+ Idealnie nawilżone,
+ Zwiększa objętość cienkich włosów,
+ Nie plączą się,
+ Są długo świeże,
+ Pięknie pachną,
+ Są dobrze wygładzone,
+ Maska nie uczula i nie podrażnia.

Kilka z Was wspominało, że ta maska powoduje u Was podbijanie fal i skrętu włosów. U mnie ten efekt powodowała wersja różowa z orchideą. Diamentowa wersja moje włosy ujarzmia pod kątem falowania.


Włosy po użyciu diamentowego Biovaxu wyglądają tak : (są wygładzone, od góry, gdzie ich porowatość jest mała są wręcz idealnie gładkie. Zniszczone, suche końce są troszkę mniej dociążone niż po innych wersjach biovax glamour). Ogólnie miałam ostatnio problem z włosami na długości, ale okazało się,że brakowało im chelatowania szamponem. Pisałam o tym tutaj.


Podsumowując : Diamentowa wersja Biovaxu, tak samo jak inne jej siostry bardzo przypadła mi do gustu. Moje włosy bardzo ją polubiły : szczególnie za efekt zwiększenia objętości i nie obciążania - przy moich cienkich i rzadkich włosach jest to bardzo ważne. Jeśli miałabym ustalić ranking tych masek pod kątem włosów wysokoporowatych/ suchych / zniszczonych to na miejscu 1 postawiłabym na równi : orchideę i kawior. Na miejscu 2 wersję perłową i diamentową a na 3 wersję złotą. Wiadomo jednak, że jest to kwestia indywidualna, co polubią nasze włoski. Biovax Glamour to seria po którą zdecydowanie warto sięgnąć i samemu znaleźć swojego ulubieńca. 


Tą maseczkę (lub którą sobie wybierzecie) z serii Glamour
możecie wygrać w konkursie na moim blogu.
Serdecznie zapraszam do zgłaszania się.
Szczegóły tutaj.

Znacie wersję diamntową Biovax? Zainteresowała Was?

64 komentarze:

  1. Mam ochotę przetestować te maski, w sumie wszystkie z serii mnie interesują. Dla mnie pierwszym kryterium wyboru jest to, że nie obciąża włosów - bo niestety moje mają tendencję do przyklapu. Jeżeli jeszcze dodaje blasku, to fantastycznie. Zapisuję ją sobie w kolejce do kupienia jak wykończę mój aktualny hit, czyli aloesową Naturvital :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety Naturvital poszła w odstawkę dla mojej przyjaciółki :(

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem jakiego Ty upatrzysz ulubieńca wśród mini Biovaxów :)

      Usuń
  3. Miałam X czasu temu jedną maskę z tej firmy, taką w biało niebieskim słoiczku, już nawet nie pamiętam jaką i spisywała się bardzo dobrze. Ostatnio jakoś nie po drodze mi do tych produktów, sama nie wiem dlaczego. Jeżeli chodzi o tę, o której dzisiaj piszesz to bardzo nie podoba mi się jej słoiczek- taki czarny, toporyny :D ale za to efekt na włosach jak widać pozostawia zadowalający, a to liczy się bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *toporny tam oczywiście miało być :)

      Usuń
    2. Pewnie była to z proteinami mlecznymi. Też ją sobie chwalę :)

      Usuń
    3. A nie wiem, możliwe :D

      Usuń
  4. wszystkie te maseczki mnie zaciekawily, wiec nie wiem nawet ktora wybrac! moze skusze sie na orchidee!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ja miałam to samo jak stanęłam pierwszy raz przed półką w Rossmannie :P

      Usuń
  5. Wymieniłaś bardzo dużo plusów :) Ja poluję na tą z 3 olejami w złotym opakowaniu. I myślę nad szamponem też:) czekam na jakieś promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat tej olejowej nie polubiłam za bardzo :( a szampon z Biovaxu też muszę kupić.

      Usuń
  6. Kolejny biovax z olejem migdałowym,czyli nie dla mnie,wielka szkoda :((

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko, teraz jest taki wybór tych masek że nie wiadomo co wybrać! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmmm wygląda ciekawie. Chciaż u mnie różowa wersja nowego Biovaxu szału nie robi, napiszę o niej niedługo. Niby jest ok, ale czegoś mi brak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie przeczytam Twoją opinię Kochana.

      Usuń
  9. Nie miałam z nią jeszcze przyjemności ale przyznam, że zapowiada się ciekawie :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie czytać o tych maskach u Ciebie ;) chciała bym ją sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Ja kocham biovaxy i jakoś ta miłość ze mnie wypływa za każdym razem jak o nich piszę :)

      Usuń
  11. Myślę dokładnie to samo, jesli chodzi o miejsca masek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli ranking się zrobił chcąc nie chcąc :)

      Usuń
  12. Muszę sprawdzić ją na swoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy i chętnie przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od niedawna mam przyjemność testować tą maskę i jestem z niej bardzo zadowolona :) Tak jak napisałaś- włosy są sypkie, wygładzone, nawilżone. Jestem ciekawa jak działa reszta masek z tej serii, ale póki co muszę wykończyć Diamentową. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie one wszystkie są warte uwagi.

      Usuń
  15. Great post!

    http://helderschicplace.blogspot.com/2015/04/mixing-prints-in-b.html

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio używałam swoją pierwszą maskę Biovax i już polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  17. nie uzywalam jeszcze tych nowych biovaxów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Maski Biovax to już chyba moje uzależnienie. Mam już ich kilka a tą także chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  19. W życiu nie stosowałam maski - spróbowałabym z czystej ciekawości. Aż nie wiadomo, co wybrać... :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj, zazdroszczę, że używałaś wszystkich nowych masek Biovax. Ja nie wiedziałam, na którą się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie Aniu,na tak pięknych włosach, te maski będą miały tylko pole do popisu :)

      Usuń
  21. Kuszą mnie te wersję znanych i lubianych maseczek, ale na razie się wstrzymam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czyli wszystkie te nowe wersje są godne uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta seria Biovax Glamour jest świetna!
    Właściwie to każda maska Biovax działa na włosy zbawiennie i warta jest uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też mam zamiar kupić którąś,ale nie wiem na jaką się zdecydować:) według Ciebie która jest najlepsza dla rozjaśnianych,raczej cienkich włosów?

    OdpowiedzUsuń
  25. Też mam zamiar kupić,ale nie wiem,na którą się zdecydować:) według Ciebie która będzie najlepsza dla rozjaśnianych,raczej cienkich włosów?

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie te maski to absolutny hit i bardzo dobrze sprawdzają się na włosach moich, mojej mamy i przyjaciółki. Polecam, moja ulubiona to diamond. I ślicznie pachnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...