czwartek, 8 stycznia 2015

Grudniowe Denko

Produkty, których zużycie nastąpiło w grudniu i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.

• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.
Standardowo zacznę od produktów do pielęgnacji włosów, bo tutaj uzbierało się sporo denek :


1. Biovax Keratyna + Jedwab - Z tą maską bywało różnie. Początki były wspaniale. Później potrafiła robić puch na włosach, do tego stopnia, że na pewien czas musiałam ją odstawić. Gdy po przerwie wróciłam do niej, mieszałam ją z emolientami i humektantami i w ten sposób łagodziłam działanie proteinek. Trzeba opracować sobie strategię do tej maski : zarówno równowagę jak i częstotliwość nakładania (ja nakładałam co 5 -6 dni). Pisałam o niej TUTAJ. ale była to faza pierwszych zachwytów; ochów i achów. Porównując Biovax z proteinami mlecznymi- chyba bardziej odpowiadał moim włosom. Keratynie i jedwabiu nie mówię jednak bezwzględnego nie - bo jak każda maska Biovax jest dla mnie kunsztem pielęgnacji i odżywiania moich włosów.

2. Alverde Winogrona i Avokado - Pisałam o niej TUTAJ. Zwykła odżywka, w miarę ok, przeciętna. Nie dawała złego efektu, aczkolwiek troszkę ciężko było rozczesać włosy i nie były one po niej gładkie i śliskie.

3. Safira - Kapsułki regenerujące do włosów z olejkiem z zielonej herbaty - Pisałam o nich TUTAJ.  Bardzo polubiłam to serum do włosów. Moje włosy dzięki regularnemu stosowaniu kapsułek stały się nawilżone wreszcie - gdzie zawsze był to dla nich najgorszy problem. Dodawały połysku, chroniły przed uszkodzeniami. Bardzo fajny produkt. Opakowanie wystarczyło mi na 2 miesiące regularnego użytkowania. Aktualnie mam jeszcze kilka kapsułek, które niedawno otrzymałam od firmy Safira na gwiazdkę, ale ubolewam nad tym jak całkowicie się skończą.

4. Batiste - tropikalny suchy szampon - Zdecydowanie najlepszy zapachowo Batiste jaki miałam. Niesamowicie wydajny (używałam go od czerwca), był ze mną na wakacjach w Chorwacji, przywołuje miłe wspomnienia.


5. Safira, Anovia - Cukrowy peeling do ciała - Pisałam o nim TUTAJ. Bardzo dobry peeling, jednak podczas ożywania dłuższy czas, zaczął mnie męczyć jego zapach. W przeciwieństwie do balsamu, dużo mniej mi się podobał.

6. Esprit Equo Hydro Argan - próbka kremu nawilżającego - jak na próbkę, starczyła na 3 użycia. Jeśli ktoś poszukuje mocno nawilżającego kremu, ten z pewnością się sprawdzi.

7. Esprit Equo Rhassoul peelingująca maseczka do twarzy - Bardzo fajna, naturalna maseczka z glinki.Wspaniale oczyszczała twarz. Z przyjemnością jeszcze kiedyś jej użyję. Piałam o niej TUTAJ.

8. Kivvi Marmoladka Pomarańcza i wanilia - Bardzo przyjemna, oleista pielęgnacja skóry i ciała o fenomenalnym zapachu tropikalnych pomarańczy, w dodatku w 100 procentach naturalna. O niej i jej siostrze pisałam w TYM poście.

9. Astor Big Boom Tusz do rzęs - Tu muszę napisać, że jest to dla mnie najlepszy tusz z jakim miałam do czynienia. Cudownie wydłuża i podkręca rzęsy, jest wydajny i cudowny. Szczotka jest ogromna :) Uwielbiam!

10. Bodhi - Peeling Kokos (próbka) - cóż, po próbce nie wiele można powiedzieć,ale zapowiada się ciekawie. Zapach bardzo na plus ;)

11. Bodhi - Balsam do ciała Lotos i geranium (próbka) - przecudowny zapach to zdecydowany atut produktu oraz naturalny skład.


12. Balea - Carambola Lambada - żel pod prysznic - To, że polubiłam żele Balea bardzo, to już wiecie. Tym razem wykończyłam ostatnią już wersję limitowanych zapachów wakacyjnych i szykuję się do ich zbiorczej recenzji. Carambola Lambada to zapach ananasów, mniam mniam ;)

13. BeBeauty - Płyn micelarny niebieski - Cenię go sobie za wydajność (ponad 2 miesiące używania) oraz za niską cenę w Biedronce. Moja cera jednak nie lubi się zbytnio z micelarami i ten także trochę ją podrażniał, ściągał i wysuszał. Raczej pozostanę przy mleczkach do demakijażu.

14. La Rive - (przypominające Lacoste Pour Femme) - jeśli chodzi o Lacoste to uwielbiam ten zapach - jeśli chodzi o La Rive to kompletna strata każdej złotówki :) Trwałość żadna. Nie spodziewałam się luksusu za taką cenę, aczkolwiek tego nie czuć już po 5 minutach od użycia - a to trochę nieciekawie :) 

15. Yodeyma Celebrity - Próbka (15 ml) perfum bardzo znanych w blogosferze. Jeśli ktoś jeszcze nie zamówił, to zapraszam na tą stronę : http://www.yodeyma.com/poland/pl/7-bezplatne-probki - Dla mnie zapach Celebrity był cudowny, śliczny, doskonały i moim zdaniem trwałość była też bardzo na poziomie (choć czytałam różnie na blogach). Ja w każdym razie chętnie skuszę się na pełnowymiarowe opakowanie. Próbkę miałam od wakacji (5 miesięcy). 

Znacie któryś z tych produktów? Jak się u Was sprawdził?

41 komentarzy:

  1. Dużo zużyłaś, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórych aż szkoda,że już koniec :(

      Usuń
  2. Ja natomiast tego zapachu batiste nie mogłam zniesc : p a z proteinowymi maslami musisz uważać, bo sobie kuku można zrobić : )

    OdpowiedzUsuń
  3. Spore te denko.
    Miałam kiedyś przyjemność używać żelu pod prysznic Balea oraz płynu micelarnego BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z Twojego denka znam tylko BeBeauty - Płyn micelarny oraz suchy szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładne denko :) Peeling mam Anoviai muszę przyznać że jest całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nad tym micelem z Biedronki myślę już jakiś czas, ale opinie są bardzo różne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mialam do czynienia tylko z płynem micelarnym z Biedronki i średnio się u mnie sprawdził. Na początku super ale już w połowie moje oczy miały go dość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie właśnie też podrażniał i ściągał skórę.

      Usuń
  8. Muszę kiedyś kupić ten Biovax Keratyna + Jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie te kapsułki czekają na testowanie ;) muszę się za nie szybko zabrać :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam Batiste - numer jeden jeśli chodzi o suchy szampon. Yodeyma do mnie nie przyszła, ale mój chłopak dostał i dobrze mu służą ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapsułki Safira są po prostu świetne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam klasyczną wersję tego tuszu Astora i u mnie się nie sprawdził :( Za to micel BeBeauty jest moim wielkim ulubieńcem ;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. próbki yodeymy to jak dla mnie fenomen :D niesamowita akcja, aż nie chce się wierzyć, że opłacalna dla marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajnie zuzycia, gratuluje :) Akurat tego zelu Balea nie udalo mi sie dorwac ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda,bo fajny z niego ananasek był :)

      Usuń
  15. Maska Biovax keratyna i jedwab sprawdza się u mnie najlepiej jesienią i zimą, ponieważ tylko dzięki niej moje włosy nie elektryzują się. Włosy są po niej śliskie w dotyku, nawilżone, ładnie się układają i pięknie błyszczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i u mnie też ma na to wpływ pora roku, bo kryzys z tą maska przechodziłam w sezonie wakacyjnym.

      Usuń
  16. Wyjątkowo znam sporą część z Twojego denka :D
    Muszę w końcu i ja się pozbyć pustaków z grudnia ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety nie znam żadnego z przedstawionych produktów. Pora to zmienić!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedys używałam płynu micelarnego bebeuty i szczerze nie radził sobie z moim makijazem . Natomiast uwielbiam żele pod prysznic z Balea są cudowne i przypominają mi lato :)
    Ostatnio czytałam wiele recenzji na temat suchego szamponu Batiste i jestem ciekawa czy on naprawde działa ... Jak sie u Ciebie sprawdza ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię Batiste, ale nie widzę większej różnicy między nim a Isaną z Rossmana. Tutaj o tym pisałam :
      http://wlosymuszabycdlugie.blogspot.com/2014/08/suche-szampony-batiste-i-isana.html

      Usuń
  19. Muszę w końcu wypróbować suchy szampon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze by go nie nadużywać,ale czasami się przydaje ;)

      Usuń
  20. uwielbiam ten tropikalny Batiste :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...