środa, 10 stycznia 2018

Drobiazgi dla mojej córeczki z Banggood

Drobiazgi dla mojej córeczki z Banggood

Dzisiaj chcę Wam pokazać moje najnowsze zamówienie ze sklepu Banggood. Tym razem postanowiłam zrobić prezent mojemu Maluszkowi i zamówiłam poduszkę słonia oraz dwie czapeczki i opaskę na głowę. 

Podusia jest mięciutka, ładnie wykonana, myślę, że Mała polubi się nią bawić.

Czapka czarna w białe groszki jest bardzo fajna, wykonana z mięciutkiego materiału, jakby z pluszu. Druga, różowa czapka w paseczki niestety nie jest już trafiona. Materiał jest sztywny, niepodatny, nie naciąga się i czapka jest za mała na moją dziewczynkę. Nie mieści jej się na główce. Szkoda, bo na stronie sklepu podany jest wiek do 12 miesięcy, a Mała nie mieściła się w nią już w wieku 2 :(

Opaska z kokardką jest za to bardzodobrze wykonana, trzyma się na głowie, gumeczka jest delikatna i nie uciska dziecka.


To już są zdjęcia Malutkiej sprzed miesiąca. Dzisiaj właśnie kończy 12 tygodni i trochę jej się już urosło :D


--- BANGGOOD ---

Poduszka : KLIK
Czapka czarna : KLIK
Czapka różowa : KLIK
Opaska : KLIK


Dajcie znać czy coś Wam się spodobało?

wtorek, 9 stycznia 2018

Nowoczesna pościel z Romwe

Nowoczesna pościel z Romwe


Sklep Romwe słynie przede wszystkim z modnych ubrań, które możecie zobaczyć na wielu blogach z całego świata. Od niedawna można tam kupić również nieco inne rzeczy, na przykład niesamowicie ładną, nowoczesną pościel i narzuty na łóżko. Dzisiaj chcę Wam pokazać kilka z nich :

1. Flamingi
2. Szary komplet
3. Turkusowo - różowa

4. Szara
5. Kremowa


6. Różowa
7. Czerwona


Spodobała Wam się któraś z propozycji?

poniedziałek, 8 stycznia 2018

Bielenda - Multiwitaminowa esencja do pielęgnacji twarzy 4w1 (krem, maska , tonik i mleczko w jednym produkcie)

Bielenda - Multiwitaminowa esencja do pielęgnacji twarzy 4w1 
(krem, maska , tonik i mleczko w jednym kosmetyku)
- opinia o produkcie


Przy okazji listopadowego denka kosmetycznego zauważyłam, że umknął mi gdzieś post z Multiwitaminową esencją do pielęgnacji twarzy 4w1 Bielendy, więc dziś spieszę by go nadrobić :) Czemu? Myślę, że warto opisać tego rodzaju kosmetyk, bo jednak jest on na tyle uniwersalny i wszechstronny, że powinien spodobać się wielu osobom i warto go poznać.


Multiwitaminowa esencja do pielęgnacji twarzy 4w1 zamknięta została w wygodnej buteleczce zamykanej na klik. Butelka jest przezroczysta, dzięki temu można w każdej chwili ocenić zużycie kosmetyku. Ja osobiście preferuję tego rodzaju rozwiązanie. Esencja pachnie przyjemnie, ma konsystencję płynu micelarnego, nie tłustą, wodnistą, delikatnie pieniącą się podczas przelewania. To kosmetyk 4w1 - zastępuje krem, maskę , tonik i mleczko do demakijażu, ale o tym zaraz.

Pojemność : 200 ml
Cena : 11 zł - 15 zł
Dostępność : Drogerie


Co obiecuje producent? :

Multiwitaminowa esencja Bielenda Multi Essence 4 w 1 do cery mieszanej i tłustej - mocno skoncentrowana esencja łączy w jednym moc serum i lekkość toniku. Płynna konsystencja doskonale wtapia się w skórę. Do stosowania na oczyszczoną skórę, pod krem rano i wieczorem lub w ciągu dnia jako zabieg odświeżający.
Zawarty w esencji filtrat drożdżowy, bogaty w uzyskane w procesie fermentacji minerały, witaminy i aminokwasy, zwiększa poziom nawilżenia skóry, sprężystość i elastyczność, rewitalizuje.
Kwas glikolowy złuszcza naskórek, stymuluje procesy naprawcze skóry, zapobiega powstawaniu wyprysków, wygładza i ujednolica koloryt cery.
Witamina B3 redukuje nadmierne wydzielanie sebum, matuje cerę, prowitamina B5 łagodzi podrażnienia i redukuje zaczerwienienia, a kwas hialuronowy intensywnie i długotrwale nawilża.

Skład :


Jak na drogeryjny kosmetyk skład naprawdę zachwyca. Sporo tu dobroci, zaraz po wodzie mamy filtrat drożdżowy, później nawilżającą glicerynę, witaminę B3, prowitaminę B5, kwas hialuronowy, kwas glikolowy oraz alantoinę. Według mnie rewelacja.



Moja opinia o produkcie :

Przyznam szczerze, że nie znam drugiego, podobnego kosmetyku i nie kojarzę nic takiego, z czym mogłabym porównać Esencję Bielendy. To taki kosmetyk kombo, rzeczywiście dający efekty na wielu płaszczyznach pielęgnacji twarzy. 

Osobiście stosowałam go głównie na noc - w celu oczyszczenia twarzy, służył mi jako płyn micelarny i sprawdzał się przy tym świetnie. Nie do tego celu jednak został stworzony. Docelowo esencja ma zastąpić tonik i mleczko (idealnie je zastępuje) a także krem i maskę do twarzy (tutaj również nie można mieć zastrzeżeń).


Esencja dobrze tonizuje cerę, oczyszcza ją dokładnie. Jest bardzo delikatna dla oczu, nie powoduje szczypania ani pieczenia. Po jej użyciu cera jest niesamowicie gładka, nawilżona dogłębnie, miękka, miła w dotyku i elastyczna. Faktycznie niema potrzeby nakładać po niej kremu. Dodatkowo nie pozostawia tłustego filmu na skórze i nie posiada silikonów, więc nie zapycha niepotrzebnie porów. Według mnie lepsza opcja niż krem.

Zawartość kwasu glikolowego sprawia, że esencja usuwa martwy naskórek, delikatnie go złuszczając, usuwa przebarwienia, wygładza skórę i redukuje zmiany trądzikowe. Trzeba jednak pamiętać by w okresie letnim unikać ekspozycji skóry na promieniowanie słoneczne.

Przy regularnym, codziennym stosowaniu esencji moja cera stała się o wiele mniej problematyczna, ładniejsza, widocznie znormalizowana. Skończyły się moje problemy z trądzikiem (choć to może być także wpływ tego, że byłam w ciąży). W trakcie używania esencji cera dużo mniej się przetłuszczała, była zmatowiona w strefie T, gdzie mam największy problem świecenia się. Esencja jest bardzo wydajna, wystarczyła mi na około 2 miesiące regularnego używania. Ma ładny, odżywczo - nawilżający skład i nie kosztuje przy tym za wiele.

Dla mnie ten produkt to kombinacja dobrego płynu micelarnego, z kosmetykiem delikatnie złuszczającym martwy naskórek oraz dobrym nawilżeniem i wygładzeniem w postaci kremu lub serum do twarzy. Esencję używałam najczęściej na noc, czasami również w dzień w celu odświeżenia. Bardzo ją polubiłam i jak jeszcze uda mi się natrafić na nią w drogerii, to na pewno kupię ponownie.


Znacie Esencję 4w1 Bielendy? Jak się u Was sprawdziła?
Zainteresowała Was?

niedziela, 7 stycznia 2018

Suszarka do włosów Remington Keratin Protect - moc suszenia i ochrona włosów na najwyższym poziomie

Suszarka do włosów Remington Keratin Protect 
- moc suszenia i ochrona włosów na najwyższym poziomie

 
Suszenie włosów ma swoje zwolenniczki i przeciwniczki. Wiele osób uważa, że suszenie może niszczyć włosy. Czasem jednak staje się ono koniecznością lub ostatnią deską ratunku, gdy musimy na przykład nagle wyjść z domu, a włosy dopiero co zostały umyte. Myśleć można swoje, ale suszarka do włosów po prostu w domu musi być i nie ma dyskusji.


Jeśli chodzi o szkodliwe działanie na włosy, warto zainwestować troszkę więcej i wyposażyć się w suszarkę z prawdziwego zdarzenia. Taką, która łagodnie traktuje włosy a i może nawet trochę odżywia... tak, to nie są żarty. 

Najnowsza generacja suszarek do włosów Remington dzięki innowacyjnej technologii zawiera w sobie olej migdałowy i keratynę, które wnikają we włosy podczas suszenia i dzięki temu odżywiają je oraz chronią przed uszkodzeniami. 


Dzisiaj chcę Wam przedstawić ten fenomen i napisać parę słów o suszarce Remington Keratin Protect - łagodnej, delikatnej a zarazem mega szybkiej i skutecznej maszynie do stylizacji włosów :)


Co obiecuje nam producent? :

Błyszczące, zdrowo wyglądające włosy są zawsze w modzie, ale czasami regularne modelowanie może uszkodzić i wysuszać włosy. Jeśli często suszysz włosy w wysokiej temperaturze, rezultatem mogą być suche, kruche włosy z niepożądanymi rozdwojonymi końcówkami.Suszarka do włosów Keratin Protect została zaprojektowana tak, aby chronić włosy przed uszkodzeniami spowodowanymi gorącym powietrzem.

Dzięki suszarce do włosów Keratin Protect możesz teraz osiągnąć efekty jak w salonie fryzjerskim, a jednocześnie 3 razy bardziej chronisz swoje włosy przed uszkodzeniami spowodowanymi gorącym powietrzem. Nie musisz już narażać zdrowia Twoich włosów!

 
Pierścień suszarki Keratin Protect zawiera keratynę i olej migdałowy, które powoli uwalniają się na włosy podczas stylizowania, dzięki czemu po suszeniu są one mocne, zdrowo wyglądające i elastyczne.


Potężna suszarka Keratin Protect o mocy 2200 W, w modnym kolorze, posiada powlekaną ceramiczną kratkę, zapewniającą szybkie nagrzewanie oraz równomierną dystrybucję ciepła oraz generator jonów, wytwarzający 90 procent więcej jonów, które zapobiegają elektryzowaniu się włosów i nadają im blask. Trwały silnik zasilany przewodowo zapewnia szybkie suszenie włosów, a 5 ustawień stylizacji pozwoli na osiągnięcie pożądanego stylu.


Suszarka do włosów Keratin Protect wyposażona jest w narzędzia, które pozwolą osiągnąć rezultaty takie, jak w salonie fryzjerskim. Możesz wybierać z 3 ustawień ogrzewania i 2 ustawień prędkości, aby osiągnąć swój styl. Dzięki dwóm koncentratorom i dyfuzorowi możesz osiągnąć wymarzoną fryzurę, niezależnie od tego, czy są to gładkie włosy, czy naturalne loki.


Dyfuzor wykonany jest porządnie. Nie jest za lekki, jak w większości suszarek z jakimi miałam do czynienia. Gwint łatwo nakręca się na suszarkę i tak samo łatwo zdejmuje. Dobrze sprawdza się na włosach kręconych, chroni loki przed rozprostowaniem.


Koncentratory mają różne średnice, dzięki temu możemy dowolnie nakładać je na suszarkę, tak, jak jest nam wygodniej. Średnice ich to 7 mm i 11 mm. Koncentratory fajnie pomagają rozprostować włosy.


Suszarka Remington Keratin Protect to kombajn ! Jej moc 2200W jest ogromna. Dzięki temu siła nadmuchu jest tak duża, że suszenie włosów trwa zaledwie moment. Dzięki tej szybkości włosy są dużo bardziej gładkie, nie spuszone, układają się dużo lepiej, niż suszone słabszą suszarką.


Przyciski do sterowania umiejscowione zostały w odpowiednim miejscu, dzięki czemu łatwo nimi manewrować jedną dłonią, jednocześnie susząc włosy. Pierwszy przycisk to funkcja zimnego podmuchu, która działa automatycznie jak tylko go wciśniemy. Następnie mamy 3-stopniową regulację nagrzewania oraz 2 -stopniowe ustawienie prędkości nadmuchu. Przyciski wykonane są porządnie, nie wycierają się podczas użytkowania.


Suszarka posiada uchwyt do zawieszenia oraz długi, 3 metrowy kabel zasilający. Tak długi, jak suszarki w salonach fryzjerskich. Wtyczka suszarki wykonana jest solidnie.


W suszarce zdejmowana jest tylna klapka, dzięki czemu łatwo jest ją wyczyścić. W większości suszarek to element nieotwierany, przez co często suszarki się palą. W tylnej klapce lubi gromadzić się kurz, a także włosy.


Suszarka Remington Keratin Protect objęta jest 5-letnią gwarancją producenta. Dodatkowo, jeśli zarejestrujemy nasz produkt online w ciągu 28 dni od zakupu, otrzymamy kolejny, dodatkowy rok gwarancji. W sumie 6 lat. Według mnie to rewelacja.


Suszarka wygląda bardzo elegancko i modnie. Ładne dobranie kolorów sprawia, że może stać się ozdobą łazienki. Dobrze leży w dłoni. Ma opływowy, ergonomiczny kształt, dzięki temu nie wyślizguje się podczas stylizacji. Przyciski są fajnie rozplanowane, łatwo je przełączyć w dowolnym momencie stylizacji.

Suszarka zawiera jonizację, dzięki której wytwarzane są jony ujemne. Jony te efektywnie zneutralizują wszystkie ładunki dodatnie, które wytworzyły się na włosach podczas ich suszenia i które są odpowiedzialne za ich elektryzowanie się. Jony ujemne sprawią, że łuski włosów domykają się. Dzięki temu włosy po użyciu suszarki z jonizacją będą wyglądać dużo lepiej – wróci ich naturalny połysk, staną się o wiele gładsze. Zniknie problem z elektryzowaniem się i puszeniem włosów.  


Fenomenalną jednak cechą, odróżniającą suszarkę Remingtona od innych jest wspomniana już przeze mnie wcześniej zawartość keratyny i oleju migdałowego. Włosy po wysuszeniu tą suszarką są niesamowicie miłe w dotyku, śliskie i gładkie. Łuski włosów są idealnie domknięte. Nic nie sterczy wokół głowy, nie odstaje. Nie ma mowy nawet o najmniejszym spuszeniu włosów, nawet tych najsuchszych partii. Włosy są nawilżone i wyglądają zdrowo. Błyszczą się w słońcu jakby były pokryte jakąś naprawdę dobrą odżywką. Suszarka w stu procentach eliminuje puszenie się włosów. Dzięki temu chroni je także przed zniszczeniami, bo sprawia, że łuski włosów na całej długości są wygładzone. Nie strzępią się więc, nie wycierają, nie kruszą ani nie rozdwajają. 

Dla włosów suchych i zniszczonych taka suszarka może stać się wybawieniem. Sprawi, że włosy będą wyglądały dobrze, niezależnie od ich kondycji. Włosy mało problematyczne również pokochają tą suszarkę. Wystarczy dotknąć swoich kosmyków po wysuszeniu a już wiadomo, że nie chce się już żadnej innej suszarki. Ideał wśród sprzętu do stylizacji. Praktyczny i potrzebny gadżet domowy, a jednocześnie porównywalny (choć z czystym sumieniem w wielu przypadkach mogę napisać, że lepszy) z jakością profesjonalnych sprzętów fryzjerskich. Lepszy, ponieważ większość wysłużonych suszarek, jakie widywałam w salonach fryzjerskich, wołało o pomstę do nieba :) Byłabym niesamowicie zaskoczona, gdybym w którymś z salonów zobaczyła tak dobrą suszarkę jak Remington Keratin Protect.  

Od dziś stylizacja nie musi wiązać się z ryzykiem dla włosów. Dzięki Remington Keratin Protect jest się w stanie zagwarantować włosom najwyższą ochronę podczas suszenia, a także w pewnym stopniu nawet odżywienie. Gadżet obowiązkowy dla każdej osoby, która kocha swoje włosy i chce się o nie troszczyć z największą starannością.

Słyszałyście już o tej suszarce? Zainteresowała Was? 
Suszycie włosy czy wysychają naturalnie?

sobota, 6 stycznia 2018

L'biotica - Bioaktywna emulsja - Professional Therapy, Repair Therapy Booster

L'biotica - Bioaktywna emulsja - Professional Therapy, 
Repair Therapy Booster 
- opinia o produkcie

 
Kolejna odżywka do włosów L'biotica pomyślicie ... nic bardziej mylnego. Dzisiaj chcę przedstawić Wam Booster - czyli coś wyjątkowego jeżeli chodzi o pielęgnację i regenerację włosów.


Booster to bioaktywna emulsja stworzona z myślą o intensywnej regeneracji i odbudowie włosów suchych i zniszczonych. Booster wnika do wnętrza włosa, dogłębnie i natychmiastowo odbudowuje i cementuje jego struktury. Wzmacnia powstawanie mostków dwusiarczkowych oraz połączeń keratynowych zapewniając trwałą konstrukcję włosa i jego sprężystość. Jest to kosmetyk REGENERACYJNY.


Zamknięto go w białej, plastikowej, miękkiej tubce, zamykanej na klik. Dodatkowo zabezpieczono żółtym kartonikiem z informacjami o produkcie. Kosmetyk ma kremową, gęstą konsystencję i biały kolor. Pachnie bardzo ładnie i przyjemnie. Jest dosyć wydajny, ponieważ konsystencja jest zbita i wnika we włosy, nie spływając z nich.

Pojemność : 100 ml
Cena : 30 zł
Dostępność : Apteki, biutiq.pl



Co obiecuje producent? :

Repair Therapy Booster - Bioaktywna emulsja  - Odbudowuje i zabezpiecza mostki dwusiarczkowe włosów bardzo suchych oraz zniszczonych rozjaśnianiem i koloryzacją.

Opracowany i przetestowany przez kreatywny zespół mistrza fryzjerstwa, aby zapewnić Twoim suchym i zniszczonym włosom intensywną regenerację i odbudowę. Profesjonalny efekt w codziennej pielęgnacji Twoich włosów.

* Bioaktywna emulsja o zaprogramowanych właściwościach intensywnie odbudowujących i zabezpieczających mostki dwusiarczkowe włosów bardzo suchych oraz zniszczonych zabiegami fryzjerskimi, rozjaśnianiem i koloryzacją.
* Innowacyjna technologia ActiveQuat aktywnie wnika do wnętrza włosa, dogłębnie i natychmiastowo odbudowuje i cementuje jego struktury. Wzmacnia powstawanie mostków dwusiarczkowych oraz połączeń keratynowych, zapewniając trwałą konstrukcję włosa i jego sprężystość.
* Zapewnia włosom intensywną odbudowę struktury, przywracając im jedwabistą gładkość, połysk i elastyczność.

Skład i sposób użycia :


W składzie znajdziemy nawilżającą glicerynę, wygładzający silikon oraz proteiny : hydrolizowaną keratynę, jedwab, a także witaminę E, pantenol i argininę.


Moja opinia o produkcie :

Z dużą ciekawością użyłam tego kosmetyku pierwszy raz - zawsze kuszą mnie obiecanki "odbudowy mostków dwusiarczkowych włosów". Brzmi to tak profesjonalnie, że od razu można wyobrazić sobie tą obiecaną regenerację włosa już w jego wnętrzu. Z ciekawością, ale przyznam również, że trochę czułam się zniechęcona tym, że booster nakłada się przed myciem, a następnie zmywa go szamponem. Wydawało mi się to trochę dziwnie, bo zawsze po szamponie nakładam odżywkę lub maskę, a tutaj kolejność została odwrócona zupełnie. Bałam się, że Booster może przez to nie zadziałać, ponieważ koniec końców zmywamy go przecież detergentami. 
Ponadto nigdy nie wyobrażałam sobie zostawienia włosów po szamponie już bez nakładania niczego. Nie potrafiłabym ich rozczesać, byłyby suche jak pieprz i przypominały stóg siana. Tutaj jednak tak się nie stało.

Szybko zaczęłam dostrzegać plusy takiego rozwiązania : nakładam booster, czekam 10-15 minut, zmywam szamponem i koniec włosowych rytuałów. Okazało się to dużo szybszy i wygodniejszy sposób na umycie (i przy okazji regenerację) włosów, niż taki, który do tej pory stosowałam (siedzenie z maskami na włosach po 30 minut).


Włosy po każdym kolejnym użyciu Boostera wyglądają coraz lepiej. Z mycia na mycie są coraz bardziej lśniące, miękkie, pełne objętości, sprężyste i nawilżone po same końce. Wyglądają zdrowo i są dużo bardziej odporne na uszkodzenia mechaniczne, niż dotychczas. Booster pięknie wygładza włosy, zapobiega puszeniu się, nie plącze włosów ani ich nie elektryzuje. Emulsja nie obciąża włosów, ani nie zwiększa ich przetłuszczania.

Według mnie ten kosmetyk naprawdę regeneruje włosy. Sprawia, że wyglądają one piękniej z każdym kolejnym jego użyciem. Sama aplikacja przed szamponem ma także swoje zalety - nie ma mowy o obciążeniu włosów u ich nasady czy o strączkowaniu. Efekt jaki uzyskuje się przy pomocy tego kosmetyku jest porównywalny z profesjonalnym, regenerującym zabiegiem fryzjerskim. Różni się jednak dużo niższą ceną i można przeprowadzić go szybko, samodzielnie i w warunkach domowych.

Dla suchych i zniszczonych włosów to wybawienie, a i innym włosom z pewnością booster przypadnie do gustu. Absolutny hit w pielęgnacji i regeneracji włosów. Polecam z całego serca!

Znacie ten kosmetyk? Zainteresował Was?
Jak się u Was sprawdził?

piątek, 5 stycznia 2018

Listopadowo - grudniowe denko kosmetyczne

Produkty, których zużycie nastąpiło we listopadzie i grudniu poprzedniego już roku ;)
 i krótka recenzja, 
jakie wywarły na mnie wrażenie.
 
• Kupię ponownie.
• Być może kupię.
• Nie kupię.


1. Joico K-Pak - Rekonstruktor Deep Penetrating Reconstructor - jeden z elementów zabiegu rekonstrukcyjnego włosów Joico. Dla mnie numer jeden w regeneracji włosów. Nie znam nic bardziej skutecznego. O całym zabiegu pisałam TUTAJ.

2. Natura Estonica Bio - Maska do Wszystkich Rodzajów Włosów- Stymulacja Wzrostu - jeden z pośród licznych, rosyjskich kosmetyków, jakie dobrze się u mnie sprawdzają. Ta maska jest bardzo dobra i warta wypróbowania. Włosy są nawilżone, pełne objętości, odżywione. Więcej o niej przeczytacie TUTAJ.

3. Floslek - ElestaBion R - serum multifunkcyjne do włosów - Dobre serum do włosów, zabezpieczające je przed zniszczeniami, redukujące puszenie, wygładzające niesforne kosmyki. Dobrze zabezpiecza również końcówki przed łamaniem. Więcej o nim TUTAJ.

4. Sessio Maska intensywnie regenerująca - Maska, która daje uczucie nagrzewania się skóry głowy - rozgrzewa ją naprawdę. Dobrze działa na włosy. Opiera się między innymi o hydrolizowaną keratynę. Więcej o niej TUTAJ. 


5. Vianek - Wzmacniająca maseczka do twarzy do cery naczynkowej -  U mnie ta maseczka zbytnio się nie sprawdziła. Po pierwsze nie lubię tego rodzaju opakowań. Nie jestem w stanie zużyć całej maseczki jednorazowo, a opakowania nie da się zamknąć. Nie jest to w żadnym wypadku ekologiczne, ani wydajne. Po drugie, nie zauważyłam jakiegoś szczególnego działania na moją cerę.

6. E style  - Puder kompaktowy nadający naturalny wygląd - Bardzo fajny puder w kamieniu, wyjątkowo dobrze się u mnie sprawdził. Fajny, naturalny kolor, trwałość bardzo dobra. Ideał, szkoda tylko, że nie dostępny stacjonarnie. Więcej o nim pisałam TUTAJ.

7. Bielenda - Multiwitaminowa esencja do skóry mieszanej 4w1  - Bardzo fajny produkt do codziennego demakijażu. Wydajny, pozostawiał cerę nawilżoną, dobrze oczyszczoną, uspokojoną. Przyspieszał gojenie się podrażnień. Fajny, multifunkcyjny produkt. 

8.  Lactacyd Plus Płyn ginekologiczny do higieny intymnej - Fajny, delikatny płyn, o neutralnym zapachu. Polubiłam w ostatnim czasie produkty tej firmy.

9. Rexona - Antyperspirant - Standardowo, zawsze go używam i nigdy mnie nie zawodzi. Ulubiony. 

Znacie któryś z powyższych kosmetyków? Jak się u Was sprawdził?
Koniecznie dajcie znać.

czwartek, 4 stycznia 2018

Mega fajne gadżety do domu z Rosegal

Mega fajne gadżety do domu z Rosegal

Rosegal to nie tylko ubrania, torebki i buty. To także multum fajnych gadżetów do domu, modnych dekoracji i przydatnych akcesoriów. Dziś chcę pokazać Wam kilka najfajniejszych moich, które tam znalazłam.

1. Taśma RGB Led - mam taką taśmę zamontowaną w salonie w zabudowie na której wisi telewizor. Uwierzcie mi, że oglądanie telewizji jest dzięki niej dużo przyjemniejsze, a i sama taśma daje sporo światła, także wieczorem nie trzeba stosować dodatkowego oświetlenia. Obsługuje się ją z pilota. Ma różne tryby świecenia, miga, pulsuje, różne kolory. Można ustawić białe światło lub dowolnie wybrany kolor, lub wybrać opcję kolorową. Bardzo fajna sprawa. Widziałam, że taśmy te są także montowane na schodach oraz na ceglanych ściankach. Myślę, że to już kwestia naszej wyobraźni.

2. Lampka z serduszkami - całkiem ciekawa dekoracja.

3. Kamyki świecące w ciemności - Można usypać nimi ogród i stworzyć niepowtarzalny klimat jak na zdjęciu. Zestaw zawiera 100 sztuk kamyczków. Prezentują się zacnie :) - ciekawe jak z ich trwałością na dworze.

4. Girlanda świetlna Led - fajny pomysł na ozdobę okna, baldachimu nad łóżkiem, czy zasłony. 

5. Tablicówka - hit sezonu jeżeli chodzi o klimaty wnętrzarskie. Tutaj nie w formie farby, ale w wersji naklejki na ścianę.


6. Światełko do WC - gadżet na pierwszy rzut oka śmieszny :) ale powiem Wam,że przydatny, szczególnie nocą. Mam to światełko i w nocy nie trzeba zapalać światła w toalecie. Tym sposobem nie rozbudzamy się niepotrzebnie. Działa na czujnik ruchu. Dodatkowo ciekawy gadżet, bo każdy z moich gości zawsze go komentuje a już kilku osobom musiałam go nawet zamówić :) Hit :)

7. Multi - przejściówka USB - myślę, że przydałaby się każdemu.

8. Otwieracz - dla fanów Gwiezdnych Wojen będzie idealny :)

9. Komplet dywaników do łazienki - W Rosegal znajdziecie sporo wzorów tego rodzaju dywaników. Większość 3D lub w foto nadruki.

10. Oddzielacz jajka - Ot taki drobiazg, a czasami faktycznie może się przydać :)



Jestem ciekawa czy coś Wam się spodobało do tego stopnia,
że zechcecie mieć to u siebie w domu? Koniecznie dajcie znać :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...