środa, 11 listopada 2015

Kolejna odsłona bransoletek z Soufeel

 Kolejna odsłona bransoletek z Soufeel


Bransoletki Soufeel to już legenda wśród biżuterii. Opracowane są na zasadzie popularnej pandory : do startowej bransoletki dobieramy zawieszki tak, aby stworzyć swoją własną, niepowtarzalną i osobistą bransoletkę. Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją drugą, pierwszą pokazywałam Wam w TYM poście.


Bransoletka Soufeel wykonana jest z najwyższej jakości srebra o próbie 925 z ogromną ilością szczegółów i detali dopracowanych z każdej strony. Każdy element asygnowany jest logiem firmy i ma wybitną próbę menniczą.


Dostawa bransoletki również robi wrażenie. Paczka jest starannie zapakowana w kartonowe pudełeczko, wzmocnioną kopertę, następnie w materiałowy woreczek zabezpieczający. Zarówno zestaw startowy jak i każda zawieszka zapakowane są w oddzielne woreczki foliowe. Nie ma fizycznej możliwości zniszczenia tej przesyłki w trasie ;)


Tym razem wybrałam 4 zawieszki zdobione cyrkoniami, które dostępne są tu :
1. Tęczowe koło : KLIK
2. Różowy walec : KLIK
3. Różowo-żółte serce : KLIK
4. Żółte, rzeźbione kółko : KLIK

 Zestaw startowy : KLIK


Dodatkowo zamówiłam zawieszkę spersonalizowaną do której można wgrać swoje zdjęcie. Jest to niebywale proste, ponieważ zanim dodamy zawieszkę do koszyka, należy wgrać zdjęcie z komputera i odpowiednio ustawić podgląd. 

Zawieszka ze zdjęciem : KLIK


Osobiście wgrałam moje ulubione zdjęcie ślubne i wybrałam zawieszkę serduszka. Tutaj są inne, dostępne wzory spersonalizowanej zawieszki : KLIK  oraz wszystkie, inne : KLIK



Bransoletka Soufeel to świetny pomysł na prezent dla bliskiej osoby - wykonana jest perfekcyjnie i z pewnością spodoba się każdemu. 

Zamawiając w Soufeel na kwotę powyżej 50$ wysyłka na cały świat zawsze jest darmowa. Dodatkowo macie możliwość zwrotu towaru do 365 dni po zakupie, jeśli nie sprosta Waszym wymaganiom. Dzięki temu nie ponosicie żadnego ryzyka podczas zakupów.



Korzystając z kodu

 BLOG5

otrzymacie 5% zniżki na wszystkie zamówienia.


Zapraszam Was na stronę 


Znacie Soufeel? Co myślicie o tych bransoletkach?

wtorek, 10 listopada 2015

Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport październikowy

 Aktualizacja włosowa "Zapuśćmy się jesiennie" - raport październikowy

W tym miesiącu spóźniłam się ze swoim październikowym sprawozdaniem w akcji "Zapuśćmy się jesiennie". Miałam trochę osobistych kłopotów, Mamę w szpitalu i w zasadzie to głównie pochłaniało mój czas końcówką października i początkiem listopada. Sprawy się unormowały, spieszę więc z moimi zaległościami. 



Włosy w październiku urosły 2 cm - całkiem fajny wynik. Całkowita ich długość dziś to 50 cm. Włosów naturalnych, niefarbowanych z tyłu głowy jest 42 cm a z przodu, przy twarzy (pasmo kontrolne) 26 cm. Pasmo kontrolne znajdujące się przy twarzy urosło w tym miesiącu 4 cm ? Nie wiem czy to możliwe, ale wydaje mi się, że włosy rosną mi różnie w stosunku do całej głowy. Ogólnie mają bardzo różną długość, którą z czasem, jak już je zapuszczę jednakowo, trzeba będzie wyrównać. Różnica bierze się głównie z tego, że po wielkim wypadaniu musiałam wyprodukować nowe włosy, a te pojawiały się w różnym czasie ;)


Zdjęcia włosów robiłam w świetle jarzeniowym i na nich ewidentnie widzę odrosty - ale nie te, które zapuszczam, a nowe - są to odrosty po lecie, a konkretnie po wakacjach w Grecji. Włosy rozjaśniły się od słońca. Nie widać tego na co dzień, ani w świetle dziennym - wtedy praktycznie różnica kolorystyczna jest nieuchwytna. W świetle jarzeniowym jednak wyszedł konkretny kontrast koloru. Nie do pomyślenia, że wakacje mogą zrobić coś takiego z włosami. Zaznaczam, że nosiłam kapelusz :) 


Pomijając już zniekształcenie koloru, jakie uwidoczniło się na zdjęciu, to trzeba przyznać, że włosy wysuszone suszarką nie wyglądają już tak dobrze, jak wtedy, kiedy dam im wysychać w naturalny sposób.Gdy wysychają samoistnie, kręcą się i falują - a po suszarce wyglądają tak jak na zdjęciach. Wniosek z tego,że NIE MA SENSU WALCZYĆ Z NATURALNĄ TENDENCJĄ WŁOSÓW DO FALOWANIA  - bo efekt jest średni. Włosy, które z natury falują - najlepiej prezentują się pofalowane. Długo czasu zajęło mi zrozumienie tej zależności. Przez lata rozprostowywałam je na siłę : na szczotkę, prostownicą itd. Na zdjęciu widać też, że końcówki nadają się do podcięcia i tym razem liczę na skrócenie już reszty pochorobowych włosów :))) - Ale to już nastąpi na koniec akcji "Zapuśćmy się jesiennie" czyli w grudniu.

Mam teraz niebywałe wrażenie, że włosy bardzo urosły. Po samym letnim odroście można wnioskować jak dużo urosły od sierpnia! Rosną, rosną, odrastają - jest nadzieja, że kiedyś będą piękne!


W październiku stosowałam jako wcierkę do skóry głowy WODĘ POKRZYWOWĄ KULPOL oraz w połowie miesiąca zaczęłam stosować pełną kurację SEBORADIN PRZECIW WYPADANIU na którą składają się : lotion (wcierka) , balsam , maska i szampon. Włosy już nie wypadają tak bardzo, jak miało to miejsce we wrześniu i w październiku.
W październiku suplementowałam witaminę A i E Vitagal oraz piłam herbatę pokrzywową

W listopadzie nadal kontynuuję kurację Seboradin przeciw wypadaniu ( pojawiło się sporo baby hair przy linii czoła) oraz suplementuję TRAN. Piję również herbatę pokrzywową. 

Dajcie znać jak Wasze postępy włosowe ?

poniedziałek, 9 listopada 2015

Lily Lolo - Podkład mineralny i pędzel Super Kabuki

 Lily Lolo - Podkład mineralny i pędzel Super Kabuki
- opinia o produktach 

Z kosmetykami mineralnymi dopiero zaczynam swoją przygodę i właśnie podkład mineralny był pierwszym kosmetykiem, którego użyłam. Używam go już od miesiąca i muszę przyznać, że jest to zupełnie inny, lekki i delikatny makijaż - jakiego do tej pory nie udało mi się uzyskać przy pomocy żadnego kosmetyku. 

 
Podkład mineralny Lily Lolo
zamknięty jest w biało - czarnym kartoniku o bardzo stonowanym, ale eleganckim wyglądzie. W kartoniku znajduje się plastikowy, okrągły słoiczek z sitkiem. Sitko to świetne rozwiązanie ponieważ chroni przed rozsypaniem się kosmetyku, wpływa na zwiększenie jego wydajności a także idealnie sprawdzi się w torebce, podróży itd. Podkład Lily Lolo, który wybrałam dla siebie jest w odcieniu Popcorn. Jest to odcień bardzo naturalny, dopasowujący się do karnacji.  O tym jak dobrać właściwy odcień możemy przeczytać przy każdym dostępnym kolorze podkładu w zakładce "Dobierz odcień" oraz w tym artykule : "Jak dobrać idealny odcień podkładu mineralnego?".

Pojemność : 10 g w 40 ml
Cena : 81,90 zł
Dostępność : www.costasy.pl


Co obiecuje producent? :Podkład o średnio-jasnym odcieniu w ciepłym kolorycie. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych średnio-jasnych odcieni podkładu.
Podkład :
  • nie zawiera drażniących substancji chemicznych, nanocząsteczek, parabenów, tlenochlorku bizmutu, talku, sztucznych barwinków, wypełniaczy, syntetycznych substancji zapachowych i konserwantów
  •  bezzapachowy
    zawiera naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15
    wodoodporny i niezwykle wydajny
    lekka, jedwabiście gładka konsystencja
  • dzięki możliwości aplikacji kilku warstw zapewnia doskonałe krycie, przy czym jednocześnie pozwala skórze oddychać
    nada promienny wygląd Twojej cerze: podkłady mineralne Lily Lolo odbijają światło zmniejszając tym samym widoczność drobnych zmarszczek i przebarwień
  • 100% naturalny
  • może być używany przez wegetarian i wegan
Podkłady Lily Lolo zostały wyróżnione przez Zieloną Biblię Urody oraz magazyn Natural Health.



Popcorn - Podkład o średnio-jasnym odcieniu w ciepłym kolorycie. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych średnio-jasnych odcieni podkładu.

Jak stosować?
Dla osiągnięcia najlepszego rezultatu nakładaj podkład pędzlem kabuki lub gąbką do makijażu. Wysyp trochę podkładu na pokrywkę i pokręć po niej pędzlem, aby mineralne cząsteczki podkładu równo go pokryły. Uderz podstawą pędzla o twardą powierzchnię, aby cząsteczki dobrze osadziły się we włosiu – to zapewni naturalnie wyglądające wykończenie makijażu. Zaczynając od linii szczęki nakładaj podkład ruchem kolistym delikatnie przyciskając pędzel do skóry. Powtarzaj czynność, aż do osiągnięcia pożądanego efektu.


Skład :
 Mika, Tlenek Cynku, Dwutlenek Tytanu, Tlenki Żelaza, Ultramaryna

Aplikacja podkładu mineralnego :
Na początku bałam się samej aplikacji podkładu, bo za bardzo nie wiedziałam jak się za to zabrać. Pomógł mi w tym celu ten filmik instruktażowy :



Zanim przystąpię do aplikacji podkładu, dokładnie pokrywam twarz kremem mocno nawilżającym na dzień. Odczekuję chwilkę, następnie korektorem pokrywam większe niedoskonałości cery. Przystępuję do aplikacji podkładu. Podkład nakładam pędzlem Lily Lolo Super Kabuki - który dedykowany jest do podkładów mineralnych. Wklepuję podkład w pędzel i metodą stemplowania aplikuję go na twarz. Na koniec spryskuję makijaż w celu jego utrwalenia hydrolatem różanym. 


Pędzel Super Kabuki jest pędzlem bardzo malutkim, ale wyjątkowo wygodnym w obsłudze. Jego włosie wykonane jest z najwyższej jakości syntetycznych włosków, które są bardzo miękkie i miłe w dotyku. Pędzel ma dosyć obszerną strefę włosia i stabilny, drewniany trzonek. Pędzel Super Kabuki otrzymujemy również w biało-czarnym kartoniku, standardowym dla produktów Lily Lolo.


Dostępność : www.costasy.pl
Cena : 91,90 zł

Co obiecuje producent?
Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.
  •     Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego.
  •     Miękkie, syntetyczne włosie nie wypada tak jak naturalne oraz zapewnia gładką aplikację podkładu.
  •     Jest to pędzel bardzo dobrej jakości, dzięki któremu precyzyjnie nałożysz podkład
  •     Całkowita wysokość pędzla to 7cm, a samego włosia 4cm
  •     Może być używany przez wegan 

 Jak czyścić pędzel :
Nigdy nie myj i nie mocz pędzla w głębokiej wodzie, gdyż może to wpłynąć na strukturę wiążącą jego włosie. Zamiast tego, trzymając pędzel do dołu, zmocz włosie pod bieżącą wodą. Używając delikatnego szamponu, doprowadź do powstania piany na włosiu, następnie spłucz ją również pod bieżącą wodą. Pędzle kosmetyczne zawsze powinny schnąć w sposób naturalny, najlepiej ułożone na boku (nigdy w pozycji pionowej), aby woda nie dostała się do rękojeści.


Moje wrażenia :
Podkład mineralny w odcieniu Popcorn Lily Lolo prezentuje się na twarzy bardzo naturalnie.Kolor wtapia się w skórę, tworząc idealną całość. Podkład wygląda bardzo delikatnie, właściwie jest niezauważalny. Wyrównuje koloryt skóry i ją wygładza. Delikatnie maskuje niedoskonałości. Delikatnie matowi cerę. Cera nie jest zapchana, zaklejona - jak to często bywa w przypadku podkładów w kremie. Dłuższe używanie podkładu mineralnego sprawia, że cera normalizuje się i nie sprawia już tak wielu niespodzianek. Podkład utrzymuje się na twarzy około 4 godzin, następnie warto nanieść małe poprawki.

Efekt podkładu Popcorn Lily Lolo na mojej twarzy :


Podsumowując : Delikatny, a zarazem naturalny i zdrowy makijaż da nam podkład mineralny Lily Lolo. Dla osób, które przerzuciły się całkowicie na kosmetyki mineralne będzie to super podkład. Naprawdę warty zakupu. Dla osób, które tak jak ja, dopiero poznają kosmetyki mineralne, będzie to bardzo ciekawa nowinka kosmetyczna. 



Po więcej informacji zapraszam Was na stronę dystrybutora 
kosmetyków mineralnych Lily Lolo
oraz do polubienia profilu facebookowego

Zainteresował Was ten podkład? Znacie kosmetyki Lily Lolo?

niedziela, 8 listopada 2015

SheIn i Soufeel - dwa zamówienia

SheIn i Soufeel - dwa zamówienia

Dzisiaj chcę Wam pokazać moje dwa zamówienia z SheIn, które dotarły do mnie w tym tygodniu. W pierwszym z nich zamówiłam sweter, w drugim sukienkę i narzutkę. W tym poście również pokażę Wam bransoletkę z Soufeel - o niej będzie jeszcze oddzielny post, ale już dziś zobaczcie co tym razem poskładałam w mojej "pandorze" :) 

Przepraszam Was za jakość zdjęć. Akurat kiedy mam wolne od pracy, popsuła się pogoda zupełnie. Mokro, mgliście, zimno i ciemno przede wszystkim. Większość zdjęć niestety zrobiona jest z lampą i kolory są troszkę dziwne. 

Sweter z SheIn jest raczej formą poncza, ale posiada rękawki. Jest świetny jakościowo, ciężki, lejący się materiał w który wplecione są cekinki. Dodatkowo u dołu posiada frędzle zakończone koralikami. Bardzo mi się spodobał.


W drugim zamówieniu znalazła się czarna sukienka oraz szara narzutka. 

Sukienka okazała się być na mnie za krótka i wygląda raczej jak tunika. Nie wiem ,może to ja jestem jakaś mało wymiarowa, bo to już kolejna sukienka, która jest totalnie mi za krótka. Wiem,że większość z Was trafia dobrze z długością :))) Owszem, jestem wysoka - no ale żeby aż tak to nie :) Mam zaledwie 175 cm :) Sukienka zrobiona jest z dobrej jakości materiału, posiada poduszki na ramionach - porządnie. Dołączony jest do niej bardzo fajny, metalowy pasek, z tyłu zapinany na guzik.  Może ktoś chciałby ją ode mnie odkupić, ktoś niższy? 

Szara narzutka jest cudowna wręcz, śliczna, dobra jakościowo - stała się jednym z moich ulubionych ubrań. Polecam każdemu :) Ma bardzo ładnie zdobione rękawy białą koronką.


Bransoletkę z Soufeel tym razem skomponowałam razem z zawieszką, która zawiera moje ślubne zdjęcie :) Dokładnie pokażę Wam ją w osobnym poście, w przyszłym tygodniu.

Poproszę Was o poklikanie w linki :
  ♥♥♥
Sweter : KLIK
Sukienka : KLIK
Narzutka : KLIK
Bransoletka SOUFEEL : KLIK
SHEIN : KLIK 
 ♥♥♥
 Bardzo dziękuję za każdą pomoc. 


Spodobało Wam się coś?

sobota, 7 listopada 2015

SAITO SPA odżywka do włosów z minerałami z Morza Martwego

SAITO SPA odżywka do włosów z minerałami z Morza Martwego
- opinia o produkcie 


Saito Spa to kosmetyki produkowane w Izraelu. Bardzo ciekawą propozycją tej firmy jest odżywka do włosów z minerałami z Morza Martwego. Otrzymujemy ją w dużej, plastikowej buteleczce o ciekawym kształcie. Buteleczka dodatkowo zabezpieczona jest przezroczystym kartonikiem na którym znajduje się skład produktu. Odżywka ma kolor biały, dość gęstą konsystencję a jej zapach przypomina krem, nie urzekający jakoś specjalnie, ale też nie przeszkadzający - neutralny.


Pojemność : 400 ml
Cena : 30 zł
Dostępność : MAGOR


Co obiecuje producent? :
Odżywka do wszystkich rodzajów włosów o innowacyjnej formule wzbogaconej o minerały z Morza Martwego oraz wyciągi roślinne. Chroni i odżywia włosy, ułatwiając ich rozczesywanie. Pozostawia włosy błyszczące, wygładzone oraz przepojone delikatnym i świeżym aromatem. 



Skład :
Aqua, Cetrimonium Chloride,  Laneth-16 / Ceteth-16 / Oleth - 16/ Steareth - 16 , Cetyl Alkohol, Perfume, Glyceryl Stearate , SE CI 77745 , Imidazolidinyl Urea , Methyl Paraben , Silt, Propylene Glycol , Benzyl Alkohol , Methylchloroisothiazolinone , Methylisothiazolinone , Borago Officinalis Seed Oil , Triticum Vulgare(Wheat) Germ Oil , Propylparaben , Citric Acid , Sodium Hyaluronate , Saccharide Isomerate.



Właściwie nic w tym składzie nie urzeka jakoś specjalnie, ponieważ większość składników czynnych umieszczona jest po perfumach. Nie wiem czy widząc skład tej odżywki skłoniłabym się do jej zakupu, możliwe, że nie - a widać, że nie słusznie, ale o tym zaraz. Skład tak naprawdę aspiruje na dobry podkład do tuningowania masek i odżywek, jednak ja nakładam ją samodzielnie i sprawdza się super ;)

W składzie z odżywczych rzeczy znajdziemy :
  • Olej z nasion ogórecznika lekarskiego który zawiera duże ilości nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) m.in. kwas alfa-linolowy, gamma-linolenowy, oleinowy, palmitynowy, stearynowy, flawonoidy, witaminę E.
  • Olej Triticum Vulgare Germ jest olejem otrzymywanym z wyciskania lub ekstrakcji kiełków pszenicy. Składa się przede wszystkim z glicerydów kwasów tłuszczowych.
  • Kwas hialuronowy nadaje efekt gładkich i śliskich włosów. Ogranicza wysuszające działanie detergentów, głęboko nawilża i odżywia włosy, wypełnia ubytki w ich strukturze oraz nadaje włosom głęboki blask. 
  • Muł bioaktywny - osad ze śródlądowych zbiorników wody - bogaty w składniki organiczne, ma silne właściwości odżywcze.

PLUSY PRODUKTU :
+ Włosy są cudownie sypkie,
+ Pełne objętości,
+ Bardzo mocno nawilżone,
+ Nie obciążone,
+ Włosy pięknie lśnią,
+ Nie puszą się ani nie strączkują,
+ Odżywka nie uczula i nie podrażnia.


Włosy są wygładzone, nic praktycznie nie odstaje wokół głowy, są miłe w dotyku i niespuszone nawet w minimalnym stopniu.


Podsumowując : Nie zawsze po składzie można dobrze wywnioskować o działaniu produktu - działaniem odżywki do włosów Saito Spa jestem bardzo miło i pozytywnie zaskoczona. Bardzo fajna ! Jej przewagą jest lekkość i delikatność. W dodatku jest bardzo wydajna, dzięki swej konsystencji, która nie spływa z włosów i nie trzeba jej dużo nakładać. Stosunek ceny do pojemności i działania też uważam, że jest dobry. Szczerze polecam !


Zapraszam Was na stronę dystrybutora kosmetyków Saito Spa 
 oraz na facebookowy fanpage Magor


Zainteresowała Was ta odżywka?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...