czwartek, 26 marca 2015

Suszyć włosy, nie suszyć? Zasady bezpiecznego suszenia włosów suszarką. Suszarka z jonizacją SilverCrest - nowy nabytek z Lidla

 Suszyć włosy, nie suszyć? Zasady bezpiecznego suszenia włosów suszarką.
 Suszarka z jonizacją SilverCrest - nowy nabytek z Lidla.

Włosy suszę zawsze - nigdy jednak nie gorącym, lecz zimnym nawiewem. Nie jestem w stanie zostawić moich włosów do wyschnięcia w naturalny sposób, ponieważ wyglądają wtedy jak siedem nieszczęść i żyją swoim życiem. Ortodoksyjne włosomaniaczki dawno już wyrzuciły swe suszarki do śmietnika :) Ja jednak nie uważam by było coś złego w suszeniu włosów zimnym nawiewem. W przypadku włosów wysokoporowatych jest to wręcz nawet wskazane, by pomóc łuskom włosa domknąć się. 

Zasady bezpiecznego suszenia włosów suszarką :
* Suszenie włosów tylko letnim, chłodnym nawiewem,
* Zabezpieczenie włosów serum silikonowym lub jedwabiem,
* Suszenie włosów od ich nasady, kierując nawiew suszarki w dół, ku końcówkom, zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów, nigdy w przeciwnym kierunku. Susząc w ten sposób domykamy łuski  i nie uszkadzamy ich,
* Aby nadać włosom większej objętości i lekko odbić je od nasady, możemy podsuszyć je przez krótki moment głową do dołu,
*  Suszarkę trzymamy około 30 cm od skóry głowy,
*  Modelując włosy, należy to robić partiami. Oddzielić pasma włosów i dopiero je suszyć,
* Dobrze jest na koniec suszenia, skierować na włosy jeszcze przez jakiś czas zimny nawiew - w celu dokładniejszego domknięcia łusek włosów.

Od poniedziałku w Lidlu dostępna jest suszarka z jonizacją, którą postanowiłam zakupić. Chciałabym ją Wam przedstawić i opisać, ponieważ jest całkiem fajna i wygląda naprawdę porządnie.


Specyfikacja suszarki SilverCrest:
* z dyfuzorem i dyszą do stylizacji
* proste czyszczenie dzięki zdejmowanemu filtrowi wlotu powietrza
* wąska dysza stylizująca do kierowania strumieniem powietrza
* 2 stopnie nadmuchu i 3 stopnie temperatury
* przycisk zimnego powietrza do utrwalenia fryzury
* długość kabla: ok. 180 cm


Po co ta jonizacja?
Funkcja jonizacji w suszarce do włosów polega na tym, że znajdujący się w niej generator wytwarza w trakcie pracy urządzenia jony ujemne, które mają zdecydowanie pozytywne działanie na nasze włosy.

Jony ujemne efektywnie zneutralizują wszystkie ładunki dodatnie, które wytworzyły się na włosach podczas ich suszenia i które są odpowiedzialne za ich elektryzowanie się. Jonizacja to po prostu doskonały sposób na jony dodatnie, które nie tylko elektryzują nasze włosy w widoczny gołym okiem sposób, ale w dodatku przyczyniają się do otworzenia się łusek naszych włosów. To właśnie otwarte łuski włosa powodują, że włosy są bez połysku i szorstkie w dotyku. Jonizacja skutecznie temu zaradzi. Jony ujemne sprawią, że łuski włosów domkną się. Dzięki temu włosy po użyciu suszarki z jonizacją będą wyglądać dużo lepiej – wróci ich naturalny połysk, staną się o wiele gładsze. Zniknie problem z elektryzowaniem się i puszeniem włosów.  


Suszarka SilverCrest jest zdecydowanie fajnym i przydatnym domowym sprzętem. Przede wszystkim jest dosyć lekka i wygodnie trzyma się ją w dłoni. Podoba mi się jej design. Przyciski są wygodnie i odpowiednio rozplanowane. Ma odrębny przycisk chłodzenia, co uważam za dodatkowy plus. No i tytułową funkcję jonizacji można włączyć i wyłączyć przyciskiem, który znajduje się z drugiej strony rączki suszarki. Dodatkowo o tym czy jonizacja jest aktualnie włączona, powiadamia nas dioda, która świeci się na niebiesko. 2200W sprawia, że nawiew jest bardzo szybki. Dodatkowo suszarka ta jest dość tania : 49,90 zł i objęta jest 3-letnią gwarancją, rozpoczynającą się od daty zakupu. W wersji srebrnej dostępna jest także jakaś innowacyjna nakładka do kręcenia loków, niestety w moim Lidlu tej wersji kolorystycznej już nie było.


Przy zakupie obecny był mój facet, który za wszelką cenę chciał przeforsować zakup czarnej wersji kolorystycznej. Był mocno zawiedziony moim wyborem : ) Używając tej suszarki istotnie zauważyłam, że włosy dużo lepiej się układają, nie puszą się i nie wysuszają aż tak bardzo, niż przy użyciu standardowej suszarki. 

Jeśli macie ochotę obejrzeć pełną gazetkę Lidla, gdzie dostępna jest ta suszarka, 
kliknijcie w obrazek :

https://lidl.okazjum.pl/gazetka/gazetka-promocyjna-lidl-23-03-2015,12486/1/

Co Wy myślicie o suszeniu włosów? Używacie suszarki czy raczej unikacie?

74 komentarze:

  1. Widziałam! Ale tak sporadycznie używam suszarek, że się nie skusiłam. Moje włoski wolą wyschnac naturalnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę osobom,których włosy wysychają naturalnie i wyglądają dobrze :)

      Usuń
  2. kupiłam czarną. Zastanawiałam się nad ta do stylizacji loków, była 1 sztuka ale nie wzięłam, teraz żałuję, bo chyba nie umiem używać z tym dyfuzorem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie już nie było tej do stylizacji loków. Też żałuję :(

      Usuń
  3. Jak wysusze włosy suszarką to są gładkie, lśniące, zdyscyplinowane. Jak schną samodzielnie jest na odwrót :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie i u mnie. Niedomknięte łuski, którym suszarka pomaga się domknąć.

      Usuń
    2. Bo to właśnie jest tak, że dzięki suszarce woda szybko odparuje z włosa i go szybko zamyka. A jak włosy schną naturalnie to wilgoć, która jest na włosie przez kilka godzin powoduje, że wyglądają na spuszone. Oczywiscie to sie tyczy włosów srednio/wysokoporowatych :P

      Usuń
    3. Dokładnie, idealnie podsumowane!

      Usuń
  4. bardzo ładna :) ja sięgam po suszarkę w wyjątkowych sytuacjach np. gdy mam mokre włosy a muszę gdzieś wyjść :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to zazdroszczę! Też bym tak chciała.

      Usuń
  5. Raczej unikam suszarek, używam tylko w nagłych przypadkach. Ten model ciekawie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie susze nie musze schną w mnig

    OdpowiedzUsuń
  7. Im dłuższe i bardziej niesforne włosy, tym częściej suszarka staje się niezbędna. Dzięki suszeniu w kierunku wzrostu włosa i zimnemu nawiewowi włosy faktycznie układają się lepiej i bardziej błyszczą:) Mądry post;) umiejętne suszenie nie powinno zniszczyć włosów. Ja zawsze na początku suszę ciepłym nawiewem a ostatnie dwie minuty zimnym;) gdybym dmuchała tylko zimnym suszyłabym szmat czasu. Mam zbyt gęste włosy. Naturalnie schną mi nawet 5 godzin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak jak piszesz Kochana, najważniejsze na koniec zastosować zimny nawiew. Przy gęstych włosach suszarka wielokrotnie okazuje się być niezbędna.

      Usuń
  8. Ja niestety muszę używać suszarki :) Bez niej moje włosy się skręcają i wyglądają jak siano :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja muszę kupić jakąś suszarkę - nie musi być wypasiona, taka jak ta by mi wystarczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też mam lidlową suszarkę Silvercrest, ale z oferty, która była latem 2014 i jestem mega zadowolona. Suszę rzadko, choć moim włosom służy chłodny nawiew. Jest dobra, jonizacja działa, podobnie jak regulacja temperatury i siły nawiewu. Czego chcieć więcej od czegoś, co używam od święta albo w kryzysowych wypadkach? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie otóż to :) Też nie mam specjalnych wymagań :)

      Usuń
  11. O fajna rozowiotka suszarka :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna ta suszarka. Grunt to jonizacja i stopniowanie temperatury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej nie miałam suszarki z opcją jonizacji i to bardzo mi się w tej spodobało.

      Usuń
  13. ja nie susze włosów suszarką :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja obowiązkowo muszę użyć suszaki,bo nie dość,że naturalnie schną baardzo długo,to jeszcze wyglądają mało ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie właśnie jest identycznie, wywijają się w każdą stronę, są spuszone.

      Usuń
  16. Ostatnimi czasy przestałam używać suszarki, chyba że się spieszę gdzieś i niestety wtedy muszę je wysuszyć. Podobnie jak Ty nie widzę nic złego w suszeniu zimnym powietrzem :) moja suszarka niestety nie ma tej funkcji, a przyznam szczerze, że troszkę szkoda mi pieniędzy na zakup nowej, z taką funkcją :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to w takim przypadku rzeczywiście lepiej odstawić suszarkę i sięgać po nią tylko w konieczności.

      Usuń
  17. Ja ostatnio mało kiedy suszę włosy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo przydatne porady, na pewno z nich skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam mało włosów i w dodatku są średniej długości. Suszę tylko jak na prawdę nie mam czasu, a to zdarza się rzadko. schną sobie same powolutku :P super post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak,jak włoski są krótkie lub nie strasznie gęste, to łatwiej im wyschnąć w sposób naturalny. Buziaki!

      Usuń
  20. Mam tą suszarkę, jakąś starszą wersję już chyba 3 rok jak nie dłużej. Dalej świetnie działa i o dziwo jonizacja, która według mnie była ściemą naprawdę działa! zapomniałam co to znaczy elektryzowanie się włosów. Mnie strasznie kusi ta końcówka do loków, jestem potwornie ciekawa jak to działa, ale nie będę kupować nowej suszarki. Po co, skoro moja jest dobra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami nie trzeba wydawać 300 zł na dobrą suszarkę, wystarczy dobrze się rozejrzeć :)

      Usuń
  21. Ja ogólnie unikam suszarki, ale wiadomo, że w niektórych sytuacjach, szczególnie przy długich włosach jest niezbędna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja w domu mam niestety starą suszarkę z wyłącznie gorącym nawiewem i przymierzam się do kupienia lepszej. Ciekawa jestem jak moje włosy wyglądałyby po wysuszeniu zimnym nawiewem, bo póki co schną tylko naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zainwestuj w suszarkę z regulacją,zawsze się przyda.

      Usuń
  23. Do niedawna zostawiałam głównie do naturalnego wysuszenia, a po suszarkę sięgałam okazjonalnie. Teraz zmieniły się dwa istotne elementy: znowu, po kilku latach dałam sobie zrobić grzywkę i wzbogaciłam się o suszarkę z jonizacją. Grzywkę muszę po prostu trochę wystylizować na suszarce inaczej wygląda marnie, a że ma teraz porządną suszarkę, to robię to chętnie.
    Jonizacja jest świetna! Wreszcie po suszeniu włosy mi się nie elektryzują, to naprawdę działa! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem pod wrażeniem działania jonizacji.

      Usuń
  24. Staram sie nie suszyć włosów suszarką ale jeśli już to robię to tylko za pomocą zimnego powietrza ;)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja nie lubię swoich włosów po suszeni, nawet zimnym powietrzem, więc tego unikam, ale wkrótce powrócę na basen i pewnie tego nie uniknę ;<

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajnie wygląda :)

    http://wmymswieciewitam.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawiałam się właśnie nad taką suszarką z jonizacją i dyfuzorem. Obecnej suszarki używam rzadko, mam gęste włosy z tendencją do puszenia. A puszą się właśnie po użyciu suszarki, bez jej użycia wyglądają dużo dużo lepiej. Ale są takie sytuacje w których muszę używać, a moja stara suszarka ma tylko gorący nawiew.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiem, że moim kłaczkom nie służy suszarka, ale raczej bym "nie wyglądała" bez wysuszenia ich
    Ale chociaż juz nie prostuję
    Dziś miałam zamiar, ale dobrze że tego nie zrobiłam, bo i tak padało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też staram się już nie prostować włosów, czasami grzywkę jeszcze przejadę z dwa razy :)

      Usuń
  29. Ja mam problem z suszeniem włosów, okropnie się puszą po takim "zabiegu". :D Muszę myć wieczorem, żeby rano były wygładzone. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten problem dotyczy większości włosków, moich też. Dlatego jonizacja tutaj bardzo pomaga.

      Usuń
  30. Mam włosy bardzo gęste i kręcone i niestety ale suszarka im nie służy. Gdy schną naturalnie wyglądają dość dobrze, jest dobry skręt loków nie puszą się, a gdy wysuszę je suszarką są bardzo suche napuszone jak bym je tapirowała. Niestety czasem jestem zmuszona wysuszyć włosy.. Nie polecam suszarek osobą które mają włosy które się puszą ..

    obserwuje :)

    Zapraszam do mnie esmella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrowe włosy chyba łatwiej jest suszyć w sposób naturalny (kiedyś jak miałam zupełnie zdrowe, nie służyła im wcale suszarka - puszyła je). Teraz jest na odwrót.

      Usuń
  31. Ciekawy post, wykorzystam dzisiaj :)!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja zawsze używam suszarki, nie wyobrażam sobie aby moje włosy schły same, wyglądają wtedy jak strąki. Mam suszarkę Philips, którą cieszę się już od lat i dopóki będzie chodziła na pewno innej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  33. suszę rzadko ale jeśli, to zawsze głową w dół. chyba przestanę.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja zazwyczaj podsuszam włosy na sam koniec - gdy już są pół mokre pół suche. Głową w dół przez chwilę a później normalnie wyprostowana. Chłodnym nawiewem i suszarką z jonizacją. Wydaje mi się, że suszarka służy moim włosom najlepiej dzięki temu, bo nie suszę ich wtedy długo :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo rzadko używam suszarki, a jeśli już, to zawsze uzywam chłodnego powietrza. Mam suszarkę w podobnym kolorze jak Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja rzadko suszę włosy, bo po suszeniu dość mocno się puszą i elektryzują. Zazwyczaj pozwalam im samym wyschnąć, wieczorem. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz. Z miłą chęcią zajrzę również do Was!
Jeśli obserwujesz mój blog-poinformuj mnie o tym, na pewno się odwdzięczę.
Serdecznie pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...